Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz paź 18, 2018 9:56 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 182 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
 Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 02, 2017 5:41 pm
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
A może odpowiedź na pytanie. Panie doktorze chemii

_________________
Płaczą zagubione dusze nazajutrz
Kto inny jak nie człowiek stworzył piekło w samym sercu raju?


Cz sie 02, 2018 1:34 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3961
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
Trefl napisał(a):
Jestem katolikiem, ponieważ wiem, że Boga nie ma, ale gdyby jednak był, to wierzę, więc jestem katolikiem


Coś to kolego doktorze mało spójne a wręcz absurdalne. Będąc katolikiem możesz jedynie powiedzieć, że nie masz naukowych, namacalnych dowodów potwierdzających istnienie Boga, natomiast wierzysz że On istnieje.

Jeśli ktoś twierdzi że Boga nie ma, nie może w dalszej części zdania mówić że wierzy w Jego istnienie.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz sie 02, 2018 7:45 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 7333
Lokalizacja: dolnośląskie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
Trefl napisał(a):
Jestem katolikiem, ponieważ wiem, że Boga nie ma, ale gdyby jednak był, to wierzę, więc jestem katolikiem

Masz czas do 12:00 na zmianę po tym dostaniesz czasowego bana.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Cz sie 02, 2018 9:48 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 204
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
Przypominam ci skończony hipokryto, że kiedy ja upomniałem się o traktowanie mnie przez moderacje i jej kolegów z szacunkiem, zamiast na zasadzie:
PeterW napisał(a):
w d.. byłeś i g.. widziałeś.

(tak napisał zresztą twój kolega moderator) podsumowałeś to tak:
Jockey napisał(a):
Maciusiu żeby odpowiadać trzeba mieć argumenty a te się tobie skończyły i to jest przyczyna uniku.

W innym z kolei miejscu (nie będę już teraz tego szukał) coś tam odpyskowałeś w stylu: jeśli ktoś jest dla ciebie taki niedobry to co tu robisz?

Ale kiedy z kolei ktoś ma czelność podważyć albo zakwestionować, może nawet i błędnie, podstawy wiary katolickiej nikogo wulgarnie nie atakując, nie obrażając etc. - zaczynasz zachowywać się jak dyktator, który od razu i z miejsca chce kogoś banować i cenzurować - więc jeśli już chcesz porównywać, to weź z łaski swojej pod uwagę różnicę między kwestionowaniem i odmienną opinią a atakiem i wulgarnością. To jest żałosne.

Ja też umiem paradować z "Panem Bogiem" na gębie i co? Nie oznacza to, że nie wyjdzie z tego pyskówa a tobie przy okazji słoma z butów.

_________________
Maciej ;)


So sie 04, 2018 7:38 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3961
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
MaciejMusial napisał(a):
Przypominam ci skończony hipokryto, że kiedy ja upomniałem się o traktowanie mnie przez moderacje i jej kolegów z szacunkiem, zamiast na zasadzie:

Maciuś - weź coś na uspokojenie, co?
Ty jesteś w ogóle człowiekiem wyznającym dwa standardy moralne - jeden "to ja" drugi "to oni" . W tej chwili użyłeś obraźliwych słów w stosunku do moda, który Tobie nie wyrządził żadnej "krzywdy". Przyszedłeś tu rozrabiać, ale kiepsko Ci idzie?

Cytuj:
PeterW napisał(a):
w d.. byłeś i g.. widziałeś.

(tak napisał zresztą twój kolega moderator)


ustosunkuj się do tego, ale radzę mądrze

Cytuj:
podsumowałeś to tak:
Jockey napisał(a):
Maciusiu żeby odpowiadać trzeba mieć argumenty a te się tobie skończyły i to jest przyczyna uniku.


Oczywiście że ma rację - powtarzasz jak mantrę te swoje przemyślenia, nie wnosząc nic nowego. A jak już Ci się to nudzi, to strzelasz focha.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


So sie 04, 2018 8:44 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 204
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
PeterW napisał(a):
Ty jesteś w ogóle człowiekiem wyznającym dwa standardy moralne - jeden "to ja" drugi "to oni" .
Wskaż gdzie konkretnie, a chętnie się odniosę.
PeterW napisał(a):
W tej chwili użyłeś obraźliwych słów w stosunku do moda

"Hipokryta" to pojęcie słownikowe oznaczające "człowieka skrywającego prawdziwe myśli i uczucia, by przedstawić się w lepszym świetle" nie zaliczane do wulgaryzmów. Dziękuję.
PeterW napisał(a):

Zrobiłem to, zapraszam Cię do dyskusji. Chętnie się odniosę do możliwych zarzutów.
PeterW napisał(a):
Oczywiście że ma rację - powtarzasz jak mantrę te swoje przemyślenia, nie wnosząc nic nowego. A jak już Ci się to nudzi, to strzelasz focha.
Wskaż konkretnie gdzie i co masz na myśli, a chętnie ustosunkuję się do możliwych zarzutów.

_________________
Maciej ;)


So sie 04, 2018 9:31 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3240
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
tomek87 napisał(a):
Witam wszystkich serdecznie!

Ci którzy mnie już znają, widzieli większość mojej aktywności z ostatniego roku skoncentrowaną wokół wątku "Praktykujący ateista".

http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=12&t=27274.

W związku z niewłaściwym zrozumieniem mojego przesłania oraz niepotrzebną identyfikacją wynikającą z tytułu, pragnę zacząć ten wątek na nowo.

Na początek, podsumuję tylko, że sam jestem chrześcijaninem wyznania rzymskokatolickiego, praktykującym życie sakramentalne umiarkowanie często, głównie poprzez udział w niedzielnej mszy, spowiedź kilka razy w roku, sporadyczne spotkania w duszpasterstwach młodych oraz indywidualne studium Biblii oraz Ojców Kościoła. W codziennej praktyce, staram się ustawiać decyzje własnego życia wg zaleceń Katechizmu Kościoła Katolickiego, choć jako słaby i grzeszny człowiek nie zawsze mi wychodzi, tak jakbym chciał.

Od kilku lat borykam się też z poważnym kryzysem wiary, który jest źródłem dużej ilości napięć wewnętrznych.

W poprzednim wątku wyraziłem już dość sporo własnych niepewności w wierze, ale z racji charakteru katolickiego tego forum przyjąłem konwencję prezentowania ich, niejako z drugiej strony barykady, z perspektywy ateisty, tak by mogły być przyczynkiem do owocnej dyskusji i argumentacji za nieporzucaniem wiary.

Wyraźnie zaznaczam, że moim głównym celem, jest raczej przyjrzenie się moim własnym pokusom niewiary, z jakimi przychodzi mi się mierzyć w ostatnich latach. Przeczuwam, że nie jestem w stanie nigdy podjąć decyzji o zadeklarowaniu się jako ateista. Zapewne, w głębi serca posiadam cały czas płomyk nadziei na posiadanie wiary, co mogłoby również wyjaśnić fakt, że nie potrafię, mimo kilku prób, porzucić praktyk religijnych.

Liczę na merytoryczną dyskusję z obu stron zarówno wierzących, w jaki sposób radzić sobie z ciężkim okresem próby trwałości własnej wiary, jak i ateistów, gdyż chciałbym również poznać Wasze zdanie oraz świadectwo, w jaki sposób, jeśli sami przeżywaliście podobny okres niepewności, doszliście do wyboru życia jako ateista.


Spróbuj kolego poczytać trochę o miłości zstępującej - agape, bo myślę że tego ci brakuje. Jak piszesz to tak trochę jak gdybyś opisywał sytuację Kościoła w Efezie. Moje google natrafiło na ten teks, a teraz dalej musisz sam odnaleźć w sobie to co utraciłeś. https://jezuici.pl/2017/11/duch-mowi-kosciola-efezie/

Agape to miłość pochodząca od Boga, dzięki której jesteśmy w stanie żyć życiem w pełni chrześcijańskim. Być zdolni przełamać własną naturę, miłować własnych nieprzyjaciół, czy też przebaczać 67 razy dziennie. Nie jest to więc coś, co byli byśmy w stanie sami z siebie wypracować. Myślę że sprowadziłeś swoje życie do sakramentów i one w dalszym ciągu trzymają cię przy wierze. Nie masz w sobie jednak świadomości, że jesteś przez Boga chciany, kochany i dla Niego ważny. Odnajdź to przekonanie raz jeszcze, a nadasz swojej wierze pierwotny sens i jakość. ;)


Pn sie 06, 2018 7:00 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 201
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
Jako 'niewierzący katolik' powiem tylko że ateizm jest kwintesencją życia, afirmacją świata, niewyczerpanym źródłem optymizmu, zdrojem witalności, krynicą kreatywności, wieżą z kości słoniowej rozumu, hebanowym tronem braterstwa, ukrytym skarbem na roli, drogocennym klejnotem w koronie królestw wszelkich idei, przezroczystym kryształem wolności, cesarzem wśród królów, mercedesem wśród aut, orłem wśrod ptaków, perłą wśród paciorków itd.
Czego więc się go wstydzić, trzeba być z niego dumnym. Tyle mam do powiedzenia w tym temacie.


Śr sie 08, 2018 10:07 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3961
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
Apoteoza niczego?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr sie 08, 2018 10:24 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 201
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
PeterW napisał(a):
Apoteoza niczego?


Prawie trafiłeś. To apoateoza Nietzsche'go. ;)


Śr sie 08, 2018 10:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3961
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
Wiem o tym. Jego nazwisko (zdaje się, że jakoś związane z polskimi przodkami) świetnie się nadaje na aluzję do tego co głosił (beznadziejna filozofia)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr sie 08, 2018 11:00 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 201
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
A moim zdaniem jest wręcz przeciwnie. To wspaniała egzystencjalna filozofia życia.


Śr sie 08, 2018 11:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
przepraszam napisał(a):
wspaniała egzystencjalna filozofia życia.

Hulaj dusza, piekła nie ma, róbta co chceta.


Śr sie 08, 2018 11:38 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 02, 2017 5:41 pm
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
przepraszam napisał(a):
A moim zdaniem jest wręcz przeciwnie. To wspaniała egzystencjalna filozofia życia.


No bo poglądy chorego na łeb gościa to szczyt ludzkiej myśli filozoficznej

_________________
Płaczą zagubione dusze nazajutrz
Kto inny jak nie człowiek stworzył piekło w samym sercu raju?


Cz sie 09, 2018 2:26 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 7333
Lokalizacja: dolnośląskie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
przepraszam napisał(a):
A moim zdaniem jest wręcz przeciwnie. To wspaniała egzystencjalna filozofia życia.

Wiesz oczywiście co powstało na bazie jego filozofii i dla kogo był wzorem i ulubionym filozofem.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Cz sie 09, 2018 6:45 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 182 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL