Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr sie 15, 2018 2:29 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Kara śmierci - kiedy wolno stosować 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11436
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
Boro
Wadliwe prawo wyszło w przypadku konieczności uwolnienia groźnych przestępców. Musiano wypuścić na wolność pedofili, którzy mieli negatywne opinie psychologiczne. Odsiedzieli zasądzony wymiar kary. Są jednak możliwości, by ich nadal izolować.
Nie lubię gdybologii, jestem pragmatyczna. Skupiam się na rzeczywistości, gdzie funkcjonuje wadliwe prawo, którego istnienie przyjmuję do wiadomości a na idei, bo to mrzonki.

Ta Boro idea ma jednak założenie, ze człowiek to tylko trybik w maszynie, czyli to etyka oparta o dobro wspólne, gdzie można poświęcić jednostkę. Bardzo niebezpieczna i niechrześcijańska.

Rafał Kozłowski
Napisalam, że nie pamiętam szczegołów dotyczących tej szklanej klatki. To fakt, ale państwa nie pamiętam. Nie chce mi się dzwonić do tej osoby, by sprawdzić konkrety. Opowiadała mi dokladnie jak to wygląda, ale nie zarejestrowalam szczegółów.


N sty 22, 2017 3:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
merss napisał(a):
Są jednak możliwości, by ich nadal izolować.

Owszem są. Nie odpowiedziałas jednak na pytanie po co? Dlaczego społeczeństwo ma poświęcać pieniądze i wysiłek na zapewnianie czegokolwiek zwyrodnialcowi?
merss napisał(a):
Ta Boro idea ma jednak założenie, ze człowiek to tylko trybik w maszynie, czyli to etyka oparta o dobro wspólne, gdzie można poświęcić jednostkę. Bardzo niebezpieczna i niechrześcijańska.

Z założenia każde prawo stosuje sie do ogółu więc tak, zgadza się. Układając prawo należy traktowac człowieka jak trybik w maszynie. Inaczej się nie da. Jako chrześcijanin mogę i powinienem wybaczyć swojemu winowajcy, ale to nie ma nic wspólnego z prawem.
Jeśli uważasz, że moje poglądy są niebezpieczne i niechrześcijańskie to pokaż mi w którym punkcie. Często rzucasz tego typu osądy, lecz rzadko podpierasz je argumentami.

Czy Jezus zabronił kamienowania nierządnicy? Nie! To prawo było w tamtym czasie i miejscu potrzebne i sprawiedliwe. Pokazał za to bezsens bezwzględnego egzekwowania tego prawa. Dostrzegasz różnicę? Prawo traktuje człowieka jak trybik jednak my jako chrześcijanie powinniśmy dostrzegać w tych trybikach człowieka i czasem nawet dążyć do zaniechania kary. Są to jednak dwie zupełnie różne sprawy.
Regulamin forum również traktuje użytkowników jak trybiki. Są jednak moderatorzy, którzy lepiej lub gorzej dostosowują bezduszne paragrafy do ludzkich życiowych sytuacji. Uważam więc Twój zarzut za niesłuszny.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


N sty 22, 2017 3:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2451
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
Boro napisał(a):
Nie można ich torturować z żadnych pobudek. Tortury to zadawania cierpienia dla samego faktu. Za najcięższe zbrodnie karą powinna być według mnie śmierć, ale bez tortur. Jednak dlaczego przed śmiercią taki zbrodniaż nie miałby się na coś przydać?
Bo to by było nieludzkie? Owszem zbrodniarz postąpił nieludzko, ale jeśli społeczeństwo postąpi też nieludzko wobec zbrodniarza to gdzie miejsce dla ludzi. Robimy wiele rzeczy niepragmatycznych, w imię zasad, wartości, nadziei, bo tak podpowiada rozum 8O, sumienie, bo tak, bo to jest ludzkie.

Z drugiej strony gdyby zbrodniarz wiedział, że będzie wielokrotnie karany za to samo przestępstwo, aż do śmierci, ze jego prawa zostaną ograniczone do praw szczura laboratoryjnego, to pragmatycznie rzecz biorąc nie byłoby czynu na świecie przed którym zbrodniarz mógłby się powstrzymać w celu uniknięcia złapania, pierwsza zbrodnia znosiłaby wszelkie granice dla kolejnych.


N sty 22, 2017 3:44 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11436
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
@Boro
Zwyrodnialec to też człowiek, którego kocha Bóg. Nie mamy nic do gadania tak długo jak na antropologii chrześcijańskiej oparta jest etyka i prawo. To się powoli zmienia.

To, że nam się nóż otwiera w kieszeni nie oznacza, że myślimy jak Bóg nas zobowiązał. Pozostajemy z pytaniami bez odpowiedzi - do testowania leków, w napromieniowane tereny ich przenieść. Tyle, że wówczas widzisz etykę użyteczności człowieka, gdzie jest jednostka podporzadkowana dobru ogólnemu. Możesz więc decydować o wolności innego, któremu odbierzesz prawa decydowania z rożnych powodów: w łonie matki, stary i nieużyteczny, niedostosowany społecznie.
Zajmujemy się też biednymi, leczymy zwyrodnialców, opiekujemy się niepełnosprawnymi. A medycyna ma coraz krótszą koldrę i może pomóc tylko niektórym, bo procedury medyczne coraz droższe.

Eugenika jest tu niezwykle rozsądnym wyjściem ekonomicznym: psychiatryki zlikwidować, surowe więżnienia zlikwidować (są drogie w budowie i utrzymaniu), niepełnosprawnym i ich rodzinom ulżyć w cierpieniu i wyslać chorych na łono Abrahama, chorującym emerytom zaproponowac eutanazję, depresantom ulżyć w cierpieniach. To są naczynia polaczone, ale oparte na innej antropologii i etyce.


N sty 22, 2017 3:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
domgo napisał(a):
Z drugiej strony gdyby zbrodniarz wiedział, że będzie wielokrotnie karany za to samo przestępstwo, aż do śmierci, ze jego prawa zostaną ograniczone do praw szczura laboratoryjnego, to pragmatycznie rzecz biorąc nie byłoby czynu na świecie przed którym zbrodniarz mógłby się powstrzymać w celu uniknięcia złapania, pierwsza zbrodnia znosiłaby wszelkie granice dla kolejnych.

Sytuacja którą opisujesz ma miejsce obecnie. Po popełnieniu przestępstwa za które grozi dożywocie, delikwent staje się bezkarny. Jeśli KS byłaby stosowana tylko w najcięższych przypadkach, to nie byłoby tak jak mówisz. Nawet morderca mógłby liczyć na łagodny wyrok po okazaniu skruchy i rokowaniach na resocjalizację.

Droga merss,
to jakie Bóg ma plany wobec zwyrodnialców pozostawiam Bogu. Chyba nie mamy wątpliwości, że prawo przewidujące sankcję musi istnieć, mimo iż przestępcy są również dziećmi bożymi. Po raz kolejny nie rozumiem Twoje argumentu. Nie karać przestępców, bo Bóg ich kocha? 8O

Twój argument o jednostce podporządkowanej dobru społecznemu również można łatwo odeprzeć. Tymi samymi słowami można podważyć słuszność wykonywania przez więźniów jakiejkolwiek pracy. Zakładając, że etyka dopuszcza zmuszanie więźniów do pracy oraz dopuszcza karanie śmiercią za najcięższe zbrodnie, logiczne jest, że dopuszczać musi również zmuszanie więźniów do wykonywanie niebezpiecznej lub szkodliwej dla zdrowia pracy (w przypadku najcięższych przestępstw). Mam nadzieję, że ustaliliśmy to.
Oczywiście o słuszności powyższych założeń można dyskutować. Na tym właśnie chciałbym się skupić.

Co do dalszej części Twojego postu, to niestety mam wrażenie, że z każdym postem musimy wracać do podstaw. Rozmawiamy o skazańcach a nie o niewinnych dzieciach, starcach lub niepełnosprawnych. Naprawdę nie widzisz różnicy? Każdy człowiek posiada pewne prawa, takie jak prawo do swobody, własności, decydowaniu o swoim losie, godności oraz do życia. Każdy typ sankcji polega na odebraniu któregoś z tych praw (na stałe lub czasowo). Tak więc wymienianie w jednym kontekście kary śmierci oraz eugeniki jest manipulacją. Mam nadzieję, że niecelową.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


N sty 22, 2017 4:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2451
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
Boro napisał(a):
Sytuacja którą opisujesz ma miejsce obecnie. Po popełnieniu przestępstwa za które grozi dożywocie, delikwent staje się bezkarny. Jeśli KS byłaby stosowana tylko w najcięższych przypadkach, to nie byłoby tak jak mówisz. Nawet morderca mógłby liczyć na łagodny wyrok po okazaniu skruchy i rokowaniach na resocjalizację.
No jak to staje się bezkarny. Kwestia czasu kiedy zostanie złapany, osądzony i umieszczony w więzieniu. Przecież nie chodzi sobie po ulicach jak gdyby nigdy nic. A w więzieniu pozostaje mu rozwijać wolność wewnętrzna, niezwiązaną z chceniem czegoś od świata tylko od siebie, czyli de facto się resocjalizować, albo cierpieć i odsiadywać karę, przecież więzienie nikomu przy zdrowych zmysłach nie dostarczy tego co stojący otworem i wolny świat.


N sty 22, 2017 4:24 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 856
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
Cytuj:
Zwyrodnialec to też człowiek, którego kocha Bóg. Nie mamy nic do gadania tak długo jak na antropologii chrześcijańskiej oparta jest etyka i prawo. To się powoli zmienia.

To, że nam się nóż otwiera w kieszeni nie oznacza, że myślimy jak Bóg nas zobowiązał. Pozostajemy z pytaniami bez odpowiedzi - do testowania leków, w napromieniowane tereny ich przenieść. Tyle, że wówczas widzisz etykę użyteczności człowieka, gdzie jest jednostka podporzadkowana dobru ogólnemu. Możesz więc decydować o wolności innego, któremu odbierzesz prawa decydowania z rożnych powodów: w łonie matki, stary i nieużyteczny, niedostosowany społecznie.
Zajmujemy się też biednymi, leczymy zwyrodnialców, opiekujemy się niepełnosprawnymi. A medycyna ma coraz krótszą koldrę i może pomóc tylko niektórym, bo procedury medyczne coraz droższe.


A co jeśli zwyrodnialec, to też człowiek nie życzy sobie, aby Bóg go kochał, nie życzy sobie, żeby go leczono i wychowywano. A biedny nie życzy sobie by mu pomagano. Ponoć kościół mówi o wolnej woli człowieka. Ale faktyczne tych ludzi którzy nie chcą się dobrowolnie podporządkować dobru ogólnegemu np. leczeniu, pomaganiu, podporządkowuje się siłą dążąc w ten sposób do tego,aby każdy człowiek mogł w końcu wypełniać z góry przeznaczoną dla niego użytecznie społeczną rolę. Kościół-matrix ?


N sty 22, 2017 4:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
domgo,
miałem na myśli to, że nie może dostać już większej kary. Przestaje mu zależeć. Zrobiłem mały skrót myślowy. Kiedy jest jeszcze na wolności przestaje się przejmować wysokością wyroku. Kiedy zostanie już skazany, jest bezkarny. Może zabić współwięźnia i nic mu za to nie grozi.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


N sty 22, 2017 4:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2451
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
No to wracamy do tych szklanych klatek czy zatęchłych nor, wszystko jedno.

Poza tym Świat nie ma sensu, trzeba nadać mu go samemu :!:


N sty 22, 2017 5:10 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11436
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
Boro napisał(a):
Nie karać przestępców, bo Bóg ich kocha? 8O

Nie zabijać (możemy izolować) i nie traktować jak zwierząt laboratoryjnych. Tyle napisałam.
A sprawę pracy też możesz wyprowadzić z Bibli.


N sty 22, 2017 5:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
Prawa zabraniającego zabijać morderców nijak nie można wyprowadzić z Biblii, merss.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


N sty 22, 2017 5:58 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
koneczny napisał(a):
Cytuj:
Zwyrodnialec to też człowiek, którego kocha Bóg. Nie mamy nic do gadania tak długo jak na antropologii chrześcijańskiej oparta jest etyka i prawo. To się powoli zmienia.

To, że nam się nóż otwiera w kieszeni nie oznacza, że myślimy jak Bóg nas zobowiązał. Pozostajemy z pytaniami bez odpowiedzi - do testowania leków, w napromieniowane tereny ich przenieść. Tyle, że wówczas widzisz etykę użyteczności człowieka, gdzie jest jednostka podporzadkowana dobru ogólnemu. Możesz więc decydować o wolności innego, któremu odbierzesz prawa decydowania z rożnych powodów: w łonie matki, stary i nieużyteczny, niedostosowany społecznie.
Zajmujemy się też biednymi, leczymy zwyrodnialców, opiekujemy się niepełnosprawnymi. A medycyna ma coraz krótszą koldrę i może pomóc tylko niektórym, bo procedury medyczne coraz droższe.


A co jeśli zwyrodnialec, to też człowiek nie życzy sobie, aby Bóg go kochał, nie życzy sobie, żeby go leczono i wychowywano. A biedny nie życzy sobie by mu pomagano. Ponoć kościół mówi o wolnej woli człowieka. Ale faktyczne tych ludzi którzy nie chcą się dobrowolnie podporządkować dobru ogólnegemu np. leczeniu, pomaganiu, podporządkowuje się siłą dążąc w ten sposób do tego,aby każdy człowiek mogł w końcu wypełniać z góry przeznaczoną dla niego użytecznie społeczną rolę. Kościół-matrix ?

Wiesz, mozna by delikwenta odeslac na bezludna wyspe, tam nikomu krzywdy nie zrobi i predzej zrozumie jakie kozysci sa ze wspoldzialania w spoleczenstwie. Niemniej nawet z bezludnej wyspy moze wrocic i narobic szkod, jesli nic nie zrozumial.
Skoro jednak chcemy miec nad nim kontrole podczas odbywania kary to niestety ale musimy mu dostarczyc to co do zycia potrzebne.

A tak poza tym to wiezienie jest rzecza wzgledna, kwestia spojzenia na obydwie strony krat. :-)
Czasem wydawac by sie moglo ze to my jestesmy odizolowani od nich, tych skazanych, by im krzywdy nie zrobic. :-)


N sty 22, 2017 6:04 pm
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11436
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
koneczny napisał(a):
A co jeśli zwyrodnialec, to też człowiek nie życzy sobie, aby Bóg go kochał, nie życzy sobie, żeby go leczono i wychowywano. A biedny nie życzy sobie by mu pomagano. Ponoć kościół mówi o wolnej woli człowieka. Ale faktyczne tych ludzi którzy nie chcą się dobrowolnie podporządkować dobru ogólnegemu np. leczeniu, pomaganiu, podporządkowuje się siłą dążąc w ten sposób do tego,aby każdy człowiek mogł w końcu wypełniać z góry przeznaczoną dla niego użytecznie społeczną rolę. Kościół-matrix ?

Pisałam o Bogu, który kocha nawet zwyrodnialca, więc człowiek pozostaje bezsilny i powinien pozostawić Bogu sprawę zakończenia jego życia. Ma możliwości izolowania, szuka więc innych rozwiązań.
Reszta to sprawa wolności wewnętrznej człowieka - leczenie, terapie, wychowywanie. Nie można tego narzucić człowiekowi, bo tego nie przyjmie. Nie narzuca się. Zaczynamy ingerować w momencie, gdy widzimy że ta wolność zagraża wolności innych. To godziwość a nie użyteczność. Godziwym jest ubezwłasnowolnić człowieka, gdy chce sobie lub innym zrobić krzywdę, by mu pomóc odzyskać wolność/zdrowie. Godziwym jest zadecydowanie za rodziców, gdy chcą uśmiercić dziecko w imię światopoglądu, prawo stanowione opiera się na tej normie (lekarz decyduje o leczeniu <zwraca się o zgodę do wymiaru sprawiedliwości> wbrew woli rodziców). Godziwym jest izolacja niebezpiecznego dla otoczenia przestępcy. Użytecznym byłaby eliminacja, doświadczenia medyczne o charakterze biologicznym, które rujnuja jego zdrowie. Biologiczna litość podpowiada, że to niesprawiedliwe, by nie móc prowadzić doświadczeń farmakologicznych/czysto naukowych doświadczeń medycznych na groźnych przestępcach, dla dobra ludzi.
Użyteczność osadza się na wizji dobra całości społeczeństwa i eutanazja wpisuje się także w tę etykę. Godziwość widzi osobę i jej godność, ponad prawem.


N sty 22, 2017 7:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
merss napisał(a):
Godziwość widzi osobę i jej godność, ponad prawem.

Zgadza się. Natomiast każda kara polega na chwilowym lub stałym pozbawianiu człowieka tej godności. Idąc Twoim tokiem rozumowania, za niegodziwe lecz użyteczne można by uznać nakładanie mandatów oraz grzywien. Społeczeństwo na tym zyskuje lecz traci jednostka.
Jak sama widzisz szkodzenie jednostce z korzyścią dla społeczeństwa jest jak najbardziej dopuszczalne z punktu widzenie etyki. Pytanie polega na tym gdzie leży granica. Jak bardzo możemy owej jednostce zaszkodzić, bo sam fakt, że możemy jest oczywisty. Według mnie ta granica zależy jedynie od rodzaju przestępstwa. Skoro nie ma górnej granicy dla ciężaru zbrodni, to dlaczego ma być górna granica dla ciężaru kary? Kiedy się ja osiągnie, dalej jest się bezkarnym.
Wolno nam pozbawiać pieniędzy oraz wolności. Wolno nam również pozbawiać zdrowia psychicznego, ponieważ długoletnie więzienie do tego właśnie prowadzi. Ciała nie wolno nam jednak tknąć nawet jednym palcem? A niby dlaczego? Co to za moralność, która zabrania ranić ciało a pozwala ranić duszę? Na pewno nie chrześcijańska.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


N sty 22, 2017 8:37 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kara śmierci - kiedy wolno stosować
Boro napisał(a):
merss napisał(a):
Godziwość widzi osobę i jej godność, ponad prawem.

Zgadza się. Natomiast każda kara polega na chwilowym lub stałym pozbawianiu człowieka tej godności. Idąc Twoim tokiem rozumowania, za niegodziwe lecz użyteczne można by uznać nakładanie mandatów oraz grzywien. Społeczeństwo na tym zyskuje lecz traci jednostka.
Jak sama widzisz szkodzenie jednostce z korzyścią dla społeczeństwa jest jak najbardziej dopuszczalne z punktu widzenie etyki. Pytanie polega na tym gdzie leży granica. Jak bardzo możemy owej jednostce zaszkodzić, bo sam fakt, że możemy jest oczywisty. Według mnie ta granica zależy jedynie od rodzaju przestępstwa. Skoro nie ma górnej granicy dla ciężaru zbrodni, to dlaczego ma być górna granica dla ciężaru kary? Kiedy się ja osiągnie, dalej jest się bezkarnym.
Wolno nam pozbawiać pieniędzy oraz wolności. Wolno nam również pozbawiać zdrowia psychicznego, ponieważ długoletnie więzienie do tego właśnie prowadzi. Ciała nie wolno nam jednak tknąć nawet jednym palcem? A niby dlaczego? Co to za moralność, która zabrania ranić ciało a pozwala ranić duszę? Na pewno nie chrześcijańska.


Czyzbys myslal ze prawo jest ustalone na chrzescijanskiej moralnosci?

Co do mandatow to raczej nie kara, tylko sposob zarabiania kaski przez wladze, zwlaszcza z mandatow parkingowych i fotoradarow.
W Londynie jest ponad 2500 kamer na mile kwadratowa, z czego polowa z rozpoznawaniem nr. rejestracyjnych. Nie liczac fotoradarow.
Na glownej autostradzie-obwodnicy M25 rzadko sie zdarza by nie bylo ograniczenia szybkosci ponizej max. dozwolonej 70 mil./h, bo prawo stanowi ze na autostradzie nie wolno uzywac stacjonarnego fotoradaru, gdyz blysk lampy moze spowodowac wypadek, wiec bez powodu zapalane sa znaki ograniczenia do np 60/h i wtedy regulacje autostradowe przestaja obowiazywac na danym odcinku i moga trzaskac zdjecia i mandaty ile wlezie.
Czasem czlowiek ma wrazenie ze taka kara pozbawienia wolnosci to byla by nagroda. Nie trzeba sie o nic martwic, ani pracowac. Mozna sie wtedy zajac jakims hobby na ktore sie nie mialo czasu, bo trzeba bylo nadazyc zarabiac na utrzymanie rodziny i systemu kamer. :-)
Najciekawsze jest to ze jak zrobisz nawet drobne wykroczenie to jestes nagrany, ale jak dojdzie do wypadku i potrzebny ci dowod jak do tego doszlo to jakims cudem zadna kamera w tym czasie nie dzialala. :-(


N sty 22, 2017 9:17 pm
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anawim i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL