Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lis 18, 2017 2:00 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 353 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24  Następna strona
 Jezus Chlebem z Nieba 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 40
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
wybrana napisał(a):
@jotef, Jezus Chrystus nie złożył metaforycznego ciała, ani metaforycznej krwi w ofierze. Jego złożone ciało i Jego złożona krew była prawdziwa.
My mamy tak jak ustanowił Jezus podczas ostatniej wieczerzy, spożywać chleb jako ciało i pić wino jako krew - czyniąc to na pamiątkę.
Mamy upamiętniać tą złożoną ofiarę, przelaną za nas krew.
Upamiętniać, tzn. jedząc chleb i pijąc wino, odczuwamy poprzez wiarę duchową obecność Jezusa Chrystusa i jesteśmy z Nim złączeni duchowo w wierze.
Czynić pamiątkę, to znaczy czynić coś pamiętając.
Nie jemy chleba Pańskiego i krwi Pańskiej, by czuć sytość trawienia i wypełniać nasz żołądek prawdziwym ciałem i krwią Jezusa. Wszystko, co robimy jest głównie duchowym spożywaniem, a chleb i wino są tylko symbolami.
Rzeczywista konsumcja ciała i krwi Jezusa jest wytworem chorej nauki.
Jezus nie zrobił z człowieka kanibala.
Jezus pragnie być dla nas żywym chlebem z nieba ale w sensie duchowym-wiary, czyli uwierzenia i zawierzenia.


Rozważ: gdy Pan Jezus umarł, gdy przebito Jego ciało, gdy wypłynęła woda, krew i rozerwana tkanka - gdzie ta krew i tkanka spłynęła? Na ziemię. I co dalej? Ta tkanka i krew Pana rozłożyły się i stały się jednością z ziemią i wodą. Uświęciły wodę Chrztu i chleb Wieczerzy Pańskiej. To właśnie dlatego woda Chrztu jest nazwana w Piśmie "wodą czystą". Właśnie dlatego poświęcenie ciał ludzi chrzczonych następuje przez wodę. Wiara i intencja chrzczonego powoduje, że krew Jezusa, która zjednoczyła się z wodą, jest chrzczonemu poczytana jako środek łaski. Dlatego Pismo mówi, że Chrzest zbawia. Podobnie jest z Wieczerzą Pańską. Jest ona koinonią krwi i ciała Pańskiego, mówi apostoł Paweł, tzn. zjednoczeniem z krwią i ciałem Jezusa. Z tą krwią, która zjednoczyła się z ziemią i wodą. A jeśli z ziemią, to i z pszenicą, która z niej wyrasta, i z krzewem winnym. A jeśli z pszenicą i krzewem, to i z chlebem i winem. Przez naszą wiarę i intencję krew Chrystusa zawarta w eucharystycznym chlebie i winie zostaje nam poczytana. Gdy Kościół łączy się w modlitwie nad chlebem i winem, w jednej intencji i wierze, to wtedy następuje coś, co ktoś może nazwać przemianą. Chodzi o to, że w tym momencie Bóg sprawia, że obecna w chlebie i winie krew Chrystusa staje się dla nas aktywną mocą - mocą oczyszczającą i jednoczącą nas z Panem. Ta krew poświęca nasze ciała, to zaś sprawia, że może w nas mieszkać Duch Jezusa. Zauważ, że Pismo naucza, że aby przystąpić do Wieczerzy, trzeba wpierw pojednać się z Bogiem i braćmi. Jest to logiczne, bo jeśli masz w sercu niewyznane grzechy, których nie chcesz porzucić, to Wieczerza będzie dla ciebie nie poświęceniem, lecz sądem. Nie Duch będzie mieszkał w takim człowieku, ale raczej choroba, jak naucza Paweł w 1 Kor. 11:30. Jeśli jednak przystępuje się do Wieczerzy z porzuconym i wyznanym grzechem, wtedy zbawcza krew Pana jest aktywna w Eucharystii ku oczyszczeniu zbrukanego wcześniej ciała. W poświęconym ciele może mieszkać Duch Święty, dlatego jedność z Duchem jest zależna od częstego uczestniczenia w Wieczerzy Pańskiej z wiarą. I kilka cytatów z ojców Kościoła:

Ignacy z Antiochii do zboru w Efezie (ok. 108 roku!) napisał:

"Uczynię to [napiszę kolejny list], jeśli tylko Pan mi objawi, że w łasce Jego imienia każdy z was i wszyscy razem gromadzicie się (...), łamiąc jeden chleb, który jest pokarmem nieśmiertelności, lekarstwem pozwalającym nam nie umierać, lecz żyć wiecznie w Jezusie Chrystusie." [List do Efezjan XX]

Dla porównania: "Nasze ciała, które otrzymują Eucharystię, nie są już dalej zniszczalne, ale mają nadzieję zmartwychwstania na wieki" [Ireneusz z Lyonu, AH IV, 18, 5].

Do Filadelfian Ignacy napisał:

"Starajcie się zatem uczestniczyć w jednej Eucharystii. Jedno bowiem jest Ciało Pana naszego Jezusa Chrystusa i jeden kielich, by nas zjednoczyć z Krwią Jego" [List do Filadelfian IV]

Ignacy do zboru w Smyrnie:

"Powstrzymują się [dokeci] od Eucharystii i modlitwy, gdyż nie wierzą, że Eucharystia jest Ciałem Pana naszego, Ciałem, które cierpiało za nasze grzechy i które Ojciec w swej dobroci wskrzesił. Tak więc ci, co odmawiają daru Boga, umierają wśród swoich dysput." [List do Smyrneńczyków VII]

Justyn Męczennik (zm. w 167 r.):

"A oto pokarm ten zowie się Eucharystią i nikt w nim udziału brać nie może, tylko ten, który wierzy w to, czego uczymy, kto wziął kąpiel na odpuszczenie grzechów i na odrodzenie, i tak żyje, jak Chrystus podał. Nie używamy bowiem tego pokarmu jak zwykłego chleba albo zwykłego napoju. Nie, jak za sprawą Słowa Bożego wcielony nasz Zbawiciel Jezus przybrał i ciało, i krew dla naszego zbawienia, tak samo pokarm, co się stał Eucharystią przez modlitwę Jego własnego słowa, odżywia przez przemienienie krew i ciało nasze. Ten pokarm jest, taką mamy naukę, Ciałem i Krwią tego właśnie wcielonego Jezusa."

Ireneusz z Lyonu (II/III w.):

"Albowiem jak chleb, który jest czymś ziemskim, otrzymawszy wezwanie Boga, już nie jest zwyczajnym chlebem, ale Eucharystią składającą się z dwu rzeczy, z ziemskiej i niebieskiej, tak też nasze ciała, przyjąwszy Eucharystię, już nie ulegają zniszczeniu, bo mają nadzieję zmartwychwstania" (AH IV,18,5).

"Skoro napój zmieszany w kielichu i zwyczajny chleb, otrzymując Słowo Boże, stają się Eucharystią, to jest krwią i ciałem Chrystusa, i jeśli dzięki nim wzrasta i umacnia się substancja naszego ciała, to jak mogą [heretycy] zaprzeczać zdolności przyjęcia przez ciało daru Bożego, jakim jest życie wieczne, skoro karmi się ono krwią i ciałem Chrystusa i jest Jego częścią? Jak mówi błogosławiony Apostoł w Liście do Efezjan: „gdyż jesteśmy członkami Jego ciała, z ciała Jego i z kości Jego". (...) Ten właśnie organizm karmi się z kielicha, który jest krwią Jego, i umocniony jest chlebem, który jest Jego ciałem. I jak krzew winny zasadzony w ziemi w swoim czasie przynosi owoc, a „ziarno pszenicy, padając w ziemię, rozkłada się", ale pod działaniem Ducha Bożego, który ogarnia wszystko, rozmnaża się i wychodzi na powierzchnię, a potem przez Mądrość Bożą idzie na użytek ludzi, zaś gdy przyjmuje Słowo Boże, staje się Eucharystią, to jest ciałem i krwią Chrystusa (...)" (AH V,2,3)


Hipolit Rzymski (II/III w.):

"...z którego boku wypłynęły też dwa strumienie, krew i woda, w których narody są umyte i oczyszczone..."

Ambroży:

"...a z rany Jego wypłynęła woda i krew, i oddał ducha. Woda służy do chrztu, Krew jest napojem, Duch daje zmartwychwstanie."

Jan Chryzostom (zm. w 407 r.):

"Po tym wypełniła się niewypowiedziana tajemnica - wypłynęła krew i woda. Nie bez powodu wypłynęły te źródła, bo z nich obydwu powstał Kościół. Wiedzą katechumeni, że to woda ich odrodziła, a krew i ciało ich żywią. Stąd też biorą swój początek tajemnice. Gdy więc zbliżasz się do budzącego lęk kielicha, tak z niego pij, jakbyś miał pić z tego boku."

"On przychodzi do nas, i to nie tylko w wierze, lecz w rzeczywistości czyni nas swym ciałem."


Cz sie 24, 2017 3:17 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 246
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
Złożone ciało w ofierze, wylana krew w ofierze. Są to symbole naszej wiary. Dlatego Jezus powiedział, by Jego ciało złożone w ofierze, i Jego krew wylana w ofierze była dla nas pokarmem naszego życia. Tak, ta ofiara złożona za nas w ofierze, ma być dla nas życiowym pokarmem. Mamy w nią uwierzyć, ją przyjąć, czyli przyjąć Jezusa do naszego życia z wiarą jako pokarm z nieba. Pokarm, który daje nam pełną sytość, pokarm, który daje nam zbawienie.
Jeżeli w uroczystej chwili spożywamy chleb i pijemy wino, to czynimy to na pamiątkę, by pamiętać i by ta pamięć trwała. Spożywanie to jest symbolem naszej wiary, naszej przynależności do Jezusa.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Cz sie 24, 2017 3:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2393
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
wybrana napisał(a):
Złożone ciało w ofierze, wylana krew w ofierze. Są to symbole naszej wiary. Dlatego Jezus powiedział, by Jego ciało złożone w ofierze, i Jego krew wylana w ofierze była dla nas pokarmem naszego życia. Tak, ta ofiara złożona za nas w ofierze, ma być dla nas życiowym pokarmem. Mamy w nią uwierzyć, ją przyjąć, czyli przyjąć Jezusa do naszego życia z wiarą jako pokarm z nieba. Pokarm, który daje nam pełną sytość, pokarm, który daje nam zbawienie.
Jeżeli w uroczystej chwili spożywamy chleb i pijemy wino, to czynimy to na pamiątkę, by pamiętać i by ta pamięć trwała. Spożywanie to jest symbolem naszej wiary, naszej przynależności do Jezusa.


Nie zauwazasz ze Jezus nawiazal do "pokarmu z Nieba, ktory spozywali wasi ojcowie i poumierali", czyli nawiazywal do realnego pokarmu i jego spozywania, wiec nie jest to jedynie upamietnienie Jego Ofiary ale takze faktyczny pokarm w materialnej formie podobnie jak w ST manna.


Cz sie 24, 2017 4:04 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 246
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
@jotef, napiszę ci jeszcze, że mylne jest stwierdzenie, że Jezus ma być spożywany tylko np.przez katolików na Mszy w czasie Eucharystii.
Nie można spożywania Jezusa ograniczać do danej chwili, do danej minuty. W danej chwili i w danej minucie możesz czynić spożycie jako formę pamiątki. Jezusa mamy spożywać w każdej chwili,w każdej sekundzie swojego życia, bo Jezus Chrystus - Chleb z Nieba, jest naszym pokarmem w każdej chwili i w każdym miejscu. Nie ma ograniczeń dla spożywania ciała i krwi Jezusa, bo spożywanie ciała i krwi Jezusa, to życie Jego ofiarą. Przyjęcie tej ofiary daje nam miano stania się chrześcijanami i w pełni dziećmi Bożymi.
Nie możesz stwierdzić, że Jezus w szczególny sposób dokonuje uobecnienia w Eucharystii i wedle życzenia księdza, raz jest umieszczony na Ołtarzu, a następnie zamykany w Tabernakulum. Jezus jest obecny wszędzie , w każdym miejscu i żyje w każdym człowieku, który go pragnie.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Cz sie 24, 2017 4:11 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 246
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
sapper napisał(a):

Nie zauwazasz ze Jezus nawiazal do "pokarmu z Nieba, ktory spozywali wasi ojcowie i poumierali", czyli nawiazywal do realnego pokarmu i jego spozywania, wiec nie jest to jedynie upamietnienie Jego Ofiary ale takze faktyczny pokarm w materialnej formie podobnie jak w ST manna.


I właśnie Jezus przez Nowe Przymierze dał nam życie, aby każdy, kto w Niego wierzy nie umarł, a miał życie wieczne.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Cz sie 24, 2017 4:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lut 06, 2005 11:34 pm
Posty: 1949
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
[ciach.. następny który nie potrafi cytować przedmówcę? (PW)]

jotef
Nikt z nas nie twierdzi ( z biorących udział w dyskusji), że Jezus nie przyszedł w ciele takim jak my ( pomimo tego, że jego Ojcem był bezpośrednio Bóg), czy też, że nie poszedł na krzyż w tym właśnie ciele. Łączenie zatem kogokolwiek z nas z doketami mija się z celem dyskusji.
Spór dotyczy tego, czym jest chleb i wino, który spożywamy wspominając Paschę Pana i jak to rozumieć. Wiemy, że nie mogło dojść do kanibalizmu, bo tak dosłownie można rozumieć słowa Pana, więc jaki rozumieć to ciało i krew ?

jotef napisał(a):
Rozważ: gdy Pan Jezus umarł, gdy przebito Jego ciało, gdy wypłynęła woda, krew i rozerwana tkanka - gdzie ta krew i tkanka spłynęła? Na ziemię. I co dalej? Ta tkanka i krew Pana rozłożyły się i stały się jednością z ziemią i wodą. Uświęciły wodę Chrztu i chleb Wieczerzy Pańskiej.
To popłynąłeś, tak to można wszystko uzasadnić.

_________________
1 Kor. 8:1 " Wiedza pychą nadyma ... "


Cz sie 24, 2017 4:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 10977
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
Jotef ma rację. To znany motyw patrystyczny: od tej chwili cała rzeczywistość materialna jest uświęcona: np. wszystkie zwierzęta sa czyste
Dz 10:15 bt5 "A głos znowu po raz drugi do niego: Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił."
Dz 11:10 bt5 "„Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił”. Powtórzyło się to trzy razy i wszystko zostało wzięte znowu do nieba."

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz sie 24, 2017 7:33 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3099
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
wybrana napisał(a):
Nie jemy chleba Pańskiego i krwi Pańskiej, by czuć sytość trawienia i wypełniać nasz żołądek prawdziwym ciałem i krwią Jezusa. Wszystko, co robimy jest głównie duchowym spożywaniem, a chleb i wino są tylko symbolami.
Rzeczywista konsumcja ciała i krwi Jezusa jest wytworem chorej nauki.
Jezus nie zrobił z człowieka kanibala.


Katolicy nie spożywają Eucharystii, aby napchać nią sobie żołądek.
To są twoje wymysły i urojenia.

Ósme przykazanie Boże:"Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu".



Cytuj:
napiszę ci jeszcze, że mylne jest stwierdzenie, że Jezus ma być spożywany tylko np.przez katolików na Mszy w czasie Eucharystii.


j.w


Napiszę ci jaki jest problem z komunikacją z tobą.

W jednej ze swoich niesamowitych przygód baron Münchhausen wpadł w bagno, i wyciągnął się sam z niego … ciągając za włosy. Czytelnik się uśmiecha, bo wie, że to niemożliwe. Żeby wyciągnąć się z bagna, baron potrzebowałby czyjeś ręki, jakiejś gałęzi, czy czegokolwiek, co stanowiłoby punkt oparcia. Podobnie jest z interpretacją Pisma św. którą nam tutaj głosisz.

Jeśli np. jotef cytuje Ojców Kościoła i ich nauczanie w temacie Nowego Przymierza, to nawet oni - Ojcowie takowe podparcie mieć musieli. Ba... wkleiłem fragment, w którym sam Jezus "Pisma wyjaśniał" w oparciu o wydarzenia ze ST. Ty tego nie masz.

Stoisz tutaj sama, bezbronna, bez argumentów, bez wiedzy, ale z silnym przekonaniem co do własnych poglądów. A że są one mylne i fałszywe, to każdy widzi i źle się tego czyta. Nie można interpretować jakichkolwiek wydarzeń, w oderwaniu od całości danej historii.


Paweł Apostoł napisał w 1 Liście do Koryntian: Gdyby ktoś mniemał, że coś "wie", to jeszcze nie wie, jak wiedzieć należy (8, 2).Nie możemy być jednocześnie „papieżem dla siebie”, czyli decydować, jak „należy wiedzieć”, a z drugiej strony być tymi, którzy pragną czerpać z Biblii Bożą naukę; tymi, którzy pozwalają, aby ta nauka "osądzała" nas, czyli żeby Słowo Pisma św. były niczym miecz obosieczny przenikający nas aż do szpiku kości (por. Hbr 4, 12). Nie możemy być jednocześnie jednym i drugim. Potrzebujemy odniesienia, aby móc się za coś złapać, jeśli chcemy być wyciągnięci z błota wielości możliwych interpretacji. Potrzebujemy punktu odniesienia, żeby „wiedzieć, jak wiedzieć należy”. OK ?


Tym punktem odniesienia jest Kościół. Paweł po doświadczeniu widzenia Jezusa zmartwychwstałego (Dz 9, 3-7), po tym, jak słyszał tajemne słowa, których się nie godzi powtarzać (2 Kor 12, 4) (więc miał większe poznanie, niż każdy z nas), usłyszał także: Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić (Dz 9, 6). Paweł został posłany do Kościoła, aby tam dowiedzieć się, co ma czynić. W tym duchu pisze Apostoł Piotr w Drugim Liście: To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili od Boga święci ludzie (1, 20-21). Czy jest jakiś obiektywny wykład Pisma św.? Tak, wskazał na niego sam Pan: Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał (Łk 10, 16). To Kościół daje obiektywny wykład Pisma św.


I chociaż twoja obecność i pojawienie się na tym forum, było powodowane zupełnie innymi intencjami, to tak czy siak, z Kościołem zeszły się twoje drogi. Co się stało poźniej ?


Cytuj:
Jezus kazał spożywać swoje ciało i pić swoją krew, ale czy w sensie rzeczywistym? realnym? czy w sensie duchowym?
J 6 33
W tych wersetach czytamy, że Jezus mówił o sobie jako o chlebie duchowym, czyli o wierze, która jest pokarmem duchowym.
Nie o chlebie, od którego jedzenia poumierali ojcowie, ale o chlebie, który daje żywot wieczny, a tym chlebem jest nie chleb wypieczony, który jest dziełem rąk ludzkim, ale chleb, który daje nam sam Bóg.



Poźniej otrzymałaś od Kościoła wskazówkę,chociażby tutaj kolejny raz przed moim postem Barneya, jak się Pisma wyjaśnia.
I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego


I znowu... co się stało dalej ?


wybrana napisał(a):
ktoś wyciął moją odpowiedz, którą umieściłam dla ciebie.
Komuś się nie spodobała, bo napisałam, że Jezus jest jedynym pośrednikiem do Boga, bo tak głosi słowo Boże zawarte w Biblii, a każdy, kto twierdzi inną prawdę - czyni to z mocy antychrysta.


Znamienne, że wspomniałaś o "pośrednictwie" Jezusa. Ktoś mógł by zapytać, co ma piernik do wiatraka ? Co ma wskazywanie prawdy o podwalinie Pisma jaką jest ST, do tłumaczeń o pośrednictwie Jezusa ? Czy chodziło o to, że ST utracił swoją moc, a jedynym pośrednikiem jest teraz Jezus, z którego można "czerpać" bezpośrednio wiedzę ? Czy może o to, że na podstawie zawartej w ST mądrości, katolicy czczą Maryję jako świętą i proszą świętych w niebie o modlitwę?

Pozostaje się tylko domyślać...

Odłóżmy jednak te moje powyższe dylematy na bok. Moga bowiem okazać się mylne i krzywdzące. Pytanie co do ST pozostaje aktualne i w dalszym ciągu bez odpowiedzi. Ale zobacz też na inną sytuację i inne pytanie...

Jezus im odpowiedział: Zadam wam jedno pytanie. Odpowiedzcie Mi na nie, a powiem wam, jakim prawem to czynię. (30) Czy chrzest Janowy pochodził z nieba, czy też od ludzi? Odpowiedzcie Mi! (31) Oni zastanawiali się między sobą: Jeśli powiemy : z nieba, to nam zarzuci: Dlaczego więc nie uwierzyliście mu? (32) Powiemy: Od ludzi. Lecz bali się tłumu, ponieważ wszyscy uważali Jana rzeczywiście za proroka. (33) Odpowiedzieli więc Jezusowi: Nie wiemy. Jezus im rzekł: Więc i Ja nie powiem wam, jakim prawem to czynię.


Powiedz mi Niewiasto ostatni raz, bo tracę już wiarę w ciebie... Co się dzieje z człowiekiem, który nie chce wyrzec prawdy ? Ja uważam, że błądzi on do końca swoich dni. Jeśli się ze mną zgadzasz, to zacznij budować swoją duchowość od solidnych fundamentów tj. na Prawdzie.

Czy godzi się prowadzić dyskusję w taki sposób jak to z Wujem czynicie, bez podparcia i w oderwaniu od ST, czy jednak powinno się czerpać ze ST, jak to czynił Jezus, a później Ojcowie Kościoła i wielu innych zacnych mężów, stanowiących Kościół ?

Dla przypomnienia, ku przestrodze i w dobrej wierze...

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi. Mateusza 5:37

Życze ci miłego dnia i pokoju Bożego w sercu podczas myślenia nad tym tekstem.

I nie gniewaj się za być może ostre słowa, ale zwyczajnie mnie zirytowałaś.
Czy to w ogóle możliwe jest nasycić swoje pragnienie, tak niewielkim kawałkiem chleba i kroplą wina jaką spożywamy podczas Eucharystii ?
:(

_________________
W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi. 1Kor15,8


Cz sie 24, 2017 8:14 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 246
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
@Jozek - niech te słowa Pisma Świętego będą dla ciebie moją odpowiedzią.
Biblia Warszawska
Dzieje Apostolskie
Piotr i Jan w Samarii
8:14A gdy apostołowie w Jerozolimie usłyszeli, że Samaria przyjęła Słowo Boże, wysłali do nich Piotra i Jana,
8:15Którzy przybywszy tam, modlili się za nimi, aby otrzymali Ducha Świętego.
8:16Na nikogo bowiem z nich nie był jeszcze zstąpił, bo byli tylko ochrzczeni w imię Pana Jezusa.
8:17Wtedy wkładali na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.
8:18A gdy Szymon spostrzegł, że Duch bywa udzielany przez wkładanie rąk apostołów, przyniósł im pieniądze
8:19I powiedział: Dajcie i mnie tę moc, aby ten, na kogo ręce włożę, otrzymał Ducha Świętego.
8:20A Piotr rzekł do niego: Niech zginą wraz z tobą pieniądze twoje, żeś mniemał, iż za pieniądze można nabyć dar Boży.
8:21Co się tyczy tej sprawy, to nie masz w niej cząstki ani udziału, gdyż serce twoje nie jest szczere wobec Boga.
8:22Przeto odwróć się od tej nieprawości swojej i proś Pana, czy nie mógłby ci być odpuszczony zamysł serca twego;
8:23Widzę bowiem, żeś pogrążony w gorzkiej żółci i w więzach nieprawości.
8:24Szymon zaś odpow
iedział i rzekł: Módlcie się wy za mną do Pana, aby nic z tego na mnie nie przyszło, co powiedzieliście.

Myślę, że jak przeczytasz te nauki pierwszego Apostoła Piotra, to dowiesz się, czego nauczali pierwsi Apostołowie.
8:20A Piotr rzekł do niego: Niech zginą wraz z tobą pieniądze twoje, żeś mniemał, iż za pieniądze można nabyć dar Boży.

Jozek - nie za pieniadze można nabyć dar Boży - chyba rozumiesz,co mam na myśli? - taksa.

-8:24Szymon zaś odpow
iedział i rzekł: Módlcie się wy za mną do Pana, aby nic z tego na mnie nie przyszło, co powiedzieliście.
Jozek - nie prosił Apostoła Piotra o odpuszczenie grzechów - powiedział, módlcie się wy za mną do Pana.

Twoje złośliwe uwagi nie są wstanie mnie urazić, bo sam nie wiesz, co czynisz.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


N sie 27, 2017 11:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3099
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
Przepraszam, ale do czego nawiązujesz tym cytatem ?

Czy nadal rozwijasz swoją myśl o tym, że Jezus był jedynym pośrednikiem, czy ten wpis mam interpretować w kontekście mojego wcześniejszego pytania dot. roli i funkcji ST ? Musisz mi zawsze trochę więcej napisać od siebie, bo ja się zwyczajnie starzeje.

Wstań i idź około południa na drogę, która prowadzi z Jerozolimy do Gazy: jest ona pusta - powiedział anioł Pański do Filipa. (27) A on poszedł. Właśnie wtedy przybył do Jerozolimy oddać pokłon Bogu Etiop, dworski urzędnik królowej etiopskiej, Kandaki, zarządzający całym jej skarbcem, (28) i wracał, czytając w swoim wozie proroka Izajasza. (29) Podejdź i przyłącz się do tego wozu - powiedział Duch do Filipa. (30) Gdy Filip podbiegł, usłyszał, że tamten czyta proroka Izajasza: Czy rozumiesz, co czytasz? - zapytał. (31) A tamten odpowiedział: Jakżeż mogę /rozumieć/, jeśli mi nikt nie wyjaśni? I zaprosił Filipa, aby wsiadł i spoczął przy nim. (32) A czytał ten urywek Pisma: Prowadzą Go jak owcę na rzeź, i jak baranek, który milczy, gdy go strzygą, tak On nie otwiera ust swoich. (33) W Jego uniżeniu odmówiono Mu słuszności. Któż zdoła opisać ród Jego? Bo Jego życie zabiorą z ziemi. (34) Proszę cię, o kim to Prorok mówi, o sobie czy o kimś innym? - zapytał Filipa dworzanin. (35)A Filip wychodząc z tego /tekstu/ Pisma opowiedział mu Dobrą Nowinę o Jezusie. (36) W czasie podróży przybyli nad jakąś wodę: Oto woda - powiedział dworzanin - cóż przeszkadza, abym został ochrzczony? (37) Odpowiedział Filip: Można, jeśli wierzysz z całego serca. Odparł mu: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym. (38) I kazał zatrzymać wóz, i obaj, Filip i dworzanin, zeszli do wody. I ochrzcił go. (39) A kiedy wyszli z wody, Duch Pański porwał Filipa i dworzanin już nigdy go nie widział. Jechał zaś z radością swoją drogą.

Powyżej mamy apostoła, ST i chrzest. Połącz te fakty i wyciągnij logiczny wniosek.

Czy Pisma NT tłumaczy sie ST?

Czy ja na prawdę piszę niezrozumiale i złośliwie? Czy przytaczam zbyt trudne fragmenty do pytania, które ciągle zadaje? Czy to jest już zbyt wiele, kiedy proszę o trzy litery TAK/NIE ?

Skoro jednak uporczywie odmawiasz odpowiedzi na proste pytanie, to znaczy że nie ja postępuje nieuczciwie w stosunku do ciebie, ale ty w stosunku do nas wszystkich. Ja sprawę stawiam jasno. Zmierzmy się z tym pytaniem, a później szukajmy wspólnie odpowiedzi na kolejne.

_________________
W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi. 1Kor15,8


Pn sie 28, 2017 9:39 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 246
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
Joyek, Stary Testament jest dla nas ważny, bo nasza wiara chrześcijańska opiera się na historii i prawach Starego Testamentu. W Starym Testamencie największym prawem danym od Boga- był Dekalog. To prawo jest dla nas ciągle obowiązujące. My chrześcijanie otrzymaliśmy przez Nowe Przymierze Boga z człowiekiem- nowe prawo. To wypełnienie nowego prawa jest dla nas chrześcijan obowiązujące. To nowe prawo, dało nam prawo jako poganom - byśmy stali się dziećmi Bożymi.
Prawa jakie ustalił sobie Sanhedryn żydowski nas nie obowiązuje. To było prawo dla żydów.
Jezus w sposób szczególny potępił ich sposób niewłaściwy wypełniania prawa Bożego. Ich przyjęta tradycja była niezgodna z WOLĄ BOŻĄ.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Pn sie 28, 2017 11:39 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2393
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
Wybrana, to stare prawo jest wlasciwe, a Zydzi mieli z tym problem bo niewlasciwie je rozumieli, a dokladniej to rozumieli je doslownie i wykozystywali do swoich potrzeb, podobnie jak Protestanci, przez co ich wiara nie byla wiara tylko wykonywaniem czynnosci, bez rozumienia ich sensu, czy duchowego rozumienia i zaangazowania, przez co stala sie hipokryzja. Z tad zreszta dzis faryzeusz=hipokryta.
Dzisiejszy trend jest taki by robic odwrotnie niz Faryzeusze, do tego stopnia ze tak jak wlasnie Protestanci, popadaja w kolejna skrajnosc, do przesady upraszczajac i niewlujac prawa i Sakramenty.


Pn sie 28, 2017 12:14 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 246
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
@sapper, Zasadnicze pytanie brzmi: ile jest prawdy, w twojej prawdzie?

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Pn sie 28, 2017 1:12 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lip 24, 2017 12:25 pm
Posty: 667
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
Najwyraźniej jestem niedouczony, bo nic z tego co piszecie nie rozumiem.
Pan Jezus powiedział - To Jest Ciało Moje, To Jest Krew Moja. Takiego prostego zdania nie rozumiecie? A może chcecie nagiąć Boga żeby dało się Go ogarnąć ludzkimi zmysłami i ludzkim rozumem.

_________________
Blog - Komunia dla kazdego.
Http://prorok.phorum.pl


Pn sie 28, 2017 1:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2393
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jezus Chlebem z Nieba
wybrana napisał(a):
@sapper, Zasadnicze pytanie brzmi: ile jest prawdy, w twojej prawdzie?


Ja nie mam swojej prawdy, wiec pytanie jest niedorzeczne.
Najwidoczniej mylisz stwierdzenie faktow z gloszeniem Prawdy.
Prawda jest w Pismach, ST jest podstawa NT, a NT jest uzupelnieniem i wypelnieniem ST. Sa nieodlaczna caloscia.


Pn sie 28, 2017 1:58 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 353 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL