Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr paź 17, 2018 6:55 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Czy Chrystus był Bogiem - dowody 

Czy Jezus Chrystus był Bogiem
TAK 60%  60%  [ 3 ]
NIE 40%  40%  [ 2 ]
Liczba głosów : 5

 Czy Chrystus był Bogiem - dowody 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 13, 2013 12:49 pm
Posty: 216
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Czy Chrystus był Bogiem - dowody
Jakie macie dowody an to, że Chrystus był Bogiem. Nie uznaje za argument stwierdzenia, że sam mówił , że jest Bogiem i sam uznawał się za Boga. Co do cudów które czynił to Mojżesz i Eliasz też wiele cudów czynili, a mimo to nie uważali się za Boga. Jakie macie dowody na to , że Chrystus był Bogiem? Bo sam mówił że jest Bogiem? I to ma być dowód? Mojżesz zesłał na Egipt Plagi Egipskie i rozstąpił Morze Czerwone, a pomimo to nie uważał się za Boga.

_________________
W avatarze ja z moją dziewczyną


Cz paź 05, 2017 9:35 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt lut 06, 2009 11:03 pm
Posty: 977
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy Chrystus był Bogiem - dowody
Teraz jesteś protestantem? Szybko zmieniasz wyznania. Inna sprawa, że komicznie brzmi pytanie, teoretycznie protestant, czy Jezus był Bogiem.


Cz paź 05, 2017 9:38 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3961
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy Chrystus był Bogiem - dowody
kacperek
Nasz Muszelkowy Duch stał się metodystą, by mu lepiej było w USA, ponieważ nici z wycieczki jeszcze nie zdążył zmienić na.. nie wiem na co..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz paź 05, 2017 9:42 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 13, 2013 12:49 pm
Posty: 216
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy Chrystus był Bogiem - dowody
kacperek29 napisał(a):
Teraz jesteś protestantem? Szybko zmieniasz wyznania. Inna sprawa, że komicznie brzmi pytanie, teoretycznie protestant, czy Jezus był Bogiem.

A odpowiedzieć na pytanie nie potrafisz"

Cytuj:
Na imię mi „Legion”, bo nas jest wielu

_________________
W avatarze ja z moją dziewczyną


Cz paź 05, 2017 9:43 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11491
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy Chrystus był Bogiem - dowody
Kacperku. Nie przyzwyczajaj się. Jutro będzie muzułmaninem. chyba jeszcze nie był. Ateistą już byl i mamy jego ateistyczny życiorys. On ma prostu więcej żyć niż my.
viewtopic.php?f=12&t=27397
viewtopic.php?p=1059732#p1059732
viewtopic.php?f=12&t=26573
viewtopic.php?f=12&t=26293
viewtopic.php?f=12&t=25932


Cz paź 05, 2017 9:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy Chrystus był Bogiem - dowody
GitS napisał(a):
Polska dla Katolików! Stany Zjednoczone dla Protestantów!
rozumiem, że już z Polski wyjechałeś aby zrealizować choć część swojego hasła? ;)

a co do boskości Jezusa:
0) był zapowiedziany jako Bóg-Mesjasz
1) głosił że jest Bogiem
2) czynił to co tylko Bóg czynić może

zasadniczo są takie możliwości:
I) nie jest Bogiem - a wtedy są takie pod-możliwości:
I a) był kłamcą (bo twierdził że jest Bogiem, a wiedział że Nim nie jest) - ale wtedy jak to jest możliwe że jednocześnie prowadził bardzo uczciwe życie, przekonywał do siebie swoją czystością i prawością, a przede wszystkim jak to możliwe że czynił cuda?
I b) był wariatem - ale znów problem jak wyżej - jego życie na to nie wskazuje, jego czyny na to nie wskazują
II jest Bogiem - jego czyny i słowa spójnie na to wskazują

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Cz paź 05, 2017 10:37 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy Chrystus był Bogiem - dowody
Pozwolę sobie zacytować Wikipedię, gdzie opisano przebieg obrad I soboru nicejskiego:

W pierwszej części obrad obie strony sporu sporu starały się udowodnić własne tezy za pomocą cytatów z Pisma Świętego i wprowadzić odpowiednie sformułowania z Biblii do wyznania wiary[2]. Historycy nazywają zazwyczaj tę część obrad soboru nicejskiego „bitwą na cytaty”[31].

Uczestnicy soboru nie znali twierdzenia, że wchodzące w skład Biblii księgi wymagają interpretacji historycznej czy literackiej. Tego typu interpretacje Pisma Świętego powstaną dopiero w następnych wiekach. Biskupi wskazywali teksty wyjaśniające boskość Chrystusa atomizując Biblię, interpretowali oderwane fragmenty nie zwracając uwagi na kontekst. Sprzeczności i trudności pozwalała im ominąć interpretacja alegoryczna. W tak traktowanej Biblii każdy z uczestników soboru mógł znaleźć to, czego szukał, a obie strony sporu potrafiły zręcznie posługiwać się odpowiednimi do ich tez cytatami[33].

Subordynacjoniści powoływali się przede wszystkim na dwa teksty z Ewangelii Marka. Pierwszy wskazywał – ich zdaniem – na wyraźną różnicę ontologiczną między dwoma osobami i podporządkowanie Syna Ojcu: Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg» (Mk 10, 17–18). Podobnie drugi cytat: Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec (Mk 13, 30–32). Posługiwali się też Ewangelią Jana: Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie (J 14, 28). Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa (J 17, 1–3). Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego (J 20, 17)[34].

Przeciwnicy subordynacjonistów odpowiadali na te cytaty wykładnią, że Ojciec jest większy niż Syn, gdyż jest niezrodzony, podczas gdy Syn został zrodzony przez Ojca – obaj mają jednak tę samą rangę i współdzielą jeden byt[35]. Uzasadniali swoje stanowisko cytatami z tejże Ewangelii Jana, które – ich zdaniem – wskazywały na ontologiczną jedność Ojca i Syna: Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga (J 1, 1–2). Ja i Ojciec jedno jesteśmy (J 10, 30). Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy». Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: "Pokaż nam Ojca?" Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł (J 14, 8–10). Subordynacjoniści odpowiadali na te cytaty tezą, że Syn nie może reprezentować ostatecznej rzeczywistości Ojca, ponieważ Ten, który jest nie może być w Tym, który jest. Jedność Ojca i Syna z powyższych cytatów – ich zdaniem – miała charakter moralny, a nie ontologiczny[36].


Nawet ojcowie kościoła nie mogli dojść do porozumienia w tej, jak i w wielu innych kwestiach...
Zgadnijcie, jak to się skończyło :)

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pt paź 06, 2017 3:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy Chrystus był Bogiem - dowody
czy ty masz jakąś 'biegunkę forumową' czy coś? ;) wrzucasz masę postów, wygląda na to że nawet nie czytasz odpowiedzi tylko wrzucasz następne wątki, zupełnie niezwiązane z tematem...

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Pt paź 06, 2017 8:14 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy Chrystus był Bogiem - dowody
Tek de Cart napisał(a):
czy ty masz jakąś 'biegunkę forumową' czy coś? ;) wrzucasz masę postów, wygląda na to że nawet nie czytasz odpowiedzi tylko wrzucasz następne wątki, zupełnie niezwiązane z tematem...


To do mnie? W jaki sposób mój post jest niezwiązany z tematem? Przecież dotyczy tematu, czyli Boskości Jezusa.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pt paź 06, 2017 8:27 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3961
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy Chrystus był Bogiem - dowody
Odpowiem we własnym imieniu. Mam jakieś takie wrażenie, że Ty nie piszesz po to by się czegoś nauczyć, tylko piszesz, żeby pisać, ot taka rozrywka. Ktoś tam się wysili, przejmie, coś Ci się postara wyjaśnić, tak jak umie, Ty obracasz to w szyderę..
Dowody na to że Chrystus jest Bogiem.. Świadectwa iluśset ludzi Ci nie wystarczają.. Logicznie teraz pomyśl - czy Władca Wszechświata (załóż sobie roboczo, że jest, istnieje) jakoś specjalnie się objawi Tobie, małemu robaczkowi? On Władca Wszechświata ma dla Ciebie robić jakieś sztuczki magiczne? Ma robić z siebie błazna dla Twojej przyjemności? Czemu niby? Każde objawienie uznasz za omam, hipnozę, czy zatrucie pokarmowe, a każde świadectwo uznajesz za bajkę. Więc po co ma Tobie coś udowadniać, jak nie chcesz uwierzyć?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt paź 06, 2017 8:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy Chrystus był Bogiem - dowody
PeterW napisał(a):
Odpowiem we własnym imieniu. Mam jakieś takie wrażenie, że Ty nie piszesz po to by się czegoś nauczyć, tylko piszesz, żeby pisać, ot taka rozrywka. Ktoś tam się wysili, przejmie, coś Ci się postara wyjaśnić, tak jak umie, Ty obracasz to w szyderę..
Dowody na to że Chrystus jest Bogiem.. Świadectwa iluśset ludzi Ci nie wystarczają.. Logicznie teraz pomyśl - czy Władca Wszechświata (załóż sobie roboczo, że jest, istnieje) jakoś specjalnie się objawi Tobie, małemu robaczkowi? On Władca Wszechświata ma dla Ciebie robić jakieś sztuczki magiczne? Ma robić z siebie błazna dla Twojej przyjemności? Czemu niby? Każde objawienie uznasz za omam, hipnozę, czy zatrucie pokarmowe, a każde świadectwo uznajesz za bajkę. Więc po co ma Tobie coś udowadniać, jak nie chcesz uwierzyć?


Ad 1. Podałem stanowiska ojców Kościoła, nie zadawałem żadnych pytań... Po prosu udzieliłem odpowiedzi. Więc nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi? Ja nie wiem, czy Jezus i Ojciec to jedno. Ja nawet nie wiem czy istnieją. Podałem tylko zdanie ojców Kościoła na ten temat - czy to źle?

Ad. 2 Tobie nie wystarczają świadectwa iluśset Muzułman i nie mam do Ciebie o to pretensji.

Ad. 3 Myślałem, że już ustaliliśmy, że nie wiesz co uznam za omam, hipnozę, czy zatrucie pokarmowe, ale uparcie udajesz wszechwiedzącego.

Ad. 4 Właśnie dlatego chcę dowodów, bo nie potrafię wierzyć. Biblia mówi, że Tomasz dostał dowód, Paweł z Tarsu też. Czym oni zasłużyli na "magiczne sztuczki"? Paweł prześladowaniami? <sarkazm>Czyli ja też mam zacząć, bo nie rozumiem?</sarkazm>

Aha i od kiedy wymagam od Boga, żeby robił z siebie błazna? Weź wylewaj swoje frustracje gdzie indziej...

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pt paź 06, 2017 9:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10473
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy Chrystus był Bogiem - dowody
luki123 napisał(a):
Nawet ojcowie kościoła nie mogli dojść do porozumienia w tej, jak i w wielu innych kwestiach...
Zgadnijcie, jak to się skończyło :)
Gdzie ty wyczytałeś, że Ojcowie Kościoła nie mogli dojść do porozumienia w tej(czyli jakiej?) kwestii i w wielu innych...?
ps...nie trzymaj w niepewności i zdradź jak to się skończyło...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt paź 06, 2017 9:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10473
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy Chrystus był Bogiem - dowody
luki123 napisał(a):
Cytuj:
Gdzie ty wyczytałeś, że Ojcowie Kościoła nie mogli dojść do porozumienia w tej(czyli jakiej?) kwestii i w wielu innych...?
ps...nie trzymaj w niepewności i zdradź jak to się skończyło...

Ahh... biskupi na tym soborze, nie byli ojcami kościoła. Wybacz. Jednak to niczego nie zmienia.
Nie, Ojcowie Kościoła byli obecni na tym Soborze jednak temat jest o Boskości Chrystusa, a wg Wiki, którą cytowałeś: „W dyskusjach doktrynalnych przed soborem, jak i podczas obrad, nikt nie negował boskości Chrystusa[31]. Nie jest też prawdziwe twierdzenie, że na soborze dyskutowano naukę o Trójcy Świętej
stąd moje pytanie...gdzie ty wyczytałeś, że Ojcowie Kościoła nie mogli dojść do porozumienia w kwestii Boskości Jezusa skoro nikt z Ojców Kościoła jej nie negował...
Cytuj:
Można nazwać ich założycielami kościoła.
Nie można, bo to Pan Jezus jest założycielem Kościoła, a nie ludzie..
Cytuj:
A jak się to skończyło? Doczytaj sobie... Jak zwykle doszło do rozłamu, który trwał przez lata.
A ja doczytałem coś przeciwnego twojej tezie...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt paź 06, 2017 11:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy Chrystus był Bogiem - dowody
sahcim napisał(a):
luki123 napisał(a):
Cytuj:
Gdzie ty wyczytałeś, że Ojcowie Kościoła nie mogli dojść do porozumienia w tej(czyli jakiej?) kwestii i w wielu innych...?
ps...nie trzymaj w niepewności i zdradź jak to się skończyło...

Ahh... biskupi na tym soborze, nie byli ojcami kościoła. Wybacz. Jednak to niczego nie zmienia.
Nie, Ojcowie Kościoła byli obecni na tym Soborze jednak temat jest o Boskości Chrystusa, a wg Wiki, którą cytowałeś: „W dyskusjach doktrynalnych przed soborem, jak i podczas obrad, nikt nie negował boskości Chrystusa[31]. Nie jest też prawdziwe twierdzenie, że na soborze dyskutowano naukę o Trójcy Świętej
stąd moje pytanie...gdzie ty wyczytałeś, że Ojcowie Kościoła nie mogli dojść do porozumienia w kwestii Boskości Jezusa skoro nikt z Ojców Kościoła jej nie negował...
Cytuj:
Można nazwać ich założycielami kościoła.
Nie można, bo to Pan Jezus jest założycielem Kościoła, a nie ludzie..
Cytuj:
A jak się to skończyło? Doczytaj sobie... Jak zwykle doszło do rozłamu, który trwał przez lata.
A ja doczytałem coś przeciwnego twojej tezie...

Chłopie, czy ty przeczytałeś w ogóle co wcześniej zacytowałem?

Subordynacjoniści powoływali się przede wszystkim na dwa teksty z Ewangelii Marka. Pierwszy wskazywał – ich zdaniem – na wyraźną różnicę ontologiczną między dwoma osobami i podporządkowanie Syna Ojcu: Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg» (Mk 10, 17–18). Podobnie drugi cytat: Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec (Mk 13, 30–32). Posługiwali się też Ewangelią Jana: Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie (J 14, 28). Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa (J 17, 1–3). Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego (J 20, 17)[34].

Przeciwnicy subordynacjonistów
odpowiadali na te cytaty wykładnią, że Ojciec jest większy niż Syn, gdyż jest niezrodzony, podczas gdy Syn został zrodzony przez Ojca – obaj mają jednak tę samą rangę i współdzielą jeden byt[35]. Uzasadniali swoje stanowisko cytatami z tejże Ewangelii Jana, które – ich zdaniem – wskazywały na ontologiczną jedność Ojca i Syna: Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga (J 1, 1–2). Ja i Ojciec jedno jesteśmy (J 10, 30). Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy». Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: "Pokaż nam Ojca?" Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł (J 14, 8–10). Subordynacjoniści odpowiadali na te cytaty tezą, że Syn nie może reprezentować ostatecznej rzeczywistości Ojca, ponieważ Ten, który jest nie może być w Tym, który jest. Jedność Ojca i Syna z powyższych cytatów – ich zdaniem – miała charakter moralny, a nie ontologiczny[36].


Cytuj:
A ja doczytałem coś przeciwnego twojej tezie...

A to ciekawe... Chyba masz jakąś inną wikipedię:

Decyzje podjęte w roku 325 na soborze w Nicei nie zakończyły dyskusji doktrynalnych w Kościele chrześcijańskim. Przeciwnie – głęboko zakorzenione, teologiczne podziały zaostrzyły się i doprowadziły do długoletniego sporu, zwanego w historiografii kryzysem nicejskim[8].

Wśród zwolenników rozstrzygnięć z Nicei doszło stopniowo do podziału na dwa stanowiska. Tak zwane stronnictwo staronicejskie, na czele którego stal Marceli z Ancyry, broniło – literalnie rozumianego – każdego zapisu sformułowanego w nicejskim wyznaniu wiary. Według staronicejczyków Ojciec i Syn mają te same, identyczne substancje oraz hipostazy – czyli są jedną osobą[45].

Natomiast stronnictwo nowonicejskie, którego liderem był Atanazy z Aleksandrii, stopniowo zaakceptowało korekty w wyznaniu wiary[48]. Jeszcze w 343 roku Atanazy wraz z innymi biskupami podpisał, na synodzie w Serdyce, formułę o Bogu w jednej hipostazie, która później – na soborze w Konstantynopolu – uznana została za heretycką[3]. Jednak stopniowo nowonicejczycy skłonili się do uznania, że Syn jest odmiennej osoby (hipostazy) od Ojca. Gotowi byli zaakceptować taką zmianę, jednak przy zachowaniu formuły, że Syn jest tej samej substancji (ousia) co Ojciec. Teologiczne uzasadnienie tak brzmiącej korekty nicejskiego wyznania wiary sformułowali w IV wieku ojcowie kapadoccy – Grzegorz z Nyssy, Grzegorza z Nazjanzu i Bazyli Wielki[48].

Wśród antynicejczyków pojawiły się trzy zasadnicze stanowiska. W pierwszym, zwanym ariańskim, występowała subordynacjańska teologia, w której osoby (hipostazy) Ojca i Syna są całkowicie oddzielone, a Syn został podporządkowany Ojcu. Skrajni zwolennicy tego stronnictwa głosili, że Syn został stworzony i jest niepodobny do Ojca. Drugie stronnictwo, pojednawcze o niesprecyzowanych poglądach doktrynalnych, odrzucało terminy homoousios (wspólistotny) i hipostaza (osoba). Krytykowało zarówno nicejczyków, jak i arian – uważało, że w wyznaniu wiary należy pominąć kontrowersyjne terminy. Trzecie ze stronnictw antynicejskich, zwane homojuzjanami, twierdziło że Syn jest jak (homoios) Ojciec, jednakże nie jest identyczny z Ojcem. Stronnictwo to odrzucało, niewystępujący w Biblii termin homoousios, natomiast akceptowało przytaczany w Piśmie Świętym termin hipostaza. Liderami homojuzjan byli Cyryl Jerozolimski i Melecjusz z Antiochii[49].

W pierwszej fazie kryzysu, trwającej do śmierci Konstantyna w roku 337, we wschodnich prowincjach cesarstwa rozprzestrzeniła się krytyka postanowień z Nicei. Na czele szerokiego stronnictwa antynicejskiego stanął Euzebiusz z Nikomedii. Druga faza kryzysu przypada na rządu cesarza Konstancjusza, aż do jego śmierci w roku 361. Zwolennicy subordynacjonizmu uzyskali w tym okresie przewagę na synodach kościelnych i doprowadzili do wykreślenia spornych sformułowań z wyznania wiary. W trzeciej fazie kryzysu, w latach 361–381, umiarkowani przedstawiciele obu stron konfliktu wypracowali kompromisową formułę, która została zatwierdzona w nowym wyznaniu wiary, przyjętym na soborze w Konstantynopolu[50].

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


So paź 07, 2017 1:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy Chrystus był Bogiem - dowody
Cytuj:
Nie, Ojcowie Kościoła byli obecni na tym Soborze jednak temat jest o Boskości Chrystusa, a wg Wiki, którą cytowałeś: „W dyskusjach doktrynalnych przed soborem, jak i podczas obrad, nikt nie negował boskości Chrystusa[31]. Nie jest też prawdziwe twierdzenie, że na soborze dyskutowano naukę o Trójcy Świętej
stąd moje pytanie...gdzie ty wyczytałeś, że Ojcowie Kościoła nie mogli dojść do porozumienia w kwestii Boskości Jezusa skoro nikt z Ojców Kościoła jej nie negował...


Dobra już rozumiem o co ci chodzi :)
Oni dyskutowali o relacji między Ojcem, a Synem. Tylko nie za bardzo rozumiem, jakie Syn może mieć relację z Ojcem skoro Syn to Ojciec. Dla mnie to czysta abstrakcja.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


So paź 07, 2017 1:50 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Adsense [Bot] i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL