Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N wrz 24, 2017 5:47 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
 Metodyka wiary katolickiej 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt sie 29, 2017 10:22 am
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Metodyka wiary katolickiej
Szanowni Państwo,

jest to mój pierwszy post na tym forum, więc przede wszystkim chciałbym się przywitać. Jednocześnie chciałbym zapytać się o coś, co intryguje mnie od dawna na gruncie osobistej refleksji, lecz jednocześnie dla Państwa - zakładam, jako osób głęboko wierzących - może być kontrowersyjne. Z racji tego, że nie mieliśmy jeszcze okazji się poznać, chciałbym prosić o wyrozumiałość i traktowanie mojego postu nie jako marnej prowokacji. Jeśli będą Państwo tak uprzejmi, proszę patrzeć na ten post, jako prośbę o opinię, wypływającą z ust (spod palców) osoby młodej i niedoświadczonej, starającej się zrozumieć/odczuć sens swojej wiary w Boga.

Przechodząc do rzeczy - chciałbym zadać pytanie, zaprosić do dyskusji, na temat postawy wyjściowej indywidualnego człowieka względem religii, Kościoła, dogmatu. Już staram się wytłumaczyć o co mi chodzi.
Po chwili przeglądania tego forum można odnieść wrażenie, że większość dyskusji, jeśli nie powiedzieć wszystkie, mieszczą się jedynie w zakresie teologii dogmatycznej. Nie chcę twierdzić czy to dobrze czy źle, proszę mnie źle nie zrozumieć. Odnoszę jednak osobiste wrażenie, że w pewnej chwili kazuistyka zaczyna stawać ponad jednostkowym przeżywaniem relacji z Bogiem, a sens wiary w ten sposób pojętej zaczyna opierać się na tym jak odeprzeć ataki osób innych wyznań, jak nawrócić kogoś na coś innego, itd. Rzecz jasna sprawa ta nie odnosi się jedynie do forum, lecz do ogólnie pojętego środowiska katolickiego, do którego swoją drogą pałam ogromnym szacunkiem, oraz w pewnym stopniu się z nim utożsamiam. Niekiedy jednak można można spotkać osoby, które w swojej wierze są po prostu "ślepe" (z całym szacunkiem).
Chciałbym poprosić Państwa o wydanie swojej opinii na temat roli dogmatu w wierze katolickiej, jego statusu, oraz tego jaki powinien on mieć wpływ na człowieka jako jednostkę. Chciałbym zapytać kiedy dogmat staje się, i czy w ogóle może stać się, w religii niebezpieczny, a jego sposób oddziaływania na człowieka prowadzić do nerwicy, zamiast do głębokiej relacji z Bogiem.
Pozdrawiam serdecznie!


Wt sie 29, 2017 11:19 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 2670
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metodyka wiary katolickiej
4711 napisał(a):
Odnoszę jednak osobiste wrażenie, że w pewnej chwili kazuistyka zaczyna stawać ponad jednostkowym przeżywaniem relacji z Bogiem, a sens wiary w ten sposób pojętej zaczyna opierać się na tym jak odeprzeć ataki osób innych wyznań, jak nawrócić kogoś na coś innego, itd. Rzecz jasna sprawa ta nie odnosi się jedynie do forum, lecz do ogólnie pojętego środowiska katolickiego, do którego swoją drogą pałam ogromnym szacunkiem, oraz w pewnym stopniu się z nim utożsamiam. Niekiedy jednak można można spotkać osoby, które w swojej wierze są po prostu "ślepe" (z całym szacunkiem).
Chciałbym poprosić Państwa o wydanie swojej opinii na temat roli dogmatu w wierze katolickiej, jego statusu, oraz tego jaki powinien on mieć wpływ na człowieka jako jednostkę. Chciałbym zapytać kiedy dogmat staje się, i czy w ogóle może stać się, w religii niebezpieczny, a jego sposób oddziaływania na człowieka prowadzić do nerwicy, zamiast do głębokiej relacji z Bogiem.
Pozdrawiam serdecznie!

Delikatnie chciałbym zwrócić uwagę na to że w protestantyzmie też masz dogmaty: Tylko Pismo, Tylko Wiara i Tylko Chrystus (jeśli jeszcze coś to niech mnie protestanci poprawią)

Dogmaty to po prostu wytyczne, sankcjonujące w co wierzymy, co uznajemy za prawdziwe (a co nie). Dogmaty są od początków Kościoła. Tak w sumie to i starożytne Credo jest zbiorem dogmatów.
To że "pojawiają" się prawie że i w obecnych czasach, to nie znaczy, że teraz zostały wymyślone, tylko że teraz zaszła potrzeba by to w co wierzył cały czas Kościół, a co stało się celem polemik i wątpliwości, w sposób jednoznaczny uściślić.

Nie bardzo rozumiem dlaczego w ogóle dogmat jakikolwiek miałby się stać niebezpiecznym (przynajmniej w Kościele Katolickim), skoro jest spisaną normą w którą wierzą członkowie Kościoła?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt sie 29, 2017 11:44 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2355
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metodyka wiary katolickiej
Kazdy ma inny poziom wiedzy i roznie rozumie pewne okreslenia czy wyrazenia, oraz onnaczej uksztaltowane poglady.
Jak pewnie zrozumiales czytajac rozne tematy ze kazdy widzi to samo w inny sposob i kazdy innaczej interpretuje Biblie. Do tego dochodza sklonnosci ludzi do ulatwiania sobie wszystliego tak by pasowalo do jego indywidualnych potrzeb, pogladow, czy tez stylu zycia.
Z tad wlasnie wziela sie potrzeba ujednolicenia rozumienia podstawowych prawd wiary, by nie zostaly one rozmyte przez takie ciagoty czlowieka do roznych interpretacji Pism.
Dogmaty to jal wzory w matematyce czy fizyce wedlug ktorych kazdy rozumie tak samo.
Niemniej jak widac z dyskusji forumowych nie kazdy potrafi uznac dogmaty podobnie jak wielu nie zgadza sie z wzorami matematycznymi czy fizycznymi.


Wt sie 29, 2017 11:49 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 10806
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metodyka wiary katolickiej
Myslę, że po prostu sprawy dogmatyczne (czyli sprwy Prawd Wiary) bardziej nadają sie do dyskusji, niż "indywuidualne przeżywanie" (choćby dlatego, ze jest ono indywidualne własnie).
Chciałbym też zwrócić uwagę że dyskusja dogmatyczna katolików wynika przede wszystkim ze spozakatolickich prób zakwestionowania Prawd Wiary.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt sie 29, 2017 12:23 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2355
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metodyka wiary katolickiej
Niemniej najczestrze kwestionowanie wiary wywodzi sie (nie musi byc poprzedzane "specjalnym" aktem) z indywidualnych blednych interpretacji Pism.


Wt sie 29, 2017 1:03 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt sie 29, 2017 10:22 am
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metodyka wiary katolickiej
Przede wszystkim bardzo dziękuję za odpowiedź!
PeterW napisał(a):
Delikatnie chciałbym zwrócić uwagę na to że w protestantyzmie też masz dogmaty: Tylko Pismo, Tylko Wiara i Tylko Chrystus (jeśli jeszcze coś to niech mnie protestanci poprawią)

Dogmaty to po prostu wytyczne, sankcjonujące w co wierzymy, co uznajemy za prawdziwe (a co nie). Dogmaty są od początków Kościoła. Tak w sumie to i starożytne Credo jest zbiorem dogmatów.
To że "pojawiają" się prawie że i w obecnych czasach, to nie znaczy, że teraz zostały wymyślone, tylko że teraz zaszła potrzeba by to w co wierzył cały czas Kościół, a co stało się celem polemik i wątpliwości, w sposób jednoznaczny uściślić.

Nie bardzo rozumiem dlaczego w ogóle dogmat jakikolwiek miałby się stać niebezpiecznym (przynajmniej w Kościele Katolickim), skoro jest spisaną normą w którą wierzą członkowie Kościoła?


Co do protestantyzmu to trudno mi cokolwiek powiedzieć, bo prawdę mówiąc nigdy nie miałem styczności z tym wyznaniem. Ale w sumie sprawa o którą mi chodzi wydaje się jednocześnie niejasna w jakimkolwiek wyznaniu, czy to protestantyzm, prawosławie czy katolicyzm, bo staram się zapytać o zakres wpływu jaki dogmaty powinny mieć w życiu człowieka. Więc niestety jeśli nie był to argument ad personam, to trudno mi to zrozumieć.
Co do dogmatów jako unifikacji i wyznaczania doktryny, to jasna sprawa! Trudno rzecz jasna wierzyć w coś, jednocześnie nie wiedząc w co się wierzy. Pytanie może być innego rodzaju - dogmaty, nie jako wyznaczniki tego w "co" wierzę, lecz jako zasady pretendujące do tego "jak" powinienem wierzyć. Tak na przykład, żeby było bliżej rzeczywistości, twierdzenia mówiące od kiedy do kiedy powinienem przestrzegać postu. A w bardziej skrajnych przypadkach, które ja już nazwałbym zbliżonymi do nerwicy (bez jakiegokolwiek wartościowania), widziane kilka tygodni temu na tym forum pytanie typu: "czy jeśli zrobiłem rzecz X przed rzeczą Y, to mam grzech?".
I ostatnia sprawa - dlaczego dogmat miałby się stać niebezpieczny, zadana przez Pana. Właśnie za sprawą odwrócenia uwagi, poprzez wykonywanie pewnych narzuconych czynności, od autentycznej-osobowej relacji z Bogiem (Nie twierdzę, że dogmaty, tradycje, muszą z konieczności taką relację wykluczać). Pewien filozof, o nazwisku Bergson, wyróżniał dwa rodzaje podejścia do religii: statyczne i dynamiczne, które można zaobserwować w historii. Dynamiczne oparte na m.in. indywidualnych przeżyciach mistycznych, zaś statyczne na biernym podporządkowaniu się "technicznym" zasadą określonej religii (weźmy tutaj Kościół Katolicki, jako reprezentanta pewnego wyznania). Czy takie dynamiczne podejście, jeśli w jakiś sposób jest nie tyle sprzeczne z, co oddala nas od pewnych dogmatów, jest podejściem kategorycznie "złym".

sapper napisał(a):
Dogmaty to jal wzory w matematyce czy fizyce wedlug ktorych kazdy rozumie tak samo.
Niemniej jak widac z dyskusji forumowych nie kazdy potrafi uznac dogmaty podobnie jak wielu nie zgadza sie z wzorami matematycznymi czy fizycznymi.


Czy na pewno dogmaty można traktować jak wzory w matematyce, czy fizyce? To wydaje się być bardzo mocnym stwierdzeniem, a mnie zastanawia czy samo porównanie nie jest tutaj błędem. Wzory matematyczne mogą być konstruowane lub odkrywane (zależnie od tego czy wyjdziemy od psychologicznego, apriorycznego, czy idealistycznego pochodzenia tych twierdzeń), zaś dogmaty, zasady religijne, z tego co rozumiem, pochodzą z objawienia, więc trudno jest "wrzucić" do tej samej klasy przedmiotów. Jednocześnie występuje o wiele większa różnorodność w dogmatach, zależnie od tego z jakiego wyznania, religii, wyjdziemy, co naturalnie może wzbudzać większy większy sceptycyzm, niż kiedy mówimy o tych pierwszych. Dlatego właśnie próbuję się Państwa poradzić. Czy w takim razie przyjęcie pewnych dogmatów nie jest tylko i wyłącznie podyktowane wpływom środowiska, doświadczenia, wyboru, co - jeśli tak jest - wydaje się podważać tym bardziej wartość tych zasad? Jak Pan sądzi?

Barney napisał(a):
Myslę, że po prostu sprawy dogmatyczne (czyli sprwy Prawd Wiary) bardziej nadają sie do dyskusji, niż "indywuidualne przeżywanie" (choćby dlatego, ze jest ono indywidualne własnie).
Chciałbym też zwrócić uwagę że dyskusja dogmatyczna katolików wynika przede wszystkim ze spozakatolickich prób zakwestionowania Prawd Wiary.


Ale czy po to jedynie dogmaty są, aby do o nich dyskutować? Z resztą wydaje mi się, że dogmatyczne odpowiadanie na próby podważenia tych dogmatów wydaje mi się kompletnie bezsensowne. Prowadzić może jedynie do niekończących się sporów, w ogóle nie pracujących na wspólnej płaszczyźnie. Czy uważa Pan, że możliwe jest znalezienie wspólnej płaszczyzny w takim sporze?

Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi!


Wt sie 29, 2017 1:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2355
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metodyka wiary katolickiej
To porownanie do wzorow matematycznych jest jedynie wskazaniem spojzenia na dogmaty jako skrotu podstaw wiary z ktorego mozna latwiej wyprowadzic rozne inne szczegoly by byly jedna caloscia i noe odbiegaly od Nauk zawartych w Pismach.
To jak szablon do ktorego przykladajac indywodualna interpretacje widac czy jest wlasciwa czy bledna.
______________
Wiara to ciagle poszukiwanie wlasciwek drogi, a drogowskazy mamy w Pismach.
Zle tlumaczenie Pism kieruje na niewlascia droge, a niektorzy probuja szukac skrotow co skutkuje totalnym zagubieniem, bo wchodzi sie wtedy na teren nieznany i nieoznakowany w Pismach o czym same Pisma ostrzegaja.

______________________
Tlumaczenie Pism to odpowiedzialnosc ponad wszystkie inne odpowiedzialnosci i az dziw bierze jak wielu beztrosko podejmuje sie tego.


Ostatnio edytowano Wt sie 29, 2017 2:42 pm przez merss, łącznie edytowano 2 razy

scalenie trzech postów



Wt sie 29, 2017 2:13 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 2670
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metodyka wiary katolickiej
4711 napisał(a):
Pytanie może być innego rodzaju - dogmaty, nie jako wyznaczniki tego w "co" wierzę, lecz jako zasady pretendujące do tego "jak" powinienem wierzyć. Tak na przykład, żeby było bliżej rzeczywistości, twierdzenia mówiące od kiedy do kiedy powinienem przestrzegać postu. A w bardziej skrajnych przypadkach, które ja już nazwałbym zbliżonymi do nerwicy (bez jakiegokolwiek wartościowania), widziane kilka tygodni temu na tym forum pytanie typu: "czy jeśli zrobiłem rzecz X przed rzeczą Y, to mam grzech?".


No okej.. Zacząłeś z górnego C otwarcie dyskusji o dogmatyce, gdy tymczasem wcale Ci nie chodzi o dogmatykę. Kwestia właściwej terminologii. Przepisy dotyczące przestrzegania postu nie są dogmatami, gdyż dogmaty (prawdy wiary) są niezmienne (nikt ich nie może zmienić, nawet Papież), natomiast przepisy dotyczące postu mogą być (i są) w pewnych okolicznościach zmieniane. Rozeznanie czy coś jest, czy nie jest grzechem także nie jest dogmatyczne, bo ta sama czynność raz może być, a raz nie grzechem - często jest sprawą do rozważenia - liczą się w dużej mierze intencje, świadomość i stopień wolności w trakcie czynu.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt sie 29, 2017 4:18 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL