Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lis 20, 2018 6:29 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 482 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 33  Następna strona
 Moje GOTOWANIE - lub dobra KUCHNIA ;) 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 11, 2009 8:36 am
Posty: 769
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
O co chodzi?

Chodzi o to, że macie się ze mną podzielić swoimi przepisami na coś pysznego.

JA polecam: http://www.kwestiasmaku.com/dania_dla_d ... zepis.html

_________________
Totus tuus Maryjo. Jezu ufam Tobie.


So wrz 01, 2012 3:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 20, 2011 11:24 am
Posty: 1602
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
Gotujesz cały bądź prawie cały makaron al dente, oczywiście odcedzasz :-) , dorzucasz kupny sos meksykański, dorzucasz pół butelki ketchupu (około szklanki), kroisz w kostkę około 30 dkg sera żółtego i.... dorzucasz, potem wg uznania papryki czerwonej, cebuli, szynki bądź innego mięska pokrojonego w kostkę, potem pieprz + słodka papryka z saszetek, dorzucasz tyle, żeby było trochę za ostre dla całej reszty domowników :x . Aha i pomidorrrry, duuużo pomidorrrrrrów. Ale nie za dużo i bez pestek. :cry: Bez pestek. Ogólnie składników musi być objętościowo mniej więcej tyle co makaronu.
Potem znowuż na gaz i mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz aż ser się rozpuści i wszystko w garnku przeniknie zapachem pozostałych składników. W czasie późniejszego odgrzewania warto mieć w zanadrzu trochę sosu lub ketchupu, żeby dolać, bo makaron, łotr, z czasem wchłania dużo wody i "danie" staje się za suche. :-D

_________________
"I don't know about heaven, but i do believe in angels."


So wrz 01, 2012 6:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 04, 2009 3:20 am
Posty: 2982
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
bachus - ale się namieszasz...
_________
p.s. czy tylko mnie tytuł wydal się... mało smaczny?

_________________
Omnis sapientia a Deo venit


So wrz 01, 2012 10:57 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11727
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
Ile razy odgrzewasz to danie z makaronem? :wink:


So wrz 01, 2012 11:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 20, 2011 11:24 am
Posty: 1602
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
merss napisał(a):
Ile razy odgrzewasz to danie z makaronem? :wink:

jak zrobię mały garnek to tylko raz albo w ogóle :-)

_________________
"I don't know about heaven, but i do believe in angels."


N wrz 02, 2012 2:05 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2007 11:20 pm
Posty: 2880
Lokalizacja:
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
bachus918 napisał(a):
dorzucasz kupny sos meksykański, dorzucasz pół butelki ketchupu (około szklanki)


Zamiast tego polecam do wszelkich dań pomidorowych pasteryzowany przecier w kartonie i robienie sosu na jego bazie. Jest dosyć gęsty, a pozbawiony tych chemicznych ulepszaczy.

_________________
Tak, to znowu ja. Wiem, że nie tęskniliście.


N wrz 02, 2012 2:16 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
bachus918 napisał(a):
Gotujesz cały bądź prawie cały makaron al dente, oczywiście odcedzasz :-) , dorzucasz kupny sos meksykański, dorzucasz pół butelki ketchupu (około szklanki), kroisz w kostkę około 30 dkg sera żółtego i.... dorzucasz, potem wg uznania papryki czerwonej, cebuli, szynki bądź innego mięska pokrojonego w kostkę, potem pieprz + słodka papryka z saszetek, dorzucasz tyle, żeby było trochę za ostre dla całej reszty domowników :x . Aha i pomidorrrry, duuużo pomidorrrrrrów. Ale nie za dużo i bez pestek. :cry: Bez pestek. Ogólnie składników musi być objętościowo mniej więcej tyle co makaronu.
Potem znowuż na gaz i mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz aż ser się rozpuści i wszystko w garnku przeniknie zapachem pozostałych składników. W czasie późniejszego odgrzewania warto mieć w zanadrzu trochę sosu lub ketchupu, żeby dolać, bo makaron, łotr, z czasem wchłania dużo wody i "danie" staje się za suche. :-D

Niech Cię prowadzi LPS! :D

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


N wrz 02, 2012 10:55 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11727
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
bachus918 napisał(a):
Gotujesz cały bądź prawie cały makaron al dente, oczywiście odcedzasz :-)

Przypomniałam sobie jak rozpoczęłam swoją przygodę z kuchnią jako młoda mężatka. Gdybyś podał mi taki przepis dopytałabym o wiele nieścisłości.
-jakiej firmy makaron polecałbyś?
-ile minut należy gotować makaron?
-czy należy go mieszać?
-co zrobić, by się nie posklejał? (dziś dodaję masło)
Cytuj:
kroisz w kostkę około 30 dkg sera żółtego

-jaki ser byłby najlepszy?
-po co kroić ser, skoro ma się rozpuścic?
Cytuj:
i.... dorzucasz, potem wg uznania papryki czerwonej, cebuli, szynki bądź innego mięska pokrojonego w kostkę

-wg uzania? A dokładnie ile to się daje wg uznania (dopytywałam nawet o sól)
- na tę ilość sera to ile należy dodać wkładki mięsnej (nie miałam pojęcia o gotowaniu)
Cytuj:
Aha i pomidorrrry, duuużo pomidorrrrrrów. Ale nie za dużo i bez pestek. :cry: Bez pestek.

-ile tych partenokarpicznych pomidorów? Lepsze są z dużą ilością s.m czy bardziej wodniste?
Cytuj:
Potem znowuż na gaz i mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz mieszasz aż ser się rozpuści i wszystko w garnku przeniknie zapachem pozostałych składników.

Czy liczba 20x zamieszań jest ważna?
Cytuj:
W czasie późniejszego odgrzewania warto mieć w zanadrzu trochę sosu lub ketchupu, żeby dolać, bo makaron, łotr, z czasem wchłania dużo wody i "danie" staje się za suche. :-D

A wodą można podlać?
Tak mi się powspominało... koleżanki musiały mieć niezły ubaw ze mnie skoro nie wiedziałam z czego gotuje się zupę.
Do Twojego przepisu zamiast tych sztuczności dodałabym tylko pomidory i paprykę (bez nasion oczywiście). :)


N wrz 02, 2012 5:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14693
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
merss napisał(a):
-co zrobić, by się nie posklejał? (dziś dodaję masło)

A tutaj ja podchodzę zależnie od tego, do czego i w jakim terminie ten makaron ma być użyty. Sklejaniu zapobiegam jedynie wtedy, kiedy makaron ma być użyty w terminie późniejszym na zimno i stosuję wyłącznie przelanie zimną wodą (długie i obfite).

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


N wrz 02, 2012 5:57 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11727
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
Yarpen Zirgin napisał(a):
A tutaj ja podchodzę zależnie od tego, do czego i w jakim terminie ten makaron ma być użyty. Sklejaniu zapobiegam jedynie wtedy, kiedy makaron ma być użyty w terminie późniejszym na zimno i stosuję wyłącznie przelanie zimną wodą (długie i obfite).

Dodaję trochę masła do gotowania, wydaje mi się, że i smak uzyskuje lepszy. Przelewanie zimną wodą jest w tej chwili dla mnie oczywistością. Pochodzę z pyrlandii i wolę pyry niż makaron. W zasadzie powinniśmy mówić perki, bo nazwa pochodzi od Peru. W naszym rejonie to kartofle z niemieckiego. Poprawnie to ziemniaki czyli Solanum tuberosum. I mała dygresja. Polacy nie potrafią gotować ziemniaków. Mają one wysokiej wartości białko, trochę wit. C. I wszystko wylewamy odcedzając ziemniaki. Powinniśmy je po obraniu (cieniutko) od razu wrzucać na wrzątek. Zdenaturyzowana askorbinaza nie rozłożyłaby wit. C a białko pozostałoby w ziemniaku, nie w wodzie.


N wrz 02, 2012 6:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14693
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
merss napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
A tutaj ja podchodzę zależnie od tego, do czego i w jakim terminie ten makaron ma być użyty. Sklejaniu zapobiegam jedynie wtedy, kiedy makaron ma być użyty w terminie późniejszym na zimno i stosuję wyłącznie przelanie zimną wodą (długie i obfite).

Dodaję trochę masła do gotowania, wydaje mi się, że i smak uzyskuje lepszy.

Kwestia gustu. Ja np. nie lubię, kiedy tłuszcz pałęta mi się tam, gdzie go w ogóle nie musi być.

Cytuj:
Pochodzę z pyrlandii i wolę pyry niż makaron. W zasadzie powinniśmy mówić perki, bo nazwa pochodzi od Peru. W naszym rejonie to kartofle z niemieckiego. Poprawnie to ziemniaki czyli Solanum tuberosum. I mała dygresja. Polacy nie potrafią gotować ziemniaków. Mają one wysokiej wartości białko, trochę wit. C. I wszystko wylewamy odcedzając ziemniaki. Powinniśmy je po obraniu (cieniutko) od razu wrzucać na wrzątek. Zdenaturyzowana askorbinaza nie rozłożyłaby wit. C a białko pozostałoby w ziemniaku, nie w wodzie.

Zważywszy na to, że ogólnie rzecz biorąc spożycie warzyw i owoców wzrosło, nie mówiąc o wypijanych sokach, to ta stracona witamina C nie ma znaczenia w ogólnym bilansie.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


N wrz 02, 2012 6:15 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11727
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Zważywszy na to, że ogólnie rzecz biorąc spożycie warzyw i owoców wzrosło, nie mówiąc o wypijanych sokach, to ta stracona witamina C nie ma znaczenia w ogólnym bilansie.

Z tłuszczem masz oczywiście rację, ale do zjadanej marchewki musisz go dodać w jakiejkolwiek postaci.
Mam alergię, nie lubię strat witamin, nawet przy wysokim ich spożywaniu. Przyswajalność jest osobnicza. Witamina C rozkłada się w kontakcie z metalem i światłem, więc krojenie natki to też zmniejszanie jej zawartości. Masz więc ogólną regułę, że przygotowujesz surówki tuż przed podaniem i nie wystawiasz na działanie światła.


N wrz 02, 2012 6:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14693
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
merss napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Zważywszy na to, że ogólnie rzecz biorąc spożycie warzyw i owoców wzrosło, nie mówiąc o wypijanych sokach, to ta stracona witamina C nie ma znaczenia w ogólnym bilansie.

Z tłuszczem masz oczywiście rację, ale do zjadanej marchewki musisz go dodać w jakiejkolwiek postaci.

Możliwe, tyle że ja marchewkę jadam zazwyczaj na surowo lub w zupie. :)

Cytuj:
Mam alergię, nie lubię strat witamin, nawet przy wysokim ich spożywaniu. Przyswajalność jest osobnicza. Witamina C rozkłada się w kontakcie z metalem i światłem, więc krojenie natki to też zmniejszanie jej zawartości. Masz więc ogólną regułę, że przygotowujesz surówki tuż przed podaniem i nie wystawiasz na działanie światła.

No, a to jest oczywistość taka sama, jak przelewanie makaronu zimną wodą. :)

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


N wrz 02, 2012 6:28 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4338
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
Czorborto

Dawno nie robiłam, podaję z głowy, mam nadzieję, że niczego nie pomylę.
Do rzeczy:

-pół kg mięsa mielonego
-4 cebule
-4 papryki
-karton przetartych pomidorów (do pół litra)
-2 puszki czerwonej fasolki
-puszka białej fasolki
-puszka kukurydzy
-z pięć ząbków czosnku

Cebulę kroimy w ćwierć krążki, podsmażamy na oleju, dodajemy mięso, podczas smażenia mięso rozdrabniamy, po usmażeniu zalewamy przetartymi pomidorami, dodajemy paprykę pokrojoną w krótkie paseczki, gotujemy do miękkości, dodajemy posiekany czosnek, na koniec fasola i kukurydza. Z tego co pamiętam doprawiamy nie wegetą, ale solą i pieprzem, na koniec dodajemy oregano i (chyba) bazylię. Potrawa fajnie wygląda i łatwo się ją przyrządza, smakuje też nieźle. Mój starszy syn to uwielbia. Generalnie je się to-to z bułeczką, ale można podać z ryżem, komponuje się całkiem-całkiem.

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


N wrz 02, 2012 7:40 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11727
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żarcie na parcie, parcie na żarcie.
Yarpen Zirgin napisał(a):
No, a to jest oczywistość taka sama, jak przelewanie makaronu zimną wodą. :)

A jaką wartość odżywczą ma biały makaron?


N wrz 02, 2012 7:49 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 482 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 33  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL