Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt gru 14, 2018 1:00 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 100 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
 Moralista a mistyk 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 470
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Moralista a mistyk
nie chcę robić offtopów, wiec tutaj krótkie wyjaśnienie.

Wraz z rozwojem naszego umysłu krystalizujemy w sobie tzw. tożsamość. jest w niej nasze imię, nasze poglądy polityczne, religijne, charakter itp. Wszystko przybiera kształt obrazów mentalnych, konceptów, myśli wyobrażeń w głowie. Pożywieniem tej tożsamości jest kompulsywny ciąg myśli, w ciszy ona bowiem zanika

Moralista to ktoś, kto próbuje ten wytwór uporządkować na własną modłę. Ta tożsamość ma zawierać dobre cechy, jedyną słuszną religię, adekwatny kulturowo charakter i poczucie etyki. Mamy wiec do czynienia z transformacja tożsamości.

Mistyk natomiast od razu daje wskazówki do tego, że nie jesteśmy tą tożsamością. Jest ona jedynie naszym użytecznym narzędzie. Toteż mistyczne wskazówki generują w nas wewnętrzna ciszę, wejście w teraźniejszość. Mamy wiec do czynienia z transcendencja tej tożsamość.

Za każdym razem jak umierają jakiś mistyk to zbierają się wokół niego kapłani i jego przekaz mistyczny jest spłaszczany do przekazu moralisty.

prościej- mamy człowieka, który przybrał fałszywą tożsamość i myśli, że jest psem. Moralista chce tego psa wychować, sprawić, żeby nikogo nie gryzł. Tymczasem mistyk od razu zaczyna dehipnozę w stylu: - " nie jesteś psem", to tylko myśli, obudź się z tego uwarunkowania.


Cz paź 25, 2018 9:13 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11880
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralista a mistyk
W chrześcijaństwie nie ma tak prostych definicji. Mistyk to ktoś odbiera nieznanym nauce kanałem przekazy od Boga. Bóg wykorzystuje jednak narzędzie, którym jest mózg i zmysły. Nie może jednak sam tego weryfikować i czuć się mistykiem. Potrzebuje pośrednika w Kościele. On osądzi, czy to ma charakter naturalny (wpływ zlego ducha, objawy wytwórcze, wlasne myśli), czy nadnaturalny. Jeśli te znaki mają charakter incydentalny, nie będzie mistykiem, bo Kościół zaleca ignorowanie. Nie ma sposobów weryfikacji, więc wypowiadać się na ten temat nie powinno.
Mistyk to nie synonim świętego.
Nie widzę tu jednak drugiej strony medalu w moraliście, ale osobie, która takich doznań nie doświadczyła.

Mistyk i nie mistyk mogą podążać w tym samym kierunku, czyli dojrzałości. Ideałem dojrzalego człowieka jest Jezus. Ta dojrzalość będzie obejmowala różne sfery: psychiczną, emocjonalną, społeczną, moralną. U wierzącego bedzie to dojrzałość w wierze, czyli umiejętność kochania ludzi, w tym nieprzyjaciół.

Moralistą jest zwykle czlowiek zakompleksiony. Nie potrafi budować siebie, prościej naprawiać innych.
Tak więc przeciwstawiam dojrzałości człowieka opisywanej przez psychologię jego niedojrzałość w postaci typu człowieka moralisty. Moralizowaniem dowartościowuje się.

Tak schematycznie mi się psychologią z duchowością splatają.


Cz paź 25, 2018 10:01 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 470
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralista a mistyk
Merss,

to do czego nawiązujesz to dopiero jeden z etapów zostanie mistykiem. Mistyk oznacza osobę przebudzoną. Natomiast jeśli jedynie zmieniliśmy sen z materialistycznego na duchowy ( rozmowy z Bogiem, kuszenie diabła), to mamy nadal sen. Tylko w innym wymiarze abstrakcji. To nadal gra umysłu i uwarunkowania.
Bóg nie jest częścią naszych fantazji, które wykreowaliśmy we własnej głowie. W umyśle mamy tylko Boga spłaszczonego do myśli/wyobrażenia.
Dlatego trzeba iść jeszcze głębiej w teraźniejszość i wewnętrzna ciszę. Bowiem tylko cisza jest nieuwarunkowana i będąca poza hipnozą społeczną.

W wymiarze osobowości- tak, dojrzewamy, nabywamy nowych doświadczeń, rośniemy w inteligencji. Gdy jednak przegapimy tutaj element transcendencji, to tylko doskonalimy sen jaki mamy o samym sobie.


Cz paź 25, 2018 10:21 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4250
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralista a mistyk
Conan napisał(a):
Merss,

to do czego nawiązujesz to dopiero jeden z etapów zostanie mistykiem. Mistyk oznacza osobę przebudzoną.

A czy osoba przebudzona to nie budda przypadkiem? ;-)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz paź 25, 2018 10:28 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 470
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralista a mistyk
PeterW napisał(a):
A czy osoba przebudzona to nie budda przypadkiem? ;-)


Określenie budda jest już skażone konotacjami religijnymi. Wiec po prostu osoba przebudzona, a buddę dajemy do kosza


Cz paź 25, 2018 10:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11880
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralista a mistyk
Pojęcia mistyka Wschodu (rozumiem, że o tym myślisz) i mistyka chrześciajństwa są niekompatybilne. Masz pierwszy z brzegu przyklad....

Był sobie ateista, z ateistycznej rodziny i wszedł do kościoła, bo mu za długo bylo stać na chodniku. I pach! A. Frossard dostał w pakiecie z widzeniem od Boga wiedzę wlaną. Ksiądz, który przygotowywał go do chrztu nie miał nic do roboty. Frossard wszystko wiedzial i rozumiał z katechizmu i doskonale wiedział, że wybór katolicyzmu to wybór na pewno wlaściwy. Nie dotyczył więc go problem: która religia/wyznanie niosą pełnię Prawdy. I jak to zwykle bywa: zaraz został sprawdzony na okoliczność wyboru - czy rzeczywiście tego chce.

To nie ma nic wspólnego z tym kim człowiek jest, bo znak od Boga tym się cechuje, że dosięga tego kogo Bóg chce, nieważne na jakim jest etapie dojrzałości. Nie ma nic wspólnego z tym co sobą człowiek prezentuje. To Bóg chce mu coś przekazać.
viewtopic.php?p=1071398#p1071398

Tego oświeconego to pewnie nazwałabym mądrym. Osiągnął tak stan dojrzałości w wierze (ona ciągnie za sobą inne obszary dojrzalości), że ogląda świat oczami Boga i rozumie ten świat. Człowiekowi wydaje się, że wszędzie panuje chaos, ten człowiek dostrzega porządek. Dostał boże oczy. Wie kim jest i nie chce być kimś innym. Nie jest człowiekiem zewnętrznym, ale takim, który siłę czerpie ze swej relacji z Bogiem.


Cz paź 25, 2018 11:17 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 470
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralista a mistyk
Wierzę, że jednak mistycy chrześcijańscy ostatecznie wyszli poza głosy/wyobrażenia w głowie. Tylko my w swoim materialistycznym podejściu interesujemy się bardziej cudami, zjawiskami nadprzyrodzonymi itp.
Zobacz sama- ludzi bardziej przyciągały cuda Jezusa niż to co mówił.
To rodzaj duchowego materializmu .

ja bym zapytał, jak bardzo ten oświecony jest obecny w życiu ? jak wyostrzona jest jego percepcja ,ile procent zajmuje kurz myśli ?
Co się stanie, jak wyrzeknie się Boga ? nadal czerpie swój optymizm/siłę tylko z daru, który zyskał, czy jest to jednak coś głębszego ?

W mistyce nie ma możliwości wyrzeknięcia się Boga. Można się wyrzec tylko wyobrażeń/wiar/myśli jakie się miało Bogu. A one przecież w pierwszym rzędzie nigdy nie były Bogiem.

Być w miejscu gdy relacja z Bogiem czy jej brak okazuje się tylko dziecięcą igraszką oznacza często wyjście poza świat własnych fantazji.


Cz paź 25, 2018 11:28 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11880
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralista a mistyk
Jest późno, więc to co ropocząłeś: wyobrażenia w głowie. Napisalam na samym początku o tym. Człowiek sam tego nie zweryfikuje. Kanalem są zmysły przez ktore wszyscy gadają: zły duch, wlasne myśli, myśli wwytworcze w zaburzeniach psychicznych i Bóg. Ten sam kanał! Obrazowanie mózgu wskaże na objawy wytworcze. Innej drogi różnocowania nie ma. Może pośrednio to widać. Psychika jednak jest tu silną przeszkodą. Doznania mistyczne są związane z jakąś niepewnością, obawami i człowiek poddaje się woli Kościoła. Każą ignorować, w porządku - pozostaję przy nie wiem. Św. Faustyna długo czekała na wlaściwego kieorwnika duchowego. Nie ma tu pośpiechu. W fałszywych wizjach mamy pewność, radość i w końcu pychę pozwalającą powiedzieć: ja nie wierzę, ja wiem! Wiara to jednak nie przekonanie o istnieniu Boga, ale zawierzeniu Mu, więc droga długa i kręta.


Cz paź 25, 2018 11:39 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 470
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralista a mistyk
Moim zdaniem weryfikacja jest prosta- wszystkie wyobrażenia w głowie to wytwory umysłu. Umysł przebiera się w diabła, Boga, perfekcyjnego Ja i prowadzi swoja grę.
Bóg przemawia tylko poprzez ciszę, wybiera ten kanał, który jest nieuwarunkowany, nie zatruty naszą psychiką, niezależny od kultury.
Cisza oznacza brak wytworów mentalnych.

Zwróć uwagę na Boga Starego Testamentu, jest w nim gniew, zazdrość, skłonność do przemocy. To dużo nam mówi o ludziach, którzy taki obraz wykreowali, a nic nie mówi o samym Bogu.

tak w początkowym etapie są niepewność i wątpliwości. Bo nagle opuszczamy wewnętrzny świat w którym zapuściliśmy korzenie. Następnie pojawiają się stłamszone demony z podświadomości , tańczące duchy obrazujące naszą przeszłość. Ważne jest by je obserwować z dystansu, jak się patrzy na film w kinie.


Cz paź 25, 2018 11:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2767
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralista a mistyk
Moralista wie że to o czym mówi zadziała od razu, wystarczy tylko o tym wspomnieć.
Mistyk wie że nic nie przychodzi od razu i łatwo. Że na wszystko trzeba czasu, trudu i wytrwałości. Samo wyciszenie powoduje, że człowiek uczy się być cierpliwy w dążeniach. Wyciszenie to środek do bycia lepszym, a nie cel. Wyciszenie samo w sobie, to śmierć człowieka. Gdy jest ono po to, by pozbyć się chaosu. To jest cenną śmiercią własnych i szkodliwych uwrunkowań. Lecz wyciszenie nie może skończyć się, odcięciem od spraw tego świata. Z wyciszenia trzeba zacząć wychodzić w uporządkowany sposób. By ono samo było owocne. Nad tym uprządkowaniem, sama osoba bez kontroli z zewnątrz nie da rady zapanować. Dlatego Chrześcijańscy mistycy mieli przewodników duchowych.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt paź 26, 2018 8:39 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 470
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralista a mistyk
W sumie moraliście jest łatwiej. Działa już w wymiarze , który jest zakorzeniony w człowieku, wymiarze egotycznej osobowości. Łatwiej coś lekko zmodyfikować, niż całkowicie wykorzenić.

Wyciszenie to też efekt wow, człowiek uświadamia sobie, że tak naprawdę nie potrzebuje dużo do tego by prowadzić szczęśliwe i świadome życie. Nie musimy zbierać kolejnych błyskotek ( czy to materialnych czy duchowych). Już jesteśmy całością w swojej esencji . Nic nam nie brakuje.

Wyciszenie traktuje jako głębsze wejście w sprawy tego świata.Bo zamiast pływać w świecie bezproduktywnych myśli jestem obecny i świadomie działam.
ktoś coś do mnie mówi, to jestem UWAGĄ, otwieram się na tą osobę, a nie wędruje w przeszłości.


Pt paź 26, 2018 10:42 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2767
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralista a mistyk
Moraliście łatwiej i praktyczniej. Modyfikjąc coś w innym człowieku, a nie wykożeniając tego. Ma cały czas robotę, jeśli płatną to nawet niezły sposób na zapewnienie sobie egzystencji. No i robotę ma do samej śmierci. Wyuczywszy się morałów, nawet wtedy gdy zdrowie będzie słabe, odruchowo owe morały będzie prawił.
Mistyk wykorzeniając coś w sobie bądź dając dobry przykład dla innych. Również u innych to wykorzeniając. Zostaje na lodzie. Liczy tylko na siebie. On już ma poukładane. Ci co go naśladowali także. Jego wkład w tą ruwnowagę, daje jemu to. Że nie przychodzą i nie dokuczają jemu już pytaniami jak ma być. To jest zysk. No ale pozostaje luka w tym że nie zadbał o swe sprawy. To się dodatowo mści kolejnymi trudami, już w normlnym życiu. Te trudy to brak zabezpieczeń życiowych. Pozostaje żebrać, co jest realne, bo ma dobrą opinię ludzie dadzą. Tylko czy to ma sens? Gdy człowiek w puźnym wieku życia, chce mieć zapewnione wszystko co potrzebuje. Nie ma już sił by za czymś biegać. Tak to realnie wygląda. By nie mówić tylko morałów, lecz i to co za tym idzie. Bo właśnie to co za tym przychodzi, jest rozstrzygającym w tym czym się w życiu kierować. No jeśli świat jest w pełni kontrolowany, to do niespodziewanych trudów nie dochodzi. Lecz obserwacje mówią, że nie jest on kontrolowany do końca. Więc tak czy tak, mistyk często kończy jak Chrystus nawet. Bo się jakiemuś chciwcowi naraził. Gdyby nie takie konsekwencje. Zapomnielibyśmy już, że trzeba coś poprawiać we wspólnym naszym życiu. Bo bez przeszkód, sprawy niemal same się układają jak należy. Wspominam o tym, bo chciał czy nie to ten kto stracił i co postawiło go fatalnej sytuacji. Potem wylewa swój gniew, rozczarowanie, na to w co uwierzył, najczęściej na Boga. Bo jakoś trudno doszukać się najczęściej, winy u konkretnych osób. A decyzje zwykle każdy podejmuje sam, nawet gdy nie wie co go tak na prawdę czeka. Ten ból aż nadto jest widoczny na tym forum.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt paź 26, 2018 12:11 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 470
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralista a mistyk
Tylko, że w kontekście moralnym człowiek redukuje się nadal do pewnego ugrzecznionego obrazu samego siebie. a mistyk tylko szepcze : " nie jesteś tym obrazem.."

________________________

Mistyk nie korzysta z dogmatów, ponieważ nie znajduje prawdy w wytworach mentalnych. Najwyżej pewne wskazówki .
Tymczasem moralista opiera się na dogmatach, niezmiennych prawdach, ponieważ tylko w ten sposób może utrzymać w sobie iluzoryczna tożsamość.


Ostatnio edytowano Pt paź 26, 2018 3:54 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postow



Pt paź 26, 2018 2:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2767
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralista a mistyk
No i wykazałeś to, o co tobie chodzi z tym tematem. Kościół moralizuje poprzez Biblię. A ty otwierasz ludziom oczy o tym. Bo mistycyzm o którym mówisz to wyzwolenie się ze wszystkiego. Coś jak reset wartości. A co potem? Tylko pustka, oczywiście nie ma w niej moralizatorstwa. Nie ma też moralności, jest za to pustak którego można byle czym napełnić uwieźć i zrobić wszystko co jest komuś wygodne. A gdzie uczunie dobra wspólnego? Temu służyć ma nauka moralności. Jeśli się jej nie wypacza. Dobro swoje każdy zna bez nauk. Natomiast dobro wspólne wymaga nauczania, by zrekompensować wyrównać go z dobrem jednostki.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt paź 26, 2018 7:56 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 470
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralista a mistyk
Nie, mistycyzm to wyzwolenie się ze świata snu, który wykreowaliśmy w w swojej głowie. Nie reset wartości, tylko przerwanie z nimi identyfikacji. Życie zgodne z konwencjami społecznymi , ale jednoczesne kwestionowanie wielu staromodnych dogmatów i nieaktualnych wartości moralnych.
Mistyka to użycie inteligencji a nie bezmyślne tkwienie w zasadach mających setki, tysiące lat.


Pt paź 26, 2018 8:02 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 100 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL