Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz kwi 26, 2018 3:17 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 232 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 16  Następna strona
 Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Jahwe? 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 14, 2014 6:38 pm
Posty: 43
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Jahwe?
Do wszystkich ludzi (nie tylko katolików), a także do niewierzących, ateistów, innowierców - upokórzmy się wszyscy przed Bogiem. Trzeba nam pokutować!

Witajcie, umiłowani w Chrystusie bracia i siostry. Zamiast przemowy, zacytuję Wam „Medytację- Serce do serca” z Jerycha Narodu Polskiego:
Po przeczytaniu tego postu odpowiedzcie mi, jakich mam użyć argumentów, abyście naprawdę uwierzyli w Imię Jezusa? Poza Tym bowiem Imieniem nie znajdziemy nigdzie zbawienia. Jezus - po hebrajsku znaczy: "Bóg zbawia".
No to rozpoczynamy:



Medytacja- Serce do serca

...Moje serce napomina mnie nawet nocą i nie zazna spokoju dopóki nie spocznie w Bogu... Tylko czyste serce może zażywać pokoju i radości. Błogosławieni czystego serca albowiem oni Boga oglądać będą. Jeśli domu Pan nie zbuduje na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą, którzy wstają przed świtem i przesiadują do późna w nocy. Jedzą chleb zapracowany ciężko, ale nigdy nie zaznają prawdziwego szczęścia. Dokąd będziesz uciekać serce niespokojne? Dokąd będziesz zagłuszał głos swojego Stwórcy? Dokąd będziesz głuchy na wołanie twojej prawdziwej Matki, która dniem i nocą wylewa łzy, że tak daleko zszedłeś na manowce fałszu?

Nic specjalnego ode Mnie nie usłyszysz oprócz wołania: Nawróćcie się bo bliskie jest Królestwo Niebieskie! Prostujcie ścieżki dla Pana! Rozdzierajcie serca nie szaty. Niech wasza mowa będzie „tak” lub „nie” bo wszystko co pomiędzy od złego pochodzi. Zawsze „tak” prawu miłości, zawsze „nie” wszystkiemu co się jemu sprzeciwia. Wejdź na drogę pokuty i umartwienia, abym zastał cię bez skazy bo splamione są szaty twoje. Jak żona niewierna oblubieńcowi, tak ty zdradziłaś mnie cudzołożąc z bożkami. Wracaj do domu swego męża, już dosyć tego nierządu! Opłucz swoje szaty we Krwi Baranka i wołaj o zmiłowanie, abym mógł okazać ci miłosierdzie. Ono jest jak ocean i w jego głębi utonie wszystko co Mnie obraża. Ta woda obmyje twoje serce i stanie się czyste i wleje w nie wtedy moc mojego Ducha, abyś poznała moc swojego Pana. Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzcie tylko we Mnie. Przygotowałem wam miejsce w Niebieskiej Ojczyźnie. Jak chcesz tam zamieszkać? Droga jest tylko jedna - Jezus Chrystus. On jest drogą, prawdą i życiem[b]. Mój Syn Jedyny umiłowany, zrodzony z tej, która była godna nosić go w swoim łonie. Ona, najczystsza i najwierniejsza wypełniła swoje powołanie. I ty je wypełnij. Jesteś powołany do jedności z Bogiem swoim! Chcę Cię uświęcić, abyś mógł mnie oglądać. Dzisiaj jest ten dzień! Nie zatwardzaj swojego serca jak przodkowie twoi, którzy poginęli na wieki[u]. [b]Powstań Przyjaciółko Moja! Umiłowałem cię miłością niewymowną i nigdy nie odrzucę jeśli wyciągniesz do Mnie swoje ramiona. [u]Choćby Twoje grzechy były jak szkarłat nad śnieg wybieleją. Już nogi zwiastuna niosą dobrą nowinę pośród gór i pagórków. Niech ten głos dojdzie do twojego serca i wyda plon z ziarna tego słowa. Ono jest żywe bo dane ci od Pana. Ono wrzucone na glebę żyzną wyda plon stokrotny. Nie czekaj! Nie zwlekaj! Odłóż ziemskie sprawy i patrz ku górze ku swemu Bogu! Tam jest twoja ojczyzna i twój jedyny dom!

======= KONIEC MEDYTACJI =========

A ty drogi Bracie i Siostro? Jaką odpowiedź dasz swojemu Stwórcy - Bogu Jahwe w Trójcy Jedynemu, Miłości i Miłosierdziu samemu - Królowi wiecznej Chwały, Potęgi, Świętości i najdoskonalszej Czystości; swojemu Królowi i Dobroczyńcy, umiłowanemu Przyjacielowi Tacie i Bratu, Powiernikowi, swojemu Wszystkiemu we wszystkich?

Z Bogiem.

_________________
Bez Boga ani do proga.
Jezu, ufam Tobie.
Któż, jak Bóg!


Śr paź 26, 2016 1:53 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 342
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
W życiu każdego człowieka, wcześniej czy później, przychodzi moment, kiedy zadać
sobie musi dramatyczne pytanie o cel i sens swojego życia. Dla ludzi wierzących ziemska
egzystencja nie jest pasmem mniej lub bardziej pomyślnych zbiegów okoliczności czy
przypadkowych wydarzeń, pociągających za sobą takie a nie inne konsekwencje. W sytuacjach
granicznych, czyli w skrajnych momentach egzystencjalnych, w sposób szczególny stajemy
przed prawdą, że nic na tej ziemi nie jest w stanie kompletnie wypełnić naszej duszy i ukoić
naszego serca. Ani dobra materialne, ani intelektualne bogactwo, ani satysfakcjonujące
kontakty z innymi. Przychodzi taka chwila, iż stajemy przed prawdą, że nie ma takiego
człowieka, ani takiego ziemskiego dobra, które byłyby w stanie obdarzyć nasze serce pokojem.
Ta trudna do nazwania tęsknota, którą nie zawsze rozumiemy, jest czymś świętym, ponieważ to
pragnienie głębszej relacji z Bogiem, gdyż dopiero wtedy, kiedy kompletnie otworzymy się na
Jego łaskę i działanie, pokój zawita w naszych sercach. Często jednak, zanim odkryjemy to
święte źródło naszych tęsknot i pragnień, upłynie sporo czasu. „Świat jest wypełniony ludźmi,
którzy wierzą w Boga, ale tak naprawdę nie wierzą, że On jest szczęściem i szczęścia szukają
poza nim.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Śr paź 26, 2016 7:17 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 342
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
Szczęście wcale nie polega na posiadaniu wszystkiego i natychmiast, jak, niestety, wielu ludzi dzisiaj sądzi. Przede wszystkim człowiek jest szczęśliwy, kiedy tchnie pogodą ducha, kiedy umie docenić i kochać siebie takim, jakim jest; kiedy potrafi właściwie ocenić i mądrze używać tego, co posiada; ale nade wszystko, kiedy żyje w harmonii i pokoju z samym sobą, z przyrodą, z innymi ludźmi i z Bogiem.Istnieje wiele rzeczy na tym świecie, które dają nam poczucie szczęścia: wycieczka w góry, wakacje nad morzem, piękno kwiatu, spojrzenie dziecka, przebywanie z ukochaną osobą, towarzystwo przyjaciela, spełnienie własnego obowiązku, zrobienie dobrego uczynku itd. Wszyscy potrafimy bardzo dobrze wyczuć, kiedy mamy do czynienia ze stanem szczęścia i doskonale wiemy, że nie polega ono na zaspokajaniu powierzchownych potrzeb czy zdobywaniu rzeczy materialnych. Szczęście nie jest też kwestią pieniędzy. Sam pieniądz nigdy nie uszczęśliwił nikogo. Czasami można spotkać ludzi, którzy, choć posiadają wiele bogactw, nie są wcale szczęśliwi. Szczęśliwy zaś jest ten, kto kocha życie, szanuje przyrodę, żyje w harmonii ze sobą i z innymi, żyje uczciwie, mówi prawdę, potrafi zadowolić się tym, co posiada, troszczy się o biednego, wspiera tych, którzy są nieszczęśliwi. A zatem jeśli i ty szukasz szczęścia, nie ma lepszego sposobu na nie od tego: zacznij prowadzić prawdziwe życie duchowe.

Wszyscy szukamy i pragniemy szczęścia. W gruncie rzeczy wszyscy szukamy i pragniemy Boga. Św. Augustyn powiedział, że jedynie Bóg jest szczęściem, które potrafi uszczęśliwić. Człowiek może być szczęśliwym wtedy, kiedy zna i posiada Boga. Tylko Bóg może spełnić pragnienia ludzkiego serca: "Stworzyłeś nas bowiem dla siebie i niespokojne jest nasze serce, dopóki nie spocznie w Tobie"

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Pt paź 28, 2016 12:30 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So paź 08, 2016 3:54 pm
Posty: 477
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
Miłość i oddanie dla Boga jest to dla nas absolutnie najlepsza opcja! Wszystkie nasze zmysły i pragnienia odczuwają potrzebę kontaktu ze Stwórcą a Słowa Syna Bożego to pokarm duchowy dla nas. Kto miłuje Boga tego miłuje Bóg i błogosławi, wieść dobrze będzie się takiemu człowiekowi będzie bogaty, szczęśliwy i zdrowy a wrogowie takiego człowieka będą musieli paść do stóp i słuchać go pokornie sługi Bożego, tak jak pies słucha swojego pana. Miłowanie Boga to postawienie go na pierwszym miejscu i miłowanie bliźnich ale też nieprzyjaciół. Będę starał się kroczyć dobrą ścieżką, twardo stąpać po Płaskiej Ziemi i ze swoimi przekonaniami wierzę że ostateczny cel uda się osiągnąć.
Ale błagam...nie nazywajmy Boga Ojca Jahwe! Bóg to Ojciec a Jezus, Syn Boży, tak brzmi to dużo lepiej, przynajmniej ja tak uważam.


N paź 30, 2016 12:25 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 16, 2009 6:12 pm
Posty: 2377
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
King napisał(a):
Miłość i oddanie dla Boga jest to dla nas absolutnie najlepsza opcja! Wszystkie nasze zmysły i pragnienia odczuwają potrzebę kontaktu ze Stwórcą a Słowa Syna Bożego to pokarm duchowy dla nas. Kto miłuje Boga tego miłuje Bóg i błogosławi, wieść dobrze będzie się takiemu człowiekowi będzie bogaty, szczęśliwy i zdrowy a wrogowie takiego człowieka będą musieli paść do stóp i słuchać go pokornie sługi Bożego, tak jak pies słucha swojego pana. Miłowanie Boga to postawienie go na pierwszym miejscu i miłowanie bliźnich ale też nieprzyjaciół. Będę starał się kroczyć dobrą ścieżką, twardo stąpać po Płaskiej Ziemi i ze swoimi przekonaniami wierzę że ostateczny cel uda się osiągnąć.
Ale błagam...nie nazywajmy Boga Ojca Jahwe! Bóg to Ojciec a Jezus, Syn Boży, tak brzmi to dużo lepiej, przynajmniej ja tak uważam.


Bóg w Trójcy Jedyny Prawdziwy.
Z całym szacunkiem, nie zapędzaj się w takie rozumowania, bo trafisz do świadków jehowy. Oni nie rozumieją np. jednej prawidłowości. Pan Jezus powiedział, że jest niżej od Ojca, ponieważ w swojej doczesnej egzystencji na ziemi (w sensie żyjąc na ziemi) był złączony jako Słowo WCIELONE, z niedoskonałą materią ludzkiego organizmu (bo jakże ludzki organizm jako stworzenie Boże, może być Bogiem?). Pan Jezus wrócił z Ciałem Przemienionym do Boga Ojca i siedzi po Jego Prawicy na Wysokościach, zaraz zaś po Jego Prawicy jest Mamusia Niebieska, Maryja Zawsze Dziewica.
"Dla Boga nie ma boiwem niż niemożliwego", wielokrotnie Bóg na różne sposoby nam to w historii ukazywał.
Bóg jest DOBRY i ŁASKAWY, wielce ŁAGODNY i obchodzi się z nami jak z dziećmi, nawet z synami buntu. Ojciec walczy o każdego i każdemu daje na ziemi szansę walki o Królestwo Niebieskie.

_________________
"Bóg jest miłością" :) | Polecam dla katolickich małżeństw -> www.mamre.pl | Bądźmy Miłosierni


N paź 30, 2016 10:05 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N gru 15, 2013 8:09 am
Posty: 229
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
paniczdomi napisał(a):
Ojciec walczy o każdego i każdemu daje na ziemi szansę walki o Królestwo Niebieskie.


Mógłbyś wytłumaczyć jak Bóg daje szansę każdemu na Królestwo Niebieskie?


N paź 30, 2016 12:41 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 14, 2014 6:38 pm
Posty: 43
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
wybrana napisał(a):
Istnieje wiele rzeczy na tym świecie, które dają nam poczucie szczęścia: wycieczka w góry, wakacje nad morzem, piękno kwiatu, spojrzenie dziecka, przebywanie z ukochaną osobą, towarzystwo przyjaciela, spełnienie własnego obowiązku, zrobienie dobrego uczynku itd. Wszyscy potrafimy bardzo dobrze wyczuć, kiedy mamy do czynienia ze stanem szczęścia i doskonale wiemy, że nie polega ono na zaspokajaniu powierzchownych potrzeb czy zdobywaniu rzeczy materialnych. Szczęście nie jest też kwestią pieniędzy. Sam pieniądz nigdy nie uszczęśliwił nikogo. Czasami można spotkać ludzi, którzy, choć posiadają wiele bogactw, nie są wcale szczęśliwi. Szczęśliwy zaś jest ten, kto kocha życie, szanuje przyrodę, żyje w harmonii ze sobą i z innymi, żyje uczciwie, mówi prawdę, potrafi zadowolić się tym, co posiada, troszczy się o biednego, wspiera tych, którzy są nieszczęśliwi. A zatem jeśli i ty szukasz szczęścia, nie ma lepszego sposobu na nie od tego: zacznij prowadzić prawdziwe życie duchowe.

Wszyscy szukamy i pragniemy szczęścia. W gruncie rzeczy wszyscy szukamy i pragniemy Boga. Św. Augustyn powiedział, że jedynie Bóg jest szczęściem, które potrafi uszczęśliwić. Człowiek może być szczęśliwym wtedy, kiedy zna i posiada Boga. Tylko Bóg może spełnić pragnienia ludzkiego serca: "Stworzyłeś nas bowiem dla siebie i niespokojne jest nasze serce, dopóki nie spocznie w Tobie"


Jeżeli Bóg będzie zawsze na pierwszym miejscu, to i wszystko inne będzie na właściwym. Wszystkie sprawy ziemskie powinny być dodatkiem, a nie odwrotnie.

_________________
Bez Boga ani do proga.
Jezu, ufam Tobie.
Któż, jak Bóg!


N paź 30, 2016 6:24 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 14, 2014 6:38 pm
Posty: 43
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
King napisał(a):
Ale błagam...nie nazywajmy Boga Ojca Jahwe! Bóg to Ojciec a Jezus, Syn Boży, tak brzmi to dużo lepiej, przynajmniej ja tak uważam.


Przykro mi, że tak uważasz. Gdybyś znał choćby Księgę Wyjścia Starego Testamentu wiedziałbyś, że Żywy Bóg w Trójcy Jedyny - poza którym nie ma innego - objawił się Mojżeszowi jako Bóg Jahwe, aby wyprowadzić swój lud Izraelski z niewoli egipskiej. Oto jeden z przykładów: "Pan rzekł wtedy do Mojżesza: Teraz ujrzysz, co uczynię faraonowi. Zmuszony mocną ręką wypuści ich i mocną ręką wypędzi ich ze swego kraju. Bóg rozmawiał z Mojżeszem i powiedział mu: Jam jest Jahwe. Ja objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg Wszechmocny, ale imienia mego, Jahwe, nie objawiłem im. Ponadto ustanowiłem też przymierze moje z nimi, że im dam kraj Kanaan, kraj ich wędrówek, gdzie przebywali jako przybysze. Ja także usłyszałem jęk Izraelitów, których Egipcjanie obciążyli robotami, i wspomniałem na moje przymierze." - Księga Wyjścia rozdz 6 wersety 1-5, Biblia Tysiąclecia.


A co do twojej "niepełnej wiary" to powiedz mi: Jak można wierzyć w Jezusa odrzucając jednocześnie Trójcę Świętą? Popełniasz bowiem wielki grzech - nie wiem, czy przypadkiem nie ma tu bluźnierstwa przeciw Duchowi Świętemu jako Trzeciej Osoby Trójcy Świętej: Ojca, Syna i Ducha Świętego.
Zapamiętaj sobie, że nigdy żadna z Osób Trójcy Świętej nie występuje przeciw Sobie, lecz zawsze są ze sobą ściśle zjednoczone w Jedności Ducha Świętego: Bóg Ojciec, który stwarza; Syn Boży (Jezus), który zbawia; oraz Duch Święty, który ożywia i uświęca.

Jak więc Niepokalana Maryja Panna, zachowując chwałę Dziewictwa poczęłaby obiecanego Mesjasza Jezusa bez ingerencji Ducha Świętego? Jak więc dokonałby się Boży zbawczy plan zbawienia ludzkości? Nie mielibyśmy naszej Niebieską Mamy, gdyby nam Jej Jezus nie oddał za Mamę w Testamencie, gdy konał ukrzyżowany na Golgocie.

Z ziemskiego puntu widzenia, każdy człowiek ma przecież ojca, matkę i ewentualne rodzeństwo.
Powiedz mi zatem, jakbyś się czół, gdyby ktoś, kto przychodzi do Was do domu, nie uznawał z twojego Klanu rodzinnego Ciebie, czy twojej mamy, czy twojego ojca, czy twojego rodzeństwa? Czy nie byłoby ci przykro z tego powodu, albo twoim bliskim?
Identyczne stosunki mamy w przypadku Rodziny Niebieskiej.

Udowodnię ci, że Trójca Święta niezaprzeczalnie istnieje. Gdybyś znał scenę zwiastowania Najświętszej Maryi Panny z Nowego Testamentu, to nie miałbyś żadnych wątpliwości w uznaniu wielkości Trójcy Świętej. Oto opis tej sceny z Ewangelii Łukasza rozdz. 1 wersety 26-38:
W szóstym miesiącu (ciąży krewnej Maryi, której na imię było Elżbieta) posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, <błogosławiona jesteś między niewiastami>. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł.

Przeanalizuj te przykłady z Biblii i zacznij naprawdę wierzyć, żarliwie przepraszając Trójcę Świętą. Nie obędzie się oczywiście bez odbycia Sakramentu Pokuty (spowiedzi świętej).
Z Bogiem.

_________________
Bez Boga ani do proga.
Jezu, ufam Tobie.
Któż, jak Bóg!


N paź 30, 2016 7:52 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So paź 08, 2016 3:54 pm
Posty: 477
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
paniczdomi napisał(a):
King napisał(a):
Miłość i oddanie dla Boga jest to dla nas absolutnie najlepsza opcja! Wszystkie nasze zmysły i pragnienia odczuwają potrzebę kontaktu ze Stwórcą a Słowa Syna Bożego to pokarm duchowy dla nas. Kto miłuje Boga tego miłuje Bóg i błogosławi, wieść dobrze będzie się takiemu człowiekowi będzie bogaty, szczęśliwy i zdrowy a wrogowie takiego człowieka będą musieli paść do stóp i słuchać go pokornie sługi Bożego, tak jak pies słucha swojego pana. Miłowanie Boga to postawienie go na pierwszym miejscu i miłowanie bliźnich ale też nieprzyjaciół. Będę starał się kroczyć dobrą ścieżką, twardo stąpać po Płaskiej Ziemi i ze swoimi przekonaniami wierzę że ostateczny cel uda się osiągnąć.
Ale błagam...nie nazywajmy Boga Ojca Jahwe! Bóg to Ojciec a Jezus, Syn Boży, tak brzmi to dużo lepiej, przynajmniej ja tak uważam.


Bóg w Trójcy Jedyny Prawdziwy.
Z całym szacunkiem, nie zapędzaj się w takie rozumowania, bo trafisz do świadków jehowy. Oni nie rozumieją np. jednej prawidłowości. Pan Jezus powiedział, że jest niżej od Ojca, ponieważ w swojej doczesnej egzystencji na ziemi (w sensie żyjąc na ziemi) był złączony jako Słowo WCIELONE, z niedoskonałą materią ludzkiego organizmu (bo jakże ludzki organizm jako stworzenie Boże, może być Bogiem?). Pan Jezus wrócił z Ciałem Przemienionym do Boga Ojca i siedzi po Jego Prawicy na Wysokościach, zaraz zaś po Jego Prawicy jest Mamusia Niebieska, Maryja Zawsze Dziewica.
"Dla Boga nie ma boiwem niż niemożliwego", wielokrotnie Bóg na różne sposoby nam to w historii ukazywał.
Bóg jest DOBRY i ŁASKAWY, wielce ŁAGODNY i obchodzi się z nami jak z dziećmi, nawet z synami buntu. Ojciec walczy o każdego i każdemu daje na ziemi szansę walki o Królestwo Niebieskie.


No cóż, przykro mi ale uważam jednak trochę inaczej. Ojciec jednak ma większy autorytet niż Syn(jest to myślę dla wszystkich klarowne) i relacja Jezusa do boga Ojca jest jasno określona, Syn Boży nigdzie nie czyni się równy Bogu za to wielokrotnie powtarza że pełni wolę Ojca, że owych cudów nie dokonuje od siebie, wszystkiego został nauczony przez swojego Ojca no i sam stwierdza że jego Ojciec jest większy niż On, przeczy to całkowicie dogmatowi trójcy świętej(zresztą został on wprowadzony dużo później już po całej historii Biblijnej, to po prostu zwykła, ludzka,omylna interpretacja). Wiesz kto uważał że Chrystus jest równy Bogu? Faryzeusze, Plemię Żmijowe :) Szatan kusił Syna Bożego aby ten sprzeciwił się woli Ojca i stanął po jego stronie, Syn jednak jest doskonałym wykonawcą woli Boga Ojca i pogonił Diabła.

Chrystus, Syn Boży Jest Alfą i Omegą, Początek i Koniec. Bóg Ojciec NIE MA POCZĄTKU ANI KOŃCA Bo po prostu JEST. Chrystus otrzymał moc i władzę od Ojca, miał też początek, Chrystus jest Pierworodnym Boga Ojca. Niema żadnych wątpliwości co do wzajemnych relacji, Bóg Prawdziwy jest Jeden, to Ojciec.

Co do Maryi jej postać jest do zbawienia zupełnie zbędna więc ,,wyświęcanie ją na królową Nieba i Ziemi'' niczemu nie służy a wręcz dzieli i mąci. Nie wierzę w jej wieczne dziewictwo bo była mężatką a nie panną w zakonie jakimś tam.

Panie Obelix, co to znaczy ,,niepełnej wiary''? Dla Boga najważniejsza jest Wiara w niego(postawienie Boga Ojca na pierwszym miejscu) i uczynki(ogólnie bycie dobrym i przyzwoitym człowiekiem, jeśli jest to ateista to on ma olbrzymią szansę na zbawienie) Można odrzucić Trójcę Świętą z banalnego powodu, jest to zwykła ludzka interpretacja uchwalona długo po wydarzeniach z Nowego Testamentu i nic więcej. Łukaszowy opis zwiastowania jest dla mnie akurat trochę ,,mało wiarygodny'' chodzi mi generalnie o to że dzieło Łukasza w ogóle nie jest natchnione(Nie był on naocznym świadkiem wydarzeń a wszystko niby dokładnie przebadał i spisał dla kogoś) Pragnę tylko zauważyć że u Mateusza(który był uczniem Jezusa a więc naocznym świadkiem, apostołem) Nie ma takowej sceny Zwiastowania NMP a anioł ukazuje się Głowie Rodziny czyli jej mężowi Józefowi. Skąd zatem Łukasz wiedział i opisał to co opisał? A tak odnosząc się jeszcze do kwestii Zwiastowania, poczęcia Jezusa i biorąc pod uwagę dogmat o trójcy...Wychodziłoby na to że Jezus jest Synem Ducha Świętego a nie Boga Ojca.
,,Jahwe/Jehowa'' to serio imiona Boga Ojca? Gdyby tak było Jezus nauczył by nas modlić się tak Jahwe/Jehowo Nasz któryś jest w Niebie...Nie! świadectwo Jezusa wyklucza by Bóg Ojciec nosił takowe imiona, poza tym dla mnie to zrównanie Najwyższego z demonami jak Zeus, Hades, Horus, Baal.

No i tak na koniec...nie mam rodzeństwa Panie Obelix, jesteśmy jak święta rodzina w Katolickiej tradycji, Ja jestem pierworodnym i jednorodzonym Synem Ojca i Mamy(a przynajmniej nic mi o rodzeństwie nie wiadomo :D )


N paź 30, 2016 9:31 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3406
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
paniczdomi napisał(a):
Bóg w Trójcy Jedyny Prawdziwy.
Z całym szacunkiem, nie zapędzaj się w takie rozumowania, bo trafisz do świadków jehowy. Oni nie rozumieją np. jednej prawidłowości. Pan Jezus powiedział, że jest niżej od Ojca, ponieważ w swojej doczesnej egzystencji na ziemi (w sensie żyjąc na ziemi) był złączony jako Słowo WCIELONE, z niedoskonałą materią ludzkiego organizmu (bo jakże ludzki organizm jako stworzenie Boże, może być Bogiem?). Pan Jezus wrócił z Ciałem Przemienionym do Boga Ojca i siedzi po Jego Prawicy na Wysokościach, zaraz zaś po Jego Prawicy jest Mamusia Niebieska, Maryja Zawsze Dziewica.

Drogi Paniczdomi.. Z kolei to Ty popadasz w herezję.. Bóg w Trójcy Jedyny to Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Maryja owszem, jest w Niebie w pobliżu Swojego Syna, ale nie można mówić że siedzi po prawicy Syna..
Potem się dziwić muzułmanom że nas krytykują (delikatnie mówiąc), bo za Boga uważamy Maryję..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn paź 31, 2016 2:31 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3406
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
King napisał(a):
No cóż, przykro mi ale uważam jednak trochę inaczej. Ojciec jednak ma większy autorytet niż Syn(jest to myślę dla wszystkich klarowne) i relacja Jezusa do boga Ojca jest jasno określona, Syn Boży nigdzie nie czyni się równy Bogu


J 8,12 napisał(a):
A oto znów przemówił do nich Jezus tymi słowami: «Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia

Uważaj bo natrafiasz na belki o które się potykasz.. Dla mnie Biblia jest fascynującym dziełem także i poprzez to że jedno zdanie (a wierz mi, każdy zapis jest tam zamieszczony po coś) może wyrażać kilka rzeczy ważnych i ważniejszych. Zwróć uwagę na to co wytłuszczone w cytacie z Jana.. JA JESTEM to nie tylko określenie typu "ja jestem tym i owym" - to imię Boże i dalej.. Jestem światłością świata.. Kto może być światłością, jak nie Bóg? To podwójne samookreślenie Chrystusa, wskazujące na to że jest Bogiem, a dokładnie Osobą Boską - Synem posłanym przez Ojca.
Parę wersów dalej..

J 8, 56 napisał(a):
Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień - ujrzał [go] i ucieszył się»11. 57 Na to rzekli do Niego Żydzi: «Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś?» 58 Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, JA JESTEM»




Cytuj:

Chrystus, Syn Boży Jest Alfą i Omegą, Początek i Koniec. Bóg Ojciec NIE MA POCZĄTKU ANI KOŃCA Bo po prostu JEST. Chrystus otrzymał moc i władzę od Ojca, miał też początek, Chrystus jest Pierworodnym Boga Ojca. Niema żadnych wątpliwości co do wzajemnych relacji, Bóg Prawdziwy jest Jeden, to Ojciec.


Mój ulubiony fragment:

J 1 napisał(a):
1 Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo
.
2 Ono było na początku u Boga.
3 Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało2.
4 W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi,
5 a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła.


Oczywiście wiesz o tym że Słowo (gr. Logos) to jedno z wielu określeń Chrystusa?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn paź 31, 2016 2:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 16, 2009 6:12 pm
Posty: 2377
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
jedwab napisał(a):
paniczdomi napisał(a):
Ojciec walczy o każdego i każdemu daje na ziemi szansę walki o Królestwo Niebieskie.


Mógłbyś wytłumaczyć jak Bóg daje szansę każdemu na Królestwo Niebieskie?


Czytaj uważniej :)
Chodzi o 'walkę' o to, żeby się Zbawić, czyli wejść do Królestwa Niebieskiego.
Chodzi o to, że bez twojej pomocy, Pan Bóg może ci też czasami 'nie dać rady pomóc'. To skomplikowane, ale staraj się pojąć. Jak masz sakramenty np. i jesteś katolikiem, a z nich nie korzystasz, to sam sobie niejako samobója strzelasz. Jak masz dobre natchnienia serca albo widzisz krzywdę innych i NIC nie robisz świadomie, choć masz jakieś możliwości działania, to idziesz na Sąd (Ostateczny), a na nim można się już 'nie ostać', w sensie - 'braknie ci oliwy' co by 'dojechać do Królestwa Niebieskiego'.
Pan Jezus mówił w przypowieściach, bo ludzie nie rozumieli, Uczniowie rozumieli.

_________________
"Bóg jest miłością" :) | Polecam dla katolickich małżeństw -> www.mamre.pl | Bądźmy Miłosierni


Pn paź 31, 2016 3:35 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N gru 15, 2013 8:09 am
Posty: 229
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
paniczdomi napisał(a):
Czytaj uważniej :)
Chodzi o 'walkę' o to, żeby się Zbawić, czyli wejść do Królestwa Niebieskiego.
Chodzi o to, że bez twojej pomocy, Pan Bóg może ci też czasami 'nie dać rady


Ależ bardzo uważnie przeczytałem twój post, i miałem nadzieję że nie przytoczysz słów o walce. Zaraz napiszę dlaczego.

Pierwsze moje pytanie brzmi ; Czy ty walczysz codziennie o zbawienie dusz, ciał i swoje zbawienie?

I drugie moje pytanie z wyjaśnieniem mnie.

Zauważyłem bardzo dziwna rzecz jaka zachodzi w moim wypadku.
Gdy ktoś przychodzi do mnie i powie wprost ; Potrzebuję twojej pomocy.
Ja mu pomagam, nieważne czy jest to dziecko, staruszka czy mężczyzna.
Zawsze udaje mi się pomóc, cokolwiek by to nie było.
Jest pełen sukces.

Natomiast, gdy ja sam z własnej woli, chcę komuś pomóc, obraca się to zawsze w porażkę. Nawet jest gorzej niż na początku.

Powtarza się to od lat, z regularnościa, jakby; po nocy nastąpił dzień.
Nigdy gdy ja wyjdę z inicjatywą, Nie uda się.
Gdy ktoś mnie poprosi o pomoc, zawsze się uda.

I tu moje pytanie : dlaczego tak się dzieje, czy jestem przeklęty?


Pn paź 31, 2016 7:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2097
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
jedwab napisał(a):
Powtarza się to od lat, z regularnościa, jakby; po nocy nastąpił dzień. Nigdy gdy ja wyjdę z inicjatywą, Nie uda się. Gdy ktoś mnie poprosi o pomoc, zawsze się uda. I tu moje pytanie : dlaczego tak się dzieje, czy jestem przeklęty?

Może zwyczajnie proponujesz swoją pomoc osobą, które jej nie chcą od Cebie?


Wt lis 01, 2016 3:34 am
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
To tak jak w humorze o harcerzach ktorzy mieli robic dobre uczynki.
Druzyna mowi druchowi ze we czterech przeprowadzili babcie na druga strone ulicy.
Druch pyta dlaczego az we czterech?
Bo stawiala opor, odpowiadaja.


Wt lis 01, 2016 3:54 am
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 232 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 16  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL