Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn maja 28, 2018 6:49 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 106 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona
 Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11330
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
Czekam na badania naukowe wpływu muchomora czerwonego na dzialanie szyszynki i nadjaźń. No i co to takiego nadjaźń i gdzie jej szukać w mózgu? Jakimi metodami sprawdzano tę roboczą hipotezę? To są sprawy medyczne, a te wiążą się z badaniami kilkustopniowymi. Poproszę o nie. Na jakim etapie są obecnie?


Pt sty 19, 2018 10:26 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 6811
Lokalizacja: dolnośląskie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
Przemko89 napisał(a):
Nie mowie ze jestem mędrcem. Nigdy tego nie powiedziałem. Ale proszę Was poczytajcie tez cos innego niż tylko to forum, biblie i książki chrześcijańskie. Nie bede Wam przytaczał na każde moje zdanie porwierdzenia naukowego. Przeczytałem bylo potwierdzone i git. Chcecie mieć potwierdzenie prosze poczytac.
Wyobraź sobie, że czytamy różne rzeczy. Każdy jest jakoś zawodowo rozwinięty a czasy w jakich żyjemy narzuca na nas ciągły rozwój.
Przemko89 napisał(a):
I to jest was katolikach najgorsze. Nic kompletnie nic sie nie liczy, wszystko jest bzdurą, oczywscie wszystko co nie jest potwierdzone przez naukowca, ktory jest rzymsko katolickim księdzem oczywiście przy współpracy z papieżem. Kazdy inny temat który odbiega od katolicyzmy jest bezsensu, idiotyczny, i nawet nie mozna "poplac" bo nie jest potwierdzony przez naukowca powyżej. A nawet jeśli by był to i tak to jest bzdura bo nie dotyczy katolicyzmu. Sława
A to już demagogia. Najwidoczniej merss nadepnęła ci na odcisk i prawdę napisała i cię zabolało.
Jakbyś znał środowisko naukowców a nie "naukowców" to byś wiedział, że w praktycznie każdej kwestii co do lekarstw zdania są mocno podzielone a różne ekspertyzy sie wciąż zmieniają.
Przemko89 napisał(a):
Ps. Nie mam nic do wiary katolickiej, poza paroma księżmi, w chrześcijaństwie jest tez cos pięknego i byc może wroce jako odrodzony chrzescijanin. Ale proszę Was, spojrzcie tez na pewne sprawy z boku nie wymagając na każdym kroku dowodów.
Nie no oczywiście nic nie masz a ten jad to tak przez przypadek poleciał.
A bzdury które wypisujesz to się mieszczą ale w "nauce" co zresztą celnie merss podsumowała.

merss napisał(a):
Czekam na badania naukowe wpływu muchomora czerwonego na dzialanie szyszynki i nadjaźń. No i co to takiego nadjaźń i gdzie jej szukać w mózgu? Jakimi metodami sprawdzano tę roboczą hipotezę? To są sprawy medyczne, a te wiążą się z badaniami kilkustopniowymi. Poproszę o nie. Na jakim etapie są obecnie?
Ja też czekam.
Trzecie oko to koncepcja którą spotkałem w teozofii ale to ciężko nazwać nauką

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Pt sty 19, 2018 10:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2445
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
Boro napisał(a):
Mylisz się. Grzyby jak i inne psychodeliki są narzędziami, które pozwalają na trwałą przemianę i to już po jednym razie. Oczywiście samo "naćpanie się" samo z siebie nie przyniesie pożądanych efektów. To potężne narzędzie, którego można użyć dobrze albo źle. Można też posłużyć się nim dla rozrywki, ale nie do tego ono służy.
Boro, stawiasz hipotezę, czy stwierdzasz fakty. Zresztą wszystko jedno. Czy możesz jakoś uwiarygodnić to co piszesz. Np. podając źródło, jakąś podstawę do wysnucia wniosków o trwałej przemianie stanu świadomości w sensie otwarcia na rzeczywistość transcendentalną i zyskania natychmiastowego i pełnego poznania rzeczy takimi jakie są poprzez poznanie pozazmysłowe. Oczywiście psychozy, lęki, nerwice, i inne pochodne traumatycznego doświadczenia pomijamy. Jakieś opisy przypadków, potwierdzone, zaaprobowane przez szersze grono. A może podasz ogólne wytyczne na czym polega dobre użycie a na czym złe owych "potężnych narzędzi". Cokolwiek co mogłoby być konkretnym przedmiotem dyskusji.

Cytuj:
To prawda, jednak jest to wyjątkowo trudne i dla większości osób praktycznie niemożliwe.
Można spojrzeć na sprawę inaczej. Większości to po prostu nie interesuje, albo o tym nawet nie wiedzą :roll: . Czyli - w pewnym sensie - trudno powiedzieć, że dla większości jest trudne. Aby to przybliżyć można też "roboczo", religię (jakąś) podzielić na dwa nurty, czy też poziomy. 1) Pierwszy to nauczanie przeznaczone dla ogółu ludzi, ukształtowane jest przez ludzi i obejmuje tych, którzy stosują się do jego praw. 2) Drugi nawiązuje bezpośrednio (w sensie tego uczy człowieka i w tą stronę kieruje) do Źródła, do transcendentnej rzeczywistości, Absolutu.

Na pierwszym poziomie pomiędzy religiami, z natury rzeczy (różny czas, różne miejsca, różne kultury, różne doktryny), występuje mnóstwo różnic. Za to na drugim poziomie występuje zaskakująco wiele, wbrew pozorom, podobieństw. Na przykład. Oczyszczenie umysłu, uspokojenie wciąż analizującego i podlegającego różnym emocjom umysłu, poprzez prowadzenie etycznego trybu, stylu życia/bycia podporządkowanego wartościom i inne praktyki. Po to aby zmniejszyć ego i stworzyć tym samym przestrzeń dla tego czego szukamy. Postawa wolicjonalna z intencją wewnętrzną, tutaj gotowością do "stracenia życia w celu jego zyskania" i "wyrzeczenia się siebie w celu odnalezienia siebie". Inaczej mówiąc wolicjonalna postawa zawierzenia, zaufania, dążenia do zapośredniczenia siebie o Absolut, lub rozpuszczenia ego w nicości (którą ego w pewnej perspektywie jest). Po to aby być pełnym miłości, dobrej woli, pokoju, mądrości, itd.

No dobrze zejdźmy na ziemię i spróbujmy odpowiedzieć kogo ten drugi poziom czy nurt interesuje? Prawdopodobnie bardzo niewielu. Być może ludzie nawet nie chcą się nim zainteresować a co dopiero w nim zaistnieć. No właśnie, co to za jakieś różne poziomy religijności :wink: Skoro jesteśmy na forum katolickim to podam katolickie źródło, gdzie można powyższą tezę samodzielnie próbować zweryfikować, chodzi o książkę Otwarty umysł, otwarte serce - Thomas Keating, znaczy dla przykładu, przychodzą mi do głowy prace również innych duchownych, ale Eckhart podobno trudny, DeMello ma tutaj "złą prasę". Więc niech będzie Keating.

Przemko89 napisał(a):
Kiedyś ludzie bazowali na wierze, która była poparta wiedzą, ale wiedzą ktorej człowiek mógł doświadczyć, a nie takiej gdzie ktoś nam coś powiedział.
I nic się nie zmieniło. Duchowość (co do zasady) poprzedza doznanie, doświadczenie. Jak nie to "duchowość" jest zwykłym oszustwem, lub, nomen omen, sorry naprawdę samo wyszło -złudzeniem, zwiedzeniem, ideologią napisaną palcem na wodzie.

Cytuj:
I taka moja dygresja, ludzie świadomi, którzy decydują się na rytuał szamański chcą poznać miłość i spokój Boży. A nie doświadczyć tylko zwidów.
OK, ale czy to najbardziej praktyczne rozwiązanie. Szamana, prawdopodobnie, znajdziesz najbliżej za Uralem. I to szamana z zupełnie innej kultury, musielibyście dość długo się poznawać. Albo będziesz konsumował MUCHOMORY z drugiej ręki. Rozumiem muchomory z ręki tego zauralskiego szamana, ale z polskiej drugiej ręki jakiegoś szamana neofity, to byłoby dosyć ryzykowne.


Pt sty 19, 2018 11:00 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt kwi 04, 2017 9:55 am
Posty: 56
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
Andy czy tyna jestes poważny? Czy ja kogoś namawiam do jedzenia grzybów?? Mowie tylko że można sie.nimi wspomóc w pewnych kwestiach, ale widze, że nie masz zielonego pojęcia o czym mowa. Dobra zamykamy temat.


Pt sty 19, 2018 11:09 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 6811
Lokalizacja: dolnośląskie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
Przemko89 znalazł sposób, żeby uciec od odpowiedzi na pytania postawione przez merss.
Nie ma lekko. Postawiłeś zarzuty to teraz odpowiedz na pytania. Tematu nie zamykamy. Musisz albo udowodnić że masz rację albo odwołać zarzuty wobec merss i ją przeprosić.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Pt sty 19, 2018 11:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5116
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
Załóżmy, że istnieją jakieś nieszkodzące dla zdrowia stymulatory szyszynki i ktoś by zechciał za ich pomocą postymulować swoją szyszynkę. Gdyby taka osoba doznała wizji/przekazów i była przekonana, że dla dobra ludzkości powinna je przekazać Kościołowi, to jestem przekonana, że w badaniu takich wizji, Kościół uznałby tę osobę za niewiarygodną, ze względu na użycie stymulatora. Osobiście też uznałabym taką osobę za niewiarygodną, nawet jeśli ona sama twierdziłaby, że w swoim życiu dzięki podkręconemu działaniu szyszynki może lepiej funkcjonować. Być może zaczęłabym unikać takiej osoby, bo pewnie uważałbym, że to sztuczne symulowanie szyszynki może ją predysponować na szczególnie intensywne działanie sił duchowych wrogich człowiekowi.

Tyle o sztucznym stymulowaniu szyszynki. Z drugiej strony możliwe jest, iż mogłoby się okazać, że autentyczni mistycy chrześcijańscy, gdyby ich zbadać, mają szczególnie uaktywnioną szyszynkę.

Cytuj:
Brandeisbluesky napisał(a):
W takim razie należy zapoznać się z negatywnymi konsekwencjami grzybków, np. ayahusca

Boro napisał(a):
Ayahuasca nie jest z grzybów.


Sorry. Zagapiłam się.


So sty 20, 2018 5:21 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2422
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
Z tą szyszynką jest podobnie jak z innymi elementami naszego ciała. Mamy naturalnie je ukształtowane w określony sposób. Działają one według niego. Lecz jak to jest ze wszystkim, można stymulując dany organ ( przykład z mięśniami oczywisty). Można wzmocnić jego wydajność. Tak jest i z szyszynką. Zwykle to robimy z błachych powodów w sposób sztuczny. Chcemy być lepsi od innych w czymś tam. Jednak ten sposób jest zgodnie przez innych ludzi potępiany, nazywany pychą.
To co powinno być to naturalnie ukrztałtowany organ i na tym oparte z niego korzystanie.
Bo wychodzi tu niezdrowa konkurencja ( przykłady ze sportu ). Czyli jest to sposób na obejście swej natury. Więc pewne wygranie z innymi, bycie bezkonkurencyjny.

Teraz o sprawie natury. Bywa że w sposób naturalny pewien organ jest bardziej rozbudowany od pozostałych części ciała. Nie ma w tym żadnego podstępu, a zwykle skutkiem tego, cierpią na niedowład inne elementy naszego ciała. Więc tu natura pozwala na to, że ten lepszy rozwój danego organu, okupiony jest słabszymi cechami innych organów. Jest więc ten lepszy rozwój nagrodą za słabsze inne organy ciała, rekompensując je. Osoba gdzieś traci, lecz w innym zyskuje więcej. Pod tym względem właśnie mamy wszyscy różnice pomiędzy sobą. Nadaje to nam wszystkim indywidualne cechy osobowości.

Wszystko to bierze w łeb gdy obchodzimy ten naturalny nasz rym, stymulując dany organ sztucznie, by go bardziej rozwinąć.
Wtedy po udanym stymulowaniu jesteśmy bezkonkurencyjni, wobec innych. Nie potrzebujemy innych do wspierania swych działań. Jest to naganne zachowanie wobec innych ludzi ( brak uczciwej konkurencji ).
Dlatego każde stymulowanie sztuczne także szyszynki, jest nagannym zachowaniem wobec pozostałych ludzi. Jest przez innych potępiane.
Jest tylko jeden powód prawidłowego stymulowania danego organu naszego ciała. Jest nim zbyt dużo organów u danej osoby słabo rozwiniętych, w efekcie taka osoba jest niezaradna życiowo. Ma znacznie gorzej w rzyciu. Wtedy za decyzją specjalisty lekarza, można w sztuczny sposób stymulować dany organ. Wtedy dowolny mało inwazyjny sposób na taką stymulację jest właściwy. Osoba wyrównuje swe niedobory, zbliżając się możliwościami do innych ludzi. To jest wtedy uczciwe.

O to tu chodzi by nie stymulować szyszynki z dowolnej zachcianki. Lecz by był tego oczywisty powód, poza pychą. W takich tematach jest sporo milczenia, by nie składać nikomu, kto tego nie musi znać niepotrzebnie tasiemcowych wyjaśnień.
Istnieje w nas skłonność do niezdrowej ciekawości. Nie jest to nam konieczne, a dla ciekawości się czymś interesujemy. Za poważne to są sprawy, by były przedmiotem czyjejkolwiek ciekawości. To jest powodem milczenia ogólnie w wielu tematach.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So sty 20, 2018 10:09 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5116
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
Przemko89 napisał(a):
Witam wszystkich. Temat na dziś, szyszynka, inaczej trzecie oko (...).


Przemko89,
Napisz trochę o naukowcyh badaniach szyszynki pod względem percepcji światła. Czy niewidomi ludzie, czy zwierzęta (laboratoryjne) są w stanie rozpoznawać cykl dobowy i reagować na niego, wtedy gdy ich oczy nie działają?


So sty 20, 2018 1:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3814
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
domgo napisał(a):
Boro, stawiasz hipotezę, czy stwierdzasz fakty. Zresztą wszystko jedno. Czy możesz jakoś uwiarygodnić to co piszesz. Np. podając źródło, jakąś podstawę do wysnucia wniosków o trwałej przemianie stanu świadomości w sensie otwarcia na rzeczywistość transcendentalną i zyskania natychmiastowego i pełnego poznania rzeczy takimi jakie są poprzez poznanie pozazmysłowe.

Podoba mi się to, że pytasz o argumenty zamiast od razu reagować emocjonalnie, co niestety jest tutaj standardem.

"Fakt" to słowo od którego mam bardzo duże wymagania :wink: Jednak to o czym piszę jest czymś więcej niż opinią. To jedyny logiczny wniosek na wysnuty na podstawie doświadczeń moich i setek innych osób. Z oczywistych przyczyn było niewiele badań naukowych na ten temat ale te, które znam dosyć zgodnie stwierdzają, że LSD i niektóre inne psychodeliki mają ogromny potencjał w psychoterapii - m.in. leczeniu depresji i uzależnień, skutkują powstaniem większej liczby połączeń neuronalnych nawet pomiędzy normalnie słabo połączonymi regionami, szerszym spektrum emocji oraz bardziej "całościowym" spojrzeniem na analizowane problemy. Ponadto nie mają żadnego potencjału uzależniającego i są fizycznie praktycznie nieszkodliwe.

O wiele więcej jest badań nienaukowych, czyli po prostu obserwacji użytkowników. LSD pozwala spojrzeć na wszystko z góry. Ciężko to wytłumaczyć komuś, kto nie ma żadnych doświadczeń z psychodelikami. Mogę podać kilka opinii osób, które posiadają jakiś tam autorytet.
„Dzięki LSD przekonałem się, które normy społeczne i nakazy są we mnie aktywne, a od których mogę się uwolnić.” – Christian Ratsch

„Być może w pewnym stopniu straciliśmy z oczu faktu , że LSD może być bardzo pomocne w naszym społeczeństwie , jeżeli jest stosowane prawidłowo „ – senator Robert F. Kennedy

„Myślę, iż nigdy wcześniej w ludzkiej ewolucji LSD nie było aż tak potrzebne. Substancja ta jest narzędziem, które umożliwi nam rozwinąć się w to, czym mamy być, ulepszyć.” –Albert Hofmann, wynalazca LSD (btw. dożył wieku 104 lat)

“Taking LSD was a profound experience, one of the most important things in my life. LSD shows you that there’s another side to the coin, and you can’t remember it when it wears off, but you know it. It reinforced my sense of what was important—creating great things instead of making money, putting things back into the stream of history and of human consciousness as much as I could.” - Steve Jobs (nie znalazłem po polsku)

Francis Crick - odkrywca DNA stosował LSD podczas swoich badań. Uważa się, że był pod jego wpływem kiedy przyszła mu do głowy myśl o podwójnej helisie.

Takie przykłady można na prawdę długo mnożyć. Na zakończenie podam wypowiedź neurobiologa na temat dimetylotryptaminy - składnika aktywnego ayahuaski: https://www.youtube.com/watch?v=yqtvuzcL84M&t=36s

Odnośnie badań naukowych, to wiem, że napisałem wnioski bez podawania namiarów na artykuły. Oczywiście w każdej chwili mogę to zrobić, ale myślę, że każdy sam może trochę poszperać.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


So sty 20, 2018 6:20 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11330
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
W psychologii nazywamy to kultem cargo. A w mózgu samo się nie dzieje, powinno być używane, najpierw na poziomie korowym, potem schodzi poniżej, w automatyzmy. Emocji od refeksji oddzielić się nie da, bo nie będzie możliwości zajęcia stanowiska w sprawie. Mamy jednak temat o szyszynce a nie psychodelikach.


So sty 20, 2018 6:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3814
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
merss napisał(a):
Mamy jednak temat o szyszynce a nie psychodelikach.

Mam więc do Ciebie pytanie odnośnie szyszynki. Skąd według ciebie wziął się pogląd, że szyszynka ma coś do czynienia z rozwojem świadomości, długo przed tym jak znaleziono w niej DMT?
Nie chcę nic udowodnić, jestem tylko ciekawy jak to tłumaczysz.
A że coś jest na rzeczy prawdopodobnie wiedzieli już starożytni Egipcjanie:
Obrazek

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


So sty 20, 2018 8:37 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So paź 08, 2016 3:54 pm
Posty: 487
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
Odnośnie trzeciego oka to tutaj można słuchać jakby ktoś chciał medytować, po prostu zrelaksować się i posłuchać

https://www.youtube.com/watch?v=SmoDxLr9Iso

Nie próbowałem tego próbuje z czymś innym.


N sty 21, 2018 11:15 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt kwi 04, 2017 9:55 am
Posty: 56
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
Sens mojego pytania, ktorym otwierałem temat, był taki dlaczego Kościół milczy na temat szyszynki. Czemu uznaje za grzech widzenie poza zmysłowe, wielowymiarowe. Tyle.
Szyszynka jest, była i będzie i wiedziały o tym cywilizacje starożytne, Prasłowianie, Egipcjanie itd. I zbędne tu są dowody naukowe bo to jest oczywiste.
Grzyba podałem jako ciekawostkę. Grzyb(i przeróżne inne rośliny i grzyby) ten był, jest i będzie, i wiedziały o tym starożytne cywilizacje, głównie Prasłowianie z Syberii. Sa ludzie, ktorzy to jedli i to mi wystarcza, niepotrzebne sa mi dowody. Jak pyta sie wierzacych o dowody na autentyczność wiary, to sie mowi wiara dowodów nie potrzebuję.
Ale... jak juz ktoś się mocno upiera to proszę.
http://botanicscience.blogspot.com/2010 ... r.html?m=1
Powyzej link zielarza i etnofarmakologa, ktory prowadzi badania z zakresu etnobotaniki, fitofarmakologii, psychofarmakologii i ziołolecznictwa.
A więc podsumowując, szyszynka, amanita, trzecie oko, są i od tysiecy tysiecy lat były używane TO JEST OCZYWISTE. Dowody MOIM zdaniem są zbędne.
Czekam na odpowiedź czemu Kościół uznaję za grzech korzystania z tego? Boi sie odkrycia przez ludzi prawdy na temat istnienia? Odkrycia prawdy o Bogu i samych ludziach?
Na koniec, korzystając z trzeciego oka człowiek i jego dusza powinni być silni. Mieć mocne fundamenty moralne, etyczne, silna wole, i oczywiscie czyste serce uzupełnione miłością. Inaczej narażony jest na działanie sił nieprzyjaznych człowiekowi.

Proszę tylko o odpowiedź na moje pytanie, proszę nie proście o dowody bo nie o to chodzi w tym pytaniu.


N sty 21, 2018 11:32 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 6811
Lokalizacja: dolnośląskie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
A o parapsychologii słyszałeś?
A o czymś takim jak okultyzm słyszałeś?
To ze coś występuje w innych religiach nie oznacza ze to coś jest dobre i prawdziwe.
Nadal czekam na dowody na potwierdzenie twojej tezy i albo udowodnienie ze Merss tak postąpiła albo powinieneś przeprosić Merss za atak i kłamstwa.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


N sty 21, 2018 11:44 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt kwi 04, 2017 9:55 am
Posty: 56
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szyszynka, trzecie oko, nadświadomość
Ta religia byla kiedyś na całym globie.
Jakie klamstwa jaki atak?


N sty 21, 2018 11:58 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 106 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL