Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn wrz 24, 2018 4:43 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Narodziny duszy 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Śmierć w aspekcie transplantologii
JarStary napisał(a):
Tak myśląc ta „zygota” ma już wszystko: ciało, serce, mózg a nawet czasem trzecią nogę czy rękę.


Ma wszystko , "cialo, serce i mozg..." ("trzeciej nogi" nie ma) w podobnym sensie w jakim program komputerowy zapisany na dysku tez ma wszystko.
Gra zapisana na dysku ma wszystko, ale NIEROZWINIETE.

Podobnie ma czlowiek tuz po Poczeciu.
Ma wszystko, ale w planie, jeszcze nie rozwiniete.

I dusza ludzka wlasnie zaczyna rozwijac.

Podobnie gra komputerowa na dysku zaczyna sie "rozwijac na ekranie".

Rozwoj czlowieka trwa latami.
Rozwoj gry komputerowej "na ekranie" trwa krocej.
Lecz w tej kwestii istotnych roznic nie ma.

Cytuj:
I możesz się upierać przy swoich wywodach, ale nie zmienisz natury - którą Bóg stworzył - w co jak mniemam wierzysz. I jeszcze jedno trzeba mieć mózg by uwierzyć w Boga bez mózgu nie ma woli - mózg umiera nie ma życia - TO JEST PRAWDA


Nie.
To NIE JEST Prawda.
Czlowiek nie mysli "mozgiem".
Lecz mysl jest wladza duszy ludzkiej.
Patrz Nauka Kosciola, patrz tomizm.
Czlowiek nie mysli "cialem".
Czlowiek mysli dusza.
Mozg jest tylko narzedziem duszy.

Kazdy, ktory umrze przekona sie o tej Prawdzie po smierci.
Oto mozg zgnil, a on nadal poznaje i mysli (patrz Nauka Sw. Tomasza z Akwinu o tym, jak dusza poznaje i dziala w oderwaniu od ciala).
Niektorzy przekonaja sie o tym wczesniej.
Wlasnie, gdy beda lezec w stanie "wegetatywnym", lecz jeszcze nie martwi.
Poznaja wowczas z przerazeniem, ze sa ZAMKNIECI.
Ze nadal mysla, lecz poniewaz uszkodzony jest ich "|mozg"- to nie moga komunikowac sie z otoczeniem.

Niektorzy wowczas z przerazeniem poznaja, ze to otoczenie wlasnie wyrywa im serce, by je "przeszczepic" innemu czlowiekowi.

Wsrod nich beda tez i tacy, ktorzy gdy mieli nie zepsuty "mozg", to komunikowali do otoczenia te "prawde", ze "czlowiek umiera, gdy nie dziala mozg".

Otoz teraz beda chcieli zakomunikawac i wykrzyczec, ze to nieprawda, ze nadal zyja !
Lecz Pan Bog im NIE POZWOLI.

I nie zakomunikuja.
Albowiem beda mieli "zepsuty mozg", a bez sprawnego mozgu nie ma komunikacji z otoczeniem.

Beda chcieli odwolac swoj blad.
Lecz nikt nie uslyszy.

To jest Sprawiedliwosc !

To JEST PRAWDA:
Wladza intelektualna nie nalezy do "mozgu", lecz do duszy ludzkiej.


Zapoznaj sie z Nauka Geniusza, to jest Sw. Tomasza z Akwinu- na temat wladz duszy.
Tam znajdziesz odpowiedz na pytanie czy czlowiek "mysli mozgiem".

Lecz to, co ja pisze jest nie do pojecia dla wspolczesnych materialistow.

Gdyz materializm i naturalizm sa jednymi z podstawowych bledow myslenia tej epoki.


Cytuj:
MJ możesz nie wymyślać tego co nie napisałem i nie mówić mi kim jestem? Ja staram się grzecznie pisać bez emocji. I czytać tylko dla siebie zrozumiały sposób.


Z tego co napisales wynikalo, ze podwazasz obecnosc duszy w "zygocie" tuz po Poczeciu czlowieka.

Jezeli zas zle zrozumialem, to PRZEPRASZAM.



Cytuj:
Największą wartością człowieka jest jego życie - jest bezcenne - Jezus zachęcał nas do największych poświęceń, nawet by życie oddać za drugiego człowieka, sam oddał swe życie za nas byś żyć mogli.
Więc bez większych ceregieli można powiedzieć, że oddanie narządu (jeśli ktoś nie uznaje definicji śmierci) zawsze może potraktować swój (mogący się zdarzyć stan wegetatywny) jako wyraz swojej n=miłości wobec drugiego człowieka i podzielić się tym czym jeszcze może.


Lecz po pierwsze: on nie oddaje, tylko mu zabieraja.
Po drugie wreszcie: jesli on ("oddajacy") jednak jest zywy, to INNI nie maja moralnego prawa mu zabierac (SERCA).

Na przyklad gdybym ja mowil "zabij mnie i oddaj moje serce zanim krew zakrzepnie komus innemu, by go ratowac"- to Ty wciaz nie masz moralnego prawa tego uczynic.
Pomimo moich slow!
Mimo moich prosb (bys mnie zabij) i moich deklaracji.

Jezeli wiec to cialo z "bijacym sercem" jest jeszcze cialem zywego czlowieka (jezeli jest w nim dusza ludzka), to bez wzgledu na deklaracje wypowiadane do otoczenia (z okresu gdy czlowiek mial "sprawny mozg")- inni ludzie nia maja prawa wyrywac serca, bo nie maja moralnego prawa sprowadzania smierci na jednego niewinnego, by ratowac innego.

Rozstrzygniecie kwestii czy w ciele, w ktorym bije serce i krazy krew dziala jeszcze dusza ludzka jest wiec KLUCZOWE I ISTOTNE.


Wt sie 05, 2014 5:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 06, 2006 8:59 pm
Posty: 10490
Lokalizacja: Kraków
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Śmierć w aspekcie transplantologii
MJ napisał(a):
Skoro tak postanowil, ze wziete z mezczyzny i wziete z kobiety i polaczone staje sie czlowiekiem, to DOTRZYMUJE Swego Postanowienia.


A jaki Ty w tym osobiście widzisz sens?
Bóg tworzy ludzkie dusze już na etapie zapłodnienia.
A za chwilę co drugi z takich małych ludzików ginie w kanalizacji albo koszu na śmieci.
Połowa zygot nie doczeka przecież nawet implantacji.
Jaki sens ma takie życie?
Nikt nawet go nie zauważy.
A to miliardy istnień ludzkich!
W dodatku kiedyś wierzono, że takie dzieci idą do limbusa.
Co w tym byłaby za logika?


A co do Tomasza z Akwinu, to chodzi o artykuł 2 kwestii 118 pierwszej części Summy Teologicznej.


Wt sie 05, 2014 7:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Śmierć w aspekcie transplantologii
thorwald napisał(a):
MJ napisał(a):
Skoro tak postanowil, ze wziete z mezczyzny i wziete z kobiety i polaczone staje sie czlowiekiem, to DOTRZYMUJE Swego Postanowienia.


A jaki Ty w tym osobiście widzisz sens?
Bóg tworzy ludzkie dusze już na etapie zapłodnienia.
A za chwilę co drugi z takich małych ludzików ginie w kanalizacji albo koszu na śmieci.
Połowa zygot nie doczeka przecież nawet implantacji.
Jaki sens ma takie życie?
Nikt nawet go nie zauważy.


Nikt ?!
O nie !

Pan Bog NIE JEST "nikim"!

Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu,
ta, która kocha syna swego łona?
A nawet, gdyby ona zapomniała,
Ja nie zapomnę o tobie


Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili


Tobie teraz wydaje sie "bezsensowne".


A ja Ci mowie:
Na Koncu wszyscy poznaja Dzielo Boze.
I bedzie wielkie zdumienie!
Bo zwyciezy Sprawiedliwosc, a bedzie to Sprawiedliwosc Doskonala.
Wtedy okaze sie, ze wszystko na co Pan pozwolil, by sie stalo mialo swoj sens.


Cytuj:
A to miliardy istnień ludzkich!
W dodatku kiedyś wierzono, że takie dzieci idą do limbusa.
Co w tym byłaby za logika?


To nigdy nie bylo dogmatem.

Podobnie i teraz.
W Kosciele posoborowym w rozne rzeczy wierza, rozne rzeczy wypisuja rozni teologowie.
Sa nawet i takie rzeczy, o ktorych "wiekszosc sadzi, ze sa Nauka Kosciola".

Lecz Nauka Kosciola to jest cos innego, niz mysla, ze jest !


Cytuj:
A co do Tomasza z Akwinu, to chodzi o artykuł 2 kwestii 118 pierwszej części Summy Teologicznej.


Wiec zacytuj gdzie tu jest o tym, ze "dusza nie jest od Poczecia"?


Wt sie 05, 2014 8:18 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 24, 2012 7:36 pm
Posty: 973
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Narodziny duszy
Cytuj:
Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu,
ta, która kocha syna swego łona?
A nawet, gdyby ona zapomniała,
Ja nie zapomnę o tobie

Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili


Nie wiedziałem,że zygoty też będą w raju...będą padać jak biały śnieg?
Pan Bóg powinien skupić swoją energię na żyjących i cierpiących na kontrolowanym przez Niego ziemskim padole.Wszak tu tyle nieprawości...

_________________
Zdrowego rozsądku życzę...


Pt sie 08, 2014 12:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12315
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Narodziny duszy
Kolejny, który chce dyktować Bogu "co powinien".
Nie chciej tego. Oj nie chciej...

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt sie 08, 2014 3:09 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 26, 2007 12:23 am
Posty: 1863
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Narodziny duszy
Kolejny bzdurny wątek. Relacja z powstawania duszy rodem z filmu "Matrix", reszta dywagacji to wizje po LSD. Szkoda oczu i czasu.

_________________
W Panu Bogu umocniony, niczego i nikogo się nie będziesz bał. M.Kolbe


Pt sie 08, 2014 6:21 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt sie 05, 2014 10:26 pm
Posty: 4
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Narodziny duszy
Kris65 napisał(a):
Chciałbym,żeby czasami słuchał cierpiących,ludzi dobrej woli,a nie pławił się w wątpliwych komplementach...


Bóg nas zawsze wysłuchuje. No, chyba, że ktoś modli się, ale i tak nie wierzy, że może On coś zdziałać. Taka modlitwa nie ma sensu. To tak jakbyśmy prosili przyjaciela o coś ze świadomością, że i tak nic nie dostaniemy. Poza tym niektórzy ludzie mają uczyć nas współczucia i miłosierdzia dla innych. Ale jest jeszcze aspekt, że jeśli uzdrowienie miałoby przynieść więcej szkody niż pożytku, to Pan Bóg też tego nie uczyni, bo to On wie lepiej niż my, co jest dla nas dobre.


Kris65 napisał(a):
Nie wiedziałem,że zygoty też będą w raju...będą padać jak biały śnieg?
Pan Bóg powinien skupić swoją energię na żyjących i cierpiących na kontrolowanym przez Niego ziemskim padole.Wszak tu tyle nieprawości...


Proponuję poczytać:
http://www.milujciesie.org.pl/nr/temat_numeru/nawrocenie_bernarda_nathansona.html
http://adonai.pl/life/?id=24
http://www.piotrskarga.pl/ps,2614,2,0,1,I,informacje.html

Z jednej komórki powstają inne, potem wytwarzają się narządy. Czyli wszystko opiera się tak jakby na tej pierwszej komórce. Więc dlaczego dusza miałaby powstawać później? Jest materiał genetyczny - powstaje człowiek. Potem się tylko rozwija.


N sie 24, 2014 12:00 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz maja 31, 2018 9:09 am
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Narodziny duszy
Witajcie , to mój pierwszy post po długiej przerwie.
Nurtuje mnie problem ginięcia embrionów ludzkich tuż po zapłodnieniu , tzn podobno ok 50% z nich ulega zagładzie samoistnie. Ten problem często przytaczają ateiści jako dowód na nieistnienie Boga. Jaka jest dusza , skoro nie ma świadomości ani władz umysłowych? Dlaczego aż tak wiele istnień ludzkich ginie samoistnie w pierwszych dniach życia? Powiem szczerze , nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć na gruncie wiary .Bardzo proszę o odpowiedź.


Cz maja 31, 2018 9:17 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12315
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Narodziny duszy
Jan Uszunge napisał(a):
Witajcie , to mój pierwszy post po długiej przerwie.
Nurtuje mnie problem ginięcia embrionów ludzkich tuż po zapłodnieniu , tzn podobno ok 50% z nich ulega zagładzie samoistnie. Ten problem często przytaczają ateiści jako dowód na nieistnienie Boga.
A jaki proces wnioskowania prowadzi od jednego, do drugiego?
Cytuj:
Jaka jest dusza , skoro nie ma świadomości ani władz umysłowych?
Nie mylmy ograniczeń doczesności z istotą człowieka, czyli tym co nazywamy "dusz" (z tym że dusza to nie jest "wkład do ciała" jak to się ludowo ukazuje)
Cytuj:
Dlaczego aż tak wiele istnień ludzkich ginie samoistnie w pierwszych dniach życia?
Nie bardzo rozumiem, czemu to jest problem.
Wszyscy prędzej czy później umieramy - a teraz czy później to różnica głównie z punktu widzenia doczesności.
Nawet gdyby chcieć "po ludzku" to tłumaczyć (choć moim zdaniem się nie powinno - prawie na pewno się nie trafi), można znaleźć wiele wyjaśnień (np. spotkałem się z opinią, że dzieci te umierają, ponieważ gdyby żyły, uczyniłyby rzeczy, które doprowadziłyby je do potępienia).

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz maja 31, 2018 12:51 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2597
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Narodziny duszy
Zgadzam się z - Berneyem. Nie bardzo jest sens rozpatrywać duszy pod kątem, nie powstania człowieka z jej udziału. Ona po prostu jest. W wierze to powinno wystarczać. Ona po prostu nie ginie, może spełniać swą rolę, będąc użyta w innym ciele w innym czasie. Jaka ona jest, to religijnie można wyznaczyć. Że jest wzorcem do bycia człowiekiem. Dusza - to taki stroik przystosowawczy, biologiczne uwarunkowania konstrukcji człowieka. Według jej charakteru człowiek funkcjonuje. Ona scala zachowania człowieka. Bez niej, nic trwałego człowiek sobą by nie prezentował. Bo raz na ten sam zbiór potrzeb reagował by w ten, a innym razem w inny sposób. Mówimy o chwiejności duszy, gdy zmieniamy swe postępowanie w tym samym raz tak, a innym razem inaczej. Dusza określa trwałe nasze reakcje, w niezmienny sposób, o ile jesteśmy w prawidłowym jej zakresie. Normalnie ona zna wzór zachowań. Choć można zaburzyć jej obraz w sobie, wtedy nie będzie prawidłowo nam podpowiadać co czynić. Tu bardziej pasuje to, że to my z niej nie korzystamy jak należy. Bo ona sama jest niezmienna, jak każdy wzór. Podsumowując krótko, dusza jest wzorem zachowań. Ona okazuje się dopiero w życiu ludzkim. Nie pojawienie się żyjącego człowieka, nie pozwala się okazania charakteru tej duszy. To człowiek jest manifestacją charakteru duszy. Bez nas dusza nie manifestuje siebie. Ginący embrion uniemożliwia tej manifestacji. Dla istniejących już ludzi jest to czysta strata. W postaci braku podglądu na tą duszę. Umniejszamy sobie możność podglądania tej duszy w innym człowieku, jeśli to nasza sprawka że ginie embrion. A inni nawet nie mają pojęcia że mogli by bardziej poznać człowieczeństwo, w kolejnym powstałym człowieku. No bo zwykle nie wiedzą że do tego ginięcia dochodzi.

To takie stany zależne bądź bezpośrednio nie zależne, od konkretnych ludzi. Lecz są ograniczeniem poznawczym całego człowieczeństwa, w danym czasie. Bo w innym czasie inni nie tracąc embrionów, bardziej poznają co to znaczy być człowiekiem. Nie mają tyle luk w podglądaniu innych ludzi. Podgląd dla żyjących ludzi człowieczeństwa, jest możliwy w innym człowieku, zwłaszcza jeśli chodzi o zwielokrotnienie tego podglądu. U siebie mamy ten podgląd jednostkowy. Normalnie jest to możliwe poprzez kontakt z żyjącymi, w jak największej liczbie ludzi.
Może to pozwoli pojąć z czym mamy doczynienia, gdy mówimy o duszy.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz maja 31, 2018 5:57 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn kwi 29, 2002 11:42 pm
Posty: 488
Lokalizacja: Olkusz
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Narodziny duszy
witoldm napisał(a):
Zgadzam się z - Berneyem. Nie bardzo jest sens rozpatrywać duszy pod kątem, nie powstania człowieka z jej udziału. Ona po prostu jest. W wierze to powinno wystarczać. Ona po prostu nie ginie, może spełniać swą rolę, będąc użyta w innym ciele w innym czasie.

Mógłbyś nam zatem Witoldzie wyjaśnić gdzie owa dusza oczekuje na inne ciało, w innym czasie? To raz a dwa: po co cała awantura o aborcję? Przecież każda poddana aborcji dusza może, w ‘poczekalni Witolda’, poczekać na inny czas i inne ciało…
To dwa a trzy: czy ktoś nie powinien wreszcie zareagować na kosmiczne bzdury serwowane nam przez tego gościa?


Cz maja 31, 2018 6:27 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz maja 31, 2018 9:09 am
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Narodziny duszy
Kościół twierdzi , że po śmierci cielesnej dusza zachowuje osobowość danego człowieka , wspomnienia i stan umysłu ( sprawnego). Jak więc to wygląda w przypadku tych embrionów , nic nie ma , tabula rasa? Wiem , za dużo chciałbym wiedzieć............. :?


Cz maja 31, 2018 6:29 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn kwi 29, 2002 11:42 pm
Posty: 488
Lokalizacja: Olkusz
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Narodziny duszy
Po śmierci ciała dusza trafia do Hadesu, do Krainy Umarłych. Batalia antyaborcyjna dowodzi, że embrion to już człowiek. Człowiek posiadający duszę i mimo, że zalążek ciała to jednak to już człowiek cielesny. O ile pamiętam, od wielu wieków toczy się dyskusja o tym gdzie trafiają dusze nienarodzonych dzieci. Nie słyszałem jednak, że do ‘poczekalni’ w nadziei na lepsze ciało i czasy.


Cz maja 31, 2018 7:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2597
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Narodziny duszy
Eli
Być może przywędrowałeś z kosmosu i dla ciebie wszystko to kosmos.
Kościół uczy o nieśmiertelności duszy, nie wyjaśniając iej losów przed obecnością w ciele człowieka, jak też po śmierci. Tu sama jej nieśmiertelność jest wyjaśnieniem że istnieje nadal.
Poza tym to zmyślasz, ja nic o poczekalni czy oczekiwaniu duszy nie pisałem. Bo niby skąd mam to wiedzieć. Zaznaczyłem tylko jej rolę w naszym istnieniu.
Nie mogę jednak brać twych nadinterpretacji pod uwagę, przed ich przez ciebie napisaniem.
No i lepiej nie naciskaj jak bym był dla ciebie kimś trefnym, bo nic z tego co się chcesz dowiedzieć, nie pojmiesz. No chyba że jesteś czyimś strażnikiem, poprawności jego poglądu.
Wtedy twój atak jest uzasadniony, nie myl z celowym. Ale wtedy to atakuj sobie do woli. Mam swój sposób szukania sensu tego, co trudne jest do pojęcia. Jest on niezmiernie prosty - niczego nie przegapić. Jak na twoją zaciętość wobec mnie, to i tak zbyt wiele tobie wyjaśniam.
Tyle wyjaśnień w tym temacie, bo nie jest on o mnie.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz maja 31, 2018 8:16 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10397
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Narodziny duszy
Jan Uszunge napisał(a):
Witajcie , to mój pierwszy post po długiej przerwie.
Nurtuje mnie problem ginięcia embrionów ludzkich tuż po zapłodnieniu , tzn podobno ok 50% z nich ulega zagładzie samoistnie. Ten problem często przytaczają ateiści jako dowód na nieistnienie Boga. Jaka jest dusza , skoro nie ma świadomości ani władz umysłowych? Dlaczego aż tak wiele istnień ludzkich ginie samoistnie w pierwszych dniach życia? Powiem szczerze , nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć na gruncie wiary .Bardzo proszę o odpowiedź.
Trochę na ten temat jest tutaj

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt cze 01, 2018 9:52 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL