Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 21, 2018 7:59 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 293 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 20  Następna strona
 Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płci 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11439
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Nie tylko o milości niewiele wiesz, ale z biologii oraz antropologii masz braki. Te wstawki o prostytutkach mówią więcej niż chciałbyś, by widziano. To nazywasz monogamią? Bo chodzenie do cudzego łóżka to nie przekroczenie szóstego przykazania, ale rozladowanie napięcia seksualnego z przedmiotem. Wskazaleś na to, że potrafisz ludzi postrzegać jako przedmioty. To gorsze niż pomyłka biologiczna zauroczenia z milością. Oto ludzikowa logika.


Pt gru 15, 2017 9:25 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 10:52 pm
Posty: 800
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Merss, czy Twój mąż wyraził zgodę byś wypowiadał się publicznie?

O tym co napisałem mówią także o tym bezlitosne liczby:

w 2/3 małżeństw w PL nie dochodzi do rozwodów, mimo że 1/3 Polaków chodzi do kościoła, a prawdziwych katolików w PL jest tylko 8%.

Udane życie małżeńskie jest podstawą szczęścia u wielu ludzi.

Playboye, którzy sobie pykają piękne puszczczalksie poganki nie są tak zadowoleni z życia. Są jak narkomani. Muszą brać coraz więcej. Czytałem o jakimś tak uwodzicielu co musiał potem już pykać po 2 naraz, bo 1 już nie była w stanie wystarczająco go podniecić aby umożliwić stosunek.
To są nieszczęśliwi ludzie.


Pt gru 15, 2017 9:26 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11439
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Ludziku. Dla społeczeństwa to dobre, że nikogo nie masz. Tyle wyłania mi się czytanie tego co piszesz. Czego mógłbyś mnie nauczyć? Z faktu posiadania penisa nie wynika ani mądrość, ani wyższa pozycja społeczna. A chcialbyś, by tak było, by podreperowac sobie poczucie wartości i wykorzystać PŚ w tym zakresie.

Człowiek nie ma kluczyka oddzielającego zauroczenie od milości, więc nieświadomie popełnia blędy. Niestety są to błędy w ocenie naszego wyznania nienaprawialne. I postrzegać to należy w kategoriach ludzkich tragedii a nie wytykania palcami. Pragnienia natury odbera bowiem jako bardzo silne i myli to z prawdą o drugim czlowieku.
Było sobie wątek zakładać u góry. Schodząc na dół możesz dostać lanie. Napraw siebie, doucz się a potem ucz innych. Hipokryzję odczytuję i oby została odczytana przez kobietę, która stanie na Twej drodze. Możesz ją nieźle skrzywdzić - nieswiadomie. Jak na razie szybko odkrywasz swe prawdziwe oblicze, więc mają szansę uciec.


Pt gru 15, 2017 9:36 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3767
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Merss.. Litości.. ;-)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt gru 15, 2017 9:39 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11439
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Dobra. Skończyłam.


Pt gru 15, 2017 9:46 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1250
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
merss napisał(a):
Bergamotko. Mylisz nastrój z jego uzewnętrznianiem. Nie mamy wpływu na nastrój, można zmienić jego natężenie. Umiejętność nieokazywania uczuć i nieepatowania kiepskim nastrojem nie oznacza, że hormony są opanowane.

Możliwe, choć raczej to kwestia przekazu. Pisząc to miałam na uwadze sferę ludzkich zachowań - bo do nich jedynie mam dostęp. Kwesta przeżyć wewnętrznych danej osoby jest poza moim zasięgiem jesli ta osoba go nie ujawni innymi słowy nie uzewnętrzni. Jesli czyni to werbalnie wszystko jest w porządku - nawet jesli mówi "wkurzasz mnie bergamotko" - a nawet uważam to za rzecz porządaną. Jednak oczywiscie rozumiem że niekażdy jest zainteresowany ujawnianiem swoich problemów jednak skoro tego nie robi musi się liczyć z niezrozumieniem z mojej strony. Czytajac ten watek utwierdzam się w przekonaniu o zbyt łatwym tlumaczeniu zachowan kobiet hormonami. Bo mam poczucie że mam kontakt z kobietami z jakiejs innej planety, ktore nie są opanowane przez hormony. One jednak nie są inne ale mają wspolną rzecz - zadowolenie z życia i zajęcie (praca) dająca satysfakcję. I myslę że przy niedostatkach w sferze zadowolenia i satysfakcji trudniej kobietom opanowac hormony, albo takowe niedostatki na równi z hormonami sa przyczyna zachowan kobiet w tym watku są traktowane jako naturalne, niejako konieczne wręcz pożadane bo stanowiace jakis atrybut kobiecości. Kiedyś zaczęlam czytać książkę "Urzekająca" - ale w ogóle się nie odnalazłam w niej. I stwierdziłam że jest ona adresowana może i do kobiet ale znudzonych albo majacych zbyt dużo wolnego czasu - to otwiera możliwość tworzenia sztucznych problemów. Wydaje mi się że nuda jest szczegolnie zabójcza dla nastroju kobiet a i zagraża tym ktore mają - paradoksalnie - zajęcie od rana do wieczoru, ale nie znajdują czasu by zająć się sobą - by cos z sobą zrobic nie trzeba ani specjalnie wiele czasu ani nakładów finansowych, tylko chęci. Od dwóch tygodni gimnastkuję się, to zabiera mi około kwadransa, niby nic a dostarcza wiele satysfakcji. Począwszy od zadowolenia z siebie (zaczęłam i kontynuuję), zadowolenia z zauważalnej już poprawy kondycji, zadowolenia dostarczanego przez otoczenie które mnie wspiera - pyta czy ćwiczyłam wczoraj, z uznaniem przyjmuje to że znajduję czascodzienie, że tak systemarycznie i w ogóle. Ksiadz przy spowiedzi powiedział mi że jestem pieszczochem - coś w tym jest - w kazdym razie bez aplauzu widowni nie miałabym tego funu, ale pozytywny aspekt tego że dwie osoby też zaczeły się mniej więcej regularnie gimnastykować.
equuleuss napisał(a):
Transseksualne osoby które rozpoczęły kurację testosteronem wraz z blokerami estrogenu, opowiadały o zmianach w psychice jakie zauważyły, a jedna z tych zmian polegala na tym że płaczliwość odeszła w zapomnienie. Drażliwość także. Można było ich zjechać od stóp do głów i to po nich spływało, a wcześniej zalałaby ich fala emocji.

Jak wyżej. Nie tylko dostały blokery estrogenu ale jestem przekonana że uznały że ich zycie zaczęlo mieć większa, nowa, lepsza jakość - podjęly w ogóle decyzję o kuracji ktora w ogole zakonczyły okres niepewnosci, trudnosci z samookresleniem się i zaczęły działać, zmieniły coś w życiu w pożadanym przez siebie kierunku. Innymi slowy uzyskaly nad życiem większą kontrolę - wtedy latwiej utrzymać wewnętrzny spokój.
equuleuss napisał(a):
Nie jest tak do końca. Wraz z organami potrzebne są także odpowiednie cechy psychiczne w które kobieta jest zazwyczaj wyposażona.
Owszem ale co to ma do rzeczy? Oczywiscie latwiej gdy natura przychodzi z pomocą, ale bywa przeciez i tak że kobiety które rwaly się do macierzyństwa po porodzie wpadają w depresję. Bywa że kobiety o ktorych otoczenie myslalo że nie nadaja się na matkę troskliwie zajmuja się dzieckiem.
equuleuss napisał(a):
Jeśli masz na myśli macierzyństwo, to jest to rzecz która wyróżnia kobietę, nadając jej ten rys doświadczenia kobiecości w pełni. Kobieta nie jest tylko samicą która rodzi młode, to cała celebracja. To nie jest tylko kwestia posiadania takich a nie innych organów rozrodczych, kobiety nadają wielki sens macierzyństwu, nawet sens życia, cel.

Tak miałam to m.in. na mysli. I to co napisalas to potwierdza. Serio, uważasz że masz psychikę mężczyzny, ja nie mam żadnych watpliwosci że jestem kobietą ale w życiu bym tego co napisalas nie wymyślila. W efekcie nie czuję niczego pozbawiona, a ty uwazasz ze nie masz czegoś istotnego dla kobiety, co dowodzi że w istocie nią nie jestes.
Wespecjan napisał(a):
Stawiam tezę, że jest dokładnie odwrotnie, czyli to częściej kobiety mylą miłość z pożądaniem. Nie wiem jak w Polsce, ale w USA to kobiety częściej wnoszą o rozwód. Życie to nie bajka z komedii romantycznej.

Sęk w tym że zasadniczo prawo surowiej traktuje małżonka winnego rozkładu pożycia jesli to on dąży do rozwodu. Często wiarołomnej stronie prosciej się rozwieść gdy druga strona wystapi z inicjatywa rozwodową. Plus to co pisala merss -męzczyznom rzadziej rozwód jest potrzebny.


Pt gru 15, 2017 12:38 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11439
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
bergamotka napisał(a):
Jesli czyni to werbalnie wszystko jest w porządku - nawet jesli mówi "wkurzasz mnie bergamotko" - a nawet uważam to za rzecz porządaną.

W bliższych kontaktach międzyludzkich to pożądane. Nie trzeba się domyślać co poeta miał na myśli. Język staje się stabilny i obie strony się rozumieją.
Tu jednak znów istnieją roznice między płciami, bo kobieta szybciej się domyśli. Mężczyna musi się uczyć. I żeby było jasne, potrafi się nauczyć czytać w tym innym dla niego języku.
Cytuj:
I myslę że przy niedostatkach w sferze zadowolenia i satysfakcji trudniej kobietom opanowac hormony, albo takowe niedostatki na równi z hormonami sa przyczyna zachowan kobiet w tym watku są traktowane jako naturalne,

Wypowiedzi czesto koncentrują się na wycinku i uogólnianie nie jest też wlaściwe. Mnie się nawet wątki pomyliły; są podobne i uznalam ten za założony przez Ludzika, tymczasem on założył inny. Tematyka jednak przenika, znajdzie się elementy wspólne. Osoby o wlaściwej samoocenie nie koncentrują się na sobie, ale mają poczucie kontroli nad swym życiem.

Cytuj:
Wydaje mi się że nuda jest szczegolnie zabójcza dla nastroju kobiet a i zagraża tym ktore mają - paradoksalnie - zajęcie od rana do wieczoru, ale nie znajdują czasu by zająć się sobą - by cos z sobą zrobic nie trzeba ani specjalnie wiele czasu ani nakładów finansowych, tylko chęci.

Znów uogólniasz. Tu sama biologia nas różnicuje. Introwertycy są skierowani bardziej ku sobie niż ekstawertycy. Wychowanie też różnicuje; wychowanie osobowości narcystycznej to skierowanie ku sobie i swoim potrzebom. To będzie świetny szef na zewnątrz, osoba tworcza, ale ma inne motywacje niż nie narcyz.
Nuda zwykle prowadzi do siebie, to też wynika z biologii. Gdy kurczy się świat zewnętrzny otwiera się świat wewnętrzny i marzenia zaczynają dominować. :)


Cytuj:
Od dwóch tygodni gimnastkuję się, to zabiera mi około kwadransa, niby nic a dostarcza wiele satysfakcji.

A ta satyfakcja to hormony szcęścia -> endorfiny, znów jesteśmy w biologii. :)


Pt gru 15, 2017 1:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1063
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
bergamotka napisał(a):
Jak wyżej. Nie tylko dostały blokery estrogenu ale jestem przekonana że uznały że ich zycie zaczęlo mieć większa, nowa, lepsza jakość - podjęly w ogóle decyzję o kuracji ktora w ogole zakonczyły okres niepewnosci, trudnosci z samookresleniem się i zaczęły działać, zmieniły coś w życiu w pożadanym przez siebie kierunku.


Osoby transseksualne, genetycznie kobiety a psychicznie mężczyzni, podejmując kurację otrzymują dawki testosteronu, takie jakie ma w swoim organiźmie normalny mężczyzna, czyli dostają testoteron w takiej ilości jak posiada genetyczny mężczyzna, a dodatkowo podaje się blokery estrogenu aby się do tego nie wtrącał. I dlatego zmienia się psychika diametralne, bowiem horomony mają niebagatelny wpływ na psychikę i poprzez to w pewien sposób kształtują osobowość człowieka.

Cytuj:
Serio, uważasz że masz psychikę mężczyzny, ja nie mam żadnych watpliwosci że jestem kobietą ale w życiu bym tego co napisalas nie wymyślila. W efekcie nie czuję niczego pozbawiona, a ty uwazasz ze nie masz czegoś istotnego dla kobiety, co dowodzi że w istocie nią nie jestes.


Ale to nie jest tylko ta jedna rzecz, i to nie polega na tym że ja czegoś nie mam i na tej podstawie sobie coś roję, jak pisałam nie mam instynktu macierzyńskiego ale mam ojcowski. I tutaj jest meritum. Bowiem to u mnie jest poprzestawiane, genetyka determinuje płeć w sensie biologicznym, ale człowiek to istota bardzo złożona i płeć człowieka jest zdeterminowana przede wszystkim na poziomie psychiczno - duchowym.

Jeśli czytałaś Dzikie Serce to tam jest zamieszczone także pewne stwierdzenie że płeć objawia się na poziomie duchowym.

Być może wyobrażasz sobie mnie jako normalną kobiete która roi sobie ze jest facetem, albo która po prostu chce być facetem, a tak nie jest. Mam wzrost mężczyzny, wygląd faceta, sposób poruszania się i zachowanie męskie. I to jest spontaniczne, od kiedy pamiętam, w takim razie jak małe kilkuletnie dziecko mogło sobie coś takiego wymyślić, ja to czuję na poziomie świadomości, umysłu, od najwcześniejszych lat. Nawet nie znajduję odpowiednich słów jak to opisać w taki sposób aby było bardziej zrozumiałe i przyswajalne dla innych.

Wulgarność, arogancja i szorstkość nie są wyznacznikami męskości. Ale odpowiedzialność, odwaga, nie taka brawurowa granicząca z głupotą, lecz ta odwaga wewnętrzna, honor - to jest bardzo silna rzecz - honor. Dla mnie sprawą honoru jest aby zapewnić kobiecie bezpieczeństwo i opiekę, środki do życia, obronić ją. Chronić kobietę, rodzinę, także to aby być kimś.

Cytuj:
Czytajac ten watek utwierdzam się w przekonaniu o zbyt łatwym tlumaczeniu zachowan kobiet hormonami. Bo mam poczucie że mam kontakt z kobietami z jakiejs innej planety, ktore nie są opanowane przez hormony. One jednak nie są inne ale mają wspolną rzecz - zadowolenie z życia i zajęcie (praca) dająca satysfakcję. I myslę że przy niedostatkach w sferze zadowolenia i satysfakcji trudniej kobietom opanowac hormony, albo takowe niedostatki na równi z hormonami sa przyczyna zachowan kobiet w tym watku są traktowane jako naturalne, niejako konieczne wręcz pożadane bo stanowiace jakis atrybut kobiecości.


Na pewno nie byłaś nigdy z kobietą w relacji emocjonalno - romantycznej plus erotycznej, a chociażby tylko emocjonalnej. To jest znacząca różnica, czym innym jest kontakt z koleżankami w pracy i obserwacja ich zachowań, wyeksponowanych zazwyczaj na potrzeby innych, a czym innym zaangażowanie w kobietę i z kobietą, tutaj wychodzi cała natura.

Kobiety różnią się pod względem psychicznym od mężczyzn. Istnieje różnica płci na poziomie psychicznym, dość istotna różnica.


Pt gru 15, 2017 3:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1250
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
equuleuss napisał(a):
Osoby transseksualne, genetycznie kobiety a psychicznie mężczyzni, podejmując kurację otrzymują dawki testosteronu, takie jakie ma w swoim organiźmie normalny mężczyzna, czyli dostają testoteron w takiej ilości jak posiada genetyczny mężczyzna, a dodatkowo podaje się blokery estrogenu aby się do tego nie wtrącał. I dlatego zmienia się psychika diametralne, bowiem horomony mają niebagatelny wpływ na psychikę i poprzez to w pewien sposób kształtują osobowość człowieka.

equuleuss, tyle że to niedobór estrogenów powoduje drażliwość czy płaczliwość. Poza tym ty poczuwasz się do przynależenia do płci męskiej i piszesz np. że nie płaczesz nawet na pogrzebie. Tamtym osobom płaczliwosc ustala po przyjęciu blokerów estrogenu choć to też psychicznie mężczyźni. Serio nie widzisz że z tym estrogenem jako sprawcą nie za bardzo się to klei?
equuleuss napisał(a):
Jeśli czytałaś Dzikie Serce to tam jest zamieszczone także pewne stwierdzenie że płeć objawia się na poziomie duchowym.

Nie, autorzy ci sami co przy "Urzekajacej" - może tamta książka im się bardzie udała ale jakoś dla mnie marna to kolei rekomendacją i żaden autorytet.
equuleuss napisał(a):
Być może wyobrażasz sobie mnie jako normalną kobiete która roi sobie ze jest facetem, albo która po prostu chce być facetem, a tak nie jest.

Pisałam już - nie mam wiedzy specjalistycznej ani doświadczeń by ustosunkować się do tego co piszesz w szerszym zakresie niż to czynie.
equuleuss napisał(a):
Na pewno nie byłaś nigdy z kobietą w relacji emocjonalno - romantycznej plus erotycznej, a chociażby tylko emocjonalnej. To jest znacząca różnica, czym innym jest kontakt z koleżankami w pracy i obserwacja ich zachowań, wyeksponowanych zazwyczaj na potrzeby innych, a czym innym zaangażowanie w kobietę i z kobietą, tutaj wychodzi cała natura.

equuleuss, zastanów się może co piszesz. Jestem kobieta i naprawdę kobieca natura ani nic co kobiece nie jest mi obce. Pisałam już wcześniej że w realacji romantycznej kobiety mogą najgorzej traktować mężczyzn. Ale to jaka jest kobieta z mężczyzna i w relacji z nim naprawdę nie wyczerpuje tematu.


Pt gru 15, 2017 4:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1063
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
bergamotka napisał(a):
equuleuss, tyle że to niedobór estrogenów powoduje drażliwość czy płaczliwość. Poza tym ty poczuwasz się do przynależenia do płci męskiej i piszesz np. że nie płaczesz nawet na pogrzebie. Tamtym osobom płaczliwosc ustala po przyjęciu blokerów estrogenu choć to też psychicznie mężczyźni. Serio nie widzisz że z tym estrogenem jako sprawcą nie za bardzo się to klei?


Mam wrażenie że w pewien sposób nie możemy się zrozumieć. Skąd taka informacja że niedobór estrogenu powoduje płaczliwość i drażliwość? Być może, ale nie spotkałam sie z czymś takim. Dla wyjaśnienia - psychika męska pracuje w genetycznym ciele kobiety pod wpływem estrogenu, to powoduje konflikt.

Płaczliwość ustaje pod wpływem przyjmowania testosteronu, staram się to wyjaśnić, gdyby Tobie teraz lekarze zaczęli aplikować dawki testosteronu w takiej ilości jak posiada normalny genetyczny mężczyzna i jednocześnie zablokowano by działanie estrogenu na Twój mózg, to stałabyś się męska, zmiany dokonałyby się nie tylko w wyglądzie, ale także na poziomie psychiki, jednak nie wiem jak Twoja psychika by na to zareagowała, jeśli jest kobieca. Być może w Twoim przypadku spowodowałoby to poważny konflikt wewnętrzny.

Kobiety są z reguły bardziej wrażliwe i łzy, płacz, pojawiają się czasem znienacka i bywają niezrozumiałe, kobieta działa pod wpływem emocji. Estrogen to ocean emocji.

Cytuj:
Nie, autorzy ci sami co przy "Urzekajacej" - może tamta książka im się bardzie udała ale jakoś dla mnie marna to kolei rekomendacją i żaden autorytet.


Nie podaję tej pozycji jako autorytetu, ale badania nad tym zagadnieniem są już bardziej prawdopodobne. A jest taka możliwość wytworzenia się męskiego mózgu w życiu prenatalnym, poza tym takie wypowiedzi o dominującej kwestii płci na poziomie psychiczno - duchowym znalazłam także na stronach chrześcijańskich, nawet na takich które traktują o naukach przedmałżeńskich.

Czy naprawdę ciało, posiadanie penisa lub waginy determinują ostatecznie płeć w człowieku? Owszem, w sposób biologiczny, ale płeć jest odczuwalna przede wzystkim na poziomie psychicznym i duchowym. Każdy niemal potrafi uznać biologiczny fakt posiadania chromosomów XX lub XY i tym samym uznania swojej płci genetycznej, ale człowiek to cała reszta, istotę człowieka stanowi ta reszta. Bowiem posiadamy tożsamość, samoświadomość, osobowość.

Po śmierci ciała znikną chromosomy, DNA, mózg, cechy psychiczne, jak wtedy będziemy określać siebie i swoją płeć?

Cytuj:
equuleuss, zastanów się może co piszesz. Jestem kobieta i naprawdę kobieca natura ani nic co kobiece nie jest mi obce.


A mnie tak, dla mnie kobieta jest zagadką, istotą z innej planety, tajemnicą, tak jak jest nią dla każdego mężczyzny. I nie potrafię zrozumieć kobiety. Po prostu nie potrafię, to jest bardziej skomplikowane niż usiąść za konsolą promu kosmicznego. Tam przynajmniej masz przyciski które odpowiadają za coś konkretnie, a w kobiecie nie wiesz czego się spodziewać. Przyciśniesz - A wyskoczy ci C.

Cytuj:
Pisałam już wcześniej że w realacji romantycznej kobiety mogą najgorzej traktować mężczyzn. Ale to jaka jest kobieta z mężczyzna i w relacji z nim naprawdę nie wyczerpuje tematu.


A ja myślę że w pewien sposób wyczerpuje temat. Bowiem to relacja ukazuje kobiecą stronę natury. Oczywiście nikt nie jest sztampowy, wyciosany w/g jednego schematu, ale istnieje pewien wspólny mianownik dla kobieciej lub męskiej psychiki.

I tutaj nie chodzi o to że kobieta w relacji będzie źle traktować mężczyznę. Ale to że ich psyche będzie działać w inny sposób.

I można śmiać się że to powielanie stereotypów, jednak jest w tym wiele prawdy.


Pt gru 15, 2017 5:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5306
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
http://thefederalist.com/2014/11/11/trouble-in-transtopia-murmurs-of-sex-change-regret/

https://bible.org/article/transgender-truth-and-compassion

equuleuss,
Moje zrozumienie problemów transseksualizmu jest oparte na dość powierzchownym przejrzeniu paru artykułów internetowych, aczkolwiek ze słyszenia "znam" jedną osobę transseksualną z imienia i nazwiska; mówiono mi o jej radzeniu sobie ze sobą. Podałam wyżej dwa artykuły, z których moim zdaniem wynika to, że informacje o społeczności transseksualnej nie są jednoznaczne, i że się wycisza te informacje, które mówią o negatywnym wpływie operacji na ciele. Szczególnie zainteresowała mnie spr. tzw. "regretters" (osobach, które dokonały opracji, by dopasować biologię do psychiki, ale po czasie uznały, że to był zły krok). Wydaje się, że podstawą jest rozpracowanie konfliktu wewnętrznego u transseksualistów i nauczenia się z nim żyć. Moje pytanie jest takie: Dlaczego trzeba zmieniać coś w osobach transseksualnych (hormony, operacje)? Dlaczego nie można z tym żyć i zakceptować to, że to, co Bóg stworzył jest dobre? Chodzi mi o podejście środowiska, a nie poszczególnych osób.


Pt gru 15, 2017 5:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1250
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
equuleuss napisał(a):
Skąd taka informacja że niedobór estrogenu powoduje płaczliwość i drażliwość?

To moja wiedza ogólna - cos z rodzaju faktów notoryjnie znanych.
equuleuss napisał(a):
Być może w Twoim przypadku spowodowałoby to poważny konflikt wewnętrzny.

Zapewne. I możliwe że stałabym się bardziej drażliwa a nawet i płaczlwa. Ale czy to przez testostrton, niedobór estrogrnu czy poważne trudności życiowe dotykające sedna mojej egzystencji?
equuleuss napisał(a):
Po prostu nie potrafię, to jest bardziej skomplikowane niż usiąść za konsolą promu kosmicznego. Tam przynajmniej masz przyciski które odpowiadają za coś konkretnie, a w kobiecie nie wiesz czego się spodziewać. Przyciśniesz - A wyskoczy ci C.

Bo człowiek to nie maszyna. Zmienia się, dojrzewa, czasem udaje. Mężczyźni są prości - na tym w dużej mierze polega ich urok - ale też potrafią zaskoczyć.
equuleuss napisał(a):
I tutaj nie chodzi o to że kobieta w relacji będzie źle traktować mężczyznę. Ale to że ich psyche będzie działać w inny sposób.

Myślę że nie rozumiemy się do tego co oznacza "najgorzej" z mojego postu. Bo to piszesz o złożoności, skomplikowaniu i nie zrozumieniu kobiet - co dla ciebie jakas norma w związku, żeby było jasne, ja też kiedyś tak myślałam ale z empirii wiem już że można to napięcie damsko - męskie, w dużej mierze nieuniknione, istotnie ograniczyć - to dla mnie właśnie efet najgorszego traktowania mężczyzny, który może być tylko i aż przyjacielem ale nigdy przyjaciółką. A jak nawet mu się to uda to strzeli sobie w stopę. I który co do zasady się nie domysli - chyba że juz wie że powinien się domyslic - lubi jasne przekazy, słowa traktuje dosłownie, próbuje sprawdzonych strategi - właśnie raz nacisnął jakiś guzik i wyskoczyło mu C to liczy że następnym razem też tak będzie - a wsparcie, czułośc i przywiązanie okazuje w sposób typowy plci męskiej - chyba że już się nauczył że powinien tez inaczej. Krótko mówiac jest Marsa a nie z Wenus co jest jednak zaleta a nie wadą. :)


Pt gru 15, 2017 5:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5306
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Cytuj:
Mężczyźni są prości

Żeby to jeszcze była prawda :roll: Świat byłby o wiele prostszy.


Pt gru 15, 2017 5:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4545
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Mężczyźni posługują się zero-jedynkową logiką, kobiety swoją własną.

_________________
Dobro zwycięży


Pt gru 15, 2017 5:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1250
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Brandeisbluesky napisał(a):
Żeby to jeszcze była prawda Świat byłby o wiele prostszy.

A nie są? W każdym razie ja się zgadam z tym vo cytowałam - poznasz jeden egzemplarz rozumiesz i inne.


Pt gru 15, 2017 6:08 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 293 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 20  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL