Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lis 20, 2018 6:28 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 893 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57 ... 60  Następna strona
 Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe 
Autor Wiadomość
Online
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 410
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
Cytacik Peter odnośnie tego powiązania, nie fantazjuj tutaj. Konkretny cytat, gdzie kazirodztwo jest z tym powiązane. Jeśli nie masz na to odpowiedzi, to nie zamydlaj mi oczu jakimiś tanimi historiami o wrogach Izraela. Skup się na temacie.

co znaczy dla Ciebie zwrot " za to",

skoncentruj się, może się uda. już się domyśliłeś ? sprawdziłeś w słowniku ?? super :)

Teraz jeszcze raz przeczytaj zdanie:
za to, że nie wyszli oni ku wam na drogę z chlebem i wodą, gdyście szli z Egiptu3 i jeszcze opłacili przeciwko tobie Balaama

wszystko jasne, gdzie jest mowa o kazirodztwie ?

gdyby napisali " za to , ze się bzykały córki Lota z ojcem : to miałbyś rację.

a tak to tylko wymyślasz i jeszcze mi imputujesz jakieś swoje chore wspomnienia z nieszczęśliwego dzieciństwa. :lol:


Cz lis 08, 2018 8:53 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4152
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
Conan napisał(a):
Cytacik Peter odnośnie tego powiązania, nie fantazjuj tutaj. Konkretny cytat, gdzie kazirodztwo jest z tym powiązane. Jeśli nie masz na to odpowiedzi, to nie zamydlaj mi oczu jakimiś tanimi historiami o wrogach Izraela. Skup się na temacie.


Nie.. Gadaj sobie z samym sobą. Istnieją granice groteski. Masz dwa wyjścia:

1) Trollujesz
2) Masz niedobory intelektualne

Mimo wszystko wydaje mi się że to pierwsze. Ale jak się będziesz upierał przy drugim, trudno - przyznam Ci rację.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz lis 08, 2018 9:13 pm
Zobacz profil
Online
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 410
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
Peter , problem jest w tym, że Ty pewne z powietrza wzięte interpretacje bierzesz za prawdę objawioną, a pasują one jak pieść do oka.
Mnie bowiem nie interesują Twoje prywatne opinie i Twoje prywatne analogie, tylko konkretny cytat, który by je potwierdził .
Wystarczy, żebyś napisał,ze nie ma takiego cytatu i byłoby oki, Ty jednak pod wpływem kompleksów i frustracji próbujesz zdyskontowac swojego rozmówcę. Żenada.


Cz lis 08, 2018 9:23 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11727
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
Nie na temat, bo nie ma mantr o spamach? Było i się skończyło. Zdrowie w zakresie psychiki to zdolność do wielopłaszczyznowego i wielopoziomowego rozwoju psychicznego w kierunku wszechstronnego rozumienia, przeżywania, odkrywania i tworzenia coraz wyższej hierarchii rzeczywistości i wartości. Hierarchia wartości stanowi tu wzorzec. W ujęciu chrześcijańskim człowiek jest także istotą duchową, ponieważ posiada duszę nieśmiertelną. Odrzucając duszę przedstawiasz redukcjonistyczną koncepcję człowieka. Pisałam ci, że widzę brak spójności, bo korzystasz z terminologii, której przypisuje się inne znaczenie. Dojrzałość nie dotyczy ego, ale całego człowieka. Może być oczywiście tak, że ktoś jest dojrzały intelektualnie, natomiast mało dojrzały społecznie (pozostał na poziomie egocentrycznego dziecka), moralnie (tu nawet może mieć zaburzenia osobowości wykluczające postęp w dojrzałości) i niemowlęciem w sferze dojrzałości duchowej. I znów: jak ktoś się boi ideologii jak protezy, znaczy że wskazuje na swe lęki i przenosi na drugiego. Wciąż tym myśli, więc i mówi. To nie katolicy używają slowa wytrycha : proteza, bóg zapchajdziura. Nie szukają protez dojrzali. Szukają chorzy.

Osoby dojrzałe psychicznie nie są zaangażowane w siebie. Kierują się raczej motywacją wewnętrzną (z czasem wartości z zewnątrz zostają przyswojone jako swoje) i dlatego są niezależni od opinii i wartości swego środowiska. Ty widzisz korelację: wierzący -> zahipnotyzowany ideologią (przenosisz na nich swe lęki). Są raczej obiektywni (umiejętność spoglądania na sprawę z wielu płaszczyzn). Są skoncentrowani na problemach a nie na sobie (ja i mój spam myślowy). Kierują się misją dla innych wynikającą z poczucia obowiązku. Są bezinteresowni (tu przykleisz im łatkę nagrody wiecznej, bo bez łatek ani rusz). Są wysoce etyczni, kierują się wyraźnie określonymi wzorcami moralnymi (a nie moralnością sytuacyjną). Rozróżniają bardzo dobrze dobro od zła. Jeśli problemy dotyczą ich samych, patrzą na nie tak samo jak na sprawy innych. Są spotaniczni, nie wysilają się dla efektu. Czują pokrewieństwo ze wszystkimi, nie różnicują ludzi na klasy, mają filozoficzne poczucie humoru. Jeśli mają wrogie odruchy do innych to albo ci na nie zasługują lub czynią to dla ich dobra. Nie są im obce wybuchy gniewu.

Osoby niedojrzałe cechuje sztywność funkcjonowania. U dojrzałych obserwuje się giętkość, czyli postępowanie zmienne, gdzie człowiek dostosowuje się do zmian sytuacji, Mamy mniej dzałań odruchowych, odwetowych.

To mój drogi psychologia, czyli funkcjonowanie człowieka umotywowanego głęboko. Duchowość z psychiką stanowią naczynia połączone, więc niezwykle rzadko niedojrzałości psychicznej towarzyszy dojrzałość duchowa.

Najbardziej relacyjnego i dojrzalego człowieka przybliża chrześcijaństwo. Napisaleś, że wszelkie twoje techniki antyspamowe mają na celu ukształtowanie szczęśliwego człowieka. To nie może być osiągalne. Pracujesz na naturze. Natura jest mądra. Gdyby celem życia było osiągnięcie szczęścia, przyroda nie wyposażyłaby nas w rozum; instynkt bardziej niezawodnie prowadziłby ku szczęściu. To zauważył już Kant.

Formowanie siebie wymaga punktu odniesienia. Mądrość życiowa polega na tym, że stosunek do drugiego człowieka jest sprawą najważniejszą. Poszukując sensu wlasnego życia trzeba umieć oprzeć się pokusie wyboru szczęścia jak wartości nadrzędnej. Przeżyuwanie szczęścia jest stanem! Mija pozostawiając człowieka wypalonym i bezbronnym wobec pustki. Dążąc do osiągnięcia celów utylitarnie pożytecznych, przeżywa się najwyżej przyjemność, nigdy szczęścia. Przeżycia szczęścia są dostępne człowiekowi dopiero wtedy, gdy wiąże się z wyższymi wartościami i ich prawdziwą hierarchią. Pokarmem szczęścia jest nadzieja. Ona rodzi wiarę w spełnienie oczekiwanego i pobudza do czyny. Nie ma nic wspólnego z marzycielstwem, które prowadzi do stagnacji.

Skupiłam się na psychice i osiąganiu dojrzalości. Teraz duchowość. Sąd nad człowiekiem będzie z czynów miłości. I nałożymy tu psychikę z czynieniem dobra. Postęp w dojrzałości psychicznej otwiera człowiek na poszukiwanie prawdy. Trafi więc na Boga. Wszystko się nam złożyło. Dojdzie jeszcze zdrowie somatyczne, bo tu czynnik psychiczny i duchowy pełnią niesłychanie ważną rolę. Mamy człowieka o którym powiemy, że jest drzewem: chce się przy nim być i odpoczywać w jego towarzystwie.


Cz lis 08, 2018 9:28 pm
Zobacz profil
Online
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 410
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
Merss

nie na temat, bo ja nie mam niczego wspólnego z buddyzmem, a ty ni stad ni zowąd robisz syntezę porównawczą.
Oki z ta psychologią, ale o tym można przeczytać w profesjonalnych książkach. Z Biblia jest taki problem, że jako chrześcijanka musisz przyjąć cały pakiet-czyli mądra psychologię, bestialskie opisy zbrodni, opis bajkowych postaci, magicznych zdarzeń, seksu kazirodczego itp.

Kiedyś jedna forumowiczka opisała mi aż 10 ciał człowieka. Ty zapewne tez byś je odrzuciła i z jej perspektywy przedstawiła redukcjonistyczną koncepcje człowieka :)

o terminologii juz pisałem, To narzędzie pozwalające zrozumieć masę książkę, tylko narzędzie, Żadna terminologia nie jest bowiem prawdą objawiona. jedna jest używana na co dzień a inna w specyficznych lekturach .
Nigdzie nie napisałem, ze według mnie esencja człowieka jest śmiertelna i przemijająca.

Jeżeli jakaś osoba nie może żyć bez smartphona, to człowiek krytykujący ta tendencje boi się smartfonów ? Skąd taka dziwna konkluzja ?
Ty krytykując nurty mistyczne niby sie ich boisz ??

czy osoba regularnie czyszcząca swój komputer z wirusów jest egocentryczna i myśli tylko o sobie i komputerze ? czy osoba myjąca codziennie ciało jest tylko skoncentrowana na swojej czystości i z automatu nei potrafi nawiązać relacji z innymi ? Co ma piernik do wiatraka ? nie można robić kilku rzeczy na raz ?

Podajesz przykład idealnego chrześcijanina, rzeczywistość jednak to weryfikuje, Nie uważasz ? Taki sam byłby wyznawca ZEN czy Advaity. jednak on by się nie opierał na pomocy kogokolwiek z niebios.

najbardziej relacyjnego i dojrzałego człowieka przybliża chrześcijaństwo ? Pokaż mi statystyki, jest to oparte na jakiś badaniach, czy tak wymyśliłaś na poczekaniu ?

Szczęście dla mnie nie jest uzależnione od żadnej formy mentalnej czy hierarchii. Szczęściem jest nasza prawdziwa natura. Nie nadzieja, tylko prawdziwy wgląd. nie wiara tylko przekonanie.

Piszesz o czynieniu miłości, czynieniu dobra a zapomniałaś o najważniejszym, o życiu w teraźniejszości, świadomym postrzeganiu bez ciągłego uciekania przeszłość/ przyszłość.
czynienie dobra perspektywy ego i fałszywej tożsamości nie maja uniwersalnej wartości, Pogłębiają nas tylko we błędnym przekonaniu, że jesteśmy własnym obrazem


Cz lis 08, 2018 9:54 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11727
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
Mistycyzm chrześcijański nie jest mistycyzmem Conana. Zapożyczyleś termin i nadaleś mu inne znaczenie.
Jeśli słyszałabym jakieś głosy, widziala to czego inni nie widzą to najpierw pobieglabym do spowiedzi a następnie poszukała dobrego psychiatrę, gdyby spowiedź nie pomogła. Pisaleś, że nie bierzesz tego pod uwagę, tyle, że człowiek ma szczelne zmysły i nie powinien widzieć, słyszeć tego czego otoczenie nie rejestruje. Mistyk chrześcijański to człowiek do którego Bóg mówi. I mamy procedury postępowania na tę okoliczność. Mistycy otoczeni są opieką Kościoła. Choroby psychiczne wykluczają badanie przekazów mistycznych. I co najciekawsze, Kościół wysyła te osoby na badania psychiatrycne, bo podejrzewa choroby. Ironia losu. :)


Cz lis 08, 2018 10:21 pm
Zobacz profil
Online
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 410
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
Merss,

mistycyzm advaity , który koresponduje z moimi poglądami ma już 5000 lat, więc to nie mój wymysł, ale tradycja dużo starsza niż chrześcijaństwo. Polecam Ci książkę Dennisa Waite " Back To The Truth: 5000 Years Of Advaita . Także to chrześcijaństwo zapożyczyło ten termin i do tego zredukowało go do pierwszego etapu- etapu objawień.

najpierw ktoś mówi słowami, obrazami, emocjami, początkujący mistyk bierze to za Boga, a ten świadomy idzie dalej, aż dochodzi do ciszy.
Te słowa to bowiem nadal głos naszej podświadomości, naszych preferencji i uwarunkowań. Cisza jest wolna od tych mentalnych tendencji.

słowa kreują dualizm, przemawiają do naszego fałszywego Ja

cisza dochodzi do naszego nieuwarunkowanego rdzenia, który jest w jedności z Bogiem


Cz lis 08, 2018 11:03 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11727
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
Powoływanie się na tradycję tysięcy lat trafia do ludzi ślepo podporządkowującym się autorytetom. To znana prawda psychologiczna. Odbijam więc piłeczkę do ciebie, tego który wyrzuca katolikom zahipnozowanie religią. Znów przeniesienie. W tej umiejętności ślepego posłuszeństwa kształceni jesteśmy od dziecka. Już szkołę podstawową opuszczamy z przekonaniem, że nie mamy zdolności matematycznych, ale nie ze świadomością, że się za malo staraliśmy. Kiedy pacjent przychodzi do terapeuty z powodu rozpadającego się małżeństwa, przyjmie każdą interpretację poza tą, że nie dołożył wystarczającyh starań w utrzymaniu związku. A ty co przeczytałeś? Masz braki w podstawach chrześcijaństwa, ale tego nie dopuścisz do świadomości. Wszystko, tylko nie to!

Psychologii, neuronaukom nie udało się do dziś wypracować narzędzi pozwalających zrozumieć myślenie lub świadomość. Ty to wiesz! Nauka dysponuje całkiem skutecznym narzędziem do demaskowania oszustw - eksperymentem kontrolowanym i repliką badań. Ta twoja terapia znajduje się na liście polecanych i sprawdzonych pod tym kątem? Terapie znajdujące się na najwyższej pozycji w rankingach skuteczności tworzone są na podstawie badań EBP to te, ktore nie poszukują przyczyn problemów w przeszłości, lecz starają się zmieniać czynniki powodujące problemy.
Mileiśmy terapię Sivy i Simontona, czyli tyranię pozytywnego myślenia, zwłaszcza u pacjentów onkologicznych. Tymczasem nakłanianie pacjentów do pozytywnego myślenia jest nie tylko nakładaniem na nich dodatkowego ciężaru, ale również pozbawia ich niezbędnego społecznego wsparcia. Pacjenci zaczynali mieć poczucie winy z powodu swej choroby...skutki terapii.
Czy twoja terapia usuwania spamu to uznany spoób w nowoczesnej psychologii? Przyjęto ją na grunt cywilizacji Zachodu?

Przyjmujesz za prawdę objawioną że stare znaczy dobre.


Cz lis 08, 2018 11:28 pm
Zobacz profil
Online
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 410
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
Merss,

W pierwszym zdaniu masz racje. U mnie najpierw było doświadczenie, wgląd, a dopiero potem poznanie nurtów mistycznych. Dlatego nie ma dla mnie znaczenia ile one maja lat i nie są one dla mnie autorytetem, ideologią w której tkwię. Tylko pewną preferencją, rodzajem inspiracji
Ten przykład podałem Ci tylko z praktycznego względu, aby Ci uświadomić, ze mówienie o transcendencji nie jest tylko moim pomysłem i nazwa mistycyzm nie jest zapożyczona od chrześcijan.

chrześcijaństwo to jednak nie matematyka, ale jedna z tysięcy filozofii. Za każdym razem jak mnie niby " oświecacie" jakimś aspektem chrześcijaństwa to jest to rzecz, którą znam i o której wiedziałem. I to nie zmienia mojego zdania na temat tego, że zbrodnia jest zbrodnia a bajka bajką. te wszystkie racjonalizacje, wasze wysiłki aby za pomocą erudycji słownej wybielić pewne fakty, okazać ich głębię są dla mnie nie do przyjęcia jako osoby szanującej życie.

To o czym pisze nie jest terapią ( chociaż wykorzystywane jest przez psychologie transpersonalna i mindfullness). To jest zwykła higiena podjęta w świecie naszego umysłu . Jest ogromna różnica pomiędzy życiem w ciągłym jazgocie myślowym od tego zakorzenionego w ciszy i teraźniejszości.

podam proste przykłady osoby zahipnotyzowanej myślami

osoba je śniadanie- myśli o wczorajszej kolacji
bierze prysznic- myśli o czekającej ja pracy
pracuje- myśli o powrocie do domu
je obiad- myśli o jutrzejszym przyjęciu

to jest życie w ciągłej nieobecności.. życie się toczy a my myślimy o czymś innym . uciekamy z tego co tu i teraz do abstrakcyjnego świata w głowie

życie osoby świadomej to

je śniadanie to je śniadanie
bierze prysznic to bierze prysznic
pracuje to pracuje
je obiad to je obiad

totalne wejście w życie.. oczywiście na myśli też jest miejsce, Myśli kreatywne, planowanie czegoś czy wspomnienia. Tylko zwykle tak jest, że nasze centra wzroku , słuchu, czy węchu są zdominowane przez ciągle działający umysł

spróbuj pobyć w totalnej ciszy na10 minut, bez żadnej myśli. kim jesteś ? ile masz lat ? do jakiej religii należysz ?? to wszystko znika, pozostaje obecność. Tożsamość złozona z myśli jest bowiem tylko umowna etykietką, narzędziem społecznym a nie naszą esencja.
i to nie jest kwestia prawdy objawionej, bo stare/jare , tylko efektem własnego wglądu, czystego wglądu nie skażonego poglądami religijnymi czy politycznymi, Wtedy jesteśmy wreszcie sobą, a nie produktem szkoły, rodziców, kapłanów i społeczeństwa


Cz lis 08, 2018 11:58 pm
Zobacz profil
Online
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 410
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
Wracajac jeszcze do tematu córek Lota:

"Kazirodztwo było w tamtych czasach jednym z najcięższych przewinień karanych śmiercią. Zaskakuje więc powściągliwy komentarz do całego zajścia. Wydawać by się mogło, że drobne przewinienie żony Lota z poprzedniego rozdziału jest niczym wobec grzechu jej córek. Jeśli ona za obejrzenie się za siebie została zamieniona w słup soli, co powinno spotkać jej rozpustne córki?! Nie spotyka nic.

Jest w tym opowiadaniu jeszcze jeden, zasygnalizowany na początku, szczegół, na który z pewnością warto zwrócić uwagę. Co szkodziło redaktorowi tej historii, choćby dla podniesienia jej waloru wychowawczego, dodać parę słów surowo potępiających postępowanie córek Lota? Nic, a mimo to ani słowem nie osądza ich łamiącego wszelkie normy i zasady moralne zachowania. Dlaczego? Trudno tu oczywiście o pewną i jednoznaczną odpowiedź, ale można zaryzykować przypuszczenie, że hagiograf w duchu usprawiedliwiał to, co zrobiły. Nie mógł oczywiście przyznać tego otwarcie, ale rozumiał tragiczne położenie dwu młodych, samotnych kobiet w obcym kraju, które po śmierci swojego ojca zdane byłyby na pastwę wrogo nastawionych tubylców. Ich sytuacja bez obrońców i opiekunów byłaby w tamtym czasie beznadziejna. Widać autor nie chce wydawać na nich wyroku w sytuacji, kiedy przekraczają prawo w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Stary Testament wbrew pozorom nie jest bezdusznie jurydyczny. Ani Jahwe, ani jego prorocy nie miotają na lewo i prawo wyrokami śmierci, nie potępiają za każde przewinienie. Surowo ostrzegają, ale tylko po to, żeby grzesznik w porę się poprawił i uniknął zła, jakie sam by na siebie sprowadził. Kluczem do zrozumienia wyrozumiałości, z jaką bez wątpienia potraktowane zostały bohaterki tego opowiadania, jest konstatacja proroka Joela: [Jahwe] bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości, a lituje się na widok niedoli… "

http://niedziela.pl/artykul/50540/nd/Corki-Lota

wiec nie spotkała córki Lota żadna kara. Ksiądz nawet nie wspomina o przeklęciu kolejnych pokoleń, bo jak wskazałem dotyczyło ono czegoś zupełnie innego.

Wniosek- Peter fantazjuje , wymyśla własne niedorzeczne analogie, a naciskany na podanie cytatu obraża na prawo i lewo nie kontrolując własnych emocji


Pt lis 09, 2018 1:27 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4152
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
Conan napisał(a):
Wniosek- Peter fantazjuje , wymyśla własne niedorzeczne analogie, a naciskany na podanie cytatu obraża na prawo i lewo nie kontrolując własnych emocji


Conan - niedorzecznym to Ty tu jesteś. Nie potrafisz przeczytać czegokolwiek ze zrozumieniem. Nie potrafisz powiązać ze sobą faktów historycznych, a poza tym jesteś ślepy jak ślepowron. Jakbyś nie był taki zacietrzewiony to odpaliłbyś Biblię Tysiąclecia na Deonie, znalazł ten cytat i przeczytał dosyć krótki komentarz do niego.

Rdz 19, 30 - Stanowczy zakaz kazirodztwa (Kpł 18,6-18; Pwt 27,20.23) oraz fakt gorszącego wpływu Moabitek (Lb 25,1-3) pozwalają przypuszczać, że ten urywek stanowi oparte na podaniach ludowych pogardliwe "wyjaśnienie" pochodzenia dwóch ludów - Ammonitów i Moabitów, z którymi Izrael pozostawał w nieprzyjaźni nakazanej Prawem (Pwt 23,4n) i w ciągłych walkach. Przybliżone etymologie popularne: Ben-Ammi = "syn mego krewnego", Moab = "pochodzący od ojca".

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt lis 09, 2018 9:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2733
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
W sumie to - Conan piszesz to co mi przyświeca od dzieciństwa. Czyli życie teraźnieńszością. To jest tak oczywiste, że myślałem że nikomu nie przyjdzie do głowy, by o to się specjalnie starać. No ale już wiele razy przekonałem się o tym, że nie mam racji myśląc że oczywiste sprawy dla innych są oczywiste. Dlatego dobrze że z tym wychodzisz na zewnątrz. Ale to wszystko. To że zakładasz że wszyscy wierzący nie żyją teraźniejszością, jest z twej strony nadinterpretacją. Jeśli się zagubię ( jeśli ) w teraźniejszości, to szukam odskoczni. Tu wiara ma gotowe mechanizmy do tej odskoczni. Zagubienie to brak pomysłu na to, jak dalej postępować. Życie jest brutalne, decyzje czy chcę czy nie muszę podejmować, czy jestem zagubiony czy nie. Za przyczyną wiary mam jak mannę z nieba gotowce jak się zachować. Tak wygląda praktyczne życie wiarą. Są to sporadyczne sytuacje. A to że mnie ciekawi jak inni wykorzystują wiarę, to także owoc tego że czytam wpisy na tym fotum. Nie staram się jednak za wszelką cenę przekonywać innych do tego, bo i po co. Że to jest najlepszy sposób. Mam szacunek do inteligencji innych. Gdy na tym podejściu się zawiodę. To ja się tylko zawiodłem. Ale traci dużo tylko ten, na kim ja się zawidłem. Ja tylko to widzę i to wszystko. Dziwi mnie tylko to że niektórzy to co doświadczają, przekładają na to, by robić z tego krucjatę. Wyzwalać innych z tego z czego sami w sobie się wyzwalali. Ale to wyjaśnia w swych wpisach - merss. I błędnie myślisz że wierzący jak mówią o czymś jako świętość, to tego nie rozumieją. Przynajmniej nie wszyscy tak mają.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt lis 09, 2018 9:22 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12589
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
Cytuj:
mistycyzm advaity , który koresponduje z moimi poglądami ma już 5000 lat
Jaaasne. Czemu nie 100 000 lat?
Nie wierz we wszystko co Ci powiedzą. Jest znacznie młodszy niż choćby religia żydowska.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt lis 09, 2018 9:53 am
Zobacz profil WWW
Online
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 410
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
PeterW napisał(a):

Conan - niedorzecznym to Ty tu jesteś. Nie potrafisz przeczytać czegokolwiek ze zrozumieniem. Nie potrafisz powiązać ze sobą faktów historycznych, a poza tym jesteś ślepy jak ślepowron. Jakbyś nie był taki zacietrzewiony to odpaliłbyś Biblię Tysiąclecia na Deonie, znalazł ten cytat i przeczytał dosyć krótki komentarz do niego.

Rdz 19, 30 - Stanowczy zakaz kazirodztwa (Kpł 18,6-18; Pwt 27,20.23) oraz fakt gorszącego wpływu Moabitek (Lb 25,1-3) pozwalają przypuszczać, że ten urywek stanowi oparte na podaniach ludowych pogardliwe "wyjaśnienie" pochodzenia dwóch ludów - Ammonitów i Moabitów, z którymi Izrael pozostawał w nieprzyjaźni nakazanej Prawem (Pwt 23,4n) i w ciągłych walkach. Przybliżone etymologie popularne: Ben-Ammi = "syn mego krewnego", Moab = "pochodzący od ojca".


Peter, cyrku Twojego ciąg dalszy. Pozwala przypuszczać ?? I to jest dla Ciebie argument, Spekulacja ? Widzimisię ? na podstawie takiej samej pustej spekulacji tak Ci napiszę.

Wskazówki Jezusa pozwalają przypuszczać, że był on mnichem buddyjskim zafascynowanym mistyką Wschodu. Wszystkie drogowskazy jak stać się jak dziecko, nie patrzeć w tył, nie troszczyć sie o jutro, wybaczać, nastawiać policzek to buddyzm pełną gęba. Ty Peter nie potrafisz przeczytać czegokolwiek ze zrozumieniem. Nie potrafisz powiązać ze sobą faktów historycznych, a poza tym jesteś ślepy jak ślepowron. Jakbyś nie był taki zacietrzewiony to odpaliłbyś Dhammapade, znalazł ten mnóstwo cytatów, które korespondują z tym co mówił Jezus.

i co dalej budujemy swoje opinie na przypuszczeniach, czy jednak na konkretnych faktach, cytatach z Biblii ??


Pt lis 09, 2018 11:06 am
Zobacz profil
Online
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 410
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Borowiki i koźlarze vs. szatany i grzybki psylocybinowe
[quote="Barney"Jaaasne. Czemu nie 100 000 lat?
Nie wierz we wszystko co Ci powiedzą. Jest znacznie młodszy niż choćby religia żydowska.[/quote]

Rozumiem, że jesteś większym specem od advaity niż Dennis Waite :lol:


Pt lis 09, 2018 11:09 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 893 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57 ... 60  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Conan i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL