Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N cze 24, 2018 2:42 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
 Grzechy wojny 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 3996
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy wojny
@Batkonto

Cytuj:
Ja wiem, że już dawno zapomniałeś, że to forum katolik.pl, a nie szowinizm.pl, a że jesteś moderatorem, to niespecjalnie jest się do kogo odwołać.


Jeśli chcesz merytoryki, to sam o nią zadbaj. Tego rodzaju prowokacyjne personale wejścia nie mają sensu. W ten sposób tylko potwierdzasz negatywne opinie, a nieobecni nie mają racji.


Jockey napisał

Cytuj:
Nie wiem czy celowo czy przez zapomnienie ale nie podałeś ze Remarque był Niemcem i wszystkie swoje książki pisze z punktu widzenia niemieckiego żołnierza. Tak dla przypomnienia to Niemcy wywołali I WS i IIWS. Wiem ze to dzisiaj nie jest juz tak oczywiste.(...)
Bo to ze niemiecki żołnierz nasączony propaganda ma problem po zabiciu wroga który bronił swoich bliskich to doskonale rozumiem. Niemiecki żołnierz był agresorem i napadł. My cały czas mówimy o drugiej stronie czy o tyc( którzy zabijają w obronie swojej ojczyzny.


To akurat nie jest istotne. I wojna nie ma tak wyraźnego rozpoczęcia agresji jak II wojna. Mamy serie wypowiedzeń wojny do której wszyscy dążyli. Formalnie można uznać Niemcy za agresora Francji, lecz nie miało to tak ideologicznych podstaw jak w II wojnie. Żołnierze ginęli w okopach ze świadomością bezsensowności, za nic. Wspólne obchodzenie Wigilii przez żołnierzy niemieckich i brytyjskich przeszło do historii. Podczas I wojny wzajemna nienawiść była niewielka.
Niemcy jako wyraźny agresor to II wojna i nazizm.

Cytuj:
Tak na marginesie Remarque był kosmopolita.


Niczego to nie zmienia. Opisał pewną sytuacje, która zachodziła od wieki wieków. Mizerykordia, sztylet miłosiernego dobijania rannych. Remarque był żołnierzem, bardzo młodym, rannym. Jest świadectwo jak można mieć dość zabijania, tak myślą żołnierze na wszystkich. Potem dorabia się do tego różne mądre opisy.


ad temat

Mamy czasy w Europie bez wojen. Przynajmniej do niedawna była (i jest jeszcze) krainą łagodności. Dotąd było tak, że nadchodziły kolejne wojny, ogrom nieszczęść po których przetrzebiona Europa się odradzała. Teraz brak ich, a ...agresja została. Tyle, że obróciła się przeciw nienarodzonym i staruszkom. Wyższy poziom życia, wygoda wyzwoliła autodestrukcje społeczeństw. Zmuszanie do eutanazji poprzez nie podawanie płynów w szpitalach, cierpienia umierających żołnierzy zastąpiły cierpienia konających z pragnienia.(Holandia, Belgia)

I co? Absolutny brak zabijania prowadzi koniec końców do zabijania.


Śr kwi 11, 2018 11:52 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 3996
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy wojny
Można mówić o przykazaniach, dogmatach, interpretacjach zabijania, lecz są to w dużej mierze dyskusje teoretyczne. Konieczność obrony własnej odpieranie agresora.....

Załóżmy II wojna, agresorem są bez wątpienia Niemcy. Co miał powiedzieć kapelan niemieckiemu żołnierzowi przed bitwą?

Żołnierzu jesteś agresorem, strzelaj w powietrze i daj się zadźgać, a wówczas będzie to zgodne z twoją wiarą!

Skoro on tam jest, to jest i kapelan czuwający nad jego duszą. Pytanie, co oni tam robią, powinni przecież w imię wiary tam się nie znaleźć.
Istnieje coś takiego jak eksperyment Miligrama z czasów kiedy psychologia była na pograniczu sadyzmu.
Pokazuje on jak ludzie mogą podporządkować się pewnym działaniom nawet robiąc rzeczy wbrew sobie. Na tym polega psychologicznie wykonywałem tylko rozkazy. Trudno jest wyjść z pewnego rytmu, a jedynie niektóre jednostki są w stanie zbuntować się i poświęcić życie. Przykład Syrii, to propagandowe laboratorium dezinformacji uzasadniające agresje obroną. Dlatego żołnierz jest przekonany do czegoś i według sumienia podejmują decyzje.

Remarque pewnie był kosmopolitą, ale jeśli podziurawią cię jak sito (dostał pięć postrzałów i przeżył), to ma to wpływ na światopogląd. Pojawia się zawsze pytanie, gdzie był Bóg. Jego poglądy na Boga i wciąż oskarżanie Boga o całe zło świata skutecznie wycięły go z chrześcijaństwa. Podobnie jak sąsiadkę mojej ciotki, którą pamiętam z przed lat. Patrząc mi przenikliwie w oczy deklarowała niechęć do Boga, zadając pytanie gdzie On był, kiedy ona była w obozie Auschwitz. Nawróciła się przed śmiercią, niestety nie każdy idzie tą drogą. Można się z kimś nie zgadzać, należy jednak rozumieć jego pobudki. Kosmopolityzm na skalę europejską, niechęć do nacjonalizmu to pokłosie szczególnie I wojny, potwornych bezsensownych ofiar.
Bardzo łatwo jest klepiąc w klawiaturę laptopa tak na fotelu przy kawie określać czyjeś postępowanie.

Trzeba spróbować wczuć się w sytuacje ludzie postawionych oko oko ze śmiercią zrozumieć pewne motywy działania. Sekundy, ułamki sekund na podjęcie decyzji...

Na ludzka upadłą naturę przychodzi nakładka chrześcijaństwa. Normy śmierci, zabijania możemy i słusznie postawić bardzo wysoko. Tyle tylko, że człowiek jest niedoskonały, a pewnych momentach wszystko się się kończy. U jednych szybciej u innych później.


So kwi 14, 2018 10:58 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL