Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz wrz 20, 2018 5:44 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Jak wrócić 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1528
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak wrócić
mareta napisał(a):
Piszesz :"to nie byłoby dla mnie".
Dlaczego ludzie, którzy byli świadkami Twego błędu,

Widocznie pisze niezrozumiale. Temat mnie nie dotyczy i staram sie tylko postawic w sytuacji kogos kto wraca. Ze wzgledu na wrodzona niesmialosc moglbym 1o lat pracowac w kopalni lub zywic sie przez 20 lat robaczkami ale publicznie sie przyznawac do bledu "to nie byłoby dla mnie". Mam nadzieje ze nasz przyjaciel jest odwazniejszy.


Śr kwi 11, 2018 11:06 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn kwi 09, 2018 6:53 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak wrócić
Jak dla mnie normalna rzecz. Nie widze w tym nic strasznego. Zwlaszcza ze jak juz ktos wspomnial wczesniej - Wstepujac do KZ jest identycznie :) Tez sie publicznie wyznaje.


Cz kwi 12, 2018 11:57 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1528
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak wrócić
Marnotrawny napisał(a):
Jak dla mnie normalna rzecz.

To masz z glowy.
Taka refleksja na marginesie. Dzis rano nie chcialo mi sie od razu wstawac i nie wiem dlaczego przyszla mi do glowy mysl o wielu, wielu ludziaczh, ktorym cos zawdzieczam. Pomyslalem sobie, ze musze podziekowac mojemu Przyjacielowi ze ich postawil na mojej drodze i poprosic Go zeby otaczal ich Swoja laska za to co dla mnie uczynili. I teraz taki problem: czas i miejsce. Niektorzy zrobili cos dla mnie np w ub tygodniu, niektorzy lata temu a niektorzy dziesiatki lat temu. Nie wiem nawet gdzie sa i wogole czy zyja.
I swoim westchnieniem obejmowalem ich wszystkich podczas gdy w doktrynie wszelkiej masci wynalazcow modlitwa za zmarlych jest nie do przyjecia. No a skad mam wiedziec czy Jozek Maliniak, ktory mi otworzyl drzwi do bloku gdy wchodzilem obarczony siatkami z zakupami 20 lat temu jeszcze zyje, czy nie?
Ale dla mojego Przyjaciela Jozek na pewno zyje. Podobnie jak moi sp. rodzice.


Cz kwi 12, 2018 2:36 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL