Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr sty 17, 2018 6:53 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 306 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 17, 18, 19, 20, 21
 Praktykujący ateista 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10937
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Praktykujący ateista
Najprościej na przykladzie. Nawrócenie Frossarda. Nie pochodził z wierzącej rodziny, nie był zainteresowany ani Bogiem, ani wiarą. Do kaplicy wszedł, bo zbyt długo jego przyjaciel nie powracał. Normalny ludzki odruch. I co się stało? Podobnych przykladów znajdziesz w forumowej wyszukiwarce więcej.
Inny przyklad. Chorzy psychiatrycznie miewają objawy wytwórcze. Są przekonani, że mówi do nich Bóg. Objawy mijają po podaniu leków. Tu dopiero widać wpływ chorej natury na wiarę. Kościół mistyków wysyla na badania psychiatryczne, by mieć pewność, że natchnienia nie pochodzą od chorej psychiki. W przypadku choroby nie odróżni się natchnień od złudzeń pochodzących od natury czy pokus diabelskich, które siadają tam, gdzie najdalej człowiekowi do zbawienia.

I teraz druga sprawa. Wiara jest odpowiedzią człowieka na łaskę Boga. Łaska buduje na naturze. Jeśli są problemy z naturą, bo zniekształca obraz rzeczywistości, łaska może zostać zignorowana. Bóg się dobija do człowieka, ale człowiek nie reaguje lub reaguje w sposób niewlaściwy. Wina leży po stronie człowieka. Dostaje informację o leczeniu i taka decyzję może podjąć. Chodzi o Twoją sytuację a nie wszystkie zaburzenia. Schizofrenik bowiem raczej decyzji nie podejmie, bo w jego przypadku myli się cały świat i to świat jest w błędzie.
Wspomniałeś chyba o tym wcześniej, że zajmujesz się problemami natury duchowej. Ta choroba na to pozwala, zatrzymanie się. W sposób naturalny dzieje się to po 40. r.ż. Nie pozwla jednak na podejmowanie w miarę obiektywnych decyzji, taka jej specyfika. To problem jednak zwykle czasowy.


So sty 06, 2018 9:18 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2204
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Praktykujący ateista
Quinque napisał(a):
Witoldm, bardziej chodziło mi o to że nawet jeżeli Bóg nie istnieje, a niebo jest kłamstwem to chciałbym w wierzyć. Tak jest łatwiej umrzeć

Z pewnością na taką okoliczność Bóg przewidział możliwość uwierzenia że On jest.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So sty 06, 2018 11:08 am
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 02, 2017 5:41 pm
Posty: 90
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Praktykujący ateista
merss napisał(a):
Najprościej na przykladzie. Nawrócenie Frossarda. Nie pochodził z wierzącej rodziny, nie był zainteresowany ani Bogiem, ani wiarą. Do kaplicy wszedł, bo zbyt długo jego przyjaciel nie powracał. Normalny ludzki odruch. I co się stało? Podobnych przykladów znajdziesz w forumowej wyszukiwarce więcej.
Inny przyklad. Chorzy psychiatrycznie miewają objawy wytwórcze. Są przekonani, że mówi do nich Bóg. Objawy mijają po podaniu leków. Tu dopiero widać wpływ chorej natury na wiarę. Kościół mistyków wysyla na badania psychiatryczne, by mieć pewność, że natchnienia nie pochodzą od chorej psychiki. W przypadku choroby nie odróżni się natchnień od złudzeń pochodzących od natury czy pokus diabelskich, które siadają tam, gdzie najdalej człowiekowi do zbawienia.

I teraz druga sprawa. Wiara jest odpowiedzią człowieka na łaskę Boga. Łaska buduje na naturze. Jeśli są problemy z naturą, bo zniekształca obraz rzeczywistości, łaska może zostać zignorowana. Bóg się dobija do człowieka, ale człowiek nie reaguje lub reaguje w sposób niewlaściwy. Wina leży po stronie człowieka. Dostaje informację o leczeniu i taka decyzję może podjąć. Chodzi o Twoją sytuację a nie wszystkie zaburzenia. Schizofrenik bowiem raczej decyzji nie podejmie, bo w jego przypadku myli się cały świat i to świat jest w błędzie.
Wspomniałeś chyba o tym wcześniej, że zajmujesz się problemami natury duchowej. Ta choroba na to pozwala, zatrzymanie się. W sposób naturalny dzieje się to po 40. r.ż. Nie pozwla jednak na podejmowanie w miarę obiektywnych decyzji, taka jej specyfika. To problem jednak zwykle czasowy.


Słyszałem o tym Panu. Nie wiem, dla mnie wielką abstrakcją jest wyobrazić sobie że wszechświat stworzył Bóg. A jeszcze większą że mógł powstać przypadkiem. Chociaż jakby z drugiej strony na to patrzeć. Można dojść do wniosku. Skoro jeden wszechświat mógł powstać samoczynnie, to równie dobrze może być nieskończona ilość a my mamy to szczęście że żyjemy w tym idealnie dostrojonym. Ż trzeciej strony mamy pytanie o sens życia. Ale czemu zycie mialo by mieć w ogóle jakikolwiek sens? No ale wszystko ma swój sens. Ale to my nadajemy tym rzeczom sens. Z czwartej strony nie potrafię sobie wyobrazić stworzenia człowieka w kontekście ewolucji. No ale czy trzeba odrzucać Boga który umarł za nas na krzyżu z miłości, tylko dlatego że nie pasuje on do obowiązujących paradygmatów? Męczy mnie to wszystko. Kilka lat temu potrafiłem przez ponad rok czasu czytać o systemach operacyjnych, kartach graf. Itd. Kiedyś ponad rok czasu o... A mniejsza. Jeżeli na jakiś temat się nakręcę myślę o nim bez przerwy. Moja mama mówiła mi że jak była w podobnym wieku mogła przez dwa lata myśleć o nurtującej jej kwestii i nie spać po nocach. Irytuje mnie to że nie mogę spać sobie z tym spokoju. Nie chce narazie o tym myśleć, mam dużo czasu na starość wtedy chcę się martwić. Co do moich rozmów z przyjaciółmi. Ten jeden bardzo by chciał uwierzyć ale nie potrafi. Czym można prosić o wzmocnienie wiary? Tak, Ale jak się w to nie wierzy to kogo o to prosić? Skoro i tak to nic nie da?

Wszystkim którym nie odpowiadam. Wiedzcie że czytam wasze posty. Aczkolwiek pisze jeden długi odnoszący się do meritum

Z resztą nie wiem po co ja to wszystko piszę, marnuje tylko wasz czas. Na czytanie tej pseudofilozofii

_________________
Jeżeli nie jestem chrześcijaninem. To przynajmniej fanem tej religi


Wt sty 09, 2018 12:16 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10937
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Praktykujący ateista
Jak stary depresant: marnuję wasz czas. :) Przyszło Ci do głowy, że nie czyta się postów użytkowników, którzy marnują cudzy czas. Jeśli wchodzę na inne forum to skupiam się na tych, których chcę czytać, reszta mnie nie interesuje. To wolność innego człowieka, czyta lub nie. Chce odpowiedzieć, czy tylko czyta. Może ktoś też odnajduje się w problemach opisywanych na forum? Jeśli przegniesz, na pewno się o tym dowiesz.

Przypadek nie jest chyba tym o czym myslisz. :)


Wt sty 09, 2018 12:27 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 02, 2017 5:41 pm
Posty: 90
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Praktykujący ateista
merss napisał(a):
Przypadek nie jest chyba tym o czym myslisz. :)


Więc czym?

_________________
Jeżeli nie jestem chrześcijaninem. To przynajmniej fanem tej religi


Śr sty 10, 2018 9:31 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10937
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Praktykujący ateista
Przypadek wkomponowuje się w Boży Zamysł i racjonalność we Wszechświecie. Jest niezbędnym elementem tego, by system praw przyrody mógł funkcjonować. W procesach dziejących się w przyrodzie, warunki początkowe są 'zadane' przez jakieś inne procesy fizyczne, które są jednak przypadkowe ze względu na dany uklad. Np kamienna lawina w górach spada zgodnie ze statystycznymi prawami mechaniki klasycznej, ale może być zapoczątkowana przez jakiś inny proces - np upadek drzewa powalonego przez wiatr. Przypadki działają w przecięciu praw przyrody. W strukturze praw przyrody są więc ich istotnym elementem. Umożliwiają one zachodzenie procesów o większej złożoności, a więc by mogła zajść ewolucja biologiczna.

Układy dynamiczne nieliniowe (np org żywe) są otwarte na działanie przypadkowych fluktuacji, zapewniają ich twórczość by mogły wytworzyć istotne novum. Fluktuacje, atakując uklad dynamiczny, są skutkiem różnych praw fizyki. O ich przypadkowości decyduje fakt, ża są zewnętrzne w stosunku do danego ukladu dynamicznego, że nie dadzą się przewidzieć z jego wnętrza. Tak więc - jakieś zdarzenie jest przypadkowe tylko ze względu na dane prawo fizyki. Ze względu na inne prawo fizyki może być nawet ściśle deterministycznym następstwem tego działania.

Św. Tomasz z Akwinu przywołuje za Arystotelesem następujący przykład ilustrujący przypadek. Idzie człowiek na rynek w pewnym celu i tam spotyka swego wierzyciela, który też tam się udał w zupełnie innym celu. Przecięły się dwa łancuchy przyczynowe, w których nie było nic przypadkowego (obydwaj szli w ściśle określonych celach) a przypadek zrodził się jedynie na przecięciu łańcuchów. Żadna z tych osób nie mogla przewidzieć spotkania, czyli z wnętrza ukladu dynamicznego nie można przewidzieć przypadku (spotkania). To jednak nie znaczy, że przypadek jest ślepym trafem, że pojawia się bez żadnego uzasadnienia, że stanowi wyłom w racjonalności świata; jest bowiem elementem działania innych praw przyrody.

Konieczność i przypadek współpracują ze sobą a nie przeciwstawiają się sobie. Układ dynamiczny nieliniowy będąc otwartym, poddaje się czasem działaniu różnych fluktuacji.

Bardzo często za przypadki uważamy to, czego nie spodziewaliśmy się lub co nas zaskoczyło, bo brakowało nam odpowiedniej wiedzy, by to przewidzieć.
Jeśli mamy wolną wolę to Wielka Matryca musi być taka, żeby wolna wola w obrębie Wszechświata była możliwa. Nie łamie ona matematycznej struktury świata, lecz jest na niej 'nadbudowana'. Przypadki nie są więc klęską Matrycy, lecz jej bardzo subtelną strategią. Są strategią Bożego Zamysłu czytamy u M.Hellera (Filozofia przypadku).


Śr sty 10, 2018 10:15 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 306 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 17, 18, 19, 20, 21


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL