Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N wrz 24, 2017 5:46 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Pokuta, umartwienia, posty, itp? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lut 06, 2005 11:34 pm
Posty: 1789
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pokuta, umartwienia, posty, itp?
merss napisał(a):
Cytuj:
A niech Bóg borni przed powrotem do religii rzymskich-katolików :-(

A widzisz...a było nie podchodzić do mnie. Ty o szatach i brudnych duszach katolików rzymskich a ja o depozycie wiary. Jak poukladasz sobie relacje z Pomysłodawcą właściwej wersji Biblii/zinterpretowanej przez UNK, potrafisz i o duchowści, i jakoś się doczołgasz do zbawienia. Kiedy czytam wzniosłe autorskie posty o Biblii, bije fałsz i brak zintegowania osoby. Nic na to nie poradzę, że naśladowanie oryginału jest zawsze tylko podróbką. Czegoś tam brakuje, mimo że pozornie to samo. Nie znasz przepisów wykonawczych, pozostajesz poza dobrze oznakowanym szlakiem. Niektórzy lubią takie klimaty.

Duchowość oddolna, zawieszona na odgórnej i powiązana z psychologią pozwala odnależć siebie. Chrystus poniósł ofiarę, by nam wskazać jedyną drogę, drogę miłości, która łączy nie dzieli. Oto człowiek. Wypowiedział te słowa Piłat. Tyle, że to należy rozebrać na drobne a to już nie Biblia, ale nauki szczegółowe, które z niej korzystają i ją ubogacają.
Pozostając na poziomie Biblii masz ideały. Możesz jednak karmić swoją pychę i wierzyć w projekcję boga, jeśli nie będziesz potrafisz przełożyc tego ' na góralski'. Pozstaniesz rozbity i nie dpouścisz Boga do siebie, bo nie wiesz kim jesteś. Uważasz, że wierzysz w Boga, tymczasem tworzysz sobie chochoła.

Miłość Jezusa, którą mamy naśladować to nie jest to zwykła życzliwość czy filantropia. Ona związana jest z ofiarą. Jest też cierpliwym znoszeniem swoich słabości. O to pyta lekarstwo...jak być coraz bardziej podobnym do Jezusa, jak otwierać się na łaskę. Jak upodabniać się nie tracąc nic ze swej osobowości, jak integrować ciało z duszą. To wymaga umartwień, bo maszerowanie ku coraz wyższym wartościom wymaga wysiłku. To nawet psychologia i filozofia głoszą. Ty chcesz za frico, z cytacików biblijnych. Nie da się. Najapierw wiedza, potem umiejętności, wreszcie nawyki-> trzeba wiedzieć jak.
To zrozumienie o co tak naprawdę w tym chrześcijaństiwe chodzi. A chodzi o budowanie dojrzalego człowieka. Trzeba wiedzieć jak to robić praktycznie. Potrzeba więc przetłumaczenia Biblii na język praktyki dnia codziennego tak, by nie utacić widzenia całości. Nie samemu..

Abba Antoni powiedział o istocie duchowości oddolnej.
Jeśli widzisz, że ktoryś z młodych mnichów chce osiągnąć niebo o własnych siłach, złap go mocno za stopy, ściągnij go na dół, gdyż nie będzie on miał żadnych korzyści ze swego postepowania.
To nie długie medytacje są drogą, ale najpierw poznanie siebie i swojej rzeczywistości. W przeciwnym przypadku człowiek stanie się podobny do Ikara i będzie musiał spaść z wyżyn, gdyż jego skrzydła są tylko z wosku. Musimy mieć silny kontakt z ziemią. Należy skonfrontować się ze swoja rzeczywistością, by zaakceptować także swoją witalność i seksualność. W przeciwnym przypadku człowiek probuje przeskoczyć swoje ciemne strony, by za pomocą jak najszybciej dojść do Boga. Dotrze się nie do Boga prawdziwego, ale jego projekcji.

Teraz może sobie szukać cytacików biblijnych wedle upodobania. Nie ta lektura, nie ta droga. Modlitwa to za malo, znajomość Pisma może doprowadzić do pychy. A o pokorę chodzi. O wdrażanie jej w swe życie. Tu potrzeba innej nauki - duchowości i dostosowanie konretnej do swej kondycji psycho - duchowej.

Człowiek powinien zbudować sobie drabinę do siebie, bo tylko tam odnajdzie Boga. Nie w wiedzy biblijnej (za mało). Nie ma innej drogi jak kontrolowanie natury poprzez wysiłki prowadzące ku umartwianiu jej. I nigdy samemu, bo pycha i fałszywa pokora są widziane inaczej a są tym samym.

No dobra. Teraz uciekaj, limity mam wyczerpane. Nie mam propozycji dla protestantów, którzy poza Biblią odczytywaną własnymi siłami nie mają nic więcej.

Bezsensowny tekst, który nic nie wnosi :-( Na proste pytania dotyczące twoich twierdzeń nie potrafisz ich poprzeć Słowem, aby wykazać, że wiara, którą wyznajesz ma oparcie w Słowie i na Słowie.

_________________
1 Kor. 8:1 " Wiedza pychą nadyma ... "


Wt wrz 05, 2017 6:53 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10267
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pokuta, umartwienia, posty, itp?
Wszedłeś do wątku zupełnie nie rozumiejąc o czym on jest. Biblia jest martwą księgą, jeśli nie potrafisz wyprowadzić z niej duchowości i moralności. I scalić ich z Biblią. Nie zobaczysz nigdy siebie bez pomocy drugiego człowieka. Nie będziesz wiedział, które uczynki mają wartość, które są zapłacone już na ziemi, bo motywem była miłość własna.
Wiedza to początek: w dydaktyce, psychologii, etyce... Jak dojść do umiejętności i nawyków to już inne nauki. Tyle, że nie masz wiedzy na ten temat.
Lekarstwo pyta o drogę ku nawykom. Chrześcijanin idzie pod górę, więc wymaga wysiłku. Wysilek jednak może być również bezsensowny, gdy nie potrafisz poznać siebie.


Wt wrz 05, 2017 7:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lut 06, 2005 11:34 pm
Posty: 1789
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pokuta, umartwienia, posty, itp?
merss napisał(a):
Wszedłeś do wątku zupełnie nie rozumiejąc o czym on jest. Biblia jest martwą księgą, jeśli nie potrafisz wyprowadzić z niej duchowości i moralności. I scalić ich z Biblią. Nie zobaczysz nigdy siebie bez pomocy drugiego człowieka. Nie będziesz wiedział, które uczynki mają wartość, które są zapłacone już na ziemi, bo motywem była miłość własna.
Wiedza to początek: w dydaktyce, psychologii, etyce... Jak dojść do umiejętności i nawyków to już inne nauki. Tyle, że nie masz wiedzy na ten temat.
Lekarstwo pyta o drogę ku nawykom. Chrześcijanin idzie pod górę, więc wymaga wysiłku. Wysilek jednak może być również bezsensowny, gdy nie potrafisz poznać siebie.
To co propagujesz to nie wiara oparta o Słowo, to nie wiara, która wynika ze Słowo i mówi tak jak Słowo, tylko filozofia, humanizm, psychologia itp. itd. i Bóg wie co jeszcze.
Opowiadasz jakieś rzeczy, których pewni i sama nie rozumiesz w stylu:
merss napisał(a):
Duchowość oddolna, zawieszona na odgórnej i powiązana z psychologią pozwala odnależć siebie
merss napisał(a):
Możesz jednak karmić swoją pychę i wierzyć w projekcję boga, jeśli nie będziesz potrafisz przełożyc tego ' na góralski'.
merss napisał(a):
Jak upodabniać się nie tracąc nic ze swej osobowości, jak integrować ciało z duszą.
itp. itd., a nie potrafisz napisać prostej rzeczy, czyli pokazać mi i SOBIE, że to w co i jak wierzysz ma oparcie w Słowie.
Zobacz, piszesz coś o integrowaniu ciała z duszą, że tak wezmę z brzegu ??? A prawda Słowo mówi prosto: Ga 5:17 bw "Gdyż ciało pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału, a te są sobie przeciwne, abyście nie czynili tego, co chcecie."
Nasze ciało, cielesność ma umierać, a nie mamy je integrować z naszą duszą. Propagujesz jakiś new age, a nie chrześcijaństwo.
Merss, zobacz siebie samą w Słowie.

_________________
1 Kor. 8:1 " Wiedza pychą nadyma ... "


Wt wrz 05, 2017 8:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1132
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pokuta, umartwienia, posty, itp?
wujo44 napisał(a):
To co propagujesz to nie wiara oparta o Słowo, to nie wiara, która wynika ze Słowo i mówi tak jak Słowo,

Pozwol Komus Innemu oceniac czyjakolwiek (rowniez swoja) wiare.


Wt wrz 05, 2017 8:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lut 06, 2005 11:34 pm
Posty: 1789
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pokuta, umartwienia, posty, itp?
robaczek2 napisał(a):
wujo44 napisał(a):
To co propagujesz to nie wiara oparta o Słowo, to nie wiara, która wynika ze Słowo i mówi tak jak Słowo,

Pozwol Komus Innemu oceniac czyjakolwiek (rowniez swoja) wiare.
Nie mam z tym problemu, oceniaj !

_________________
1 Kor. 8:1 " Wiedza pychą nadyma ... "


Wt wrz 05, 2017 9:25 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 2670
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pokuta, umartwienia, posty, itp?
wujo44 napisał(a):
Opowiadasz jakieś rzeczy, których pewni i sama nie rozumiesz w stylu:


Cały ból wujo polega na tym, że Ty nie wierzysz - Ty tylko potrafisz czytać. Czasem dosłownie, czasem niedosłownie (zwykle na odwrót, tak jak to tylko Tobie pasuje). Poprzez takie traktowanie Biblii, z tego Twojego czytania tylko wychodzi zamęt. Nie łapiesz ducha Biblii, tylko suche zapisy, które interpretujesz często na opak.

O pokucie i postach naturalnie że jest w Biblii, nawet to żeby nie robić tego na pokaz. Jak nie na pokaz, to po co? Po co w ogóle Panu Bogu jakikolwiek post? Po co Bogu jakakolwiek modlitwa? Zastanawiałeś się nad tym, ale tak serio?

Ty klepiesz tylko swoją mantrę o przyjęciu Chrystusa za swojego Pana i wydaje Ci się, że masz wszystko już zaklepane. Gdy tymczasem nie za bardzo. To nie tak, trzeba coś z siebie starać się dać.
Po coś ludzie poszczą i się umartwiają - jest to dla Ciebie jak widać niezrozumiałą fikcja, najlepiej by tego w Biblii nie było, ale jest i masz tu teraz zagwozdkę, no chyba że tradycyjnie uznasz wszelakie wpisy na ten temat jako jakąś dziwną przenośnię, nieaktualną dla kogoś który przyjął Chrystusa za swojego Pana.

Co do merss. Nie bój nic. To co ona tu mówi jest zrozumiałe, a że nie dla Ciebie? Ot - masz problem.
Łopatologicznie - post i umartwienie ma wychodzić z serca człowieka, które człowiekowi pomagają w modlitwie autentycznej i szczerej. Pozwalają się lepiej zbliżyć do Boga.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt wrz 05, 2017 9:37 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10267
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pokuta, umartwienia, posty, itp?
wujo..Dałeś reprymendę i moralizarorskie 'stanąć w Słowie' wystarczy. Na tym zakończmy. :) Nie złapię z Tobą kontaktu, nawet mi się spierać nie chce. Żeby nie wyszedł jednak offtop i bezsensowne przepychanki, bo mi głowę urwą moderator i autor wątku...

Duchowość odgórna to konieczność na początku drogi, to ideały zawarte na wielu stronach Biblii. Nie możemy jednak się stworzyć takimi jakimi nie jesteśmy. Jest błędem kalkowanie zachowań świętych, można przejąć jakieś elementy ich duchowości. Faryzeusze ucieleśniają typową duchowość odgórną, chcą przypodobać się Bogu swym zachowaniem. Nie dostrzegają tego, że w swym dążeniu do spełnienia wszystkich Bożych przykazań nie mają na względzie Boga, lecz siebie samych. Wierzą, że wystarczą własne siły, by sprostać Boskim przykazaniom. Istotne jest dla nich urzeczywistnienie norm i ideałów, które sobie obrali.

Jezus oczekuje duchowości oddolnej. Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary (Mt 9, 13). W przypowieści o faryzeuszu i celniku pokazuje nam, że nie pragnie duchowości odgórnej, lecz oddolnej, ponieważ to wlaśnie ona otwiera się na Niego. Duchowość oddolna znajduje swój wyraz w przypowieściach o:
- skarbie ukrytym w glebie
- perle - inny aspekt duchowości oddolnej
- drachmie
- chwaście pośród pszenicy

Duchowość odgórna pragnie urzeczywistnienia wszystkich ideałów w taki sposób, by można całkowicie uwolnić się od chwastów rosnących w ludzkiej duszy. Ideałem jest czysty i sprawiedliwy człowiek, który nie popełnia żadnych błędów, pozbawiony wad. Jednak taki punkt widzenia prowadzi do postawy rygorystycznej; za wszelką cenę pragnie uwolnić Kościół od ludzi słabych i grzesznych.

Jezus przyrównuje nasze życie do roli, na której Bóg posiał dobre ziarno, a w nocy przyszedł wróg i pośród pszenicy zasiał chwasty. Słudzy, którzy pytają pana, czy nie powinni od razu usunąć chwastów symbolizują rygorystycznego idealistę, który pragnie natychmiast zlikwidować wszelkie błędy. Pan jednak odpowiada: Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa (Mt 13, 29-30)
Korzenie tych roślin są tak bardzo ze sobą splątane, iż wyrywając chwasty usunęlibyśmy i pszenicę. Ten kto chce być bez skazy, niszcząc swe namiętności, niszczy także i swą siłę. Chwasty należą do roślin endemicznych. Są lepiej przystosowane do środowiska niż delikatna pszenica. Wielu idealistów tak bardzo stara się wyrugować swe błędy, że cierpi na tym ich życie. Poprawność pozbawia ich sił, namiętności i serca. Bóg oddzieli pszenicę a chwasty zostaną spalone. Jednak palenie ich przed czasem nie jest naszym zadaniem, gdyż wtedy zniszczylibyśmy także kawalek naszego zycia.

Klasycznym przykladem duchowości oddolnej jest hymn pierwszych chrześcijan, cytowany przez Pawła w Liście do Filipian (Flp 2, 6-8)
On, istniejąc w postaci Bożej nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżyl samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej.

Akt zstąpienia do naszej ludzkiej postaci i wywyższenia się ponad wszystkich, aż do niebios, rozumieli dawni chrześcijanie jako istotę zbawienia. W wielu opowiadaniach chwalili oni Boskie zniżenie się do ludzi, jego zgodę na upkarzający los sługi. W tym właśnie działaniu widzieli wyraz Bożej miłości, takiej jaka przed przyjściem Chrystusa była niewyobrażalna.
On stał się przykładem do naśladowania w naszym życiu.
Dla starożytnych mnichów droga ku Bogu wiodła poprzez poznanie siebie. Spotkanie z Bogiem jest możliwe tylko wtedy, gdy wcześniej nastąpi spotkanie w istotą wlasnego 'ja'. Dopiero wówczas, gdy człowiek zacznie szczerze mówić o sobie i swych namiętnościach dotrze do Boga.
W duchowości oddolnej zaczyna się więc od poznania siebie: swych uczuć, namiętności i potrzeb. Czlowiek to ukrywa pod maskami! Doświadczenie własnych grzechów jest przy tym drogą poznania własnej bezsilności,. Izaak z Niniwy powiada: kto zna swoje grzechy jest o wiele większy niż ów, który wskrzesza umarłego.

Starzec Sylwan, który umarł w roku 1938 na górze Athos, a żył tam zgodnie z tradycją starożytnych mnichów jak święty pewnej nocy nadaremnie walczył z demonami, prosząc Boga o pomoc: Dumni nieustannie cierpią z powodu demonów: Panie, Ty jesteś miłosierny, oświeć mnie, co mam począć, aby moja dusza stała się pokorną! A Pan odpowiedział: wytrwaj w piekle i nie rozpaczaj.

Co oznacza piekło? Całkowite rozstanie z Bogiem, wewnętrzne rozdarcie i pustkę. Piekło jest w każdym z nas. Jeżeli nie będziemy przed nim uciekać, lecz uświadomimy sobie tę otchłań w naszej duszy, jeśli nie będziemy rozpaczać, możemy się spodziewać, że Bóg zechce nas uwolnić z tego piekla. Doświadczenie starca Sylwana było też udziałem Olivera Clémenta. Stało się dla niego jasne, iż odkupienie Chrystusa przenika aż do głębin piekła. Wiedzieć o tym, że jest się wyratowanym z piekieł, wiedzieć, że ma się przed sobą wolny wybór, że będzie się łotrem, ale tylko łotrem oznacza wstąpienie w stan najwyższej pokory. To wyzwolenie nas z ziemskiego więzienia, czyli zerwanie z ubóstwieniem własnego 'ja'.

Daleka to jednak droga, to droga prowadząca do wniknięcia we własną rzeczywistość. Najpierw trzeba odbić się od grzechów. A jeszcze wcześniej je poznać. Nauka pokory to droga niezwykle trudna.
Czasem pomagają nam sny. Sny o upadkach często wskazują, że wznieśliśmy się zbyt wysoko.

Mamy i psychologiczne aspekty duchowości oddolnej. C.Jung zwraca uwagę, że droga do pełni człowieczeństwa prowadzi przez zagłębienie się w nasz świat podziemny, czyli podświadomość. Psychologia pozostaje w zgodzie z chrześcijańską symboliką: ten, kto się nie zniżył, nie będzie mógł wznieść się. Droga ku Bogu prowadzi wg Junga poprzez naszą podświadomość. Tylko stamtąd nasze 'ja' hojnie obdarowane będzie mogło wynurzyć się na powierzchnię. Jung mówi o pysze osób dumnych nadymających się wzniosłymi ideałami, np. z postaciami męczenników, proroków, czy świętych. Taka identyfikacja powoduje, ze stajemy się ślepi na własną rzeczywistość.


Wt wrz 05, 2017 9:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2355
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pokuta, umartwienia, posty, itp?
Peter, on sie zacial podczas czytania Biblii na fragmencie mowiacym o zbawieniu i teraz majac bilet w kieszeni czeka jedynie na pociag.
Reszta Bibli juz mu nie potrzebna, a nawet przeszkadza spokojnie czekac.


Wt wrz 05, 2017 9:49 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 988
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pokuta, umartwienia, posty, itp?
wujo44 napisał(a):
A ty mi w zamian serwujesz dziesiątkę różańca, no - przykro czytać- a od kiedy to można modlić się do ludzi i to takich, którzy zasnęli, zmarli :?
Znajdziesz w Piśmie takie modlitwy ? No nie znajdziesz !!


Modlitwa nie jest niczym innym jak rozmową, formą kontaktu, komunikacji między osobami.

Wujo, czy chodzi ci o to, czy ludzie po śmierci żyją i czy jest coś na ten temat w Biblii? Nie wiesz, że jest?
A co np. z Saulem, którego król Samuel kazał wywołać (1 Sm 28,6-7)?
Co z Mojżeszem i Eliaszem na górze przemienienia? Co z przypowieścią o bogaczu i Łazarzu?


Śr wrz 06, 2017 7:57 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lut 06, 2005 11:34 pm
Posty: 1789
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pokuta, umartwienia, posty, itp?
PeterW napisał(a):
wujo44 napisał(a):
Opowiadasz jakieś rzeczy, których pewni i sama nie rozumiesz w stylu:


Cały ból wujo polega na tym, że Ty nie wierzysz - Ty tylko potrafisz czytać. Czasem dosłownie, czasem niedosłownie (zwykle na odwrót, tak jak to tylko Tobie pasuje). Poprzez takie traktowanie Biblii, z tego Twojego czytania tylko wychodzi zamęt. Nie łapiesz ducha Biblii, tylko suche zapisy, które interpretujesz często na opak.

O pokucie i postach naturalnie że jest w Biblii, nawet to żeby nie robić tego na pokaz. Jak nie na pokaz, to po co? Po co w ogóle Panu Bogu jakikolwiek post? Po co Bogu jakakolwiek modlitwa? Zastanawiałeś się nad tym, ale tak serio?

Ty klepiesz tylko swoją mantrę o przyjęciu Chrystusa za swojego Pana i wydaje Ci się, że masz wszystko już zaklepane. Gdy tymczasem nie za bardzo. To nie tak, trzeba coś z siebie starać się dać.
Po coś ludzie poszczą i się umartwiają - jest to dla Ciebie jak widać niezrozumiałą fikcja, najlepiej by tego w Biblii nie było, ale jest i masz tu teraz zagwozdkę, no chyba że tradycyjnie uznasz wszelakie wpisy na ten temat jako jakąś dziwną przenośnię, nieaktualną dla kogoś który przyjął Chrystusa za swojego Pana.

Co do merss. Nie bój nic. To co ona tu mówi jest zrozumiałe, a że nie dla Ciebie? Ot - masz problem.
Łopatologicznie - post i umartwienie ma wychodzić z serca człowieka, które człowiekowi pomagają w modlitwie autentycznej i szczerej. Pozwalają się lepiej zbliżyć do Boga.

Ale w co nie wierzę, komu nie wierzę ?
To nie z mojego cytowania wychodzi zamęt, tylko zamęt jest w was, bo nie potraficie tego co twierdzicie uzasadnić według Słowa.
Oczywiście, że nie łapię "ducha Biblii", bo czegoś lub kogoś takiego nie ma. Wiem, że jest Duch Święty, ale w Biblii nie ma nic na temat "ducha biblii".
A czy ja napisałem kiedykolwiek i gdziekolwiek, że nie należy pościć czy nawracać się ? Więc do kogo ta mowa ?
A gdzie ja napisałem o " przyjęciu Chrystusa za swojego Pana i wydaje Ci się, że masz wszystko już zaklepane". Pokaż to palcem, gdzie to napisałem ? Oczywiście nie napisałem tego, po prostu zmyślasz.

_________________
1 Kor. 8:1 " Wiedza pychą nadyma ... "


Śr wrz 06, 2017 8:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lut 06, 2005 11:34 pm
Posty: 1789
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pokuta, umartwienia, posty, itp?
merss napisał(a):
Nie złapię z Tobą kontaktu, nawet mi się spierać nie chce.
Zgadza się, że nie złapiesz kontaktu, bo jak opowiadasz rzeczy, których nie możesz poprzeć Biblią to taki jest skutek.
merss napisał(a):
Duchowość odgórna to konieczność na początku drogi, to ideały zawarte na wielu stronach Biblii.
merss napisał(a):
Jezus oczekuje duchowości oddolnej. Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary (Mt 9, 13).
Tworzysz jakieś podziały, duchowość oddolna, odgórna ? Wymyślasz, a prostej sprawy, jak modlitwa do ludzi zmarłych, czy też którzy zasnęli, jak do tej pory nie uzasadniłaś na podstawie Słowa.
merss napisał(a):
Dla starożytnych mnichów droga ku Bogu wiodła poprzez poznanie siebie.
A to co ? Przez poznanie siebie mam dotrzeć do Boga ? To jakieś new age ?
merss napisał(a):
Spotkanie z Bogiem jest możliwe tylko wtedy, gdy wcześniej nastąpi spotkanie w istotą wlasnego 'ja'. Dopiero wówczas, gdy człowiek zacznie szczerze mówić o sobie i swych namiętnościach dotrze do Boga. W duchowości oddolnej zaczyna się więc od poznania siebie: swych uczuć, namiętności i potrzeb.
Ty tak sama z siebie takie rzeczy opowiadasz ? Propagujesz psychologię, czy sam nie wiem co.
merss napisał(a):
Starzec Sylwan, który umarł w roku 1938 na górze Athos, a żył tam zgodnie z tradycją starożytnych mnichów
A czy takie życie jest zgodne z tym, co czytamy na kartach Pisma ? Oczywiście nie !
merss napisał(a):
A Pan odpowiedział: wytrwaj w piekle i nie rozpaczaj.
To nie Pan Jezus powiedział, bo On umarła za nas aby nas wyrwać z piekła, a nie w niego wsadzić !!
Itd. itd. itd.

_________________
1 Kor. 8:1 " Wiedza pychą nadyma ... "


Śr wrz 06, 2017 8:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2355
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pokuta, umartwienia, posty, itp?
Wujo, cos mi sie widzi ze twoja sola scriptura polega na uzywaniu jedynie slow uzytych w Biblii do jej wyjasniania i przez to wychodzi ci cos jak tlumaczenie idiomow, ktore moze byc doslowne lub znaczeniowe.
Wujo moze powinienes ta swoja sola scriptura stosowac jedynie do Biblii pisanej w orginalnym jezyku, a nie Jej tlumaczen na polski czy inne?
Ciekawi mnie jak wygladaly by twoje dyskusje w orginalnym jezyku w jakim Biblia byla spisana. Jak wygladaly by twoje tlumaczenia tresci.
Byly by doslowne czy znaczeniowe?
Czy robil bys to wybiorczo i zamienial znaczeniowe na doslowne i odwrotnie tak by ci pasowalo?


Cz wrz 07, 2017 12:31 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3061
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pokuta, umartwienia, posty, itp?
lekarstwo napisał(a):
Co myślicie o pokucie, umartwieniu, poście, itd. i ich formach w naszych czasach? Czy sami poddajecie się takim praktykom i w jaki sposób?


Ten zaś rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem Mt 17:21

O tym drugim bardzo często zapominamy, prawda ? A przecież jedno idzie w parze z drugim. Ile jest na świecie grup modlitewnych, a ile jest takich które się modlą i dodatkowo poszczą? Nie ma sensu, aby się zbytnio rozpisywać i przekonywać słowami. Post trzeba zacząć praktykować, a wiedza i oświecenie samo przyjdzie.

Jeśli ktoś z was, ma w najbliższym otoczeniu osobę za którą od wielu lat się modli, a efekty są mizerne, niech do swojej modlitwy dołączy post. Piszę o "najbliższym otoczeniu", bo tak będzie najlepiej zauważyć wymierne korzyści tej praktyki. Można np. wyrzec się spożywania alkoholu na okres kilku miesięczny. Albo odmówić sobie dostępu do wszelkich mediów i elektroniki na pewien czas. Modlitwa plus post. Spróbujcie sami. Efekty będzie widać bardzo szybko.

_________________
W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi. 1Kor15,8


Pn wrz 18, 2017 8:10 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL