Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 21, 2018 10:56 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 112 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
 Zapomnienie o Bogu. 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 213
Lokalizacja: Zbiersk
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
To nie jest tak, że Bóg szkodzi ludziom przez szatana. To nie jest szkodzenie. Bóg uczy nas przez sytuacje, ludzi nam przysyłanych. Sam Jezus mówi do Lenczewskiej, że musi nieraz boleśnie uczyć Swoje oporne Dzieci, czy to pokory, czy posłuszeństwa, czy innych rzeczy, dla ich dobra. Kto jak nie Bóg wie lepiej co jest dla Nas najlepsze, dla naszego duchowego wzrostu do świętości.

Dajmy na to, że jesteś niecierpliwy. Szybko Cię coś wkurza, jeśli nie jest po Twojej myśli. To Bóg chcąc Ciebie nauczyć cierpliwości, będzie Ci stwarzał sytuacje, abyś stawał się coraz cierpliwszy.

Różne pokusy są po to, aby uczyć się je odrzucać, pokonywać.

Jesteśmy powołani do wiecznej świętości w Bogu-Ojcu. A jaki to jest święty człowiek: pokorny, łagodny, cichy, posłuszny (przyjmujący i wypełniający wolę Bożą), miłujący Boga i bliźniego.

Życie ziemskie jest po to, aby odłączać się od "świata" i "cielesności", które rodzą grzech i są skażone grzechem, a wzrastać duchowo, dążyć do duchowości, przygotowywać się do życia wiecznego w Niebie.
Takie życie na tym świecie nie jest łatwe. Wymaga od nas wysiłku, wyrzeczeń. Świat nas kusi swoim materializmem, a tymczasem powinniśmy go odrzucać, nie przywiązywać się do niego. Królem świata jest szatan.

_________________
Przyjmuj cierpienie ze spokojem i ufnością. Ofiaruj je Bogu z miłości do Niego i bliźniego.


Pn paź 15, 2018 7:28 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So sie 25, 2018 8:33 am
Posty: 24
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Dziękuję za odpowiedzi i pomoc. Chyba czas się z wami pożegnać. Dalsza dyskusja nie ma sensu. Jeszcze raz dziękuję.


Pn paź 15, 2018 10:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3243
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Przeczytałem tylko twój pierwszy post. Nie tylko ty miałeś w życiu bardzo ciężko. Różnica między nami jest taka, że mnie cierpienie przywiodło do Boga.


Pn paź 15, 2018 10:13 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 179
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
ZX6R napisał(a):
Dlaczego Bóg widząc, że ludzie są słabi daje trudne wymagania?

Bo mimo naszego grzechu nie stracił wiary, że tak powiem, w to, że możemy chcieć tego samego co On.

Rozpisałabym się bardziej, ale skoro ZX6R się z nami na razie pożegnał, to nie wiem, czy jest sens.


Wt paź 16, 2018 6:38 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So sie 25, 2018 8:33 am
Posty: 24
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Jeszcze tutaj zaglądam.
Bo i tak nie znalazłem odpowiedzi do końca. Chodź fakty już jakieś podałem.


Wt paź 16, 2018 7:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3243
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
A dał byś radę przypomnieć te najbardziej istotne dla ciebie?


Wt paź 16, 2018 7:45 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 213
Lokalizacja: Zbiersk
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
ZX6R naprawdę nie myśl w ten sposób o Bogu. To Twój Ojciec. To nasz Ojciec. Trzeba Go kochać z całych sił swoich przez całe nasze życie, pełnić Jego wolę, On nas stworzył, trzeba Mu dziękować, że Nas stworzył, uniżył się do istoty Człowieka, aby nas odkupić, oddał życie swoje za Nas. Należy Mu się za to najwyższa chwała. A gdy przeżyjemy życie tak jak Ojciec tego od nas oczekuje, "zafunduje" nam Niebo. Wieczne Niebo. Jezus mówi, że On jest Niebem, że tam jest ciągle rosnące szczęście, ciągle rosnąca miłość na wieczność.

_________________
Przyjmuj cierpienie ze spokojem i ufnością. Ofiaruj je Bogu z miłości do Niego i bliźniego.


Wt paź 16, 2018 8:15 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So sie 25, 2018 8:33 am
Posty: 24
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
1. Cierpienie jest złem.
2. Zło jest grzechem.
3. W owocu było dobro i zło(nie mam pojęcia skąd się wzięło zło samo się nie zrobiło)
4. wszystko zostało stworzone przez Boga.
5. Bóg mimo wolnej woli swoich stworzeń mimo wszystko posadził to przeklęte drzewo. Wiedział co się stanie i jakie będą tego konsekwencje. To tak samo jak z Hiobem, bardzo podobna sytuacja.
6. Bóg nas mniej szanuje. Sam fakt, że szatan ot tak może sobie z nim rozmawiać. (księga Hioba). Modlitwa to nie rozmowa, to relacja w jedną stronę. To nie rozmowa jak człowieka z człowiekiem. Chodź mimo wszystko szatan z nim rozmawiał.
7. Skąd wzięła się nieprawość w szatanie? Kiedyś kolega, bardzo wierzący powiedział mi, że możliwe jest to, że Bóg chciał z siebie wyzbyć się tego jednego pierwiastka.
8. Bóg jest dobry, ale nie dla wszystkich ludzi. Są ludzie źli, dobrzy. Jeżeli chodzi o tych dobrych to Bóg ma jakiś dziwny podział, jednym błogosławi, drugim nie. Sami znacie przykłady z swojego otoczenia.
9. Bóg używa szatana do testowania ludzi. Sam tego nie zrobi, bo jest dobry, ale używając szatana? Czyli złu daje przyzwolenie, a zło i cierpienie jest grzechem. To wygląda tak jakby robił to przez białe rękawiczki.
10. Grzech pierworodny stworzył się, gdy Adam zjadł PO Ewie owoc. Za bardzo zaufał kobiecie. (widać to nawet w dzisiejszych czasach)
Do posłuchania, coś o miłości.
https://www.youtube.com/watch?v=exoiB-gdwx0&app=desktop
11. Bóg pozwolił sobie chodzić ot tak szatanowi i demonom na ziemi, a oni są przecież z piekła. To jakim cudem mogą sobie wychodzić z piekła, z które jest wieczne i nie ma ucieczki?
12. Dał nam bardzo mocne instynkty, które są niekiedy olbrzymie trudne w kontrolowaniu, że człowiek popełnia grzech. A niby nie daje krzyży, których człowiek nie jest w stanie udźwignąć.
13. (wiem czepiam się) Pomocy z kobiety nie było żadnej, tylko zguba całej ludzkości. Kobieta nigdy nie pokocha mężczyzny, tak jak mężczyzna pokochałby kobietę. Jak była reakcja Adama na Ewę? A jaka była reakcja Ewy na Adama?
14. Bóg bawi się nami. Daje próby, bóle cierpienia, poprzez szatana w dodatku wszystko miał zaplanowane.


Zadam wam pytanie. Jakby wyglądał świat bez drzewa i tego owocu? Człowiek miał już wcześniej wolną wolę.

ps. Zauważyliście, że Adam nawet nie pomyślał o zjedzeniu owocu, mimo że drzewo sobie już rosło? Przypadek? Adam, musiał bardzo szanować Boga.

zb1024
Wiem, że jest moim Ojcem i Twoim i wszystkich. To niech zachowuje się jak Ojciec. Niech nie robi jakichś głupich tajemnic, że w sumię nic nie wiemy i niech powie jaką miał intencje sadząc drzewo! Bo to od tego wszystko się zaczęło.
Ja kochać nie umiem i nie potrafię. Umiem pomóc jak i skrzywdzić, nie jestem święty.
Wola Boga opiera się na doczesnym cierpieniu, nigdy na spokoju ducha i neutralności. On nas stworzył. Ale ja na świat sie nie prosiłem, nie pytał się mnie jak się rodziłem, dał mi zepsute do szpiku kości życie. Urodziłem się w złym miejscu i złym czasie jak to on stwierdził, że sam wybrał miejsce moich narodzin. No dzięki ci panie za takie życie i rodzinę. :)
Jezus się uniżył do istoty człowieka, nie Ojciec. Kiedy zrozumiecie, że są trzy istoty Boskie? Jakoś Jezus, nie mówił sam do siebie w ogrójcu, tylko do Ojca. I Chrystusowi należy się najwyższa chwała. Tylko nie było by przelania tej Niewinnej Krwi, gdyby nie schemat-drzewo-kobieta-Adam.
Nikt z nas nie był w niebie i nie wie co tam tak naprawdę jest. Bo oczywiście Bóg, nie pokaże nieba. Jestem pewien gdyby uchylił jego skrawek wszystkim ludziom, to odechciało by się każdemu grzeszyć. Ale po co? Od czego jest szatan i dręczenie ludzi, za przyzwoleniem Boga. (księga hioba)

Nie mam bladego pojęcia co Bóg z moim cierpieniem chciał osiągnąć, ale wiem ja w sercu, że mu się nie udało. Jakoś mnie do niego nie przybliżało, tylko pozwoliło zrozumieć, że coś z tą dobrocią jest nie do końca jest prawdą. Odszedłem przez to od niego. Ja swojemu synowi też dawałbym kary, aby go wychować. Ale przenigdy nie pozwoliłbym mu cierpieć. Czy wołać znajomego, żeby mu wyrządził jakąś krzywdę i patrzyłbym co by mój syn zrobił.
Jedyne co kocham od Boga, to są zwierzęta. Szczególnie psiaki. Bo one w odróżnieniu od ludzi pokazują prawdziwą miłość. Kurde, że też Adam mógł zostać przy zwierzętach.... Bo z tego co obserwuję i widzę jakie jazdy robią młodziutkie kobiety, swoim mężczyzną to jestem pewien. Że pies ma więcej serca, niż niekiedy kobieta w stosunku do mężczyzny.
Dowód?
https://www.youtube.com/watch?v=eb3J-GfY6T4


Wt paź 16, 2018 8:51 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 213
Lokalizacja: Zbiersk
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Posłuchaj co mówi Jezus do A. Lenczewskiej:
Słowo pouczenia, 21:
"Wszystko w życiu jest łaską: Jedni mają łaskę zdrowia, drudzy cierpienia. Jedni wygody życia, drudzy trudu. Jedni urody fizycznej, drudzy kalectwa. Jedni inteligencji, drudzy niedorozwoju.
Wszystko w życiu jest łaską daną po to, by prowadziła do Mnie.
Jak myślisz, czyja miłość jest piękniejsza: tego, który kocha, by otrzymywać, czy tego, który kocha, by dawać?
Jak myślisz, który dar miłości jest większy, ten co przychodzi łatwo, czy ten, który wymaga wysiłku?
Jak myślisz, który człowiek mniej narażony jest na szatański grzech pychy: czy ten, który posiada urodę ciała i bystrość umysłu? A który wyzwala w innych więcej dobra i sam nie grzeszy?
Pomyśl też nad tym[,] kogo trzeba bardziej kochać: siebie czy Boga? Ciało swe, czy dusze swą?
Ze względu na kogo i ze względu na co oceniać to, co otrzymałaś, co spotyka cię w życiu? Jak to wykorzystać, by pożytek był większy[?](.) Co może przynieść większe dobro, trwalsze dobro?"

Słowo pouczenia, 22:
"Święte rzeczy rodzą się wyłącznie z łez i trudu. A najświętsze z krwi."
Potwierdzenie mamy w świętych.

_________________
Przyjmuj cierpienie ze spokojem i ufnością. Ofiaruj je Bogu z miłości do Niego i bliźniego.


Wt paź 16, 2018 9:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14722
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
ZX6R napisał(a):
3. W owocu było dobro i zło(nie mam pojęcia skąd się wzięło zło samo się nie zrobiło)

Błąd. To było drzewo poznania dobra i zła, a nie "drzewo dobra i zła".

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Wt paź 16, 2018 9:32 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3243
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
ZX6R czytałem trochę książek i na niektóre twoje pytania i wątpliwości mogę ci udzielić racjonalnych odpowiedzi. Dlaczego Bóg zasadził w Edenie drzewo ? Po co "wymyślił" zakaz i zabronił spożywania owocu ? Wg. teologii chodziło o to, aby w swojej nieograniczonej wolności, człowiek pamiętał że jest człowiekiem. Aby nie aspirował do bycia koniem, albo Bogiem. Że podlega ograniczeniom jak inne stworzenia. W tym sensie to pierwsze prawo, pozwalało zachować człowiekowi wewnętrzną harmonię i równowagę.

Wg. mnie to całkiem dobre wytłumaczenie, które komponuje się z dalszą częścią Biblii. Człowiek ma nieustanny problem z zachowaniem pokory dążąc do dominacji nad światem. To ostatecznie prowadzi do niesprawiedliwości, wojen, wyzysku.

I tak możemy sobie rozmawiać. Tylko czy np. to co wyżej napisałem zbliżyło cię w jakikolwiek sposób do Boga ?

Pewien znany dostojnik papieski, który ze względu na ogromną wiedzę teologiczną, wiążące się z tym liczne tytuły naukowe itd. opowiadał całkiem niedawno ciekawą historię z życia. Zgłosił się do wolontariatu do hospicjum dla bezdomnych ludzi. Pewnego dnia, przyszedł do umierającego człowieka, usiadł i zaczął czytać mu Ewangelię. Kiedy skończył, zaczął mu ją wyjaśniać i tłumaczyć.

"Kiedy to robiłem, słuchałem siebie jak mówiłem. To brzmiało jak wykład akademicki. Ostatnia godzina życia człowieka, najważniejsza chwila w jego życiu, a ja mu robię wykład. W tym momencie do pokoju wszedł drugi bezdomny i powiedział do umierającego dwa zdania - Marku zaraz przyjdzie Jezus i cię przytuli. Powiedz Mu, że wszyscy go kochamy.

Kiedy wyszedł długo płakałem."

Prosty język który wszyscy rozumieją, to język pełen miłości.Mało kto umie nim obecnie mówić.Nie wiem co kryje się za wszystkimi twoimi pytaniami, ale jeśli w swoim życiu szukasz jeszcze Jezusa, to musisz najpierw odnaleźć i przeżyć doświadczenie Bożej miłości. To o co pytasz nie jest ci teraz potrzebne. Później będzie. Przeważnie jest tak, że najpierw spotykasz Boga w swoim życiu i się zakochujesz, a później się formujesz. Miłość sprawia, że chcesz wszystko wiedzieć o tej drugiej osobie. I z Bogiem nie jest tak jak z często z miłością damsko-męską. Poznają się, zakochują a wraz z upływającym czasem zaczynają dostrzegać swoje wady. Z Bogiem jest dokładnie odwrotnie. Im więcej Go poznajemy, tym w większy wprawia zachwyt.

Wracając do twojego pierwszego postu. Jeśli jesteś na prawdę zdeterminowany do "zapomnienia o Bogu", to zmierz się z problemem inaczej. Dajmy na to, przez 7 kolejnych dni, każdego wieczoru albo ranka, albo kiedy będziesz miał dogodny czas, uklęknij (albo i nie) i pomódl się tak jak potrafisz jakąś modlitwą. Później zacznij mówić Bogu z serca, o swoim najważniejszym problemie jaki masz w relacji z Nim. O tym co ci leży na sercu. Dlaczego czujesz się źle i dlaczego twoje serce jest nieszczęśliwe. Staraj się tak mówić, jak gdybyś mówił do dobrego Ojca nawet jeśli twoje osobiste doświadczenia z ojcem były złe. Do kogoś komu zależy na tobie.

I jak już to zrobisz i powiesz wszystko, to wówczas weź Biblię np. aplikację w telefonie i otwórz ją na czytaniu z dnia. Ja osobiście otwieram wersję papierową po modlitwie losowo i zaczynam czytać. Staram sie czytany fragment powiązać z tym co mówiłem chwilę wcześniej. Szukam w nim odpowiedzi, albo wskazówki od Boga.

Spróbuj najpierw w ten sposób.


Wt paź 16, 2018 9:53 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So sie 25, 2018 8:33 am
Posty: 24
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
zb1024
Ładna mi Boża miłość. :) Poprzez cierpienie, które jest złe i okrutne. Jak pochodzi od Boga, to Bóg też ma w sobie okrucieństwo. Zło samo z siebie się nie poznało i nie powstało. Sam Bóg mówi o sobie, że jest zazdrosny i mściwy. Co udowadniał nie raz w ST. No widzisz, a ja siebie nie kocham i nie umiem kochać. Bo we mnie samym nie ma nic do kochania. Dobro? A dlaczego coś ma się odbywać moim kosztem?
Cytuj:
"Wszystko w życiu jest łaską: Jedni mają łaskę zdrowia, drudzy cierpienia. Jedni wygody życia, drudzy trudu. Jedni urody fizycznej, drudzy kalectwa. Jedni inteligencji, drudzy niedorozwoju.
Wszystko w życiu jest łaską daną po to, by prowadziła do Mnie.

Więc jest to niesprawiedliwe.
Yarpen Zirgin napisał(a):
ZX6R napisał(a):
3. W owocu było dobro i zło(nie mam pojęcia skąd się wzięło zło samo się nie zrobiło)

Błąd. To było drzewo poznania dobra i zła, a nie "drzewo dobra i zła".

Co nie zmienia faktu, że zło skądś się tam wzięło i wydało owoc.
Cytuj:
Wg. mnie to całkiem dobre wytłumaczenie, które komponuje się z dalszą częścią Biblii. Człowiek ma nieustanny problem z zachowaniem pokory dążąc do dominacji nad światem. To ostatecznie prowadzi do niesprawiedliwości, wojen, wyzysku.

Również dobrze, Bóg mógł nauczyć Adama i Ewę, a nie sadzić se drzewa.
Słabe to wytłumaczenie. Mnisi z Tybetu często medytują i też odnajdują harmonie, a jakoś nie słyszałem, żeby byli złymi ludźmi.
Cytuj:
I tak możemy sobie rozmawiać. Tylko czy np. to co wyżej napisałem zbliżyło cię w jakikolwiek sposób do Boga ?

Nie, a bardziej utwierdziło mnie w moich przekonaniach.
Cytuj:
To o co pytasz nie jest ci teraz potrzebne. Później będzie.

Nie dziwi mnie ta odpowiedź. Od dziecka ją słyszę. :)
Cytuj:
Z Bogiem jest dokładnie odwrotnie. Im więcej Go poznajemy, tym w większy wprawia zachwyt.

Jak go poznałem od innej strony. Patrząc co zrobił, jak pozwolił szatanowi atakować Hioba. Słowo klucz POZWOLIŁ i rozmawiał ze złym, z nami nie chce. Brak szacunku do swojego stworzenia. Potem widziałem świat jaki jest zepsuty i na wszystko jest przyzwolenie. No i moje życie. Które było jakie było i którego nigdy nie chciałem. Widzę w nim Ojca okrutnego i dającego srogie lanie nie ważne w zasadzie komu.
Cytuj:
Dajmy na to, przez 7 kolejnych dni, każdego wieczoru albo ranka, albo kiedy będziesz miał dogodny czas, uklęknij (albo i nie) i pomódl się tak jak potrafisz jakąś modlitwą.

Przez bardzo długi okres czasu modliłem się różnymi modlitwami, pierwsza była modlitwa Ojcze nasz potem do Matki Bożej, Skład Apostolski, Do Anioła Stróża i O mój Jezu. Czasem o coś prosiłem, czasem nie.
Kiedyś było tak, że jak byłem mocno zmęczony i położyłem się spać od razu przypominałem sobie o modlitwie. Obecnie się nie modle.
Cytuj:
óźniej zacznij mówić Bogu z serca, o swoim najważniejszym problemie jaki masz w relacji z Nim. O tym co ci leży na sercu. Dlaczego czujesz się źle i dlaczego twoje serce jest nieszczęśliwe. Staraj się tak mówić, jak gdybyś mówił do dobrego Ojca

Jakby było tak jak piszesz, to nie było by mnie tutaj.
Otóż, przez bardzo długi okres czasu mówiłem Bogu wszystko, co mi leży na sercu jak bardzo źle się czuję psychicznie i duchowo. A on nic.... Nawet nie dał poczucia głupiego zrozumienia i wysłuchania. Często miałem zaszklone oczy, a on nawet nie pocieszył. Wiesz co? Weź sobie takiego Boga nie chce go. Nikt mi nie pomógł w życiu, zawsze byłem sam. I będę.
Nie chce mieć nic wspólnego z osobą, która twierdzi, że jest dobra i gada z szatanem i zezwala mu na działanie cierpienia. Nie chce mieć nic wspólnego z osobą, która ma mnie gdzieś. Nawet jak tak mocno mówicie, że jest ze mną ja go nie czuję. Modliłem się długo, aż coś we mnie po prostu pękło. Za dużo tego wszystkiego mam dość. Mam dość robieniem ze mnie życiową ofermę i parzenia jak ciepię.
Cytuj:
I jak już to zrobisz i powiesz wszystko, to wówczas weź Biblię np. aplikację w telefonie i otwórz ją na czytaniu z dnia. Ja osobiście otwieram wersję papierową po modlitwie losowo i zaczynam czytać. Staram sie czytany fragment powiązać z tym co mówiłem chwilę wcześniej. Szukam w nim odpowiedzi, albo wskazówki od Boga.

Też czytałem Biblie. I tam poznałem Okrutnego i Bawiącego się nami Boga.
Zresztą on sam o sobie tak twierdzi, szczególnie w ST.


Wt paź 16, 2018 10:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14722
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
ZX6R napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
ZX6R napisał(a):
3. W owocu było dobro i zło(nie mam pojęcia skąd się wzięło zło samo się nie zrobiło)

Błąd. To było drzewo poznania dobra i zła, a nie "drzewo dobra i zła".

Co nie zmienia faktu, że zło skądś się tam wzięło i wydało owoc.

Jeżeli mówiąc " zło skądś się tam wzięło i wydało owoc" masz na myśli działanie szatana pod postacią węża, to masz rację. Diabeł wlazł i namącił.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Wt paź 16, 2018 10:37 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 588
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
@ZX6R, jesteś rozgoryczony, bo tak naprawdę nie znasz Boga, nie rozumiesz Boga.Bóg był i jest miłością. Szatan - upadły anioł sprzeciwił się przeciwko Bogu i stał się wrogiem Boga i twórcą zła i zamętu. Gdy Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo - człowieka dobrego i doskonałego, szatana ogarnęła zazdrość i złość i postanowił zniszczyć dobre dzieło Boże. Zasiał w dobre zboże kąkol i o tym nauczał Jezus w przypowieści. Zakradł się nocą, by zasiać kąkol. Tym kąkolem jest zwiedzenie człowieka i skłonienie do przeciwstawienia się Bogu. Dlatego zwiedzony podszeptami złego człowiek- zgrzeszył i przez to jego więź z Bogiem została częściowo zerwana.
Izraelici byli wybranym narodem przez Boga, by krzewić wiarę i wolę Bożą. Bóg opiekował się tym narodem, ale ciemność czyli grzech wzrastał w tym narodzie. Bóg nigdy nie układał się z szatanem, zwodzić i gnębić człowieka. Autor księgi Hioba,źle interpretował obecność Boga w życiu Hioba. Szatan widząc dużą wiarę Hioba niszczył go, a Bóg naprawił życie Hioba, po ulitował się nad jego życiem. To szatan jest twórcą zła i jest odpowiedzialny za zło na ziemi. Bóg jest naszym zawsze kochającym Ojcem, który nas bardzo wspomaga. Gdy ciemność zapanowała na ziemi, to by ratować człowieka, by go pojednać ze sobą,sam narodził się na ziemi w osobie swojego Syna i umarł w cierpieniach dla człowieka. Dał człowiekowi dar zbawienia przez wiarę czynną. Jeżeli człowiek przyjmie ten dar od Boga, czyli uświęci swoje życie w Chrystusie - jest zbawiony.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Wt paź 16, 2018 10:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3243
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Pare lat temu, tutaj na forum czytałem taką wypowiedź przygodnego forumowicza. Brzmiała jakoś tak:

"Poszedłem do Kościoła i zacząłem się spowiadać. Małżeństwo mi się wali na łeb, więc wszystkie moje grzechy były związane z tym problemem. Byłem niedobry dla żony, obrażałem ją, przeklinałem, a nawet kiedy starałem się nie odzywać, to problemy i kłótnie rodziły się nie wiadomo skąd. Dzieci wchodzą nam na głowę, są nieposłuszne, czasem mnie ponosi i razów na wstawiam. Chodze do kościoła, modle na różańcu, czytam Pismo, ale sobie nie radzę.Skąd się to bierze?

A ksiądz się pyta, czy się masturbuje. Ze wstydem mówię, że tak.

No widzisz - mówi ksiądz, zapominasz że to grzech ściąga na ciebie te wszystkie problemy."

Ksiądz gościowi jednym zdaniem wytłumaczył kilka faktów podstawowych które pomijasz. Bóg nie uczynił śmierci i nie cieszy się ze zguby żyjących.
Dlatego trzeba odrzucić grzech.

Nie wiem jak u ciebie ze świętością, ale mi np.osobiście to do Hioba jeszcze bardzo daleko. Testować moją wytrwałość? Sprawdzać, czy ta moja miłość do Niego jest na prawdę taka bezinteresowna? Ja tą prawdę o sobie wiem. Zam swoje słabości.

Na krzyżu obok Jezusa wisiało dwóch ludzi. Przypomnij sobie co mówili i gdzie się odnajdujesz?


Wt paź 16, 2018 10:49 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 112 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL