Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lis 19, 2017 4:12 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Skąd się bierze moc ? 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 25, 2015 6:13 pm
Posty: 514
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
Ateizm tak się rozprzestrzenia , że niebawem sam Bóg zacznie wątpić w samego siebie :wink: Prawda jest taka ,że dzieki tej modzie ateistycznej mamy dziśiejszą młodzież taką jaką mamy . :?

_________________
"Pan mój i Bóg mój"


Cz kwi 07, 2016 3:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3099
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
Ateizm ,jak się to przyjęło nazywać niewiarę ,ma też swoją przyczynę.
Odpowiedź na nie ,bardzo dobrze się kontrastuje z naszym tematem o "mocy" tj. miłości. Fakt jest bowiem taki ,że na świecie jest coraz jej mniej ,a skoro nie ma miłości ... to i nie ma Boga. Ludzkość długo dojrzewała ,do całkowitej negacji istnienia Boga. To jednak nie Bóg opościł nas ,ale my Boga.

Mam jednak kolejne pytanie. Przyznaje ,że zainspirowała mnie lubczyk.


lubczyk napisał(a):
Czuję się odkupiona jako grzesznik i chociaż nie umiem przebaczać i nie zamierzam dać się poniżać grzesznikom - co więcej nawet nie chcę mieć z nimi do czynienia (tzn. dość mi własnej grzeszności i głupoty żebym miała jeszcze za czyjąś pokutować). Ale papież Franciszek powiedział, że - "kto nie umie przebaczać, niech myje podłogi" - i tego się zamierzam trzymać tak samo w przenośni jak i dosłownie - wolę myć podłogi niż użerać się z grzesznikami.



Kiedyś już o tym pisałem na forum ,więc jak ktoś pamięta to niech się wstrzyma z odpowiedzią.

Każdemu z pewnością znany jest dosyć powszechnie używany zwrot w takiej ,lub podobnej formie: "Jezus z miłości do człowieka ,umarł za niego na krzyżu". Nie ulega wątpliwości ,że Jezus kochał człowieka i tego nie można w żaden sposób podważyć. Ale ... i teraz to co napisała Lubczyk o swoim problemie z kochaniem grzeszników,pomyjami i wybaczeniem ,mi się właśnie przypomina i pytam: czy aby na pewno Jezus z miłości do grzeszników oddał swoje życie ? Ja uważam ,że nie. Czy jestem w błędzie ?

_________________
W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi. 1Kor15,8


Cz kwi 07, 2016 8:51 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 563
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
Sama nie wiem właśnie jak Bóg może kochać grzeszników, bo jak patrzę z boku na swoje niektóre zachowania z przeszłości to robi mi się niedobrze i nie chcę ich oglądać, chcę ich wymazać z pamięci. I teraz jak patrzę na innych robiących teraz podobnie jak ja kiedyś to - nie potępiam ich bo sama czuję się odkupiona, ale z radością z nimi przebywać nie będę jak grzeszą, a jeszcze jak mają z tego ubaw (a to to i tak za mało powiedziane)
Więc nie wiem jak Bóg może kochać grzeszników, chyba tylko dlatego że jednak nasze drogi nie są jego drogami. Może jest coś więcej o czym wie Bóg a my nie wiemy, a może jest to taka miłość o której nie mamy pojęcia.
Dla mnie wzorem duchowym jest Ojciec PIO, bo on miał podobne zdanie o grzesznikach tj. męczyli go i potrafił im dać w gębę i wygonić od konfesjonału, a potem gdy skruszeni przychodzili to ich obejmował. Ponadto samych ich w tym stanie odrzucenia nie zostawiał tj. obejmował ich modlitwą i oni wracali.
Tak czy inaczej fascynuje mnie Pan Jezus i jego właśnie łagodność do grzeszników, usprawiedliwianie a w punkcie kulminacyjnym znoszenie właśnie plucia, szyderstwa, bicia itp.
Co i jak?,dlaczego tak jest? z czego wynika? niestety nie wiem, a pisałam tylko o moich odczuciach bo na siłę udawać nie będę, że fascynuje mnie grzesznik i go kocham.


Pt kwi 08, 2016 7:56 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 563
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
Co dalej jednak nie zmienia faktu, ze sama jestem grzesznikiem i też pewnie powinnam dostać w gębę za swoje zachowania i połowy z nich nie mieć przebaczone tak od razu beztrosko. A trafiam na takich pobłażliwych księży, że już naprawdę nie wiem jak ma być. Nie umiem tak spojrzeć jak Jezus na grzesznika i na siebie, no niestety.


Pt kwi 08, 2016 8:01 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
lubczyk, przebaczenie jest sprawą naszego serca, i winno od nas wypływac. Ksiądz na kazaniu mówił ostatnio o tym jak skreślamy kogoś do kogo żywimy urazę, że ten ktoś dla nas przestaje istniec i nawet już kamieniem rzucic w niego nie warto. Oczywiście jak zawsze mówił i o mnie.
Skreśliłem pewną osobę z rodziny do której mam kolosalny i uzasadniony żal o wiele spraw a co gorsza nie widzę w niej żadnej skruchy czy chęci poprawy tylko uparte brnięcie w swoim postępowaniu. Nie życzę jej źle ale nie chcę jej widziec na oczy i narażac na kolejne niemiłe odczucia, delikatnie rzecz biorąc. Mówi się o tym iż to jest odmowa wybaczenia, że tak naprawdę nienawidzę tej osoby a skreślenie jest tylko przykrywką.
Cóż, czasem lepiej unikac kontaktu z kimś kto nas rani, na swoją obronę przyznaję że nie staram się żywic do tej osoby urazy, nakręcac złością, polecam ją w modlitwie Bogu i Maryi.

Chrystus chciał i chce nas uczyc miłości. Gdy tej braknie, jak słusznie pisze Jozek, zaczyna się chamstwo, znieczulica, egoizm, cynizm, wszystko idzie źle a ludzkośc nie wie dlaczego albo stwierdza że takie już teraz mamy czasy.

Modlimy się przecież 'i wybacz nam nasze winy jako i my wybaczamy naszym winowajcom', co ma głęboki sens.

Podoba mi się to o myciu podłóg, tłumaczę to jako polecenie aby czynic cos użytecznego, sensownego ;)

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


Pt kwi 08, 2016 9:13 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2328
Lokalizacja: Kaszuby
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
Lubczyk, myślę że każdy z nas popełnił w życiu takie kolosalne błędy, że gdyby można było cofnąć czas, to postąpiłoby się zupełnie inaczej.
My ludzie nie jesteśmy idealni.
Na każdyk kroku pilnuje nas upadły anioł, który próbuje manipulować nami stawiając często w sytuacjach gdzie narażeni jesteśmy na to, by pod wpływem impulsu popełnić jakieś głupstwo. Jak uda się raz, to kolejmym razem znowu...i tak dajemy się wciągnąć, czerpiąc z tego profity i uczucie radości. Sumienie odzywa się później.
Staram się walczyć ze słabościami.
Błędy są właśnie po to, aby je popełniać ale przy okazji po to, aby wyciągnąć wnioski, gdy lekcja z życia dała nam popalić.
Jeżeli nadal czujemy wyrzuty sumienia, mimo że dawno wyspowiadaliśmy się z grzechów, to cieszy się szatan. To on podsuwa nam złe myśli, przypominając o popełnionych błędach, bo zna nas na tyle dobrze, że wie co sprawia największy ból, przez co człowiek czuje się tak beznadziejnie, że zaczyna odsuwać się od Kościoła, uważając że Wszechmogący nie toleruje takich grzeszników jak ja.
Ja osobiście gdy mam zły nastrój, szare myśli, to zaczynam modlić się o spokój mojej duszy i sumienia i pogodne myśli------ to pomaga!
Pewnie dlatego nie mam już problemów z samoakceptacją, nie muszę się dowartościowywać jakimiś sprzeczkami, wygadywaniem, obrażalstwem...
Od casu do czasu odzywają się we mnie wyrzuty sumienia, bo też mam swoje za uszami, ale i tak wiem, że Bóg mnie kocha


Pt kwi 08, 2016 10:46 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3099
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
Skąd czerpać moc ? Lubczyk twierdzi ,że nie może przebaczać ,ani znosić niegodziwości grzeszników. Nie znajduje w sobie tyle "mocy" ,aby ich kochać tak jak Jezus ,ani z nimi przebywać. Myślicie ,że Jezus dał radę ?

I mówił: Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]!

Jak to rozumiecie ?

_________________
W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi. 1Kor15,8


Pt kwi 08, 2016 12:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
Jozek napisał(a):
Skąd czerpać moc ? Lubczyk twierdzi ,że nie może przebaczać ,ani znosić niegodziwości grzeszników. Nie znajduje w sobie tyle "mocy" ,aby ich kochać tak jak Jezus ,ani z nimi przebywać. Myślicie ,że Jezus dał radę ?

I mówił: Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]!

Jak to rozumiecie ?



Tak jak i męczeństwo Chrystusa i Jego śmierc na krzyżu (co bardzo dobitnie unaocznia film Gibsona 'Pasja', gdzie widz może się przekonac ze to nie były żarty ani bajki, ani poprzestac na spokojnej relacji odczytywanej w Wielki Piątek), tak i te słowa pokazują że Chrystus był tu na Ziemi jako CZŁOWIEK mimo że miał świadomośc swojej boskości i konieczności wypełnienia swego zadania.

On nie zszedł z krzyża jak mu radził jeden co szydził stojąc w pobliżu.
Bo przez ten cały czas czuł i przeżywał wszystko jak człowiek i nie był znieczulony swoją boskością. I jako człowiek bał się, zwyczajnie po ludzku.

Popiełuszko też się bał, bo wiedział do czego zdolna jest komuna, ale nie poddał się. I wielu innych.

Co mogę jeszcze dorzadzic lubczyk:

Bądź szczera wobec samej siebie tak jak to piszesz.
Może jeszcze nie ten czas abyś była zdolna naprawdę przebaczyc. W takim razie postaraj się nie nienawidziec, to ważne!

Jasminowa napisał(a):
Jeżeli nadal czujemy wyrzuty sumienia, mimo że dawno wyspowiadaliśmy się z grzechów, to cieszy się szatan. To on podsuwa nam złe myśli, przypominając o popełnionych błędach, bo zna nas na tyle dobrze, że wie co sprawia największy ból, przez co człowiek czuje się tak beznadziejnie, że zaczyna odsuwać się od Kościoła, uważając że Wszechmogący nie toleruje takich grzeszników jak ja.



Niesłychanie mądre i ważne słowa.
Ksiądz psycholog na kazaniu o pysze mówił m.in. że skrupulatne analizowanie swoich słabości nie prowadzi DONIKĄD. Że wszsycy jesteśmy dziecmi Boga i od tego winniśmy wychodzic.

rogaty, jak go piszę z małej litery, działa w każdy możliwy sposób, dźga nas dokładnie tam gdzie nas boli, gdzie jesteśmy słabi i krwawimy.
Generalnie wszyscy ludzie mają podobne słabości, i chyba najczęściej definjuje je 7 grzechów głównych, różnimy się intensywnością tych słabości, bo u jednego dominuje gniew, u drugiego lenistwo itd. a każdy ma ich wiele jeśli nie wszytkie.

Ja staram się rozpoznawac co z moich myśli i działań jest na chwałę Boga a co przynosi radośc rogatemu. To mi bardzo pomaga. Upadam i podnoszę się, jestem tylko człowiekiem.

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


Pt kwi 08, 2016 12:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2328
Lokalizacja: Kaszuby
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
Derayes napisał:
Cytuj:
Bądź szczera wobec samej siebie tak jak to piszesz.
Może jeszcze nie ten czas abyś była zdolna naprawdę przebaczyc. W takim razie postaraj się nie nienawidziec, to ważne!


Ja też tak uważam. Nie warto okazywać urazy, to nic nie wnosi dobrego.


Pt kwi 08, 2016 1:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 26, 2007 12:23 am
Posty: 1863
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
skała napisał(a):
Ateizm tak się rozprzestrzenia , że niebawem sam Bóg zacznie wątpić w samego siebie :wink: Prawda jest taka ,że dzieki tej modzie ateistycznej mamy dziśiejszą młodzież taką jaką mamy . :?

Nieprawda. Młodzież mamy taką jaką sobie wychowujemy. I nie ma co zwalać na ateizm. Większość tej zepsutej, rozbrykanej młodzieży z butelką piwa w jednej i fajką w drugiej ręce, ryczącej i przeklinającej na ulicach i skwerach naszych miast, pochodzi z katolickich rodzin. Chrześcijaństwo wprawdzie bazuje na uniwersalnych wartościach, ale nie można twierdzić, że ateiści żyją bez wartości. Wychowanie to trudna sztuka i niejednokrotnie w dobrych katolickich rodzinach kończy się porażką. Szczególnie, kiedy posuwamy się do narzucania dzieciakom wartości przymusem (a tak wygląda pospolity model wychowawczy), tym wartościom nigdy nie wychodzi to na dobre.

_________________
W Panu Bogu umocniony, niczego i nikogo się nie będziesz bał. M.Kolbe


Pt kwi 08, 2016 2:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2328
Lokalizacja: Kaszuby
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
Cytuj:
Szczególnie, kiedy posuwamy się do narzucania dzieciakom wartości przymusem (a tak wygląda pospolity model wychowawczy), tym wartościom nigdy nie wychodzi to na dobre.

Wychowując dziecko, rodzic powinien być przykładem i autorytetem, a niestety często nie jest. Gros znajomych opowiada, że stara się nie powielać błędów, jakie popełniali ich rodzice. Kiedy rodzic mimo, że deklaruje się jako katolik, wyrzuca dzieci za drzwi żeby poszły do Kościoła i korzystały z sakramentów, a sami opuszczają msze, obrabiają tyłek księżom w obecności dzieci. Poświęcają czas na pracę, zamiast dzieciom itd. Czego się spodziewać po młodzieży?


Pt kwi 08, 2016 2:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 29, 2015 1:30 am
Posty: 1492
Lokalizacja: Syracuse
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
Cytuj:
Nieprawda. Młodzież mamy taką jaką sobie wychowujemy. I nie ma co zwalać na ateizm. Większość tej zepsutej, rozbrykanej młodzieży z butelką piwa w jednej i fajką w drugiej ręce, ryczącej i przeklinającej na ulicach i skwerach naszych miast, pochodzi z katolickich rodzin. Chrześcijaństwo wprawdzie bazuje na uniwersalnych wartościach, ale nie można twierdzić, że ateiści żyją bez wartości. Wychowanie to trudna sztuka i niejednokrotnie w dobrych katolickich rodzinach kończy się porażką. Szczególnie, kiedy posuwamy się do narzucania dzieciakom wartości przymusem (a tak wygląda pospolity model wychowawczy), tym wartościom nigdy nie wychodzi to na dobre.


A tu się z Tobą zgodzę.
Dodam jeszcze że wiele jest rodzin uważających się za katolickie - gdzie jednak wygodnictwo i lewactwo góruje nad wszelkim zdrowym rozsądkiem już nie wspominając o religijności.
Im dłużej żyję tym większe mam wrażenie że "misje" teraz w XXI wieku należy przeprowadzać nie w Afryce ale w Polsce!!!
Aby przemówić do rozsądku tym biernym katolom - to nie tak ma wyglądać nasza wiara że pójdziemy raz na jakiś czas na mszę i jest ok. To za mało!
Wielu ludzi ma blade pojęcie o Biblii - jeszcze bledsze o nauce z niej płynącej a uważa się za praktykujących katolików.

@Juzek:

Cytuj:
I mówił: Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]!


Cóż to przedstawia? Ano naszą ludzką naturę.Jezus był bogiem ale urodził się w ciele - ludzkim z tym ludzkim nieszczęsnym grzechem (kuszony był przecie przez "rogatego") i słabościami typu np. strach! Ja bym osobiście na pewno uciekł w siną dal wiedząc że za kilka godzin wyrwą że mnie mięso biczując a potem bijąć i plując w twarz każą nieść krzyż na którym w mękach wyciągnę ducha. On to wszystko wiedział - wiedział co go czeka dokładnie - po prostu ta świadomość powodowała strach tej ciężkiej męki. Jednak nie ucieł a w pokorze nas zbawił.
Skąd miał moć - od Ojca! Boga Ojca .... Tak nas umiłował że wytrzymał to cierpienie.

_________________
Świat jest mostem. Przechodźcie przez niego, ale nie zatrzymujcie się na nim, aby zamieszkać.


Pt kwi 08, 2016 7:19 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2320
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
Jozek napisał(a):
Skąd czerpać moc ? Lubczyk twierdzi ,że nie może przebaczać ,ani znosić niegodziwości grzeszników. Nie znajduje w sobie tyle "mocy" ,aby ich kochać tak jak Jezus ,ani z nimi przebywać. Myślicie ,że Jezus dał radę ?

I mówił: Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]!

Jak to rozumiecie ?
Jezus pewnie znosi i kocha grzeszników za to kim mogą być i/lub jak są oprócz bycia grzesznikami. Z jednej strony chyba nie ma innego sposobu prowadzącego do zmiany jak akceptacja tego co jest w chwili obecnej. Akceptacja niekoniecznie w sensie afirmacji lecz w sensie zgody na rzeczywistość która nie koniecznie jest taką jaka powinna być według naszego wyobrażenia/życzenia (to tak przekładając na naszą perspektywę). Z drugiej strony grzesznik niekoniecznie musi być tylko i wyłącznie, stale, w każdych okolicznościach grzesznikiem, może tylko bywać grzesznikiem, w dodatku wskutek nie tylko złych wyborów, złej woli ale również wskutek nietrafionego, destrukcyjnego w pierwszym rzędzie dla grzesznika, przystosowania do środowiska ( społecznego i własnej kondycji).

Jezus czyni ludzi lepszymi więc jest poza wąską perspektywą "mocy" czy cierpliwości do nich, trzeba założyć, że widzi nas szerzej niż my sami. Z drugiej strony nie mógł nic uczynić dla niektórych z nas zaczynając od niektórych Faryzeuszy, Judasza, Heroda, czy złego łotra, tzn. nic bezpośrednio i w ostatecznym rozrachunku co by skutkowało przemianą.


Pt kwi 08, 2016 10:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
Jedna sprawa to własna odpowiedzialnosć każego z nas za swoje czyny ale też i swiadomosć ograniczonej możliwosci interwencji, protestuję przeciw krzywdzącemu generalizującemu osądowi że jesli cokolwiek komukolwiek poszło źle to tylko on jest sam sobie winien!

Druga sprawa to fakt celowej ateizacji społeczeństw przez lewicę laicką o czym głosno mówił Kosciół choćby w Polsce od lat 90 tych i co jest niezaprzeczalnym faktem, tyle że owa lewica nie okresla tego jako ateizację a tolerancję, wolnosć, szukanie przestrzeni dla niewierzących, walkę z obskurantyzmem itp.
Zamykanie oczu na takie zjawiska i uporczywe utrzymywanie że nie istnieją nie spowoduje że znikną ani nie poprawi sytuacji. Należy być roztropnym i swiadomym tego co się dzieje.

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


N kwi 10, 2016 12:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 3:33 pm
Posty: 1678
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Skąd się bierze moc ?
Jaśminowa napisał(a):
Cytuj:
Szczególnie, kiedy posuwamy się do narzucania dzieciakom wartości przymusem (a tak wygląda pospolity model wychowawczy), tym wartościom nigdy nie wychodzi to na dobre.

Wychowując dziecko, rodzic powinien być przykładem i autorytetem, a niestety często nie jest. Gros znajomych opowiada, że stara się nie powielać błędów, jakie popełniali ich rodzice. Kiedy rodzic mimo, że deklaruje się jako katolik, wyrzuca dzieci za drzwi żeby poszły do Kościoła i korzystały z sakramentów, a sami opuszczają msze, obrabiają tyłek księżom w obecności dzieci. Poświęcają czas na pracę, zamiast dzieciom itd. Czego się spodziewać po młodzieży?


Słuchajcie, ja myślę, że nie mają co się rodzice obwiniać.
Nie jest też tak, że mamy takie dzieci jakie sobie wychowaliśmy.
Dowód:
miłosierny ojciec i jego synowie.
Oni od małego doświadczali pełni miłości, w to nie wątpię. A jak traktowali ojca? Oboje źle. Jeden się oddalił, zabierając co jego, a drugi też choć żył pod jednym dachem to żył w oddaleniu i pretensjach do ojca. O co miał te pretensje i dlaczego? Czy ojciec powinien się obwiniać za to, że synowie tacy są? Co o tym sądzicie?

_________________
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra.


N kwi 10, 2016 3:45 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL