Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So sie 18, 2018 2:55 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
 Jak rozumieć 1Tm 2,5. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2232
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
lajkonik.2 napisał(a):
To ma wielkie znaczenie że Apostołowie nie oglądali w całego wydarzenia co się działo na Górze Przemienienia. Gdyby oglądali całe wydarzenie co się działo na Górze Przemienienia toby uchroniło ich przed załamaniem się w wierze w Wielki Piątek. Uczniowie tak naprawdę nie potrafili towarzyszyć Jezusowi w Jego modlitwie, towarzyszyli Mu tylko połowicznie. A wobec tego zbyt mało wpatrywali się w Jego oblicze. Gdyby im tego wtedy nie zabrakło, nie posnęliby również podczas Jego modlitwy w Ogrodzie Oliwnym i nie połamaliby się w wierze w Wielki Piątek. Bo zauważmy, że nawet umiłowany uczeń, choć nie opuścił Go w godzinie ukrzyżowania, w wierze jednak nie wytrwał - jasno to wynika z opisu jego zachowania w Niedzielę Zmartwychwstania (J 20,1-10).

W pełni się z Tobą zgadzam.
Ci trzej uczniowie brali udział w specyficznych momentach: wskrzeszenie dziewczynki [Mk.5.37-42], przemienienie Pana Jezusa, próba czuwania wraz z Panem Jezusem w ogrodzie oliwnym. I choć nie przeszli próby, to ostatecznie stali się w trójkę filarami Kościoła, co sam zaświadczył Ap. Paweł. [Gal.2.9].
lajkonik.2 napisał(a):
To Ty zażądałeś nakazu zwracanie sie przez apostołów Do Maryi. Jeżeli żądasz nakazu, i uważasz to za logiczne, to w takim wypadku zakaz też powinien być logiczny.

Jakoś nie kojarzę takiego żądania.
Napisałem o trzymaniu się nauki apostolskiej, a nie wymyślaniu sobie własnej w myśl zasady " co nie jest zabronione jest dozwolone".
Wstawianie ludzkich pośredników między człowieka, a Boga to wg mnie brak świadomości, co oznaczało rozdarcie się zasłony w świątyni gdy Pan Jezus umarł na krzyżu.


Pn sty 22, 2018 3:28 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1483
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Gregor napisał(a):
gdyż takie rozumienie zawiera niebiblijny aspekt czyśćca

Dzieki. Czysciec to inny temat i nie wydaje mi sie abys mial prawo oceniac czy ten lub inny aspekt jest biblijny. Znacznie lagodniejszym zwrotem jest "moim zdaniem".
Jak rozumiesz (rozumiecie) "Wierzymy we wspólnotę wszystkich wiernych chrześcijan, a mianowicie tych, którzy pielgrzymują na ziemi,..................., oraz tych, którzy cieszą się już szczęściem nieba"?


Pn sty 22, 2018 4:58 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 337
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Gregor napisał(a):
W pełni się z Tobą zgadzam.
Ci trzej uczniowie brali udział w specyficznych momentach: wskrzeszenie dziewczynki [Mk.5.37-42], przemienienie Pana Jezusa, próba czuwania wraz z Panem Jezusem w ogrodzie oliwnym. I choć nie przeszli próby, to ostatecznie stali się w trójkę filarami Kościoła, co sam zaświadczył Ap. Paweł. [Gal.2.9].


No to więc jak, miało to znaczenie że nie oglądali całego wydarzenia na Górze Tabor, czy nie miało? Według mnie miało. Bo gdyby ci trzej uczniowie wytrwali i nie posnęli na Górze Przemienienia, to i nie posnęliby również podczas Jego modlitwy w Ogrodzie Oliwnym i nie połamaliby się w wierze w Wielki Piątek. Sali się filarem kościoła. Ale jaki się to stało że nie wierzyli w zmartwychwstanie pana Jezusa ? przecież im wyraźnie powiedział przed wejściem na Górę , i po zejściu z Góry przemienienia że zmartwychwstanie .

Gregor napisał(a):
Jakoś nie kojarzę takiego żądania.
Napisałem o trzymaniu się nauki apostolskiej, a nie wymyślaniu sobie własnej w myśl zasady " co nie jest zabronione jest dozwolone".


Zaglądnij do postu:Wt sty 09, 2018 12:35 ) :Oni też żyją i nie widzę powodu, aby nie mogli się za nami wstawiać u Boga.

Jakoś apostołowie nie podzielali Twego zdania, albo zapomnieli o tym napisać innym chrześcijanom.

Gregor napisał(a):
Wstawianie ludzkich pośredników między człowieka, a Boga to wg mnie brak świadomości


A według mnie nie , bo przecież sam Apostoł Paweł mówi ze on też jest pośrednikiem miedzy Bogiem a poganami i to z samego ustanowienia Boskiego,l i mam też nakazuje być pośrednikami bo jak pisze apostoł: Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Zbawiciela naszego, Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.


Pn sty 22, 2018 7:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2232
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
robaczek2 napisał(a):
Dzieki. Czysciec to inny temat i nie wydaje mi sie abys mial prawo oceniac czy ten lub inny aspekt jest biblijny. Znacznie lagodniejszym zwrotem jest "moim zdaniem".

Na jedno wychodzi.
Co do prawa do oceny, to mam inne zdanie. ;)
robaczek2 napisał(a):
Jak rozumiesz (rozumiecie) "Wierzymy we wspólnotę wszystkich wiernych chrześcijan, a mianowicie tych, którzy pielgrzymują na ziemi,..................., oraz tych, którzy cieszą się już szczęściem nieba"?

Ale to credo Twojego kościoła, więc po co pytasz?
Zbór, w którym jestem należy do denominacji, która w tym aspekcie wyznaje taką wiarę: Założycielem Kościoła jest Jezus Chrystus. Do Kościoła Powszechnego należą ludzie wierzący i odrodzeni z Ducha Świętego zarówno żyjący na ziemi, jak i ci, którzy “zasnęli w Chrystusie”. Ci, którzy odeszli do wieczności stanowią Kościół Tryumfujący, zaś jeszcze żyjący na ziemi – Kościół Pielgrzymujący. Głową Kościoła jest Jezus Chrystus.
lajkonik.2 napisał(a):
No to więc jak, miało to znaczenie że nie oglądali całego wydarzenia na Górze Tabor, czy nie miało? Według mnie miało. Bo gdyby ci trzej uczniowie wytrwali i nie posnęli na Górze Przemienienia, to i nie posnęliby również podczas Jego modlitwy w Ogrodzie Oliwnym i nie połamaliby się w wierze w Wielki Piątek.

Stało się tak, ja miało się stać - i tyle.
lajkonik.2 napisał(a):
Ale jaki się to stało że nie wierzyli w zmartwychwstanie pana Jezusa ? przecież im wyraźnie powiedział przed wejściem na Górę , i po zejściu z Góry przemienienia że zmartwychwstanie .

Można by zapytać: A jak to się stało, że Ty wierzysz, że Jezus zmartwychwstał?

Moim zdaniem nie wierzyli, gdyż nie rozumieli co to znaczy. Nawet po zmartwychwstaniu Pana Jezusa gdy Piotr i Jan przybyli do grobu i ujrzeli same płótna,to jest napisane [Jana 20.9]:Albowiem jeszcze nie rozumieli Pisma, że musi powstać z martwych.
Zrozumienie przyszło później za sprawą Jezusa [Łk.24.45]:45.Wtedy otworzył im umysły, aby mogli zrozumieć Pisma.
46. I rzekł im: Jest napisane, że Chrystus miał cierpieć i trzeciego dnia zmartwychwstać.

Bez wykładni Ducha Św. nikt nie zrozumie prawd Bożych nawet jeśli je będzie czytał lub słyszał.
lajkonik.2 napisał(a):
A według mnie nie , bo przecież sam Apostoł Paweł mówi ze on też jest pośrednikiem miedzy Bogiem a poganami i to z samego ustanowienia Boskiego,l i mam też nakazuje być pośrednikami bo jak pisze apostoł: Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Zbawiciela naszego, Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.

Tak, ale tu chodzi o żyjących na ziemi, a nie w zaświatach.
lajkonik.2 napisał(a):
Zaglądnij do postu:Wt sty 09, 2018 12:35 ) :Oni też żyją i nie widzę powodu, aby nie mogli się za nami wstawiać u Boga.

Jakoś apostołowie nie podzielali Twego zdania, albo zapomnieli o tym napisać innym chrześcijanom.

No i gdzie tu jakieś żądanie?


Wt sty 23, 2018 3:32 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 337
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Gregor napisał(a):
lajkonik.2 napisał(a):
No to więc jak, miało to znaczenie że nie oglądali całego wydarzenia na Górze Tabor, czy nie miało? Według mnie miało. Bo gdyby ci trzej uczniowie wytrwali i nie posnęli na Górze Przemienienia, to i nie posnęliby również podczas Jego modlitwy w Ogrodzie Oliwnym i nie połamaliby się w wierze w Wielki Piątek.

Stało się tak, ja miało się stać - i tyle.


Dziad i baba o tym wie ze tak sie stało, tylko problem w tym ze Ty pisałeś że to co widzieli na Górze Przemienienia, było wystarczające dl Nich. a to guzik prawda.

Gregor napisał(a):
Można by zapytać: A jak to się stało, że Ty wierzysz, że Jezus zmartwychwstał?


Tak się stało że ja wierzę, bo Jezus nadal żyje i króluje, i ma większa władzę jak wtedy gdy chodził po ziemi. Przekonałem sie o tym w życiu nie jeden raz.

Gregor napisał(a):
Moim zdaniem nie wierzyli, gdyż nie rozumieli co to znaczy. Nawet po zmartwychwstaniu Pana Jezusa gdy Piotr i Jan przybyli do grobu i ujrzeli same płótna,to jest napisane [Jana 20.9]:Albowiem jeszcze nie rozumieli Pisma, że musi powstać z martwych.



No widzisz Oni nie uwierzyli bo nie rozumieli, a dobry Łotr zrozumiał i uwierzył . Oni nawet nie wierzyli gdy im mówiono że Go widziano zmartwychwstałego, dlatego jak pisze Ewangelista Marek, zarzucał Im brak wiary. (13) Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli. (14) W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.(Ew. Marka 16:13.

Gregor napisał(a):
lajkonik.2 napisał(a):
A według mnie nie , bo przecież sam Apostoł Paweł mówi ze on też jest pośrednikiem miedzy Bogiem a poganami i to z samego ustanowienia Boskiego,l i mam też nakazuje być pośrednikami bo jak pisze apostoł: Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Zbawiciela naszego, Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.

Tak, ale tu chodzi o żyjących na ziemi, a nie w zaświatach.


Bóg jest wszędzie, więc w zaświatach też. A po drugiej stronie tez żyją, i też się wstawiają u Boga za nami.


Wt sty 23, 2018 5:55 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1483
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Gregor napisał(a):
Ci, którzy odeszli do wieczności stanowią Kościół Tryumfujący, zaś jeszcze żyjący na ziemi – Kościół Pielgrzymujący.

Rozumiem, ze w Skladzie Apostolskim jest mowa o swietych obcowaniu a w Twoim wyznaniu dwie oddzielne grupy. Dzieki.


Wt sty 23, 2018 1:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2232
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
lajkonik.2 napisał(a):
Dziad i baba o tym wie ze tak sie stało, tylko problem w tym ze Ty pisałeś że to co widzieli na Górze Przemienienia, było wystarczające dl Nich. a to guzik prawda.

Myślę, że Pan Bóg nie był tym zachowaniem uczniów zaskoczony. ;)
lajkonik.2 napisał(a):
Tak się stało że ja wierzę, bo Jezus nadal żyje i króluje, i ma większa władzę jak wtedy gdy chodził po ziemi. Przekonałem sie o tym w życiu nie jeden raz.

Ok. wszystko jasne.
lajkonik.2 napisał(a):
Bóg jest wszędzie, więc w zaświatach też. A po drugiej stronie tez żyją, i też się wstawiają u Boga za nami.

Tak wierzysz i ok. - szanuję to.
Jednak ja w oparciu o Biblię, a zwłaszcza NT widzę to inaczej.


Cz sty 25, 2018 2:11 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1483
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Gregor napisał(a):
Jednak ja w oparciu o Biblię, a zwłaszcza NT widzę to inaczej.

Scislej: w oparciu o swoje rozumienie Biblii


Cz sty 25, 2018 2:21 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2232
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
robaczek2 napisał(a):
Rozumiem, ze w Skladzie Apostolskim jest mowa o swietych obcowaniu a w Twoim wyznaniu dwie oddzielne grupy. Dzieki.

To raczej przeczytałeś pobieżnie.
Tam jest mowa o jednym Kościele, który istnieje w dwóch rzeczywistościach.
Do Kościoła Powszechnego należą ludzie wierzący i odrodzeni z Ducha Świętego zarówno żyjący na ziemi, jak i ci, którzy “zasnęli w Chrystusie”.
Cytuj:
Gregor napisał(a):
Jednak ja w oparciu o Biblię, a zwłaszcza NT widzę to inaczej.
robaczek2: Scislej: w oparciu o swoje rozumienie Biblii

Zgadza się. ;)


Cz sty 25, 2018 2:26 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 09, 2018 3:39 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Na całość spójrzmy z sercem!
Istotą problemu jest: czy modlić się do świętych, w tym Maryji?
Badawcze oko w powyższym pytaniu powinno znaleźć błąd. Tam zdecydowanie powinna być wymiana "do" na "przez"!
Błąd popełniłem celowo - aby uwypuklić, że problem leży w modleniu się DO: świętych, aniołów, Maryji. Prosty przykład: "a my mamy Maryję Skrzatuską, a my Świętokrzyską, a my jeszcze inną". Modlitwa przez Maryję, zamieniła się w kult Maryjny (czy innego świętego: modlitwa DO św. Antoniego, DO św. Ojca Pio, DO anioła - czy tutaj celowo popełniono błąd jak ja wyżej? -Nie. Ludzie faktycznie modlą się DO [bożków?]... to są fakty.).

Wszystko to wzięło się ze sztywnych reguł kościelnych: Msze po łacinie, trydenckie. Człowiek czuł potęgę Boską, a zarazem skruchę i niegodność - o wiele łatwiej było modlić się do świętych - by Ci niejako "wstawili" się za nas u Boga (gdyż byli bardziej "godni" niż my - względem Potęgi). To oczywiście było złe. Ponieważ Bóg jest naszym tatusiem, baardzo nas kocha i chce byśmy robili wszystko z Nim i w Nim! To powinna być tak bliska relacja... jak mąż mógłby być blisko żony w małżeństwie, gdyby ich rozmowy były noszone przez gońca. To potworne utrudnienie! I nie da się wspólnie upiec ciasta (mąż i żona). A ja chce z Bogiem piec te ciasto, chodzić do pracy i ogólnie wszystko. Więc nie chcę mieć gońca.

Życiorysy świętych, czy JPII - są to godne rzeczy. Ale... osobiście wolę brać przykład żywcem od Jezusa. Skąd święci byli tacy, a nie inni? Naśladowali Jezusa. Więc dlaczego naśladować naśladowanie? (dawniej było to uzasadnione - strachem przed Bogiem, ok.). Nie chcę być imitacją jakiegoś świętego, chcę być święty! Święci wspaniale wskazują nam drogę do Ojca, korzystajmy z tych nauk - są cenne. Ale spójrzcie: czy i my nie powinniśmy wskazywać tak drogi bliźnim?

Wasze sprzeczki, zakończyły się nierozstrzygniętymi przepychankami Biblijnymi. Gdy "Kowalski" to przeczyta - to co ma myśleć? Troszczmy się o ludzi, którzy poszukują - wejdą na te forum, i przeczytają te 7 stron.

Jeszcze kwestia Maryji. "Rozpoznasz drzewo po owocach" - czasem lepiej posłuchać serca, niż dociekać. Dużemu gronu ludzi, różaniec pomaga wejść w stan niejakiej medytacji. Gdzie tak normalnie się modląc - nigdy by tego nie doświadczyli. Ale: Maryja, to człowiek. Jezus: Bóg i człowiek. Jak na moje - jeśli nam to pomaga módlmy się do Jezusa w Duchu z Maryją (Z!). I tutaj nie widzę problemu. Nic się też nie stanie, jeżeli bezpośrednio nawiążesz relację z Jezusem ;) Święci mogą nam pomóc w modlitwie - przez przydzielenie im konkretnego patronatu i utożsamienie się z nimi. Tak jak i tata, żona, brat - słowem każdy bliźni. Jednak po co zjadać część tortu, skoro od razu można mieć cały? Osobiście nie praktykuję kultu świętych - wydaje mi się to zbędne. Zdecydowanie nie jest dobre, że ranga Maryji została podniesiona do rangi Boskiej.
Jeżdżą ode mnie ludzie z parafii do Medziugorie - zmawiają w autokarach godzinne różańce DO Maryji - no to z pewnością nie jest dobre. To się mija z celem. W każdym kościele powinna zostać naświetlona sprawa, jak to powinno wyglądać - bo troszkę za daleko to ówcześnie zabrnęło :)

Z Bogiem bracia <3!


Pt mar 09, 2018 5:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1483
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Piecuch napisał(a):
ranga Maryji została podniesiona do rangi Boskiej

Skad taki wniosek?


So mar 10, 2018 11:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12205
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Cytuj:
Życiorysy świętych, czy JPII - są to godne rzeczy. Ale... osobiście wolę brać przykład żywcem od Jezusa. Skąd święci byli tacy, a nie inni? Naśladowali Jezusa. Więc dlaczego naśladować naśladowanie?
To zupełnie proste - nie da się naśladować Jezusa w kwestii "jak naśladować Jezusa".
Stąd nakazy biblijne, jakie zostawił nam św.Paweł:
1Kor 11:1 bt5 "Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa."
1Kor 4:16 bt5 "Proszę was przeto, bądźcie naśladowcami moimi!"
Flp 3:17 bt5 "Bądźcie, bracia, wszyscy razem moimi naśladowcami i wpatrujcie się w tych, którzy tak postępują, jak tego wzór macie w nas."
1Tes 1:6 bt5 "A wy, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego, staliście się naśladowcami naszymi i Pana,"

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N mar 11, 2018 1:02 pm
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 09, 2018 3:39 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
A no faktycznie... Ale rozumieć to tak, żeby brać przykład z kogo? No bo biskup to apostoł - a nie wiem czy z niektórych bym chciał brać przykład? Jak to więc rozsądzić z kogo brać przykład, a z kogo nie - i kogo naśladować? Dawniej święci umartwiali się nad sobą głodzili, biczowali - nie chciałbym tego dla siebie; więc chyba, nie chodzi o to by aż tak dosadnie potraktować ten nakaz? Poza tym - czy takie umartwianie się, było w zgodzie z Bożą wolą - czy on chciał tego dla tych ludzi?
I też bardziej chodziło mi o to, aby kierować się wytycznymi którymi przesiąknięty jest Nowy Testament, jak i postawami Jezusa; czyli Pismem Świętym, bo i święci zeń korzystali - tym zwę naśladowanie Jezusa.
Uważam, że bodaj moja babcia goreje w Jezusie; ale i uchybienia dostrzegam - czy naśladować ją tylko wybiórczo; a może wcale puki Kościół nie uzna jej za świętą? I też: każdy prócz Boga zwykł mieć grzeszną naturę; więc czy moje rozumowanie, by "naśladować" świętych w przestrzeni radzenia sobie z ową naturą jest słuszne, tj. dążenia do świętości? Bo chyba, nie chodzi o to by naśladować czyjąś duszę(charakter, usposobienie), lecz ducha (zrodzonego na nowo).


N mar 11, 2018 1:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1483
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Mam bardzo bliski kontakt z dwoma moimi przyjaciolmi. Jest jednak miedzy nimi ogromna roznica. Pierwszy przychodzac do mnie widzi tylko mnie. Kadzi mi jaki to jestem wspanialy, tworczy i dobry dla innych oraz prosi o pomoc gdy tego potrzebuje. Drugi rowniez zwraca sie do mnie w roznych sprawach ale dostrzega cala moja rodzine. Potrafi porozmawiac z moim synem, jechac z nim na wycieczke na narty lub poplywac w basenie. Ma fantastyczny kontakt z moja corka. Potrafi godzinami z nia rozmawiac chwalac laki umajone, gory, doliny zielone, cieniste gaiki, zrodla i krete strumyki. Ktory z nich lepej rozumie przykazanie milosci?


Pn mar 12, 2018 2:21 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lip 09, 2017 2:35 am
Posty: 165
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Gregor napisał(a):
Zbieżność wypowiedzi Syracha i Ap. Pawła jest tylko pozorna, gdyż nie zwracasz uwagi na kontekst ich wypowiedzi.


Nie jest pozorna.Paweł jasno i wyraznie zaczerpnął z Mdr 15:7 czy ci się to podoba czy nie.

Gregor napisał(a):
Syrach pisze zupełnie o czymś innym niż Ap. Paweł. :!:
Pisze o człowieku/garncarzu bożków, a Ap. Paweł pisze o Bogu stwórcy człowieka.


Nie.W Mdr 15:7 Syrach piszę ogółem o garncarzu, że z tej samej gliny ulepił naczynia do celów szlachetnych, jak do przeciwnych.Dopiero pózniej zaczyna pisać ludziach, którzy robią sobie bożki.

Gregor napisał(a):
Ap. Paweł nie cytuje Syracha, bo pisze o rzeczywistości duchowej, o której Syrach nie miał pojęcia


Cytuje, i choćbyś stanął na głowie to nie zmienisz tego faktu.

Gregor napisał(a):
Twój wniosek jest więc błędny, bo porównałeś wyrwane z kontekstu zdania, zamiast przeczytać cały kontekst wypowiedzi.


Ależ przeczytałem, i Paweł zacytował zdanie o którym pisał w Mdr 15:7 Syrach, a nie o garcarzu bożków o którym piszę dopiero w pózniejszych wersetach.

Gregor napisał(a):
To żadna różnica.


Jaja sobie robisz ? twierdzenie że Jezus powiedział, że wszystko o Nim jest napisane "w zakonie Mojżesza i u proroków, i w Psalmach" a słowa że musi się spełnić wszystko co jest o nim napisane w zakonie Mojżesza i u proroków, i w Psalmach to żadna różnica ? Przekręciłeś całkowicie wypowiedz Jezusa pod własne modły, i jeszcze teraz bezczelnie kręcisz.

Gregor napisał(a):
Jezus wypełnił 100% proroctw o sobie zapisanych w ST.


Co dalej nie zmienia faktu, że Jezus NIE powiedział, że wszystko o Nim jest napisane "w zakonie Mojżesza i u proroków, i w Psalmach jak to sobie wymyśliłeś, i jak usiłowałeś to włożyć w usta Jezusa.

Gregor napisał(a):
One zaś są zawarte u Mojżesza, u proroków i w psalmach.


Nie wiesz, jakie księgi w czasach Chrystusa wchodziły w skład grupy ksiąg według podziału Żydowskiego określanych jako "Tora,Prorocy i Pisma"

Gregor napisał(a):
Przytoczony werset Mdr. 2.17-20 w całym kontekście mówi o ludziach bezbożnych i o człowieku sprawiedliwym, i nawiązuje np.do Ps.37.32, Ps.94.21, a nie mówi o Jezusie podczas ukrzyżowania.


To znowu sobie wymyśliłeś TY.Bowiem i inne proroctwa ze ST nie mówią wprost o Jezusie, natomiast autorzy NT odnoszą je do Jezusa.Natomiast Mdr 2:17-20 nie tylko odnajdujemy proroctwo śmierci Chrystusa na krzyżu oraz jej okoliczności, ale zwłaszcza rolę Żydów.Przypisy do Mt 27:43 z odniesieniem do Mdr 2:18 znajdowały się nawet we wczesnych protestanckich Bibliach.

Gregor napisał(a):
Syrach nie był prorokiem, więc jego opis nie odnosi się do Jezusa.


Kolejny "argument" z czapy...Król Dawid też nie był prorokiem, i czego ma to dowodzić ? to, że ktoś nie jest prorokiem, nie oznacza, że w księdze przez niego napisanej, nie może znalezć się proroctwo, bo jak widać- może.

Gregor napisał(a):
Do ukrzyżowania nawiązuje proroctwo z [Ps.22.8-9]:8. Wszyscy, którzy mnie widzą, szydzą ze mnie, Wykrzywiają wargi, potrząsają głową:
9. Zaufał Panu, niechże go ratuje! Niech go wybawi, skoro go miłuje!...


Nie rznij głupa.Gdzie to masz coś o ukrzyżowaniu ? Nie ma tu ani słowa o ukrzyżowaniu.Jest o tym natomiast napisane wyraznie w Księdze Mądrości 15:20

"Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo - jak mówił - będzie ocalony".

Gregor napisał(a):
Dawid był prorokiem i jego opis odnosi się do opisu ewangelicznego.


Co jeszcze wymyślisz? od kiedy Dawid był prorokiem? Dawid był królem a nie prorokiem, nie wypisuj bredni.

Mdr 15:18,20 odnosi się do opisu ewangelicznego, jasno i wyraznie.

Gregor napisał(a):
Mdr. to mix skopiowanych fragmentów z innych ksiąg i poddanych słownej obróbce - taki starożytny plagiat.


To jest znowu nic innego, jak twój wymysł, nie poparty niczym, niż tylko twoim "widzimisię że tak jest" Usiłujesz za wszelką cenę zaprzeczyć faktom, ale tymi próbami tylko się ośmieszasz.


So mar 17, 2018 2:28 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL