Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sty 16, 2018 3:42 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Reinkarnacja - co sądzicie? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4145
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
A co mówi Chrystus i dlaczego akurat Jemu mamy wierzyć?

_________________
Dobro zwycięży


Cz paź 12, 2017 9:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 2787
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
Andy72 napisał(a):
A co mówi Chrystus i dlaczego akurat Jemu mamy wierzyć?

Ponieważ Ty ja jesteśmy "katolik w pełnej łączności z papieżem"

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Cz paź 12, 2017 10:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4145
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
To było pytanie retoryczne

_________________
Dobro zwycięży


Cz paź 12, 2017 10:46 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr paź 04, 2017 8:24 pm
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
Jako autor tematu pozwolę sobie na parę słów uzupełnienia.

Krótko zaznaczę też, że łatwo pomylić mnie z wypowiadającym się w tym wątku Wierzącym0987, który też "broni teorii reinkarnacji".

No więc, moim zdaniem wiara w to, że zły człowiek całą wieczność cierpi w piekle jest czymś absurdalnym.

np. 50 lat bycia złym człowiekiem = wieczne męki w piekle?

To jest absurdalne i powinno być poza dyskusją. Pomijając nierówność czasu życia do czasu cierpienia, to jaki sens miałaby taka kara? Bardziej przypomina mi to wyobrażenie o świecie 10-latka, który nie lubi klasowego chuligana i życzy mu jak najgorzej. Takie rozumowanie, pojmowanie piekła jest dziecinne.

Świat został stworzony idealnie i każdego spotyka tyle dobra, na ile zasługuje, i tyle zła, ile wyrządził. To jest harmonia. Kiedy ktoś popełnił błąd (czyt. zgrzeszył, lub inaczej: ma złą karmę) wtedy musi odpokutować, cierpieć. Ale to nie jest wieczne! Cierpienie ma uczyć. Bo któż lepiej rozumie świat: cierpiący ubogi czy opływający w luksusy bogacz? Kto jest bliżej Boga? Który z nich się częściej modli?

Gdy już ubogi wycierpi się, umiera i trafia przed Sąd do Boga. Ale to nie koniec jego drogi, wędrówki. Wkrótce wróci na Ziemię, by odrobić kolejne lekcje, nauczyć się nowych wartości - tyle, że w innym miejscu i czasie. To jest tzw. reinkarnacja. A co, gdy osiągnie już świętość? Trafi na wieki do Nieba. Tak ja to rozumiem.

Tyle nienawiści w naszym kraju, tyle wytykania się palcami, że ten to trafi do piekła, a ten do Nieba. A tu chodzi o prawdziwą świętość poświadczoną wieloma życiami...


Pn paź 16, 2017 10:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4145
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
Wierzący77 napisał(a):
No więc, moim zdaniem wiara w to, że zły człowiek całą wieczność cierpi w piekle jest czymś absurdalnym.

np. 50 lat bycia złym człowiekiem = wieczne męki w piekle?

Można patrzeć na szklankę jako w połowie pustą lub w połowie pełną.
Zupełnie inaczej gdy pomyślimy że po 80 latach człowiek może zostać Zbawiony i pójść do Nieba zamiast znowu się rodzić i znowu..czyli jakby żyć w piekle. Bo życie jest darem, a nie jak naucza reinkarnacja, żyjemy w piekle samsary.

Wierzący77 napisał(a):
Świat został stworzony idealnie i każdego spotyka tyle dobra, na ile zasługuje, i tyle zła, ile wyrządził. To jest harmonia. Kiedy ktoś popełnił błąd (czyt. zgrzeszył, lub inaczej: ma złą karmę) wtedy musi odpokutować,

NIE , NIE zgodzę się nigdy z tym. Na świecie istnieje morze, ocean niezawinionego cierpienia. To ostatnie draństwo widząc że gdy ktoś cierpi więcej niż średnia, twierdzić że "widocznie" więcej zgrzeszył. Tak jak "przyjaciele Hioba" oskarżali go o niestworzone rzeczy.

Wierzący77 napisał(a):
cierpieć. Ale to nie jest wieczne! Cierpienie ma uczyć. Bo któż lepiej rozumie świat: cierpiący ubogi czy opływający w luksusy bogacz? Kto jest bliżej Boga? Który z nich się częściej modli?

NO właśnie, a Ty twierdzisz że bogacz musiał być dobrym człowiekiem a nędzarz złym.

BRAK reinkarnacji jest właśnie pocieszeniem dla ubogiego, dla Łazarza, którego cierpienie jest jakby wielkim "kapitałem", "skarbem"; za to cierpienie zostanie wynagrodzony w przyszłym świecie. A reinkarnacja mówi że on ledwo wyjdzie na zero! albo i to nie, bo jeszcze mu jakieś długi zostaną. bo sam piszesz
Wierzący77 napisał(a):
Gdy już ubogi wycierpi się, umiera i trafia przed Sąd do Boga. Ale to nie koniec jego drogi, wędrówki. Wkrótce wróci na Ziemię, by odrobić kolejne lekcje, nauczyć się nowych wartości - tyle, że w innym miejscu i czasie.



Reinkarnacja jest dobrą religią dla tych, którym dobrze się powodzi, ktoś urodzony w nadzwyczajnej kaście nie ma poczucia że powodzi mu się bezpodstawnie, bo widocznie był w przeszłych życiach dobrym człowiekiem, a ten nieszczęsny bliźni widocznie był bardzo zły.
Popatrz: księga Hioba rozwala taką filozofię, święci cierpieli, sam Jezus i Maryja. Nie dlatego że w poprzednim życiu byli bardzo źli

_________________
Dobro zwycięży


Ostatnio edytowano Pn paź 16, 2017 11:39 pm przez Andy72, łącznie edytowano 1 raz



Pn paź 16, 2017 11:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
Wierzący77 napisał(a):
Krótko zaznaczę też, że łatwo pomylić mnie z wypowiadającym się w tym wątku Wierzącym0987, który też "broni teorii reinkarnacji".
faktycznie, łatwo Was pomylić ...

Cytuj:
No więc, moim zdaniem wiara w to, że zły człowiek całą wieczność cierpi w piekle jest czymś absurdalnym.

np. 50 lat bycia złym człowiekiem = wieczne męki w piekle?

To jest absurdalne i powinno być poza dyskusją.
1. to że Tobie wydaje się coś być absurdalne jeszcze nie znaczy że takie jest... jakby nie patrzeć nie jesteś Bogiem
2. z wypowiedzi Twojej wynika, że masz niepełny obraz tego czym jest piekło. Popularne wyobrażenie o wiecznym gotowaniu w wielkim kotle na ogniu podsycanym przez diabełki to nie jest dobry wzorzec...

Cytuj:
Pomijając nierówność czasu życia do czasu cierpienia, to jaki sens miałaby taka kara? Bardziej przypomina mi to wyobrażenie o świecie 10-latka, który nie lubi klasowego chuligana i życzy mu jak najgorzej. Takie rozumowanie, pojmowanie piekła jest dziecinne.
no właśnie :) więc dobrze że odrzucasz dziecinne wyobrażenie piekła. Szkoda tylko że zamieniasz je na infantylną teorię reinkarnacji...

Cytuj:
Świat został stworzony idealnie i każdego spotyka tyle dobra, na ile zasługuje, i tyle zła, ile wyrządził. To jest harmonia. Kiedy ktoś popełnił błąd (czyt. zgrzeszył, lub inaczej: ma złą karmę) wtedy musi odpokutować, cierpieć.
wychodzisz z innych założeń niż chrześcijanie - więc dochodzisz do innych wniosków końcowych. Wg nas świat NIE ZOSTAŁ STWORZONY IDEALNY! Świat został stworzony DOBRY, a człowiek nawet BARDZO DOBRY, ale do ideału to jeszcze sporo brakuje...
I cierpienie nie jest odpokutowaniem za popełniony grzech. Może być - jeśli świadomie i dobrowonie ktoś przyjmie to jako ofiarę. Ale nie jest to 'automat' - małe dzieci katowane przez oprawców w Auschwitz nie cierpiały z powodu SWOICH grzechów, ale z powodu tego że inni grzeszyli.
Cytuj:
Ale to nie jest wieczne! Cierpienie ma uczyć. Bo któż lepiej rozumie świat: cierpiący ubogi czy opływający w luksusy bogacz? Kto jest bliżej Boga? Który z nich się częściej modli?
nie wiem. i Ty też nie wiesz :) tylko Bóg zna serce człowieka, my możemy najwyżej pewne 'przybliżenia' obstawiać. I znów masz inne założenie niż chrześcijanie - cierpienie MOŻE uczyć. Ale wcale nie musi. Cierpienie nie jest konieczne w chrześcijańskiej wizji świata, aczkolwiek jest powszechne przez powszechność grzechu.

Cytuj:
Gdy już ubogi wycierpi się, umiera i trafia przed Sąd do Boga. Ale to nie koniec jego drogi, wędrówki. Wkrótce wróci na Ziemię, by odrobić kolejne lekcje, nauczyć się nowych wartości - tyle, że w innym miejscu i czasie. To jest tzw. reinkarnacja. A co, gdy osiągnie już świętość? Trafi na wieki do Nieba. Tak ja to rozumiem.
oczywiście możesz sobie wierzyć w co tylko zechcesz (są na tym forum i płaskoziemcy i reinkarniści... ;) ) Jednakże taka wiara jest po prostu nie do pogodzenia z chrześcijaństwem. Możesz sobie być hinduistą, buddystą czy innym reinkarnistą - ale nie możesz być chrześcijaninem wierząc w reinkarnację.

[/quote]Tyle nienawiści w naszym kraju, tyle wytykania się palcami, że ten to trafi do piekła, a ten do Nieba. A tu chodzi o prawdziwą świętość poświadczoną wieloma życiami...[/quote]a czy zakładasz możliwość że ktoś NIE BĘDZIE CHCIAŁ do Nieba? uprze się jak ten głupi osioł i po prostu z własnej wolnej woli nie będzie chciał tam trafić? nawet zakładając ogromną ilość reinkarnacji?

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Pn paź 16, 2017 11:38 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 6298
Lokalizacja: dolnośląskie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
Do zwolenników reinkarnacji.
Reinkarnacja to system samozbawienia. Człowiek przez ileś tam w wcieleń zasługuje sobie na życie wieczne (oczywiście mowa o reinkarnacji przerobionej na potrzeby zachodu). Reinkarnacja w systemach wschodnich ma inne zadanie. Osobowe ja ma przestać istnieć.
Chrześcijaństwo zakłada zbawienie w Jezusie. Czyli dane darmo i nie jest zasługa człowieka.

Nie można wierzyć Jezusowi i wierzyć w reinkarnacje. Te dwa systemy się wykluczają.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Wt paź 17, 2017 7:40 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2204
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
Jak już rozbieracie temat zachowań człowieka w kontekście przyszłości - wieczności, to lepiej nie posiłkować się reinkarnacją. Dlatego że - jej tezy wprowadzają w błąd. A mianowicie - ta główna o kolejnym życiu wcieleniu, sprawia wrażenie że to co nie wyszło w tym życiu, ulegnie poprawieniu w innym, następnym. Niestety są nikłe na to szanse, bliskie zeru. Podam prosty przykład realny do wyobrażenia sobie z życia. Ktoś żyjący gdzieś wcześniej na ziemi, trafiając np. współcześnie na ziemię. Musi się przystosować do, zgoła niewyobrażalnych dla byłego żyjącego kiedyś na ziemi człowieka uwarunkowań. Nie ma już teraz spraw takich, które kiedyś były dla niego za trudne. Więc bezpowrotnie ich się nie nauczy, bo na jakiej zasadzie? Jeśli kiedyś nie dał wiary tym naukom, to teraz może tylko o nich poczytać i uznać że się mylił nie ucząc się ich wtedy gdy była na nie pora, bo obowiązywały powszechnie. I to jest wtedy piekłem da takiej osoby, ta strata części możliwej edukacji. Przenosząc tą myśl do poziomu życia teraźniejszego, czyli jednego bo to jest oczywistością realną. Uzyskujemy taki wynik. Świat pędzi tak szybko w swych zmianach przemianach, że nie ma kiedy nadrobić zaległości które olaliśmy wcześniej z jakichś powodów. Wtedy te braki uwierają, są piekłem w naszym życiu. A to czego nie zaniedbaliśmy, jest z kolei niebem w naszym życiu tym obecnym, więc tym jedynym w swym rodzaju. To się da bardzo logicznie wyjaśnić, by ludzie wprost pojęli o co chodzi. Ten skrótowy opis - ponadczasowy wieczne niebo bądź piekło, jest zbyt ogólny by dawał łatwy pogląd tego o czym mówi. Ja bym to określił tak, że jest on w ten a nie inny sposób przedstawiany, by zawzięty niewierzący nie chcący się edukować z tego tematu. Otrzymał to czego sam sobie życzy, owe piekło nieumiejętności przez siebie zawinione, bo nie chciał iść za zdrową nauką. A wierzący idący za tą nauką, sam pozna o co w tym wszystkim chodzi, jak niczego nie zaniedbał i w przyszłości to zaprocentowało tym, że żaden kłopot się jemu nie przydarza, jest w niebie inaczej ujmując. I o to chodzi w każdej zdrowej nauce (nauczaniu ), by mieć z niej pożytek także w przyszłości. Ten rodzaj edukacji jest łatwo zweryfikować, wcielając we życie. A jeśli już wiele umiemy, to nie ma znaczenia co będzie kiedyś, czy w przyszłym życiu bądź ile ich tych żyć będzie. To idzie zweryfikować w tym życiu. Ja się nie lękam o przyszłość swego życia, czy ewentualnie ich następne przejawy. A tylko dlatego się nie lękam, że nauczyłem się zasady uczenia się wszystkiego z czym mam styczność. Uważam że tu o to właśnie chodzi, w tym religijnym ujęciu nauczania ludzi. Chodzi o nauczenia się ludzi przełamywać siebie do ciągłej siebie edukacji. A z tą chęcią uczenia siebie jest różnie u nas wszystkich, a często trudno do tego się przełamać. Wierzący przełamawszy się do tej ciągłej edukacji, nie żałuje tego (jest w siódmym niebie żartujemy ). Za to oportunista szukający uzasadnień w postaci dowodów na. Ma to czego chciał dowód własnej głupoty, z braku wiary wynikłego ( mówimy dno piekła, już nie żartując ). Nie ma to dlatego tak że się ktoś na niego uwziął i źle jemu życzył, lecz ma to co sam sobie zgotował, ma pełny dowód tego czego sobie sam życzył. Ma ten biedak własny dowód na to, że ten duchowy świat w który nie chciał bez dowodów uwierzyć, właśnie zwalając się jemu w jednej chwili na głowę, wykazał że istnieje na prawdę. Uwierzył wtedy bo nie miał wyjścia sam doświadczając piekła, a chciałby go uniknąć. No niestety na edukację trzeba czas wcześniej poświęcić i nie zaniedbywać jej. Bo później nikt nie jest tego w stanie nadrobić. To już taka osoba wie, choć wolała by tego na sobie nie doświadczać. Że trudny to moment wskazują liczne samobójstwa takich ludzi.
Temu wszystkiemu o czym napisałem przeczył by pogląd o reinkarnacji. Dlatego reinkarnacja jest zaprzeczeniem wiary koniecznej jednak dla nas. Więc Kościół potępia słusznie tą koncepcję. Potwierdzam że nie można być wierzącym w Kościele i być zwolennikiem reinkarnacji. Napisałem szerzej za to wprost, tylko dlatego że wielu nieszczęśników jest na tym forum, próbujących nadrobić, to czego się nie da już nadrobić. Chwytają się zastępczych środków typu reinkarnacja, które i tak nie pomogą w wystarczający sposób ich duchowym rozterkom. Czy to ich czegoś nauczy? Zobaczymy po pewnym czasie, byle by nie popełnili nadal tego samego edukacyjnego błędu. Macie tu sedno i konieczność tergo że to sedno jest takie a nie inne.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Wt paź 17, 2017 9:35 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 03, 2016 12:48 am
Posty: 164
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
Chciałbym tylko nadmienić, że ja nie wierzę w reinkarnację i nie wierzę w jej brak. Uważam tylko, że jesteśmy zbyt indolentni intelektualnie aby jednozjacznie móc ustalić co jest prawdą. Bronię jedynie tej teorii bo jest ona zgodna z tym co wynika z wielu NDE i nie jest jednoznacznie sprzeczna z biblią czyli z chrześcijaństwem jak napisał Jockey. Także można wierzyć Jezusowi i wierzyć w reinkarnację. Oczywiście jeśli ktoś chce wprost i dosłownie rozumieć słowa "A jak jest postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd" to będzie tak je rozumiał. Nie będę po raz kolejny przytaczał argumentów bo nie ma to sensu. Jeżeli komuś zależy to zrozumie sens mojej argumentacji a jeżeli nie chce tego zrobić to będzie do końca tkwił na stanowisku, że ma rację. Jeszcze raz napiszę, że przedstawiany przezemnie sposób rozumowania jest spójny i logiczny. Oczywiście nie oznacza to, że jest prawdą.

Do witoldam napiszę, że jeżeli chcesz rozpatrywać sens istnienia tutaj na ziemii w taki sposób, że jesteśmy tutaj po to aby aby się uczyć na podstawie swoich i czudzych błędów a także sukcesów, to nie rozumię czego mogłoby nauczyć się abortowane dziecko podczas kilku dni życia płodowego. Samo przecież nie przechodzi przez żaden proces edukacji. Też jestem tego zdania, że jedno życie może wystarczyć do zrozumienia istotnych jego aspektów, ale nie musi.


Śr paź 18, 2017 3:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 6298
Lokalizacja: dolnośląskie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
Wierzący
To powiedz skoro uważasz ze nie ma sprzeczności pomiędzy zbawieniem z łaski a z samozbawieniem po co człowiekowi Jezus z jego łaska skoro sam może zasłużyć na wieczność. Albo mamy Jezusa albo mamy reinkarnacje. Skoro uważasz inaczej to udowodnij to. Całe chrześcijaństwo odrzuca reinkarnacje wlasnie na podstawie tego co pisałem. Nie da się wierzyć ze Jezus umarł za mnie i wierzyć ze sam siebie zbawię

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Śr paź 18, 2017 5:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
spójny i logiczny powiadasz... jakoś poza Tobą i drugim wierzącym nikt tego nie widzi. Chyba powinieneś się bardziej postarać żeby wyjaśnić tę spójność i logiczność.

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Śr paź 18, 2017 6:57 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 03, 2016 12:48 am
Posty: 164
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
Cytuj:
spójny i logiczny powiadasz...

Nikomu nie udało się zaprzeczyć tej spóności jak do tej pory. Jeżeli uważasz, że jest inaczej to przytocz cytat.

Jockey pomiędzy zbawieniem z łaski a z samozbawieniem jest sprzeczność. Tylko, że taki sens reinkarnacji o jakim piszę nie wiąże się z samozbawianiem. W wyniku pobytu tutaj na ziemii uczymy się w bardzo intensywny sposób i stajemy się bardziej rozwinięci duchowo. Pozatym uważam, że naszym celem jest przynoszenie dobra tutaj na ziemię. Niemniej nie jesteśmy i nigdy nie będziemy jako ludzie idealni w takim sensie, że będziemy mieć pewność że nigdy nic złego już nie uczynimy. W takim sensie nie możemy się sami zbawić. Celem kolejnych reinkarnacji nie jest stawanie się ideałem. Kolejne inkarnacje potrzebne są tylko wtedy kiedy w ciągu jednego życia "nie odrobiło się wszystkich lekcji". Niektórzy np. umierają zbyt szybko żeby móc czegokolwiek się nauczyć w jednym życiu.


Śr paź 18, 2017 10:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4145
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
Jedno życie jest wystarczające

_________________
Dobro zwycięży


Śr paź 18, 2017 10:19 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 03, 2016 12:48 am
Posty: 164
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
Cytuj:
spójny i logiczny powiadasz...

Nikomu nie udało się zaprzeczyć tej spóności jak do tej pory. Jeżeli uważasz, że jest inaczej to przytocz cytat.

Jockey pomiędzy zbawieniem z łaski a z samozbawieniem jest sprzeczność. Tylko, że taki sens reinkarnacji o jakim piszę nie wiąże się z samozbawianiem. W wyniku pobytu tutaj na ziemii uczymy się w bardzo intensywny sposób i stajemy się bardziej rozwinięci duchowo. Pozatym uważam, że naszym celem jest przynoszenie dobra tutaj na ziemię. Niemniej nie jesteśmy i nigdy nie będziemy jako ludzie idealni w takim sensie, że będziemy mieć pewność że nigdy nic złego już nie uczynimy. W takim sensie nie możemy się sami zbawić. Celem kolejnych reinkarnacji nie jest stawanie się ideałem. Kolejne inkarnacje potrzebne są tylko wtedy kiedy w ciągu jednego życia "nie odrobiło się wszystkich lekcji". Niektórzy np. umierają zbyt szybko żeby móc czegokolwiek się nauczyć w jednym życiu.


Śr paź 18, 2017 10:45 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 543
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Reinkarnacja - co sądzicie?
Wierzacy0987 napisał(a):
W wyniku pobytu tutaj na ziemii uczymy się w bardzo intensywny sposób i stajemy się bardziej rozwinięci duchowo.


To dlaczego świat nie staje się przez to lepszy a ludzie bardziej doskonali? To dlaczego są osoby które nie rozwijają się duchowo bowiem w tę duchowość nawet nie wierzą? Czego uczymy się w intensywny sposób? Ludzie po prostu żyją, próbując połączyć koniec z końcem.

Cytuj:
Pozatym uważam, że naszym celem jest przynoszenie dobra tutaj na ziemię.


Naszym celem jest zbawienie i Niebo. Kiedyś spotkałam taką oto wypowiedź - dobrzy ludzie idą do piekła, do Nieba idą zbawieni.

Cytuj:
Celem kolejnych reinkarnacji nie jest stawanie się ideałem. Kolejne inkarnacje potrzebne są tylko wtedy kiedy w ciągu jednego życia "nie odrobiło się wszystkich lekcji".


Przecież to nonsens, mam na myśli ideę reinkarnacji, to w takim razie kim jesteś? Potrafisz określić kim jesteś? Jeśli teraz jesteś Janem Kowalskim to znaczy że jesteś nikim i niczym, bowiem ważna jest ta pierwsza inkarnacja a Ty jesteś jakąś inną świadomością która zniknie i ślad po niej zaginie, to jest kompletnie pozbawione sensu. I co pamiętasz z tych lekcji? I co stanie się z Tobą po śmierci? Znikniesz. Staniesz się inną świadomością nie pamiętającą siebie samego, tym samym skoro Twoja świadomość zostanie unicestwiona, to Ty przestaniesz istnieć i także zostaniesz unicestwiony.


Cz paź 19, 2017 2:42 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL