Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz cze 21, 2018 6:16 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 232 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 16  Następna strona
 Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Jahwe? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 11944
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
Gregor napisał(a):
Barney napisał(a):
Nie wiem jakie znaczenie przywiązujesz do tego określenia, ale jest coś, co pozwala mniemać iż Syn istniał (a więc został zrodzony) przez wszystkimi wiekami:"jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała, majestat, moc i władza przed wszystkimi wiekami i teraz, i na wszystkie wieki! Amen."/Jud 1,25/

Przywiązuję istotne znaczenie, bo Biblia nigdzie nie mówi, ze Syn został zrodzony przed wszystkimi wiekami.
Syn co do natury jest Bogiem więc jest wieczny i nie miał początku.
Wystarczy przytoczyć prorocką wypowiedź Izajasza na temat Jezusa:
[Iz.9.5]:Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju.
Nadal nie widzę problemu. Dokładnie to oznacza właśnie wyrażenie "zrodzenie przed wszystkimi wiekami". ZGoda, jest to wyrażenie barwniejsze, poetyckie - ale nie znaczy niczego innego.


Cytuj:
Biblia owszem mówi o zrodzeniu Syna z Ojca, ale w zupełnie innym kontekście i dotyczy to konkretnego wydarzenia, o którym mówił Ap. Paweł powołując się na psalm 2:
[Dz.13.33-34]:33 Wypełnił teraz/obietnicę/ Bóg dzieciom ich przez wzbudzenie nam Jezusa, jak to napisano w psalmie drugim: Synem moim jesteś, Dzisiaj cię zrodziłem.
34. A że go wzbudził z martwych, aby już nigdy nie uległ skażeniu, powiedział to tak: Dał wam święte rzeczy Dawidowe, rzeczy pewne.


Zrodzenie Syna z Ojca dotyczyło właśnie zmartwychwstania czyli de facto nowego narodzenia. I tylko o taki zrodzeniu Biblia mówi.
Nic podobnego.

"Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne."/J 3,16/

"W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu."/1J 4,9/

Jak widzisz, Jezus był Jednorodzonym, zanim w ogóle przyszedł na świat.

Muszę przyznać, że zawsze dziwi mnie maniera różnych wyznań, które odeszły od Kościoła - starają się koniecznie wymyślić coś mocno dziwnego (po to by się odróżnić, czy co?).
Tak było z baptystami któryz w swoim czasie uczyli się na pamięć wersetów, bo wyszło im że Pismo będzie zabrane z ziemi, i wówczas oni będą mieli je przy sobie, tak było ze Świadkami Jehowy, którzy postanowili się wyróźnić wymyślając, ze Jezus nie umarł na krzyżu.
Teraz Ty kombinujesz, że zrodzenie Syna przez Ojca to zmartwychwstanie...
Ech...

Cytuj:
Zrodzenie Syna przed wszystkimi wiekami nie ma oparcia w Biblii.
Przed chwilą udowodniłeś (przytaczając Izajasza) że ma :)

sahcim napisał(a):
Wow... 8O Gdyby zrodzenie Syna z Ojca dotyczyło Zmartwychwstania, to Jezus Chrystus przed powstaniem z martwych nie byłby nazwany "Synem umiłowanym"...
Dokładnie.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt lis 15, 2016 6:22 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2171
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
Barney napisał(a):
Nadal nie widzę problemu. Dokładnie to oznacza właśnie wyrażenie "zrodzenie przed wszystkimi wiekami". ZGoda, jest to wyrażenie barwniejsze, poetyckie - ale nie znaczy niczego innego.

Ale w Biblii nie ma takiego określenia, które w jakikolwiek sposób sugerowałoby "zrodzenie przed wszystkimi wiekami".
Skoro Izajasz nazywa Syna Ojcem Odwiecznym, to trudno zgodzić się z faktem, że Ojciec Odwieczny miał swój początek.
Barney napisał(a):
Zrodzenie Syna z Ojca dotyczyło właśnie zmartwychwstania czyli de facto nowego narodzenia. I tylko o taki zrodzeniu Biblia mówi.
Barney:Nic podobnego.

Właśnie Ap. Paweł mówił o zrodzeniu w kontekście zmartwychwstania powołując się na Ps.2.
Innego fragmentu dotyczącego zrodzenia Syna nie ma w Biblii.
Barney napisał(a):
"Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne."/J 3,16/"W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu."/1J 4,9/Jak widzisz, Jezus był Jednorodzonym, zanim w ogóle przyszedł na świat.

Te fragmenty wcale nie mówią o czasie i fakcie zrodzenia tylko podają, że Jezus jest jednorodzonym Synem.
Tylko w Ps.2 Bóg mówi o zrodzeniu Syna, a to odnosi się do zmartwychwstania, co stwierdza Ap. Paweł.
Różnica w Waszej opinii i mojej jest taka, że moje zdanie opiera się na konkretnych zapisach w Biblii (Ps.2, Dz.13.33-34), a Wasza na domniemaniach i interpretacji.
Barney napisał(a):
sahcim napisał(a):Wow... Gdyby zrodzenie Syna z Ojca dotyczyło Zmartwychwstania, to Jezus Chrystus przed powstaniem z martwych nie byłby nazwany "Synem umiłowanym"... Barney:Dokładnie.

To błędny wniosek.
Syn tak samo ja Ojciec jest odwiecznym Bogiem i jest odwiecznym Synem nazwanym Ojcem Odwiecznym - bez początku swojego istnienia.
To prosty wniosek: Bóg nie ma początku i Syn-Bóg tak samo.
Co znaczy jednorodzony wyjaśnił Ap. Paweł.

Ale nie chcę tu kruszyć kopii w tej kwestii.
Pozostańmy więc przy swoich zdaniach.


Cz lis 17, 2016 12:40 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10193
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
Gregor napisał(a):
Ale w Biblii nie ma takiego określenia, które w jakikolwiek sposób sugerowałoby "zrodzenie przed wszystkimi wiekami".
Czyli kogo wg ciebie dotyczą te słowa:
"Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat. Ten [Syn], który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach.
On o tyle stał się wyższym od aniołów, o ile odziedziczył wyższe od nich imię.
Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek:
Ty jesteś moim Synem,
Jam Cię dziś zrodził?
I znowu:
Ja będę Mu Ojcem,
a On będzie Mi Synem.
(Hbr 1:1-5) ??
Cytuj:
Skoro Izajasz nazywa Syna Ojcem Odwiecznym, to trudno zgodzić się z faktem, że Ojciec Odwieczny miał swój początek.
A kto z nas dyskutujących tutaj z tobą(i gdzie wskaż) sugeruje, że odwieczne Słowo Boga(Syn) miał początek...??
Cytuj:
Właśnie Ap. Paweł mówił o zrodzeniu w kontekście zmartwychwstania powołując się na Ps.2.
Coś ci się ubzduralo i przypisujesz to Apostołowi...
Cytuj:
To błędny wniosek.
Syn tak samo ja Ojciec jest odwiecznym Bogiem i jest odwiecznym Synem nazwanym Ojcem Odwiecznym - bez początku swojego istnienia.
To prosty wniosek: Bóg nie ma początku i Syn-Bóg tak samo.
Jeszcze raz powtarzam...kto i gdzie(poza tobą) sugeruje iż Jednorodzony(Syn) miał swój początek w zrodzeniu...??

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Cz lis 17, 2016 9:38 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2465
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
Może tak - Bóg jest jeden.
To wiele nie mówi o Nim.
Nie mówi celowo bo dalsze jego opisy rozbudowują jego moc, potęgę i panowanie nad tym co powołał do istnienia.
Nie można nam ludziom maluczkim przedstawić mocy, bądź złożoności od razu wszystko.

Nie pojęli byśmy, a próbując to wykorzystać skrzywdzili byśmy siebie (zabili się).
Dlatego Bóg jest przedstawiany stopniowo z jego ogromu.
Wszystko co Boga dotyczy jest prawdziwe, bo wszystko od niego pochodzi, co jest na tym świecie.
Z wyjątkiem naszej umiejętności wykorzystania tego (posłużenia się tym).

Bóg jako stwórca, jest nazywany Ojcem.
Bóg jako ten który umie słuchać ojca, nazywany jest Synem.
Bóg jako ten który umie tłumaczyć, nazywany jest Duchem Świętym.
Jest to ten sam jeden Bóg, który ukazuje się nam w różnych rolach, będąc ciągle tym samym jedynym Bogiem.

Człowiek za wzorem Boga te przyjmuje różne role w życiu.
Bóg może więc dowolna rolę przyjąć celem pouczenia nas.
Nadal będzie On tym samym jedynym Bogiem.

Odwieczność Boga to istnienie przed powstaniem czegokolwiek co znamy i poznajemy.
Czyli Bóg istniał wcześniej, aniżeli cokolwiek co nam w czasie jest dane poznawać.
Nie ma potrzeby nic więcej z tematu Bóg wiedzieć, bo to nas nie dotyczy, nic z tym zrobić nie jesteśmy w stanie.

To co Bóg objawił swoją osobą jest bezbłędną lekcją dla nas, jak Go naśladować i w czym.
Jeśli uzna że coś jeszcze jest konieczne z lekcji nauk o nim dla nas, to taką rolę odegra przed nami, byśmy umieli to tak samo jak on czynić.
Na dany czas przyjmujemy Jego wolę, że to co przekazał jest kompletne do naszych potrzeb.

Miłość do Boga to dostrzeganie Go i siłą woli rozumienie tego co on nam sobą okazuje.
Taka postawa nie ma niedomówień, więc i nie powoduje nieporozumień.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz lis 17, 2016 10:03 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2465
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
To ważne więc dopowiem.
Miłość więc ta do Boga najpierw, wymaga precyzji wyrażania się.
Jeśli wzięliśmy na siebie ciężar ponad nasze możliwości, to nie prosimy Boga o to by nam usunął pryszcze, lecz o to by nas uwolnił od tego w co się wpakowaliśmy.

Tak Bóg funkcjonuje, że słyszy to co jest mówione.
Wtedy przysyła wybawcę.

A ty jeśli źle pojmujesz Boga to jak zareagujesz?
Czy nie tak, że po co tu przylazłeś osiłku, ja chciałem lekarza z medykamentami.

Na mnie jak samochód się zwalił, w trakcie gdy go remontowałem, to na tę chwilę przyjechało 2 rosłych chłopaków.
Czyż nie w tym przejawia się piękno miłości do nas Boga.
Jak była potrzeba by była pomoc, to interweniował nawet gdy nie zdążyłem o tym pomyśleć.
Mnie nic się tragicznego nie stało.
A co dopiero jak by mnie posłuchał, a ja bym prosił o większą siłę.

Wyleźć bym może i sam wylazł spod samochodu, lecz z połamanymi żebrami, i ponadrywanymi ścięgnami.

O to trzeba zadbać z miłości do Boga, by żyć w prawdzie i prawdą mówić.
A życie będzie ciekawym doświadczeniem, a nie utrapieniem.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz lis 17, 2016 12:39 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2171
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
sahcim napisał(a):
Jeszcze raz powtarzam...kto i gdzie(poza tobą) sugeruje iż Jednorodzony(Syn) miał swój początek w zrodzeniu...??

No Ty chyba nie czytasz tego co się pisze?
To Ty i Barney twierdzicie, że syn był "zrodzony przed wszystkimi wiekami"
Przykład:
Barney napisał(a):
Nadal nie widzę problemu. Dokładnie to oznacza właśnie wyrażenie "zrodzenie przed wszystkimi wiekami". ZGoda, jest to wyrażenie barwniejsze, poetyckie - ale nie znaczy niczego innego.

Ja wyraźnie powiedziałem ,że w Biblii nie ma nic na ten temat.

Przecież to w Waszym wyznaniu wiary, które deklamujecie podczas mszy mówicie:"...który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami.

sahcim napisał(a):
Czyli kogo wg ciebie dotyczą te słowa:Hebr.1.1-5

Jezusa oczywiście, ale tu mamy przytoczony ten sam fragment Ps.2, który wyjaśnia Ap. Paweł w [Dz.13.33-34]:
33. Wypełnił teraz/obietnicę/ Bóg dzieciom ich przez wzbudzenie nam Jezusa, jak to napisano w psalmie drugim: Synem moim jesteś, Dzisiaj cię zrodziłem.
34.A że go wzbudził z martwych, aby już nigdy nie uległ skażeniu, powiedział to tak: Dał wam święte rzeczy Dawidowe, rzeczy pewne.


sahcim napisał(a):
Coś ci się ubzduralo i przypisujesz to Apostołowi...

Ap. Paweł wyraźnie powiązał Ps2. ze wzbudzeniem Jezusa z martwych.
Przeczytaj uważnie i nagłos co przytoczyłem powyżej.


Pt lis 18, 2016 12:20 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10193
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Jeszcze raz powtarzam...kto i gdzie(poza tobą) sugeruje iż Jednorodzony(Syn) miał swój początek w zrodzeniu...??
No Ty chyba nie czytasz tego co się pisze?
To Ty i Barney twierdzicie, że syn był "zrodzony przed wszystkimi wiekami"
No ale to, że tak twierdzimy nie zmienia faktu, że zrodzenia nie uznajemy za początk istnienia...dociera to do ciebie czy nie ??
Cytuj:
Przecież to w Waszym wyznaniu wiary, które deklamujecie podczas mszy mówicie:"...który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami.
Czego nie rozumiesz w słowach Credo...?
Cytuj:
Jezusa oczywiście
No skoro wiesz, że fragment ów dotyczy Jezusa, to chyba nie masz wątpliwości, że do nikogo innego jak tylko do Jezusa zostały powiedziane słowa:
"Ty jesteś moim Synem,
Jam Cię dziś zrodził" ??
Cytuj:
Ap. Paweł wyraźnie powiązał Ps2. ze wzbudzeniem Jezusa z martwych.
Przeczytaj uważnie i nagłos co przytoczyłem powyżej.
Powiązanie Ps 2 z fragmentem o wzbudzeniu z martwych nie świadczy, że Apostoł w Zmartwychwstaniu widzi fakt zrodzenia II osoby Boga...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt lis 18, 2016 1:09 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 11944
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
Gregorze, twierdzenie jakoby zrodzenie oznaczało zmartwychwstanie (wzbudzenie z martwych), jest jedną z najdziwniejszych hipotez teologicznych (bo przecież nie biblijnych) jakie słyszałem :D

  • Biblia mówi, że Jezus jest Stworzycielem świata - ale według Ciebie Bog Go zrodził dopiero w 33 roku naszej ery...
  • Zgadzasz się, ze Jezus jest odwiecznym Synem- ale według Ciebie Bog Go zrodził dopiero w 33 roku naszej ery...
  • Biblia mówi, że Ojciec "zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat" - ale według Ciebie Bog Go zrodził dopiero w 33 roku naszej ery...

co powiedzieć na takie tezy? :-(

Na szczęście postawiłeś jedną tezę, z którą się każdy chrześcijan musi zgodzić
Cytuj:
To prosty wniosek: Bóg nie ma początku i Syn-Bóg tak samo
Przynajmniej tyle.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt lis 18, 2016 3:22 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2171
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
Barney napisał(a):
Gregorze, twierdzenie jakoby zrodzenie oznaczało zmartwychwstanie (wzbudzenie z martwych), jest jedną z najdziwniejszych hipotez teologicznych (bo przecież nie biblijnych) jakie słyszałem

A jednak można Cię czymś zaskoczyć. :)
Niebiblijna? :-D

Nie zmienia to faktu, że Ap. Paweł właśnie o tym mówi i żeby nie było wątpliwości powołuje się właśnie słowa Boga z Ps.2.
Wypowiedź Ap. Pawła jest tak jasna, że nie potrzeba tu nawet żadnej interpretacji.
Pytanie czy Ty wierzysz w to co napisał Ap. Paweł w [Dz.13.33-34]czy nie?

Barney napisał(a):
Biblia mówi, że Jezus jest Stworzycielem świata - ale według Ciebie Bog Go zrodził dopiero w 33 roku naszej ery... Zgadzasz się, ze Jezus jest odwiecznym Synem- ale według Ciebie Bog Go zrodził dopiero w 33 roku naszej ery... Biblia mówi, że Ojciec "zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat" - ale według Ciebie Bog Go zrodził dopiero w 33 roku naszej ery... co powiedzieć na takie tezy?

Otóż można powiedzieć to:
Te 2 pierwsze tezy wskazują na Jezusa jako Syna, który nie miał początku zwłaszcza, że jest również nazwany Ojcem Odwiecznym.
Ostatnia teza mówi, o Jednorodzonym Synu, ale takie określenie jest użyte w opisach Jezusa, które powstały po jego zmartwychwstaniu.
Jeśli gdzieś w ST pojawia się takie określenie, to proszę wskaż je.

Gdyby Jezus został zrodzony przed wiekami, a potem Ap. Paweł mówił o jego zrodzeniu w kontekście zmartwychwstania w oparciu o Ps.2, to mielibyśmy dwa zrodzenia Syna, więc nie mógłby być Jezus nazwany "Jednorodzonym".
Określenie to w świetle wypowiedzi Ap. Pawła [Dz.13.33-34] dotyczy właśnie zmartwychwstania - to właśnie wytłumaczył Ap. Paweł.

Dodatkowo w NT mamy też następujące określenie:
[Kol.1.18]:On także jest Głową Ciała, Kościoła; On jest początkiem, pierworodnym z umarłych, aby we wszystkim był pierwszy
[Obj.1.5]: I od Jezusa Chrystusa, który jest świadkiem wiernym, pierworodnym z umarłych i władcą nad królami ziemskimi. Jemu, który miłuje nas i który wyzwolił nas z grzechów naszych przez krew swoją
Pierworództwo Jezusa dotyczy również zmartwychwstania, więc nie może dotyczyć zrodzenia przed wiekami.

Biblia jasno wskazuje, że Jezus jest Synem Człowieczym jednorodzonym i pierworodnym w kontekście zmartwychwstania (de facto nowego narodzenia).


So lis 19, 2016 12:47 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 11944
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
ALeż mieszasz.
Pierorodny z umarłych nie oznacza że został pierwszy zrodzony, tylko jest pierwszym spośród umarłych (pierworództwo jest tu użyte w kontekście Nowego Narodzenia) - nie ma to nic wspólnego z Jednorodzeniem Jezusa (bo znaczyłoby to, że tylko on by się narodził).

Na szczęście - z tego co piszesz - Twój błąd wynika jedynie ze złego rozumienia słowa "zrodzony" przez Ojca "przed wszystkimi wiekami".
Otóż "przed wszystkimi wiekami" NIE oznacza "zrodzenia wcześniej niż stworzono świat" tylko wyłączenie tego zrodzenia w ogóle z czasu.
To zresztą w świetle współczesnej fizyki oczywiste (choć trudne do zrozumienia) - czas nie istniał, zanim nie został stworzony Wszechświat.
Już bliższa jest zależność przyczynowa (choć to tez nie do końca precyzyjne).

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So lis 19, 2016 3:57 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So paź 08, 2016 3:54 pm
Posty: 500
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
Barney napisał(a):
King napisał(a):
Skoro są trzy odrębne osoby i każda z nich jest w pełni Bogiem...no to mi wychodzi 3 bogów...
No cóż, nie wiem wprawdzie czy matematyka to najlepsze narzędzie do tego typu rozważań, ale jako człowiek o wykształceniu technicznym nie byłbym sobą, gdybym nie przyjął wyzwania na tym gruncie.
Zacznę od tego, że Bóg jest nieskończonością. A jeśli tak, to nie mamy do czynienia z działaniem 1+1+1, tylko z dodawaniem trzech nieskończoności (nieskończoność oznacza się znakiem ∞). Liczba ta ma osobliwą własność – otóż prawdziwe jest dla niej równanie:
∞+∞+∞=∞

Jak widać, wyższa matematyka nie zawsze wspiera nasze wyobrażenia, oparte na szkolnej arytmetyce… :wink:

Cytuj:
przecież to dogmat z IV wieku...
Naprawdę? ;)
Święty Justyn Męczennik (lata 100-165) w Dialogu z Żydem Tryfonem pisał:
„(…)kiedy Pismo wspomina, że Bóg powiedział na początku: «Oto Adam stał się podobny do jednego z Nas», to sformułowanie «podobny do jednego z Nas» również wskazuje na liczbę, a słowa te nie pozwalają na to, by nadać im znaczenie symboliczne, jak usiłują to czynić sofiści, których nie stać ani na powiedzenie prawdy, ani na jej zrozumienie.”

„Jest w Nim bowiem nieustannie Słowo i Mądrość, Syn i Duch, przez których i w których wszystko w sposób wolny i z własnego zamysłu stworzył. To do nich mówił: 'Uczyńmy człowieka na obraz i podobieństwo nasze '.” /Adversus haereses/.

„Chwała najświętszej Trójcy i jednemu Bogu, Ojcu i Synowi i wszechmogącemu Duchowi świętemu na wieki. Amen.” /Wykład nauki apostolskiej/

Jeszcze bardziej dobitnie wyraża wiarę w Trójcę święty Telesfor, papież w latach 125-138:
„Panie, Synu Jednorodzony, Jezu Chryste, Panie Boże, Baranku Boży, Synu Ojca (…) Albowiem tylko Tyś jest Święty, tylko Tyś jest Panem, tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste z Duchem Świętym w chwale Boga Ojca, Amen”/hymn Gloria/

Żyjący nieco później (zmarł w 178 roku) święty Epipodiusz pisał:
„Wyznaję, że Chrystus z Ojcem i Duchem Św. jest Bogiem”./Akta męczeńskie

Antegoras z Aten, apologeta żyjący w latach 133-190 oświadczył napisał pismo znane pod nazwą Prośba za chrześcijanami, w którym broni wyznawców Jezusa przed posądzeniami o… ateizm:
„Któż więc nie zdziwiłby się usłyszawszy, że ateistami nazywani są ludzie, którzy uznają Boga-Ojca, Boga-Syna i Ducha Świętego oraz uczą o Ich potędze w jedności i Ich odrębności w zakresie funkcji?”
„(…) mówimy o Bogu, o Jego Synu-Słowie i o Duchu Świętym, istotach stanowiących jedność w zakresie mocy, a rozdzielonych w zakresie funkcji na Ojca, Syna i Ducha(…)”


Żyjący w latach 140-202 święty Ireneusz z Lyonu, w Wykładzie apostolskiego nauczania napisał wprost:
„Chwała najświętszej Trójcy i jednemu Bogu, Ojcu i Synowi i wszechmogącemu Duchowi Świętemu na wieki. Amen”
„Panem jest Ojciec i Panem jest Syn, Bogiem jest Ojciec, Bogiem jest Syn, bo zrodzony z Boga jest Bogiem [por. J 1:18]. I tak według substancji, swej mocy i istoty ukazuje się jeden Bóg, zaś wedle porządku naszego zbawienia to Syn i Ojciec. Ojciec wszechrzeczy jest niewidzialny i niedostępny, trzeba aby przez Syna mieli dostęp do Ojca ci, którzy zamierzają się zbliżyć do Ojca"


Święty Klemens Aleksandryjski (150-215) dowodził:
„(…) ten, który stał się opieczętowany przez Ojca, Syna i Ducha Świętego nie jest już więcej przedmiotem ataków wszelkich innych Mocy i przez trzy Imiona został uwolniony od wszelkiej triady zepsucia”/Wypisy z Theodota/
W innym dziele, ten sam święty stwierdza:
"Bądź litościwy dla swoich sług, Ojcze kierujący Izraelem, Synu i Ojcze, którzy Obaj jesteście Jednym, Panie! (...) Dzięki składając, wychwalajmy jednego Ojca i Syna, Syna i Ojca, który wraz z Duchem Świętym jest Wychowawcą i Mistrzem. Wszystko dla Niego Jednego, przez którego wszystko jest czymś jednym, przez którego jest wieczność..." (Wychowawca)

Podobnie Tertulian (160-220) w Przeciw Prakseaszowi pisał: „Jeśli Trójca, przez to, że nie sprowadzona do ścisłej jedności, nadal cię gorszy swą liczbą, tedy zapytam cię, na jakiej podstawie jedyna i pojedyncza osoba mówi: Uczyńmy człowieka na nasz obraz i podobieństwo gdy należało powiedzieć: „Uczynię człowieka na mój obraz i podobieństwo”, skoro jest jedynym i pojedynczym. Lecz i dalej: Oto Adam stał się jakby jednym z nas; czy oszukuje, czy sobie żartuje, skoro mówi w liczbie mnogiej, choć podobno jest sam, jeden i pojedynczy? (...) ponieważ był już z nim Syn, druga osoba, jego Słowo i trzecia, Duch w Słowie, dlatego ogłosił w liczbie mnogiej „uczyńmy” i „nasz”, i „nas”.”
„trzy razy na dzień modlili się, jako dłużnicy wobec trzech Osób - Ojca, Syna i Ducha Świętego” /O modlitwie/
„(…) wreszcie nakazuje, by chrzcili w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, a nie w imię Jednego. I rzeczywiście jesteśmy chrzczeni nie raz, lecz trzy razy, w każde pojedyncze imię każdej poszczególnej osoby” /Przeciw Prakseaszowi/
„Trzeba bowiem było, aby chrześcijanie zajaśnieli w świecie jako synowie światłości, czczący i wzywający po imieniu jedno światło świata, Boga i Pana. Zresztą jeżeli na podstawie świadomości, że imię Boga i Pana przystoi i Ojcu, i Synowi, i Duchowi wzywalibyśmy ‘bogów’ i ‘panów’, to zgasilibyśmy nasze lampy” /tamże/

"(…) o ‘dwóch bogach’ czy ‘dwóch panach’ nigdy nie mówimy, nie dlatego że Ojciec albo Syn miałby nie być Bogiem, albo też Duch miałby nie być Bogiem, czy żeby każdy z nich nie był Panem; (...) Chrystus, został poznany jako Bóg i nazwany Bogiem, gdyż jest Synem Boga i Pana."/tamże/

[Jezus]„również zesłał dar otrzymany od Ojca, Ducha Świętego, trzecią osobę Bóstwa i trzecie stanowisko Boskiego majestatu (...), nauczyciela wszelkiej prawdy, która jest w Ojcu i Synu i Duchu Świętym według nauki chrześcijańskiej.” /tamże/

Święty Hipolit żył w latach 170-235. Napisał dzieło Przeciw Noetosowi, w którym stwierdził:
„Nie możemy inaczej pojąć jednego Boga, jeśli nie uwierzymy prawdziwie w Ojca, Syna i Ducha Świętego. (…) Słowo Ojca (…) po zmartwychwstaniu powiedziało uczniom: Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Pouczył tutaj, że kto by pominął jednego z nich, ten nie okazał prawdziwego uwielbienia Bogu. Bóg bowiem otrzymuje uwielbienie w tej Trójcy.”

W latach 185-254 żył jeden z największych teologów wczesnego chrześcijaństwa, Orygenes. Oto garść nauk tego znakomitego myśliciela :
„Wszystko to uczy nas, że istota Ducha Świętego ma tak wielką godność i znaczenie, iż zbawczy chrzest nie może dopełnić się inaczej, jak tylko przez powagę najznamienitszej Trójcy, to znaczy w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego, i że nazwa Ducha Świętego łączy się ściśle z imieniem Boga Ojca i Jego Jednorodzonego Syna. Czyż więc nie zadziwi się ktoś nad najwyższą godnością Ducha Świętego, jeśli usłyszy, że może spodziewać się łaski człowiek, który «wyrzekł słowo przeciw Synowi Człowieczemu, ten jednak, kto zgrzeszy» [Mt 12,32]?” /color]/O zasadach/
[color=blue]"Dla osiągnięcia zbawienia człowiek potrzebuje pomocy Ojca, Syna i Ducha Świętego, i nie dostąpi zbawienia, jeśli nie będzie pełnej Trójcy"/color]/tamże/
(O Duchu Świętym) [color=blue "Ewangelia tymczasem przypisuje Mu tak wielką powagę i majestat, iż stwierdza, że apostołowie «nie mogą jeszcze pojąć tego, czego pragnął ich nauczyć Zbawiciel, zanim przybędzie Duch Święty» [J 16,12-14]; On to wlewając się w dusze, potrafi ich oświecać w sprawie istoty i wiary Trójcy"/color]/tamże/
[color=blue] „Kościół bowiem (…) otrzymał od Apostołów i ich uczniów wiarę w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego (…) i w jednego Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, Wcielonego dla naszego zbawienia i w Ducha Świętego, który przez proroków przepowiadał zarządzenia Boże i Jego przybycie” /color]/Adversus haereses/
Teolog ganił odstępców:
[color=blue] „(…) czytają tekst ‘Poślę wam Rzecznika, Ducha Świętego’, nie chcą uznać, że chodzi tu o trzecią Osobę, różną od Ojca i Syna, o boską i wzniosłą Istotę, lecz twierdzą, że słowa te odnoszą się do apostoła Pawła”
/Homilia o Ewangelii św.Łukasza/

Święty Grzegorz Cudotwórca (190-264) ułożył „Wyznanie wiary”. Czytamy w nim:
„Trójca doskonała, niepodzielna i nieodmienna w chwale, wieczności i królowaniu. W Trójcy nie ma nic stworzonego, nic służebnego, nic dodanego, czego by przedtem nie było, a dopiero później przybyło. Tak więc nigdy nie brakowało Ojcu Syna, ani Synowi Ducha, ale zawsze ta sama Trójca nieodwracalna i nieodmienna.”

Nieco później (200-258 rok) tworzył w Kartaginie Święty Cyprian. W tekście O jedności Kościoła katolickiego napisał:
„Kto gdzie indziej, a nie w Kościele zbiera, ten rozprasza Kościół Chrystusa.
Mówi Pan: Ja i Ojciec jedno jesteśmy; a na innym miejscu napisano jest o Ojcu, Synu i Duchu Świętym: A ci trzej jedno są. Kto sądzi, aby ta jedność, z mocy Boskiej pochodząca, i z tajemnicami niebieskimi ściśle połączona, w Kościele rozerwana i różnorodności zdań przeciwnych podzielona być mogła? Kto się tej jedności nie trzyma, ten się nie trzyma prawa Bożego, ten nie trzyma się wiary w Ojca i Syna, ten nie ma żywota i zbawienia.
(…)
Mówi Pan: Ja i Ojciec jedno jesteśmy; a na innym miejscu napisano jest o Ojcu, Synu i Duchu Świętym: A ci trzej jedno są”.

W innym dziele, List, święty zauważa:
„Pan bowiem po swym zmartwychwstaniu, rozsyłając swych uczniów, wskazując i pouczając ich, jak należy udzielać chrztu, mówi: ‘Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi. Idźcie tedy i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego’ [Mt 28:18]. Wymienia Trójcę, w której Tajemnicę narody mają być ochrzczone. (…) Jakże więc niektórzy mówią, że poganin może poza Kościołem, owszem przeciw Kościołowi otrzymać przebaczenie grzechów, byleby tylko gdziekolwiek był ochrzczony w imię Jezusa Chrystusa, skoro sam Chrystus nakazał chrzcić pogan w imię całkowitej i zjednoczonej Trójcy?”

Mniej więcej w tym samym okresie co Cyprian w Kartaginie, tworzył w Aleksandrii święty Dionizy, który napisał dzieło znane dziś pod nazwą De sententia Dionisii. Oto fragment:
„Dodałem (…) uwagę o Duchu Św. i zaznaczyłem równocześnie od kogo i przez kogo (Syna) pochodzi. W ten więc sposób nierozdzielną jedność rozszerzymy na pojęcie Trójcy i Trójcę znowu, bez żadnego uszczerbku, ścieśniamy do pojęcia jedności.”

Po synodzie w Kartaginie, w 256 roku, wydano dokument zatytułowany „Twierdzenia biskupów w liczbie 86 o chrzcie heretyków”. Czytamy w nim:
„(…) Prawda Kościoła katolickiego, matki naszej, zawsze u nas, bracia, i była, i jest, ponieważ we chrzcie jest Trójca, jak mówi Pan nasz: ‘Idźcie i chrzcijcie narody w imię Ojca, i Syna i Ducha Św.” [Mt 28:19]”.

Wreszcie święty Dionizy, papież w latach 259-268 wydał po synodzie w Rzymie list O Trójcy Świętej i Wcieleniu. Gani w nim niewłaściwe rozumienie Trójcy (jak zobaczymy, podobne herezje i dziś bywają przypisywane Kościołowi):
„(…) Boża Trójca schodzi się w jedno Bóstwo, jakby szczyt i jest jednym wszechmocnym Bogiem wszechrzeczy, musi bowiem być jedną Głową i jednością organiczną. A zatem nierozważna nauka Marcjona, który tę Jedność Bożą dzieli i rozkłada na trzy niezależne zasady pochodzić może tylko od diabła, a w żadnym wypadku od prawych uczniów Chrystusa lub tych, którzy upodobali sobie naukę Zbawiciela. Ci wiedzą, ze Pismo Święte wyraźnie głosi Trójcę Świętą; ale o trzech bogach nie ma mowy ani w Starym, ani w Nowym Testamencie. (...) Przeto nie wolno na trzy bóstwa dzielić prawdziwej Bożej Jedności ani umniejszać godności i niezrównanej wielkości Pana pojęciem ‘stworzenia’. Lecz należy wierzyć w Boga Ojca wszechmogącego, w Jezusa Chrystusa, Syna Jego, i w Ducha Świętego. Należy łączyć Słowo z Bogiem wszechrzeczy, gdyż samo mówi o sobie: ‘Ja i Ojciec jedno jesteśmy’ oraz: ‘Jestem w Ojcu a Ojciec we mnie’ [J 10:30, 14:10]. W ten tylko sposób zachowa się Trójcę Bożą i świętą naukę o suwerennej Jedności”

To wszystko przykłady (bynajmniej nie pełna lista) dokumentów z najstarszych czasów chrześcijaństwa - wszystkie są wcześniejsze niż Twój IV wiek :mrgreen:

Cytuj:
To naprawdę jest znacznie prostsze do zrozumienia(Boga i tak nie jesteśmy w stanie objąć rozumem) niż wydumana trójca którą zrozumieć nie sposób(dlatego jest po prostu głupia), ja wolę sobie życie ułatwiać niż komplikować :)
Czyli wymyślasz sobie Boga, jakiego potrafisz pojąć? ;)

Otóż dla mnie, jako dla „technokraty” (jestem z zawodu informatykiem) tajemnica Trójcy jest największą "rozumową przesłanką" na to, iż właśnie chrześcijaństwo jest tą jedyną, nie wymyśloną przez ludzi lecz objawioną przez Boga, wiarą.
Pomyślmy przez chwilę – co jest podstawową, immanentną cechą każdej religii wymyślonej przez człowieka? Otóż twierdzę, iż taką cechą jest to, iż nie ma w niej żadnych tajemnic. Oczywiście, bywa, że w niektórych sektach część rzeczy objęte jest tajemnicą przed „szeregowymi” wiernymi – jednak zawsze istnieje ktoś „wtajemniczony” – guru, szefostwo grupy itd. Nie można wymyślić czegoś, czego się nie rozumie.
Ilustracją tego są wszelkie tzw. religie naturalne – zawsze wiadomo o co chodzi, wiadomo kim jest bóstwo. Są one „łatwym”, uproszczonym „wyjaśnieniem Boga” – niekiedy bardzo wymyślnym jak hinduizm czy kulty New Age, a niekiedy bardzo uproszczonym jak nauka sekt, różnych „świadków Jehowy” a nawet – piszę to z bólem – często praktyka nauczania realizowana przez znudzonych kaznodziejów chrześcijańskich.
Tymczasem w chrześcijaństwie – tym prawdziwym, nie leniwym - istnieje Trójca. Wbrew sugestiom przeciwników, prawda wiary nie mająca odpowiednika w żadnej innej religii. Tajemnica, o której nikt – ani święci, ani papież, ani doktorzy Kościoła nie ośmielili się powiedzieć, ze ją rozumieją. Prawdę mówiąc, nikt nie wie nawet w przybliżeniu, o co w ogóle chodzi!
Jest oczywiste, że choć wiara nie jest zaprzeczeniem rozumu (przeciwnie, wymaga jego współpracy ), to ograniczony, ludzki mózg nie jest w stanie ogarnąć nieskończoności, jaką jest Bóg. Każda wiara, która twierdzi, że całkowicie wyjaśnia Boga, musi być fałszywa. I odwrotnie – prawdziwa wiara musi mieć takie prawdy jak Trójca.

Cytuj:
Chodziło mi o pozostałych 11 apostołów a nie tylko Piotra, co z ich ,,sukcesją apostolską''?
Przytaczałem fragmenty, które o tym mówią.



Tak Barney to dogmat z IV wieku tak jak pisze(uchwalony oficjalnie, ostatecznie). No chyba że przełożymy na katolicką modłę i uznamy że w I wieku Piotr ogłosił taki dogmat, zawsze można dyskutować z faktami. Średnio mnie interesuje co sobie uczeni w Piśmie wyznawali. Na soborze konstantynopolitańskim jak informuje żydowska wikipedia, uchwalono ten dogmat a więc jest to ludzka ,,nauka'', czy tam interpretacja albo wymysł dostojników którzy postanowili sobie zdefiniować relacje Ojciec Syn i Duch. Nie jest więc w jakimkolwiek stopniu ta ,,nauka'' potrzeba do zbawienia. Jednak w jej świetle jak nic wychodzi 3 bogów bowiem to nie są jakieś oddzielne jednostki boskie ale są ,,równi w bóstwie''(myślę że dobrze to ,,rozumiem'') W naszym pojmowaniu więc logicznie wychodzi 3 bogów... Tak więc to ,,nauka'' której nie można zrozumieć :D To po co uchwalać takie idiotyzmy których nie sposób zrozumieć? Podobno nie można wymyślać czegoś czego się nie rozumie ;) Widocznie wielebni wiedzą o Bogu i Synu więcej niż Oni sami o sobie i czują się upoważnieni do orzekania na ten temat...ale kogo to dziwi.

Ja nic sobie nie wymyślam, nie wmawiaj mi tu czegoś takiego, antytrynitaryzm jest prostszy i co najważniejsze możliwy do zrozumienia i co najważniejsze Bóg nie karze za niego śmiercią(bo po co) zaś co do wielebnych, takiej pewności bym nie miał...


N lis 20, 2016 5:35 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So paź 08, 2016 3:54 pm
Posty: 500
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
Gregor napisał(a):
Przywiązuję istotne znaczenie, bo Biblia nigdzie nie mówi, ze Syn został zrodzony przed wszystkimi wiekami.
Syn co do natury jest Bogiem więc jest wieczny i nie miał początku.
Wystarczy przytoczyć prorocką wypowiedź Izajasza na temat Jezusa:
[Iz.9.5]:Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju.


Eh Gregor, twierdzisz zatem że Syn jest wieczny(istniał więc przed wszystkimi wiekami, po prostu używam katolickiego sformułowania. Forum katolickie, ja heretyk z dobrej woli użyłem katolickiego zwrotu, myślę wygodne określenie i wszyscy rozumieją o co chodzi) Pytasz o coś w co sam wierzysz :) Syn Boży przed narodzeniem z Maryi Dziewicy to dla mnie ten sam Jezus Chrystus, ta sama Osoba, myślę że rozumiesz. Sam Jezus potwierdził że istniał zanim jeszcze powstał świat

Jana 17, 1-5

1 To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: "Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył 2 i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. 3 A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. 4 Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. 5 A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał.


Wracając jednak do początku, twierdzisz że Syn jest wieczny tak jak Ojciec, otóż bzdura :) domyśl się dlaczego.


N lis 20, 2016 6:16 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3581
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
King napisał(a):
Tak Barney to dogmat z IV wieku tak jak pisze(uchwalony oficjalnie, ostatecznie). No chyba że przełożymy na katolicką modłę i uznamy że w I wieku Piotr ogłosił taki dogmat, zawsze można dyskutować z faktami. Średnio mnie interesuje co sobie uczeni w Piśmie wyznawali. Na soborze konstantynopolitańskim jak informuje żydowska wikipedia, uchwalono ten dogmat a więc jest to ludzka ,,nauka'', czy tam interpretacja albo wymysł dostojników którzy postanowili sobie zdefiniować relacje Ojciec Syn i Duch. Nie jest więc w jakimkolwiek stopniu ta ,,nauka'' potrzeba do zbawienia.


Tyle że ustalenie dogmatu nie jest wymyśleniem czegoś nowego, tylko potwierdzeniem tego co jest, co było i co będzie.

Cytuj:
Jednak w jej świetle jak nic wychodzi 3 bogów bowiem to nie są jakieś oddzielne jednostki boskie ale są ,,równi w bóstwie''(myślę że dobrze to ,,rozumiem'') W naszym pojmowaniu więc logicznie wychodzi 3 bogów...


Już było.. wg Ciebie 3 x nieskończoność oznacza więcej niż nieskończoność.. Ech..


Cytuj:
Tak więc to ,,nauka'' której nie można zrozumieć :D To po co uchwalać takie idiotyzmy których nie sposób zrozumieć?


Chyba widzę Twój problem - uważasz że należy się trzymać tylko tego co się da prosto zrozumieć.. Natomiast Bóg NIE JEST jakimś tam konceptem filozoficznym, tylko rzeczywistym Bytem o takich cechach a nie innych. To że czegoś (lub Kogoś) nie rozumiesz, automatycznie nie staje się niebytem, albo jeśli jest, to tylko takim co się da zrozumieć.. Przypominasz ludzi którzy wierzą w święte drzewo, które dla nich jest bogiem, a wszelkie tłumaczenia, że Bóg (prawdziwy) jest niewidzialny, uważają za głupotę, tłumacząc że tylko właściwym bogiem jest to drzewo, bo można je zobaczyć i dotknąć, a nawet posłuchać szumu liści..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N lis 20, 2016 6:31 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So paź 08, 2016 3:54 pm
Posty: 500
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
No w tym przedziwnym równaniu wychodzi więcej nieskończoności skoro mamy trzy odrębne osoby i są one równe w bóstwie, jednak nadal to trzy odmienne byty...zabawne wymyślać i tłumaczyć coś czego za ch...iny ludowe zrozumieć nie można :)


N lis 20, 2016 6:55 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3581
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zapraszam do dyskusji: Jaka jest twoja miłość do Boga Ja
King napisał(a):
No w tym przedziwnym równaniu wychodzi więcej nieskończoności skoro mamy trzy odrębne osoby i są one równe w bóstwie, jednak nadal to trzy odmienne byty...zabawne wymyślać i tłumaczyć coś czego za ch...iny ludowe zrozumieć nie można :)


Powiedz mi na ucho - jak Ci idzie z matematyką? ;-)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N lis 20, 2016 6:59 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 232 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 16  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot], towarzyski.pelikan i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL