Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn paź 22, 2018 11:50 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 528 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 32, 33, 34, 35, 36  Następna strona
 Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.) 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 207
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Irbisol napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Ofiara umożliwiła zbawienie całej ludzkości, z tym, że niektórzy z racji "braku zasięgu" :cfaniak: w ówczesnych czasach nie mogli usłyszeć o nauce Chrystusa, nie było to ich winą więc po śmierci nie trafiali do piekła.

A przed ofiarą trafiali?
Nie. Było już o tym. Czekali w zaświatowej "poczekalni".
Irbisol napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Do Nieba nie trafiali, stali w swoistej poczekalni

No właśnie. Dlaczego nie dało się ich do nieba od razu wrzucić?
O to pytam od samego początku.
Nie dało się z powodu tzw. "grzechu pierworodnego", pewnie nie raz tłumaczono tutaj co to i przypuszczam, że czytałeś. Bóg nie zastanawiał się pewnie kilka tysięcy lat co z tym zrobić, bo wiedział to zawsze i tak jak pisał wyżej PeterW, być może dla czekających Dusz nie był to taki szmat czasu, a jedynie chwilka albo i nawet nie. A Ci, którzy żyli do narodzenia Jezusa i tak mieli wszystko co potrzeba, by na "łono Abrahama" trafić. Ci, którzy nie wiedzieli o 10 przykazaniach itd., również trafiali do poczekalni po śmierci.

Irbisol napisał(a):
A dawanie się okaleczać w imię przymierza ... to się już w ogóle kupy nie trzyma.
Dlaczego? Dzięki temu obecnie ponad 2 miliardy ludzi wierzy w zbawczą moc cierpienia, łatwiej im żyć. Wierzą, że pogodzenie się z cierpieniem i możność jego ofiarowania z korzyścią dla innych jest chwalebne i zgodne z przykładem, który dał Bóg.


Pt sie 31, 2018 4:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1495
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
PeterW napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Cytuj:
Do Nieba nie trafiali, stali w swoistej poczekalni

No właśnie. Dlaczego nie dało się ich do nieba od razu wrzucić?
O to pytam od samego początku.

Nie jest to łatwe do zrozumienia, ale można przyjąć że dla dusz czy to w tej "poczekalni", w Niebie, Piekle czy Czyśćcu czas płynie całkiem inaczej niż tu na Ziemi (we Wszechświecie). Ci z tej poczekalni być może nie czekali wiele dłużej niż ci co umarli po Chrystusie..

Nie w tym problem.
Ofiara Jezusa ma dwa aspekty:
- techniczny (musi być, bo czegoś się nie da zrobić)
- propagandowy (patrzcie, jak się dla was poświęcam)

Techniczny rozwala wszystko. Dlaczego Bóg MUSI coś zrobić, żeby móc zrobić coś innego?
Dlaczego konieczna jest poczekalnia, jeżeli nie ma ofiary?

Cytuj:
Cytuj:
A dawanie się okaleczać w imię przymierza ... to się już w ogóle kupy nie trzyma.

A składanie sobie na wzajem cennych podarków, córek - żon itp -jak to dawniej bywało, przelewanie sobie kasy - do czego sprowadzają się obecne przymierza - to się trzyma kupy?

Tak, bo obdarowywany coś z tego ma.
A z tego, że ktoś się pochlasta, nie ma pożytku.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Wt wrz 04, 2018 3:10 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 207
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Irbisol napisał(a):
Ofiara Jezusa ma dwa aspekty:
- techniczny (musi być, bo czegoś się nie da zrobić)
- propagandowy (patrzcie, jak się dla was poświęcam)
Techniczny rozwala wszystko. Dlaczego Bóg MUSI coś zrobić, żeby móc zrobić coś innego?
Sugerujesz, że techniczny problem prowadzi do konkluzji - Bóg nie jest wszechmogący? Niekoniecznie. Mógł nie dawać przykładu (ofiara) i tylko o tym nauczać (m.in), żyjąc aż do naturalnej śmierci ale z autopsji wiemy, że najlepsze, korzystne efekty osiąga się poprzez świetlany przykład postępowania. W dodatku tutaj mamy do czynienia z absolutnie wyjątkowymi okolicznościami, bo oto sam Bóg pokazuje, że ofiara poprzez cierpienie może przynieść ogromne korzyści. Mamy zapewnioną też ciągłość nauki, która wciąż osiąga sukcesy i zapewnia wielu ludziom spokój, pogodzenie i życie godne naśladowania.

Dlaczego sam akt ofiarowania musi tylko i wyłącznie kojarzyć się z propagandą? Bóg ofiarował samego siebie w konkretnym celu - pokazał wartość cierpienia, które człowiek może ofiarować dodatkowo za innych i doprowadzić np. do uratowania kogoś przed wiecznymi mękami w Piekle. Czyli przede wszystkim nauka, zwrócenie uwagi na zbawczą moc cierpienia, które jest nieodłącznym elementem naszej egzystencji.
Irbisol napisał(a):
Dlaczego konieczna jest poczekalnia, jeżeli nie ma ofiary?
Bo Bóg nas kocha i wie co dla nas najlepsze? Pokazał jak silna jest moc ofiary, która nawet przeszkody z zaświatów usuwa i grzech pierworodny zmywa zarówno w przód jak i wstecz (w czasie).
Irbisol napisał(a):
A dawanie się okaleczać w imię przymierza ... to się już w ogóle kupy nie trzyma.
PeterWA napisał(a):
A składanie sobie na wzajem cennych podarków, córek - żon itp -jak to dawniej bywało, przelewanie sobie kasy - do czego sprowadzają się obecne przymierza - to się trzyma kupy?
Irbisol napisał(a):
Tak, bo obdarowywany coś z tego ma. A z tego, że ktoś się pochlasta, nie ma pożytku.
Odpisywałem już Tobie na ten argument i się nie odniosłeś , tam masz kontrargument, który trzeba na początek zbić, by sobie tak powtarzać w kółko to samo ignorując argumentację rozmówców ;) Powtórzę:
Irbisol napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
A dawanie się okaleczać w imię przymierza ... to się już w ogóle kupy nie trzyma.
Dlaczego? Dzięki temu obecnie ponad 2 miliardy ludzi wierzy w zbawczą moc cierpienia, łatwiej im żyć. Wierzą, że pogodzenie się z cierpieniem i możność jego ofiarowania z korzyścią dla innych jest chwalebne i zgodne z przykładem, który dał Bóg.


Wt wrz 04, 2018 4:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12433
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Cytuj:
Dlaczego Bóg MUSI coś zrobić, żeby móc zrobić coś innego?
Ponieważ Bóg jest nie tylko Wszechmocny, ale i moralny. I czyni wszysko jak trzeba, a nie tylko jak może.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr wrz 05, 2018 8:41 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1495
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Techniczny aspekt całkowicie pomijacie.
Poczekalnia nie ma już aspektu nauczającego - więc była zbędna. A mimo
to Bóg nie mógł się jej pozbyć bez ofiary.

Pomijam tu w ogóle aspekt propagandowy. Pozostaje techniczny - nie
tyle niewyjaśniony, co wręcz wskazujący na sprzeczność całego waszego
rozumowania.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Wt wrz 11, 2018 2:35 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 173
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Irbisol napisał(a):
Techniczny aspekt całkowicie pomijacie.
Poczekalnia nie ma już aspektu nauczającego - więc była zbędna. A mimo
to Bóg nie mógł się jej pozbyć bez ofiary.

Pomijam tu w ogóle aspekt propagandowy. Pozostaje techniczny - nie
tyle niewyjaśniony, co wręcz wskazujący na sprzeczność całego waszego
rozumowania.


Ale takie rozważania są po prostu trudne.
Czym jest "czekanie" w tej poczekalni dla duszy? Tam płynął czas równolegle do ziemskiego?
W ogóle czym / kim jest dusza bez ciała? Dla św. Tomasza to jakaś substancja odłączona, która nawet nie jest człowiekiem, bo człowiek to dusza i ciało.

Jeśli odrzesz rozważania o Otchłani Ojców z takich wyobrażeń to Ci pozostaną tylko logiczne zależności. Gdyby nie zbawienie, ze względu na wymogi sprawiedliwości, nie mogliby dostąpić oglądania Boga - tyle.


Wt wrz 11, 2018 4:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Nie wiem, o co się tam powyżej spieracie i nie chcę wiedzieć. Jednak temat jest na tyle ciekawy, że chętnie odniosę się do niego.

Ofiara Jezusa spełnia dwie podstawowe funkcje.
Pierwsza z nich ukazuje drogę zbawienia, poprzez :
- Jego życie, aż do ostatecznej Ofiary.
- Jego nauczanie.
- Jego cuda, które mają potwierdzić słuszność Jego nauki.

Druga funkcja podstawowa jest funkcją obronną dla bożej sprawiedliwości. A więc chroni bożą sprawiedliwość. Nie chroni jej, jakoby boża sprawiedliwość jej potrzebowała, ale chroni jej, by podsądny miał jasny obraz swojego położenia.
To Jezusowi powierzono sąd nad człowiekiem z wyżej wymienionego powodu.
Mam wrażenie, że niezrozumiale się wypowiadam, więc posłużę się przykładem:
Staje dusza przed Bożym Sądem, świadoma swoich win, ale bez skruchy. I robi zarzuty Bogu w swojej obronie:
- A co Ty możesz wiedzieć o cierpieniu, siedzisz sobie w Niebie i nic Cię nie dotyka. Pewnie masz tam w Górze niezły ubaw z naszych trosk i kłopotów.
Osoba Jezusa Chrystusa, jednym cięciem pozbawia argumentu podsądnego oponenta. Dlatego Jezus Sądzi.

Jest jeszcze trzeci aspekt tematu:"Jak działa ofiara Chrystusa?"
A więc, "ja" jako Jego ofiara, czy "Ty" jako Ofiara Jezusa. :)
Jezu! Co jeszcze mam Ci ofiarować?


Wt wrz 11, 2018 4:29 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 207
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Irbisol napisał(a):
Techniczny aspekt całkowicie pomijacie.
Ale to chyba dobrze, prawda? Chcesz odpowiedź w stylu: "niezmierzona jest wszechmoc boża"?

Cytuj:
Poczekalnia nie ma już aspektu nauczającego - więc była zbędna. A mimo to Bóg nie mógł się jej pozbyć bez ofiary.
Dlaczego zbędna? "Poczekalnia" nigdy nie miała aspektu nauczającego jak mniemam (mogę się mylić, bo to dawno było kiedy zajmowałem się religią), niech wypowiedzą się eksperci. Bóg mógł się pozbyć poczekalni bez ofiary ale wtedy argumenty Dusz, o których pisał wyżej jotajota byłyby zasadne. Po drugie pozbawiłby ludzkość nauki poprzez demonstrację jak należy postępować w obliczu cierpienia i z samym cierpieniem. Tak więc ludzkość nie zyskałaby za wiele, przeciwnie, mogłaby stracić wszystko. Bóg nie chciał do tego dopuścić.

Irbisol napisał(a):
Pomijam tu w ogóle aspekt propagandowy. Pozostaje techniczny - nie tyle niewyjaśniony, co wręcz wskazujący na sprzeczność całego waszego rozumowania.
Możesz wykazać ową sprzeczność?


Wt wrz 11, 2018 9:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1495
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
WeźSieTato napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Techniczny aspekt całkowicie pomijacie.
Ale to chyba dobrze, prawda?

Jeżeli unikanie niewygodnych tematów jest dobre - to dobrze.

Cytuj:
Bóg mógł się pozbyć poczekalni bez ofiary ale wtedy argumenty Dusz, o których pisał wyżej jotajota byłyby zasadne.

Nie byłyby, bo wszechwiedza powoduje, że Bóg doskonale wie, na czym polega cierpienie.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Pomijam tu w ogóle aspekt propagandowy. Pozostaje techniczny - nie tyle niewyjaśniony, co wręcz wskazujący na sprzeczność całego waszego rozumowania.
Możesz wykazać ową sprzeczność?

Bóg może zlikwidować poczekalnię dopiero wtedy, gdy złoży ofiarę.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Wt wrz 18, 2018 12:58 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 207
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Irbisol napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Techniczny aspekt całkowicie pomijacie.
Ale to chyba dobrze, prawda?

Jeżeli unikanie niewygodnych tematów jest dobre - to dobrze.
Co rozumiesz poprzez "techniczny aspekt" w omawianej kwestii? Zrozumiałem Ciebie w taki sposób, że chcesz jakiegoś technicznego przepisu na funkcjonowanie zaświatowych bytów, w które niektórzy wierzą.

Irbisol napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Bóg mógł się pozbyć poczekalni bez ofiary ale wtedy argumenty Dusz, o których pisał wyżej jotajota byłyby zasadne.

Nie byłyby, bo wszechwiedza powoduje, że Bóg doskonale wie, na czym polega cierpienie.
Tak, z tym, że jakikolwiek argument, o którym napisał jotajota wypada ewentualnym Duszom z ręki, bowiem sam Bóg stał się człowiekiem i cierpiał męki (rym niezamierzony).

Irbisol napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Pomijam tu w ogóle aspekt propagandowy. Pozostaje techniczny - nie tyle niewyjaśniony, co wręcz wskazujący na sprzeczność całego waszego rozumowania.
Możesz wykazać ową sprzeczność?
Bóg może zlikwidować poczekalnię dopiero wtedy, gdy złoży ofiarę.
Bóg mógł zlikwidować poczekalnię zawsze, nie musiał jej nawet tworzyć, uczynił to celem podkreślenia ważności życia wg jego przykazań, zaleceń, nauki. W którym miejscu dostrzegasz sprzeczność? Bóg jest konsekwentny, a Ty chyba sugerujesz, że w dyskutowanym kontekście (poczekalnia/ofiara), Bóg nie jest wszechmocny. Niby dlaczego? To Bóg nie może być konsekwentny? Jeśli czegoś nie robi to od razu znaczy to, że nie jest wszechmogący? Tak chyba nie myślisz?


Wt wrz 18, 2018 3:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Trza dodać, że poczekalnia nadal jest w mocy, jeśli chodzi o powszechne zmartwychwstanie.


Wt wrz 18, 2018 10:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2660
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Po to jest ofiara by prawdzie stała się zadość. Bóg jest całą prawdą, a to zobowiązuje. Prawda ma wymiar ostateczny, jest nieuchronna, niezniszczalna. Dla kontrastu, błoga jest niewiedza, bo nie wymaga prawdy. Ofiara jest po to, by prawda mogła być znana, dla słabych którzy jej by w ogóle inaczej sami nie poznali. Ich nie stać na to, by odczuć na sobie jej brzemię.
Tak jak ból informuje o szkodach - czy lepiej nie cierpieć i nie znać prawdy? O tym że człowiek jak nie wyciągnie wniosków, z tego co to cierpienie oznacza, to przegra życie. I tak uchronić się od zguby śmierci, jeśli nie teraz to w przyszłości nieuchronnie się pojawiającej. A jeśli z kolei jest ktoś tak kruchy, słaby że cierpienie dla niego jest już zgubą? To co wtedy, nie ma on ratunku? Taka jest bowiem prawda. To wtedy tu Jezus, bądź jego naśladowca cierpi w imię tej osoby, bo jest silniejszy da radę. A ta krucha osoba może już bezpiecznie usłyszeć o tym i wyciągnąć z tego wniosek. O nie kroczeniu w tą stronę, bo to ją zabije i nic twórczego z tego nie uzyska. Taki piękny wzór postawił po sobie Jezus Chrystus. Że ofiarę ponoszą silni dla ratowania słabych. Tak to co niemożliwe dla słabego, staje się przez to możliwe, z pomocą mocy siłacza.
Prosta zależność jak drut i o tu w tym wszystkim chodzi. Nie o to jak by ktoś myślał, że to Jezus osobiście będzie ciągle umierał za każdego w jego potrzebie. Tylko że Jezus umarł raz i pokazał drogę, dla nas wszystkich już na zawsze. Uczynił to tylko raz, bo to jest wystarczające. Teraz to inni silni wśród nas, mogą z tego wzoru skorzystać, ratując innym życie. Nie ważne jak to się odbędzie. Ważne że słaby nie ma mocy, a silnego na to było stać. Taki jest wydźwięk ostateczny ofiary Jezusa, już na zawsze. Taka jest o tym prawda, taki jest jej konieczny wydźwięk. Tu w tym prawda i konieczność, to to same znaczenie. Bo prawdziwa to konieczność, by prawda mogła być znana, a co ważniejsze by ratowała słabego. Nawet ratując życie słabego.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr wrz 19, 2018 7:40 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2660
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Acha. Jeszcze a propo poczekalni. Jest to stan na nowo przemyśliwanych swych zachowań. Tylko dlatego że pierwsze przemyślenia, nie zostały do końca zrozumiane. Stąd ta poczekalnia, gdzie na nowo są przemyślenia o pełne już zrozumienie. Poczekalnia to konieczność powstała w czasie, w odpowiedzi na nieprawidłowości. Czyli pozostałości po niezrozumiałych zagadnieniach, przez konkretnych ludzi. Takich rzeczy się nie planuje, dlatego nie było ich w planach Boga. Choć wiedza o tym, że tak może być u Boga była. Tu nie należy robić błędu w myśleniu o przewidywaniach. Ponieważ Bóg może wszystko. A jeśli tak, to przewidując wypaczenia czynione przez ludzi, sam by je odkrywał. Czyli reżyserowł by nam życie z udziałem błędów tylko po to, byśmy je poznali. Po co nam więc opcja ze znajomością nieskonczonej ilości błędów? Bo u Boga jest nieskończoność, zna nieskończenie wiele możliwości popełniania błędów. Ja tam wolę obecną opcję. Z poznaniem ograniczonej ilości błędów do minimum, to jest tych które się przydażą niezamierzone. Tych które nie wystąpiły nie chcę znać, bo i po co? Wolę znać jak najwięcej prawidłowych działań. To jest dla mnie lepsze. Skoro wszystkiego nie jestem w stanie znać.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr wrz 19, 2018 8:30 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1495
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
WeźSieTato napisał(a):
Co rozumiesz poprzez "techniczny aspekt" w omawianej kwestii? Zrozumiałem Ciebie w taki sposób, że chcesz jakiegoś technicznego przepisu na funkcjonowanie zaświatowych bytów, w które niektórzy wierzą.

Chodzi o prostą zależność, której nie powinno być:
poczekalnia do czasu ofiary Jezusa

Można to ew. wytłumaczyć nienaruszaniem wolnej woli itp., ale tu takiego tłumaczenia nie ma.
Była poczekalnia, a później jej nie było. Nie dało się jej zlikwidować do czasu ofiary.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Bóg mógł się pozbyć poczekalni bez ofiary ale wtedy argumenty Dusz, o których pisał wyżej jotajota byłyby zasadne.

Nie byłyby, bo wszechwiedza powoduje, że Bóg doskonale wie, na czym polega cierpienie.
Tak, z tym, że jakikolwiek argument, o którym napisał jotajota wypada ewentualnym Duszom z ręki, bowiem sam Bóg stał się człowiekiem i cierpiał męki (rym niezamierzony).

Ale to cierpienie nie było mu do niczego potrzebne - ani ludziom. Bóg był w stanie dowiedzieć się wszystkiego o cierpieniu bez wstawania z przysłowiowego krzesła. Więc owe "Dusze" i tak argumentów nie miały.

Cytuj:
Bóg mógł zlikwidować poczekalnię zawsze, nie musiał jej nawet tworzyć, uczynił to celem podkreślenia ważności życia wg jego przykazań, zaleceń, nauki. W którym miejscu dostrzegasz sprzeczność?

W miejscu zbieżności likwidacji poczekalni z ofiarą jezusową - o tym zresztą wyżej.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Śr wrz 26, 2018 2:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Irbisol napisał(a):
Ale to cierpienie nie było mu do niczego potrzebne - ani ludziom. Bóg był w stanie dowiedzieć się wszystkiego o cierpieniu bez wstawania z przysłowiowego krzesła. Więc owe "Dusze" i tak argumentów nie miały.

Ofiara Jezusa nie ma tej wymowy, by Bóg dowiedział się czegoś o cierpieniu. Bóg cierpienie zna w każdej duszy i każdym ciele. Jednak dusza podsądna może tego nie wiedzieć, gdyż nie odczuwała w sobie obecności Boga. Więc nie chodzi tu o słuszne argumenty dusz, ale te subiektywne. Ja mówiłem, że Ofiara Chrystusa ma chronić boża sprawiedliwość nie jakoby ona ochrony potrzebowała, ale dla ukazania położenia podsądnego oponenta.
Gdy zobaczy skatowanego Sędziego, nie będzie się mogła odwołać do swej niewiedzy. Albo upadnie na kolana, albo wybierze wieczne potępienie.
Do innych argumentów się nie odniosę, gdyż nie jestem w temacie i nie chce mi się go zgłębiać.


N wrz 30, 2018 4:01 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 528 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 32, 33, 34, 35, 36  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Elbrus i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL