Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 21, 2018 12:27 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką? 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N wrz 23, 2018 4:38 pm
Posty: 19
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
Jestem bardzo chwiejna w wierze, w końcu zrozumiałam, dlaczego tak jest. Bo ja po prostu nie przepadam za ludźmi. Nie potrafię w nich zobaczyć ukochanego dzieła bożego. Nie mam ochoty wdawać się w relacje, wybaczać ludziom, którzy mają to gdzieś, wyciągać ręki do tych, którzy na tę rękę spluną... Nie mam ochoty nadstawiać drugiego ani pierwszego policzka komuś, kto na to nie zasługuje i tego nie doceni, nie przemyśli, to dla mnie jest jak rzucanie pereł przed wieprze (oba sformułowanie jak wiadomo, wyciągnięte z Biblii, więc jak tu postępować w końcu...)

Dla ludzi staram się być uprzejma, ustępuję staruszkom i osobom niepełnosprawnym miejsca w tramwaju, jeśli ktoś mnie spyta o jakieś informacje, to jeśli wiem, to staram się pomóc, usiłuję być życzliwa, kompetentna i zachowywać kulturę osobistą i komfort dla drugiej osoby... Ale za ludźmi jako takimi nie przepadam, to wszystko jest robione tak jakby mechanicznie, "bo tak się robi", bo jestem nauczona takich reakcji, tak od serca i szczerze szanuję i kocham tylko mojego Męża... W pracy staram się uciekać w obowiązki, a na przerwie znikam gdziekolwiek, byle tylko nie musieć wdawać się w beznadziejne dyskusje. Nie potrafię też współczuć ludziom, którzy świadomie wybrali swój los... Tym, którzy go nie wybrali, jeszcze potrafię współczuć, ale nie tym pierwszym...

Chcę tworzyć swoją relację z Bogiem i tylko On wydaje mi się wart uwagi, reszta to dla mnie zero, nic nie warty pył... Więc kiedy pomyślę o tym, jakie mam zdanie o Jego stworzeniu, to czuję, że nie mogę mieć relacji z Bogiem przez to... Czy mogę pogodzić wiarę z niechęcią do ludzi?


N wrz 23, 2018 5:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 20, 2008 3:45 pm
Posty: 4765
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
Wydaje mi się,że powinno się zastanowić, ile warta jest miłość osoby która nie kocha samej siebie w kontekście przykazania: "Miłuj bliźniego swego, jak siebie samego." Pozdrawiam

_________________
Nowenna doM.B.RozwiązującejWęzły
https://www.youtube.com/watch?v=MLhe3HfrJ_U
https://www.youtube.com/watch?v=V-69l9jIm8s


N wrz 23, 2018 5:26 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N wrz 23, 2018 4:38 pm
Posty: 19
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
Rozwiniesz swoją myśl o konkrety?
Ile warta - dla kogo?
Osoby, która nie kocha samej siebie - o kim mówisz?


N wrz 23, 2018 5:30 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 178
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
SmutnaHejterka napisał(a):
Chcę tworzyć swoją relację z Bogiem i tylko On wydaje mi się wart uwagi, reszta to dla mnie zero, nic nie warty pył... Więc kiedy pomyślę o tym, jakie mam zdanie o Jego stworzeniu, to czuję, że nie mogę mieć relacji z Bogiem przez to... Czy mogę pogodzić wiarę z niechęcią do ludzi?


Jeśli chcesz tworzyć relację z Bogiem, który kocha każdego, to powinnaś też nauczyć patrzenia na życie i ludzi na Jego podobieństwo. :wink:


N wrz 23, 2018 5:40 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N wrz 23, 2018 4:38 pm
Posty: 19
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
Viridiana (czy nick może od najnowszej płyty Closterkellera?)

Ale ja nie jestem i nigdy nie będę Bogiem, wiec jeśli muszę być tak doskonała, jak On to nierealne, ja mogę co najwyżej dążyć do tego celu, co nie znaczy, że kiedykolwiek będę choć w ułamku tak blisko... Nie życzę nikomu źle, nie szkodzę nikomu, ale nie planuję rozwijania jakichś relacji, taką mnie Bóg stworzył, więc czemu mnie teraz nie zaakceptuje, że nie mam pasji do ludzi?


N wrz 23, 2018 5:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2369
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
SmutnaHejterka napisał(a):
Chcę tworzyć swoją relację z Bogiem i tylko On wydaje mi się wart uwagi, reszta to dla mnie zero, nic nie warty pył... Więc kiedy pomyślę o tym, jakie mam zdanie o Jego stworzeniu, to czuję, że nie mogę mieć relacji z Bogiem przez to...

No wiesz, Ap. Paweł np. bardzo nienawidził chrześcijan i popierał zabójstwo Szczepana, ale Jezus go nie skreślił i pewnego dnia spotkali się obaj, a to spotkanie zmieniło życie apostoła.

To dobra postawa, że chcesz stworzyć relację z Bogiem - od tego wszystko się zaczyna.
Jeśli zaprosisz Jezusa, aby wszedł w Twoje życie, poprosisz aby wybaczył Ci wszystkie Twoje nieprawości, to On odrodzi Cię duchowo tak jak zrobił to z Ap. Pawłem.
Zostaniesz obdarowana nowym życiem, a ono wpłynie na postrzeganie innych ludzi i całego świata. Zwyczajnie narodzisz się na nowo i zaczniesz żyć nowym życiem pochodzącym od Boga.

Jezus wypowiedział takie słowa [Obj.3.20]: Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną.

Zaproś Go więc do swego serca/życia - naprawdę warto.


N wrz 23, 2018 6:00 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 674
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
Nie kochasz wszystkich ludzi. To nie jakiś grzech wg mnie. Nie jesteś w stanie kochać wszystkich bo nie jesteś Bogiem. To normalne. Zawsze tak było, kiedyś jeszcze bardziej ludzie żyli i w ogóle o sobie nie wiedzieli bo nie było możliwości takiej komunikacji jak teraz. Ale jak już znali siebie to znali się dobrze bo utrzymywali ze sobą stałe kontakty. Nie jest normalne nawet żeby kochać wszystkich ludzi tal samo. Jednych kocha się najmocniej innym okazuje się zaledwie grzeczność a jeszcze inni są nam obcy. Ważne jest tylko to aby nikogo nie nienawidzić i nie życzyć mu źle. Natomiast czemu piszesz o sobie smutna. Kochasz męża to super
To powód do radości jeśli z wzajemnością. Największa radość jeśli kochamy tych co odwzajemniają naszą miłość. Jeśli mamy prawdziwych przyjaciół co by życie za nas oddali gdyby było trzeba to wystarczy. To jest największe szczęście i nie potrzeba mieć relacji ze wszystkimi ludźmi na świecie. Więc nie daj się pogrążać że coś z Tobą nie tak a już szczególnie że Bóg ci coś narzuca. To raczej ludzkie wymysły i nigdy tak nie było. Teraz w dobie Internetu każdy sądzi że kocha bo piękne teksty pisze a ty nawet nie wiesz kto to jest gdybyś go poznała bliżej. Natomiast co do relacji z Bogiem to jak najbardziej powinna być najważniejsza w tym sensie aby wierzyć że On nie życzy Ci źle i będzie do Ciebie przemawiał przez ludzi którym naprawdę na Tobie zależy i którzy chcą Twojego dobra i tylko przez tych. Czyli np. przemówi przez męża jeśli mąż cię naprawdę kocha. Przez innych nie przemówi jeśli nie mają wobec Ciebie dobrych zamiarów tylko chcą Cię np. zdołować a nie podbudować na duchu.


N wrz 23, 2018 6:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
SmutnaHejterka napisał(a):
Jestem bardzo chwiejna w wierze, w końcu zrozumiałam, dlaczego tak jest. Bo ja po prostu nie przepadam za ludźmi. Nie potrafię w nich zobaczyć ukochanego dzieła bożego. Nie mam ochoty wdawać się w relacje, wybaczać ludziom, którzy mają to gdzieś, wyciągać ręki do tych, którzy na tę rękę spluną... Nie mam ochoty nadstawiać drugiego ani pierwszego policzka komuś, kto na to nie zasługuje i tego nie doceni, nie przemyśli, to dla mnie jest jak rzucanie pereł przed wieprze (oba sformułowanie jak wiadomo, wyciągnięte z Biblii, więc jak tu postępować w końcu...)
Skąd ja Cię znam? :) Ludzi trudno jest lubić ale należy kochać. Jeśli nie z uczucia, to z woli. Uczucie, jak chcemy uważać, wiąże się z lubieniem a lubienie z korzyścią dla siebie. Nasze ludzkie kochanie, to raczej deklaracja woli, niż miłe uczucie do ludzi. Często odraza, jednak boży nakaz kochania każe nam schować głęboko w kieszeń naszą odrazę i działać pomimo. Zaprzyj się siebie a dostaniesz narzędzia, które sprawią, że będzie to dla ciebie łatwe o ile będziesz nimi roztropnie obracać i w efekcie coraz łatwiejsze.


N wrz 23, 2018 11:27 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 674
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
I jeszcze jedno nie przyjmuj karcenia od tych którzy Cię nie kochają. W ogóle puszczaj mimo uszu bo to nic Ci nie da. Zdołują Cię tylko. Nawet jeśli dobrze mówią i mają rację to i tak chcą na Ciebie ciężary powrzucać żeby dobrze się poczuć, bądź poużywać sobie czy zaimponować jacy to podobni do Jezusa który karcił faryzeuszy. Zapomnieli o najważniejszym, że Jezus był bez grzechu i kochał wszystkich to mógł karcić kogo chciał. Bóg jeśli karci to zawsze dobre owoce z tego są. Czyli człowiek rozumie i powstaje z grzechu, zmienia się na lepsze. Współcześni faryzeusze jak karcą to czujesz się potępiona i zdołowana. Taka różnica jak między niebem a piekłem.


Pn wrz 24, 2018 7:15 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4154
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
Gregor napisał(a):
SmutnaHejterka napisał(a):
Chcę tworzyć swoją relację z Bogiem i tylko On wydaje mi się wart uwagi, reszta to dla mnie zero, nic nie warty pył... Więc kiedy pomyślę o tym, jakie mam zdanie o Jego stworzeniu, to czuję, że nie mogę mieć relacji z Bogiem przez to...

No wiesz, Ap. Paweł np. bardzo nienawidził chrześcijan i popierał zabójstwo Szczepana, ale Jezus go nie skreślił i pewnego dnia spotkali się obaj, a to spotkanie zmieniło życie apostoła.

To dobra postawa, że chcesz stworzyć relację z Bogiem - od tego wszystko się zaczyna.
Jeśli zaprosisz Jezusa, aby wszedł w Twoje życie, poprosisz aby wybaczył Ci wszystkie Twoje nieprawości, to On odrodzi Cię duchowo tak jak zrobił to z Ap. Pawłem.


Gregor - daj sobie spokój z tym prymitywnym apostołowaniem.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn wrz 24, 2018 7:46 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 137
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
Cytuj:
Jestem bardzo chwiejna w wierze, w końcu zrozumiałam, dlaczego tak jest. Bo ja po prostu nie przepadam za ludźmi. Nie potrafię w nich zobaczyć ukochanego dzieła bożego. Nie mam ochoty wdawać się w relacje,

Każdy ma taką naturę jaką ma i nic na to nie można poradzić. Moim skromnym zdaniem problem (jeśli to w ogóle jest jakimś problemem) jest natury czysto psychologicznej, a nie religijnej.
W zostaniu chrześcijanką nie widzę żadnych przeciwwskazań.
Religia/wiara to nie jest odbiór techniczny windy po remoncie, gdzie trzeba spełnić w stu procentach ileś tam warunków i wtedy można podpisać protokół odbioru :)
Przecież nawet wśród świętych byli wybitni kaznodzieje, którzy uważali że praca dla bliźnich jest ich obowiązkiem, ale byli też pustelnicy.
Nie twórzmy sobie sztucznych problemów.


Pn wrz 24, 2018 3:44 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N wrz 23, 2018 4:38 pm
Posty: 19
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
jotajota napisał(a):
Ludzi trudno jest lubić ale należy kochać. Jeśli nie z uczucia, to z woli. Uczucie, jak chcemy uważać, wiąże się z lubieniem a lubienie z korzyścią dla siebie. Nasze ludzkie kochanie, to raczej deklaracja woli, niż miłe uczucie do ludzi. Często odraza, jednak boży nakaz kochania każe nam schować głęboko w kieszeń naszą odrazę i działać pomimo. Zaprzyj się siebie a dostaniesz narzędzia, które sprawią, że będzie to dla ciebie łatwe o ile będziesz nimi roztropnie obracać i w efekcie coraz łatwiejsze.

Dziękuję za odpowiedzi, tak właśnie rozmawiałam o tym niedawno z mężem i stwierdził niemal dokładnie tak, jak Jotajota, że ta biblijna miłość polega raczej na akcie woli, więc jeśli postępuję dobrze mimo braku jakichś tam emocjonalnych uniesień do ludzi, to jest już ok, bo nie o to chodzi, by się czuć na emocjonalnym haju, tylko postępować dobrze. Będę się tego trzymać.


Pn wrz 24, 2018 4:17 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 587
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
SmutnaHejterka napisał(a):
Dziękuję za odpowiedzi, tak właśnie rozmawiałam o tym niedawno z mężem i stwierdził niemal dokładnie tak, jak Jotajota, że ta biblijna miłość polega raczej na akcie woli, więc jeśli postępuję dobrze mimo braku jakichś tam emocjonalnych uniesień do ludzi, to jest już ok, bo nie o to chodzi, by się czuć na emocjonalnym haju, tylko postępować dobrze. Będę się tego trzymać.

Któż jest naszym bliźnim, bo nie każdy człowiek nim jest. Mówi nam o tym przypowieść o dobrym samarytaninie.
Cytuj:
Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie
10:29On zaś, chcąc się usprawiedliwić, rzekł do Jezusa: A kto jest bliźnim moim?
10:30A Jezus, nawiązując do tego, rzekł: Pewien człowiek szedł z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców, którzy go obrabowali, poranili i odeszli, zostawiając go na pół umarłego.
10:31Przypadkiem szedł tą drogą jakiś kapłan i zobaczywszy go, przeszedł mimo.
10:32Podobnie i Lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, przeszedł mimo.
10:33Pewien Samarytanin zaś, podróżując tędy, podjechał do niego i ujrzawszy, ulitował się nad nim.
10:34I podszedłszy opatrzył rany jego, zalewając je oliwą i winem, po czym wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i opiekował się nim.
10:35A nazajutrz dobył dwa denary, dał je gospodarzowi i rzekł: Opiekuj się nim, a co wydasz ponad to, ja w drodze powrotnej oddam ci.
10:36Który z tych trzech, zdaniem twoim, był bliźnim temu, który wpadł w ręce zbójców?
10:37A on rzekł: Ten, który się ulitował nad nim. Rzekł mu Jezus: Idź, i ty czyń podobnie.

Jezus nauczał, że nie każdy człowiek jest naszym bliźnim, ale ten, kto dla nas dobrze czyni. My też powinniśmy stawać się bliźnimi dla ludzi, czyli powinniśmy starać się czynić dobrze dla drugiego człowieka. Czynić dobrze, to przede wszystkim nie wyrządzać mu krzywdy, nie szkodzić, nie ranić, a w miarę naszej możliwości starać się być pomocnym.
Nie wszyscy ludzie są dziećmi Boga i właśnie dlatego tak bardzo budzą naszą odrazę i niechęć. Przede wszystkim razi nas ich niegodziwość i zło, które wyrządzają innym ludziom. Nie możemy mówić ty czynisz źle, ty jesteś zły, a ja cię lubię i cię kocham. Trudno jest kochać i lubić zło. Najważniejsze byśmy złem nie odpłacali za zło. Mimo wszystko nasza miłość do tych złych i nieprawych ludzi będzie się objawiała w tym, że my nie będziemy życzyli im nic złego, ale będziemy wyrażali pragnienie, by ten zły człowiek zerwał z tym złem i wybrał dobro. Napominanie takiej osoby, krytykowanie i wskazywanie na to co dobre- jest okazywaniem naszej miłości.
Jeżeli nie krzywdzisz drugiego człowieka, nie życzysz mu nic złego, a w miarę możliwości starasz się pomagać ludziom - to jesteś w pełni samarytanką i nie staraj sobie wmawiać, że nie jesteś doskonała i dostatecznie dobra, bo jeżeli by wszyscy ludzie nie wyrządzali sobie krzywdy i starali by sobie wzajemnie pomagać, to życie na ziemi byłoby o wiele lepsze i piękniejsze, a tak niestety nie jest.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Pn wrz 24, 2018 4:55 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4154
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
wybrana - Ty już przechodzisz samą siebie z tymi herezjami.. Bliźnim jest także i wróg, a nie tylko ten co dobrze nam czyni.. :roll:

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn wrz 24, 2018 5:53 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 587
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie umiem polubić ludzi, czy mogę być chrześcijanką?
PeterW napisał(a):
wybrana - Ty już przechodzisz samą siebie z tymi herezjami.. Bliźnim jest także i wróg, a nie tylko ten co dobrze nam czyni.. :roll:

To ty głosisz herezję.
Przeczytaj powyżej zacytowaną przeze mnie naukę Jezusa Chrystusa.
Tam Jezus wyraźnie kreślił, który z tych przechodzących osób obok cierpiącego okazał się bliźnim.
Nie był nim ani kapłan, ani Lewita. Był nim samarytanin i Jezus wyraźnie powiedział - ten, który ulitował się nad nim.
Jeżeli ktoś okazuje nam wrogość i zło, to nie jest naszym bliźnim.
Jednak my możemy się stać dla takiego nieprzyjaciela bliźnim, poprzez napiętnowanie jego czynionego zła, to znaczy na wskazanie i ostrzeganie oraz wzywanie do dobrego. Zło jest złe i nie można mieć w nim upodobanie.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Pn wrz 24, 2018 6:16 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL