Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr sie 15, 2018 2:30 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna? 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
Przykład nr. 1. Powiedzmy, że w wiadomościach podają informację, że islamski zamachowiec samobójca wysadza się w powietrze np. w metrze, zabijając przypadkowe osoby. Odbiorcy w tym momencie na pewno nie interesuje albo nie przykuwa aż takiej uwagi, gdzie to się wydarzyło: w Palestynie, czy może w Madrycie albo w jakimś kraju arabskim, a bardziej istotne jest, czego konkretnie dopuścił się sprawca i jakie miał intencje: chce krzywdą narzucić prawo Szariatu. Nie jest aż takie ważne kiedy to się wydarzyło: kilka lat temu, dzisiaj czy miesiąc temu.

Przykład nr. 2. Aborcja jest zła z punktu widzenia chrześcijaństwa. Kiedy słyszy się o przypadku aborcji nie ma znaczenia, czy miało to miejsce w Polsce czy w innym kraju np. w Korei Północnej, albo kiedy konkretnie to miało miejsce: dzisiaj czy tydzień albo 15 lat temu.

Przykład nr 3. Małe dziecko głoduje, choruje i nie ma pieniędzy, żeby się nakarmić i wyleczyć. Nie ma znaczenia, czy ma to miejsce w Afryce czy w Polsce dzisiaj czy 20 lat temu. Głód i choroby zawsze są złe.

Wniosek: moralność jest więc obiektywna. Zło jest tak samo złe niezależnie od czasu i miejsca.

W Starym Testamencie czytamy o nakazach z Prawa Mojżeszowego, zgodnie z którym Izraelici mieli obowiązek zabić za nieświętowanie Szabatu (Wj 35, 2), cudzołóstwo (Kpł 20, 10), wróżby (Kpł 20, 27), nieposłuchanie kapłana (Pwt 17, 12), spoliczkowanie albo nieposłuchanie rodzica (Wj 21, 15; Kpł 20, 9), podbojów sąsiednich narodów na boży rozkaz z zabiciem wszystkiego co żyje (Pwt 20:16), jednak Nowy Testament znosi Stary z nowym przymierzem, jaki ustanowił Jezus, więc chrześcijanina to nie dotyczy, bo żyje w innych czasach i w innym miejscu.

Wniosek: moralność jest więc subiektywna. Zło jest złe zależnie od czasu i miejsca.

Pytanie 1: czy mojżeszowy Bóg jest ponadczasowy i wieczny w swoim osądzie, czy przeciwnie, zmienia zdanie, a więc jego potępienie praktyk analogicznych do islamskich teokracji gdzie prześladuje się za innowierstwo jest arbitralne, a nie dlatego, że są one złe? Więc czy zło jest obiektywne czy subiektywne?

Pytanie 2: czy gdyby mojżeszowy Bóg kazał wam dzisiaj kogoś zabić, np. dziecko w kołysce, to zrobilibyście to?

Pytanie 3: czy mojżeszowy Bóg na pewno zniósł stare prawo? W kazaniu na górze czytamy: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim."


Cz sie 02, 2018 7:56 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3730
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
MaciejMusial napisał(a):

Pytanie 3: czy mojżeszowy Bóg na pewno zniósł stare prawo? W kazaniu na górze czytamy: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim."

Przecież cytujesz odpowiedź... Chrystus nie zniósł Prawa i Proroków, ale je wypełnił - żaden człowiek (za wyjątkiem Chrystusa) nie jest w stanie tego Prawa wypełnić (tak do końca).
Poczytaj sobie List do Rzymian. Poniżej fragmenty

Rz 7
Czyż nie jest wam wiadomo, bracia - mówię przecież do tych, co Prawo znają - że Prawo ma moc nad człowiekiem, dopóki on żyje? 2 Podobnie też i kobieta zamężna, na mocy Prawa, związana jest ze swoim mężem, jak długo on żyje. (...)
4 Tak i wy, bracia moi, dzięki ciału Chrystusa umarliście dla Prawa, by złączyć się z innym - z Tym, który powstał z martwych, byśmy zaczęli przynosić owoc Bogu. 5 Jak długo bowiem wiedliśmy życie cielesne, grzeszne namiętności [pobudzane] przez Prawo działały w naszych członkach, by owoc przynosić śmierci. 6 Teraz zaś straciło moc nad nami Prawo, gdy umarliśmy temu, co trzymało nas w jarzmie, tak, że możemy pełnić służbę w nowym duchu, a nie według przestarzałej litery.


7 Cóż więc powiemy? Czy Prawo jest grzechem? Żadną miarą! Ale jedynie przez Prawo zdobyłem znajomość grzechu. Nie wiedziałbym bowiem, co to jest pożądanie, gdyby Prawo nie mówiło: Nie pożądaj!2 8 Z przykazania tego czerpiąc podnietę, grzech wzbudził we mnie wszelakie pożądanie. Bo gdy nie ma Prawa, grzech jest w stanie śmierci. (...)

12 Prawo samo jest bezsprzecznie święte; święte, sprawiedliwe i dobre jest też przykazanie. 13 A więc to, co dobre, stało się dla mnie przyczyną śmierci? Żadną miarą! Ale to właśnie grzech, by okazać się grzechem, przez to, co dobre, sprowadził na mnie śmierć, aby przez związek z przykazaniem grzech ujawnił nadmierną swą grzeszność.

Rz 8
1 Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie1, nie ma już potępienia. 2 Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci. 3 Co bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało2 czyniło je bezsilnym, [tego dokonał Bóg]. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla [usunięcia] grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech, 4 aby to, co nakazuje Prawo, wypełniło się w nas, o ile postępujemy nie według ciała, ale według Ducha3.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz sie 02, 2018 8:27 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 13899
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
MaciejMusial napisał(a):
W Starym Testamencie czytamy o nakazach z Prawa Mojżeszowego, zgodnie z którym Izraelici mieli obowiązek zabić za nieświętowanie Szabatu (Wj 35, 2), cudzołóstwo (Kpł 20, 10), wróżby (Kpł 20, 27), nieposłuchanie kapłana (Pwt 17, 12), spoliczkowanie albo nieposłuchanie rodzica (Wj 21, 15; Kpł 20, 9), podbojów sąsiednich narodów na boży rozkaz z zabiciem wszystkiego co żyje (Pwt 20:16), jednak Nowy Testament znosi Stary z nowym przymierzem, jaki ustanowił Jezus, więc chrześcijanina to nie dotyczy, bo żyje w innych czasach i w innym miejscu.

Wniosek: moralność jest więc subiektywna. Zło jest złe zależnie od czasu i miejsca.

Błąd. Grzechy, które wskazałeś (pomijając Pwt 20,16, bo to nie był i nie jest grzech), dalej pozostały grzechami i są złem. Zmienił się jedynie, że tak powiem, wymiar kary.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz sie 02, 2018 8:30 am
Zobacz profil WWW
Online
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 99
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
MaciejMusial napisał(a):
Pytanie 1: czy mojżeszowy Bóg jest ponadczasowy i wieczny w swoim osądzie, czy przeciwnie, zmienia zdanie, a więc jego potępienie praktyk analogicznych do islamskich teokracji gdzie prześladuje się za innowierstwo jest arbitralne, a nie dlatego, że są one złe? Więc czy zło jest obiektywne czy subiektywne?

Odwieczne pytanie: czy coś jest złe, bo tego zakazują normy, czy dlatego czegoś zakazują normy, bo to jest złe. Bóg jest wieczny i niezmienny; ale przecież my nie mamy jakiegoś wglądu w Boży umysł. Pismo Święte przedstawia Boga w sposób antropomorficzny, a Bóg człowiekiem nie jest.
Objawienie Boga ma dwie komponenty - to co Bóg zechciał objawić i to, jak to zostało odebrane przez ludzi. Co do pierwszego - teologowie argumentują o Bożej ekonomii tj. dostosowania Objawienia do rozwoju społeczeństwa. Wtedy mówilibyśmy o tolerowaniu tego, co jest złe (np. analogicznie do tolerowania prostytucji przez średniowieczny Kościół).
Od strony człowieka - dziś mówimy o prawie stopniowości w moralnym rozwoju jednostki, zapewne tym bardziej ma to odniesienie do całych społeczności. Taka stopniowość nie musi pociągać za sobą z konieczności stopniowania samego prawa (a tym samym jego zmienności).


MaciejMusial napisał(a):
Pytanie 2: czy gdyby mojżeszowy Bóg kazał wam dzisiaj kogoś zabić, np. dziecko w kołysce, to zrobilibyście to?

Odpowiem za siebie: ani tak, ani nie. Nie uznaję jakiegoś zobowiązania do podążania za wewnętrznymi głosami podającymi się za głos Boży (Bóg przecież nie jest człowiekiem i nie mówi). do zbawienia to niekonieczne, a dość ryzykowne. Nigdy nie wiesz, czy się pojawi kolejny wewnętrzny głos na widok barana w krzakach ;)


MaciejMusial napisał(a):
Pytanie 3: czy mojżeszowy Bóg na pewno zniósł stare prawo? W kazaniu na górze czytamy: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim."

Tu właśnie widać tę stopniowalność. Wypełnianie prawa nie usprawiedliwia, tj. nie czyni człowieka dobrym. Chrystus Pan odwołuje się do wnętrza. Dlatego nie wystarczy nie cudzołożyć, ale nie wolno pożądliwie patrzeć, bo grzech dokonuje się w sercu, czyli ma charakter chcenia/zgody na to, co w sumieniu uznajemy za złe.
Takie postawienie sprawy spowodowało sprzeciw uczniów Chrystusa, którzy słusznie uznali, że to jest niewykonalne. W takiej perspektywie dopiero rysuje się słuszna relacja antropologiczna do Boga, który jest źródłem łaski.


Cz sie 02, 2018 10:42 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 160
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
Yarpen Zirgin napisał(a):
Błąd. Grzechy, które wskazałeś (pomijając Pwt 20,16, bo to nie był i nie jest grzech), dalej pozostały grzechami i są złem. Zmienił się jedynie, że tak powiem, wymiar kary.

A jedzenie krewetek i golenie włosów po bokach brody?


Cz sie 02, 2018 11:05 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 13899
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
HeresJohnny napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Błąd. Grzechy, które wskazałeś (pomijając Pwt 20,16, bo to nie był i nie jest grzech), dalej pozostały grzechami i są złem. Zmienił się jedynie, że tak powiem, wymiar kary.

A jedzenie krewetek i golenie włosów po bokach brody?

Zapraszam do lektury 15 rozdziału Dziejów Apostolskich.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz sie 02, 2018 11:08 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 02, 2017 5:41 pm
Posty: 293
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
Zapomniałeś o jednym, o tym iż to nie czyny sprawiają o tym czy moralność jest obiektywna czy subiektywna. Czyni to jakiś absoult ustalający te reguły

_________________
Płaczą zagubione dusze nazajutrz
Kto inny jak nie człowiek stworzył piekło w samym sercu raju?


Cz sie 02, 2018 11:33 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 439
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
MaciejMusial napisał(a):

Pytanie 1: czy mojżeszowy Bóg jest ponadczasowy i wieczny w swoim osądzie, czy przeciwnie, zmienia zdanie, a więc jego potępienie praktyk analogicznych do islamskich teokracji gdzie prześladuje się za innowierstwo jest arbitralne, a nie dlatego, że są one złe? Więc czy zło jest obiektywne czy subiektywne?

Bóg mojżeszowy jest wieczny i ponadczasowy.
Islamskie innowierstwo- to działanie szatana.
Cytuj:
Pytanie 2: czy gdyby mojżeszowy Bóg kazał wam dzisiaj kogoś zabić, np. dziecko w kołysce, to zrobilibyście to?

Bóg mojżeszowy nie kazał by nikogo zabijać, a wręcz przeciwnie dał przykazanie - nie zabijaj.
To Izraelici zmieniali prawo według własnych pożądliwości.
Prawa Boże są święte, stałe i niezmienne.
Cytuj:
Pytanie 3: czy mojżeszowy Bóg na pewno zniósł stare prawo? W kazaniu na górze czytamy: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim."

List do Rzymian 3
3,19 A wiemy, że wszystko, co mówi prawo, mówi do tych, którzy są pod prawem, aby wszystkie usta zostały zamknięte i aby cały świat podlegał karaniu Boga.
3,20 Dlatego z uczynków prawa nie będzie usprawiedliwione żadne ciało w jego oczach, gdyż przez prawo jest poznanie grzechu.
3,21 Lecz teraz bez prawa została objawiona sprawiedliwość Boga, poświadczona przez prawo i proroków.
3,22 Jest to sprawiedliwość Boga przez wiarę Jezusa Chrystusa dla wszystkich i na wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy.
3,23 Wszyscy bowiem zgrzeszyli i są pozbawieni chwały Boga;
3,24 A zostają usprawiedliwieni darmo, z jego łaski, przez odkupienie, które jest w Jezusie Chrystusie.
3,25 Jego to Bóg ustanowił przebłaganiem przez wiarę w jego krew, aby okazać swoją sprawiedliwość przez odpuszczenie, w swojej cierpliwości, przedtem popełnionych grzechów;
3,26 Aby okazać swoją sprawiedliwość w obecnym czasie po to, aby on był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, kto wierzy w Jezusa.
3,27 Gdzież więc jest powód do chluby? Został wykluczony. Przez jakie prawo? Uczynków? Nie, przez prawo wiary.
3,28 Tak więc twierdzimy, że człowiek zostaje usprawiedliwiony przez wiarę, bez uczynków prawa.

Człowiek jest usprawiedliwiony przez wiarę, bez uczynków prawa.
Jednak prawem tym nie są przykazania Boże, które zawsze trzeba wypełniać.
Apostoł Paweł pisał o uczynkach prawa Mojżeszowego, które zachowywali w Zakonie Izraelici.
Było to rytualne prawo uczynków, które już zostało anulowane przez złożoną ofiarę na krzyżu, która jako doskonała i ostateczna-jest wypełnieniem tego prawa.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Cz sie 02, 2018 11:47 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 13899
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
wybrana napisał(a):
Cytuj:
Pytanie 2: czy gdyby mojżeszowy Bóg kazał wam dzisiaj kogoś zabić, np. dziecko w kołysce, to zrobilibyście to?

Bóg mojżeszowy nie kazał by nikogo zabijać, a wręcz przeciwnie dał przykazanie - nie zabijaj.
To Izraelici zmieniali prawo według własnych pożądliwości.
Prawa Boże są święte, stałe i niezmienne.

Po pierwsze: V przykazanie zakazuje morderstw, a nie zabijania w każdym przypadku.
Po drugie: Czytałaś kiedykolwiek Stary Testament?

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz sie 02, 2018 11:50 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 439
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
Yarpen Zirgin napisał(a):
wybrana napisał(a):
Cytuj:
Pytanie 2: czy gdyby mojżeszowy Bóg kazał wam dzisiaj kogoś zabić, np. dziecko w kołysce, to zrobilibyście to?

Bóg mojżeszowy nie kazał by nikogo zabijać, a wręcz przeciwnie dał przykazanie - nie zabijaj.
To Izraelici zmieniali prawo według własnych pożądliwości.
Prawa Boże są święte, stałe i niezmienne.

Po pierwsze: V przykazanie zakazuje morderstw, a nie zabijania w każdym przypadku.
Po drugie: Czytałaś kiedykolwiek Stary Testament?

Co ty piszesz?
Nie zabijaj - to nie zabijaj.
Czyżbyś chciał zmienić przykazanie?
Czytałam Stary Testament.
Bóg dał ludziom przykazania i poprzez Proroków objawiał swoją wolę.
Izraelici przywłaszczali sobie wolę Bożą.
Bóg nie przemawiał bezpośrednio do każdego władcy.
To Izraelici samowolnie powoływali się na wolę Bożą, która była zawarta przede wszystkim w danych przykazaniach - Dekalog.
Izraelici jednak nie przestrzegali tych świętych przykazań, bo był to bardzo grzeszny naród. Dlatego w swoich mniemanych poglądach wykreowali fałszywy obraz Boga - złego, karzącego i okrutnego.
Bóg był i jest zawsze dobry, kochający i sprawiedliwy.
W czasach Starego Testamentu szatan również działał, ale oni nie widzieli jego działania.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Cz sie 02, 2018 12:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 13899
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
wybrana napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
wybrana napisał(a):
Bóg mojżeszowy nie kazał by nikogo zabijać, a wręcz przeciwnie dał przykazanie - nie zabijaj.
To Izraelici zmieniali prawo według własnych pożądliwości.
Prawa Boże są święte, stałe i niezmienne.

Po pierwsze: V przykazanie zakazuje morderstw, a nie zabijania w każdym przypadku.
Po drugie: Czytałaś kiedykolwiek Stary Testament?

Co ty piszesz?
Nie zabijaj - to nie zabijaj.
Czyżbyś chciał zmienić przykazanie?

Nie, ignorantko. W tekście hebrajskim, co chyba miałaś już wyjaśniane, przykazanie brzmi "nie morduj", a nie "nie zabijaj".

Cytuj:
Czytałam Stary Testament.

Nie czytałaś. Gdybyś czytała, to wiedziałabyś, że Bóg wielokrotnie wysyłał Izraelitów na wojny i chociażby kazał wybić wszystkich mieszkańców Jerycha.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz sie 02, 2018 12:19 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 439
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
W twoim miewaniu!

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Cz sie 02, 2018 12:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 13899
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
Tak jest zapisane w Biblii. Jak pisałem: Gdybyś przeczytała Pismo Święte, to być znała te fragmenty.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz sie 02, 2018 12:38 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 4:14 am
Posty: 169
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
Quinque napisał(a):
Zapomniałeś o jednym, o tym iż to nie czyny sprawiają o tym czy moralność jest obiektywna czy subiektywna. Czyni to jakiś absoult ustalający te reguły

Po wojnie w Norymberdze tak samo bronili swoje morderstwa zbrodniarze , "mieliśmy rozkaz". Jednak ta obrona nic nie dała . Jedynym rozwiązaniem była szubienica .
Dlatego żaden normalny człowiek nie będzie używał tego argumentu.
Każdy twój czyn zostanie rozpatrzony bez tłumaczenia że ktoś tak nakazywał (absolut , prezes, szef czy ktokolwiek).
Oznacza to z automatu że normalny człowiek omija szerokim łukiem tego typu kulty , organizacje .


Cz sie 02, 2018 1:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12202
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moralność chrześcijańska - obiektywna czy subiektywna?
Cóż proponujesz w zamian?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz sie 02, 2018 1:17 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anawim i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL