Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr paź 17, 2018 4:35 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone... 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2654
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
Tak Eli, lecz nie jako reguła i ostateczność.
To jako konsekwencja naszego upartego trwania na swoim, bez względu na lepsze rozwiązanie, owe niebo.
Dane mamy, wybór nasz.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt lut 16, 2018 11:27 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lut 06, 2005 11:34 pm
Posty: 2309
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
PeterW napisał(a):

Wuju - skup się.
1) Czy Abraham złożył ofiarę (spełniając wolę Boga)?
2) Czy wolą Boga było zabicie Izaaka?
Jeśli odpowiedź na punkt 1 jest pozytywna, to czy Abraham zabił syna?
Jeśli odpowiedź na pytanie 2 jest pozytywna, to czy Abraham wypełnił wolę Boga?
3) Czy Bóg zmienia swoje zdanie? Zmienia polecenia?
Zrozum, postawiłeś tezę, cyt.: WSKAŻ PALCEM GDZIE BÓG NAKAZAŁ ZABIĆ SYNA ABRAHAMA? viewtopic.php?p=1097026#p1097026 I nie opowiadaj czegoś innego.
NIe myl nakazu, z wolą Boga. Bóg nakazał zabić, bo chciał wypróbować Abrahama, ale zabicie nie było wolą Boga. Jest to możliwe, bo Bóg wiedział, że cofnie swój nakaz.
Ad1) Abraham nie złożył ofiary. Ale to nie znaczy, że Bóg nie kazał zabić jego syna.
Ad 2) Nie, wolą Boga nie było zabicie Izaaka - ale wola Boga, a nakaz zabicia ( a to było twoim twierdzeniem) nie jest tym samym. Bóg polecił zabić, ale nie było to jego wolą.
Ad. 3) Tak, Bóg zmienił zdanie, ale wola Boga nie uległa zmianie. Na takiej samej zasadzie jak było Stare Przymierze, a teraz jest Nowe Przymierze.

_________________
1 Kor. 8:1 " Wiedza pychą nadyma ... "


Pt lut 16, 2018 11:35 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3961
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
wujo44 napisał(a):
Ad1) Abraham nie złożył ofiary. Ale to nie znaczy, że Bóg nie kazał zabić jego syna.

Fatal error..
Złożył wuju, złożył - baranka bez skazy złożył, który się zaplątał w ciernie. Czekam na to aż zaczniesz udowadniać, że jednak nie złożył ofiary..

Cytuj:
Ad 2) Nie, wolą Boga nie było zabicie Izaaka - ale wola Boga, a nakaz zabicia ( a to było twoim twierdzeniem) nie jest tym samym. Bóg polecił zabić, ale nie było to jego wolą.


Biblia wuju, Biblia! Sola scriptura! Nie jakieś wymysły!
Dokładnie to omawiany fragment. No nie odczepisz się tak łatwo. Gdzie był NAKAZ ZABICIA. Potrafisz wskazać?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt lut 16, 2018 12:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lut 06, 2005 11:34 pm
Posty: 2309
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
PeterW napisał(a):
Fatal error..
Złożył wuju, złożył - baranka bez skazy złożył, który się zaplątał w ciernie. Czekam na to aż zaczniesz udowadniać, że jednak nie złożył ofiary..
Ale nie złożył ofiary z Izaaka - bo o tym piszemy, a nie o baranku 8O
PeterW napisał(a):
Gdzie był NAKAZ ZABICIA. Potrafisz wskazać?
Ja ci wskazałem, tylko ty nie potrafisz, nie chcesz tego przyjąć.

_________________
1 Kor. 8:1 " Wiedza pychą nadyma ... "


Pt lut 16, 2018 1:06 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn kwi 29, 2002 11:42 pm
Posty: 488
Lokalizacja: Olkusz
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
witoldm napisał(a):
To jako konsekwencja naszego upartego trwania na swoim, bez względu na lepsze rozwiązanie, owe niebo.
Dane mamy, wybór nasz.

Niby tak. Jednakże, jeśli wziąć pod uwagę choćby ‘garść’ z niemałej puli argumentów mówiących o pełnym sprawstwie Boga w naszym życiu:

    różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. (1Koryntian 12,6)
    Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich. (Efezjan 4:6)
    Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z [Jego] wolą (Filipian 2:13)
    który jest Jego Ciałem, Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami. (Efezjan 1:23)
    Rzekł więc: Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli mu to nie zostało dane przez Ojca. (Jana 6:65)
    Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. (Efezjan 2:8,9)
    [...]Cóż masz, czego byś nie otrzymał? A jeśliś otrzymał, to czemu się chełpisz, tak jakbyś nie otrzymał (1Kor 4:7)
    Na to Jan odrzekł: «Człowiek nie może otrzymać niczego, co by mu nie było dane z nieba. (Jan 3:27)
    Nie żebyśmy uważali, że jesteśmy w stanie pomyśleć coś sami z siebie, lecz [wiemy, że] ta możność nasza jest z Boga. (2 Koryntian 3:5)

to twierdzenie “Dane mamy, wybór nasz” mocno traci na znaczeniu.


Pt lut 16, 2018 3:33 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So paź 08, 2016 3:54 pm
Posty: 540
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
Abraham mógł się domyślić że Bóg go powstrzyma.

Bóg który jest to za dobro wynagrodzi oferując życie wieczne a za zło ukarze. Dobrze że Bóg jest ponieważ wtedy wiemy że sprawiedliwość istnieje :)


Pt lut 16, 2018 3:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2654
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
Eli
W tym kontekście to tak.
Tyle że tracą sens te nasze starania.
To jest nawet kuszące.
No jak to nie my a Bóg, no to niech działa, a my jak marionetka
na wietrze.
Całe szczęście że jest i kontekst, tych twoich przytoczonych w odpowiedzi fragmentów .
Jest nim to, że one dotyczą sytuacji, gdy bądź gdyby, ktoś się pysznił ze swoich dokonań.
Tak należy takimi słowami go gasić, tak to wygląda.
Natomiast gdy trzeba zachęcać do działań, to takie fragmenty są szkodliwe.
Inaczej traci sens cały zapis Biblijny, bo przeczy sam sobie.
To takie niezrozumienie jest powodem, niekończących się wymian zdań na tym forum także.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt lut 16, 2018 3:58 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn kwi 29, 2002 11:42 pm
Posty: 488
Lokalizacja: Olkusz
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
witoldm napisał(a):
Całe szczęście że jest i kontekst, tych twoich przytoczonych w odpowiedzi fragmentów .
Jest nim to, że one dotyczą sytuacji, gdy bądź gdyby, ktoś się pysznił ze swoich dokonań.
Tak należy takimi słowami go gasić, tak to wygląda.
Natomiast gdy trzeba zachęcać do działań, to takie fragmenty są szkodliwe.

Czyli należałoby rozumieć, że Bóg to taki trochę siedzący ponad wszystkimi niebiosami romantyk, którego w tak zwanych ‘konkretnych’ sytuacjach należałoby traktować następująco: Ty sobie tam Boże siedź, odpoczywaj i przekazuj nam od czasu do czasu te swoje fundamentalne prawdy ale sprawy ziemskie zostaw nam gdyz nikt lepiej od nas sie na tym nie zna. I mimo, że jesteś: sprawcą wszystkiego we wszystkich; sprawcą naszego chcenia i działania; że jesteś i działasz ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich, to pozwolisz, że, nie chcąc być chorągiewkami na wietrze, tutaj będziemy sami o sobie decydować. Dobrze zrozumiałem twój przekaz?


Pt lut 16, 2018 5:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2654
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
Z wypowiedziami jest tak, że dotyczą pewnego przedziału tematu.
Poszedłeś dalej, snując z mojej wypowiedzi dalsze wnioski, których w tym temacie w moim ujęciu już więcej nie powinno być.
Temat wyczerpałem.

Wyszło znów nie logicznie.
Jakby Bóg chciał by Go lekceważono.
W realu pewnie jak byś z kimś tak rozmawiał, pewno ktoś by to uznał za szukanie zwady.
Jeśli to twój tok rozumowania, to nie rozumiesz mych wypowiedzi.
Nie chcę nawet wszystkiego wyjaśniać, skupiam się na fragmentach do których się odnoszę.
Jeśli lubisz by ktoś tobie ciągle nadawał, to szukaj kogoś innego.

Ja rozbieram szczegółowo tylko drobną część informacji.
Jej dotyczą wyjaśnienia. Nawet nieraz obszerne. Wychodzenie dalej z tego samego, kończy się podobnie jak to napisałeś.
My dbamy o siebie, tak wynika z naszego zapotrzebowania. lecz nie na złość Bogu.
Tylko po to by rozumieć ten świat jeszcze lepiej. By doceniać to co mamy już dane lepiej.
Nie biorąc aktywnego udziału w naszym życiu, raczej nie docenimy to co otrzymujemy.
To mam na myśli. nie rozstrzygam tego że ktoś umie uszanować otrzymane dary.
Bo to jest normalne. Natomiast z wiarą jest tak, że jest ona koniecznością w konkretnych przypadkach, ich dotyczą me wypowiedzi.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt lut 16, 2018 6:03 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn kwi 29, 2002 11:42 pm
Posty: 488
Lokalizacja: Olkusz
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
Rzecz w tym Witoldzie , że świat jest przestrzenią dokonania się zbawienia, co z kolei wymaga specjalnej dla tegoż świata i dzieła narracji.
Szukając analogii możemy porównać to do sytuacji gdy ojciec rodziny, mając na to środki i narzędzia decyduje, że jego syn zostanie prawnikiem a matka (w wypadku ludzi i świata: Kościół) musi owego berbecia do zaplanowanego stanu doprowadzić. Berbecia, który w wieku 4 lat chce być tylko i wyłącznie strażakiem, w wieku 14 lat rockowym gitarzystą a mając lat 19 marzy aby zakończyć życie w gronie “dzieci kwiatów” w Nepalu czy innej hippisowskiej mekce. Nie rozumiejąc powziętego co do niego postanowienia, zawsze samodzielny i bezkompromisowy jest jednak w otoczeniu matczynej (Kościoła) opieki, która przytakując “tak, tak, ty decydujesz i będziesz, tak jak chcesz, strażakiem…” prowadzi go do wyznaczonego przez rodziców celu.

W to wpisuje się przypowieść o synu marnotrawnym, który nie rozumiejąc korzystnego dla siebie rozwiązania buntuje się i w świetle samodzielnej (co oczywiste) decyzji rusza na podbój ‘lepszego świata’. Ojciec najprawdopodobniej świadomy wszystkich konsekwencji zezwala na to gdyż wie, że innej drogi przydania rozumu buntownikowi nie ma.

W to wpisuje się także sposób zbawienia świata. Opętany żądzą władzy, panowania, tronu Szatan zostaje strącony do - można powiedzieć - utworzonego w tym celu Stworzenia, w którym realizując swoje marzenia, dzień po dniu, krok po kroku doświadcza druzgocącej porażki.

Rolą Kościoła (Świątyń - w całej historii ludzkości) jest wyedukować ('wysmażyć' :-D ) buntownika do poziomu gdy zawoła Pan moim Bogiem i dostąpić przez to przyjęcia w poczet ludu bożego.

Są w Biblii dwie narracje. Jedna to narracja Zbawiającego (Bóg sprawca wszystkiego we wszystkich) i druga, to narracja do ‘samodzielnego’ zbawianego (nawróć się, odmień swoje postępowanie…). Ty trwając nieugięcie przy opcji “nasz smodzielny wybór” stajesz po stronie populacji przez którą dydaktyka zbawienia się spełnia mimo, że tak naprawdę, w wypadku gdy wszystko jest już dokonane, to właśnie Bóg jest sprawcą wszystkiego we wszystkich.


N lut 18, 2018 12:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2654
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
No pewno.
Jeśli ktoś tą dydaktykę wcześniej zapoczątkował, to lepiej by ona się do konca wypełniła.
By nastąpił finał inaczej nie może nastąpić nowe. Duchy przeszłości należy pogrzebać, w imię nowego oczekiwanego i przewidzianego.
Nic tu swego nie dodaję.
A optuję za odważnym przetwożeniem tego co jest do zrealizowania.
Nie wierzę bowiem w samorealizację, nawet w to że Bóg zaplanował samorealizację.
To by oznaczało że Bóg jest magikiem.
Do tego zrozumienia jednak żaden zapis w Biblii nie uprawnia.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N lut 18, 2018 1:38 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
Quinque napisał(a):
Zdefinuj dobro i zło. I według czyjego systemu wartości. I dlaczego mam wyznawać akurat tamten system a nie np. Mój relatywny. Bo np. Ja uważam że kradzież jest dobra i moralna. Jeżeli nie jest to dlaczego?

Podstawowe pytanie, to czy dany czyn jest dobry, bo jest obiektywnie dobry, czy też jest dobry, bo Bóg mówi, że jest dobry.

Prościej mówiąc: Czy np. zabijanie jest złe samo w sobie, czy jest złe, bo Bóg mówi, że jest złe?

Bardzo ciekawa kwestia... Jeżeli to Bóg ustanawia czym jest dobro, a czym jest zło, to zdanie "Bóg jest dobry" przestaje mieć jakikolwiek sens - równie dobrze można powiedzieć, że "Bóg jest jaki jest" - z oczywistych względów. W końcu czegokolwiek nie powie i nie nakaże, to staje się po prostu dobre - nie ma tu miejsca na polemikę.

Cytuj:
I teraz pytanie: jeśli Bóg nakaże mi zabić swojego pierworodnego, tak jak nakazał Abrahamowi zabić Izaaka, to czy powinienem uznać, że zabójstwo nakazane przez Boga jest dobre?

Jeżeli, to Bóg jest dawcą moralności to oczywiście, że taki czyn byłby moralnie dobry - przecież pochodzi od dobrego Boga.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pn lut 19, 2018 10:13 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 02, 2017 5:41 pm
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
Tradycyjne ekwilibrystyczne sztuczki. A nadal nie wiemy co to "dobro" a co to "zło".

Jeżeli nie ma Boga. To dlaczego morderstwo ma być złe? A Hitler propagując darwinizm społeczny/eugenikę przysłużył się ludzkość

Tak to wygląda

_________________
Płaczą zagubione dusze nazajutrz
Kto inny jak nie człowiek stworzył piekło w samym sercu raju?


Wt lut 20, 2018 12:37 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2654
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
To nie są słowne sztuczki.
Jest podział dobra i zła na, tymczsowe, oraz na ostateczne, docelowe.
Teraz mało kto ma tak dużą wyobraźnię, by umięjscowił i zaszufladkował poszczególne dobro i zło.
Z tego tytułu, albo w tłumaczeniach, albo w ich czytaniu powstają niezrozumienia czego one dotyczą.
Ot cały ambaraz z nierozumieniem tych rzeczy.
Jest to bardzo pojemny temat, siłą rzeczy w wypowiedziach jako skrucie tego zagadnienia. Powstają niedomówienia, co daje niezrozumienia. Rozumieją to natomiast ci, co już sporo na ten temat wiedzą. Co nie jest pocieszeniem dla początkujących, bądź mało zorientowanych.

Musisz uzbroić się w cierpliwość, by cokolwiek z tego do ciebie docierało, na to potrzebujesz więcej czasu i danych.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Wt lut 20, 2018 9:53 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jeśli Bóg jest, to wszystko jest dozwolone...
Quinque napisał(a):
Tradycyjne ekwilibrystyczne sztuczki. A nadal nie wiemy co to "dobro" a co to "zło".

Jeżeli nie ma Boga. To dlaczego morderstwo ma być złe? A Hitler propagując darwinizm społeczny/eugenikę przysłużył się ludzkość

Tak to wygląda


A jeżeli Bóg jest, to co to zmienia w tej kwestii? Albo coś jest obiektywnie złe, albo jest złe tylko dlatego, że Bóg mówi, że jest złe. Jeżeli to Bóg ustala co jest złe, a co dobre to wychodzi na to, że Bóg z definicji musi być dobry - bo czego by nie zrobił, to będzie dobre. Nawet jeżeli według nas to będzie złe.

No i owszem, nadal nie wiemy co to "dobro", a co to "zło". Możemy założyć, że Bóg jest wyznacznikiem dobra - tylko na jakiej podstawie wysuwać takie wnioski? Uzasadnienie "Bo Bóg jest dobry" jest trochę, jak "Koło jest okrągłe, bo to koło".

PS: Na przykład według mnie, zabijanie i sprawianie cierpienia zwierzętom, w celu składania z nich ofiar i jedzenia ich, jest według mnie złe. Według Boga, jest dobre. No i klops... Uważam za złe, coś co przecież MUSI być dobre...

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Wt lut 20, 2018 12:49 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL