Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lis 19, 2017 5:53 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Dogmat o nieomylności Papieża 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr cze 02, 2010 8:18 pm
Posty: 59
Płeć: mężczyzna
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
Yarpen Zirgin napisał(a):
tomi44 napisał(a):
Skoro Papież jest nieomylny w sprawach wiary to po co były zwoływane sobory powszechne? Przecież jedną encykliką(dekretem) mógł wykazać błędy np. w nauczaniu Ariusza.

Chociażby dlatego, że kiedy pojawiła się kwestia przestrzegania prawa Mojżeszowego, to zwołano sobór, a nie św. Piotr samodzielnie rozstrzygnął sprawę. :D

nie bardzo pojmuję. Co ma prawo Mojżeszowe do nieomylności papieża.


Cz wrz 14, 2017 8:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1074
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
tomi44 napisał(a):
Tek de Cart napisał(a):
tomi44 napisał(a):
no i zajmował stanowisko, na każdym soborze był papież lub jego legat i zajmował stanowisko.

Zdaje się, że na żadnym z soborów powszechnych papieża nie było tzn. tych do 1 tysiąclecia.
Ponawiam pytanie jakie przesłanki się pojawiły, że ogłoszono dogmat o nieomylności papieża?


Z jakiegoś powodu w końcu powstał kościół starokatolicki :)

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pt wrz 15, 2017 11:40 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lip 24, 2017 12:25 pm
Posty: 654
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
- Po owocach ich poznacie.- A czy Duch Święty mógł chcieć podziału Kościoła?

_________________
Blog - Komunia dla kazdego.
Http://prorok.phorum.pl


Pt wrz 22, 2017 9:19 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lip 24, 2017 12:25 pm
Posty: 654
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
Taka dygresja na temat nieomylności papieża.
Przyjdzie jeden mądry papież i ogłosi w sposób nieomylny, że jednak papież jest omylny.
Taka decyzja będzie nie do podważenia, bo będzie nieomylna, a omylny papież nie może ogłosić, że jest nieomylny.

_________________
Blog - Komunia dla kazdego.
Http://prorok.phorum.pl


Pt wrz 22, 2017 9:38 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So paź 08, 2016 3:54 pm
Posty: 293
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
Yarpen Zirgin napisał(a):
Rozłamu dokonali ci, którzy nie zgadzali się z tym, co zostało rozpoznane jako prawda wiary objawiona przez Boga. To oni odeszli i założyli własną wersję Kościoła, a nie papież, biskupi, prezbiterzy i świeccy, którzy zostali w Kościele katolickim.



No ale skąd wiadomo że ten dogmat to ,,Prawda objawiona przez Boga''? kto o tym decyduje, kto to rozpoznaje, jakie ma szczególne warunki ku temu? dogmat brzmi dość nadzwyczajnie i wymaga nadzwyczajnych środków aby być dobrze rozpoznanym, pomyłka może nieść tragiczne konsekwencje a jak się pewności nie ma coś takiego nie powinno być wygłaszane.
Chyba trochę późno to ,,rozpoznali''

Typowe zwalanie winy na ,,innych'' Dogmat spowodował rozłam i to jest fakt. Czyli Starokatolicy w sumie nie są katolikami chodź najwyraźniej za takich się uważają, mało tego są wyłączeni ze społeczności wiernych...świetne warunki do dialogu ekumenicznego...


Pt wrz 22, 2017 10:24 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lip 24, 2017 12:25 pm
Posty: 654
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
Yarpen Zirgin napisał(a):
Rozłamu dokonali ci, którzy nie zgadzali się z tym, co zostało rozpoznane jako prawda wiary objawiona przez Boga. To oni odeszli i założyli własną wersję Kościoła, a nie papież, biskupi, prezbiterzy i świeccy, którzy zostali w Kościele katolickim.


Mnie się wydaje, że się odłączyli ci, którzy dokonali zmiany wbrew pozostałym.
Zawsze odłącza się ten, który zmienia warunki gry.

_________________
Blog - Komunia dla kazdego.
Http://prorok.phorum.pl


Pt wrz 22, 2017 10:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1074
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
Yarpen Zirgin napisał(a):
To, że odrzucasz jakieś prawdy wiary, nie oznacza, że od razu stają się one hipotezami. :D

Hipotezą jest wszystko, dopóki nie zostanie udowodnione. Szkoda, że tego nie rozumiesz. Twoją wypowiedź można porównać do wypowiedzi @MJ nt. płaskości ziemi. To, że odrzucasz, że jest płaska przecież wcale nie oznacza, że od razu ta "teoria" staje się hipotezą lub nawet kłamstwem? Prawda?

krzysiekniepieklo napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Rozłamu dokonali ci, którzy nie zgadzali się z tym, co zostało rozpoznane jako prawda wiary objawiona przez Boga. To oni odeszli i założyli własną wersję Kościoła, a nie papież, biskupi, prezbiterzy i świeccy, którzy zostali w Kościele katolickim.


Mnie się wydaje, że się odłączyli ci, którzy dokonali zmiany wbrew pozostałym.
Zawsze odłącza się ten, który zmienia warunki gry.


W zasadzie masz rację. To Kościół Starokatolicki został przy "starych" zasadach, więc jakby nie patrzeć... To nadal KK tyle, że sprzed "reformy". Natomiast sam KK zmieniając na przestrzeni wieków swoje doktryny usprawiedliwia się tylko tym, że:

Cytuj:
Doktryna jakakolwiek nie działa z chwilą ogłoszenia, no może w tym że ucina spory na temat jaki ona porusza i nakłada konkretne sankcje. Ta prawda (którą opisuje dana doktryna) obowiązuje od początku Kościoła, tylko że w pewnym okresie nastąpiły jakieś spory i wątpliwości i dlatego została oficjalnie ogłoszona.


Problem w tym, że historia uczy nas, że różni duchowni KK mieli różne zdania nt. różnych doktryn - co niejednokrotnie doprowadzało do rozłamów. Dawanie władzy jednej osobie (papieżowi) w kwestii rozstrzygania co jest prawdą, a co nie jest skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. W dodatku niczym nie uzasadnione. No, bo gdzie Jezus wspomniał, że Piotr jest nieomylny w sprawach wiary? Gdzie wspomniał, że jego "następcy" będą nieomylni??? Po co organizuje się synody/sobory etc. - przecież to i tak papież ma zawsze rację. Ba! Nieomylny papież może nawet znieść stare doktryny ustalone przez sobory, bo przecież nie zostały one ustalone przez nieomylnego papieża tylko przez biskupów na drodze głosowania...
Nic tylko czekać, aż jakiś osobnik pokroju Hitlera zostanie papieżem... (Nie możliwe? Przypomnę, że papieża wybierają LUDZIE). Ciekawie będzie się działo, mając na uwadze jego nieomylność :mrgreen:

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


So wrz 30, 2017 12:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1074
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
Cytuj:
w ramach teologii ciężko uznać coś za 'udowodnione'... jak sobie niby to wyobrażasz? stąd w teologii są hipotezy i dogmaty. Dogmaty można argumentować, ale ostatecznie przyjęcie ich jest sprawą wiary a nie dowodu naukowego.

Dlatego tego typu "prawdy wiary", jakby nie patrzeć są tylko hipotezami... W które można wierzyć lub nie - to indywidualna sprawa. Jest jednak niedopuszczalne w merytorycznej rozmowie przedstawianie takich hipotez jako coś pewnego i niepodlegającego dyskusji. W taki sposób można sobie udowodnić dosłownie wszystko.

Cytuj:
po ludzku może i tak. Ale na szczęście Kościół jest organizacją bosko-ludzką i jest prowadzony przede wszystkim przez Ducha Świętego. W zasadzie wszystkie (albo większość) Twoich wątpliwości wynikają właśnie z odrzucenie tego faktu. Jeśli Duch Święty nie 'pilnuje' papieża - to faktycznie głupotą jest władza jednej osoby, bo zawsze trafić się może jakiś wariat. Natomiast cała historia pokazuje że jednak Duch Święty pilnuje Kościoła, żeby nie zbłądził, zgodnie ze słowami Jezusa.

Abstrahując od tego, że prawdziwość samego założenia jest nie do sprawdzenia... Ponowię pytanie: Gdzie w ewangelii jest napisane, że Piotr był nieomylny i że jego następcy będą również nieomylni? Czy inkwizycja, palenie czarownic, sprzedawanie odpustów za pieniądze, za które KK bije się teraz w piersi (jak to mówiła mi siostra na religii) jest tą historią, która mówi o tym, że KK nigdy nie błądził?

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


So wrz 30, 2017 8:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1025
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
luki123 napisał(a):
Gdzie w ewangelii jest napisane, że Piotr był nieomylny i że jego następcy będą również nieomylni? Czy inkwizycja, palenie czarownic, sprzedawanie odpustów za pieniądze, za które KK bije się teraz w piersi (jak to mówiła mi siostra na religii) jest tą historią, która mówi o tym, że KK nigdy nie błądził?

A co to ma wspólnego z nieomylnością papieży co do spraw wiary?
Gdyby papież w czasie nabożeństwa wyciągnął karabin maszynowy i wypuścił magazynek w tłum wiernych, czy to by oznaczało, że prawdy wiary są już nieważne?


So wrz 30, 2017 10:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1074
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
lekarstwo napisał(a):
luki123 napisał(a):
Gdzie w ewangelii jest napisane, że Piotr był nieomylny i że jego następcy będą również nieomylni? Czy inkwizycja, palenie czarownic, sprzedawanie odpustów za pieniądze, za które KK bije się teraz w piersi (jak to mówiła mi siostra na religii) jest tą historią, która mówi o tym, że KK nigdy nie błądził?

A co to ma wspólnego z nieomylnością papieży co do spraw wiary?
Gdyby papież w czasie nabożeństwa wyciągnął karabin maszynowy i wypuścił magazynek w tłum wiernych, czy to by oznaczało, że prawdy wiary są już nieważne?


Pytanie, gdzie w Ewangelii jest napisane, że Piotr był nieomylny i że jego następcy będą również nieomylni? Uwierz mi, że bardzo wiele.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


So wrz 30, 2017 10:31 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10661
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
Papież - wał ochronny przed samowolą


So wrz 30, 2017 10:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1074
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
http://www.fronda.pl/a/czy-ateista-moze-byc-zbawiony,62215.html
Czy w tej kwestii Franciszek wypowiedział się w sposób nieomylny, czy nie?

Mam nadzieję, że tak. Bo jeżeli nie to chyba całkiem stracę wiarę w tę instytucję:
- Grzesznik, który wierzy i pod koniec życia okaże skruchę -> droga do nieba wolna
- Człowiek, który żył 2,5tyś lat temu i zabijał w imię boskich praw -> droga do nieba wolna
- Ateista, który czynił całe życie dobro -> do piekła!

Nie ma to jak sprawiedliwość :D

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


So wrz 30, 2017 11:40 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 2871
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
luki123 napisał(a):
http://www.fronda.pl/a/czy-ateista-moze-byc-zbawiony,62215.html
Czy w tej kwestii Franciszek wypowiedział się w sposób nieomylny, czy nie?

Mam nadzieję, że tak. Bo jeżeli nie to chyba całkiem stracę wiarę w tę instytucję:


Ale wiesz o tym że czym innym jest nie wierzyć, bo się nie wiedziało, a czym innym nie wierzyć bo się odrzuciło?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N paź 01, 2017 8:30 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10661
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
Problem w tym, że Franciszek to nie Benedykt XVI i nie czuje tak wielkiej odpowiedzialności na słowo i jego precyzję. Sam o sobie powiedział, że nie jest intelektualistą. To raczej pasterz poszukujący zagubionych owiec i owce ze stada podstawowego mają czasem problem obserwując jak on szuka.

Będzie więc szybka wykładnia tego co świecki zupełnie nie pojmuje, bo zna tylko jeden język. Ateista może się nawrócić a więc i chcieć zbawienia, jeśli ma dobrze ukształtowane sumienie. Ateista pełnego brzucha i bezmózgowiec to nie ateista intelektualista, którego w zakresie wartości etycznych nie odróżnisz od katolika, czyli człowieka który przylgnął do Boga.
Tak jak katolicyzm nie oznacza zbawienia z automatu, tak ateizm nie jest przeszkodą, bo kończy się w momencie śmierci i poznania prawdy. Człowiek ukierunkowany na poznawanie prawdy wybierze dobro wedle jego prawdziwego znaczenia a nie znaczenia, które sam przypisał dobru. Cały bowiem problem polega na tym, że człowiek tak naprawdę nie potrafi odróżniać dobra od zła, jest pęknięty i potrzebuje wzorców. Może przyjąć wartościowanie świata i przegrać życie. W ostatecznym rozrachunku wybierze 'ja wiem lepiej co to milość' a nie Boga, który jest Miłością.


N paź 01, 2017 8:52 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1074
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmat o nieomylności Papieża
PeterW napisał(a):
luki123 napisał(a):
http://www.fronda.pl/a/czy-ateista-moze-byc-zbawiony,62215.html
Czy w tej kwestii Franciszek wypowiedział się w sposób nieomylny, czy nie?

Mam nadzieję, że tak. Bo jeżeli nie to chyba całkiem stracę wiarę w tę instytucję:


Ale wiesz o tym że czym innym jest nie wierzyć, bo się nie wiedziało, a czym innym nie wierzyć bo się odrzuciło?


Czyli ja mam przerąbane u Jahwe, bo w jego istnienie nie wierzę. A ty masz przerąbane u Allaha... Bo przecież znasz coś takiego jak Islam? Mnie chociaż ten drugi nie posądzi o błachochwalstwo...

Poza tym parafrazując - skąd mam niby wiedzieć, że Jahwe istnieje? Z Biblii i świadectw ludzi? To w takim razie Allah też istnieje - wiem to z Koranu i innych świadectw.

Cytuj:
Problem w tym, że Franciszek to nie Benedykt XVI i nie czuje tak wielkiej odpowiedzialności na słowo i jego precyzję. Sam o sobie powiedział, że nie jest intelektualistą. To raczej pasterz poszukujący zagubionych owiec i owce ze stada podstawowego mają czasem problem obserwując jak on szuka.

Miejmy nadzieje, że poczuje, kiedy odważy się mówić ex catedra... :)

Cytuj:
Będzie więc szybka wykładnia tego co świecki zupełnie nie pojmuje, bo zna tylko jeden język. Ateista może się nawrócić a więc i chcieć zbawienia, jeśli ma dobrze ukształtowane sumienie. Ateista pełnego brzucha i bezmózgowiec to nie ateista intelektualista, którego w zakresie wartości etycznych nie odróżnisz od katolika, czyli człowieka który przylgnął do Boga.
Tak jak katolicyzm nie oznacza zbawienia z automatu, tak ateizm nie jest przeszkodą, bo kończy się w momencie śmierci i poznania prawdy. Człowiek ukierunkowany na poznawanie prawdy wybierze dobro wedle jego prawdziwego znaczenia a nie znaczenia, które sam przypisał dobru. Cały bowiem problem polega na tym, że człowiek tak naprawdę nie potrafi odróżniać dobra od zła, jest pęknięty i potrzebuje wzorców. Może przyjąć wartościowanie świata i przegrać życie. W ostatecznym rozrachunku wybierze 'ja wiem lepiej co to milość' a nie Boga, który jest Miłością.


Ja bym to tak podsumował:
Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie.

A żeby nie było nieporozumień - jak ateista może się nawrócić, skoro nie potrafi uwierzyć, bez twardych dowodów? Jeżeli ich nie ma - może równie dobrze przejść na Islam, czy inną religię... W czym niby one są gorsze?

Mówiąc o nawróceniu - nie mówię o zmianie postępowania, tylko o kwestii wierzę w coś/nie wierzę - bo to różnica.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


N paź 01, 2017 10:45 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL