Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 23, 2017 9:30 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 148 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
 Mamy wolną wolę, ale ile możemy? 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 379
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
luki123 napisał(a):
Przecież twoja pierwsza wypowiedź kłóci się z drugą...
Albo
Bóg zabiega o każdego w każdej sekundzie jego życia, widzi jaki to skutek odnosi i odniosło, bo widzi przyszłość jako teraz, ale skutek tych zabiegów jest zależny od reakcji człowieka na podchody od Boga warunkowane ludzką wolną wolą.
Albo
Ale Bóg nic nie musi przypuszczać, bo widzi przeszłość, teraźniejszosć i przyszłość jako teraz.
Albo zna naszą przyszłość i nasze przyszłe wybory(nie mamy wolnej woli), albo jej nie zna.... Krótka piłka.

Myślę, że nie czytasz ze zrozumieniem.


Cz sie 17, 2017 5:13 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 900
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
Wespecjan napisał(a):
luki123 napisał(a):
Przecież twoja pierwsza wypowiedź kłóci się z drugą...
Albo
Bóg zabiega o każdego w każdej sekundzie jego życia, widzi jaki to skutek odnosi i odniosło, bo widzi przyszłość jako teraz, ale skutek tych zabiegów jest zależny od reakcji człowieka na podchody od Boga warunkowane ludzką wolną wolą.
Albo
Ale Bóg nic nie musi przypuszczać, bo widzi przeszłość, teraźniejszosć i przyszłość jako teraz.
Albo zna naszą przyszłość i nasze przyszłe wybory(nie mamy wolnej woli), albo jej nie zna.... Krótka piłka.

Myślę, że nie czytasz ze zrozumieniem.


A ja myślę, że nie rozumiesz co napisałeś.
Twierdzisz, że
Cytuj:
Ale Bóg nic nie musi przypuszczać, bo widzi przeszłość, teraźniejszosć i przyszłość jako teraz.

Jednocześnie mówiąc, że
Cytuj:
Bóg zabiega o każdego w każdej sekundzie jego życia, widzi jaki to skutek odnosi i odniosło, bo widzi przyszłość jako teraz, ale skutek tych zabiegów jest zależny od reakcji człowieka na podchody od Boga warunkowane ludzką wolną wolą.

Czyli wg. twojej logiki, Bóg już widzi nas (lub nie) w Raju. Poza tym sam pomysł, jakoby przyszłość była dostępna jako "teraz" jest już bzdurna.
Ale i tak najlepsze jest to, że wg Ciebie Bóg widzi przyszłość, jako teraz chociaż jej nie zna, bo skutek tych zabiegów jest zależny od reakcji człowieka - której Bóg nie można znać, bo człowiek jest wolny i nie sposób przewidzieć jego wyborów.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Cz sie 17, 2017 9:24 am
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2047
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
Luki123
Cytuj:
Pokonał? A w ogóle mógł przegrać ze stworzeniem???
Pomijając to... Czyli jednak Szatan został pozbawiony swojej wolnej woli... Tak samo jak my zostaniemy jej pozbawieni po śmierci?

Pokonał gracza jego metodą, a nie swoją Bóg. Pokona każde stworzenie metodą stworzenia. Tak jak każdy konstruktor gdy konstrukcja zawodzi, zmienia coś w konstrukcji a nie wyrzuca jej wprost. O to możesz być spokojny.
To oczywiste że po to jest przewidziane piekło dla tych, co się będą ciągle Bogu przeciwstawiać. Tam wolnej woli nie będzie, stamtąd więc nie da się wyjść samemu. Trudno to pojąć ale będzie to nasz wtedy jeszcze wolny wybór (jako ostatni z naszych wolnych wyborów), że nie chcemy wolnej woli, niech ktoś za nas decyduje. Nam się to teraz wydaje że jak ktoś za nas decyduje, to jest fajnie (nie wszyscy i teraz tak myślą). Jeśli ktoś za nas decyduje spodziewaj się piekła. A będziesz wiedział czym ono będzie dla tych co go wybrali.
Jednak w niebie będzie zachowana wolna wola człowieka, bo tam trafią ci co się Bogu nie sprzeciwiają. Po co więc było by im zabierać wolną wolę? W wolnej woli nie sprzeciwiając się staje się człowiek partnerem Boga, nie mylić z byciem Bogiem. Takiego się nieba spodziewaj. A to że teraz liczymy na Boże wsparcie, to tylko wyraz naszych jeszcze słabości. Któż ich teraz nie ma? Z nich jest pewne wyzwolimy się. Wtedy wolni będziemy partnerami Boga.
To są istotne zarysy z naszego punktu siedzenia, dokładne będziemy wiedzieć już jak tam trafimy. To tak jak to, że spodziewamy się naszego jutra, wierzymy że dotrwamy do niego i że będzie lepsze ono aniżeli dziś. Mamy prawo się tego spodziewać, bo nie musimy już jutro zaczynać od nowa od zera, a tylko dodać coś od siebie do tego co już znamy z dziś. Ta lepszość przychodzi jakby sama (takie jest nasze skojarzenie). Takie nam to podpowiada rozum dalsze nasze bytowanie. I słusznie bo czy mamy mniej od tego co mieliśmy wczoraj? Jeśli fizycznie mamy czegoś mniej, to w zamian mamy coś innego więcej. Ogólnie mamy ciągle więcej z dnia na dzień. Raczej tylko trudno nam to jest do końca policzyć, więc nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy że mamy więcej. Ale to powinieneś wiedzieć.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz sie 17, 2017 10:57 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 900
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
witoldm napisał(a):
Luki123
Cytuj:
Pokonał? A w ogóle mógł przegrać ze stworzeniem???
Pomijając to... Czyli jednak Szatan został pozbawiony swojej wolnej woli... Tak samo jak my zostaniemy jej pozbawieni po śmierci?

Pokonał gracza jego metodą, a nie swoją Bóg. Pokona każde stworzenie metodą stworzenia. Tak jak każdy konstruktor gdy konstrukcja zawodzi, zmienia coś w konstrukcji a nie wyrzuca jej wprost. O to możesz być spokojny.
To oczywiste że po to jest przewidziane piekło dla tych, co się będą ciągle Bogu przeciwstawiać. Tam wolnej woli nie będzie, stamtąd więc nie da się wyjść samemu. Trudno to pojąć ale będzie to nasz wtedy jeszcze wolny wybór (jako ostatni z naszych wolnych wyborów), że nie chcemy wolnej woli, niech ktoś za nas decyduje. Nam się to teraz wydaje że jak ktoś za nas decyduje, to jest fajnie (nie wszyscy i teraz tak myślą). Jeśli ktoś za nas decyduje spodziewaj się piekła. A będziesz wiedział czym ono będzie dla tych co go wybrali.
Jednak w niebie będzie zachowana wolna wola człowieka, bo tam trafią ci co się Bogu nie sprzeciwiają. Po co więc było by im zabierać wolną wolę? W wolnej woli nie sprzeciwiając się staje się człowiek partnerem Boga, nie mylić z byciem Bogiem. Takiego się nieba spodziewaj. A to że teraz liczymy na Boże wsparcie, to tylko wyraz naszych jeszcze słabości. Któż ich teraz nie ma? Z nich jest pewne wyzwolimy się. Wtedy wolni będziemy partnerami Boga.
To są istotne zarysy z naszego punktu siedzenia, dokładne będziemy wiedzieć już jak tam trafimy. To tak jak to, że spodziewamy się naszego jutra, wierzymy że dotrwamy do niego i że będzie lepsze ono aniżeli dziś. Mamy prawo się tego spodziewać, bo nie musimy już jutro zaczynać od nowa od zera, a tylko dodać coś od siebie do tego co już znamy z dziś. Ta lepszość przychodzi jakby sama (takie jest nasze skojarzenie). Takie nam to podpowiada rozum dalsze nasze bytowanie. I słusznie bo czy mamy mniej od tego co mieliśmy wczoraj? Jeśli fizycznie mamy czegoś mniej, to w zamian mamy coś innego więcej. Ogólnie mamy ciągle więcej z dnia na dzień. Raczej tylko trudno nam to jest do końca policzyć, więc nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy że mamy więcej. Ale to powinieneś wiedzieć.

Skoro będąc w piekle nie można się nawrócić to jasne jest, że wolna wola zostanie człowiekowi zabrana.

Poza tym ciarki mnie przeszły grr... Bóg będzie wprowadzał w ludziach zmiany konstrukcyjne, żeby po trafieniu do nieba nie odchodzili? Czyli nikt nie będzie już sobą... Zarówno w piekle, jak i w niebie...
I co nam z takiej wieczności, skoro to już nie będziemy my?
Bowiem ludzką naturą jest zmienność... Zniszczenie tej natury niszczy nasze człowieczeństwo - i ja na to się nie zgadzam. Chcę zostać sobą nie ważne czy tu, czy w niebie czy też w piekle.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Cz sie 17, 2017 10:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 9702
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
luki123 napisał(a):
Skoro będąc w piekle nie można się nawrócić to jasne jest, że wolna wola zostanie człowiekowi zabrana.
Nie bredź...rzeczywistość piekła jest dobrowolnym wyborem tego który świadomie odrzuca Boga...
Cytuj:
Poza tym ciarki mnie przeszły grr... Bóg będzie wprowadzał w ludziach zmiany konstrukcyjne, żeby po trafieniu do nieba nie odchodzili? Czyli nikt nie będzie już sobą... Zarówno w piekle, jak i w niebie...
To twój wymysł oparty na twojej pogmatwanej wizji Boga...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Cz sie 17, 2017 10:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1593
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
@luki123 - po prostu nie wierzysz w to że ktoś może być przekonany do swojego zdania tak, że nie da się go 'odprzekonać'... a przecież nawet tu w życiu ziemskim są ludzie 'nie-do-przekonania' - o ileż bardziej w rzeczywistości doskonalszej...

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Cz sie 17, 2017 10:56 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 900
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
Cytuj:
Nie bredź...rzeczywistość piekła jest dobrowolnym wyborem tego który świadomie odrzuca Boga...

A wybory można zmieniać... Jeżeli ma się wolną wolę... Człowiek może zawsze się nawrócić, jeżeli posiada wolną wolę. No chyba, że będąc w piele już mu nie wolno.

Cytuj:
To twój wymysł oparty na twojej pogmatwanej wizji Boga...

W takim razie ponowię pytanie:
Czy z nieba będzie można odejść?

Tek de Cart napisał(a):
@luki123 - po prostu nie wierzysz w to że ktoś może być przekonany do swojego zdania tak, że nie da się go 'odprzekonać'... a przecież nawet tu w życiu ziemskim są ludzie 'nie-do-przekonania' - o ileż bardziej w rzeczywistości doskonalszej...

Zapewniam Cię, że 99,9% ateistów uwierzy w Boga, kiedy spotka istoty nadprzyrodzone (tu i teraz, lub po śmierci) - i kiedy wtedy powiedzą "nie będziemy Ci służyć" - można mówić dopiero o "odrzuceniu" Boga.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Cz sie 17, 2017 10:57 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 900
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
Pomijając to, że najpierw wypadałoby poznać swojego stwórcę osobiście (a nie z legend i opowieści) - wtedy taka decyzja byłaby mądrze podjęta.
Na dzień dzisiejszy można uwierzyć w to co głosi KK i poznać Boga poprzez Biblię - i na tej podstawie stwierdzić czy będziemy mu służyć czy nie.
To tak jakby podjąć decyzję o małżeństwie na podstawie samych opowieści o swojej przyszłej żonie... To nie może się udać...

Nie zdziwiłbym się, gdyby Bóg był zupełnie inną osobą niż naucza KK - w końcu jego nauka jest wynikiem kłótni podczas pierwszych Soborów... I co wtedy?

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Cz sie 17, 2017 11:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 9702
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
luki123 napisał(a):
Cytuj:
Nie bredź...rzeczywistość piekła jest dobrowolnym wyborem tego który świadomie odrzuca Boga...
A wybory można zmieniać...
Tak, jeżeli człowiek się w czymś pomyli czyli dokonuje jakiegoś wyboru/decyzji nie mając pełnej świadomości/wiedzy konsekwencji tego co robi...
Cytuj:
Jeżeli ma się wolną wolę... Człowiek może zawsze się nawrócić, jeżeli posiada wolną wolę. No chyba, że będąc w piele już mu nie wolno.
Masz problem ze zrozumieniem, że nasze ziemskie wybory/decyzje nie są w pełni doskonałe, bo nie znamy w pełni ich skutków/konsekwencji...wybór odrzucenia Boga będzie wyborem w pełni świadomym, tzn doskonałym...
Cytuj:
W takim razie ponowię pytanie:
Czy z nieba będzie można odejść?
Niebo to nie miejsce tylko stan istnienia, którego w pełni świadomy człowiek pragnie nade wszystko, bo jest to stan doskonałego zjednoczenia z Bogiem...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Cz sie 17, 2017 11:09 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 900
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
Cytuj:
Tak, jeżeli człowiek się w czymś pomyli czyli dokonuje jakiegoś wyboru/decyzji nie mając pełnej świadomości/wiedzy konsekwencji tego co robi...

Dzisiaj mam ochotę popływać i idę na basen, czyli według Ciebie już tam zostanę??? Dobre!
Wybory można zmieniać, nawet jeżeli jesteśmy w pełni świadomi konsekwencji...

Cytuj:
Masz problem ze zrozumieniem, że nasze ziemskie wybory/decyzje nie są w pełni doskonałe, bo nie znamy w pełni ich skutków/konsekwencji...wybór odrzucenia Boga będzie wyborem w pełni świadomym, tzn doskonałym...

Szatan służył Bogu i nie miał problemu (w późniejszym czasie) z jego odrzuceniem. Czemu my mamy mieć z tym problem? I dlaczego zmiana decyzji w drugą stronę ma być niemożliwa?
Próbujesz siedzieć w głowie wszystkich ludzi, rzekomo wiedząc co jest podstawą do ich wyborów. Twoje argumenty są bezzasadne! Do tego decyzja Szatana udowadnia, że byt "doskonały" może zdanie zmienić (dzisiaj służę, jutro nie).
PS: Wyjaśnienia ŚJ w tej kwestii bardziej się trzymały "kupy"
Cytuj:
Niebo to nie miejsce tylko stan istnienia, którego w pełni świadomy człowiek pragnie nade wszystko...

To jeszcze lepiej. Czyli do piekła trafiają ludzie nieuświadomieni... Czyli (miłosierny) Bóg kara za nieświadomość...

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Cz sie 17, 2017 11:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 9702
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
luki123 napisał(a):
Wybory można zmieniać, nawet jeżeli jesteśmy w pełni świadomi konsekwencji...
Mozna zmieniać błędne wybory, ale nie te podjęte z pełną świadomością iż są dla wybierającego najlepsze z możliwych..
Cytuj:
Szatan służył Bogu
Anioł który stał się szatanem nigdy nie służył Bogu..
Cytuj:
To jeszcze lepiej. Czyli do piekła trafiają ludzie nieuświadomieni...
A z czego to wnosisz, bo już mówiłem, że rzeczywistość piekla wybiera się z pełną świadomością(uświadomieniem/wiedzą czym ona jest)

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Cz sie 17, 2017 11:29 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 900
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
Cytuj:
Mozna zmieniać błędne wybory, ale nie te podjęte z pełną świadomością iż są dla wybierającego najlepsze z możliwych..

Są najlepsze z możliwych na dzień dzisiejszy. Sama świadomość konsekwencji nie sprawi, że nie zmieni się zdania. Refleksja przychodzi zazwyczaj dużo później. Przykładowo: Wiem, że jak zjem loda to rozboli mnie gardło, ale i tak go zjem... bo mam ochotę. Dopiero później będę tego żałować - i stwierdzę, że jednak lepiej było go nie jeść.
Swoją drogą... Po co praktykować wiarę, skoro na dzień dzisiejszy jej wybór "nie jest w pełni świadomy"? Umrzesz i na nóż zmienisz zdanie... Bo będziesz "wiedział więcej".

Cytuj:
Anioł który stał się szatanem nigdy nie służył Bogu..

Masz Ci los... Znowu uczyli mnie czego innego na religii :no:

Ojcowie Kościoła widzieli aluzję do upadku Szatana w wyroczni o władcy Tyru z Księgi Ezechiela (Ez 28, 12-19):

Byłeś odbiciem doskonałości, pełen mądrości i niezrównanie piękny. Mieszkałeś w Edenie, ogrodzie Bożym; okrywały cię wszelkiego rodzaju szlachetne kamienie (…). Jako wielkiego cheruba opiekunem ustanowiłem cię na świętej górze Bożej, chadzałeś pośród błyszczących kamieni. Byłeś doskonały w postępowaniu swoim od dni twego stworzenia, aż znalazła się w tobie nieprawość. Pod wpływem rozkwitu twego handlu wnętrze twoje napełniło się uciskiem i zgrzeszyłeś, wobec czego zrzuciłem cię z góry Bożej i jako cherub opiekun zniknąłeś spośród błyszczących kamieni. Serce twoje stało się wyniosłe z powodu twej piękności, zanikła twoja przezorność z powodu twego blasku (…).


Poza tym... Pomyśl nad genezą wyrażania "upadły anioł"... żeby upaść musiał chyba kiedyś "stać" - nieprawdaż?

Cytuj:
A z czego to wnosisz, bo już mówiłem, że rzeczywistość piekla wybiera się z pełną świadomością(uświadomieniem/wiedzą czym ona jest)

Przecież napisałeś, że Niebo to nie miejsce tylko stan istnienia, którego w pełni świadomy człowiek pragnie nade wszystko...
Czyli nikt "świadomy" nie wybierze piekła, skoro pragnie nieba... Chyba logiczne?

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Cz sie 17, 2017 11:49 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 900
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
Dorzucę jeszcze:

W Piśmie Świętym czytamy, że „śmierć weszła na świat przez zawiść Diabła” (Mdr 2, 23-24). Interpretacja tego wersetu zaowocowała koncepcją, że konflikt w świecie aniołów powstał z powodu stworzenia człowieka, a przyczyną buntu części aniołów była ich zazdrość i zawiść w stosunku do ludzi, która po wygnaniu z Nieba przerodziła się w bezwzględną nienawiść względem rodzaju ludzkiego. W tym kierunku podążała myśl takich teologów jak św. Justyn, Tertulian, św. Cyprian, św. Ireneusz, św. Grzegorz z Nysy, św. Ambroży. Ich zdaniem niektórzy aniołowie nie mogli znieść tego, że w planie Bożym człowiek, stworzenie znacznie od nich niższe, bo połączone z materią, został obdarzony podobieństwem do Boga, władzą nad innymi stworzeniami oraz zdolnością do prokreacji.

Używając języka antropomorficznego możemy zaryzykować stwierdzenie, że przyczyną upadku Szatana nie była pierwotnie nienawiść do Boga, ale zachłanna, egoistyczna zazdrość o miłość Boga, wykluczająca możliwość dzielenia się nią. Szatan poczuł się zraniony, kiedy Bóg obdarzył miłością człowieka, a więc z punktu widzenia tego duchowego bytu, istotę ulepioną z błota. To dlatego stanął na czele opozycji części aniołów.


Według tych "interpretacji" jednak służył... I wersji o tym jakoby Lucyfer zbuntował się, bo nie chciał służyć człowiekowi uczono mnie na religii.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pt sie 18, 2017 12:00 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 9702
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
luki123 napisał(a):
Cytuj:
Mozna zmieniać błędne wybory, ale nie te podjęte z pełną świadomością iż są dla wybierającego najlepsze z możliwych..

Są najlepsze z możliwych na dzień dzisiejszy.
W wieczności zawsze jest "dzień dzisiejszy" dlatego własnie niebo czy piekło nie jest miejscem(czasoprzestrzeń) ale stanem istnienia...
Cytuj:
Masz Ci los... Znowu uczyli mnie czego innego na religii
No cóż...czasami dla zobrazowania o kogo chodzi księża używają pojęcia w rodaju "upadek Szatana" ale to tak jakby powiedzieć "upadek Upadłego" czyli takie masło maślane...
Cytuj:
Poza tym... Pomyśl nad genezą wyrażania "upadły anioł"... żeby upaść musiał chyba kiedyś "stać" - nieprawdaż?
No właśnie...gdy stał przed Bogiem i służył Mu był aniołem światłości, a gdy odwrócił się od służby Bogu stał się szatanem...
Cytuj:
Przecież napisałeś, że Niebo to nie miejsce tylko stan istnienia, którego w pełni świadomy człowiek pragnie nade wszystko...
Czyli nikt "świadomy" nie wybierze piekła, skoro pragnie nieba... Chyba logiczne?
Nikt świadomy tego, że jest stworzonym na obraz i podobieństwo Tego, który z miłości do ludzi służy im) nie, ale są takie stworzenia(oraz ich świadomi naśladowcy), które w swojej pysze uważają się za takie którym to właśnie służyć się powinno...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt sie 18, 2017 12:30 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 9702
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mamy wolną wolę, ale ile możemy?
luki123 napisał(a):
I wersji o tym jakoby Lucyfer zbuntował się, bo nie chciał służyć człowiekowi uczono mnie na religii.
Lucyfer to imię anioła, który po buncie czyli sprzeniewierzeniu się temu do czego został stworzony, stał się przeciwnikiem(szatanem) stworzenia Bożego, a co za tym idzie i swojej natury stworzonej przez Stwórce...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt sie 18, 2017 12:39 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 148 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: witoldm i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL