Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz cze 21, 2018 8:04 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Życie po życiu 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
Pisałem o dużych religiach. Chrześcijaństwie, buddyzmie, hinduizmie...

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Śr lis 01, 2017 6:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4496
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
Ilość członków sprawia że są prawdziwe? A chrześcijaństwo miało kiedyś tylko kilkudziesięciu wyznawców.

_________________
Dobro zwycięży


Śr lis 01, 2017 6:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
Pisze o swoim spostrzeżenia a nie podaje liczby wyznawcow jako kryterium prawdziwości. Myślałem że to jasne. Zapewne istnieją niewielkie gruby bardzo blisko prawdy jak i duże, które są od niej bardzo daleko. Nie interesuje się religioznawstwem na tyle żeby w to wnikać ani nie uważam tego za potrzebne.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Śr lis 01, 2017 6:20 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 03, 2016 12:48 am
Posty: 164
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
Boro spróbuję Tobie zapreazentować mój sposób rozumienia biblii w kontekście NDE. Z relacji ludzi którzy przeżylu NDE wynika, że Bóg zostawia ludziom dużo więcej swobody niż religie. Czasami mam wrażenie, że niektórzy katolicy myślą w taki sposób, że aby dostać się do nieba to trzeba dokładnie spełnić wszystkie wymagania stawiane przez KK. Tymczasem Bóg pozwala budowanie swojej duchowości w różny sposób, w różnych religiach a także pozwala ludziom na bycie ateistami. ( Zresztą ostatnio na Frondzie był zamieszczony artykuł o tym jak Ojciec Pio opowiadał o jakimś człowieku który do śmierci twierdził, że jest ateistą a Ojciec Pio widział go w niebie. Mówił też, że ludzie zdziwiliby się kto znajduje się tam znajduje.) Pobyt na ziemii traktowany jest jako miejsce bardzo intensywnej nauki. Z punktu widzenia nieba jest to jedno z najtrudniejszych i najpodlejszych miejsc w które można trafić. Najważniejsze rzeczy jakie mamy się tutaj nauczyć to miłość możliwie jak najbardziej zbliżona do bezwarunkowej - miłość we wielu przypadkach także do samego siebie- , bycie nieosądzającym w stosunku do innych, odpowiedzialność itp cechy. Ważne jest to aby znaleźć swoją rolę do odegrania w tym, życiu. Pozatym Chrystus (który nie jest obecny we wielu NDE, bo nie ma takiej potrzeby) kocha ludzi takimi jacy są tzn. z ich wadami i błędnym sposobem myślenia. Bodajże w niebie inny jest sposób rozumienia grzechu niż tutaj.


So lis 11, 2017 1:02 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11374
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
Ateistą jest się jedynie w tym życiu. Potem wybiera się Boga lub samorealizację. To precedens dobrego łotra; możesz zmienić decyzję w ostatniej sekundzie życia. Duchowość możesz budować ku dobru (człowieczeństwu) lub złu (schodzić w reakcje zwierzęce), więc idziesz innymi drogami. To pociąga za sobą zmiany w sumieniu i może dojść do sytuacji, że na drodze teoretycznej mozna znac dobro i zło, ale nie potrafić i nie chcieć wybrać dobra. Nie jest więc obojętne w co wierzysz i jak żyjesz. Bez pomocy Boga człowiek nie podniesie się z upadku. Pytanie, czy Bóg pomaga człowiekowi tak, by odpowiedzial na łaskę, gdy po ludzku jest zabetownowany, pozostaje otwarte.
Tylko dlaczego o. Pio został żertwą ofiarną skoro wszyscy z automatu zostają zbawiani? To samo uczyniła św. Faustyna i wielu innych świętych. Popisówka, cyrk dla myślących inaczej?


So lis 11, 2017 1:22 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 03, 2016 12:48 am
Posty: 164
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
Cytuj:
Ateistą jest się jedynie w tym życiu.


Zgadzam się bo uważam, że przechodząc na drugą stronę poznaje się prawdę, a tak naprawdę przypomina się sobie po co pojawiło się tutaj na ziemii - tak wynika z wielu opisów NDE.

Cytuj:
Potem wybiera się Boga lub samorealizację

Wybór samorealizacji nie oznacz zaparcia się Boga jeżeli samorealizacja nie jest sprzeczna z intencjją Boga.

Cytuj:
To precedens dobrego łotra; możesz zmienić decyzję w ostatniej sekundzie życia.


Cytuj:
Bez pomocy Boga człowiek nie podniesie się z upadku.


W kontekście ateizmu nie ma potrzeby zmiany decyzji na bycie osobą wierzącą. Nawet KK nie wyklucza ateistów ze zbawienia. W kontekście NDE wiara nie ma większego znaczenia. Problem ateistów polega na tym, że nie mają na tym świecie bariery ochronnej w postaci zasad kształtujących duchowość. Jeżeli nie mają bariery ochronnej w postaci np. zasad moralnych wyniesionych z domu ale przedewszystkim jeżeli nie doświadczyli w życiu prawdziwej rodzicielskiej miłości to mają duże tendencje do tego aby popełniać poważne błędy w życiu. Pomoc Boga może natomiast przyjść w postaci jednej osoby której zależy na tym aby takiemu ateiście który coś nawalił w życiu pomóc. Każdemu zdrowo myślącemu człowiekowi zależy na tym aby dobrze przeżyć swoje życie więc jeżeli zauważy, że nawalił to szuka sposobów aby naprawić błędy. Także pomoc Boga przychodzi w postaci konkretnej kochającej zainteresowanej pomocą osoby i może się to dziać bez udziału wiary. Pozatym ateizm wielu ludzi jest dużo bardziej szczery niż bycie wierzącym wśród osób które deklarują się jako osoby religijne.

Cytuj:
Tylko dlaczego o. Pio został żertwą ofiarną skoro wszyscy z automatu zostają zbawiani?


Nie uważam, że wszyscy unikną piekła. Jeżeli ktoś np. dobrowolnie w swoim życiu wybiera skrajny egoizm któego wynikiem jest cierpienie innych to tam się znajdzie. Tylko tutaj pozostaje pytanie o sens wieczności piekła. Tylko ja mam wrażenie, że niektórzy katolicy myślą takimi kategoriami, że albo ktoś dokładnie będzie spełniał wymagania stawiane przez KK albo spłonie w piekle. Z NDE wynika, że Bóg zostawia nam dużo szersze pole wyboru niż zakładają to religie. Świętość nie polega na tym, że każdy musi stać się kolejnym ojcem Pio. Wg Chrystusa dzieci są święte. A jakie naprawdę są dzieci. Z jednej strony są nieskażone, zupełnie szczere, emocjonalne, bardzo kochające itp a z drugiej wredne uparte, zdolne do popełniana nielziczonej ilości błędów. I to wynika z NDE . Nie musisz być ideałem jako człowiek aby dostać się do nieba. Miłość Chrystua zakłada możliwość tkwienia w pewnych błędnych sposobach myślenia. Mimo tego, że nie jesteś ideałem jesteś kochany w sposób absolutnie bezwarunkowy za to jaki jesteś taką formą miłości która jest nie do zrozumienia i nie do pojęcia w naszych ziemskich warunkach. To nie jest tak, że po drugiej stronie tylko czekają, żeby ciebie udupić za popełniane błędy. Jeżeli masz sumienie to popełnione błędy i tak cię dopadną i będziesz z ich powodu cierpiał i przeżyjesz piekło na ziemii a jeżeli nie masz sumienia to popełniane przez ciebie zło nie będzie ci doskwierać za życia, natomiast po śmierci znajdziesz się tam gdzie twoje miejsce. Bidajże w biblii jest cytat który mówi, że do jieba dostaje się przez piekło. Tylko im mniej błędów popełnisz i im więcej będziesz mieć w życiu szczęścia np. w tym aby nie być ofiarą błedów innych tym mniejsze będzie twoje piekło na ziemii. Tylko ja uważam, że wielu ultraradykalnych (w złym tego słowa znaczeniu) katolików nie widzi tego, że poprzez narzucanie na siłę swojego światopoglądu innym powoduje, że tworzy piekło w życiu innyfh ludzi. Podam Tobie taki przykład. Pewien psychiatra miał przypadek młodej chorej psychicznie bardzo cierpiącej dziewczyny. Była w prawie nieustannym pobudzeniu psychoruchowym no i generalnie bardzo cierpiała i z medycznego punku widzebia nie było dla niej żadnego ratunku. Psychiatra ten nie mogąc znieść cierpienia tej dziewczyny postanowił odebrać jej życie mając świadomość tego, że trafi za to za kratki. Dla przeciętnego człowieka mimo, że to co zrobił ten psychiatra jest straszne sytuacja nie jest jednoznaczna. Wiele osób widzi w takim czynie pewien rodzaj bohstwrstwa i wręcz ekspiacji tego psychiatry. Natomiast wielu radykalnych katolików uważa taką sytuację za jednoznaczną. Psychiatra popełnił grzech śmiertelny bo zabił człowieka. W żadnym wypwdku nie powinien był tego robić, a dziewczyna do końca swoich dni powinna cieipieć bo taka jest wola Boża. Tak samo jest z kwestią narzucania tego, że nigdy nie wolno dokonywać aborcji. W pewnym sensie katolicy mają rację w tych prsypadkach. Tzn w takim sensie, że zawsze należy wybierać najwyższe dobro i być zdolnym do największego poświęcenia. Tylko posostaje pytanie czy tacy ludzie sami są do tego zdolni.


N lis 12, 2017 1:16 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
Wierzacy0987 napisał(a):
Tymczasem Bóg pozwala budowanie swojej duchowości w różny sposób, w różnych religiach a także pozwala ludziom na bycie ateistami.

Zgadzam się. Uważam, że prawda jest jedna i wykracza poza możliwości naszego poznania. Możemy to jedynie rzutować na to, co już znamy. To trochę jak grupa niewidomych wyobrażających sobie kolor czerwony jako gorąco toczący zajadłe dyskusje z niewidomymi wyobrażającymi go sobie jako ostry smak. Oboje mają rację i oboje się mylą. Zbliżą się do prawdy jedynie wtedy, gdy całkowicie odrzucą to, co wyobrażają sobie na temat kolorów. Jednak nie robią tego, bo byłoby to emocjonalnie bardzo niekorzystne. Musieli by przyznać przed sobą, że tkwili w błędzie w większość ich trudu poświęconego na studiowanie "nurtu ostrego smaku" było bezcelowe. Niewidomy, który naprawdę zobaczyłby kolory, prawdopodobnie wycofałby się ze wszelkich "nurtów rozumienia koloru czerwonego".

Może będzie to śmiałe stwierdzenie i dla Katolików nie do zaakceptowanie, ale sądzę, że własnie dlatego św. Tomasz w pewnym momencie zamilkł.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


N lis 12, 2017 2:36 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 02, 2017 5:41 pm
Posty: 222
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
merss napisał(a):
Jak zostanie porażony ośrodek równowagi, człowiek unosi się nawet ponad swoim ciałem. Niedotleniony mózg daje fantastyczne i niepowtarzalne doznania. Tyle, że ludzie nie wracają po śmierci, więc nasza wiedza na temat śmierci biologicznej jest i pozostanie niezbadana naukowo.


To na czym opierać wiarę? Cuda nie, śmierć kliniczna nie? To w takim razie Co?

_________________
Płaczą zagubione dusze nazajutrz
Kto inny jak nie człowiek stworzył piekło w samym sercu raju?


So gru 09, 2017 12:21 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11374
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
Na tym co uznasz za prawdę. Do mnie przemówiło Zmartwychwstanie.


So gru 09, 2017 12:30 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 02, 2017 5:41 pm
Posty: 222
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
Skąd mamy pewność że wystąpiło? Sam swego czasu otarłem o ateizm. I nie miło to wspominam. Bardzo dużo też z nimi dyskutuje. I do tej pory nadal wiem bardzo mało

_________________
Płaczą zagubione dusze nazajutrz
Kto inny jak nie człowiek stworzył piekło w samym sercu raju?


So gru 09, 2017 4:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4496
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
Jeśli chodzi o Zmartwychwstanie to mamy materialny dowód: Całun Turyński.

_________________
Dobro zwycięży


So gru 09, 2017 5:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1011
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
Wierzacy0987 napisał(a):
Zgadzam się bo uważam, że przechodząc na drugą stronę poznaje się prawdę, a tak naprawdę przypomina się sobie po co pojawiło się tutaj na ziemii - tak wynika z wielu opisów NDE.


Doświadczenia z pogranicza NDE nie są przejściem na drugą stronę.

Cytuj:
Wybór samorealizacji nie oznacz zaparcia się Boga jeżeli samorealizacja nie jest sprzeczna z intencjją Boga.


Samorealizacja prowadzi do wyboru ścieżki oddalającej od Boga, jest to wybór realizacji swojej własnej woli.

Cytuj:
W kontekście NDE wiara nie ma większego znaczenia.


I dlatego interpretacja takich doświadczeń jest niebezpieczna.

Cytuj:
Pomoc Boga może natomiast przyjść w postaci jednej osoby której zależy na tym aby takiemu ateiście który coś nawalił w życiu pomóc. Każdemu zdrowo myślącemu człowiekowi zależy na tym aby dobrze przeżyć swoje życie więc jeżeli zauważy, że nawalił to szuka sposobów aby naprawić błędy. Także pomoc Boga przychodzi w postaci konkretnej kochającej zainteresowanej pomocą osoby i może się to dziać bez udziału wiary.


Przecież to jakiś absurd, Bóg zsyłający ateistę na pomoc ateiście? Jaką pomoc? Bowiem chyba nie duchową. Pomoc materialną, pomoc w kłopotach życiowych? Jeśli masz na myśli pomoc polegającą na pokazaniu drogi do Boga i w taki sposób naprawienia życia, to może to przyjść raczej tylko poprzez postawę osoby wierzącej i to głęboko wierzącej. Poza tym nie jest to takie proste aby dokonać w kimś takiej zmiany, to może tylko Bóg. Dobrze przezyć życie - w tym może tkwić zasadzka moralna, ponieważ dla kogoś dobrze przeżyć życie to może oznaczać - mieć sporo kasy, kobiety i tym podobne rzeczy.

Cytuj:
Tylko ja mam wrażenie, że niektórzy katolicy myślą takimi kategoriami, że albo ktoś dokładnie będzie spełniał wymagania stawiane przez KK albo spłonie w piekle. Z NDE wynika, że Bóg zostawia nam dużo szersze pole wyboru niż zakładają to religie. Świętość nie polega na tym, że każdy musi stać się kolejnym ojcem Pio. Wg Chrystusa dzieci są święte. A jakie naprawdę są dzieci. Z jednej strony są nieskażone, zupełnie szczere, emocjonalne, bardzo kochające itp a z drugiej wredne uparte, zdolne do popełniana nielziczonej ilości błędów. I to wynika z NDE . Nie musisz być ideałem jako człowiek aby dostać się do nieba. Miłość Chrystua zakłada możliwość tkwienia w pewnych błędnych sposobach myślenia.


Mam wrażenie że takie idee i myśli to próba uspokojenia siebie i własnego sumienia, będzie dobrze bo jakieś niejasne NDE coś tam pokazuje że może być dobrze, to jak ucieczka przed twardą prawdą w świat iluzji. Tymczasem prawda jest jasna - do Nieba nie może wejść żaden grzech. Śmierć w stanie grzechu cieżkiego / śmiertelnego, oznacza potępienie, chyba że w ostatniej chwili życia człowiek otrzymał łaskę doskonałego żalu za grzechy, wtedy może się uratować.

Ale nie należy liczyć na to że każdy taką łaskę otrzyma, moment śmierci jest także napaścią złego ducha na osłabioną agonią duszę, to dodatkowe utrudnienie. Grzechy lekkie, nie śmiertelne, są do odpokutowania w czyścu. Nie zmienimy tej prawdy żadnymi próbami oglądania życia przez różowe okulary.

Bóg nie chce aby człowiek tkwił w błędnym myśleniu, szczególnie w kwestiach wiary, życie to walka, walka o nasze dusze.

Cytuj:
Mimo tego, że nie jesteś ideałem jesteś kochany w sposób absolutnie bezwarunkowy za to jaki jesteś taką formą miłości która jest nie do zrozumienia i nie do pojęcia w naszych ziemskich warunkach. To nie jest tak, że po drugiej stronie tylko czekają, żeby ciebie udupić za popełniane błędy. Jeżeli masz sumienie to popełnione błędy i tak cię dopadną i będziesz z ich powodu cierpiał i przeżyjesz piekło na ziemii a jeżeli nie masz sumienia to popełniane przez ciebie zło nie będzie ci doskwierać za życia, natomiast po śmierci znajdziesz się tam gdzie twoje miejsce.


Bóg jest także Sprawiedliwością. Miłosierdzie jest nam dane przez okres życia, w tej czasoprzestrzeni w której żyjemy obecnie, po śmierci będzie już tylko konsekwencja wyboru. Nie chodzi tylko o jakieś życiowe błędy, ale o grzechy, nie dostanie się do Nieba dusza która jest obciążona grzechem śmiertelnym, nie wyznanym na spowiedzi i nie odżałowanym. Szatan nienawidzi spowiedzi i komunii, ale spowiedzi to chyba szczególnie. Bowiem spowiedź odbiera mu ofiary.

Asystujący w egzorcyzmach i ksiądz egzorcysta muszą iść do spowiedzi przed dokonaniem rytuału egzorcyzmów. Ponieważ jeśli tego nie zrobią, to wtedy szatan będzie wypowiadał ich grzechy na głos. Ale jeśli te grzechy są wyznane, to on nie może tego zrobić, a to pokazuje prawdę że spowiedź gładzi grzechy, te grzechy już nie istnieją, ale są zgładzone tylko poprzez sakrament spowiedzi. Nie można odpuścić sobie grzechów samemu, bez spowiednika.

Cytuj:
Tylko ja uważam, że wielu ultraradykalnych (w złym tego słowa znaczeniu) katolików nie widzi tego, że poprzez narzucanie na siłę swojego światopoglądu innym powoduje, że tworzy piekło w życiu innyfh ludzi. Podam Tobie taki przykład. Pewien psychiatra miał przypadek młodej chorej psychicznie bardzo cierpiącej dziewczyny. Była w prawie nieustannym pobudzeniu psychoruchowym no i generalnie bardzo cierpiała i z medycznego punku widzebia nie było dla niej żadnego ratunku. Psychiatra ten nie mogąc znieść cierpienia tej dziewczyny postanowił odebrać jej życie mając świadomość tego, że trafi za to za kratki. Dla przeciętnego człowieka mimo, że to co zrobił ten psychiatra jest straszne sytuacja nie jest jednoznaczna. Wiele osób widzi w takim czynie pewien rodzaj bohstwrstwa i wręcz ekspiacji tego psychiatry. Natomiast wielu radykalnych katolików uważa taką sytuację za jednoznaczną. Psychiatra popełnił grzech śmiertelny bo zabił człowieka. W żadnym wypwdku nie powinien był tego robić, a dziewczyna do końca swoich dni powinna cieipieć bo taka jest wola Boża. Tak samo jest z kwestią narzucania tego, że nigdy nie wolno dokonywać aborcji. W pewnym sensie katolicy mają rację w tych prsypadkach. Tzn w takim sensie, że zawsze należy wybierać najwyższe dobro i być zdolnym do największego poświęcenia. Tylko posostaje pytanie czy tacy ludzie sami są do tego zdolni.


Taaaaa..... ultraradykalni katole którzy robią piekło z życia innych bo nie chcą cywilizacji śmierci. Postaw się na miejscu tej dziewczyny, może ona wcale nie chciała umierać, a jeśli uważasz że każdy psychopata może zabijać innych aby ''oszczędzić im cierpienia'' to widać jak bardzo to NDA wykrzywiło Twoje sumienie, fascynacja ezoteryką prowadzi do takich rzeczy, niestety. Widzieć bohatera w zabójcy.

Podczas Sądu Ostatecznego będą widoczne konsekwencje naszych czynów w skali całego świata. To co zrobiliśmy i czego nie zrobiliśmy a mogliśmy dokonać. Być może cierpienie tej dziewczyny mogło przyczynić się do uzyskania wielu łask dla niej i dla innych, być może jej stan uległ by poprawie, a obowiązkiem lekarza jest trwać przy pacjencie i dbać o jego kondycję do końca. Być może zastrzyk uśmiercający chorego aby skrócić agonię nie pozwala na to aby ta osoba była świadoma i w tym ostatnim błysku świadomości wyraziła żal doskonały za wszystkie popełnione grzechy. Dla Boga to jest ważne, a nie jakieś ludzkie akty błędnie pojmowanego miłosierdzia...


So gru 09, 2017 5:47 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 02, 2017 5:41 pm
Posty: 222
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
Andy72 napisał(a):
Jeśli chodzi o Zmartwychwstanie to mamy materialny dowód: Całun Turyński.


No tak średnio bym powiedział. Podobno w tamtych czasach w ogóle nie okrywano twarzy całunem

______________________
Equuleuss, smutne rzeczy pani pisze. A To nie jest tak że każdy dobry uczyłem liczy się 10x bardziej od każdego złego?

_________________
Płaczą zagubione dusze nazajutrz
Kto inny jak nie człowiek stworzył piekło w samym sercu raju?


Ostatnio edytowano So gru 09, 2017 7:28 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postów



So gru 09, 2017 7:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1011
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
Quinque napisał(a):
A To nie jest tak że każdy dobry uczyłem liczy się 10x bardziej od każdego złego?


To że ktoś jest w pojęciu ludzkim dobry, nie znaczy jeszcze że zostanie na pewno zbawiony, a to że ktoś jest zły w pojęciu ludzkim, nie oznacza że nie zmieni swojego postępowania i nie stanie się inny. Przeczytaj historię Marii Goretti i Aleksandra, zwróć uwagę na postać Aleksandra, co się z nim stało.

A czasem ten kto uważa się za dobrego, i w opinii innych taki jest, ale załóżmy żyjąc bez ślubu popełnia grzech ciężki za który jakoś nie żałuje, i jeśli w tym grzechu umiera nie odżałowawszy go, jest na drodze do potępienia.

Tym samym osoba uznana za dobrego człowieka może ukrywać ciężkie grzechy, nie wyznając ich na spowiedzi, tym samym dopuszczając sytuacji świętokradczych komunii i spowiedzi, taki ktoś także szykuje sobie drogę do piekła, jeśli nie opamięta się w porę.

Jezus odpowiada pewnemu młodzieńcowi - Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg.


So gru 09, 2017 8:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2173
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie po życiu
Quinque napisał(a):
To na czym opierać wiarę? Cuda nie, śmierć kliniczna nie? To w takim razie Co?

Na tym co jest zgodne z wolą Boga - na osobistym poznaniu Jezusa Chrystusa. W Biblii czytamy o tym tak [Jan 17.3]:A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś


So gru 09, 2017 8:53 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: czeslaw.omirek@wp.pl, Google Adsense [Bot] i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL