Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr maja 23, 2018 8:20 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 194 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13
 Czy Jezus jest wszechwiedzący? 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Sajmon napisał(a):
Maxik napisał(a):
Syn nigdy nie był nazwany jedynym prawdziwym Bogiem


Kłamiesz.Pan Jezus w J 1:18 nazwany jest Jedynym Bogiem, zaś w 1 J 5:21 prawdziwym Bogiem, jest więc On Jedynym prawdziwym Bogiem tak jak Bóg Ojciec.
.


Czyli sam przyznajesz (jest więc), że nie był jednak nazwany jedynym prawdziwym Bogiem.Po drugie słownik Biblijny "Vocatio" po hasłem "monogenes" podaje:

jednorodzony, jedyny

W przypadku Jana 17:3 użyte jest słowo "monos" (jedyny) co wyklucza taki sam sens jak w przypadku Syna.

Wbij sobie w końcu do głowy, że Syn jest jednorodzony, a nie jedyny.

Czyli prawda jest tylko jedna:Tylko Ojciec Jest nazwany jedynym prawdziwym Bogiem (Jana 5:44, Rzym 16:27, 1Tym 1:17)

Manipulacje i kłamstwa Sajmona zostały obalone.

Cytuj:
.
Nie pozostaje. I tutaj znowu słowa Yarpena się kłaniają: "Zacytuj ten fragment z J 17,21 i podkreśl w nim słowa "tak samo" przed "jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie".


Nie uznaje słów Yarpena, tylko Słowo Boże.I wbij sobie to do głowy, że Syn, Ojciec i wierzący mają stanowić "jedno".Wymogi jakie stawiasz tekstowi mnie nie obchodzą.


Cytuj:
.
Nie interesuje mnie to, co wyklucza, a czego nie wyklucza ten komentarz, ale to, co rzeczywiście zapisano w 1 Kor 8:6.Jak słusznie zauważa "Katolicki komentarz biblijny" niektórzy komentatorzy ( jak np. ci z Biblii Tysiąclecia) powołując się na Kol 2:9 tłumaczą"Pełnię" jako "Pełnię Boga.Jednak co również możemy przeczytać w tym komentarzu "Pełnia" w 1 Kor 8:6 jest tutaj użyta bez wyrażenia rzeczownikowego, które miało by ją określać.


Nie interesuje mnie Twój komentarz Katolicki.

Cytuj:
.

Następne kłamstwo.6 rozdział księgi Izajasza ci się kłania i prosi o przeczytanie.


Albo wizja albo kłamstwo?

Sajmon wybrał:

Czyli teraz to już nawet Pismo (J 1:18, Wyj 33:20) kłamie według tego usera. :mrgreen: Do czego ten gość się nie posunie :)


Cytuj:
.
"W sensie powagi czynnika kierującego; "głową Chrystusa" w Jego naturze ludzkiej jest Bóg."


Zgadza się.
Każdy ludzka istota ma ludzką naturę, dlatego Jezus będąc człowiekiem, stał się mniejszym od aniołów i równy ludziom.

Cytuj:
.
"Mówi to Bóg Wcielony: chwała Syna, równa chwale Ojca (J 8,24; J 17,5-24), została w czasie ziemskiego bytowania przesłonięta (J 1,14).Chrystus jako człowiek jest niższy od Ojca."


W kontekście poprzedzającym Jana 14:28 , czytamy:
14:23

23 W odpowiedzi rzekł do Niego Jezus: «Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać.

Tutaj nie ma napisane, że mówi Bóg wcielony, tylko Jezus, czyli człowiek.Pismo ma zawsze pierwszeństwo przed każdym komentarzem :)

Cytuj:
. Podobnie i Jezus jest Bogiem dla Ojca (Hbr 1:8)


Zacytuj podobną konstrukcję do tej:

Kol 1:3

3 Dzięki czynimy Bogu, Ojcu Pana naszego Jezusa Chrystusa, zawsze, ilekroć modlimy się za was

Cytuj:
.

I właśnie powyżej dałeś tego przykład.Oczywiście że "poddany" nie oznacza nierówny jak to sobie wymyśliłeś.Gdyby traktować to poważnie, to równie poważnie powinieneś stwierdzić, że Jezus gdy miał 12 lat był niższy od Maryi i Józefa, gdyż Pismo powiada, że Jezus "był im poddany" (Łuk.2:51) Dziwny to wniosek w świetle tego, że już wtedy Jezus był Panem (Łk 2:11, Łk 1:76, Łk 1:43) Mesjaszem (Łk 2:11), Królem (Mt 2:2), Bogiem (Mt 1:23) Innym przykładem jest poddanie żon mężom (1P 3:1), które nie sugeruje mniejszej godności kobiet.Chrystus sam "poddał się" ludziom, bo przyszedł im służyć (Mk 10:45), a jednak nie był od nich niższy.


Poddaństwo Jezusa wynikało z posłuszeństwu Prawu które wyraźnie stwierdzało: "Czcij Ojca swego i matkę swoją".Dlatego poddany, posłuszny oznacza w tym wypadku: "mniejszy funkcją". Jezus jest głową Kościoła, dlatego to Kościół musi go słuchać.Czyli ten który jest nazwany poddanym zawsze sprawuje mniejszą rolę względem swojej głowy.

Cytuj:
.
Wskazane przeze mnie określenia spełniają te kryteria, więc przestań się kompromitowa


Wskazane przez Ciebie kryteria to klasyczne rżnięcie głupa.Nie potrafisz podać choćby jednego wersu na potwierdzenie swoich tez.

Cytuj:
.
Znowu kręcisz, ale nic ci z tego, ponieważ choćbyś stanął na głowie, to nie zmienisz faktu że najstarsze manuskrypty mają tam imię Chrystusa.


Nie obchodzą mnie manuskrypty które Ty sobie uznajesz.
Ja mam Katolicki przeklad BT i głównie na nim się opieram.Tam nie ma nic na temat Chrystusa.

Cytuj:
.
Owszem, bo Jezus jest Bogiem.Nie, Jezus nie powiedział, że Nim nie jest.


Tak i nie powiedział też, że nie jest wróżką zębuszką. :D


Jana 10:36


36 to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: "Bluźnisz", dlatego że powiedziałem: "Jestem Synem Bożym?"

Wbij sobie to do głowy raz na zawsze.

Cytuj:
.
Jezus jest JEDYNYM prawdziwym (a nie adoptowanym, przybranym) Synem Ojca.


No proszę widzę postęp.

Czyli już nie jest jedynym prawdziwym Bogiem?

Cytuj:
.

Po pierwsze, "Zdaniem Pawła,zmartwychwstanie spowodowało ważne rozróżnienie, chociaż nie uczyniło ono Chrystusa Synem Bożym" ("Katolicki komentarz biblijny)


Rzymian 1:4

4 a ustanowionym według Ducha Świętości1 przez powstanie z martwych pełnym mocy Synem Bożym - o Jezusie Chrystusie, Panu naszym.

Ustanowić i uczynić to to samo.

Dowodzi chociażby tego tekst z Dz 2:36

36 Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem

Wszystkie te wersy zakładają początek bycia Synem Bożym, Panem, Mesjaszem itp.

Jezus jako Mesjasz-Pan-dziecko, to określenie pre-funkcyjne czyli uwzględniające jego określoną rolę jaką wypełnił.

Cytuj:
.
Jednak nic takiego w tym wersecie nie ma,Czytamy natomiast: "Jak bowiem Ojciec ma żywot sam w sobie, tak dał i Synowi, by miał żywot sam w sobie"


Ojciec mażywot, tak też dał Synowi by miał żywot.

Kluczowy jest spójnik "by".

.
2. «spójnik łączący zdanie nadrzędne porównujące stopień, w jakim dana cecha komuś lub czemuś przysługuje, z zależnym od tej cechy rezultatem czynności, o którym mowa w zdaniu podrzędnym,

.
4. zdanie podrzędne - odpowiada na pytanie wynikające ze zdania nadrzędnego


Nie na innej możliwości kolego.
Syn miał początek życia, które otrzymał od Ojca. :!:

Cytuj:
.
Wyklucza, bo stworzył On wszystko, dając początek każdemu stworzeniu.Twierdzenie że Ojciec stworzył Jezusa jest sprzeczne z Pismem, i pozostaje tylko w obrębie twoich antytrynitarnych fantazji.


Jezus Stworzył każde stworzenie, a Ojciec stworzył Jezusa (Obj 3:14, Jana 5:26, 6:57) który jest stworzeniem nie mającym związku z tym co sam stwarzał. :)
Prawda jest jedna :)


Pn sty 29, 2018 9:34 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lip 09, 2017 2:35 am
Posty: 151
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):

Czyli sam przyznajesz (jest więc), że nie był jednak nazwany jedynym prawdziwym Bogiem.


Jest nazwany, co wcześniej wykazałem.

Maxik napisał(a):
Po drugie słownik Biblijny "Vocatio" po hasłem "monogenes" podaje:

jednorodzony, jedyny


Zgadza się, a biorąc pod uwagę, żez punktu widzenia filologicznej i etymologicznej poprawności słowo monogenes nie oznacza "jednorodzony" ale "jedyny",dlatego każde inne tłumaczenie tego słowa (w tym "jednorodzony") jest już nieuprawnioną filologicznie nadinterpretacją.

Maxik napisał(a):
W przypadku Jana 17:3 użyte jest słowo "monos" (jedyny) co wyklucza taki sam sens jak w przypadku Syna.


Nie, w J 17:3 jest użyte słowo "monon" które nie oznacza jedyny, lecz jedynego.Natomiast "jedyny" to "monogenes" czyli słowo którego użył św. Jan w J 1:18 w stosunku do Pana Jezusa, nazywając go Jedynym Bogiem.

Maxik napisał(a):
Wbij sobie w końcu do głowy, że Syn jest jednorodzony, a nie jedyny.


Przykro mi, ale słowo monogenes oznacza jedyny a nie jednorodzony, co wykazałem kilka postów wcześniej.

Maxik napisał(a):
Czyli prawda jest tylko jedna:Tylko Ojciec Jest nazwany jedynym prawdziwym Bogiem (Jana 5:44, Rzym 16:27, 1Tym 1:17)


Nie, nie jest to prawda.Pan Jezus także jest nazwany Jedynym Prawdziwym Bogiem (J 1:18 1 J 5:20) i naprawdę, zaprzeczanie temu faktowi nic nie da.

Maxik napisał(a):
Manipulacje i kłamstwa Sajmona zostały obalone.


Twoje manipulacje i półprawdy zostały obalone.

Maxik napisał(a):
Nie uznaje słów Yarpena, tylko Słowo Boże.I wbij sobie to do głowy, że Syn, Ojciec i wierzący mają stanowić "jedno".Wymogi jakie stawiasz tekstowi mnie nie obchodzą.


Jeśli więc uznajesz Słowo Boże, to zacytuj ten fragment Słowa Bożego z J 17:21 i podkreśl w nim słowa "tak samo" przed "jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie" wtedy uznam, że masz rację.Ja stawia wymogi tobie, nie tekstowi.

Maxik napisał(a):
Nie interesuje mnie Twój komentarz Katolicki.


No proszę, a katolickie przypisy z Biblii Tysiąclecia które ostatnio tak ochoczo cytowałeś już cię interesują ?

Maxik napisał(a):
Albo wizja albo kłamstwo?

Sajmon wybrał:

Czyli teraz to już nawet Pismo (J 1:18, Wyj 33:20) kłamie według tego usera. :mrgreen: Do czego ten gość się nie posunie :)


Czy przeczytałeś ten rozdział Pisma Świętego, który Ci wskazałem? Iz 6,1 - napisz nam, kogo zobaczył Izajasz.

Pismo nie kłamie, tylko ty błędnie rozumiesz ten werset, omówienie zaś J 1:18 masz tutaj, zapoznaj się z nim http://www.piotrandryszczak.pl/jan_lew_jana_1,18.html

Maxik napisał(a):
Zgadza się.
Każdy ludzka istota ma ludzką naturę, dlatego Jezus będąc człowiekiem, stał się mniejszym od aniołów i równy ludziom.


"Umknął" Ci fakt, że Pan Jezus jest Bogiem-człowiekiem, a nie człowiekiem. Hebrajczyków 2:9 stwierdza, że Jezus był na krótko uczynionym mniejszym od aniołów.Natomiast Pismo wyraznie mówi o wyższości Chrystusa nad aniołami w pierwszym rozdziale Listu do Hebrajczyków.

Maxik napisał(a):
W kontekście poprzedzającym Jana 14:28 , czytamy:
14:23

23 W odpowiedzi rzekł do Niego Jezus: «Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać.

Tutaj nie ma napisane, że mówi Bóg wcielony, tylko Jezus, czyli człowiek.Pismo ma zawsze pierwszeństwo przed każdym komentarzem :)


Pan Jezus jest Bogiem wcielonym:

"Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo... A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas..." (J 1:1, 14)

Maxik napisał(a):
Zacytuj podobną konstrukcję do tej:

Kol 1:3

3 Dzięki czynimy Bogu, Ojcu Pana naszego Jezusa Chrystusa, zawsze, ilekroć modlimy się za was


Nie za bardzo rozumiem co chciałeś wykazać.Syn jest Bogiem dla Ojca, jak i Ojciec jest Bogiem dla Syna.

Maxik napisał(a):
Poddaństwo Jezusa wynikało z posłuszeństwu Prawu które wyraźnie stwierdzało: "Czcij Ojca swego i matkę swoją".Dlatego poddany, posłuszny oznacza w tym wypadku: "mniejszy funkcją". Jezus jest głową Kościoła, dlatego to Kościół musi go słuchać.Czyli ten który jest nazwany poddanym zawsze sprawuje mniejszą rolę względem swojej głowy.


Ale ja nie pytałem z czego wynikało poddaństwo Pana Jezusa swoim rodzicom, ale że to, iż był im poddany, nie oznacza że był jakąś niższą istotą od nich.Powiedz mi, jakim cudem doszedłeś do wniosku że Pan Jezus był "mniejszy funkcją" od swoich rodziców, skoro już wtedy był dla nich był Panem, Mesjaszem, Królem i Bogiem?

To, że jedyny Syn będzie poddany Ojcu nie oznacza że Syn nie jest Bogiem ,nie oznacza również że ma niższą naturę. Słowo poddany to "Hypotasso" - strong 5293. To samo słowo użyte jest w Ewangelii Łukasza 2:51 o której rozmawiamy, gdzie mowa o tym, że 12 letni Pan Jezus był poddany Maryi i Józefowi.

" Żony bądźcie poddane (Hypotasso) mężom, jak przystało w Panu."(Kolosan 3:18) to nie oznacza, że żona ma niższą naturę od męża. Mąż nie jest nadczłowiekiem, albo kobieta nie jest jakimiś gorszym człowiekiem, podczłowiekiem ale mają różną pozycję, różne role, różne funkcje - ale te różnice nie wpływają na ich ludzką naturę. Ani mąż nie jest lepszy, ani żona nie jest gorsza. Jako ludzie są równi.

Tak samo Ojciec ma inne funkcje, role niż Syn ale jeśli chodzi o boską naturę, to jest ona u nich taka sama, równa." Niewolnicy niech będą poddani (Hypotasso) swoim panom we wszystkim, niech się starają im przypodobać, niech się im nie sprzeciwiają"(Tytus 2:9) nie są w swej ludzkiej naturze ani gorsi, ani lepsi od ich panów. A panowie również nie byli lepsi ani gorsi w ludzkiej naturze od im poddanych.

Maxik napisał(a):
Wskazane przez Ciebie kryteria to klasyczne rżnięcie głupa.Nie potrafisz podać choćby jednego wersu na potwierdzenie swoich tez.


Przykro mi, ale wskazałem Ci imię III Osoby Boskiej. To, że nie chcesz przyjąć go do wiadomości, to już tylko wyłącznie Twój problem.Mnie zaś kryteria które wymyślisz nie obwiązują.

Maxik napisał(a):
Nie obchodzą mnie manuskrypty które Ty sobie uznajesz.
Ja mam Katolicki przeklad BT i głównie na nim się opieram.Tam nie ma nic na temat Chrystusa.


To nie jest kwestia tego, które manuskrypty uznaje, a które nie.Ale tego, że najstarsze manuskrypty (np.bardzo stary papirus, bo pochodzący aż z roku ok. 200 i oznaczany symbolem P66) mają w tym miejscu słowo CHRISTON.

To zle że opierasz się na jednym przekładzie, a ignorujesz inne, w tym fakt, że słowo Chrystus w 1 Kor 10:10 mają najstarsze manuskrypty vide P66.

Po drugie, inne katolickie przekłady jak np. Biblia Wujka czy tzw,Biblia paulistów również zgodnie z najstarszymi manuskryptami w 1 Kor 10:9 mają słowo Chrystus:

1 Kor 10:9

Biblia Wujka: "(9) Ani kuśmy Chrystusa, jako niektórzy z nich kusili i od wężów poginęli."

Biblia Paulistów: "(9)Nie wystawiajmy Chrystusa na próbę, jak to czynili niektórzy z nich i poginęli od jadu węży"

Również protestancka Biblia Gdańska zgodnie z najstarszymi manuskryptami ma tam słowo "Chrystusa":

"(9) Ani kuśmy Chrystusa, jako niektórzy z nich kusili i od wężów poginęli."

Maxik napisał(a):
Tak i nie powiedział też, że nie jest wróżką zębuszką. :D


Nie powiedział, gdyż kontekst nie mówi o wróżce zębuszce.

Maxik napisał(a):
Jana 10:36


36 to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: "Bluźnisz", dlatego że powiedziałem: "Jestem Synem Bożym?"

Wbij sobie to do głowy raz na zawsze.


Synem Boga zrodzonym jest Bóg.

Maxik napisał(a):
Czyli już nie jest jedynym prawdziwym Bogiem?


Pan Jezus jest jedynym prawdziwym Synem Ojca (prawdziwym w przeciwieństwie do innych przybranych synów np ludzi)

Pan Jezus jest również jedynym prawdziwym Bogiem który ma tą samą naturę co Ojciec (1 J 1:18; 1 J 5:20) i który stanowi z nim jedno (J 10:30)

Maxik napisał(a):
Wszystkie te wersy zakładają początek bycia Synem Bożym, Panem, Mesjaszem itp.


Nie zakładają.Ponieważ Pismo wskazuje, że Jezus "Panem" nazywany był już wcześniej, to znaczy gdy był na ziemi, a nawet gdy był dopiero w łonie Maryi: "A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie" (Łk 1:43)

Również zaraz po urodzeniu Jezus nazwany jest "Panem", "Mesjaszem" i "Zbawicielem": "dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan" (Łk 2:11).

Z tych słów anioła widać, że Panem i Mesjaszem Jezus był już zanim się narodził.

Maxik napisał(a):
Ojciec mażywot, tak też dał Synowi by miał żywot.

Nie na innej możliwości kolego.
Syn miał początek życia, które otrzymał od Ojca. :!:


Po wykazaniu ci, że nie ma takiej konstrukcji zdania jaką powyżej napisałeś w J 5:26 ty właśnie mi ją przytoczyłeś, i próbujesz mi udowadniać nieistniejącym tekstem w Biblii swoje racje.

Przykro mi, ale tekst J 5:26 nie mówi o tym, że Ojciec ma żywot i dał Synowi żywot, ale że tak jak Ojciec ma życie sam w sobie tak i Synowi dał, żeby miał życie sam w sobie.

"Zgubiłeś" istotne słowo "sam w sobie" które o 180 stopni zmienia sens zdania.

Maxik napisał(a):
Jezus Stworzył każde stworzenie, a Ojciec stworzył Jezusa (Obj 3:14, Jana 5:26, 6:57) który jest stworzeniem nie mającym związku z tym co sam stwarzał. :)
Prawda jest jedna :)


Prawda jest jedna, ale nie ta pseudo "prawda" którą prezentujesz.

Co do Ap 3:14. Słowo "arche" którego użyto w tym wersecie oznacza" zasadę, pierwszą przyczynę, źródło.Jezus jest w pełni źródłem i stwórcą wszelkiego stworzenia, co koresponduje z takimi tekstami, jak np.: Kol 1:15-20, J 1:1; 1:3-4 itp.

Ponadto, greckie "arche" z Ap 3:14 można przetłumaczyć na "zwierzchność" (władza). Jezus jest więc "zasadą" istnienia stworzeń lub raczej "Zwierzchnością wszelkiego stworzenia". Chrystus będąc "dziedzicem wszystkich rzeczy" (Hbr 1:2), jest i dziedzicem-zwierzchnością "wszelkiego stworzenia"

Dlatego werset ten można oddać w taki sposób, jak zrobił to "Komentarz Żydowski do Nowego Testamentu" : "Oto wiadomość od Amen, świadka wiernego i prawdziwego, Władcy stworzenia Bożego"

J 5:26 "Jak bowiem Ojciec ma żywot sam w sobie, tak dał i Synowi, by miał żywot sam w sobie"

Werset ten mówi o tym,że tak jak Ojciec ma życie sam w sobie, tak też dał i Synowi żeby miał życie sam w sobie. Nie mówi zaś o tym (jak byś chciał) że Ojciec dał Synowi życie.


Pn sty 29, 2018 7:03 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Sajmon napisał(a):
Maxik napisał(a):

Czyli sam przyznajesz (jest więc), że nie był jednak nazwany jedynym prawdziwym Bogiem.


Jest nazwany, co wcześniej wykazałem.


Inaczej:
Czy w Jana 17:3 (do Ojca) jest użyte to samo słowo co w Jana 1:18 (do Syna)?

Cytuj:
.
Zgadza się, a biorąc pod uwagę, żez punktu widzenia filologicznej i etymologicznej poprawności słowo monogenes nie oznacza "jednorodzony" ale "jedyny",dlatego każde inne tłumaczenie tego słowa (w tym "jednorodzony") jest już nieuprawnioną filologicznie nadinterpretacją.


Metoda porównawcza wyklucza taką wykładnię.
Gdyby było tak jak piszesz, to w tych dwóch wersach były by użyte takie same terminy.Jedynie co je łączy, to ten sam rdzeń.Ale nawet przyjmując Twój wariant tłumaczenia, to i tak obaj doskonale wiemy, że w samej grece widnieją inne określenia, co świadczy o tym, że zarówno Syn jak I Ojciec są w innym sensie "jedyni".

Cytuj:
.
Nie, w J 17:3 jest użyte słowo "monon" które nie oznacza jedyny, lecz jedynego.Natomiast "jedyny" to "monogenes" czyli słowo którego użył św. Jan w J 1:18 w stosunku do Pana Jezusa, nazywając go Jedynym Bogiem.



Odmiana przez przypadki się kłania :no:

"Jedynego" to "monon" w dopełniaczu.
"Jedyny" to "monos" w mianowniku.

Cytuj:

Przykro mi, ale słowo monogenes oznacza jedyny a nie jednorodzony, co wykazałem kilka postów wcześniej.


Nie kompromituj się Sajmonie.

Sam zresztą przyznałeś wyżej:

Cytuj:
.
Zgadza się, a biorąc pod uwagę, żez punktu widzenia filologicznej i etymologicznej


Nie zmienisz samego faktu, że z semantycznego punktu widzenia słowo "monos" użyte w stosunku do Ojca, nie tym samym co "monogenes" użytym w stosunku do Syna :) .

Dalej będziesz szedł w zaparte?

Cytuj:
.

Nie, nie jest to prawda.Pan Jezus także jest nazwany Jedynym Prawdziwym Bogiem (J 1:18 1 J 5:20) i naprawdę, zaprzeczanie temu faktowi nic nie da.


Klasyczna i bezczelna manipulacja.

W języku greckim nie istnieje ta sama fraza w stosunku do Ojca i Syna. :!:

Cytuj:
.
Jeśli więc uznajesz Słowo Boże, to zacytuj ten fragment Słowa Bożego z J 17:21 i podkreśl w nim słowa "tak samo" przed "jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie" wtedy uznam, że masz rację.Ja stawia wymogi tobie, nie tekstowi


He he.
Nie potrzebuję niczego wskazywać.

Sam wcześniej stwierdziłeś, że słowo " jedno" użyte w sdo Ojca i Syna oznacza Boga.Ja opierając się tylko na Twojej wykładni dowiodłem tego samego, tyle że zastosowałem (zgodnie z tekstem) je do naśladowców Boga i Jezusa

Sam sobie wbiłeś gola. :D

Cytuj:
.
No proszę, a katolickie przypisy z Biblii Tysiąclecia które ostatnio tak ochoczo cytowałeś już cię interesują ?


Są bardzo interesujące, ale nie tak jak samo Pismo.

Natomiast swoistą ciekawostką jest dla mnie fakt, że Ty jako Katolik walczysz z katolickim przekładem.To takie zabawne :D

Cytuj:
.
Czy przeczytałeś ten rozdział Pisma Świętego, który Ci wskazałem? Iz 6,1 - napisz nam, kogo zobaczył Izajasz.

Pismo nie kłamie, tylko ty błędnie rozumiesz ten werset, omówienie zaś J 1:18 masz tutaj, zapoznaj z nim


Pan Andryszczak napisał prawdę:

Cytuj:
. J 1,18. Słowo to pochodzi od horao. Jak podaje jeden ze słowników biblijnych, poza znaczeniem normalnego widzenia czegoś słowo to może być rozumiane także w sensie: "o widzeniu umysłem, o widzeniu czegoś co jest abstrakcją albo co jest duchowe, nadprzyrodzone, [...] zorientować się, rozpoznawać coś, [...]" (R. Popowski, Słownik grecko-polski Nowego Testamentu, Warszawa 1997, str. 232).


Może być nie oznacza musi być.

Fajne te Twoje źródła :-D

Gdyby wers który podałeś należało rozumieć dosłownie, (a nie jako wizję), to w niebie musiałby istnieć literalny tron, a Bóg ubrany był by w literalne szaty.Nie uważasz że to absurd?

Biblia drogi Sajmonie musi być zgodna sama z sobą.

KS Wyjścia wyklucza literalizm

Wyj 33:20.

20 I znowu rzekł: «Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie możeoglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu».

Widać z tego że w Izajasza mamy klasyczną wizję, dlatego Jana 1:18 należy rozumieć zgodnie z Księgą Wyjścia.

Cytuj:
.
"Umknął" Ci fakt, że Pan Jezus jest Bogiem-człowiekiem, a nie człowiekiem. Hebrajczyków 2:9 stwierdza, że Jezus był na krótko uczynionym mniejszym od aniołów.Natomiast Pismo wyraznie mówi o wyższości Chrystusa nad aniołami w pierwszym rozdziale Listu do Hebrajczyków


A Tobie umknął fakt, że ten kto został.uczyniony nawet na krótko mniejszym od aniołów, nie może być na krótko równym Bogu :P

Rozdział 1 listu Do Hebrajczyków.

.Ten [Syn], który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty2, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach. 4 On o tyle stał się wyższym od aniołów, o ile odziedziczył wyższe od nich imię3.

Ten wers dotyczy Jezusa po zmartwychwstaniu kolego. Czyli wtedy, kiedy Bóg uczynił go Panem, Mesjaszem i Synem Bożym (Rzym 1:4, Dz 2:36).

Czytasz bez kontekstu, stąd te absurdy :no:


Cytuj:
.
Nie za bardzo rozumiem co chciałeś wykazać.Syn jest Bogiem dla Ojca, jak i Ojciec jest Bogiem dla Syna.



Miałeś wykazać, że dla Ojca Jezus jest też Bogiem (wedle wzorca z Kol 1:3)

Cytuj:
.
Ale ja nie pytałem z czego wynikało poddaństwo Pana Jezusa swoim rodzicom, ale że to, iż był im poddany, nie oznacza że był jakąś niższą istotą od nich.Powiedz mi, jakim cudem doszedłeś do wniosku że Pan Jezus był "mniejszy funkcją" od swoich rodziców, skoro już wtedy był dla nich był Panem, Mesjaszem, Królem i Bogiem?


Dlatego istotne jest, co tak naprawdę rozumiesz pod pojęciem: niższy, wyższy czy równy.

Przyznasz chyba, że Dyrektor firmy jest wyższy funkcją niż szeregowy pracownik.Podobnie jest w relacji rodziców względem dzieci i w relacji Boga Ojca do Syna.Jezus był posłuszny rodzicom, czyli de facto pełnił funkcję syna, która obligowała go Prawem do suchania swoich rodziców.Jezus był oczywiście nazwany Mesjaszem i Panem, i Synem Bożym ale nie sensie ustanowionej funkcji, na co zwraca uwagę Rzymian 1:4 i Dzieje 2:36.Było to raczej związane z przeznaczeniem go do wypełnienia tej roli.Można na przykład powiedzieć że urodził się Zbawiciel, Pan, Syn Boży ale dopóki nie wypełni on swego posłannictwa nie będzie nim (funkcyjnie) w pełnym tego słowa znaczeniu.


Cytuj:
.
" Żony bądźcie poddane (Hypotasso) mężom, jak przystało w Panu."(Kolosan 3:18) to nie oznacza, że żona ma niższą naturę od męża. Mąż nie jest nadczłowiekiem, albo kobieta nie jest jakimiś gorszym człowiekiem, podczłowiekiem ale mają różną pozycję, różne role, różne funkcje - ale te różnice nie wpływają na ich ludzką naturę. Ani mąż nie jest lepszy, ani żona nie jest gorsza. Jako ludzie są równi.


Poddanie zawsze zakłada posłuszeństwo względem podmiotu nadrzędnego.Dlatego właśnie Chrystus nazwany jest głową Koscioła.(Ef 4:15,16 ; Kol 1:18)

Tutaj masz jasno napisane:

Ef 5:22

22 Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, 23 bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. 24 Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim 25 Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie,

Mężczyzna ma nadrzędną pozycję względem żony, tak jak Chrystus nad Kościołem oraz Bóg Ojciec nad Synem.

Czyżby Chrystus był równy Kościołowi?

Cytuj:
.
To nie jest kwestia tego, które manuskrypty uznaje, a które nie.Ale tego, że najstarsze manuskrypty (np.bardzo stary papirus, bo pochodzący aż z roku ok. 200 i oznaczany symbolem P66) mają w tym miejscu słowo CHRISTON.


Czyli uznajesz najstarsze manuskrypty, a tych na których bazuje BT już nie.Tam gdzie są wątpliwości, tam nie ma pewności ;)

Cytuj:
.
Po wykazaniu ci, że nie ma takiej konstrukcji zdania jaką powyżej napisałeś w J 5:26 ty właśnie mi ją przytoczyłeś, i próbujesz mi udowadniać nieistniejącym tekstem w Biblii swoje racje.



A Ty naprawdę nie rozumiesz implikacji jakie niosą za sobą te zdanie w sensie gramatycznym?

Cytuj:
.
"Zgubiłeś" istotne słowo "sam w sobie" które o 180 stopni zmienia sens zdania.


Jak wyżej.

Nic tutaj nie zmienia.

Ojciec ma żywot sam w sobie i tak też dał (dał co ma Synowi, aby miał żywot dam w sobie.Jest zależność między dawcą, a biorcą życia, co potwierdza również Jan w 6:57 , który mówi, że Syn żyje przez Ojca, co zakłada de facto początek Syna.


Wt sty 30, 2018 12:28 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lip 09, 2017 2:35 am
Posty: 151
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):

Inaczej:
Czy w Jana 17:3 (do Ojca) jest użyte to samo słowo co w Jana 1:18 (do Syna)?


W J 17:3 jest użyte słowo "monon" które oznacza "jedynego, zaś w J 1:18 jest słowo które oznacza "jedyny"

Maxik napisał(a):
Metoda porównawcza wyklucza taką wykładnię.
Gdyby było tak jak piszesz, to w tych dwóch wersach były by użyte takie same terminy.


Nie byłyby.Ponieważ zarówno słowo "monos" (które zresztą nie występuje w J 17:3) jaki i "monogenes"oznaczają po prostu "jedyny"

Maxik napisał(a):
Odmiana przez przypadki się kłania :no:

"Jedynego" to "monon" w dopełniaczu.
"Jedyny" to "monos" w mianowniku.


Co dalej nie zmienia faktu, że twoje stwierdzenie, jakoby w Jana 17:3 użyte było słowo "monos" (jedyny) jest nieprawdą.

Maxik napisał(a):
Nie kompromituj się Sajmonie.

Sam zresztą przyznałeś wyżej:

Cytuj:
.
Zgadza się, a biorąc pod uwagę, żez punktu widzenia filologicznej i etymologicznej


Przytocz moją całą wypowiedz, a nie tylko to co ci pasuje.Nie zmienisz faktu, że słowo monogenes nie oznacza "jednorodzony" ale "jedyny", dlatego każde inne tłumaczenie tego słowa (w tym "jednorodzony") jest już nieuprawnioną filologicznie nadinterpretacją.

Maxik napisał(a):
Nie zmienisz samego faktu, że z semantycznego punktu widzenia słowo "monos" użyte w stosunku do Ojca, nie tym samym co "monogenes" użytym w stosunku do Syna :) .


Nie zmienisz faktu, że stosunku do Ojca w J 17:3 zostało użyte słowo "monon" a nie "monos"

Maxik napisał(a):
Klasyczna i bezczelna manipulacja.

W języku greckim nie istnieje ta sama fraza w stosunku do Ojca i Syna. :!:


Co dalej nie zmienia faktu, że słowo "monos" i "monogenes" oznaczają "jedyny"

Maxik napisał(a):
He he.
Nie potrzebuję niczego wskazywać.

Sam wcześniej stwierdziłeś, że słowo " jedno" użyte w sdo Ojca i Syna oznacza Boga.Ja opierając się tylko na Twojej wykładni dowiodłem tego samego, tyle że zastosowałem (zgodnie z tekstem) je do naśladowców Boga i Jezusa

Sam sobie wbiłeś gola. :D


Przykro mi, ale dopóki nie podkreślisz w J 17:21 słowa "tak samo" przed "jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie" dopóty twoja teza jakoby jedność chrześcijan miała być taka sama jak Ojca i Syna pozostaje niczym więcej, jak twoim wymysłem, sprzecznym z Pismem.

Maxik napisał(a):
Są bardzo interesujące, ale nie tak jak samo Pismo.

Natomiast swoistą ciekawostką jest dla mnie fakt, że Ty jako Katolik walczysz z katolickim przekładem.To takie zabawne :D


Co ty znowu za teorie tworzysz ? walczę z twoją błędną interpretacją, a nie przekładem katolickim.Po drugie, na czym by ta "walka" z mojej strony miała polegać?

Cytuj:
.
Czy przeczytałeś ten rozdział Pisma Świętego, który Ci wskazałem? Iz 6,1 - napisz nam, kogo zobaczył Izajasz.

Pismo nie kłamie, tylko ty błędnie rozumiesz ten werset, omówienie zaś J 1:18 masz tutaj, zapoznaj z nim


Maxik napisał(a):
Pan Andryszczak napisał prawdę:

Cytuj:
. J 1,18. Słowo to pochodzi od horao. Jak podaje jeden ze słowników biblijnych, poza znaczeniem normalnego widzenia czegoś słowo to może być rozumiane także w sensie: "o widzeniu umysłem, o widzeniu czegoś co jest abstrakcją albo co jest duchowe, nadprzyrodzone, [...] zorientować się, rozpoznawać coś, [...]" (R. Popowski, Słownik grecko-polski Nowego Testamentu, Warszawa 1997, str. 232).


Może być nie oznacza musi być.

Fajne te Twoje źródła :-D


Przeczytaj z łaski swojej CAŁY artykuł, a nie tylko część.

Maxik napisał(a):
Gdyby wers który podałeś należało rozumieć dosłownie, (a nie jako wizję), to w niebie musiałby istnieć literalny tron, a Bóg ubrany był by w literalne szaty.Nie uważasz że to absurd?

Biblia drogi Sajmonie musi być zgodna sama z sobą.


Dalej nie odpowiedziałeś na pytanie: Kogo zobaczył Izajasz ?

Iz 6:1

"W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię."

Teraz mam propozycję, abyś nie zatrzymywał się tylko na pierwszym wersie, ale doczytał aż do piątego.

Maxik napisał(a):
KS Wyjścia wyklucza literalizm

Wyj 33:20.

20 I znowu rzekł: «Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie możeoglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu».


Nie można zobaczyć oblicza Boga, ale można popatrzeć "od tyłu" na Boga:

Wj 33,18-23

"(18) I rzekł [Mojżesz]: "Spraw, abym ujrzał Twoją chwałę". (19) [Pan] odpowiedział: "Ja ukażę ci mój majestat i ogłoszę przed tobą imię Pana, gdyż Ja wyświadczam łaskę, komu chcę, i miłosierdzie, komu Mi się podoba". (20) I znowu rzekł: "Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu". (21) I rzekł jeszcze Pan: "Oto miejsce obok Mnie, stań przy skale. (22) Gdy przechodzić będzie moja chwała, postawię cię w rozpadlinie skały i położę rękę moją na tobie, aż przejdę. (23) A gdy cofnę rękę, ujrzysz Mnie z tyłu, lecz oblicza mojego tobie nie ukażę".

Maxik napisał(a):
A Tobie umknął fakt, że ten kto został.uczyniony nawet na krótko mniejszym od aniołów, nie może być na krótko równym Bogu :P


A skąd znowu pomysł, że Pan Jezus jest na krótko równym Ojcu ? Pan Jezus jest równy Ojcu zawsze, natomiast był na krótko (czas bycia na ziemi) od Niego mniejszy.

Maxik napisał(a):
Ten wers dotyczy Jezusa po zmartwychwstaniu kolego. Czyli wtedy, kiedy Bóg uczynił go Panem, Mesjaszem i Synem Bożym (Rzym 1:4, Dz 2:36).


Jezus "Panem" był już wcześniej, to znaczy gdy był na ziemi, a nawet gdy był dopiero w łonie Maryi (Łk 1:43) Również zaraz po urodzeniu Jezus nazwany jest "Panem", "Mesjaszem" i "Zbawicielem"(Łk 2:11).

Panem i Mesjaszem Jezus był już zanim się narodził. Również Apostołowie dziesiątki razy nazywali Jezusa "Panem"

Maxik napisał(a):
Miałeś wykazać, że dla Ojca Jezus jest też Bogiem (wedle wzorca z Kol 1:3)


Przykro mi, ale nie obowiązują mnie wymyślone przez ciebie wzorce.Faktem jest, że zarówno Ojciec jest Bogiem dla Syna, jak i Syn jest Bogiem dla Ojca, i tego faktu nie zmienisz.

Maxik napisał(a):
Przyznasz chyba, że Dyrektor firmy jest wyższy funkcją niż szeregowy pracownik.


Jeśli ktoś pracuje gdzieś i ma nad sobą szefa , to czy jest on nadczłowiekiem w stosunku do niego? Czy ma inną naturę tylko dlatego, że ma wyższe stanowisko ? Czy jesteśmy gorszymi ludźmi od niego ? Nie. Jako ludzie jesteśmy wobec siebie równi. Mamy tą samą i równą naturę.Tak samo Ojciec ma inną funkcję niż Syn ale to nie oznacza że nie są sobie równi w boskiej naturze. Są sobie równi, a Syn poddany jest, z powodu doskonałej miłości, również Ojciec w doskonałej miłości w stosunku do Syna tą uległość pokazuje jako doskonały wzór, jako doskonałe relacje.

Maxik napisał(a):
Można na przykład powiedzieć że urodził się Zbawiciel, Pan, Syn Boży ale dopóki nie wypełni on swego posłannictwa nie będzie nim (funkcyjnie) w pełnym tego słowa znaczeniu.


Panem i Mesjaszem Jezus był już zanim się narodził.

Maxik napisał(a):
Mężczyzna ma nadrzędną pozycję względem żony, tak jak Chrystus nad Kościołem oraz Bóg Ojciec nad Synem.


Cały czas ignorujesz fakt, Ojciec jest głową Jezusa - Człowieka, który jest Pośrednikiem (1Tm 2:5). Widać więc, że dotyczy to Jego ludzkiej natury, a nie Boskiej. Jezus - Bóg (J 20:28) nie potrzebuje mieć nad sobą głowy, ponieważ wola Syna jest wolą Ojca (J 16:15, 17:10), a pod względem jedności działania i Boskiej natury Ojciec i Syn są jedno (J 10:30, 17:21 Kol 2:9)

Maxik napisał(a):
Czyli uznajesz najstarsze manuskrypty, a tych na których bazuje BT już nie.Tam gdzie są wątpliwości, tam nie ma pewności ;)


Niestety, ale Biblia Tysiąclecia nie oddaje tego fragmentu zgodnie z najstarszymi manuskryptami.

Maxik napisał(a):
Nic tutaj nie zmienia.

Ojciec ma żywot sam w sobie i tak też dał (dał co ma Synowi, aby miał żywot dam w sobie.Jest zależność między dawcą, a biorcą życia, co potwierdza również Jan w 6:57 , który mówi, że Syn żyje przez Ojca, co zakłada de facto początek Syna.


Zmienia, gdyż wymyślony przez ciebie , a nie istniejący w Biblii tekst mówi zupełnie czymś innym niż to, o czym czytamy w J 5:26.No problem w tym, że nie zakłada.Gdyż Syn jest odwieczny (Iz 9:5) i nie ma początku (Hbr 7:3)


Wt sty 30, 2018 2:26 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Sajmon napisał(a):
Maxik napisał(a):

Inaczej:
Czy w Jana 17:3 (do Ojca) jest użyte to samo słowo co w Jana 1:18 (do Syna)?


W J 17:3 jest użyte słowo "monon" które oznacza "jedynego, zaś w J 1:18 jest słowo które oznacza "jedyny")


Rżniesz głupa po całości.

Ja nie pytałem o znaczenie, tylko o to, jakie słowa są użyte w tych dwóch wersach.Widać z tego, że nawet nie rozumiesz prostych pytań.

Cytuj:
.
Nie byłyby.Ponieważ zarówno słowo "monos" (które zresztą nie występuje w J 17:3) jaki i "monogenes"oznaczają po prostu "jedyny"


Skończ błaznować.

No faktycznie słowo "monos" jest innym słowem niż "monon", tak jak" jedyny" i "jedynego" :D

Cytuj:
.
Co dalej nie zmienia faktu, że twoje stwierdzenie, jakoby w Jana 17:3 użyte było słowo "monos" (jedyny) jest nieprawdą


Jednak musisz wrócić do podstawówki i nauczyć się odmiany słów przez przypadki.Bez tego nie ruszysz.

Cytuj:
.
Przytocz moją całą wypowiedz, a nie tylko to co ci pasuje.Nie zmienisz faktu, że słowo monogenes nie oznacza "jednorodzony" ale "jedyny", dlatego każde inne tłumaczenie tego słowa (w tym "jednorodzony") jest już nieuprawnioną filologicznie nadinterpretacją.


W słowniku termin "monogenes" jest na pierwszym miejscu (co oznacza podstawowy sens) i oznacza jednorodzony..Po drugie składa się z dwóch słów, co doskonale wpisuje się w swój grecki odpowiednik: mono genes.

Cytuj:
.
Nie zmienisz faktu, że stosunku do Ojca w J 17:3 zostało użyte słowo "monon" a nie "monos


Kolejna błazenada.

No faktycznie, jedyny a jedynego, to dwa różne słowa. Jak zrozumiesz na czym polega odmiana tych samych słów przez przypadki, to daj znać.W innym razie ta dyskusja nie ma sensu.

Cytuj:
.
Przykro mi, ale dopóki nie podkreślisz w J 17:21 słowa "tak samo" przed "jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie" dopóty twoja teza jakoby jedność chrześcijan miała być taka sama jak Ojca i Syna pozostaje niczym więcej, jak twoim wymysłem, sprzecznym z Pismem.


A na jakiej podstawie miałaby być różna, skoro użyte jest to samo słowo?Jeżeli uważasz, że znaczenie tego terminu jest odmienne, to na Tobie spoczywa ciężar dowiedzenia tego.

Cytuj:
.
Co ty znowu za teorie tworzysz ? walczę z twoją błędną interpretacją, a nie przekładem katolickim.Po drugie, na czym by ta "walka" z mojej strony miała polegać?


Kolejna zgrywa.

Przecież sam napisałeś (powołując się na najstarsze manuskrypty) że lmię" Chrystusa "musi występować w liście do Koryntian.Kiedy zacytowałem BT, Ty stwierdziłeś, że ten przekład jest błędny.I co dalej nie rozumiesz?

Cytuj:
.
Iz 6:1

"W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię."

Teraz mam propozycję, abyś nie zatrzymywał się tylko na pierwszym wersie, ale doczytał aż do piątego.


Ujrzał Pana w wizji.Czego tutaj nie rozumiesz?

Cytuj:
.
Nie można zobaczyć oblicza Boga, ale można popatrzeć "od tyłu" na Boga:


No właśnie, widzę że zrozumiałeś :)

Cytuj:
.
A skąd znowu pomysł, że Pan Jezus jest na krótko równym Ojcu ? Pan Jezus jest równy Ojcu zawsze, natomiast był na krótko (czas bycia na ziemi) od Niego mniejszy


Sam sobie przeczysz.

Jeżeli na czas bycia na ziemi był od Ojca mniejszy, to nie mógł być zawsze równy.Coraz większe babole strzelasz :D

Cytuj:
.
Jezus "Panem" był już wcześniej, to znaczy gdy był na ziemi, a nawet gdy był dopiero w łonie Maryi (Łk 1:43) Również zaraz po urodzeniu Jezus nazwany jest "Panem", "Mesjaszem" i "Zbawicielem"(Łk 2:11).

Panem i Mesjaszem Jezus był już zanim się narodził. Również Apostołowie dziesiątki razy nazywali Jezusa "Panem"


A kogo zbawił po narodzeniu, a przed swą śmiercią?
Zrozumiałeś w ogóle, co napisałem na ten temat w poprzednim poście?


Cytuj:
.
Jeśli ktoś pracuje gdzieś i ma nad sobą szefa , to czy jest on nadczłowiekiem w stosunku do niego? Czy ma inną naturę tylko dlatego, że ma wyższe stanowisko ? Czy jesteśmy gorszymi ludźmi od niego ?


Szef ma naturę szefa człowieka, a poddany ma naturę poddanego człowieka.Proste.I to nie jest kwestia gorszy/lepszy, tylko wyższy/mniejszy.

Cytuj:
. Jako ludzie jesteśmy wobec siebie równi. Mamy tą samą i równą naturę.Tak samo Ojciec ma inną funkcję niż Syn ale to nie oznacza że nie są sobie równi w boskiej naturze. Są sobie równi, a Syn poddany jest, z powodu doskonałej miłości, również Ojciec w doskonałej miłości w stosunku do Syna tą uległość pokazuje jako doskonały wzór, jako doskonałe relacje.


To dlaczego jeżeli jesteśmy równi, to pracownik musi słuchać pracodawcy, a nie na odwrót?

Drugie pytanie:

Czy Kościół jest równy Jezusowi i nie musi go słuchać?

Cytuj:
.
Cały czas ignorujesz fakt, Ojciec jest głową Jezusa - Człowieka, który jest Pośrednikiem (1Tm 2:5). Widać więc, że dotyczy to Jego ludzkiej natury, a nie Boskiej. Jezus - Bóg (J 20:28) nie potrzebuje mieć nad sobą głowy, ponieważ wola Syna jest wolą Ojca (J 16:15, 17:10), a pod względem jedności działania i Boskiej natury Ojciec i Syn są jedno (J 10:30, 17:21 Kol 2:9)


A Ty cały czas ignorujesz fakt, że Ojciec jest głową Boga-człowieka.

Bóg Syn- człowiek stwierdza, że Bóg Ojciec jest większy od Niego.

Ma w końcu dwie sprzeczne wole czy nie ma?

Cytuj:
.
Niestety, ale Biblia Tysiąclecia nie oddaje tego fragmentu zgodnie z najstarszymi manuskryptami


Czyli jednak walka z BT :)

Cytuj:
.
Zmienia, gdyż wymyślony przez ciebie , a nie istniejący w Biblii tekst mówi zupełnie czymś innym niż to, o czym czytamy w J 5:26.No problem w tym, że nie zakłada.Gdyż Syn jest odwieczny (Iz 9:5) i nie ma początku (Hbr 7:3)


Niestety

5 Albowiem Dziecię3 nam się narodziło,
Syn został nam dany,
na Jego barkach spoczęła władza.
Nazwano Go imieniem:
Przedziwny Doradca, Bóg Mocny,
Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju3



A to dobre.

Czyli mamy na dodatek Jezusa jako odwiecznego Ojca.To w końcu jak to u was jest.Jezus jest Bogiem Ojcem i Bogiem Synem?

Mam doskonały przekład tego wersu z języka hebrajskiego.Nie przytoczę dokładnych słów (bo mam go teraz przy sobie), a jedynie parafrazę:

Albowiem dziecię nam się narodziło.Spocznie na jego barkach władza dana mu przez Boga Mocnego, Odwiecznego Ojca i Księcia pokoju.

Ten wariant tekstu doskonale unika sprzeczności, jaką generuje większość przekładów, które opisują Jezusa jako Ojca.Doskonale też koreluje z NT, który akcentuje władzę i panowanie Jezusa daną mu od Ojca


Wt sty 30, 2018 6:28 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lip 09, 2017 2:35 am
Posty: 151
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):
Rżniesz głupa po całości.

Ja nie pytałem o znaczenie, tylko o to, jakie słowa są użyte w tych dwóch wersach.Widać z tego, że nawet nie rozumiesz prostych pytań.


Ależ doskonale rozumiem, i dlatego dostałeś adekwatną odpowiedz.

Maxik napisał(a):
Jednak musisz wrócić do podstawówki i nauczyć się odmiany słów przez przypadki.Bez tego nie ruszysz.


Jak widać ty nie potrafisz odróżnić od siebie dwóch różnych słów.

Maxik napisał(a):
W słowniku termin "monogenes" jest na pierwszym miejscu (co oznacza podstawowy sens) i oznacza jednorodzony..Po drugie składa się z dwóch słów, co doskonale wpisuje się w swój grecki odpowiednik: mono genes.


Kolejność w słowniku nie ma znaczenia. Znaczenia są tej samej "wagi". I nie zmienisz faktu, że słowo "monogenes" z etymologicznego punktu widzenia nie ma nic wspólnego z żadnym rodzeniem.

Np. Biblia Tysiąclecia, w innych miejscach oddaje to słowo już zgodnie z jego właściwym znaczeniem pierwotnym, czyli jako "jedyny"

" Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego - jedynego (monogenes) syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta." (Łk 7:12)

"Miał bowiem córkę jedynaczkę (monogenes) , liczącą około dwunastu lat, która była bliska śmierci (Łk 8:42)

"Naraz ktoś z tłumu zawołał: Nauczycielu, spojrzyj, proszę Cię, na mego syna; to mój jedynak (monogenes) " (Łk 9:38)

Maxik napisał(a):
A na jakiej podstawie miałaby być różna, skoro użyte jest to samo słowo?Jeżeli uważasz, że znaczenie tego terminu jest odmienne, to na Tobie spoczywa ciężar dowiedzenia tego.


Nie, to ty wysunąłeś tezę, że jedność chrześcijan ma być taka sama jak Ojca i Syna, dlatego to na tobie spoczywa obowiązek podkreślenia w J 17:21 słowa "tak samo" przed "jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie"

Maxik napisał(a):
Przecież sam napisałeś (powołując się na najstarsze manuskrypty) że lmię" Chrystusa "musi występować w liście do Koryntian.Kiedy zacytowałem BT, Ty stwierdziłeś, że ten przekład jest błędny.I co dalej nie rozumiesz?


Nie bądz śmieszny.Stwierdziłem, że przekład 1 Kor 10:9 w Biblii Tysiąclecia nie oddaje go zgodnie z najstarszymi manuskryptami greckimi, co jest po prostu faktem, a nie żadną "walką" jak to sobie wymyśliłeś.

Maxik napisał(a):
Ujrzał Pana w wizji.


No właśnie, więc nie wypisuj bzdur.

Maxik napisał(a):
No właśnie, widzę że zrozumiałeś :)


Co obala twoją teorię, jakoby nikt nie widział Boga.

Maxik napisał(a):
Jeżeli na czas bycia na ziemi był od Ojca mniejszy, to nie mógł być zawsze równy.Coraz większe babole strzelasz :D


Mógł, ponieważ jest Mu równy zawsze w swojej boskiej naturze.

Maxik napisał(a):
Zrozumiałeś w ogóle, co napisałem na ten temat w poprzednim poście?


Jak widać, ty nie zrozumiałeś.

Maxik napisał(a):
Szef ma naturę szefa człowieka, a poddany ma naturę poddanego człowieka.Proste.I to nie jest kwestia gorszy/lepszy, tylko wyższy/mniejszy.


Do jakich absurdów jeszcze dojdziesz ? od kiedy jest coś takiego jak "natura szefa człowieka" lub "natura poddanego człowieka" Nie ma czegoś takiego.Obydwoje mają jedną ludzką naturę w której są sobie równi, niezależnie od spełnianych funkcji.Szef nie jest nadczłowiekiem, albo poddany nie jest jakimiś gorszym człowiekiem, podczłowiekiem ale mają różną pozycję, różne role, różne funkcje - ale te różnice nie wpływają na ich ludzką naturę. Ani szef nie jest lepszy, ani poddany nie jest gorszy. Jako ludzie są równi.

Maxik napisał(a):
To dlaczego jeżeli jesteśmy równi, to pracownik musi słuchać pracodawcy, a nie na odwrót?

Drugie pytanie:

Czy Kościół jest równy Jezusowi i nie musi go słuchać?


Jesteśmy równi w swojej ludzkiej naturze.

A czy ludzie mają naturę boską tak jak Pan Jezus - nie, nie mają.Mają naturę ludzką, dlatego nie są równi Bogu- Chrystusowi.

Maxik napisał(a):
A Ty cały czas ignorujesz fakt, że Ojciec jest głową Boga-człowieka.

Bóg Syn- człowiek stwierdza, że Bóg Ojciec jest większy od Niego.


Nie, Ojciec jest głową Chrystusa w Jego ludzkiej, a nie boskiej naturze.Bóg Syn wypowiada te słowa kiedy występował na ziemi w postaci uniżonego człowieka i jako człowiek był mniejszy od Ojca.Zaś jako Bóg zawsze jest mu równy (Flp 2:6)

Maxik napisał(a):
Czyli jednak walka z BT :)


Czyli stwierdzanie faktów, a nie żadna "walka" jak to sobie wymyśliłeś.

Maxik napisał(a):
Czyli mamy na dodatek Jezusa jako odwiecznego Ojca.To w końcu jak to u was jest.Jezus jest Bogiem Ojcem i Bogiem Synem?


Pan Jezus jest nazwany Ojcem Odwiecznym, a nie jest Bogiem Ojcem.

Maxik napisał(a):
Mam doskonały przekład tego wersu z języka hebrajskiego.Nie przytoczę dokładnych słów (bo mam go teraz przy sobie), a jedynie parafrazę:

Albowiem dziecię nam się narodziło.Spocznie na jego barkach władza dana mu przez Boga Mocnego, Odwiecznego Ojca i Księcia pokoju.


Nie jest to poprawny przekład.

Maxik napisał(a):
Ten wariant tekstu doskonale unika sprzeczności, jaką generuje większość przekładów, które opisują Jezusa jako Ojca.Doskonale też koreluje z NT, który akcentuje władzę i panowanie Jezusa daną mu od Ojca


Niestety ale ten wariant nie oddaje poprawnie tego wersety.Po drugie, nie jest to żadna sprzeczność, taka jest nauka Pisma:

Hbr 2:13 "I znowu: Ufność w Nim pokładać będę. I znowu: Oto Ja i dzieci moje, które Mi dał Bóg"

J 13:33 "Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie"


Wt sty 30, 2018 10:02 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Sajmon napisał(a):

Kolejność w słowniku nie ma znaczenia. Znaczenia są tej samej "wagi". I nie zmienisz faktu, że słowo "monogenes" z etymologicznego punktu widzenia nie ma nic wspólnego z żadnym rodzeniem.

Np. Biblia Tysiąclecia, w innych miejscach oddaje to słowo już zgodnie z jego właściwym znaczeniem pierwotnym, czyli jako "jedyny"tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie


W słownikach dwujęzycznych na pierwszym miejscu umieszcza się słowo o znaczeniu podstawowym.Taka jest praktyka.

Nawet przyjmując Twoje założenia, to i tak nie zmienisz faktu, że słowo jednorodzony nie zostało użyte w do Ojca, tylko do Syna.


„Tak bowiem Bóg umiłował świat,że Syna swego JEDNORODZONEGO dał,aby kazdy,kto w Niego wierzy nie zginął,ale miał życie wieczne.” J.3:16



Potwierdzają to nawet wersy które sam zacytowałeś:


" Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego - jedynego (monogenes) syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta." (Łk 7:12)

"Miał bowiem córkę jedynaczkę (monogenes) , liczącą około dwunastu lat, która była bliska śmierci (Łk 8:42)

"Naraz ktoś z tłumu zawołał: Nauczycielu, spojrzyj, proszę Cię, na mego syna; to mój jedynak (monogenes)

Reasumując:

To nie Ojciec nazwany jest monogenes.Dlatego jedyny Syn nie jest tym samym (sensie) co jedyny Ojciec.Jakby na to nie patrzeć to i tak cała Twoja argumentacja legła w gruzach.

Cytuj:
.
Jak widać ty nie potrafisz odróżnić od siebie dwóch różnych słów


No tak monogenes i monon to dwa różne słowa przyporządkowane do dwóch różnych osób ( o dwóch podobnych znaczeniach).Natomiast "monon"i "monos" to jedno i to samo słowo (o takim samym znaczeniu) tak jak "jedyny" i "jedynego".Ale Ty oczywiście nie możesz tego pojąć, ponieważ masz braki ze szkoły podstawowej.

Cytuj:
.
Nie, to ty wysunąłeś tezę, że jedność chrześcijan ma być taka sama jak Ojca i Syna, dlatego to na tobie spoczywa obowiązek podkreślenia w J 17:21 słowa "tak samo" przed "jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie"


Dlatego już to dawno zrobiłem.A jeżeli twierdzisz, że to nieprawda, to teraz Ty musisz tego dowieść.Życzę powodzenia :P

Cytuj:
.
Nie bądz śmieszny.Stwierdziłem, że przekład 1 Kor 10:9 w Biblii Tysiąclecia nie oddaje go zgodnie z najstarszymi manuskryptami greckimi, co jest po prostu faktem, a nie żadną "walką" jak to sobie wymyśliłeś.


No właśnie.
Czyli Katolik Sajmon nie uznaje Katolickiego tłumaczenia.
Inaczej: walczy z nim :-D

Cytuj:
.
Co obala twoją teorię, jakoby nikt nie widział Boga


Infantylizm w pełnej krasie.
Sajmon nie potrafi rozróżnić widzenia w wizji od i widzenia w rzeczywistości :no: :no: :no:

Kup sobie jakiś elementarz i zacznij edukację od nowa :)

Cytuj:
.
Mógł, ponieważ jest Mu równy zawsze w swojej boskiej naturze.


Sajmon wychodzi z założenia, że im więcej sprzeczności tym większa tajemnica.Może coś w tym jest :wink:

Cytuj:
.
Do jakich absurdów jeszcze dojdziesz ? od kiedy jest coś takiego jak "natura szefa człowieka" lub "natura poddanego człowieka" Nie ma czegoś takiego.Obydwoje mają jedną ludzką naturę w której są sobie równi, niezależnie od spełnianych funkcji.Szef nie jest nadczłowiekiem, albo poddany nie jest jakimiś gorszym człowiekiem, podczłowiekiem ale mają różną pozycję, różne role, różne funkcje - ale te różnice nie wpływają na ich ludzką naturę. Ani szef nie jest lepszy, ani poddany nie jest gorszy. Jako ludzie są równi.


Jedną z definicji natury (dot:szefa) jest:

.

określenie człowieka ze względu na jego jedną wyraźną cechę, która definiuje go w społeczeństwie


https://pl.glosbe.com/pl/pl/natura.

W pracy szef jest dlatego "nadczłowiekiem", że wydaje polecenia zwykłemu człowiekowi-pracownikowi.

Przy uwzględnieniu powyższej definicji "natura szefa" jest wyższa od "natury pracownika".

Natomiast "równość natur" jest klasycznym bełkotem, który w relacjach społecznych jest teoretycznym sofizmatem.Czyli wszyscy są równi, ale nikt nie jest równy w praktyce.Samo pojęcie "człowiek" to klasyczny abstrakt.Kiedy uściślimy ten termin, to okaże się, że ludzka natura płata nam figle.Jeden człowiek jest mężczyzną, drugi kobietą, jeden jest biały, drugi czarny itd, czyli nikt tak naprawdę nie jest równy :) Pozostaje jedynie "równość natur" jako pewien rodzaj egzaltacji.

Cytuj:
.

Jesteśmy równi w swojej ludzkiej naturze.

A czy ludzie mają naturę boską tak jak Pan Jezus - nie, nie mają.Mają naturę ludzką, dlatego nie są równi Bogu- Chrystusowi.


Trzeba najpierw zdefiniować cechy konstytutywne natury (ludzkiej, Boskiej) aby móc w ogóle o czymkolwiek dyskutować.


Może się zdarzyć tak Sajmonie, że cechy natury (nie mówimy o pojęciu Boga) Boga konkretnego, np:Ojca mogą być inne niż Syna i wtedy możemy o jakiejkolwiek równości zapomnieć.



A więc definicja?

Cytuj:
.
Pan Jezus jest nazwany Ojcem Odwiecznym, a nie jest Bogiem Ojcem.


I jest też Bogiem?


Czyli Bogiem Ojcem Odwiecznym?

Mamy więc kolejną sprzeczność, chyba że wykluczysz jedną z powyższych możliwości.

No to jak będzie?

Cytuj:
.
Nie jest to poprawny przekład.


Czyli poprawny jest ten który mówi, że Jezus to Ojciec Tak?


Śr sty 31, 2018 7:01 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lip 09, 2017 2:35 am
Posty: 151
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):
W słownikach dwujęzycznych na pierwszym miejscu umieszcza się słowo o znaczeniu podstawowym.Taka jest praktyka.


Niestety ale to jest twój wymysł.Kolejność w słowniku nie ma znaczenia.

Maxik napisał(a):
Nawet przyjmując Twoje założenia, to i tak nie zmienisz faktu, że słowo jednorodzony nie zostało użyte w do Ojca, tylko do Syna.


A dlaczego słowo jednorodzony miało by zostać użyte w stosunku do Ojca, skoro to Syn jest zrodzony z Niego przed wiekami ?

Maxik napisał(a):
„Tak bowiem Bóg umiłował świat,że Syna swego JEDNORODZONEGO dał,aby kazdy,kto w Niego wierzy nie zginął,ale miał życie wieczne.” J.3:16


W powyższym wersecie mamy słowo "monogene" które jak wykazałem, nie ma nic wspólnego ze żadnym rodzeniem.Uwzględniając to, że słowo greckie "monogenes" oznacza jedyny, werset ten brzmi następująco:

"Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jedynego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne."

Maxik napisał(a):
Potwierdzają to nawet wersy które sam zacytowałeś


Wersety które przytoczyłem potwierdzają to, że słowo "monogenes" oznacza "jedyny" a nie jednorodzony.

Maxik napisał(a):
Dlatego jedyny Syn nie jest tym samym (sensie) co jedyny Ojciec..


Oczywiście że Syn, jest w tym samym sensie Jedynym Bogiem co Ojciec, nie można być Jedynym Bogiem w różnych sensach.

Maxik napisał(a):
No tak monogenes i monon to dwa różne słowa przyporządkowane do dwóch różnych osób ( o dwóch podobnych znaczeniach)


Nie.Mimo że "monogenes" i "monon" to różne słowa, posiadają one to samo znaczenie.Obydwa te słowa oznaczają "jedyny"

Maxik napisał(a):
Dlatego już to dawno zrobiłem.A jeżeli twierdzisz, że
to nieprawda, to teraz Ty musisz tego dowieść.Życzę powodzenia :P


Niestety ale nie zrobiłeś.Cały czas jedynie lejesz wodę.Musisz podkreślić w J 17:21 słowa "tak samo" przed "jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie" Na razie tego nie zrobiłeś, i oczywiście nie zrobisz, ponieważ ten werset nie mówi o tym, że jedność chrześcijan ma być tak sama jak Ojca i Syna jak to sobie wymyśliłeś, dlatego twoja teza to taka teza samobój.Sama się obaliła.

Maxik napisał(a):
No właśnie.
Czyli Katolik Sajmon nie uznaje Katolickiego tłumaczenia.
Inaczej: walczy z nim :-D


Wybacz, ale twoja pseudo argumentacja dochodzi do granic absurdu.Fakty są faktami, i sofistyką tego nie zmienisz.A jeśli dalej zamierzasz powtarzać absurdalne teorie o "walce" z BT, to powiedz to takim osobom jak np. śp. Ks. Eugeniuszowi Dąbrowskiemu czy innym biblistom którzy krytykowali CAŁE (w przypadku Ks. Dąbrowskiego pierwsze wydanie) Biblii Tysiąclecia.

Ja jedynie stwierdzam, zresztą zgodnie z faktami, że w Biblia Tysiąclecia, tekstu 1 Kor 10:9 nie oddała zgodnie z najstarszymi manuskryptami,ale oczywiście ty będziesz wypisywał takie brednie jak ta powyżej, ponieważ owe najstarsze manuskrypty przeczą twoim założeniom doktrynalnym.


Maxik napisał(a):
Infantylizm w pełnej krasie.
Sajmon nie potrafi rozróżnić widzenia w wizji od i widzenia w rzeczywistości :no: :no: :no:


Przykro mi, ale Mojżesz nie widział Boga w wizji.Ponadto faktem jest, że wiele osób (wbrew twoim teoriom) WIDZIAŁO Boga vide Izajasz czy Mojżesz:

Iz 6:1-5

"W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. 2 Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł; dwoma zakrywał swą twarz, dwoma okrywał swoje nogi, a dwoma latał. I wołał jeden do drugiego: "Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały". Od głosu tego, który wołał, zadrgały futryny drzwi, a świątynia napełniła się dymem. I powiedziałem: "Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów!"

Wj 33,18-23

"(18) I rzekł [Mojżesz]: "Spraw, abym ujrzał Twoją chwałę". (19) [Pan] odpowiedział: "Ja ukażę ci mój majestat i ogłoszę przed tobą imię Pana, gdyż Ja wyświadczam łaskę, komu chcę, i miłosierdzie, komu Mi się podoba". (20) I znowu rzekł: "Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu". (21) I rzekł jeszcze Pan: "Oto miejsce obok Mnie, stań przy skale. (22) Gdy przechodzić będzie moja chwała, postawię cię w rozpadlinie skały i położę rękę moją na tobie, aż przejdę. (23) A gdy cofnę rękę, ujrzysz Mnie z tyłu, lecz oblicza mojego tobie nie ukażę".

Zastanów się, czy wierzysz Pismu Świętemu, czy sobie.Mi wystarczy Słowo Boże, które podaje, że Izajasz jednak ujrzał Boga, zaś Mojżesz ujrzał Go od "tyłu" jak to powiedział sam Bóg.

Maxik napisał(a):
Kup sobie jakiś elementarz i zacznij edukację od nowa :)


Skończyły się argumenty, i zaczęły się "argumenty" ad personam ? No cóż, to że Pismo przeczy twoim wymysłom, to już nie mój problem.

Po drugie, regulamin:

"8. Na forum obowiązują zasady dobrego wychowania i netykiety.
8.1. Należy zachować powściągliwość i rozwagę w osądach innych użytkowników. Nie akceptuje się zachowań świadczących o braku szacunku do kogoś/czegoś lub prowokujących agresję innych userów, kłamliwych oskarżeń uwłaczających godności osoby, lekceważenia innych użytkowników, ujawniania treści wrażliwych pozyskanych w PW."


Maxik napisał(a):
Sajmon wychodzi z założenia, że im więcej sprzeczności tym większa tajemnica.Może coś w tym jest :wink:


Proponuję ci, abyś najpierw zapoznał się z nauką Kościoła na temat Pana Jezusa, a potem zabierał się do dyskusji. Nie da się bowiem dyskutować z Twoimi wyobrażeniami, które nie mają nic wspólnego z nauką samego Kościoła.

Maxik napisał(a):
W pracy szef jest dlatego "nadczłowiekiem", że wydaje polecenia zwykłemu człowiekowi-pracownikowi.

Przy uwzględnieniu powyższej definicji "natura szefa" jest wyższa od "natury pracownika".


Nie.Widzę, że nie potrafisz odróżnić natury (która w przypadku szafa i pracownika jest tak sama) od od spełnianych przez nich funkcji.

To co napisałeś brzmi niedorzecznie, gdyż uprawiając prymitywną sofistykę nie rozróżniasz ciągle:

-"niższości" umownej (funkcjonalnej) - istniejącej np. między pracodawcą i pracownikiem, zwierzchnikiem i podległym od

-niższości ontologicznej (jakościowej) dotyczącej natury istnienia, jaka np. istnieje między człowiekiem a rośliną, czy Bogiem a każdym stworzeniem.

Maxik napisał(a):
Natomiast "równość natur" jest klasycznym bełkotem, który w relacjach społecznych jest teoretycznym sofizmatem.Czyli wszyscy są równi, ale nikt nie jest równy w praktyce.Samo pojęcie "człowiek" to klasyczny abstrakt.


Jest.I szef i pracownik mają jedną ludzką naturę w której są sobie równi,niezależnie od spełnianych funkcji.

Maxik napisał(a):
Jeden człowiek jest mężczyzną, drugi kobietą, jeden jest biały, drugi czarny itd, czyli nikt tak naprawdę nie jest równy :) Pozostaje jedynie "równość natur" jako pewien rodzaj egzaltacji.


I w żaden sposób te różnice, nie wpływają na ich ludzką naturę w której wszyscy są sobie równi.

Po drugie, "Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie." (Ga 3:28)

Maxik napisał(a):
Może się zdarzyć tak Sajmonie, że cechy natury (nie mówimy o pojęciu Boga) Boga konkretnego, np:Ojca mogą być inne niż Syna i wtedy możemy o jakiejkolwiek równości zapomnieć.


Po pierwsze, Syn i Ojciec nie są jakimiś różnymi Bogami lecz JEDNYM Bogiem.

Po drugie, Syn i Ojciec są jedno (J 10:30) i mają wszystkie cechy, przynależne naturze boskiej takie jak np.Wszechmoc, wszechobecność itp.To wynika z ich boskiej natury.

Po trzecie, Syn posiada wszystko, co ma Ojciec (J 17:10)

Po czwarte, choćbyś tworzył nie wiadomo jakie teorie, nie zmienisz faktu, że Syn i Ojciec są sobie równi (Flp 2:6)

Maxik napisał(a):
I jest też Bogiem?


Oczywiście że jest Bogiem.

Maxik napisał(a):
Czyli Bogiem Ojcem Odwiecznym?


Nie.Chrystus jest Bogiem, dlatego jest odwieczny.

Maxik napisał(a):
Czyli poprawny jest ten który mówi, że Jezus to Ojciec Tak?


Problem w tym, że ty widząc że Jezus jest nazwany Ojcem odwiecznym, błędnie (ale niestety celowo) utożsamiasz Go z Bogiem Ojcem który jest różną osobą od Syna.

Tak po za tym, to stosując twój sposób pseudo "argumentacji", muszę stwierdzić, że walczysz z Biblią Tysiąclecia, której przecież używasz, i której przypisy (jeśli potwierdzały twoje tezy) tak obficie przytaczałeś, ponieważ ona jak i wszystkie inne tłumaczenia oddaje ten werset poprawnie, nazywając Pana Jezusa Odwiecznym Ojcem:

Iz 9:5

"Albowiem Dziecię nam się narodziło,
Syn został nam dany,
na Jego barkach spoczęła władza.
Nazwano Go imieniem:
Przedziwny Doradca, Bóg Mocny,
Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju."


Śr sty 31, 2018 9:50 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Sajmon napisał(a):

Maxik napisał(a):
Nawet przyjmując Twoje założenia, to i tak nie zmienisz faktu, że słowo jednorodzony nie zostało użyte w do Ojca, tylko do Syna.


A dlaczego słowo jednorodzony miało by zostać użyte w stosunku do Ojca, skoro to Syn jest zrodzony z Niego przed wiekami ?


A według Ciebie, które słowo w języku greckim to "jednorodzony" oznacza (?) "zrodzony"? (jakiś wers?)

Cytuj:
.Uwzględniając to, że słowo greckie "monogenes" oznacza jedyny, werset ten brzmi następująco:

"Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jedynego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne."


BT- . 16 Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. 17 Albowiem Bóg nie posłał

BW-
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

BG 3:16
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Biblia Brzeska

3:16
Abowiemci Bóg tak umiłował świat, iż Syna swego jednorodzonego dał, aby wszelki, kto wierzy weń, nie zginął, lecz aby miał żywot wieczny.

Uwzględniając powyższe, można z całą pewnością powiedzieć, że Sajmon uzyskał status supernaukowca, który deklasuje wszystkie zacytowane przeze mnie przekłady.Złoty przekład się należy :D

Cytuj:
.
Wersety które przytoczyłem potwierdzają to, że słowo "monogenes" oznacza "jedyny" a nie jednorodzony.


No i kto mu zabroni dalszej kompromitacji?
Powtarzaj, powtarzaj, może ci w końcu ktoś uwierzy :-D

Cytuj:
.
Oczywiście że Syn, jest w tym samym sensie Jedynym Bogiem co Ojciec, nie można być Jedynym Bogiem w różnych sensach.


Kolejna zgrywa.
Przypomnę tylko, że na potwierdzenie powyższego przytaczałeś Jana 17:3, Jana 1:18 i Jana 5:21.Zgadza się?

Cytuj:
.
Nie.Mimo że "monogenes" i "monon" to różne słowa, posiadają one to samo znaczenie.Obydwa te słowa oznaczają "jedyny"


Niestety w większości dostępnych przekładów, każdy uwzględnia to, że przy "mono" stoi "genes".Dlatego właśnie Ojciec nie może być w tym samym sensie jedynym prawdziwym.Bogiem.

Cytuj:
.

Niestety ale nie zrobiłeś.Cały czas jedynie lejesz wodę.Musisz podkreślić w J 17:21 słowa "tak samo" przed "jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie" Na razie tego nie zrobiłeś, i oczywiście nie zrobisz, ponieważ ten werset nie mówi o tym, że jedność chrześcijan ma być tak sama jak Ojca i Syna jak to sobie wymyśliłeś, dlatego twoja teza to taka teza samobój.Sama się obaliła.


Ja niczego nie muszę podkreślać.

Po drugie, wcześnie pisałeś bzdury, ( z Yarpenem),że wers z Jana 10:30 "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" oznacza, że zarówno Syn jak I Ojciec jest prawdziwym Bogiem.Dlaczego w takim razie nie podkreśliłeś :"oznacza prawdziwego Boga"?

I teraz Jana17:21


21 aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. 22

Ten zwrot jest jasny.

Aby wszyscy stanowili jedno (czyli my, Ojciec I Syn) i teraz to samo co napisałem w nawiasie: jak Ty Ojcze we mnie a Ja w Tobie ani i oni stanowili w nas jedno. Ten pierwszy zwrot spełnia kryterium "tak samo" .Nie mogą przecież nie wszyscy być jedno w tym samym sensie, skoro to określenie dotyczy wszystkich.

Cytuj:
.
Wybacz, ale twoja pseudo argumentacja dochodzi do granic absurdu.Fakty są faktami, i sofistyką tego nie zmienisz.A jeśli dalej zamierzasz powtarzać absurdalne teorie o "walce" z BT, to powiedz to takim osobom jak np. śp. Ks. Eugeniuszowi Dąbrowskiemu czy innym biblistom którzy krytykowali CAŁE (w przypadku Ks. Dąbrowskiego pierwsze wydanie) Biblii Tysiąclecia.


Nawet KS Dąbrowski uważa, że ma patent na prawdę.Każdy bez wyjątku ulega zwiedzeniu :wink:

Cytuj:
.
Ja jedynie stwierdzam, zresztą zgodnie z faktami, że w Biblia Tysiąclecia, tekstu 1 Kor 10:9 nie oddała zgodnie z najstarszymi manuskryptami,


Z tego co pamiętam zacytowałem kilka przekładów w których nie było "Chrystusa"Widocznie fachowcy zapomnieli o tej ważnej sprawie. :-D.

Cytuj:
.
Zastanów się, czy wierzysz Pismu Świętemu, czy sobie.Mi wystarczy Słowo Boże, które podaje, że Izajasz jednak ujrzał Boga, zaś Mojżesz ujrzał Go od "tyłu" jak to powiedział sam Bóg.


Zastanowiłem się.

Wierzę Pismu które mówi jasno:

Wyj 33:20

I znowu rzekł: «Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu».

Jana 1:18

Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył11.

1 Tym 6:16
jedyny, mający nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną,
którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć:
Jemu cześć i moc wiekuista! Amen.

Pismo jasno i wyraźnie stwierdza, że Boga nie można widzieć.

Cytuj:
. Skończyły się argumenty, i zaczęły się "argumenty" ad personam ? No cóż, to że Pismo przeczy twoim wymysłom, to już nie mój problem.

Po drugie, regulamin:

"8. Na forum obowiązują zasady dobrego wychowania i netykiety.
8.1. Należy zachować powściągliwość i rozwagę w osądach innych użytkowników. Nie akceptuje się zachowań świadczących o braku szacunku do kogoś/czegoś lub prowokujących agresję innych userów, kłamliwych oskarżeń uwłaczających godności osoby, lekceważenia innych użytkowników, ujawniania treści wrażliwych pozyskanych w PW."


:no: :no: :no:

Naprawdę?

A mam ci zacytować ile razy z Twojej strony padały wyzwiska (kłamca, manipulant itd)

Bezczelność Twa nie zna granic.

Cytuj:
.
Nie.Widzę, że nie potrafisz odróżnić natury (która w przypadku szafa i pracownika jest tak sama) od od spełnianych przez nich funkcji.


No to proszę podać definicję natury.

Cytuj:
.
I w żaden sposób te różnice, nie wpływają na ich ludzką naturę w której wszyscy są sobie równ


Powtórzę.

W takim razie podaj jej cechy.Bez tego nie ruszymy.

Cytuj:
.
Po pierwsze, Syn i Ojciec nie są jakimiś różnymi Bogami lecz JEDNYM Bogiem.


Błąd.

Ojciec jest "monon" a Syn "monogenes".Blisko, ale nie tak samo :)

Czy Chrystus jest równy Kościołowi skoro jest jego głową?
Odpowiesz w końcu?

Cytuj:
.

Problem w tym, że ty widząc że Jezus jest nazwany Ojcem odwiecznym, błędnie (ale niestety celowo) utożsamiasz Go z Bogiem Ojcem który jest różną osobą od Syna.

Tak po za tym, to stosując twój sposób pseudo "argumentacji", muszę stwierdzić, że walczysz z Biblią Tysiąclecia, której przecież używasz, i której przypisy (jeśli potwierdzały twoje tezy) tak obficie przytaczałeś, ponieważ ona jak i wszystkie inne tłumaczenia oddaje ten werset poprawnie, nazywając Pana Jezusa Odwiecznym Ojcem:

Iz 9:5

"Albowiem Dziecię nam się narodziło,
Syn został nam dany,
na Jego barkach spoczęła władza.
Nazwano Go imieniem:
Przedziwny Doradca, Bóg Mocny,
Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju."


Naprawdę błędnie go utożsamiam z Ojcem?

A co jest napisane w wersie który zacytowałeś?

Syn jest nazwany Ojcem, Bogiem, Księciem, i Przedziwnym.

Reasumując:

Gdyby Twój wariant tekstu był prawdziwy, to Jezus byłby zarówno Bogiem Synem i Ojcem w jednej osobie.Dla prostoty i jasności przesłania, wystarczy tylko uwzględnić przekład który ja podałem, a problem znika. Ojcem ze ST i z NT jest ta sama osoba.A tak, to musisz znowu uprawiać sofistykę i dowodzić tego, że to co napisane nie jest w rzeczywistości napisane
:D


Cz lut 01, 2018 6:02 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lip 09, 2017 2:35 am
Posty: 151
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):
A według Ciebie, które słowo w języku greckim to "jednorodzony" oznacza (?) "zrodzony"? (jakiś wers?)


W Hbr 1:5 mamy słowo "gegennēka" które oznacza "zrodziłem" również w 1 J 5:4 mamy słowo "gegennēmenon" które oznacza "zrodzone"

1 J 5:4

" Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone (gegennēmenon) zwycięża świat; tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara."

Maxik napisał(a):
BT- . 16 Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. 17 Albowiem Bóg nie posłał

BW-
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

BG 3:16
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Biblia Brzeska

3:16
Abowiemci Bóg tak umiłował świat, iż Syna swego jednorodzonego dał, aby wszelki, kto wierzy weń, nie zginął, lecz aby miał żywot wieczny.

Uwzględniając powyższe, można z całą pewnością powiedzieć, że Sajmon uzyskał status supernaukowca, który deklasuje wszystkie zacytowane przeze mnie przekłady.Złoty przekład się należy :D


Niestety, ale powyższe tłumaczenia nie oddają poprawnie słowa "monogenes" w tym wersecie.Przez błędne tłumaczenie greckiego monogenes w J 1:18 wymowa tego wersu została zaciemniona, ponieważ na podstawie naszych tradycyjnych przekładów Nowego Testamentu (choćby tych które przytoczyłeś) przyzwyczailiśmy się, że widzimy właśnie słowo "jednorodzony" jako tłumaczenie monogenes w tym wersie, co w efekcie kończy się określeniem Jezusa za pomocą zbitki "jednorodzony Bóg.Oddanie słowa monogenes jako "jednorodzony" to również pokłosie sporów teologicznych z IV wieku z Arianami.

Jednak jak już kiedyś pisałem i wyjaśniałem,z punktu widzenia filologicznej i etymologicznej poprawności słowo monogenes nie oznacza "jednorodzony"


Po drugie, zauważ, że zacytowane przez ciebie przekłady takie jak np. BT, BG, BW które tłumaczą monogenes jako "jednorodzony" w J 1:18, w innych miejscach oddają to słowo już zgodnie z jego właściwym znaczeniem pierwotnym, czyli jako "jedyny". Czyni tak zarówno Biblia Tysiąclecia (Łk 7:12, 8:42, 9:38, Hbr 11:17), jak i Biblia Warszawska (J 1:14, Łk 7:12, 8:42; 9:38) a nawet Biblia Gdańska (Łk 7:12, 8:42, 9:38), która też tłumaczy monogenes jako "jednorodzony" w J 1:18.

Maxik napisał(a):
No i kto mu zabroni dalszej kompromitacji?
Powtarzaj, powtarzaj, może ci w końcu ktoś uwierzy :-D


Niestety, ale nie zmienisz faktów, Biblia Tysiąclecia jak i inne, w tych wersetach słowo "monogenes" oddają poprawnie jako "jedyny"

Maxik napisał(a):
Kolejna zgrywa.
Przypomnę tylko, że na potwierdzenie powyższego przytaczałeś Jana 17:3, Jana 1:18 i Jana 5:21.Zgadza się?


Nie, nie przytaczałem żadnych wersetów.

Maxik napisał(a):
Niestety w większości dostępnych przekładów, każdy uwzględnia to, że przy "mono" stoi "genes".Dlatego właśnie Ojciec nie może być w tym samym sensie jedynym prawdziwym.Bogiem.


I to dalej nie zmienia niczego w fakcie, że i to, i to słowo oznacza "jedyny"

Maxik napisał(a):
Ja niczego nie muszę podkreślać.


Musisz, jeśli chcesz udowodnić swoją tezę.

Maxik napisał(a):
Po drugie, wcześnie pisałeś bzdury, ( z Yarpenem),że wers z Jana 10:30 "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" oznacza, że zarówno Syn jak I Ojciec jest prawdziwym Bogiem.Dlaczego w takim razie nie podkreśliłeś :"oznacza prawdziwego Boga"?


Widzisz, w przeciwieństwie do ciebie, niczego nie muszę podkreślać, bo skoro Bóg Ojciec jest "jedynym prawdziwym Bogiem", to Bóg Syn, będący jednością z Ojcem, również jest "jedynym prawdziwym Bogiem"

Maxik napisał(a):
Aby wszyscy stanowili jedno (czyli my, Ojciec I Syn) i teraz to samo co napisałem w nawiasie: jak Ty Ojcze we mnie a Ja w Tobie ani i oni stanowili w nas jedno. Ten pierwszy zwrot spełnia kryterium "tak samo" .Nie mogą przecież nie wszyscy być jedno w tym samym sensie, skoro to określenie dotyczy wszystkich.


Nie, nie spełnia, gdyż kontekst tego wersetu, pokazuje, że jedność chrześcijan ma być na wzór jedności Ojca i Syna, a nie identyczna.

Maxik napisał(a):
Nawet KS Dąbrowski uważa, że ma patent na prawdę.Każdy bez wyjątku ulega zwiedzeniu :wink:


Niestety, ale twoje pseudo "argumenty" jak sam widzisz są absurdalne.

Maxik napisał(a):
Z tego co pamiętam zacytowałem kilka przekładów w których nie było "Chrystusa"Widocznie fachowcy zapomnieli o tej ważnej sprawie. :-D.


Zle pamiętasz.Zarówno Biblia Wujka, Biblia Gdańska, jak i Biblia Paulistów które przytaczałem,mają w tym wersecie słowo "Chrystus"

Maxik napisał(a):
Zastanowiłem się.

Wierzę Pismu które mówi jasno:

Wyj 33:20

I znowu rzekł: «Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu».

Jana 1:18

Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył11.

1 Tym 6:16
jedyny, mający nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną,
którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć:
Jemu cześć i moc wiekuista! Amen.

Pismo jasno i wyraźnie stwierdza, że Boga nie można widzieć.


Nie Pismo tak stwierdza tylko ty.Słowo Boże, podaje, że Mojżesz jednak ujrzał Boga od "tyłu" jak to powiedział sam Jahwe.

Wj 33:23

"(23) A gdy cofnę rękę, ujrzysz Mnie z tyłu, lecz oblicza mojego tobie nie ukażę".

Iz 6:1-5

"W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. 2 Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł; dwoma zakrywał swą twarz, dwoma okrywał swoje nogi, a dwoma latał. I wołał jeden do drugiego: "Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały". Od głosu tego, który wołał, zadrgały futryny drzwi, a świątynia napełniła się dymem. I powiedziałem: "Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów!"



:no: :no: :no:

Maxik napisał(a):
Naprawdę?

A mam ci zacytować ile razy z Twojej strony padały wyzwiska (kłamca, manipulant itd)

Bezczelność Twa nie zna granic.


Przykro mi, ale ja stwierdziłem fakty.Kłamiesz i manipulujesz więc jesteś kłamcą i manipulantem, to żadne wyzwiska ale stwierdzenie rzeczywistości.Ty natomiast, jedziesz "ad personam"

Maxik napisał(a):
W takim razie podaj jej cechy.Bez tego nie ruszymy.


Nie będę z tobą debatował na filozoficzne tematy, uwzględniając to, że notorycznie manipulujesz i stosujesz sofistyczne zagrywki.

Maxik napisał(a):
Błąd.

Ojciec jest "monon" a Syn "monogenes".Blisko, ale nie tak samo :)


Nie rozmawiamy o wersetach biblijnych, ale o nauce chrześcijańskiej, o Jednym Bogu w trzech osobach (hipostazach) Ojciec , Syn i Duch są JEDNYM Bogiem a nie jakimiś różnymi.

Nie będę dyskutował z politeizmem który jak widać wyznajesz.Wróć w granice nauki chrześcijańskiej o jednym Bogu w trzech osobach a porozmawiamy.

Maxik napisał(a):
Czy Chrystus jest równy Kościołowi skoro jest jego głową?
Odpowiesz w końcu?


Dostałeś odpowiedz na to pytanie w poprzednich postach.

Maxik napisał(a):
Naprawdę błędnie go utożsamiam z Ojcem?


Błędnie utożsamiasz Go z Bogiem Ojcem.

Maxik napisał(a):
A co jest napisane w wersie który zacytowałeś?

Syn jest nazwany Ojcem, Bogiem, Księciem, i Przedziwnym.

Reasumując:

Gdyby Twój wariant tekstu był prawdziwy, to Jezus byłby zarówno Bogiem Synem i Ojcem w jednej osobie.


Po pierwsze, jest to jedyny prawdziwy wariant.A może tak przebije się do ciebie informacja, iż to, że ktoś jest nazwany Ojcem, nie oznacza, że jest tożsamy z osobą która także nosi miano Ojciec ?


Maxik napisał(a):
Dla prostoty i jasności przesłania, wystarczy tylko uwzględnić przekład który ja podałem, a problem znika. Ojcem ze ST i z NT jest ta sama osoba.A tak, to musisz znowu uprawiać sofistykę i dowodzić tego, że to co napisane nie jest w rzeczywistości napisane
:D


Nie można uwzględnić tego przekładu gdyż jest on błędny.Chrześcijanie nie mają żadnego problemu z tym wersetem, bo nie sprowadzają celowo sprawy do absurdu, i nie utożsamiają Boga Ojca z Panem Jezusem z tego tylko względu, że on też został nazwany Ojcem.

Abraham, też został nazwany Ojcem, a jakoś z Bogiem Ojcem go nie utożsamiasz.No właśnie to ty uprawiasz po raz kolejny sofistykę i to w dodatku bardzo prymitywną.Jeśli nadal będziesz manipulował, kłamał i stosował prymitywną sofistykę jak do tej pory, po prostu zakończę z tobą dyskusję, gdyż nie zamierzam dyskutować z kimś, kto w tak bezczelny sposób stosuje manipulacje i kłamstwa i dodatkowo notorycznie rżnie głupa po całości.


Cz lut 01, 2018 11:45 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Sajmon napisał(a):
Maxik napisał(a):
A według Ciebie, które słowo w języku greckim to "jednorodzony" oznacza (?) "zrodzony"? (jakiś wers?)


W Hbr 1:5 mamy słowo "gegennēka" które oznacza "zrodziłem" również w 1 J 5:4 mamy słowo "gegennēmenon" które oznacza "zrodzone"
i.


Czyli nie ma w Piśmie słowa jednorodzony?

A tak przy okazji, to słowo "gennao" dosłownie oznacza rodzić kogoś, stawać się, dawać życie komuś, zrodzić.

Wielki Słownik Grecko - Polski str 106 (hasło1074)

Czyli jakby nie patrzeć, to mamy początek :)

Cytuj:
.

Niestety, ale powyższe tłumaczenia nie oddają poprawnie słowa "monogenes" w tym wersecie.Przez błędne tłumaczenie greckiego monogenes w J 1:18 wymowa tego wersu została zaciemniona, ponieważ na podstawie naszych tradycyjnych przekładów Nowego Testamentu (choćby tych które przytoczyłeś) przyzwyczailiśmy się, że widzimy właśnie słowo "jednorodzony" jako tłumaczenie monogenes w tym wersie, co w efekcie kończy się określeniem Jezusa za pomocą zbitki "jednorodzony Bóg.Oddanie słowa monogenes jako "jednorodzony" to również pokłosie sporów teologicznych z IV wieku z Arianami.


Czyli masz problem.

W interlinii "Vocatio" na którą się powoływałeś "monogenes"mamy oddane jako "jednorodzony"(J 1:14,18; 3:16; 1Jana 4:9)


Czyżby tym razem naukowcy znowu się pomylili?

I co ciekawe (na zadane pytanie) nie potrafiłeś wskazać w Piśmie słowa" jednorodzony"(wskazałeś "zrodzony",co jest oczywiście błędne).


Cytuj:
.
, w innych miejscach oddają to słowo już zgodnie z jego właściwym znaczeniem pierwotnym, czyli jako "jedyny". Czyni tak zarówno Biblia Tysiąclecia (Łk 7:12, 8:42, 9:38, Hbr 11:17),


W interlinii jest to samo.
Dzieje się tak dlatego że zgodnie z definicją słowo "monogenes oznacza "jednorodzony" i "jedyny".

Dokładnie wygląda to tak (str 403 hasło nr 3314)

1)O Jezusie Synu Bożym jako "jednorodzonym"(te wersy które podałem wyżej)
2) "jedyny"O synach i córkach ludzi (wersy które Ty podałeś).

Czyli podział de facto wynika z tego, że to samo słowo (w dwóch różnych wariantach) użyte jest do różnych osób.

Cytuj:
. Przez błędne tłumaczenie greckiego monogenes w J 1:18 wymowa tego wersu została zaciemniona,


Czyli Twoja powyższa wypowiedź jest klasycznym i bezczelnym kłamstwem.

Do reszty manipulacji odniosę się jeszcze dzisiaj.


Pt lut 02, 2018 6:45 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Sajmon napisał(a):

Nie, nie przytaczałem żadnych wersetów.




Cytuj:
.
Oczywiście że Syn, jest w tym samym sensie Jedynym Bogiem co Ojciec, nie można być Jedynym Bogiem w różnych sensach.


"Monon"do Ojca ma tak same znaczenie jak "monogenes" do Syna?

Czy w takim razie wedle wersów Jana 17:3, Jana 1:18 i Jana 5:21 Jezus jest w tym samym sensie Bogiem co Ojciec czy nie ?

Cytuj:
.

Widzisz, w przeciwieństwie do ciebie, niczego nie muszę podkreślać, bo skoro Bóg Ojciec jest "jedynym prawdziwym Bogiem", to Bóg Syn, będący jednością z Ojcem, również jest "jedynym prawdziwym Bogiem


Przykro mi, ale to Ty musisz to podkreślić w tekście "również jest", ponieważ nic takiego tam nie ma. :-D

Cytuj:
.
Nie, nie spełnia, gdyż kontekst tego wersetu, pokazuje, że jedność chrześcijan ma być na wzór jedności Ojca i Syna, a nie identyczna.


To ciekawe jestem co Ty masz za przekład skoro ci tak wychodzi :wink: Musisz wskazać w tekście słowo "pokazuje" bo w innym razie będę musiał uznać to za kłamstwo. :mrgreen:

Cytuj:
.
Zle pamiętasz.Zarówno Biblia Wujka, Biblia Gdańska, jak i Biblia Paulistów które przytaczałem,mają w tym wersecie słowo "Chrystus"


A reszta nie ma.Zapomnieli chyba o tak ważnej kwestii.I co z tym teraz zrobisz?

Cytuj:
.
Nie Pismo tak stwierdza tylko ty.Słowo Boże, podaje, że Mojżesz jednak ujrzał Boga od "tyłu" jak to powiedział sam Jahwe.


Dlaczego łżesz?

Przeczytaj jeszcze raz te teksty które ci podałem i nie manipuluj.

Po drugie, jeżeli Mojżesz ujrzał Boga od tyłu, to znaczy że nie ujrzał Jego oblicza, ponieważ jak mówi Wyj 33:20

.


I znowu rzekł: «Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu».


Reasumując.


Nie oglądanie Bożego oblicza(którego nikt nigdy nie widział) jest równoznaczne z poniższymi wersami:


Wyj 33:20

I znowu rzekł: «Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu».

Jana 1:18

Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył11.

1 Tym 6:16
jedyny, mający nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną,
którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć:
Jemu cześć i moc wiekuista! Amen.

Ergo:Jezus nie może być Bogiem!

Cytuj:
.

Przykro mi, ale ja stwierdziłem fakty.Kłamiesz i manipulujesz więc jesteś kłamcą i manipulantem, to żadne wyzwiska ale stwierdzenie rzeczywistości.Ty natomiast, jedziesz "ad personam"


Nie dowiodłeś mi żadnego kłamstwa.Czyli kłamiesz podwójnie:kłamiesz że kłamię i manipuluje oraz kłamiesz o jednorodzonym.A to już niestety kłamstwo najgorsze :no:

Cytuj:
.

Nie będę z tobą debatował na filozoficzne tematy, uwzględniając to, że notorycznie manipulujesz i stosujesz sofistyczne zagrywki.


Nie będziesz debatował bo nie masz argumentów.Jeżli nie potrafisz opisać czym jest równość natur, to znaczy że kompletnie nie wiesz co to znaczy.Zostaje ci tylko kłamstwo, manipulacja i.oszczerstwo.Boga się nie boisz czy jak?

Cytuj:
.
Nie rozmawiamy o wersetach biblijnych, ale o nauce chrześcijańskiej, o Jednym Bogu w trzech osobach (hipostazach) Ojciec , Syn i Duch są JEDNYM Bogiem a nie jakimiś różnymi.


Aha, czyli nie rozmawiamy o nauce Biblijnej, tylko chrześcijańskiej.Czyli potwierdza się to o czym czytamy w Gal 1:8

. 8 Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty

Dziękuję za ten szczegół.

Cytuj:
.

Po pierwsze, jest to jedyny prawdziwy wariant.A może tak przebije się do ciebie informacja, iż to, że ktoś jest nazwany Ojcem, nie oznacza, że jest tożsamy z osobą która także nosi miano Ojciec ?


Kolejny kwiatuszek.

Ktoś kto jest nazwany Ojcem i Bogiem w jednym wersie jest Bogiem Ojcem.Nic ci tutaj nie pomoże kolejna manipulacja.

. 5 Albowiem Dziecię3 nam się narodziło,
Syn został nam dany,
na Jego barkach spoczęła władza.
Nazwano Go imieniem:
Przedziwny Doradca, Bóg Mocny,
Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju3


Podpis Sajmona:

Cytuj:
.
Po pierwsze, jest to jedyny prawdziwy wariant

:D :D :D

Wedle tego absurdalnego tłumaczenia, Syn jest zarówno Ojcem jak i Bogiem. :no: Syn jest Ojcem i Ojciec też jest Ojcem co wedle NT jest totalnym kłamstwem.Sami się już gubicie w swoich absurdach. :no:

Cytuj:
.
Abraham, też został nazwany Ojcem, a jakoś z Bogiem Ojcem go nie utożsamiasz.


Gimnastyka Sajmona nie zna granic.

Udowodnij teraz, że Abraham jest nazwany Bogiem i Ojcem tak jak Syn Jezus :-D

Cytuj:
. Jeśli nadal będziesz manipulował, kłamał i stosował prymitywną sofistykę jak do tej pory, po prostu zakończę z tobą dyskusję, gdyż nie zamierzam dyskutować z kimś, kto w tak bezczelny sposób stosuje manipulacje i kłamstwa i dodatkowo notorycznie rżnie głupa po całości.


Czyli Sajmon doskonale odczytał Swoje intencje.Nic dodać nic ująć.

Proponuję ażebyś zakończył tę dyskusję.Osiągnęłaś już taki poziom absurdu jakiego świat nie widział. :wink:


Pt lut 02, 2018 10:12 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N lip 09, 2017 2:35 am
Posty: 151
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):
"Monon"do Ojca ma tak same znaczenie jak "monogenes" do Syna?


Te dwa słowa oznaczają to samo- jedyny.

Maxik napisał(a):
Czy w takim razie wedle wersów Jana 17:3, Jana 1:18 i Jana 5:21 Jezus jest w tym samym sensie Bogiem co Ojciec czy nie ?


Pan Jezus jest razem z Ojcem i Duchem jednym Bogiem.

Maxik napisał(a):
Przykro mi, ale to Ty musisz to podkreślić w tekście "również jest", ponieważ nic takiego tam nie ma. :-D


Nie, nie muszę, gdyż to ty postawiłeś tezę że jedność chrześcijan ma być taka sama jak Ojca i Syna, i to ty musisz to udowodnić, jak na razie po raz kolejny rżniesz głupa.

Maxik napisał(a):
To ciekawe jestem co Ty masz za przekład skoro ci tak wychodzi :wink: Musisz wskazać w tekście słowo "pokazuje" bo w innym razie będę musiał uznać to za kłamstwo. :mrgreen:


Niestety, ale twoja prymitywna sofistyka, na nic się tu nie zda.Nie zmienisz faktu, że jedność chrześcijan ma być na wzór jedności Ojca i Syna, a nie taka sama, jak to sobie wymyśliłeś.

Maxik napisał(a):
A reszta nie ma.Zapomnieli chyba o tak ważnej kwestii.I co z tym teraz zrobisz?


Tłumacze wybrali takie manuskrypty, które uważali za słuszne.Co dalej nie zmienia faktu, że najstarsze manuskrypty mają tam słowo "Chrystus" nic w tym fakcie nie zmienisz, przykro mi.

Maxik napisał(a):
Dlaczego łżesz?

Przeczytaj jeszcze raz te teksty które ci podałem i nie manipuluj.

Po drugie, jeżeli Mojżesz ujrzał Boga od tyłu, to znaczy że nie ujrzał Jego oblicza, ponieważ jak mówi Wyj 33:20

.


I znowu rzekł: «Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu».


Reasumując.


Nie oglądanie Bożego oblicza(którego nikt nigdy nie widział) jest równoznaczne z poniższymi wersami


Notoryczny kłamca, oskarża mnie o kłamstwo :D :D :D naprawdę robi się to już żałosne.

Nie manipuluj, manipulatorze.Nie można zobaczyć oblicza Boga, ale można popatrzeć "od tyłu" na Boga (vide Wj 33,20-23 i żadną sofistyką tego nie zmienisz.

Maxik napisał(a):
Ergo:Jezus nie może być Bogiem!


Pan Jezus jest Bogiem, i niczego w tym fakcie nie zmienisz.

Maxik napisał(a):
Nie dowiodłeś mi żadnego kłamstwa.Czyli kłamiesz podwójnie:kłamiesz że kłamię i manipuluje oraz kłamiesz o jednorodzonym.A to już niestety kłamstwo najgorsze :no:


Zostało ci udowodnione wiele kłamstw i manipulacji.Notorycznie kłamiesz i dodatkowo manipulujesz Pismem świętym.

Maxik napisał(a):
Nie będziesz debatował bo nie masz argumentów.


Nie będę debatował bo w dyskusji posługujesz się kłamstwami, manipulacją i prymitywną sofistyką.Nie zamierzam tracić czasu na dyskusję z takimi kłamcami jak ty.

Maxik napisał(a):
Aha, czyli nie rozmawiamy o nauce Biblijnej, tylko chrześcijańskiej.Czyli potwierdza się to o czym czytamy w Gal 1:8


I znowu sofistyka...Przeczytaj z łaski swojej jeszcze raz to co napisałem, a nie przypisuj mi swoich wymysłów.

Maxik napisał(a):
Kolejny kwiatuszek.

Ktoś kto jest nazwany Ojcem i Bogiem w jednym wersie jest Bogiem Ojcem.Nic ci tutaj nie pomoże kolejna manipulacja.


Problem w tym, że ty utożsamiasz Pana Jezusa z Jego Ojcem, co pokazuje jak bardzo zacietrzewiony jesteś, i nie trafia do ciebie nic, co zaprzecza twoim wymysłom.

Maxik napisał(a):
Udowodnij teraz, że Abraham jest nazwany Bogiem i Ojcem tak jak Syn Jezus


Teraz zacytuj mi mój post w którym stwierdziłem, że Abraham jest nazwany Bogiem, albo przeproś za kłamstwo.

Maxik napisał(a):
Czyli Sajmon doskonale odczytał Swoje intencje.Nic dodać nic ująć.


I znowu sofistyka i manipulacje.Nie przemawiają do ciebie żadne fakty.Wszystko albo przekręcasz albo po prostu kłamiesz w żywe oczy, aby tylko nie przyznać, że Pismo naucza inaczej, niż to sobie wymyśliłeś.Dlatego kończę z tobą dyskusję, bo na notorycznego rżnięcie głupa, kłamstwa i manipulacje z twojej strony nie mam ani czasu ani ochoty.



Temat do zamknięcia.


Pt lut 02, 2018 9:53 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11299
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Proponuję ażebyś zakończył tę dyskusję

Dwie osoby proszą, więc się przychylam. ZAMYKAM


Pt lut 02, 2018 10:09 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 194 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL