Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn gru 17, 2018 7:37 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Czytam Biblię jak gazetę 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1723
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Czytam Biblię jak gazetę
Wskutek ostatnich przemyśleń nad prawidłowym podejsciem do Biblii doszłam do wniosku, że Biblię należy czytać jak gazetę. Nikt przy zdrowych zmysłach nie czyta gazety od deski do deski. Gazeta zawiera artykuły na różne tematy, które tylko częściowo wzbudzają nasze zainteresowanie. Są ludzie, którzy ograniczają się do rubryki ze sportem i polityką, inni wolą poczytać o wypadkach, katastrofach i przejrzeć świeże nekrologi, a jeszcze inni lubią poczytać wywiad z lokalnym artystą i zapoznać się wydarzeniami kulturalnymi w okolicy etc.

Gdyby tak czytać gazetę w całości, nie pomijając nic, to wyjdzie z tego jakaś straszna kupa, a w głowie powstanie nieprawdopodobny mętlik.
Człowiek czyta gazetę w sposób ukierunkowany, celowy. Oczekuje czegoś konkretnego od tej gazety.

Tak samo jest z Biblią. Chrześcijanin czytając Biblię, chce w niej widzieć Słowo Boże, treść natchnioną. Czytając Biblię jak gazetę łatwo można znaleźć potwierdzenie tezy, ze Biblia jest Słowem Bożym. Jednak kiedy się czyta Biblię linearnie, od deski do deski, to sprawy zaczynają się mocno komplikować. Można znaleźć wiele kwiatków i sprzeczności, których obrona stanowi nie lada wyzwanie. Oczywiście, jeśli ktoś jest bardzo zdeterminowany, to wybrnie z każdej kolizji, jednak nie ulega wątpliwości, że trzeba się będzie przy tym nieźle napocić.

Gazetowe podejście do Biblii gwarantuje pewien luz, lekkość. Boskość Biblii jest wtedy ewidentna, słowa prawdy same się bronią, nie trzeba kombinować ani bronić za wszelką cenę fragmentów, co do których nie jesteśmy przekonani.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


So wrz 15, 2018 8:46 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2639
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czytam Biblię jak gazetę
Cytuj:
Gazetowe podejście do Biblii gwarantuje pewien luz, lekkość. Boskość Biblii jest wtedy ewidentna, słowa prawdy same się bronią, nie trzeba kombinować ani bronić za wszelką cenę fragmentów, co do których nie jesteśmy przekonani.

Tyle, że takie podejście raczej nagina Wolę Boga do własnej woli niż odwrotnie.
W katolicyzmie chodzi o: Bądź Wola Twoja.
Podobno dobierając fragmenty Biblii można udowodnić każdą z góry obraną tezę, tak więc może to być niestety takie wycieranie sobie Słowem Bożym gęby..
Jeżeli mamy Magisterium Kościoła to już nie można tak łatwo tego zrobić. Nawet jak jakiś uzurpator się na tron dostanie, to nie ma on władzy zmieniania Prawd, Dogmatów. Może kręcić, kręcić ale nie wykręci, bo fałsz wyjdzie.


So wrz 15, 2018 9:50 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1723
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czytam Biblię jak gazetę
watchman napisał(a):
Tyle, że takie podejście raczej nagina Wolę Boga do własnej woli niż odwrotnie.
W katolicyzmie chodzi o: Bądź Wola Twoja.


Pozwolę sobie z tym się nie zgodzić. Jeśli przyjmę, że przystępujac do lektury Biblii poddaję się woli Boga, to znaczy, że z woli Boga wybieram takie a nie inne fragmenty. To On mną kieruje.

watchman napisał(a):
Podobno dobierając fragmenty Biblii można udowodnić każdą z góry obraną tezę, tak więc może to być niestety takie wycieranie sobie Słowem Bożym gęby..


A może nie przez przypadek Biblia jest w ten sposób napisana, że tak się da? Może chodzi o to, że Biblia obiektywnie rzecz biorąc skrywa wiele sensów? Gdyby Bóg chciał, żeby Bibia była przejrzysta i jasna w swoim przekazie, to by ją napisał w taki właśnie sposób. Ale z jakiegoś powodu nie chciał...

Cytuj:
Jeżeli mamy Magisterium Kościoła to już nie można tak łatwo tego zrobić. Nawet jak jakiś uzurpator się na tron dostanie, to nie ma on władzy zmieniania Prawd, Dogmatów. Może kręcić, kręcić ale nie wykręci, bo fałsz wyjdzie.


Tylko, ze samo Magisterium Kościoła jest już uzurpatorem. Kto weryfikuje interpretację Magisterium Kościoła?

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


So wrz 15, 2018 10:07 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2639
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czytam Biblię jak gazetę
towarzyski.pelikan napisał(a):
Tylko, ze samo Magisterium Kościoła jest już uzurpatorem. Kto weryfikuje interpretację Magisterium Kościoła?

Katolik wierzy, że Duch Św., a więc Duch Prawdy.
To jest kwestia wiary, bądź niewiary w to, że Magisterium jest nieomylne.
Można się tak przekomarzać, ale co to da? Lepiej w takim momencie spisać protokół rozbieżności, bo ja nie mogę i nie chcę nie wierzyć w nieomylność Magisterium Kościoła Katolickiego.


So wrz 15, 2018 10:21 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2639
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czytam Biblię jak gazetę
https://www.youtube.com/watch?v=bMHaIu2npCo
Wielu ludzi czyta Pismo Święte na swoją zgubę - ks.Dominik Chmielewski

Polecam - jak najbardziej w temacie..


Wt wrz 18, 2018 9:41 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1723
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czytam Biblię jak gazetę
Gdybym założyła jakiś Kościół, to też bym mówiła, że Biblię należy interpretować zgodnie z wytycznymi mojego Kościoła. Wtedy mogłabym mieć władzę nad wiernymi, którzy by do mojego Kościoła przychodzili.

Zabroniłabym im interpretować Biblii po swojemu, bo jeszcze by się okazało, że wcale nie dysponuję monopolem na prawdę. Lepiej dmuchać na zimne.

Gdybym założyła swój Kościół, starałabym się też zwalczać konkurencję. Każdy producent wie o tym, że bardzo skuteczną metodą reklamy jest porównywanie własnego produktu z produktami innych producentów, na korzyś własnego.

Vanish więcej znaczy od chlorowych wybielaczy.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Wt wrz 18, 2018 4:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2639
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czytam Biblię jak gazetę
Adam i Ewa zgrzeszyli, bo nie byli posłuszni woli Boga. Skąd czerpiesz wiedzę na temat co Bóg oczekuje? Czy Twoja wola jest tożsamą z Jego?


Wt wrz 18, 2018 6:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1723
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czytam Biblię jak gazetę
watchman napisał(a):
Adam i Ewa zgrzeszyli, bo nie byli posłuszni woli Boga. Skąd czerpiesz wiedzę na temat co Bóg oczekuje? Czy Twoja wola jest tożsamą z Jego?


Wiedzę o tym, co jest wolą Boga, czerpię od samego Boga, z którym złapałam najlepszy kontakt, dokonując zwrotu ku sobie. Kiedy odrzuciłam wszystkie autorytety moralne, decydując się na samotną wędrówkę ku prawdzie, to wszystko zaczęło mi się powoli układać w sensowną całość.

Oczywiście, ta droga nie była prosta i gładka, lecz pełna manowców i potknięć, ale z każdym takim błędem, czegoś się uczyłam. Wtedy jeszcze nie rozumiałam, że wszystko było po coś.

Jeśli chodzi o kwestię grzechu pierworodnego, to jakkolwiek heretyckie wyda się to, co napiszę, uważam, że Bóg oczekiwał tego, że Ewa i Adam zgrzeszą, ponieważ nie można osiągnąć świętości inaczej jak poprzez porzucenie grzeszności. Innymi słowy: musisz poznać zło, żeby wiedzieć, czym jest dobro.

To tak jak z dzieckiem. Dziecko nie może stać się dojrzałe, jeśli się nie zbuntuje (najczęściej w wieku nastoletnim) przeciwko zasadom wpojonym mu przez rodziców. Oczywiście, można sobie wyobrazić grzeczne dziecko, które jakimś cudem nigdy nie zakwestionowało wiedzy przekazanej przez rodziców i tak mu zostało do wieku podeszłego i moze być nawet przyzwoitym człowiekiem, ale jeśli ten człowiek nigdy sam do tej wiedzy nie dotarł (nie jest ona wynikiem nauki na błędach), lecz funkcjonuje w jego umyśle jako pewne dziedzictwo, które przejął od rodziców, to nigdy nie będzie prawdziwie mądry i prawdziwie dobry, bo on w to nie do końca wierzy. Nie można tak do końca wierzyć w coś, czego się samemu nie odkryło. A tylko taka wiara jest w stanie człowieka wewnętrznie przemienić i uczynić świętym.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Wt wrz 18, 2018 6:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2639
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czytam Biblię jak gazetę
Czy ten wewnętrzny głos, który Tobie podpowiada jak postępować pochodzi tylko od Boga, czy również od złego przewodnika? A jeśli również od tego złego, to na podstawie czego dokonujesz osądu, że to była zła wskazówka?


Wt wrz 18, 2018 6:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1723
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czytam Biblię jak gazetę
Wierzę, że teraz już tylko od Boga, ale kiedyś, jak byłam bardziej zagubiona, to po tym poznawałam, że nie od Boga, że ten głos był podszyty strachem (a tym samym egoizmem).

Jeżeli robi się coś ze strachu, to powinna się zapalić czerwona lampka. Strach jest zawsze przed utratą jakiegoś mienia/interesu (czy to fizycznego, czy mentalnego). A Bóg mówi: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego.

Kiedy człowiek się godzi na tę nagość, ubóstwo, nie próbuje czegoś za wszelką cenę zachowywać dla siebie, to w tym jest głos Boga. Bóg nie jest skąpiradłem, rozdaje się na lewo i prawo. I takiej postawy oczekuje od człowieka. Kiedy nie ma się nic do stracenia, jest się odważnym, silnym i dobrym.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Wt wrz 18, 2018 7:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2639
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czytam Biblię jak gazetę
Myślisz, że strach jest dobrym kryterium rozróżniania dobra od zła? Chyba dobrze, że człowiek boi się różnych niekorzystnych konsekwencji swoich działań? Czy rozsądnym jest nie bać się jechać pod prąd, skakać w przepaść i cała masa innych tego typu zachowań?


Wt wrz 18, 2018 7:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1723
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czytam Biblię jak gazetę
watchman napisał(a):
Myślisz, że strach jest dobrym kryterium rozróżniania dobra od zła? Chyba dobrze, że człowiek boi się różnych niekorzystnych konsekwencji swoich działań? Czy rozsądnym jest nie bać się jechać pod prąd, skakać w przepaść i cała masa innych tego typu zachowań?


Nie o taki instynktowny strach mi chodziło. Taki strach wynika z instynktu samozachowawczego i jeśli ktoś nie jest kandydatem na samobójcę, to nie powinien go bagatelizować.

Ale jak ktoś np. się boi powiedzieć prawdy, bo może wskutek tego stracić przyjaciela, to już będzie ten zły strach albo jak się boi zabrać głosu w ważnej sprawie z obawy przed tym, że go zaatakują piranie.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Wt wrz 18, 2018 8:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2639
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czytam Biblię jak gazetę
Zgadzamy się zatem, że strach to nie jest najlepsze kryterium poznania woli Boga. Różnie z tym strachem bywa. Czasami trzeba go pokonać, a czasami wręcz odwrotnie. Na podstawie czego zatem podejmujesz decyzję jak się zachować wobec tego strachu? Że czasami trzeba zabrać głos gdy inni milczą, tak jak pisałaś, a czasami milczysz w obawie by kogoś nie zabić słowem?


Wt wrz 18, 2018 8:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1723
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czytam Biblię jak gazetę
watchman napisał(a):
Na podstawie czego zatem podejmujesz decyzję jak się zachować wobec tego strachu? Że czasami trzeba zabrać głos gdy inni milczą, tak jak pisałaś, a czasami milczysz w obawie by kogoś nie zabić słowem?


Zabija się tylko słowem złym, kłamliwym, wypływającym z nienawiści, a więc podszytym strachem.

Jeśli pod wpływem takiej nienawiści ma się ochotę komuś coś wygarnąć, to warto się ugryźć w język. Nie można powiedzieć prawdy pod wpływem strachu. A jak się nie mówi prawdy, to po co w ogóle otwierać usta?

Natomiast prawdę należy mówić, a metodę jej podawania dobierać indywidualnie do człowieka. Są ludzie, którym można (a nawet trzeba) przywalić prawdą z grubej rury, a są tacy, którym należy ją dawkować delikatnie. Wszystko też zależy od sytuacji i charakteru relacji. Trzeba mieć wyczucie. W tym pomaga empatia.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Wt wrz 18, 2018 8:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2639
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czytam Biblię jak gazetę
Pod wpływem nienawiści lepiej nie otwierać ust i z tym się zgadzam. Lepiej odgryźć sobie język niż kogoś obrazić, a co dopiero obrazić Pana Boga. Dlatego istnieje łaska bojaźni Bożej. Ten lęk, obawa przed obrazą Bożego Majestatu, skutecznie hamuje wypowiadanie słów, co do których nie jesteśmy do końca pewni. Bo co by było jakby Kościół Katolicki faktycznie był depozytariuszem Bożego Słowa?


Wt wrz 18, 2018 9:05 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL