Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 21, 2018 6:36 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Kościoł niewojujący? Czy chrześcijaństwo odbiera męskość? 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 660
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
Naciągasz, manipulancie. Na tej samej zasadzie można napisać, że nie ma w Biblii, ale przy okazji akcji w świątyni Chrystus trzech zabił.

Definicji męskości nie podajesz, uciekasz.
A jak można gadać o tym, czy chrzescijaństwo odbiera X, skoro X nie jest jasno zakreślone? I nie wiadomo, co kto przez to X rozumie?
Bicie piany, Chłopie. Pusta gadka, bez konkretu, z Twoimi unikami i manipulacją.
Szkoda czasu. Pa!


So sie 18, 2018 1:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
Terremoto napisał(a):
Naciągasz, manipulancie. Na tej samej zasadzie można napisać, że nie ma w Biblii, ale przy okazji akcji w świątyni Chrystus trzech zabił.

Definicji męskości nie podajesz, uciekasz.
A jak można gadać o tym, czy chrzescijaństwo odbiera X, skoro X nie jest jasno zakreślone? I nie wiadomo, co kto przez to X rozumie?
Bicie piany, Chłopie. Pusta gadka, bez konkretu, z Twoimi unikami i manipulacją.
Szkoda czasu. Pa!

W starych autobusach był taki napis: "Żądasz czystości zachowaj ją sam" - żądasz definicji męskości - podaj ją wpierw sama.


So sie 18, 2018 1:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1182
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
Męskość - odpowiedzialność, odwaga (nie głupia brawura) opanowanie, a nie prymitywna agresja. Opanowanie wymaga więcej męskości i siły niż przywalenie komuś w twarz. Dla mnie taki facet to fircyk a nie mężczyzna. Bo czym innym jest użycie siły fizycznej w słusznej sprawie, kiedy trzeba ratować i ocalić życie innej osoby, a czym innym głupie naparzanie innych dla pokazówki i ustawienia ich po kątach, z zemsty, agresji.

Męskość można spełniać na różne sposoby w życiu i w pasjach. W Kościele obowiązuje nas pewna nauka. Mamy przykazanie miłości. Najważniejsze i największe. Tym samym prawdziwy mężczyzna zachowuje powściągliwość, także w stosunku do samego siebie i nie musi swojego poczucia męskości przenosić czy udowadniać w Kościele. Prawdziwy mężczyzna nie musi pokazywać i udowadniać swojej siły i męskości, on jest jej świadom i to mu wystarczy.

Smutne jest to że czasem nawet wykorzystuje się Ewangelię i Pana naszego Jezusa Chrystusa aby argumentować i pod tym płaszczem przemycać swoje nieuporządkowane wnętrze.


So sie 18, 2018 1:40 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 268
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
Wespecjan napisał(a):
Terremoto napisał(a):
Szarżujesz, Wespecjan.
Głupio i prymitywnie. NIGDZIE w Ewangelii nie ma nic o tym, by Chrystus kogoś wtedy uderzył. Nie dopowiadaj sobie tych rękoczynów.

Byłabym skłonna pogadać merytorycznie, bo temat męskości jest ciekawy. Ale szkoda mi sił na konfrontację z prostactwem wypowiedzi.

Wiesz Terremoto, katolik powiedzien korzystać z bożego daru czyli rozumu i jeśli w Piśmie czyta: Bóg, Syn i Duch Święty - to rozumuje, że to Trójca Świeta, choć nigdzie fraza "Trójca Święta" nie pada w Piśmie Świętym. Jeśli Jezus skręca sobie powróz by wygonić nim łajdaków ze Świątyni to nie po to by nim ich głaskać.

Temat nie jest bezpośrednio o męskosci, tylko czy chrześcijaństwo odbiera męskość. Kto w Kościele naciska na brak agresji i zdecydowania, które są często niezbędne w życiu? Ja ci odpowiem że kobiety i homoseksualni księża. By daleko nie szukać: poczytaj sobie wpisów w temacie o rezygnacji Kościoła z dopuszczalnosci kary śmierci, większość kobiet usprawiedliwia tam zimnych morderców i jest za okazywaniem im miłosierdzia a homoseksualista ksiądz zawsze będzie przemycał w kazaniach i naukach pobłażliwość dla czynnych grzeszników bo sam tak robi.

A pamiętajmy, że są grzechy, które wołają o pomstę do nieba (tak, tak, POMSTĘ) a nie "towarzyszenie, miłosierdzie i resocjalizację".

Wiesz, nesli ktos mnie atakuje to nie musze go zabijac wystarczy ze go obezwladnie albo unikne ciosow.
Jeztem pewnyy ze gdybym nawet upozorowal atak na ciebie gdy robisz cos zlego to pierwsza rzecza co bys zrobil to bys zaprzestal pierw robic to co robiles zlego a przez to jedynym wyjsciem jakie bys mial i widzial to ucieczka , bo gdybys sie postawil bez przygotowania i zaskoczony nie mial bys szans na cokolwiek innego.


So sie 18, 2018 1:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
equuleuss napisał(a):
Mamy przykazanie miłości. Najważniejsze i największe.

Miłować, to nie znaczy tylko być miłym.


So sie 18, 2018 2:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1182
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
Wespecjan napisał(a):
equuleuss napisał(a):
Mamy przykazanie miłości. Najważniejsze i największe.

Miłować, to nie znaczy tylko być miłym.


Jeśli zwracasz uwagę drugiemu człowiekowi, to musisz to zrobić w duchu dobrze pojmowanej miłości. My nie mamy tak jak Bóg który wszystko wie o człowieku, zna najgłębsze zakamarki jego duszy i serca. My zazwyczaj oceniamy na podstawie tego co widzimy i nie potrafimy wymierzyć ciosów naszych słów chociażby tak aby druga osoba to zrozumiała, przyjęła i aby to coś w niej zmieniło.

Aby coś powiedzieć, upomnieć, to musisz wiedzieć w jaki sposób to zrobić. Bo potem na Sądzie Ostatecznym będziemy mogli ''podziwiać'' to co schrzaniliśmy, to co my uznaliśmy za słuszne z naszej biednej perspektywy, a co nie przyniosło żadnego pożytku dla duszy tej osoby, a czasem wręcz przeciwnie, przyniosło szkodę.

Tutaj nie chodzi o powierzchowne poczucie urażonej krzywdy dla uczuć religijnych, ale musimy zawsze mieć na uwadze duszę tego człowieka. Bo to jest najważniejsze, na to musimy zwracać uwagę. Obić można ciało, ale nie powinniśmy masakrować duszy drugiego człowieka.

Zależy Ci na zbawieniu tych feministek i bluźnierców, czy tylko na tym aby pokazać im gdzie ich miejsce i przymusić ich do szacunku poprzez przemoc? A jak bardziej Ci zależy na tym drugim, to trzeba by się poważnie zastanowić nad pojmowaniem chrześcijańskiej wiary.


So sie 18, 2018 3:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
equuleuss napisał(a):
[
Zależy Ci na zbawieniu tych feministek i bluźnierców, czy tylko na tym aby pokazać im gdzie ich miejsce i przymusić ich do szacunku poprzez przemoc? A jak bardziej Ci zależy na tym drugim, to trzeba by się poważnie zastanowić nad pojmowaniem chrześcijańskiej wiary.

O i to myślenie za tym wpisem to jest kwintesencja feminizacji chrześcijaństwa i odpowiedź dlaczego dziś mężczyzn widać coraz mniej w kościele a ci co są, część czuje się jak cioty.


So sie 18, 2018 3:50 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 268
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
Wespecjan napisał(a):
equuleuss napisał(a):
[
Zależy Ci na zbawieniu tych feministek i bluźnierców, czy tylko na tym aby pokazać im gdzie ich miejsce i przymusić ich do szacunku poprzez przemoc? A jak bardziej Ci zależy na tym drugim, to trzeba by się poważnie zastanowić nad pojmowaniem chrześcijańskiej wiary.

O i to myślenie za tym wpisem to jest kwintesencja feminizacji chrześcijaństwa i odpowiedź dlaczego dziś mężczyzn widać coraz mniej w kościele a ci co są, część czuje się jak cioty.

Ale to sa wlasnie ci prawdziwi mezszczyzni.
A czuja sie zle bo ci ktorych nie ma w kosciele uzurpuja sobie prawdziwa meskosc i wypaczaja jen pojecie.
To jest dokladnie takie samo zjawisko jak szpanowa ie osilkow w szkolach i nasmiewanie zie z innych by pokazac ze sa kims lepszym.


So sie 18, 2018 4:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1182
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
Wespecjan napisał(a):
equuleuss napisał(a):
[
Zależy Ci na zbawieniu tych feministek i bluźnierców, czy tylko na tym aby pokazać im gdzie ich miejsce i przymusić ich do szacunku poprzez przemoc? A jak bardziej Ci zależy na tym drugim, to trzeba by się poważnie zastanowić nad pojmowaniem chrześcijańskiej wiary.

O i to myślenie za tym wpisem to jest kwintesencja feminizacji chrześcijaństwa i odpowiedź dlaczego dziś mężczyzn widać coraz mniej w kościele a ci co są, część czuje się jak cioty.


Wespecjan, serio ale nie wiem o co Ci chodzi. Nie wiem w jaki sposób pojmujesz istotę chrześcijaństwa, to dla Ciebie jakaś demolka? Myli się wiara ze stadionem?

Naprawdę uważasz że walenie po pysku to kwintesencja męskości a każdy prawdziwy samiec ma ociekać przemocą? Testosteron na mózg idzie, transy mówili że to tak działa.

Nie wiem dlaczego niektórzy faceci czują sie jak cioty w kościele i w Kościele. Może powinni popracować nad swoim pojmowaniem męskości i pojmowaniem roli wiary, chrześcijaństwa i Kościoła.

Jestem psychicznie mężczyzną. Nie śpiewam w kościele, moje zachowanie jest nacechowane powściągliwością. I czasem mam wrażenie że bardziej jestem mężczyzną niż niektórzy cis faceci z odpowiednim kariotypem i przyrodzeniem. Wiara i Kościół nie urąga mojemu poczuciu siebie. Może dlatego ze nie działam na testostronowym biologicznym haju, a działam pod psyche.


So sie 18, 2018 4:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
equuleuss napisał(a):
Jestem psychicznie mężczyzną.

Tak o sobie myslisz, ale na forum przyjmujesz zwykle kobiecy punkt widzenia, argumentacja też jak u kobiety, oburzasz się na to na co kobiety się oburzają.


So sie 18, 2018 5:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1182
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
Wespecjan napisał(a):
equuleuss napisał(a):
Jestem psychicznie mężczyzną.

Tak o sobie myslisz, ale na forum przyjmujesz zwykle kobiecy punkt widzenia, argumentacja też jak u kobiety, oburzasz się na to na co kobiety się oburzają.


Nie przyjmuję kobiecego punktu widzenia, ale raczej punkt widzenia wypływający z wiary. I rozumiem Cię w tym co czujesz w kwestii męskości w Kościele. Nie tak dawno i ja byłam takim rycerzem krucjaty, z mieczem. Wypowiadając nawet takie zdanie że papież powinien być jak wódz i zasiadać z mieczem, czy coś w tym stylu.

Kiedy mam umyć okna to muszę sobie powiedzieć - żołnierzu, mamy zadanie. Bo dla mnie to musi być zadanie, misja, coś ważnego. Rozumiem że mężczyznie trudno się odnaleźć wśrod kobiet zasiadających w kościele. Że trudno jest modlić się z babciami na różańcu. Że nie ma poczucia misji i przygody. Nie ma adrenaliny, nie ma tego co porwałoby męskie dzikie serce.

Nie przyjmuję punktu widzenia kobiet, ale mając doświdczenie życia w takiej płci, wiem jak trudno jest czasem w takiej roli. A poza tym, czując się uwiezionym, jest to reakcja na sytuację. Przez to dryfuję czasem pomiędzy mizoginistycznym postrzeganiem kobiecości.


So sie 18, 2018 5:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
equuleuss napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
equuleuss napisał(a):
Jestem psychicznie mężczyzną.

Tak o sobie myslisz, ale na forum przyjmujesz zwykle kobiecy punkt widzenia, argumentacja też jak u kobiety, oburzasz się na to na co kobiety się oburzają.


Nie przyjmuję kobiecego punktu widzenia, ale raczej punkt widzenia wypływający z wiary. I rozumiem Cię w tym co czujesz w kwestii męskości w Kościele. Nie tak dawno i ja byłam takim rycerzem krucjaty, z mieczem. Wypowiadając nawet takie zdanie że papież powinien być jak wódz i zasiadać z mieczem, czy coś w tym stylu.

Kiedy mam umyć okna to muszę sobie powiedzieć - żołnierzu, mamy zadanie. Bo dla mnie to musi być zadanie, misja, coś ważnego. Rozumiem że mężczyznie trudno się odnaleźć wśrod kobiet zasiadających w kościele. Że trudno jest modlić się z babciami na różańcu. Że nie ma poczucia misji i przygody. Nie ma adrenaliny, nie ma tego co porwałoby męskie dzikie serce.

Nie przyjmuję punktu widzenia kobiet, ale mając doświdczenie życia w takiej płci, wiem jak trudno jest czasem w takiej roli. A poza tym, czując się uwiezionym, jest to reakcja na sytuację. Przez to dryfuję czasem pomiędzy mizoginistycznym postrzeganiem kobiecości.

Po prostu przestałaś praktymować lesbijstwo i wracasz naturalnie do swojej kobiecości.


So sie 18, 2018 9:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1144
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
W moim odczuciu, mówiąc symbolicznie, współczesna religijność podobna jest do spotkań wiejskich kobiet przy darciu pierza, na którym sobie coś śpiewają, coś plotkują, ogólnie dobrze się czują. Myślę, że większość mężczyzn nie wyobraża sobie siebie w takiej roli i wolałaby iść za pługiem lub na polowanie.
Brakuje mi w Kościele elementów "męskiego polowania", choć nie wiem jeszcze dokładnie co w praktyce mogłoby to być.


N sie 19, 2018 10:44 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 268
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
Wyobrazaj sobie ze ty upolowales te gesi z ktorych darte jest pierze. :-)
Zaloz spodnie koloru ghaki a do kieszeni troche srutu do wiatrowki. :-)
Tylko nie zakladaj kurtli maskujacej bo wystraszasz te kobiety i pierze rozsypia po calym kosciele. :-)


N sie 19, 2018 12:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1182
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy chrześcijaństwo odbiera męskość?
Wespecjan napisał(a):
Po prostu przestałaś praktymować lesbijstwo i wracasz naturalnie do swojej kobiecości.


Wracam do kobiecości? Praktykowanie lesbijstwa? Nie czuję się kobieco i nie wracam do kobiecości, nie potrafię tego zrobić bowiem psychicznie czuję się mężczyzną. Nie praktykuję żadnego lesbijstwa. Transseksualizm to nie jest homoseksualizm.

lekarstwo
Cytuj:
Myślę, że większość mężczyzn nie wyobraża sobie siebie w takiej roli i wolałaby iść za pługiem lub na polowanie.


Ja również.


N sie 19, 2018 1:20 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL