Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn wrz 24, 2018 8:16 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 3 ] 
 List pożegnalny Krzyśka 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lip 24, 2017 12:25 pm
Posty: 761
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post List pożegnalny Krzyśka
 Mnie nie chcecie wierzyć, to uwierzcie chociaż Faustynie. Żegnam się z Wami, zanim mnie wyrzucą. Tylko Komunia i źebranie może ocalić ten świat. Tylko tak nauczycie się kochać.
 
91.
ŚW. FAUSTYNA WYZNAJE, ŻE Z EUCHARYSTII CZERPIE MOC DO POKONYWANIA PRZECIWNOŚCI
Jezu mój, Ty Sam wiesz, ile cierpię prześladowań, a tylko dlatego, że jestem ci wierna i ze silnie stoję przy żądaniach Twoich. Tyś siłą moją ? wspieraj mnie, abym zawsze wiernie spełniała wszystko, co żądasz ode mnie. Ja sama z siebie, nic nie mogę, ale jeżeli Ty mnie wspierasz, niczym mi są wszystkie trudności. O Panie, widzę dobrze, że życie moje od pierwszej chwili, kiedy dusza moja otrzymała zdolność poznania ciebie jest ustawiczna walka i to coraz zaciętszą. Każdego poranku w czasie rozmyślania gotuję się do walki na cały dzień, a Komunia św. jest mi zapewnieniem, że zwyciężę i tak bywa. Lękam się dnia, w którym nie ma Komunii św. Ten Chleb Mocnych daje mi wszelką siłę do prowadzenia tego dzieła i mam odwagę do pełnienia wszystkiego, czego zada Pan. Odwaga i moc, która jest we mnie, nie jest moja, ale Tego, który mieszka we mnie ? jest Eucharystia.
Jezu mój, jak wielkie są niezrozumienia, nieraz gdyby nie Eucharystia, nie miałabym odwagi iść dalej po tej drodze, którąś mi wskazał. (Dz 91)
156.
PAN JEZUS POLECA ŚW. FAUSTYNIE, BY NIE OPUSZCZAŁA BEZ POWODU KOMUNII ŚW.
W pewnej chwili pragnęłam przystąpić do Komunii św., ale miałam pewna wątpliwość i nie przystąpiłam. Cierpiałam z tego powodu strasznie. Zdawało mi się, że mi serce pęknie z bólu. Kiedy zajęłam się pracą, pełna gorzkości w sercu, nagle stanął Jezus przy mnie i rzekł mi: córko Moja, nie opuszczaj Komunii św., chyba wtenczas, kiedy wiesz dobrze, że upadłaś ciężko, poza tym niech cię nie powstrzymują żadne wątpliwości w łączeniu się ze Mną w Mojej tajemnicy miłości. Drobne twoje usterki znikają w Mojej miłości, jak źdźbło słomy rzucone na wielki żar. Wiedz o tym, że zasmucasz Mnie bardzo kiedy Mnie opuszczasz w Komunii św. (Dz 156)
159.
PIEŚŃ DO HOSTII ŚWIĘTEJ
O Hostio święta, Tyś dla mnie w złotym kielichu zamknięta,
bym wśród wielkiej puszczy wygnania ?
przeszła czysta, niepokalana, nietknięta,
a niech to sprawi moc Twego kochania.
 
O Hostio święta, zamieszkaj w mej duszy,
najczystsza Miłości serca mojego,
a jasność Twoja niech ciemności rozproszy ?
Ty nie odmówisz łaski dla serca pokornego
 
O Hostio święta ? zachwycie nieba,
choć taisz piękność swą
i przedstawiasz mi się w okruszynie chleba,
lecz wiara silna rozdziera zasłonę tą. (Dz 159)
223.
ŚW. FAUSTYNA UWIELBIA TAJEMNICĘ USTANOWIENIA EUCHARYSTII
Hostio żywa, Siło jedyna moja, Zdroju miłości i miłosierdzia, ogarnij świat cały, zasilaj dusze mdlejące. O błogosławiona chwili i momencie, w którym Jezus swoje najmiłosierniejsze Swe Serce zostawił. (Dz 223)
318.
ŚW. FAUSTYNA OPISUJE STAN SWEJ DUSZY PO PRZYJĘCIU KOMUNII SW.
Czuję nieraz po Komunii św. obecność Bożą w szczególny sposób, odczuwalny. Czuję, że jest Bóg w sercu moim. I to, że czuję Tego Boga w duszy, nie przeszkadza mi nic do spełnienia obowiązków, nawet wtenczas kiedy załatwiam najważniejsze sprawy, wymagające uwagi, nie tracę obecności Boga w duszy i jestem z Nim ściśle złączona. Z Nim idę do pracy, z Nim idę na rekreację, z Nim cierpię, z Nim się cieszę, żyję w nim a On we mnie. Nigdy nie jestem sama, bo On mi jest stałym Towarzyszem. On mi jest przytomnym w każdym momencie. Zażyłość nasza jest ścisła przez połączenie krwi i życia. (Dz 318)
385.
ŚW. FAUSTYNA W KAŻDEJ MSZY Z WDZIĘCZNOŚCIĄ PRZYJMUJE KOMUNIĘ ŚW.
Z radością i ochotą przyłożyłam usta do goryczy kielicha, który biorę ze Msz św. codziennie. Cząstkę, którą mi przeznaczył Jezus na każdy czas i tej nie oddam nikomu. Pocieszać będę nieustannie Najsłodsze Serce Eucharystyczne, grać będę pieśni wdzięczne na strunach serca swego, cierpienie jest najwdzięczniejszym tonem. Pilnie wyczuwać będę, czym dziś Serce Twoje rozradować mogę. (Dz 385)
486.
ŚW. FAUSTYNA PO PRZYJĘCIU KOMUNII ŚW. CAŁY DZIEŃ TRWA W ZJEDNOCZENIU Z PANEM JEZUSEM
Jezu, kiedy przychodzisz do mnie w Komunii św. Ty, któryś raczył zamieszkać z Ojcem i Duchem św. w małym niebie serca mojego, staram się przez dzień cały Ci towarzyszyć, nie pozostawiam Cię Samego ani na chwile, chociaż jestem w towarzystwie ludzi, czy razem z wychowankami, serce moje jest zawsze złączone z Nim. Kiedy zasypiam, ofiaruję Mu każde uderzenie serca swego, kiedy się przebudzę ? podążam się w Nim bez słowa mówienia. Kiedy się przebudzę, chwilę wielbię Trójcę Świętą i dziękuję, że raczył mi darować jeszcze jeden dzień, że jeszcze raz się powtórzy we mnie tajemnica Wcielenia Syna Twojego, że jeszcze raz w oczach moich powtórzy się bolesna Męka Twoja, wtenczas staram się ułatwić Jezusowi, aby przeszedł przeze mnie do dusz innych. Z Jezusem idę wszędzie, obecność Jego towarzyszy mi wszędzie. (Dz 486)
612.
ŚW. FAUSTYNA BEZ WAŻENJ PRZYCZYNY OPUSZCZAŁA KOMUNIĘ ŚWIĘTĄ
W pewnej chwili miałam wątpliwości czy ta rzecz, która mi się przydarzyła, nie obraziła Pana Jezusa ciężko; ponieważ nie mogłam sobie zdać sprawy z rzeczy tej, toteż postanowiłam nie przystępować do Komunii św., aż się wpierw wyspowiadam, chociaż skruchę. obudziłam natychmiast, bo mam. to przyzwyczajenie, że po najmniejszym uchybieniu, ćwiczę się w skrusze. W dniach, w których nie przyjmowałam Komunii św., nie odczuwałam obecności Bożej, cierpiałam z tego powodu niewymownie, ale znosiłam to jako karę za grzech. Jednak w spowiedzi św. otrzymałam naganę, że mogłam przystępować do Komunii św., że to, co mi się przydarzyło, nie było przeszkodą do przyjęcia Komunii św. Po spowiedzi przyjęłam Komunię św., nagłe ujrzałam Pana Jezusa, który mi powiedział te Słowa: wiedz córko Moja, że większą Mi sprawiłaś przykrość tym, żeś się nie łączyła ze Mną w Komunii św., aniżeli to drobne uchybienie. (Dz 612)
808.
OBECNOŚĆ BOŻA OGARNĘŁA ŚW. FAUSTYNĘ PO KOMUNII ŚW.
l1/XII. Dziś nie mogłam być na Mszy św. całej, byłam tylko na ważniejszych częściach, n po przyjęciu Komunii św. zaraz przyszłam do swej samotni. Ogarnęła mnie nagle obecność Boża i w tej chwili odczułam Mękę Pańską, przez bardzo krótką chwilę. W tym momencie poznałam głębiej dzieła miłosierdzia.(Dz 808)
814 .
W KOMUNII ŚW. FAUSTYNA CZERPIE MOC DUCHOWĄ
+ 12/XlI. [1936]. Dziś byłam tylko u Komunii św. i na trochę Mszy św. Cała moc moja jest w Tobie, Ciebie Żywy. Trudna by mi była przeżyć dzień, gdybym nie była u Komunii św. On jest tarczą moją, bez Ciebie Jezu nie umiem żyć. (Dz 814)
 
832.
CO DZIEJE SIĘ W DUSZY ŚW. FAUSTYNY PO PRZYJĘCIU KOMUNII ŚWIĘTEJ
O Jezu miłosierny, z jakim utęsknieniem spieszyłeś do Wieczernika, aby zakonsekrować hostię, którą ja mam przyjąć w życiu swoim. Pragnąłeś o Jezu, zamieszkać w moim sercu, Twoja żywa Krew łączy się z krwią moją. Kto pojmie tę ścisłą łączność? Moje serce zamyka Wszechmocnego, Nieogarnionego. O Jezu, udzielaj mi Swego życia Bożego, niech Twoja czysta i szlachetna Krew, pulsuje całą mocą w moim sercu. Oddaję. Ci całą istotę moją, przemień mnie w Siebie i uczyń mnie zdolną do spełnienia we wszystkim Twojej św. woli, do miłowania nawzajem Ciebie. O słodki mój Oblubieńcze, Ty wiesz, że serce moje nie zna nikogo prócz Ciebie. Otworzyłeś w mym sercu głębię nienasyconą miłowania siebie, od pierwszej chwili poznania Ciebie, umiłowało serce moje i utonęło w Tobie, jako w jedynym przedmiocie swoim. Niech czysta i wszechmocna miłość Twoja będzie l pobudką do czynów. Kto zrozumie i pojmie tę głębię miłosierdzia, która wytrysła z Serca Twego?(Dz 832)
840.
W KOMUNII ŚW. OBECNE SĄ WIELKIE TAJEMNICE
23/XII. [1936]. Przeżywam chwile z Matką Bożą i przygotowuję się do tej uroczystej chwili przyjścia Pana Jezusa Matka Boża poucza mnie o tym życiu wewnętrznym duszy z Jezusem, szczególnie w Komunii św., jak wielkiej tajemnicy dokonywuje w nas Komunia św. poznamy to dopiero w wieczności. O chwile najdrogocenniejsze w życiu.(Dz 840)
 
867.
PRZYJMOWANIE KOMUNII ŚW. ROZPALA W DUSZY ŚW. FAUSTYNY TĘSKNATĘ ZA WIECZNYM ZJEDNOCZENIEM Z PANEM JEZUSEM
+ Poi się serce moje ustawiczną goryczą, ponieważ pragnę do Ciebie, Panie, pójść w pełnię życia. O Jezu, jak straszną puszczą wydaje mi się to życie, nie ma na tej ziemi pokarmu dla serca i duszy mojej, cierpię tęsknotę za Tobą, o Panie. Pozostawiłeś mi, o Panie, Hostię św., ale Ona. jeszcze więcej rozpala tęsknotę mej duszy za Tobą, Boże wiekuisty i Stwórco mój. Jezu, pragnę się połączyć z Tobą, chciej usłyszeć westchnień oblubienicy Swojej. O, jak cierpię, że się nie mogę jeszcze połączyć z Tobą, ale niech się stanie według życzeń Twoich.(Dz 867)
1037.
ŚW. FAUSTYNA Z KOMUNII ŚW. CZERPAŁA MOC DUSZY
+ Widzę się tak słaba, że gdyby nie Komunia św. upadałabym ustawicznie, jedno mnie tylko trzyma, to jest komunia św., z niej czerpię siłę, w niej moja moc. Lękam się życia, w którym dniu nie mam Komunii św. Sama siebie się lękam. Jezus utajony w Hostii jest mi wszystkim. Z Tabernakulum czerpię siłę, moc, odwagę, światło; tu w chwilach udręki szukam ukojenia. Nie umiałabym oddać' chwały Bogu, gdybym nie miała w sercu Eucharystii.(Dz 1037)
1278.
ŚW. FAUSTYNA PRZYJMOWAŁA KOMUNIĘ ŚW. NA SPOSÓB ANIELSKI
Komunię św. przyjmuję na sposób niejako anie1ski. Dusza moja zalana światłem Bożym i karmi się nim, uczucia są zamarłe - jest to łączenie się z Panem na wskroś duchowe, jest to wielka przewaga ducha nad naturą.(Dz 1278)
 
1302.
ŚW. FAUSTYNA TRWAŁA W CIĄGŁYM ZJEDNOCZENIU Z PANEM JEZUSEM W KOMUNII ŚW.
29.IX.[37] Dziś zrozumiałam wiele tajemnic Bożych. Poznałam, że Komunia św. trwa we mnie do następnej Komunii św. Żywa i odczuwalna obecność Boża trwa w duszy, ta świadomość pogrąża mnie w głębokie skupienie, bez żadnego z mej strony wysiłku. . . Serce moje jest żywym tabernakulum, w którym się przechowuje żywa Hostia. Nigdy nie szukałam Boga gdzieś daleko, ale we własnym wnętrzu; w głębokości własnego jestestwa, obcuję z Bogiem Swoim.(Dz 1302)
 
1385-1386.
PAN JEZUS ŻALIŁ SIĘ NA OZIĘBŁOŚĆ DUSZ PRZYJMUJĄCYCH KOMUNIĘ ŚW.
19.XI. Dziś po Komunii św. powiedział mi Jezus, jak bardzo pragnie przychodzić do serc ludzkich. - Pragnę jednoczyć się z duszami ludzkimi; rozkoszą Moją jest łączyć się z duszami. Wiedz o tym, córko Moja, kiedy przychodzę w Komunii św. do serca ludzkiego, mam ręce pełne łask wszelkich i pragnę je oddać duszy, ale dusze nawet nie zwracają uwagi na Mnie pozostawiają Mnie Samego, a zajmują się czym innym. O jak Mi smutno, że dusze nie poznały Miłości Obchodzą się ze Mną, jak z czymś martwym. Odpowiedziałam Jezusowi: O Skarbie mojego serca, jedyny przedmiocie mojego serca i cała rozkoszy mojej duszy, pragnę Cię uwielbiać w swym sercu, jako jesteś uwielbiany na tronie Swej wiekuistej chwały. Miłość moja pragnie Ci choć w cząstce wynagrodzić za oziębłość tak wielkiej liczby dusz. Jezu, oto serce moje jest dla Ciebie mieszkaniem, do którego nic wstępu nie ma, Ty Sam wypoczywaj w nim, jako w pięknym ogrodzie. O Jezu mój, do widzenia, już muszę stanąć do obowiązku, ale miłości swojej ku Tobie dowiodę Ci ofiarą, nie pomijając ani nie pozwolę się wymknąć żadnej sposobności ku temu.
Kiedy wyszłam z kaplicy, Matka Przełożona mówi mi: - Siostra nie pójdzie na wykład katechizmu, ale będzie miała dyżur. Dobrze Jezu, otóż przez cały dzień miałam - wyjątkowo dużo sposobności do ofiar, nie opuściłam żadnej dzięki sile ducha, którą czerpałam z Komunii św.(Dz 1385-1386)
1447.
PAN JEZUS BOLEJE NAD OZIĘBŁOŚCIĄ DUSZ WOBEC KOMUNII ŚW.
+ - Ach, jak Mnie to boli, że dusze tak mało się łączą ze Mną w Komunii św. Czekam na dusze, a one są dla Mnie obojętne. Kocham ich tak czule i szczerze, a one Mi nie dowierzają. Chcę je obsypać łaskami - one przyjąć ich nie chcą. Obchodzą się ze Mną, jak z czymś martwym, a przecież mam Serce pełne miłości i miłosierdzia. - Abyś poznała choć trochę Mój ból, wyobraź sobie najczulszą matkę, która bardzo kocha swe dzieci, jednak te dzieci gardzą miłością matki, rozważ jej ból, nikt jej nie pocieszy. - To słaby obraz i podobieństwo Mojej miłości.(Dz 1447)
 
1598.
PAN JEZUS ŻALI SIĘ NA DUSZE PRZYJMUJĄCE NIEGODNIE KOMUNIĘ ŚW.
13.11.1938 Widziałam, jak niechętnie Pan Jezus szedł do niektórych dusz w Komunii św. i powtórzył mi te słowa: - Idę do niektórych serc, jakoby na powtórną mękę.(Dz 1598)
1611.
KOMUNIA ŚW. GŁADZI GRZECHY POWSZEDNIE
+ Kiedy przychodzi ksiądz Kapelan z Panem Jezusem, są chwile, że ogarnia mnie tak żywa obecność Boża i daje mi Pan poznać świętość Swoją, a wtenczas widzę najdrobniejszy pyłek swej duszy i pragnęłabym przed każdą Komunią św. oczyścić swą duszę. Zapytałam spowiednika, odpowiedział że nie ma potrzeby spowiadać się przed każdą Komunią św. Te drobiazgi gładzi Komunia św. i jest to pokusa, aby w chwili przyjęcia Komunii św. myśleć o spowiedzi. Nie wyjaśniałam dalej stanu swej duszy, ponieważ nie jest to kierownik, ale spowiednik, a poznanie to nie zajmuje mi czasu, bo jest szybsze niż błyskawica, zapala mi miłość, pozostawiając poznanie siebie. . .(Dz 1611)
1350.
HOSTIA ŚW. JEST CHLEBEM ANIELSKIM I DZIEWICZYM
O Hostio biała, Ty zachowujesz białość mej duszy, lękam się dnia, w którym bym Ciebie opuściła. Tyś Chlebem Anielskim, a więc i Chlebem dziewiczym.(Dz 1350)
 
1385-1386.
PAN JEZUS ŻALIŁ SIĘ NA OZIĘBŁOŚĆ DUSZ PRZYJMUJĄCYCH KOMUNIĘ ŚW.
19.XI. Dziś po Komunii św. powiedział mi Jezus, jak bardzo pragnie przychodzić do serc ludzkich. - Pragnę jednoczyć się z duszami ludzkimi; rozkoszą Moją jest łączyć się z duszami. Wiedz o tym, córko Moja, kiedy przychodzę w Komunii św. do serca ludzkiego, mam ręce pełne łask wszelkich i pragnę je oddać duszy, ale dusze nawet nie zwracają uwagi na Mnie pozostawiają Mnie Samego, a zajmują się czym innym. O jak Mi smutno, że dusze nie poznały Miłości Obchodzą się ze Mną, jak z czymś martwym. Odpowiedziałam Jezusowi: O Skarbie mojego serca, jedyny przedmiocie mojego serca i cała rozkoszy mojej duszy, pragnę Cię uwielbiać w swym sercu, jako jesteś uwielbiany na tronie Swej wiekuistej chwały. Miłość moja pragnie Ci choć w cząstce wynagrodzić za oziębłość tak wielkiej liczby dusz. Jezu, oto serce moje jest dla Ciebie mieszkaniem, do którego nic wstępu nie ma, Ty Sam wypoczywaj w nim, jako w pięknym ogrodzie. O Jezu mój, do widzenia, już muszę stanąć do obowiązku, ale miłości swojej ku Tobie dowiodę Ci ofiarą, nie pomijając ani nie pozwolę się wymknąć żadnej sposobności ku temu.
Kiedy wyszłam z kaplicy, Matka Przełożona mówi mi: - Siostra nie pójdzie na wykład katechizmu, ale będzie miała dyżur. Dobrze Jezu, otóż przez cały dzień miałam - wyjątkowo dużo sposobności do ofiar, nie opuściłam żadnej dzięki sile ducha, którą czerpałam z Komunii św.(Dz 1385-1386)
1392.
KOMUNIA ŚW. PRZEMIENIŁA DUSZĘ ŚW. FAUSTYNY
Wszystko, co we mnie dobrego jest sprawiła to Komunia św., jej wszystko zawdzięczam. Czuję, że ten święty ogień przemienił mnie całkowicie. O jak się cieszę, że jestem mieszkaniem dla Ciebie Panie, serce moje jest świątynią, w której ustawicznie przebywasz. . .(Dz 1392)
 
1407.
ŚW. FAUSTYNA WIDZIAŁA W KIELICHU Z KONSEKRKOWANYMI HOSTIAMI JEDNĄ HOSTIĘ ŻYWĄ
Dziś kiedy przyjmowałam Komunię św. zauważyłam Żywą Hostię w kielichu, którą mi kapłan podał. Kiedy przyszłam na miejsce, zapytałam Pana: dlaczego jedna żywa? Przecież jesteś tak samo pod wszystkimi postaciami żywy. - Odpowiedział mi Pan:" tak jest, pod wszystkimi postaciami jestem ten sam, ale nie wszystkie dusze przyjmują Mnie z tak żywą wiarą, jak ty, córko Moja i dlatego nie mogę tak działać w duszach ich, jak w duszy twojej.(Dz 1407)
1447.
PAN JEZUS BOLEJE NAD OZIĘBŁOŚCIĄ DUSZ WOBEC KOMUNII ŚW.
+ - Ach, jak Mnie to boli, że dusze tak mało się łączą ze Mną w Komunii św. Czekam na dusze, a one są dla Mnie obojętne. Kocham ich tak czule i szczerze, a one Mi nie dowierzają. Chcę je obsypać łaskami - one przyjąć ich nie chcą. Obchodzą się ze Mną, jak z czymś martwym, a przecież mam Serce pełne miłości i miłosierdzia. - Abyś poznała choć trochę Mój ból, wyobraź sobie najczulszą matkę, która bardzo kocha swe dzieci, jednak te dzieci gardzą miłością matki, rozważ jej ból, nikt jej nie pocieszy. - To słaby obraz i podobieństwo Mojej miłości.(Dz 1447)
 
1458-1459.
ŚW. FAUSTYNA OPISUJE PRZYJĘCIE KOMUNII ŚW.
+ Po tej nocy cierpień, kiedy ksiądz wszedł z Panem Jezusem do celi, taki żar ogarnął moją całą istotę, że czułam, że jeżeliby kapłan przedłużył nieco chwilę, Jezus Sam wyrwałby się z jego ręki i przyszedłby do mnie. Po Komunii św. powiedział mi Pan: że gdyby nie przyniósł Mnie kapłan do ciebie, przyszedłbym Sam pod tą samą postacią. Córko Moja, twoje cierpienia nocy dzisiejszej wyjednały wielkiej liczbie dusz łaskę miłosierdzia.(Dz 1458-1459)
1598.
PAN JEZUS ŻALI SIĘ NA DUSZE PRZYJMUJĄCE NIEGODNIE KOMUNIĘ ŚW.
13.11.1938 Widziałam, jak niechętnie Pan Jezus szedł do niektórych dusz w Komunii św. i powtórzył mi te słowa: - Idę do niektórych serc, jakoby na powtórną mękę.(Dz 1598)
< Poprzednia   Następna >

_________________
Blog - Komunia dla kazdego.
Http://prorok.phorum.pl


N lis 19, 2017 1:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12315
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: List pożegnalny Krzyśka
1
Krzysztofie, po co te teatralne, melodramatyczne gesty?
Nie potrafisz wytrzymać bez manifestacji?
Chcesz odejść, odchodź, ale nie odwalaj przy tym kolejnego cyrku.

Zresztą nie wątpię, że znowu tu napiszesz - to silniejsze od Ciebie ;)

2
Nie udawaj, że jesteś zgodny z siostrą Faustyną, Ona była posłuszna Kościołowi i w swoim orędziu takie posłuszeństwo propagowała.
Nigdy nie negowała nauki Kościoła.
Była przy tym skromna i cicha.
Ty nie.

3
Nie udawaj też, że problemem jaki podnosimy co do Twoich urojeń, jest nawoływanie do przyjmowania Eucharystii.
Problem w tym, że nawołujesz do przyjmowania jej także w stanie grzechu ciężkiego, niegodnie.
Wbrew Pismu i wbrew nauce Kościoła.

To typowa sztuczka szatańska - robić coś, co z pozoru i przy spojrzeniu powierzchownym jest pozytywne i trudne do zakwestionowania - bo któż nie byłby za nawoływaniem do Eucharystii - ale tak, by skutek był negatywny, jak to opisał św.Paweł w 1.Liście do Koryntian:

"(...) kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny staje się Ciała i Krwi Pańskiej. Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije, nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije." /1Kor 11,27-29/

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N lis 19, 2017 1:10 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 7249
Lokalizacja: dolnośląskie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: List pożegnalny Krzyśka
Sokoro się żegnasz to jest odpowiednie miejsce na forum a tak to kolejny temat o narcyzie krzysiu który jest sam sobie bogiem.
Jako kolejny niedyskusyjny temat zamykam a tobie udzielam ostrzeżenia. Mało istotne jeśli utrzymasz swoje słowo i pożegnasz się z nami.
Ale jak znam takie przypadki to wrócisz jak to Barney zapowiada (żeby nie mówić prorokuje). Jak nie pod tym nickiem to pod innym.
I jeszcze uwaga. Św. Faustyny nie wykorzystuj do siania chwastów które muszą zostać spalone.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


N lis 19, 2017 1:27 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 3 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL