Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lis 24, 2017 9:18 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 77 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Przeszczep organów/narządów ludzkich. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 12653
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Mam pomysł:
Wskaż jakikolwiek przypadek chorego, u którego komisyjnie stwierdzono śmierć mózgu, a którego udało się wyleczyć.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."

Mój blog: www.yarpen-zirgin.pl


N sie 06, 2017 12:18 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 2890
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
sapper napisał(a):
Jak pewnie wiesz to uklad nerwowy to jak kabelki i jego dzialanie to impulsy elektryczne nim przekazywane. Brak tych impulsow nie swiadczy o tym ze organ jest martwy, a jedynie o tym ze "bateria jest rozladowana".
Tak jak w samochodzie czy komputerze, gdy padnie ci bateria to komp przestaje dzialac, ale nie znaczy to ze jest totalnie uszkodzony i nie zadziala.


To raczej nietrafiony przykład. Możesz mieć pełne zasilanie komputera, poszczególne komponenty mogą być sprawne, za wyjątkiem "twardziela" w którym padły najważniejsze sektory. Tak więc, mając w komputerze sprawny procesor, płytę główną i peryferia, możesz mówić o sprawnym (działającym) komputerze? Wymiana na sprawny HD to tak jakby wymiana mózgu u człowieka. Specjalnie porównuję mózg do HD, a nie do procesora, bo wymiana procesora (o takich samych parametrach) nic nie zmieni w całym systemie (mam na myśli zainstalowane oprogramowanie i zbiory danych). Wymiana na sprawny HD to i wgranie na nowo oprogramowania i danych - nigdy nie będzie to dokładnie tak samo i to samo (z bardzo duuużym uproszczeniem - zmieni się "świadomość" urządzenia)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N sie 06, 2017 12:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2393
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
PeterW napisał(a):
sapper napisał(a):
Jak pewnie wiesz to uklad nerwowy to jak kabelki i jego dzialanie to impulsy elektryczne nim przekazywane. Brak tych impulsow nie swiadczy o tym ze organ jest martwy, a jedynie o tym ze "bateria jest rozladowana".
Tak jak w samochodzie czy komputerze, gdy padnie ci bateria to komp przestaje dzialac, ale nie znaczy to ze jest totalnie uszkodzony i nie zadziala.


To raczej nietrafiony przykład. Możesz mieć pełne zasilanie komputera, poszczególne komponenty mogą być sprawne, za wyjątkiem "twardziela" w którym padły najważniejsze sektory. Tak więc, mając w komputerze sprawny procesor, płytę główną i peryferia, możesz mówić o sprawnym (działającym) komputerze? Wymiana na sprawny HD to tak jakby wymiana mózgu u człowieka. Specjalnie porównuję mózg do HD, a nie do procesora, bo wymiana procesora (o takich samych parametrach) nic nie zmieni w całym systemie (mam na myśli zainstalowane oprogramowanie i zbiory danych). Wymiana na sprawny HD to i wgranie na nowo oprogramowania i danych - nigdy nie będzie to dokładnie tak samo i to samo (z bardzo duuużym uproszczeniem - zmieni się "świadomość" urządzenia)


Czyli prez ten nietrafiony przyklad mamy kolejny problem, a mianowicie, oprocz sprawdzenia czy nastepuje rozklad, trzeba tez ustalic czy ten brak zasilania spowodowal utrate "bazy danych" i ten komp bedzie tym samym kompem. Nie mniej nawet przy utracie "bazy danych", po przywroceniu zasilania bedzie to nadal dzialajacy komp.
Trwale szkodzenie HD, to w przypadku czlowieka bedzie to rozklad mozgu, a nie samo jego czesciowe uszkodzenie. Nawet jesli to bedzie inna swiadomosc, nadal bedzie to jednak swiadomosc.


N sie 06, 2017 1:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3229
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
PeterW napisał(a):
Boro - akurat w tym momencie używasz nieuprawnionego argumentu opłacalności. Życie ludzkie jest bezcenne - z całą tego konsekwencją. Nie można przeliczać ludzkiego życia na dolary, zwłaszcza, że w obecnie dziwnym świecie, wartość pieniędzy jest kompletnie niestała i zależna często od jakiegoś widzimisia lub paniki na giełdzie..

W pewnym tych słów znaczeniu, ludzkie życie jest bezcenne, niemniej jednak środki przeznaczone na jego ratowanie są ograniczone. Hipotetyczna sytuacja: czy jeśli odkryty zostanie lek na jakąś śmiertelną chorobę dający 1% szans na wyleczenie i kosztujący 10 mln, to należy taką terapię powszechnie wprowadzić w szpitalach, czy nie?

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


N sie 06, 2017 1:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2393
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Boro napisał(a):
PeterW napisał(a):
Boro - akurat w tym momencie używasz nieuprawnionego argumentu opłacalności. Życie ludzkie jest bezcenne - z całą tego konsekwencją. Nie można przeliczać ludzkiego życia na dolary, zwłaszcza, że w obecnie dziwnym świecie, wartość pieniędzy jest kompletnie niestała i zależna często od jakiegoś widzimisia lub paniki na giełdzie..

W pewnym tych słów znaczeniu, ludzkie życie jest bezcenne, niemniej jednak środki przeznaczone na jego ratowanie są ograniczone. Hipotetyczna sytuacja: czy jeśli odkryty zostanie lek na jakąś śmiertelną chorobę dający 1% szans na wyleczenie i kosztujący 10 mln, to należy taką terapię powszechnie wprowadzić w szpitalach, czy nie?

Pierwsza sprawa to jakiie sa faktyczne koszty produkcji lekow, a ich zadana cena.
Z przeszczepami jest tez tak ze nie ma kasy na podtrzymanie zycia dawcy, ale jest kasa na podtrzymywanie zycia biorcy i to czesto wielokrotnie wieksza niz na utrzymanie zycia dawcy.

A tak ogolnie to zycie zgodne z wiara w Boga jest wystarczajacym lekarstwem i najtanszym, bo nie musisz jej kupowac.


N sie 06, 2017 1:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 11008
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Mam pomysł:
Wskaż jakikolwiek przypadek chorego, u którego komisyjnie stwierdzono śmierć mózgu, a którego udało się wyleczyć.
Pierwsze z brzegu:
http://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/tay ... ej/m49tkj8
http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/19190 ... t-nadzieja
http://malydziennik.pl/miala-nie-przezy ... ,2260.html
http://www.bibula.com/?p=56030
http://www.fronda.pl/a/chcieli-od-niej- ... 13279.html

I ciekawe viceo https://www.cda.pl/video/24975971

I jeszcze wypowiedź Ewy Błaszczyk z kliniki Budzik na temat śmierci mózgu https://wirtualnapolonia.com/2016/01/12 ... -istnieje/

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N sie 06, 2017 2:13 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 12653
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Barney napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Mam pomysł:
Wskaż jakikolwiek przypadek chorego, u którego komisyjnie stwierdzono śmierć mózgu, a którego udało się wyleczyć.
Pierwsze z brzegu:
http://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/tay ... ej/m49tkj8

Tutaj mamy cud, a nie działanie medycyny.

Cytuj:
http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/191906-maja-narbutt-mieli-sie-nigdy-nie-wybudzic-lekarze-mowili-rodzinie-ze-trzeba-pogodzic-sie-z-losem-niezwykle-historie-pacjentow-dowodza-jednak-ze-zawsze-jest-nadzieja

Ten z kolei dotyczy przypadków śpiączki.

Cytuj:
http://malydziennik.pl/miala-nie-przezyc-poznaj-historie-wybudzonej-ze-spiaczki-agnieszki,2260.html

To jest o śpiączce, a nie o śmierci mózgowej.

Cytuj:
http://www.bibula.com/?p=56030

Śpiączka farmakologiczna i kiepscy lekarze.

Cytuj:
http://www.fronda.pl/a/chcieli-od-niej-pobrac-narzady-wybudzila-sie-ze-spiaczki,13279.html

Kolejny przypadek śpiączki.

Cytuj:
I jeszcze wypowiedź Ewy Błaszczyk z kliniki Budzik na temat śmierci mózgu https://wirtualnapolonia.com/2016/01/12 ... -istnieje/

Rozumiem, że pani Błaszczyk ma skończone studia medyczne?

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."

Mój blog: www.yarpen-zirgin.pl


N sie 06, 2017 2:46 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2393
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
To moze teraz ty z kolei podaj dowody na to ze nieaktywnosc rdzenia czy mozgu jest stanem nieodwracalnym smierci czlowieka.


N sie 06, 2017 5:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 12653
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Aha. Czyli nie jesteś w stanie wskazać takich osób, które prof. J. W. Talar zdołał obudzić po tym, jak stwierdzono u nich śmierć mózgu.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."

Mój blog: www.yarpen-zirgin.pl


N sie 06, 2017 5:49 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 11008
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Yarpen, zawsze, do każdego przypadku można przypiąć łatkę "kiepscy lekarze". Tylko że to niczego nie zmienia.
Profesor Talar jest osobą kompetentną w tej dziedzinie. O.dr Norkowski też.
I stawiają konkretny problem.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N sie 06, 2017 9:45 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn maja 08, 2017 10:59 am
Posty: 50
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Maciek napisał(a):
Cytuj:
Boro:
Nieprawda. Podaj źródło.
Narządy pobiera się jedynie od ludzi ze stwierdzoną śmiercią mózgu.

Tak, ale jak już wykazano, ten stan nazwany śmiercią mózgu nie świadczy, że człowiek umarł (świadczy, że człowiek umiera, jest bardzo bliski śmierci, ale oczywiście jeszcze żyje i jest możliwy powrót do lepszego zdrowia, co niejednokrotnie wykazał wielki polski lekarz prof. Jan Włodzimierz Talar) .

Aha. To wskaż mi, proszę, trzy przypadki osób, u których orzeczono śmierć mózgu, a które prof. J. W. Talar zdołał uratować.

​Czyli gdy po stwierdzeniu śmierci mózgowej człowiek jednak powraca do zdrowia, to stwierdza się, że jednak to nie była śmierć mózgowa, ot po prostu błąd stwierdzających, np. śpiączka? A jeżeli po stwierdzeniu śmierci mózgowej dokonano przeszczepu, to oczywiście była to na sto procent śmierć mózgu i śmierć mózgowa( no i "oczywiście" w związku z tym śmierć człowieka (według tych co to ustalili, że człowiek to tylko mózg, a mózg to tylko człowiek, albo że tylko mózg to ośrodek życia)). Tak samo jak bez mózgu człowiek nie jest w stanie dłużej przeżyć( żyć) tak samo bez serca, tak samo bez wątroby...
Trzeba ustalić, że śmierć mózgu to nie to samo co śmierć mózgowa. Śmierć mózgu przyczynia się do śmierci reszty organizmu, przyczynia się do śmierci człowieka. Śmierć mózgowa, to śmierć człowieka, który umarł w wyniku powikłań po śmierci mózgu. Śmierć mózgu to rozkładający się już mózg, a gdy jeszcze poczekać to śmierdzący i gnijący.
Boro napisał(a):
Maciek napisał(a):
Tak, ale jak już wykazano, ten stan nazwany śmiercią mózgu nie świadczy, że człowiek umarł (świadczy, że człowiek umiera, jest bardzo bliski śmierci, ale oczywiście jeszcze żyje i jest możliwy powrót do lepszego zdrowia, co niejednokrotnie wykazał wielki polski lekarz prof. Jan Włodzimierz Talar) .

Gdziekolwiek tej granicy nie wytyczymy, pewnie będą takie przypadki a gdzieś trzeba to zrobić. W przypadku stwierdzenia śmierci mózgu uratowanie pacjenta jest tak mało prawdopodobne i tak kosztowne, że z pragmatycznych przyczyn nie ma ono sensu. Jeśli za kwotę bodajże 100 tys. masz 0.01% szansy na uratowanie jednego człowieka, który prawdopodobnie będzie warzywem do końca życia lub 99% szans na uratowanie kilkunastu osób, to wybór jest dla mnie oczywisty. Oczywiście jeśli kogoś na to stać i rodzina sobie tego życzy, to proszę bardzo.
Ja uważam, że każdy sam powinien decydować do jakiego momentu chce być ratowany. Jednak jeśli ta granice będzie niedorzecznie daleko przesunięta, powinien sam za to płacić.

Odnośnie zgody na przeszczep, wiesz co ma prawdziwą wartość? Ludzkie życie. Ludzkie ciało ma jedynie wartość sentymentalną a czyjeś sentymenty nie powinny stać na przeszkodzie do czyjegoś życia. Oczywiście moje ciało jest moja własnością i jeśli się uprę żeby zjadły je robaki zamiast uratować innego człowieka, to mam do tego prawo. Ale żeby z góry zakładać w prawie taką opcję?
Możliwości są dwie. Albo nie interesuje Cię co się stanie z Twoim ciałem po śmierci, albo zależy Ci aby pozostało nietknięte przez lekarzy. W pierwszym przypadku lepiej założyć, że zgadzasz się na pobranie narządów, gdyż zyskuje się dzięki temu na czasie i potencjalnie ratuje ludzkie życie. W drugim przypadku masz pełne prawo zdecydować inaczej.

Osobiście zupełnie nie rozumiem jak ktoś może nie zgodzić się na pobranie narządów. Przecież na tamten świat ich nie zabierzemy.


Dlatego sprawiedliwie byłoby gdyby każdy sam pracował na swoje życie( służba zdrowia prywatna). A nie tak jak teraz, że wszyscy( zwłaszcza pracujący) pod przymusem zrzucają się na ratowanie losowego życia (NFZ)( i dochodzi do sytuacji takich, że całe życie Ktoś pracuje i musi się zrzucać, a gdy sam potrzebuje pomocy, to nie jest pewne że otrzyma). Lepiej by było gdyby rządzący stworzył/stworzyli warunki do bogacenia się i żeby pieniądz był kryterium rozstrzygającym. Chyba lepszego kryterium w tego typu sytuacjach nie wymyślono. Oczywiście są też inne założenia, ale to już temat na inną dyskusję.
Tak to widzę, Boro.
Odnośnie obecnej głupiej zasady w prawie- domniemanej zgody.
Ale to ciało należało do Kogoś, do człowieka. Szanujmy się, szanujmy swoje decyzje, szanujmy prywatność. Traktujmy się poważnie, traktujmy się po ludzku, a nie uprzedmiotawiajmy ( oczywiście nie każdy tak chce)​.
​I oczywiście w prawie (stanowionym, bo z prawa naturalnego wynika na pewno) powinno być tak, że jeżeli nie zadeklarowałem oddania swojego ciała, np. na potrzeby medycyny, to wtedy nie rusza się mojego ciała( być może wartości tylko sentymentalnej). Ta zasada domniemanej zgody gwałci ludzkość, jest chora. I właśnie w prawie musi być to zaznaczone, bo jak widać nie każdy rozumie i czuje, że jeżeli nie moje, to nie ruszam bez pozwolenia.
PeterW napisał(a):
Maciek napisał(a):
Tak, ale jak już wykazano, ten stan nazwany śmiercią mózgu nie świadczy, że człowiek umarł (świadczy, że człowiek umiera, jest bardzo bliski śmierci, ale oczywiście jeszcze żyje i jest możliwy powrót do lepszego zdrowia, co niejednokrotnie wykazał wielki polski lekarz prof. Jan Włodzimierz Talar) .


Problem jest w ogóle i szerszy, bo dotyczy i przeszczepiania organów od umarłego (umierającego?), jak i w ogóle podtrzymywania życia pacjenta w głębokiej śpiączce, gdy mózg nie pracuje.
Bez pracującego mózgu można bardzo długo podtrzymywać pozostałe organy przy życiu. Część z nich może prawie że żyć autonomicznie pod warunkiem podawania odżywki i stymulacji. Taki człowiek podpięty do aparatury ma ciepłotę, sztucznie oddycha i ma takie czy siakie odruchy (bez)warunkowe. Czy można go odpiąć od aparatury? Wtedy z dużym prawdopodobieństwem umrze, ale też czasem bywa że jednak samodzielnie będzie oddychał i jeszcze bardziej czasem odzyska świadomość. Często bywa jednak tak, że po odpięciu go, definitywnie umiera. Czy lekarze powinni w "nieskończoność" podtrzymywać takie życie? Kiedy uznać, że pozwalamy mu umrzeć? Bo że sztucznie podtrzymywane organy żyją, to pewne, ale czy człowiek to suma żywych organów, czy jednak coś więcej? Oczywiście, my wierzący wierzymy, że człowiek to i ciało i dusza złączone razem, ale duszy raczej nigdy na tym świecie nie zobaczymy, więc kiedy uznać, że duszy już w tym ciele nie ma?

​Jeżeli są wątpliwości co do tego czy organy pobierane są od żywego człowieka to:
jeżeli płuca są sztucznie podtrzymywane, serce sztucznie podtrzymywane, mózg podtrzymywany, ciepłota ciała podtrzymywana i organy te nadają się do przeszczepienia, to proszę pozwolić umrzeć człowiekowi i wtedy proszę podpiąć ciało do takiej aparatury pobudzającej płuca, serce, ciepłotę...i wtedy proszę przeszczepić... Czy życie zostało tchnięte taką aparaturą? Oczywiście takie organy już się nie nadają, bo tchniętego życia już nie ma to ciało.
Tak naprawdę człowiek jeszcze żyje, gdy obecnie organy są pobierane.
Jest albo śmierć albo życie. Jeżeli człowiek jest w trakcie umierania, już prawie umarł i ustają wszystkie czynności życiowe( ale jeszcze nie ustały), to człowiek jeszcze żyje( ledwo, ale jeszcze żyje).
Tak, człowiek to suma organów i coś więcej, jeżeli w takiej kategorii rozpatrywać. I człowiek może jedynie obserwować i respektować granicę życia, ale na pewno nie jest w stanie ustalić granicy i oczywiście nie jest w stanie tchnąć życia.


Trochę na temat przeszczepu głowy:
https://pl.sputniknews.com/opinie/20170 ... -Canavero/

Oczywiście życie ludzkie jest jedną z najwyższych wartości, ale wyższą wartością od życia są pewne zasady.


Pn sie 07, 2017 10:14 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 12653
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Barney napisał(a):
Yarpen, zawsze, do każdego przypadku można przypiąć łatkę "kiepscy lekarze". Tylko że to niczego nie zmienia.

Można. Sęk w tym, że ja prosiłem o przykłady osób, u których komisyjnie potwierdzono śmierć mózgu, a które wyzdrowiały. Z listy pięciu linków, które wrzuciłeś, zaledwie jeden dotyczył takiego przypadku i mamy tam cud, a nie działanie medycyny. Reszta to albo śpiączka, albo niekompetentni lekarze.

Cytuj:
Profesor Talar jest osobą kompetentną w tej dziedzinie. O.dr Norkowski też.
I stawiają konkretny problem.

W tym momencie hipotetyczny i grający na emocjach ludzi.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."

Mój blog: www.yarpen-zirgin.pl


Pn sie 07, 2017 10:17 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3229
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Maciek napisał(a):
Dlatego sprawiedliwie byłoby gdyby każdy sam pracował na swoje życie( służba zdrowia prywatna). A nie tak jak teraz, że wszyscy( zwłaszcza pracujący) pod przymusem zrzucają się na ratowanie losowego życia (NFZ)( i dochodzi do sytuacji takich, że całe życie Ktoś pracuje i musi się zrzucać, a gdy sam potrzebuje pomocy, to nie jest pewne że otrzyma). Lepiej by było gdyby rządzący stworzył/stworzyli warunki do bogacenia się i żeby pieniądz był kryterium rozstrzygającym. Chyba lepszego kryterium w tego typu sytuacjach nie wymyślono. Oczywiście są też inne założenia, ale to już temat na inną dyskusję.
Tak to widzę, Boro.

Całkowicie się zgadzam.
Maciek napisał(a):
Odnośnie obecnej głupiej zasady w prawie- domniemanej zgody.
Ale to ciało należało do Kogoś, do człowieka. Szanujmy się, szanujmy swoje decyzje, szanujmy prywatność. Traktujmy się poważnie, traktujmy się po ludzku, a nie uprzedmiotawiajmy ( oczywiście nie każdy tak chce)​.
​I oczywiście w prawie (stanowionym, bo z prawa naturalnego wynika na pewno) powinno być tak, że jeżeli nie zadeklarowałem oddania swojego ciała, np. na potrzeby medycyny, to wtedy nie rusza się mojego ciała( być może wartości tylko sentymentalnej). Ta zasada domniemanej zgody gwałci ludzkość, jest chora. I właśnie w prawie musi być to zaznaczone, bo jak widać nie każdy rozumie i czuje, że jeżeli nie moje, to nie ruszam bez pozwolenia.

Widzę, że czujesz to intuicyjnie ale nie bardzo potrafisz uargumentować. Tłumaczenie, że taka zasada gwałci ludzkość, jakoś mnie nie przekonuje. Dzięki tej zasadzie ratowani są ludzie. To jest realny i bezcenny zysk. Koszt może być jedynie taki, że osoba, której za życia nie interesowało co się po śmierci stanie z jej narządami, jest potencjalnym dawcą.

Zróbmy pewien myślowy eksperyment. Lecisz ze swoją ukochaną na wakacje, kiedy wasz samolot rozbija się na bezludnej wyspie. Ty wychodzisz bez szwanku, część pasażerów umiera a Twoja ukochana doznaje poważnych obrażeń i aby przeżyć potrzebuje szybkiego przeszczepu wątroby. Tak się składa, że jest z wami chirurg transplantolog a wątroba jednego z zabitych nadaje się do pobrania. Co robisz? Pozwalasz swojej ukochanej umrzeć a ciało zmarłego pacjenta zakopujesz żeby zjadły je robaki?

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pn sie 07, 2017 10:39 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 11008
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Bez melodramatycznej demagogii proszę, Boro.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn sie 07, 2017 11:30 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2393
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Boro zdaje sie nie zauwazac bezsensu takiej transplantacji, bo po pierwsze na takiej bezludnej wyspie nie bedzie warunkow do przeproowadzenia takiej operacji, a druga sprawa to utrzymanie przy zyciu tej osoby z przeszczepem.
W takim przypadku obydwoje, dawca jak i biorca nie maja szans, chyba ze zdarzy sie cud, ale cud moze sie zdarzyc bez zadnych przeszczepow tak jednemu jak i drugiemu, potencjalnemu dawcy i potencjalnemu biorcy.


Pn sie 07, 2017 11:51 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 77 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot] i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL