Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt paź 23, 2018 9:06 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Krótki argument przeciw istnieniu Boga 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14441
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
Czyli poruszasz się w obrębie stworzonych przez siebie definicji, a nie ogólnie przyjętych. To wyklucza możliwość porozumienia, bo nie ma wspólnej płaszczyzny, na której może do niego dojść.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


N lip 01, 2018 7:22 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1179
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
Przepraszam

Dlaczego uważasz, że proces nie jest bytem? Skoro sama piszesz, że

Cytuj:
Jeśli chodzi ci o wszechświat może być bez początku i bez końca, może pulsować, zanikać, odradzać się i tak w nieskończoność.


Mamy bezwzględny byt, którego istotą (naturą) jest zmienność.

To się zgadza z Twoją definicją.

_________________
W ciemnocie ludu bezpieczna jest władza książąt, wykształcenie prowadzi do buntu. Francisco de Quevedo


N lip 01, 2018 8:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2664
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
Byt to jest byt i już w sobie właściwej formie, czasowej, bądź wiecznej, zmiennej, bądź nie zmiennej, w mikro postaci, bądź makro postaci.
Wygląda na to że - Przepraszam traktuje tylko takie byty jako byty, które trwają wiecznie i są niezmienne, inaczej trwałe przez cały czas. Tego jednak ludzie nawet przez długi czas, nie zaobsrwują do końca. Będą tylko podejrzewać takie istnienie bytu. No bo zaczęło się że byt typu Bóg istnieje i jest wieczny. Więc na jakiej podstawie tak ludzie twierdzą, że Bóg jest bytem?
Jako odpowiedź na to pytanie są zapisy historyczne że Bóg jest. Zapisy zwykle nie traktują o byle czym, czy czymś co nie istnieje. Zwłaszcza w zamierzchłych czasach, bo wtedy zapis był nie lada wyzwaniem. One zawierają unikalne wydarzenia, warte zapisania i przechowania na przyszłość. Tam wielokrotnie dochodziło do spotkań, zwanych widzeniem bądź doświadczaniem w inny sposób obecności Boga. Włącznie ze słyszeniem głosu pochodzącego od kogoś, potwierdzającego że jest tym kimś, o kim należy mówić Bóg. Byt nadrzędny nad tym co ludzie widzą i uznają jako istniejące.

Wszystko to zostawało w dowolny sposób, potwierdzane przez całą historię, do obecnych czasów. Z wskazaniem na dalszy ciąg tych potwierdzeń. Więc jest Bóg traktowany jako pierwo-byt nad wszystkie byty, jako stwórca każdego innego bytu.
Teraz czy nam się w głowie mieści taki byt? No nie mieści się i przekracza nasze możliwości zrozumienia go. Dlatego przyjmujemy Boga na wiarę. Lepsze to, aniżeli negowanie go, oraz tego co się dzieje zwładzcza bez naszej wiedzy. No bo jeśli coś się dzieje bez naszej wiedzy, a nie reagujemy na to, no bo uznajemy tylko to co wiemy. To zamykamy się w swoim świecie, a to co ewentualnie się niespodziewanego wydarzy, jest dla nas jak grom z jasnego nieba. Czymś niezwykłym i niespodziewanym. Czasem jest to tragiczne dla nas, bo na coś niespodziewanego, nie przygotowaliśmy się w żaden sposob. Nawet w taki sposob że odruchowo nie śledzimy, czy coś niespodziewanego się nie dzieje. Tak tu wiara w Boga, ma praktyczną i użyteczną rolę. Pomaga mieć się na baczności, zwłaszcza gdy czujemy się w pełni bezpiecznie, bo nic złego się nie wydarza. To ten element jest nieocenioną pomocą, bo często pozwala na uniknięcie skutków niespodziewanych zdarzeń.
To jest już namacalnym dowodem, na istnienie bytu typu nie widocznego dla nas, a jednak działającego na jego zasadach, dla nas nie znanych.
Krótko Bóg objawia się nam sporadycznie, w zdarzeniach których nie znamy i nie kontrolujemy. Lecz uznając go jako byt, jesteśmy chociaż po części gotowi na coś co się niespodziewanie wydarzy.
Ten element powoduje że od dawna ma sens wierzyć w Boga. Mało tego, na tej podstawie Boga poznajemy że jest, istnieje. Tu te doświadczenia, mają cenniejszy status, od wątpliwości o nie istnieniu Boga. Bo każdy z jakichś względów wątpliwości miewa, także w wierze w Boga. Są one jednak przejściowe. Bo kolejny użyteczny argument typu uniknięcia niespodziewanych problemów, rozwiewa owe wątpliwości. Myślę tu że byt typu Bóg przyjęty na wiarę , jest tym właściwym podejściem do rzeczywistych wyzwań jakie się nam ludziom pojawiają. A wszystko co jest, ma być znane i uznawane, jeśli ma to jakieś znaczenie dla nas. Tu wiara w Boga, pozwala nam na gotowość na nieznane wydarzenia. Jeśli ta gotowość jest cenną i użyteczną, to istnienie Boga jest tej użyteczności potwierdzeniem. Więc chciał czy nie Bóg jest, jest obecny i pomocny nam. Tego nie da się odrzucić, bez szkody dla nas. Więc odrzucenie Boga daje nam szkodę. Ten element pozwala nam na to, że nawet wiemy że Bóg istnieje, a nie tylko wierzymy że jest. To nic innego jak nasze potwierdzenie istnienia bytu zwanego Bogiem. Oczywiście można zaprzeczyć temu i wszystkiemu innemu. Tylko po co?
Tego nikt przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje. Pytać o to można, także mieć wątpliwości to normalne dla nas. Lecz z powodu pożytku tej wiedzy, lepiej by budować u siebie wiarę w Boga, a nie zaniedbywać jej, czy ją niszczyć.
Bóg jest dla nas bytem koniecznym. Tego trzeba się trzymać. Inaczej tracimy sens wszystkiego czego doświadczamy. A potem to tylko wielkie niezrozumienie, dlaczego, co to, po co to, inni mnie krzywdzą choć nawet nie wiedzą o tym. Cała masa niesłusznych roszczeń. No bo Boga nie ma, więc to ludzie robią mi krzywdę. Tak jak by inni ludzie byli Bogami, mieli moc szkodzić bądź bronić nas przed szkodami. No bez przesady, ludzie wszystkiego nie mogą. Za wszystko nie odpowiadają. Za część owszem tak. Tylko jak niewietzący w Boga, rozezna za co odpowiada inny człowiek, za co on sam, a za co niespodziewane przez nas wydarzenia. Jeśli Bóg nie istnieje, to nie ma też niespodziewanych wydarzeń. Wiem istnieje wiara w przypadki. Przpadek rządzący światem. Tylko takie podejście jest dla pozbawionych ludzkiego myślenia. Nie wiem, nie rozważam, więc to wszystko to przypadek. Bujda często wykorzystywana przez leniwych w myśleniu, do maskowania swego lenistwa. Przypadków nie ma, są tylko złożone procesy, które możemy poznać jeśli tylko zechcemy.
To do przemyśleń wielu, zwłaszcza młodych, którym ten świat jest za trudnym by go znać. A jednak za trudnym jesteśmy my sami dla siebie, jeśli nie chcemy przyjąć już istniejących nauk na tym świecie.
Owocnych przemyśleń życzę.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N lip 01, 2018 10:30 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 201
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
Ze względu na język trzeba użyć jakichś nazw ale te nazwy są względne i nie oddają rzeczywistości.
Po drugie jeśli się chce to można się porozumieć tylko potrzebna jest dobra wola.


N lip 01, 2018 10:38 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2664
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
Nazw trzeba użyć, lecz takich które mają choć w części potwierdzenia że coś istnieje, a istnienia całości tego istnienia nie da się po prostu przytoczyć, ze względu na wielką skalę. Tak jest w przypadku bytu zwanego Bogiem. Skala nie do ogarnięcia, tu skrót Bóg jest słuszny. Wiadomo że nazwa Bóg, nie jest Bogiem a tylko nazewnictwem. No ale po co się czepiać nazewnictwa, kiedy ono jest konieczne dla rozróżnień.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N lip 01, 2018 10:50 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1179
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
przepraszam napisał(a):
Ze względu na język trzeba użyć jakichś nazw ale te nazwy są względne i nie oddają rzeczywistości.
Po drugie jeśli się chce to można się porozumieć tylko potrzebna jest dobra wola.


Tylko tyle, że Ty nie chcesz rozmawiać o rzeczywistości, chcesz rozmawiać o definicjach, co jest zwyczajnie głupie.

Nie zaprzeczysz, że istniejesz, sama tego słowa używasz, ale wymyśliłaś (czy przyjęłaś) sobie jakąś abstrakcyjną (nie mającą pokrycia w rzeczywistości) definicję istnienia i teraz na podstawie tego orzekasz, że nie istniejesz.

Zamiast się kłócić o definicję bytu, porozmawiajmy o tym, jaki jest ten RZECZYWISTY BYT.

Podam Ci analogiczny przykład.

Słowo "być" to tylko skrót od "być tożsamym z". Jeśli x jest y, to y jest x. Jeśli kwadrat jest prostokątem, to prostokąt jest kwadratem. Fałsz. Ergo: kwadrat nie jest prostokątem.

Mogłabym założyć za Twoim wzorem temat "Kwadrat nie jest prostokątem" i się tym intelektualnie masturbować.

Ale po co?

_________________
W ciemnocie ludu bezpieczna jest władza książąt, wykształcenie prowadzi do buntu. Francisco de Quevedo


N lip 01, 2018 11:28 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 201
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
towarzyski.pelikan napisał(a):
Zamiast się kłócić o definicję bytu, porozmawiajmy o tym, jaki jest ten RZECZYWISTY BYT.

Ano taki że nie ma w nim nic rzeczywistego. Cały czas próbuję to powiedzieć.


N lip 01, 2018 2:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1179
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
Próbujesz powiedzieć, że w byt, taki jak go definiujesz, nie istnieje.
Masz dwie opcje:

1. znaleźć sobie inny termin na ten byt niewłaściwy np. możesz używać pojęcia "stawanie się" lub "proces"

I Twój krótki argument przeciw istnieniu Boga będzie znaczył tyle co krótki argument za stawaniem się Boga

2. zmienić stosowaną przez siebie definicję bytu na taką, która jest potocznie przyjęta

I wówczas Twój krótki argument przeciw istnieniu Boga zmieni się w Krótki argument za istnieniem Boga

_________________
W ciemnocie ludu bezpieczna jest władza książąt, wykształcenie prowadzi do buntu. Francisco de Quevedo


N lip 01, 2018 3:28 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3978
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
Wydaje mi się, że przepraszam redefiniuje podstawy wszystkiego, nie uznając terminów które funkcjonują. Dzięki czemu stwierdza że nie istnieje to co istnieje i nie ma Boga, bo W JEJ TERMINOLOGII nie ma miejsca na Boga, bo Bóg to byt, a ponieważ bytu nie ma to i nie ma Boga..

Będę szalony i stwierdzę że nie ma czegoś takiego jak atomy. Atomy są definiowane jako twory posiadające dodatnio naładowane jądro i elektrony które wokół tego jądra krążą. Otóż nie ma czegoś takiego jak elektrony, są tylko bdziabbdziągi które mają wszystkie właściwości elektronów, nie ma także jądra atomowego, jest bababarak który ma wszystkie właściwości jądra. Skoro nie ma elektronów (tylko są owe bdziabbdziągi) i nie ma jądra (tylko jest bababarak) to nie ma też i atomów. Atomy nie istnieją. CBDO

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N lip 01, 2018 3:40 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 201
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
Nawet atomy powstały w określonych warunkach i w określonych warunkach zanikną więc nie są bytem. Tak nawiasem nie chodzi tylko o zmianę terminologii ale o obraz świata. Skoro świat jest niesubstancjalny to dlaczego mam niby używać słowa byt na coś co bytem nie jest. Jeśli język ma odzwierciedlać rzeczywistość musi być sensowny.


N lip 01, 2018 9:42 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 201
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
Kończę już te swoje wywody. Pozdrawiam wszystkich i niech Bozia i dzieciątko ma was w opiece.


Pn lip 02, 2018 12:42 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3243
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
To przypominało wywód rybki w akwarium która po za wodą w której żyła, zaprzeczała istnieniu każdej innej rzeczywistości. Na koniec, zadowolona z siebie rzekła - "kurtyna" i popłynęła w siną dal...


Wt lip 03, 2018 10:33 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn kwi 29, 2002 11:42 pm
Posty: 488
Lokalizacja: Olkusz
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
przepraszam napisał(a):
Ano taki że nie ma w nim nic rzeczywistego. Cały czas próbuję to powiedzieć.

Otóż Biblia mówi o posłanym Słowie a nauka o tym, że Wszechświat jest wyłącznie informacją…, holograficznym obrazem który, gdyby w źródle wygaszono projektor, zniknie bez śladu potwierdzając tym samym, że jest bytem wirtualnym, nie posiadającym żadnej cechy - jak to określiłaś - bytu “rzeczywistego”. Jednakże, z drugiej strony, jako taki właśnie, jest potwierdzeniem istnienia trwałego, emitującego tenże wirtualny obraz, źródła. Źródła będącego (jak wynika z obserwacji natury: atom, Układ Słoneczny, Droga Mleczna, grupy galaktyk…) centralną, tworzącą i organizującą funkcjonowanie swego halo/obrazu, bazą.

Wracając do biblijnego przekazu o Słowie, nie jest tajemnicą, że ten świat jest podobnym, potwierdzającym istnienie duchowego Źródła, obrazem. Jezus i powołane przez Niego Stworzenie są obrazem Ojca/Źródła, który w ramach tegoż obrazu wyczerpuje wszelkie, potwierdzające Go, znamiona tła/odniesienia, którego się domagasz. Źródło życia, dobra, światłości, dookreślone tłem przeciwieństw tychże przymiotów, uwalnia owe przeciwieństwa do przestrzeni w której, poprzez stanie się odbiciem światłości, czy bycie namiastką życia schodzą do zupełnego zaprzeczenia tych wartości. Do zaprzeczenia czyli do ciemności i śmierci. Jezus zaś zstępując w ten świat objawia/przywraca, wywodzące się z prawdziwego Źródła, normy światłości i życia. To wszystko natomiast jest wzajemnie uzupełniającą się i flasyfikującą prawdziwe wartości treścią tego samego Bytu.


Śr lip 04, 2018 8:17 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz sie 09, 2018 10:51 am
Posty: 6
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
Cytuj:
Krótki argument przeciw istnieniu Boga
1.) Nic nie istnieje bez układu odniesienia. Na przykład coś jest duże tylko wtedy gdy podam względem czego jest duże. Jeśli tego nie zrobię ta rzecz jest jednocześnie duża i mała więc nic sensownego o niej nie można orzec.
2.) Byt (Bóg) istnieje tylko wtedy gdy posiada układ odniesienia. Tym układem dla Bytu jest nicość a więc Byt jest zależny od pojęcia nicości a skoro tak to nie jest Bytem.
Wniosek:
Byt ( Bóg ) nie istnieje.



Hehe hehe - dobry żart.

A co byś waść powiedział, gdyby przyjąć że Bóg jest twórcą WSZYSTKIEGO?
Także podniesionych przez Ciebie: układu odniesienia, pojęcia dużego/małego, nicości, sensu i bezsensu, logiki i sprzeczności?

Proponuje małe ćwiczenie wyobraźni:
Przed Najwyższym stoją w szeregu wszelkie cnoty i przymioty.
Jednym z nich jest Niemożliwość.
Otóż niemożliwość występuje z szeregu i pokornie pyta:
- O Najwyższy ! - Cóż mogę dzisiaj dla Ciebie uczynić?





Może pomoże rozjaśnić to i owo :mrgreen:


Cz sie 09, 2018 4:26 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz sie 09, 2018 10:51 am
Posty: 6
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Krótki argument przeciw istnieniu Boga
Cytuj:
Dodam tylko gwoli wyjaśnienia. W bycie fizycznym nie ma żadnego elementu egzystencjalnego inaczej jakakolwiek zmiana byłaby niemożliwa co przeczy doświadczeniu. Dlatego mówienie o jakimkolwiek bycie że istnieje jest nonsensem. A wraz z nieistnieniem bytu upada nauka o superbycie czyli Bycie. Relatywnie istnieje tylko byt względny.


Oczywiście, że w żadnym bycie fizycznym nie ma ŻADNEGO elementu egzystencjonalnego.
W Twoim czy moim ciele także.
To co powoduje, że np ciało się rusza jest tylko i wyłącznie fakt, że jest zasilane/ożywione poprzez duszę - a ta jak wiadomo wszem i wobec - jest poza śmiesznym zjawiskiem czasu i rządzi się swoimi prawami.

A jeszcze
Jest coś takiego jak świadomość.
Otóż świeccy uczeni doszli do przekonania, że niemożliwe jest zaistnienie CZEGOKOLWIEK, jeśli to cokolwiek nie ma w sobie choćby śladowej samoświadomości.

Jest oczywiście w tym przypadku subtelna różnica między samoświadomością a elementem egzystencjonalnym.
Mniej więcej taka jak między ciałem i ubraniem na tym ciele.
Ubranie musiałoby być szalony by twierdzić, że posiada element egzystencjonalny (,,- No przecie poruszam się i chodzę tak jak ciało :D ,,)
A i ciału czasem wydaje się, że jest pępkiem świata :mrgreen:

Reasumując
Jako dusze przebywamy sobie obecnie w ciałach i możemy snuć najbardziej prawdo - i nieprawdopodobne teorie na tym planie materialnym.
A co.
Prawdziwa zabawa zacznie się jednak PO opuszczeniu ziemskiej powłoki i padołu - a to mamy jak w banku.


Cz sie 09, 2018 4:50 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL