Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn paź 22, 2018 9:50 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 232 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16  Następna strona
 Czemu Bóg jest "dobry"? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2452
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
Eli napisał(a):
A jednak nie jest prosta, ta “sprawa”...
Dlaczego bowiem do świata, który będąc odzwierciedleniem pierwotnie dobrego Boga trzeba by - jak mówisz - wnosić coś porządkującego ten świat?
Uściślijmy. 1) Twierdzisz, że możliwość poznania Boga m.in. przez dzieło stworzenia, upoważnia do postawienia tezy, że świat jest odzwierciedleniem Boga? 2) Skąd Twoja konstatacja, że domgo stwierdził, że do świata trzeba wnosić coś porządkującego świat, skoro domgo tylko wyartykułował refleksję, że główny atrybut przypisywany Bogu to dobro? ("kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga .... bo Bóg jest miłością"). Ale zostawmy te drobiazgi. Skoro Bóg objawia się światu, oraz głosi Ewangelię, Dobrą Nowinę, to jednak sam wnosi coś porządkującego, czyli występuje z pozycji zewnętrznej do świata...


Cytuj:
Świat poprzez ciało i krew Stworzenia jest polem walki z dookreślającymi* Pełnię Bożą pierwiastkami zła na wyżynach niebieskich. Zaplanowane to zostało zanim świat powstał i finalizowane jest w osobie Jezusa Chrystusa, przeznaczonego (poprzez ofiarę krzyża i zwycięstwo w zmartwychwstaniu) do dokonania zwycięstwa nad tymiż siłami .Wszystko co jest, jak widzisz, jest batalią zbawienia od zła i poprzez ten akt dopiero, akt zbawienia, potwierdzeniem niekwestionowanego dobra Boga.

Relacja/bilans dobra do zła w świecie jest jak: zmiażdżenie głowy do ukąszenia w piętę. Osadzonemu w tym świecie Szatanowi bowiem zostaje zmiażdżona głowa a Ten, który tego dokonuje, Chrystus, zostaje ukąszony w piętę. Stopień traktowania zła jako “zło” zależy od tego bliżej której strony jest się ustawionym.
Jeśli zostało zaplanowane i jest finalizowane, to może się uda a może nie. Ale nie do końca w tym rzecz. Spójrzmy na sprawę (czemu Bóg jest dobry?) z praktycznego punktu widzenia człowieka a nie "wyżyn niebieskich" i Bożej pełni. Zakładamy, opierając się o Ewangelię, że człowiek osiąga pełnię poprzez zapośredniczenie siebie o Boga (zyskuje życie tracą życie, wyrzeka się siebie odnajdując siebie). I w tej perspektywie Bóg jest już teraz pełnią miłości i dobra, "drogą, prawdą, życiem". Przynajmniej sam tak twierdzi, a Ty co rusz cytujesz Pismo. Mnie chodzi o to, że w świecie wszystko ma swoje dwie strony, konstruktywną i destrukcyjną, ale Boga spostrzegamy jako Tego co jest spoza świata i co ma tylko jedna konstruktywną stronę, kieruje się tylko dobrą wolą i jako posiada wiedzę przekraczającą wiedzę świata na temat tego co dobre a co złe. A co tam musi się nagimnastykować z wyżynami niebieskimi i światem, ludźmi to już nie moja sprawa :D Liczy się to


So cze 23, 2018 2:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10486
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
Eli napisał(a):
sahcim napisał(a):
Piętno grzechu pierworodnego polega na tym, że rodzimy się z pewną skazą ale skaza ta nie jest naszym osobistym grzechem

Tym bardziej fakt, że ‘nie osobistym, ‘niezawinionym’ a ‘z przydziału’ świadczy, że nasz startowy pakiet w tym świecie, czyli:
    - wszyscy rodzimy się z piętnem grzechu pierworodnego
    - wszyscy w ciele niezdolnym do podporządkowania się woli bożej
    - wszyscy - przez to, że niezdolni do podporządkowania sobie zmysłowego ciała - grzeszni
    - wszyscy oddani procesowi “doskonalenia mocy” poprzez z góry wkomponowane w nas słabości/grzeszność
nie pozostawia żadnych złudzeń
Eli...zło jest brakiem dobra w danym bycie więc żeby człowiek(duch, dusza i ciało) rodził się zły, to musiało by w nim - jako całościowym bycie - nie być żadnego dobra, a przecież wiadomo ci, że duchową duszę człowiek otrzymuje nie od rodziców ale od Boga(źródła dobra)...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So cze 23, 2018 6:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
odys napisał(a):
oznaczałoby to, że jedyną rzeczą, która sprawia, że nie jesteśmy jednym i tym samym z Bogiem jest nawet nie tyle możliwość wyboru, a sam dokonany wybór zła. Zło miałoby nas konstytuować jako ludzi.

Czlowiek nie jest wieczny jak Bog, jest tylko stworzeniem, wiec procz mozliwosci wybrania zla jest szereg rzeczy ktore nas rozni do Boga. Wybierajc dobro (swietosc) zbliza nas tylko do jednego aspektu Boga.


So cze 23, 2018 6:20 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 02, 2017 5:41 pm
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
Czy istnienie zła wyklucza istnienie Boga?

_________________
Płaczą zagubione dusze nazajutrz
Kto inny jak nie człowiek stworzył piekło w samym sercu raju?


So cze 23, 2018 8:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
Quinque napisał(a):
Czy istnienie zła wyklucza istnienie Boga?

Tak, istnienie zła i cierpienia wyklucza istnienie Boga, teraz możesz zacząć żyć jakby Boga nie było. Spuścisz z siebie trochę powietrza.


So cze 23, 2018 10:14 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn kwi 29, 2002 11:42 pm
Posty: 488
Lokalizacja: Olkusz
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
domgo napisał(a):
Uściślijmy. 1) Twierdzisz, że możliwość poznania Boga m.in. przez dzieło stworzenia, upoważnia do postawienia tezy, że świat jest odzwierciedleniem Boga?

Pismo wyraźnie mówi, że:
To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił.
Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła[...]
(Rzym. 1:19,20)

Mówi jednak o świecie któremu, zanim powstał, poświęcona została jedna z trzech Osób Boskich*. Poświęcona na krwawą, odkupieńczą i zbawczą ofiarę; na śmierć i zmartwychwstanie. Świat zatem, który ‘za chwilę powstanie’ będąc oczywiście objawieniem Boga nie jest oczywiście idyllą: ani życia, ani dobra, ani światłości. Nie jest ideałem w rozumieniu wad/braków jakie są przedmiotem pretensji w tej dyskusji - i tutaj, mówiąc o porządkowaniu, masz rację.
Jest natomiast idealnym obrazem/objawieniem Boga wszechwiedzącego, Boga Pełni**, który tylko jako taki może być Bogiem prawdziwym.
Cytuj:
2) Skąd Twoja konstatacja, że domgo stwierdził, że do świata trzeba wnosić coś porządkującego świat, skoro domgo tylko wyartykułował refleksję, że główny atrybut przypisywany Bogu to dobro? ("kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga .... bo Bóg jest miłością"). Ale zostawmy te drobiazgi. Skoro Bóg objawia się światu, oraz głosi Ewangelię, Dobrą Nowinę, to jednak sam wnosi coś porządkującego, czyli występuje z pozycji zewnętrznej do świata…

Nieporozumienie wynika z pierwotnego założenia domgo, że Bóg jest dobry w sensie - o co tu są główne pretensje - “dobra światowego/zmysłowego”. Takie dobro nie jest dobrem, jest natomiast elementem falsyfikacji dobra właściwego, możliwego do osiągnięcia po wyrzeczeniu się/eliminacji “dobra światowego”.

-----------------------------------------
*Fragm. komentarza biblijnego do 1 Piotra 1:20,21:
Odkupienie (Rz 3,25+) przez krew Chrystusa (Mt 26,28+; Ap 1,5; 5,9), podobnie jak Jego zmartwychwstanie, miały źródło w odwiecznym planie Ojca (w. 20), który w ten sposób uświęcił swój nowy lud „wierzących” (por. 1 Tes 1,7; 2,10.13; itd.). Zauważa się w tej części tekstu (w. 13-21) echa katechezy, a może nawet liturgii chrzcielnej.
W zbawczych planach Bożych Chrystus był przewidziany jako Odkupiciel jeszcze przed stworzeniem świata. Jego przybycie na świat rozpoczęło erę eschatologiczną, która zdąża ku swemu definitywnemu wypełnieniu.
**Jak obok zła - dobro, a obok śmierci - życie, tak obok bogobojnego - grzesznik.
Patrz na wszystkie dzieła Najwyższego, jak występują parami, jedno obok drugiego.

[...]
Wszystko idzie parami, jedno naprzeciw drugiego, i nie mają żadnego braku;
przez jedno umacnia dobro drugiego, a któż się nasyci, patrząc na Jego chwałę

(Syr. 34:14-15; Syr. 43:24,25)


Ostatnio edytowano N cze 24, 2018 9:00 am przez merss, łącznie edytowano 1 raz

kolor czcionki zastrzeżony dla moderacji



N cze 24, 2018 7:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2452
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
ELI napisał(a):
Pismo wyraźnie mówi, że:
To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił.
Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła[...] (Rzym. 1:19,20)

Mówi jednak o świecie któremu, zanim powstał, poświęcona została jedna z trzech Osób Boskich*. Poświęcona na krwawą, odkupieńczą i zbawczą ofiarę; na śmierć i zmartwychwstanie. Świat zatem, który ‘za chwilę powstanie’ będąc oczywiście objawieniem Boga nie jest oczywiście idyllą: ani życia, ani dobra, ani światłości. Nie jest ideałem w rozumieniu wad/braków jakie są przedmiotem pretensji w tej dyskusji - i tutaj, mówiąc o porządkowaniu, masz rację.
Jest natomiast idealnym obrazem/objawieniem Boga wszechwiedzącego, Boga Pełni**, który tylko jako taki może być Bogiem prawdziwym.
Obraz i odzwierciedlenie to, oczywiście, tylko słowa. Ale "obraz" zdaje się wskazywać na daną rzeczywistość, być może zawiera jakąś jej cząstkę, ale z perspektywy "spoza obrazu" nie jest rzeczywistością. Z kolei "odzwierciedlenie" wydaje się być bliżej skorelowane z pewną rzeczywistością. W każdym bądź "obraz" nie jest tożsamy z "twórcą obrazu".

Cytuj:
Nieporozumienie wynika z pierwotnego założenia domgo, że Bóg jest dobry w sensie - o co tu są główne pretensje - “dobra światowego/zmysłowego”. Takie dobro nie jest dobrem, jest natomiast elementem falsyfikacji dobra właściwego, możliwego do osiągnięcia po wyrzeczeniu się/eliminacji “dobra światowego”.
Ściśle rzecz biorąc, to Eli, zakładasz, że domgo założył. Interpretujesz tak a nie inaczej wpis domgo, ale spróbuj zacytować tekst na podstawie którego przyjąłeś takie a nie inne założenia. Równie dobrze możesz zakładać, że dany tekst Pisma mówi to i tamto...

Spójrzmy na sprawę tytułowego dobra w poniższej perspektywie. Zakładając istnienie dobra pierwotnego, o tylko jednej, konstruktywnej stronie. Wszystko co czerpie, nawiązuje, koresponduje (a nawet dąży, pragnie, docenia) z takim dobrem samo też będzie dobre. I teraz (wchodząc w przygotowane buty) "dobro światowe" (o ile spełnia wymieniony warunek) również jest "dobrem właściwym". Podobnie jak każde inne, łącznie z "oświeconą interesownością". Oczywiście "dobro właściwe" wynika również "z nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło". Ale przecież nie dzieje się tak bez przyczyny. Przyczyną jest dobry Bóg, rzeczywistość która się kryje pod takim, albo innym pojęciem teologicznym, filozoficznym, czy jakimś innym. Rzeczywistość która jest wartością samą w sobie. A jeśli coś jest wartością samą w sobie to: 1) nie wymaga to dodatkowego dopełnienia, 2) wybór takiej wartości nie wymaga uzasadnienia, czy np. gratyfikacji, ponieważ wartość pierwotna uzasadnia samą siebie i sama z siebie przynosi spełnienie, to ona dopełnia a nie wymaga dopełnienia, 3) nie wymaga też jakiejś specjalnej dyscypliny (poza ukierunkowaniem woli) ponieważ stanowi samonapędzającą się siłę działającą, 4) a, że wplatają się w to różne inne wartości niekoniecznie pierwotne i antywartości, cóż to temat na wątek o tajemnicy życia :D


N cze 24, 2018 5:31 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr cze 20, 2018 12:57 pm
Posty: 10
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
Wespecjan napisał(a):
Czlowiek nie jest wieczny jak Bog, jest tylko stworzeniem, wiec procz mozliwosci wybrania zla jest szereg rzeczy ktore nas rozni do Boga. Wybierajc dobro (swietosc) zbliza nas tylko do jednego aspektu Boga.

W takim razie można sobie jak najbardziej wyobrazić istoty, które w wolny sposób zawsze wybierałyby dobro, pozostając jednocześnie autonomicznymi, odrębnymi względem Boga bytami. Cieszę się, że się zgadzamy w tym zakresie.

Problem opisany w moim pierwszym (punkt 2) i drugim poście wydaje się wobec tego tym bardziej uzasadniony


Pn cze 25, 2018 7:05 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 173
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
odys napisał(a):
W takim razie można sobie jak najbardziej wyobrazić istoty, które w wolny sposób zawsze wybierałyby dobro, pozostając jednocześnie autonomicznymi, odrębnymi względem Boga bytami. Cieszę się, że się zgadzamy w tym zakresie.

Problem opisany w moim pierwszym (punkt 2) i drugim poście wydaje się wobec tego tym bardziej uzasadniony


Wyobrazić sobie zapewne można. Pytanie tylko, czy to są istoty z naszego świata - świata, w którym nasz gatunek powstał w drodze ewolucji; ludzie rodzą się ze swoich rodziców; nabywają dojrzałych cech umysłu w drodze interakcji społecznych itd.


Pn cze 25, 2018 7:43 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3975
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
O dobrym a nie złym Bogu i źle które się panoszy na Ziemi, nie wprost, bo to o grzechu pierworodnym, niemniej w sposób bardzo zrozumiały mówi ojciec A. Szustak. Jest to w miarę krótkie, opowiedziane normalnym językiem, takim dla normalnych ludzi, kto chętny niech sobie posłucha.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn cze 25, 2018 8:42 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr cze 20, 2018 12:57 pm
Posty: 10
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
Anawim napisał(a):
Wyobrazić sobie zapewne można. Pytanie tylko, czy to są istoty z naszego świata - świata, w którym nasz gatunek powstał w drodze ewolucji; ludzie rodzą się ze swoich rodziców; nabywają dojrzałych cech umysłu w drodze interakcji społecznych itd.

Ta moja koncepcja jest rzeczywiście dość abstrakcyjna i stanowi próbę (może dość naiwną, niemniej jednak nikt jak dotąd jej tutaj logicznie nie podważył) wskazania, jak Bóg (nie ograniczony przecież mechanizmami ewolucji czy sposobem działania ludzkiej psychiki) mógłby stworzyć świat pozbawiony tego, co nazywamy złem, nie poświęcając jednocześnie wolności stworzonych przez siebie istot.

Jednak masz oczywiście rację w tym, że taki świat nie jest światem, w którym żyjemy. Takie istoty rzeczywiście nie miałyby raczej szans powstać na drodze ewolucji, w realnym świecie.

Zamiast nich jesteśmy my - najnowszy akapit w wielkiej, epickiej opowieści, jaką stanowi historia życia na Ziemi, opowieści fascynującej, ale również niewyobrażalnie wręcz okrutnej. Pomijając nawet epokowe hekatomby w rodzaju wymierania permskiego, nietrudno zauważyć, że osią całej tej historii jest unicestwianie jednych istot żywych przez inne, żeby te drugie mogły przetrwać choćby odrobinę dłużej. I tak pokolenie za pokoleniem, przez miliony pokoleń.
Przypisując Bogu autorstwo tej opowieści uznajemy, że spośród potencjalnie nieskończonej liczby opcji, wybrał On właśnie ten sposób na skonstruowanie naszego świata.

Co w dość instynktowny sposób odsyła nas do tytułu tego wątku.


Pn cze 25, 2018 9:01 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 173
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
odys napisał(a):

Przypisując Bogu autorstwo tej opowieści uznajemy, że spośród potencjalnie nieskończonej liczby opcji, wybrał On właśnie ten sposób na skonstruowanie naszego świata.

Co w dość instynktowny sposób odsyła nas do tytułu tego wątku.


Problem tego rozumowania właśnie polega na tym "potencjalnie". Nie znamy tych opcji i nie wiemy czym one by były oraz czy i jak realizowałaby się w nich wolność człowieka.
Rozumowania takie sprowadzają się do dwóch przeciwstawnych stanowisk: możliwe jest stworzenie świata lepszego, niż ten (oczywiście przy zachowaniu pewnych jego cech, z których nie chcemy rezygnować, typu możliwość wyboru u świadomych istot) lub nie jest to możliwe (świat ten jest najlepszy w tej klasie światów). Teiści przyjmują zwykle drugie stanowisko.


Pn cze 25, 2018 10:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
odys napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
Czlowiek nie jest wieczny jak Bog, jest tylko stworzeniem, wiec procz mozliwosci wybrania zla jest szereg rzeczy ktore nas rozni do Boga. Wybierajc dobro (swietosc) zbliza nas tylko do jednego aspektu Boga.

W takim razie można sobie jak najbardziej wyobrazić istoty, które w wolny sposób zawsze wybierałyby dobro, pozostając jednocześnie autonomicznymi, odrębnymi względem Boga bytami. Cieszę się, że się zgadzamy w tym zakresie.

Problem opisany w moim pierwszym (punkt 2) i drugim poście wydaje się wobec tego tym bardziej uzasadniony

Nic nie musisz sobie wyobrażać, część aniołów takimi jest.


Pn cze 25, 2018 10:30 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr cze 20, 2018 12:57 pm
Posty: 10
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
Anawim napisał(a):
odys napisał(a):

Przypisując Bogu autorstwo tej opowieści uznajemy, że spośród potencjalnie nieskończonej liczby opcji, wybrał On właśnie ten sposób na skonstruowanie naszego świata.

Co w dość instynktowny sposób odsyła nas do tytułu tego wątku.


Problem tego rozumowania właśnie polega na tym "potencjalnie". Nie znamy tych opcji i nie wiemy czym one by były oraz czy i jak realizowałaby się w nich wolność człowieka.
Rozumowania takie sprowadzają się do dwóch przeciwstawnych stanowisk: możliwe jest stworzenie świata lepszego, niż ten (oczywiście przy zachowaniu pewnych jego cech, z których nie chcemy rezygnować, typu możliwość wyboru u świadomych istot) lub nie jest to możliwe (świat ten jest najlepszy w tej klasie światów). Teiści przyjmują zwykle drugie stanowisko.

Dlatego też zacząłem od podania hipotetycznego przykładu jednego z takich potencjalnych światów, przykładu który w moim mniemaniu falsyfikuje tezę o naszym świecie jako tym najlepszym z możliwych.

Powtarzając to co już pisałem, chodzi mi o świat, zamieszkany WYŁĄCZNIE przez istoty:
odys napisał(a):
które miałyby wolną wolę podobną do naszej, możliwość opowiedzenia się za dobrem lub złem. Bóg w tę ich wolność by nie ingerował, po prostu stwarzając je wiedziałby, że później na drodze wolnej decyzji wybiorą dobro (choć, powtarzam, potrafiłyby także wybrać zło, po prostu nie realizowałyby tej możliwości).

Zgodziliśmy się nawet na drodze dyskusji z Wespecjanem, że takie istoty są jak najbardziej możliwe. Nie ma w tej koncepcji żadnej logicznej sprzeczności, więc nie wiem za bardzo co miałoby przeszkadzać Bogu w jej urzeczywistnieniu.
A to, że świat bez zła (ale wciąż z wolną wolą) jest lepszy od takiego ze złem, to już w zasadzie tautologia


Wt cze 26, 2018 12:45 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czemu Bóg jest "dobry"?
odys napisał(a):
Zgodziliśmy się nawet na drodze dyskusji z Wespecjanem, że takie istoty są jak najbardziej możliwe. Nie ma w tej koncepcji żadnej logicznej sprzeczności, więc nie wiem za bardzo co miałoby przeszkadzać Bogu w jej urzeczywistnieniu.
A to, że świat bez zła (ale wciąż z wolną wolą) jest lepszy od takiego ze złem, to już w zasadzie tautologia

W swiecie bez wolnej woli, pojecie dobra i zla nie istnieje.


Wt cze 26, 2018 7:11 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 232 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL