Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr gru 19, 2018 6:00 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Transumanizm 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14935
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
WeźSieTato napisał(a):
Andy72 napisał(a):
Jesteśmy zbyt grzeszni by żyć 900 lat.
A padre Pio, itd? Nie ma wg Ciebie na Ziemi ludzi naprawdę postępujących godnie, właściwie, itd., by nie upatrywać w tym korzyści dla ogółu aby żyli jak najdłużej?

Błąd. Wbrew powszechnemu przekonaniu święci wcale nie są bezgrzeszni.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


So wrz 01, 2018 9:52 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1728
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
WeźSieTato napisał(a):
Te "jaja" mogą czasem jednak zbytnio trwonić życie, bez potrzeby zbyt łatwo je narażać, nie dbać o siebie należycie, za szybko się poddawać w ciężkich warunkach, itd.


Kurczowe trzymanie się życia wynika z lęku przed śmiercią. A lęk przed śmiercią przekłada się na lęk przed życiem. Nie można wypracować sobie szacunku do życia na lęku.

Tak naprawdę te wszystkie osoby, które wykazują odwagę życiową są wewnętrznie przekonane o swojej nieśmiertelności. A odwaga życiowa przejawia się m.in. w tym, że się nie poddajesz w ciężkich warunkach. Walczysz mimo wszystko.

Z punktu widzenia osoby, która uznaje, że jest tylko kupą flaków i kości i po śmierci zeżrą ją robale, taka heroiczna postawa jest irracjonalna. Po co walczyć za wszelką cenę, skoro na końcu i tak czeka blade ostrze kosy?

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


So wrz 01, 2018 10:46 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 207
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
Andy72 napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
A jeśli fakt, to wg Ciebie po co tak długo żyli?
Może po to aby ich potomkowie czytając Pismo widzieli jak potężni byli ich praojcowie. :P
Może. A może po to aby pokazać, że się da? A może po to by pokazać, że można zmieniać zdanie w kwestii życia i śmierci? Wskazaniem na to może być nowelizacja katechizmu odnośnie kary śmierci.
Andy72 napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Możesz podać zapis gdzie jest ograniczenie do 70?
PSALM 90(89)*
Wieczny Bóg nadzieją człowieka
Miarą naszych lat jest lat siedemdziesiąt
lub, gdy jesteśmy mocni, osiemdziesiąt;
a większość z nich to trud i marność:
bo szybko mijają, my zaś odlatujemy."
Ale w psalmie tym nie ma jednoznacznego wyznacznika. Mamy nawet wskazanie, że nie w każdym wypadku po osiemdziesiątce to już tylko trud i marność. Dlatego Andy72 - bierz przykład z tej mniejszości i się nie poddawaj, bo np. godny jej reprezentant Fauja Singh miał ponad 100 lat, kiedy ukończył maraton w Toronto:
Obrazek
Andy72 napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Ani mi nikt Nieba nie pokazał, niczego nie zapewnił i mam się godzić na 120?
Widzisz że ziemia nie jest rajem. Co to by była za sztuka wybrać Niebo gdyby być pewnym? gdzie miejsce na wiarę? musi być okruch niepewności, że może po śmierci niczego nie ma?
Nie musi być miejsca na wiarę, bo człowiek żyjący godziwie nie ze względu na nagrodę lub strach przed piekłem - dokonuje tej sztuki. Ale w porządku jestem pogodzony z tym okruchem. Niepewność o której piszesz u wszystkich myślących racjonalnie musi występować, choć w najmniejszym promilu lecz musi. Nawet gdyby Ci się Bóg objawił i zatrzymał czas, dokonał jakiegoś cudu, puścił na powrót czas i obserwowałbyś konsekwencje owej bożej ingerencji - myśląc racjonalnie musisz liczyć się nawet wtedy z niewielkim prawdopodobieństwem, że zmysły Cię oszukują i żyjemy w matrixie (w jakiejś sztucznie generowanej symulacji).
Andy72 napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Jeśli nie wiem, czy jest życie po śmierci to chcę żyć minimum 1000 lat na Ziemi (z tym, że w tym samym ciele i w pełni zdrowia oraz sprawności). Czy moje warunki są wygórowane? :co:

Ja nie
Dlaczego nie chcesz?

Yarpen Zirgin napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Andy72 napisał(a):
Jesteśmy zbyt grzeszni by żyć 900 lat.
A padre Pio, itd? Nie ma wg Ciebie na Ziemi ludzi naprawdę postępujących godnie, właściwie, itd., by nie upatrywać w tym korzyści dla ogółu aby żyli jak najdłużej?

Błąd. Wbrew powszechnemu przekonaniu święci wcale nie są bezgrzeszni.
To nie błąd, tylko Twoja niczym nieuzasadniona interpretacja cudzych przekonań, wiedzy, itd. Mówimy o świętym okresie ich życia, gdzie w większości postępują tak dobrze, że im dłużej by żyli tym więcej korzyści byłoby dla wszystkich.

towarzyski.pelikan napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Te "jaja" mogą czasem jednak zbytnio trwonić życie, bez potrzeby zbyt łatwo je narażać, nie dbać o siebie należycie, za szybko się poddawać w ciężkich warunkach, itd.
Kurczowe trzymanie się życia wynika z lęku przed śmiercią. A lęk przed śmiercią przekłada się na lęk przed życiem. Nie można wypracować sobie szacunku do życia na lęku.
Liczy się korzyść, efekt i właśnie szacunek do życia. Można przypuszczać, że Joe Simpson nie przeżyłby wtedy w Andach gdyby nie był ateistą, który kurczowo trzymał się życia możliwie, że nie ze względu na strach przed śmiercią ale właśnie z powodu jego poszanowania. Łatwo w takich ekstremalnych warunkach się poddać i umrzeć, trudniej przeżyć i następnie jeszcze wiele dobra dla innych uczynić.

towarzyski.pelikan napisał(a):
Tak naprawdę te wszystkie osoby, które wykazują odwagę życiową są wewnętrznie przekonane o swojej nieśmiertelności. A odwaga życiowa przejawia się m.in. w tym, że się nie poddajesz w ciężkich warunkach. Walczysz mimo wszystko.
Uogólniając w ten sposób stajesz się mniej wiarygodna. Bowiem z pewnością nie wszyscy oni są przekonani wewnętrznie o swej nieśmiertelności. Ilu z nich? Nie wiadomo, czy w ogóle. Jakiej metody użyjesz aby tego dowieść?

towarzyski.pelikan napisał(a):
Z punktu widzenia osoby, która uznaje, że jest tylko kupą flaków i kości i po śmierci zeżrą ją robale, taka heroiczna postawa jest irracjonalna. Po co walczyć za wszelką cenę, skoro na końcu i tak czeka blade ostrze kosy?
Jak najbardziej racjonalna. Pisałem wyżej - korzyść i efekt. Nie tylko kupą flaków i kości lecz osobą, która może wiele uczynić dobra dla Świata, dla innych, dla siebie - dlatego taki heroizm jest chwalebny i pożądany oraz jak najbardziej racjonalny.


So wrz 01, 2018 8:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4815
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
80 lat to bardzo długo, nie jestem na tyle chciwy by żyć 1000 lat. Gdyby ludzie żyli 1000 lat ktoś mógłby zapytać dlaczego nie 10 tys. gdyby 10 tys, to dlaczego nie 100 tys itd.
Czy na ziemi jest raj? Dlatego lepiej żyć te 900 lat krócej na ziemi a te 900 lat dłużej w Niebie.
Widocznie życie nie dalo Ci wystarczająco w kość, skoro chciałbyś się szwendać po ziemi 1000 lat.
Ja uważam że 80 lat to za długo, dawniej tyle nie żyli, gdyby nie żyć tak długo to i przeludnienia na świecie by nie było.

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


So wrz 01, 2018 8:16 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 207
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
Andy72 napisał(a):
80 lat to bardzo długo, nie jestem na tyle chciwy by żyć 1000 lat.
Cóż Ciebie skłania do tak negatywnych założeń? Żyjesz w chciwości i egocentryzmie? Można tę długość życia wzbogacić o czynienie dobra dla innych, dla Świata, na czym w konsekwencji skorzystaliby wszyscy.

Andy72 napisał(a):
Gdyby ludzie żyli 1000 lat ktoś mógłby zapytać dlaczego nie 10 tys. gdyby 10 tys, to dlaczego nie 100 tys itd.
Co z tego? Pytać, by mogli, a Ci, których życie byłoby w dużej mierze korzystne dla wszystkich innych - stawialiby słuszne pytania.

Andy72 napisał(a):
Czy na ziemi jest raj? Dlatego lepiej żyć te 900 lat krócej na ziemi a te 900 lat dłużej w Niebie.
Egoistyczna postawa niegodna katolika. Im więcej cierpienia ofiarujesz innym tym większa nagroda w Niebie. A gdy żyjesz w zdrowiu i w pełnej sprawności 1000 lat - ile dobra możesz w tym okresie uczynić! Jak by nie było - zawsze korzyść.

Andy72 napisał(a):
Widocznie życie nie dalo Ci wystarczająco w kość, skoro chciałbyś się szwendać po ziemi 1000 lat.
Moje zaprzeczenie lub przytaknięcie będzie funta kłaków warte, bo to forum internetowe, jednak ja nakreśliłem warunki - pełne zdrowie i sprawność przez 1000 lat, nie czytałeś?

Andy72 napisał(a):
Ja uważam że 80 lat to za długo, dawniej tyle nie żyli, gdyby nie żyć tak długo to i przeludnienia na świecie by nie było.
:| Jeszcze trochę czasu upłynie i zaczniemy kolonizować inne planety, a Ty o przeludnieniu. Jak to dawniej tyle nie żyli. A Matuzalem i inni?


So wrz 01, 2018 8:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4815
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
Dawniej nie było tyle ludzi.
Zrozum że ziemia nie jest naszym domem, pielgrzymujemy do Domu Ojca. A i tak życie trwa tak długo że o tym się zapomina.
Cytuj:
Na szczyt góry diamentowej wyższej niż Himalaje przylatuje co rak mały ptaszek i czyści sobie swój miękki dziobek o diament. Otóż, gdy ów ptaszek w ten sposób zetrze całą górę, wówczas minie dopiero pierwsza sekunda Wieczności. Nie ma w streszczonej przypowiastce ani słowa przesady. Ogrom wieczności przekracza wszelkie granice intuicji, nie może więc być przedmiotem uświadomionego pragnienia.

http://cmentarium.sowa.website.pl/Varia/Krotkosc_zycia.html
Teraz jest tylko wstęp do Wieczności, od nas zależy czy to będzie Niebo czy piekło. Warto rozważyć Zakład Pascala.

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


So wrz 01, 2018 8:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1728
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
WeźSieTato napisał(a):
Łatwo w takich ekstremalnych warunkach się poddać i umrzeć, trudniej przeżyć i następnie jeszcze wiele dobra dla innych uczynić.


Wiara w dobro to wiara w Boga. Więc taki człowiek jest teistą.

Cytuj:
Uogólniając w ten sposób stajesz się mniej wiarygodna. Bowiem z pewnością nie wszyscy oni są przekonani wewnętrznie o swej nieśmiertelności. Ilu z nich? Nie wiadomo, czy w ogóle. Jakiej metody użyjesz aby tego dowieść?


Ponieważ widzę ścisły związek pomiędzy lękiem przed życiem a przekonaniem o swojej skończoności i vice versa. Od razu uprzedzam, że mam na myśli przekonanie, a nie deklarację.

Cytuj:
Jak najbardziej racjonalna. Pisałem wyżej - korzyść i efekt. Nie tylko kupą flaków i kości lecz osobą, która może wiele uczynić dobra dla Świata, dla innych, dla siebie - dlatego taki heroizm jest chwalebny i pożądany oraz jak najbardziej racjonalny.


Skoro wierzy w dobro, to wierzy w Boga. Z punktu widzenia teisty jest to jak najbardziej racjonalne.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


So wrz 01, 2018 8:51 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 02, 2017 5:41 pm
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
towarzyski.pelikan napisał(a):
Wiara w dobro to wiara w Boga. Więc taki człowiek jest teistą


Weź idź trolować gdzie indziej. Już ci tłumaczyłem że sama wiara w Boga nie jest jeszcze teizmem

_________________
Płaczą zagubione dusze nazajutrz
Kto inny jak nie człowiek stworzył piekło w samym sercu raju?


So wrz 01, 2018 9:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1728
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
Quinque napisał(a):
Weź idź trolować gdzie indziej. Już ci tłumaczyłem że sama wiara w Boga nie jest jeszcze teizmem


Bo nie rozumiesz wiary w Boga. Najgorzej jak ktoś się wypowiada z niesłychaną butą na tematy, o których nie ma bladego pojęcia.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


So wrz 01, 2018 9:25 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 207
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
Andy72 napisał(a):
Dawniej nie było tyle ludzi. Zrozum że ziemia nie jest naszym domem, pielgrzymujemy do Domu Ojca. A i tak życie trwa tak długo że o tym się zapomina.
Być może jest jak mówisz - pielgrzymujemy do Domu Ojca ale nie zgadzam się, że nie można by pielgrzymować dłużej bez szkody dla innych. Obecna liczba ludzi na Ziemi nie jest jej przeludnieniem jak obecnie się próbuje forsować, by popierać np. takie "kwiatki" jak eutanazja wśród dzieci. Obecnie całą populację ludzką można zmieścić na terenie wielkości Los Angeles, gdy stanęliby ramię w ramię.
SPÓJRZ
Wyżywienie? W wielu krajach wspiera się brak produktywności płodów rolnych np. na okres roku, płacąc za to rolnikom, bo wydajność tak wzrosła. Dlaczego? Aby nie dopuścić do jeszcze większego marnowania żywności i spadku cen. Sprawdź sobie np. co to takiego Conservation Reserve Program w USA.
Andy72 napisał(a):
Teraz jest tylko wstęp do Wieczności, od nas zależy czy to będzie Niebo czy piekło. Warto rozważyć Zakład Pascala.
Może to tylko wstęp, a może nie. Z zakładem Pascala jest ten problem, że swoje założenia oparł na pewnym radykalizmie i uproszczeniu. Otóż zakładając, że Bóg istnieje, a ktoś wybiera brak wiary weń - niekoniecznie musi to wiązać się z utratą wieczności, bo 'niezbadane są wyroki boskie' i 'Duch tchnie kędy chce'.

Moim zdaniem okrucieństwem byłoby ustanowić prawo, w wyniku którego ktoś za to, że w ciągu swego życia pomógł wielu osobom, żył naprawdę godziwie, uczynił wiele dobrego, postępował naprawdę etycznie - spada w otchłań piekła, gdzie przez WIECZNOŚĆ będzie poddawany torturom, niewysłowionym mękom. Jako, że Bóg ponoć jest wszechmiłosierny, sprawiedliwy i dobry, który za dobro wynagradza, a za zło karze, to niby jak w opisanym przypadku taki człowiek miał przegrać zakład Pascala, który swoją drogą zawiera podstawowy błąd, wynikający być może z braku wiedzy na temat wykładni Kościoła lub ze zwykłego przeoczenia. Otóż nie sposób przegrać tego zakładu w myśl nauki Kościoła Katolickiego, bo w jednym i drugim przypadku zyskujemy wieczność (w Niebie lub w Piekle).

towarzyski.pelikan napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Łatwo w takich ekstremalnych warunkach się poddać i umrzeć, trudniej przeżyć i następnie jeszcze wiele dobra dla innych uczynić.


Wiara w dobro to wiara w Boga. Więc taki człowiek jest teistą.
:wink:
Wedle założeń towarzyskiego pelikana. Dlaczego? Bo tako rzecze towarzyski pelikan :-D
towarzyski.pelikan napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Uogólniając w ten sposób stajesz się mniej wiarygodna. Bowiem z pewnością nie wszyscy oni są przekonani wewnętrznie o swej nieśmiertelności. Ilu z nich? Nie wiadomo, czy w ogóle. Jakiej metody użyjesz aby tego dowieść?
Ponieważ widzę ścisły związek pomiędzy lękiem przed życiem a przekonaniem o swojej skończoności i vice versa. Od razu uprzedzam, że mam na myśli przekonanie, a nie deklarację.
Przekonania możesz sobie mieć jakie Ci się tylko podoba, jednak czy są one racjonalne? Jakie są podstawy owego przekonania?

towarzyski.pelikan napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Jak najbardziej racjonalna. Pisałem wyżej - korzyść i efekt. Nie tylko kupą flaków i kości lecz osobą, która może wiele uczynić dobra dla Świata, dla innych, dla siebie - dlatego taki heroizm jest chwalebny i pożądany oraz jak najbardziej racjonalny.
Skoro wierzy w dobro, to wierzy w Boga. Z punktu widzenia teisty jest to jak najbardziej racjonalne.
Ale nie twierdzisz chyba, że ateista wierzy w Boga? Mówisz o jakiejś podświadomej wierze lub po prostu sądzisz, że ta zależność jest prawdziwa, czyli:

wiara w dobro = wiara w Boga

W takim wypadku wciąż aktualnym jest pytanie:

Na jakiej podstawie twierdzisz, że taka zależność jest prawdziwa?


So wrz 01, 2018 9:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1728
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
WeźSieTato napisał(a):
Wedle założeń towarzyskiego pelikana. Dlaczego? Bo tako rzecze towarzyski pelikan :-D


Nie bardzo rozumiem, z czym masz problem.

Skoro Pelikan traktuję słowo Bóg jako synonim dobra, to chyba nie ulega wątpliwości, że wiara w dobro = wiara w Boga.

Nie wiem. Cierpisz na jakąś fobie skierowaną przeciwko słowu Bóg? Nie zdziwiłabym się. To dość powszechne schorzenie.

Cytuj:
Przekonania możesz sobie mieć jakie Ci się tylko podoba, jednak czy są one racjonalne? Jakie są podstawy owego przekonania?


Jeżeli osobiste doświadczenie jest racjonalną podstawą, to tak, ma ono racjonalną podstawę.

WeźSieTato napisał(a):
Na jakiej podstawie twierdzisz, że taka zależność jest prawdziwa?


Jest tak samo prawdziwa, jak zależność poniżej:

piwo = browar

Jeśli pijesz piwo, to pijesz browar.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


So wrz 01, 2018 9:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4815
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
Owszem, można gadać że cała ludzkość to zaledwie kilometr sześcienny (czy ile?) mięsa i kości ale człowiek to nie kupa mięsa i potrzebuje:
- mieszkanie ,które znacznie przewyższa powierzchnią powierzchnię jego ciała
- żywność
- woda
- produkuje tony odpadów
- porusza się po świecie
itd.
Na przykład ja zauważam już przeludnienie w Polsce! mimo że to nie jest najbardziej przeludniony kraj. No, sami ludzie to by jeszcze się zmieścili, ale ludzie + samochody - popatrz jaki tłok w mieście. Czy wtedy należało by zubożyć ludzi żeby nie mieli samochodów?
Ile ziemia pomieści? Kiedyś wydawało się 4 miliardy zbyt dużo, teraz jest 7.6 miliarda, no, powiedzmy że może pomieścić 10 , nawet 12 miliardów.
Wkrótce będzie 12 miliardów. A potem "było by" 20 miliardów, ale skoro Ziemia mieści 12 miliardów, to te 8 miliardów musi "zniknąć". Raczej spokojnie nie odejdą sami z głodu, będą potężne wojny, tak że w ciągu 25 lat musi zginąć 8 miliardów, w ciągu następnych 25 lat znowu 8 itd.
Nawet gdybyśmy przyjęli inną liczbę max 50, 100, 200 miliardów ludzi na Ziemi to i tak liczba ta będzie osiągnięta.

Druga myśl: owszem, ktoś kto nie wierzy że będzie żył po śmierci a mimo to dobrze postępuje to będzie zaskoczony nagrodą. Ale ilu ludzi będzie wolało "korzystać z życia", przedłużać go grzesznie itd.

A już zabawna jest Twoja myśl: "Otóż nie sposób przegrać tego zakładu w myśl nauki Kościoła Katolickiego, bo w jednym i drugim przypadku zyskujemy wieczność (w Niebie lub w Piekle)." - wieczność w piekle nazywasz wygraną??

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


So wrz 01, 2018 10:04 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 207
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
towarzyski.pelikan napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Wedle założeń towarzyskiego pelikana. Dlaczego? Bo tako rzecze towarzyski pelikan :-D
Nie bardzo rozumiem, z czym masz problem. Skoro Pelikan traktuję słowo Bóg jako synonim dobra, to chyba nie ulega wątpliwości, że wiara w dobro = wiara w Boga.
Ale to wciąż jest tylko filozofia towarzyskiego pelikana. Nie chcę być niegrzeczny i pisać coś o domorosłych filozofach lub strofować Ciebie zwrotem "nie filozuj", ponieważ nie zapoznałem się z wszystkimi odłamami kierunków filozoficznych i być może jesteś propagatorką jednego z nich. Jeśli tak, proszę o wskazanie.

towarzyski.pelikan napisał(a):
Nie wiem. Cierpisz na jakąś fobie skierowaną przeciwko słowu Bóg? Nie zdziwiłabym się. To dość powszechne schorzenie.
Na jakiej niby podstawie można sądzić, że cierpię na taką przypadłość? Słusznie sobie odpowiedziałaś na początku zdania "Nie wiem". Niesmak jednak pozostał i żądam racjonalnych argumentów na poparcie owej krzywdzącej sugestii :P

towarzyski.pelikan napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Przekonania możesz sobie mieć jakie Ci się tylko podoba, jednak czy są one racjonalne? Jakie są podstawy owego przekonania?
Jeżeli osobiste doświadczenie jest racjonalną podstawą, to tak, ma ono racjonalną podstawę.
Ale w obliczu osobistych doświadczeń można wyciągać mylne i nieracjonalne wnioski. Np. halucynacje mogą być odebrane jako przeżycie czegoś w 100% realnego, co doprowadzi do mylnych i najprawdopodobniej nieracjonalnych wniosków. Opisz te doświadczenia chociaż, bo tak to trudno jest się odnieść.

towarzyski.pelikan napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Na jakiej podstawie twierdzisz, że taka zależność jest prawdziwa?
Jest tak samo prawdziwa, jak zależność poniżej:
piwo = browar
Jeśli pijesz piwo, to pijesz browar.
Zapewniam Cię, że zawartości całego browaru nikt nie jest w stanie wypić :-D Jednak, ok, nie będę się przekomarzał, wiem, że ujęłaś tutaj ten "browar" w potocznym tego słowa znaczeniu jako zamiennik butelki piwa np. Nie pytałem jednak o podobieństwo do innej zależności, pytam o podstawę, która w Twoim przypadku wpłynęła na jej powstanie i uznanie za prawidłową.


So wrz 01, 2018 10:16 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 207
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
Andy72 napisał(a):
Owszem, można gadać że cała ludzkość to zaledwie kilometr sześcienny (czy ile?) mięsa i kości ale człowiek to nie kupa mięsa i potrzebuje:
- mieszkanie ,które znacznie przewyższa powierzchnią powierzchnię jego ciała
- żywność
- woda
- produkuje tony odpadów
- porusza się po świecie
itd.
To przecież o żywności Ci pisałem, nie ma problemu. Odpady i transport - trochę wiary w rozwój technologii, rozwój nauki! Poradzimy sobie, być może nawet za naszego życia będzie nam dane ujrzeć, że to już nie stanowi problemu.

Andy72 napisał(a):
Druga myśl: owszem, ktoś kto nie wierzy że będzie żył po śmierci a mimo to dobrze postępuje to będzie zaskoczony nagrodą. Ale ilu ludzi będzie wolało "korzystać z życia", przedłużać go grzesznie itd.
Nie wiem. Ty też. Nikt nie wie. Ktoś, coś (ewentualni czytelnicy)?

Andy72 napisał(a):
A już zabawna jest Twoja myśl: "Otóż nie sposób przegrać tego zakładu w myśl nauki Kościoła Katolickiego, bo w jednym i drugim przypadku zyskujemy wieczność (w Niebie lub w Piekle)." - wieczność w piekle nazywasz wygraną??
Zwracając uwagę tylko i wyłącznie na logiczną wartość bezwzględną - tego zakładu nie sposób przegrać. W zapisie bowiem nie chodzi o jakość tego życia tylko o samo życie (wieczne).


So wrz 01, 2018 10:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4815
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transumanizm
Chyba że wkleję Ci zakład Pascala, o co tam chodziło.
Bo gdyby nawet po śmierci NIC nie było to wolałbym żyć 80 lat niż 1000 lat turlać się po tym świecie.

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


So wrz 01, 2018 10:30 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL