Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N paź 21, 2018 5:26 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 208 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna strona
 Małpy a świadomość. 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt cze 16, 2017 8:02 pm
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Małpy a świadomość.
Czy małpy zdjają sobie sprawę z tego kim są? Czy mają świadomość? Przypadek gorylicy Koko mówi, że potrafią myśleć(wiadomo w jakim sensie). Jeżeli to potrafią to mogą się zastanawiać nad takimi sprawami jak ich pochodzenie. Według tego ewolucja ma sens i wielce prawdopodobne jest to, że pochodzimy od małpy. Idąc tym tropem późniejsi potomkowie niektórych małp mogą się stać na tyle inteligentne, że obietnica zbawienia także ich obejmie? Wiemy, że Bóg jest sprawiedliwy i jest to możliwe..


So wrz 01, 2018 11:41 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 207
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
Astro33 napisał(a):
Czy małpy zdjają sobie sprawę z tego kim są? Czy mają świadomość? Przypadek gorylicy Koko mówi, że potrafią myśleć(wiadomo w jakim sensie). Jeżeli to potrafią to mogą się zastanawiać nad takimi sprawami jak ich pochodzenie. Według tego ewolucja ma sens i wielce prawdopodobne jest to, że pochodzimy od małpy. Idąc tym tropem późniejsi potomkowie niektórych małp mogą się stać na tyle inteligentne, że obietnica zbawienia także ich obejmie? Wiemy, że Bóg jest sprawiedliwy i jest to możliwe..
Aleś wdepnął kolego. Dziwię się, że jeszcze gromy na Ciebie nie lecą :wink:


N wrz 02, 2018 12:40 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3107
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
Astro33 napisał(a):
Czy małpy zdjają sobie sprawę z tego kim są? Czy mają świadomość? Przypadek gorylicy Koko mówi, że potrafią myśleć(wiadomo w jakim sensie). Jeżeli to potrafią to mogą się zastanawiać nad takimi sprawami jak ich pochodzenie. Według tego ewolucja ma sens i wielce prawdopodobne jest to, że pochodzimy od małpy. ..

Wielce, wielce prawdopodobne
:D :D :D

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Wt wrz 04, 2018 8:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
A żuki gnojowe?


Wt wrz 04, 2018 9:29 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 15, 2009 1:40 am
Posty: 734
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
Wespecjan napisał(a):
A żuki gnojowe?

Biorąc pod uwagę że są bardziej pożyteczne niż niektórzy ludzie, sądzę że sprawiedliwy Bóg potraktuje je wedle zasług ;)

_________________
"Jak pchły skaczą myśli z człowieka na człowieka. Ale nie każdego gryzą." S.J.L.


Śr wrz 05, 2018 2:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
Astro33 napisał(a):
Czy małpy zdjają sobie sprawę z tego kim są? Czy mają świadomość? Przypadek gorylicy Koko mówi, że potrafią myśleć(wiadomo w jakim sensie). Jeżeli to potrafią to mogą się zastanawiać nad takimi sprawami jak ich pochodzenie. Według tego ewolucja ma sens i wielce prawdopodobne jest to, że pochodzimy od małpy. Idąc tym tropem późniejsi potomkowie niektórych małp mogą się stać na tyle inteligentne, że obietnica zbawienia także ich obejmie? Wiemy, że Bóg jest sprawiedliwy i jest to możliwe..

Czy trzeba laboratorium naukowego, czy zagrać z małpą w karty by dowieść, że zwierzęta myślą? Nie wystarczy zobaczyć, choćby przykładu, jak lwica zakrada się do żerującej antylopy? Dlaczego podbiega, gdy antylopa jest tyłem, gdy ta się odwraca, lwica przywiera do ziemi. Zwierzęta wiedzą, gdzie inne mają oczy i uszy i starają się to wykorzystać. Wiedzą też, że gdy dadzą się zauważyć, ofiara ucieknie. Dlatego starają się kontrolować sytuację i do niej dostosowywać taktykę.
Jeśli jedynie przypadek gorylicy "koko" jest tak przekonujący, to znak, że do swej ewolucji zwierzęta potrzebują człowieka. A skoro człowieka nie było, to w jaki sposób ewoluowały do naszej formy?


Śr wrz 05, 2018 4:23 pm
Zobacz profil
Online
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 226
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
Nie pochodzimy od małpy tylko mamy wspólnego przodka.

Z racji pokrewieństwa są przypadki zaobserwowania u nich zachowań, które mogą być zinterpretowane jako protoreligijne, np. poczucie zagrożenia w trakcie nadchodzącej burzy i zachowanie takie same jak obecność osobowego intruza albo przeżywanie żałoby po zmarłym (Jane Goodall).

Na religijność ponadto wpływają pewne predyspozycje użyteczne pod względem przetrwania jak łatwowierność wobec starszych (lepiej żeby dzieci słuchały dorosłych niż żeby same sprawdzały, czy warto wskakiwać do wody na główkę albo przechodzić na czerwonym świetle), coś co D. Dennet nazwał nastawieniem intencjonalnym a wcześniej Justin L. Barrett jako "nadaktywny narząd wykrywający podmiotowość" - HADD (np. irracjonalne wyładowywanie agresji na przedmiotach), zaobserwowane naturalne postrzeganie rzeczy w sposób dualistyczny u dzieci a więc interpretacja intencji u innych osobników i konsekwencji w zdarzeniach (Paul Bloom). Dochodzi strach przed śmiercią (Freud).

Jeśli zajdą u nich zmiany ewolucyjne za miliony lat to z pewnością nie w kierunku naszego gatunku, bo w naszym przypadku decydowały o tym inne warunki środowiskowe, zawsze zajdą jakieś różnice. Więc to czy w dalekiej przyszłości wytworzą np. coś takiego jak religia albo kultura to póki co tylko spekulacje na filmy o planecie małp :roll:

_________________
Maciej ;)


Cz wrz 06, 2018 7:26 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
MaciejMusial napisał(a):
Nie pochodzimy od małpy tylko mamy wspólnego przodka.

Z racji pokrewieństwa są przypadki zaobserwowania u nich zachowań, które mogą być zinterpretowane jako protoreligijne, np. poczucie zagrożenia w trakcie nadchodzącej burzy i zachowanie takie same jak obecność osobowego intruza albo przeżywanie żałoby po zmarłym (Jane Goodall).

:) Chętnie bym "popodważał" te banialuki(?), ale za głupi jestem na taką naukową paplaninę. No, spróbujmy... Może w trakcie ktoś mądrzejszy mi to wyjaśni, jak chłop krowie na rowie...
Zagrożenie w czasie burzy, może się wiązać jedynie z gniewem bogów i zwierzęta to wiedzą, tak? Lub przynajmniej, może być tak interpretowane?
Zagrożenie intruzem. Jeśli stado ucieka przed zarywającym się urwiskiem, to również zachowuje się tak, jak przed osobowym intruzem, drapieżnikiem. A przynajmniej może być tak interpretowane. Prawda?
Przeżywanie żałoby. Jeśli zwierzę ginie i stado jest nim zainteresowane, to modli się o spokój duszy, tak? Lub, przynajmniej może być tak interpretowane?


MaciejMusial napisał(a):
Na religijność ponadto wpływają pewne predyspozycje użyteczne pod względem przetrwania jak łatwowierność wobec starszych (lepiej żeby dzieci słuchały dorosłych niż żeby same sprawdzały, czy warto wskakiwać do wody na główkę albo przechodzić na czerwonym świetle), coś co D. Dennet nazwał nastawieniem intencjonalnym
Gdy rodzi się młoda antylopa i za chwilę zbliży się lew a stado się rozproszy, to młoda antylopa nie umie się jeszcze bać lwa i będzie szukała sutków, aby ssać lwa.
Jeśli jednak zdąży rozpoznawać matkę i się do niej przywiąże, to, gdy matka ucieka, to i młoda antylopa podąży za matką. Nie tyle dlatego, że boi się lwa, ale dlatego, że ta, którą kocha się oddala. Czy to religijność, by słuchać starszych? Lub przynajmniej można to tak interpretować, prawda?


MaciejMusial napisał(a):
a wcześniej Justin L. Barrett jako "nadaktywny narząd wykrywający podmiotowość" - HADD (np. irracjonalne wyładowywanie agresji na przedmiotach), zaobserwowane naturalne postrzeganie rzeczy w sposób dualistyczny u dzieci a więc interpretacja intencji u innych osobników i konsekwencji w zdarzeniach (Paul Bloom). Dochodzi strach przed śmiercią (Freud).
:) No, nie mogę... "nadaktywny narząd wykrywający podmiotowość" nie dość, że narząd, to jeszcze do tego nadaktywny...- :) To jakiś implant? :) Co za nazwa? :) To jakiś kosmos... :)


irracjonalne wyładowywanie agresji na przedmiotach-
Czy przypadkiem szanowni badacze nie namierzyli jelenia ścierającego scypuł ? :) Kota, bawiącego się piłką?
Znaczy się, co? Nadaktywny narząd wykrywający podmiotowość, dobrze spełnia swoją rolę, bo krzewom (piłce) nadaje podmiotowość?
Czy naukowcy ci, podali przykłady swoich obserwacji?
A gdy taki jeleń za pomocą swojego nadaktywnego narządu w krzaku zobaczy wilka, to będzie uciekał przed krzakiem?

interpretacja intencji u innych osobników i konsekwencji w zdarzeniach
I najpewniej taką umiejętność zwierzę zawdzięcza jakiemuś innemu super implantowi. Np. "laserowy interpretator intencji innych osobników z wbudowanym sensorem konsekwencji zdarzeń." Dzięki czemu, wilk wie, że gdy drugi wilk szczerzy do niego kły, to znaczy, że chce go sobie podporządkować. Nowsze modele wilków mają wbudowany wykrywacz siły innych osobników, dzięki czemu reagują agresją na warczenie słabszych osobników, zaś, na warczenie wilków silniejszych kładą się przed nimi skamląc. Co technologia, to technologia. :)
Najnowsze wilki mają wbudowany dodatkowy sensor, dzięki któremu mogą zrozumieć intencje osobników innych gatunków, dzięki czemu mogą odkryć zawczasu, że gdy zobaczy ich jeleń, to będzie uciekał. Wilki są biegaczami długodystansowymi, więc ów sensor nie odgrywa u nich decydującej roli, bo obliczają w lot intencje ofiary, że się zatrzyma, gdy się zmęczy. :)
Jednak ten sensor ma bardzo duże znaczenie u kotów, które biegają na krótkich dystansach, więc sensor ów daje im również poznać, że ofiara zacznie uciekać, gdy tylko kot pojawi się w polu jej widzenia. Kot błyskawicznie oblicza intencje ofiary, że zacznie uciekać i również zatrzyma się, gdy się zmęczy Tyle, że kot oblicza, również to że ofiara się zmęczy daleko od kota, gdyż on zmęczy się znacznie wcześniej. Dlatego kot oblicza swoje intencje i jednoznacznie wychodzi mu wynik, że musi się podkraść i zaatakować z zaskoczenia, zanim ofiara obliczy intencje kota, bo gdy kota nie widzi, nie może obliczyć jego intencji. :) Starsze model ofiar są łatwiejszymi ofiarami dla obu gatunków. Zaś najnowsze modele i ofiar i kotów mają budowane implanty z najnowocześniejszymi sensorami wszystkich rodzajów. :)
Nie chcę się z Ciebie nabijać Macieju, ale ten tekst rozbawił mnie, więc nie mogłem się powstrzymać, by coś od siebie dołożyć i pośmiać się z Nauki, bo to chyba zaczerpnąłeś z jakichś naukowych opracowań.
Robię to zanim ktoś mi nie wyjaśni, jakim jestem ignorantem i będzie mi wstyd. Ale już mogę powiedzieć, że warto było. Popłakałem się ze śmiechu. Jeśli jest ktoś jednak, że mu się moje naukowe przemyślenia, to niech mi podpowie, gdzie mógłbym się zapisać do naukowców. Może mam talent. :)


Cz wrz 06, 2018 9:53 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3975
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
MaciejMusial napisał(a):
Nie pochodzimy od małpy tylko mamy wspólnego przodka.

Z racji pokrewieństwa są przypadki zaobserwowania u nich zachowań, które mogą być zinterpretowane jako protoreligijne, np. poczucie zagrożenia w trakcie nadchodzącej burzy i zachowanie takie same jak obecność osobowego intruza albo przeżywanie żałoby po zmarłym (Jane Goodall).


Poczucie zagrożenia nie ma nic wspólnego z religią. To instynkt. Gwałtowny ruch, głośny dźwięk, błysk światła, czy drapieżnik na horyzoncie oznacza że należy spieprzać bez zastanowienia się. Te osobniki które miały tendencje do zbyt długiego zastanawiania się - wyginęły od gromu, czy też zostały upolowane - nie przeniosły dalej swojego "ciekawskiego" genu.

Cytuj:
Na religijność ponadto wpływają pewne predyspozycje użyteczne pod względem przetrwania jak łatwowierność wobec starszych (lepiej żeby dzieci słuchały dorosłych niż żeby same sprawdzały, czy warto wskakiwać do wody na główkę albo przechodzić na czerwonym świetle),


Brak związku przyczynowo - skutkowego. Instynkt nakazuje naśladować dorosłych osobników swojego gatunku, przede wszystkim swoich (wyczuwanych najczęściej zapachem) rodziców, którzy to dodatkowo wyposażeni są w instynkt chronienia swojego potomstwa. To zapewnia jeszcze niezdarnemu młodemu szanse na przeżycie. Młody uczy się przez naśladowanie jak zdobyć pożywienie, przed czym uciekać, gdzie i jak się chronić. Z religią to kompletnie nie ma nic wspólnego. Zwłaszcza że jak dorosną, (pewnie to zależy od ich trybu życia) bywa że "zapominają" o swoich rodzicach.

Cytuj:
Jeśli zajdą u nich zmiany ewolucyjne za miliony lat to z pewnością nie w kierunku naszego gatunku, bo w naszym przypadku decydowały o tym inne warunki środowiskowe, zawsze zajdą jakieś różnice. Więc to czy w dalekiej przyszłości wytworzą np. coś takiego jak religia albo kultura to póki co tylko spekulacje na filmy o planecie małp :roll:

Tu pełna zgoda. Chyba czas umierać - zgadzam się z Maćkiem ;-)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz wrz 06, 2018 12:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
PeterW napisał(a):
Młody uczy się przez naśladowanie jak zdobyć pożywienie, przed czym uciekać, gdzie i jak się chronić. Z religią to kompletnie nie ma nic wspólnego. Zwłaszcza że jak dorosną, (pewnie to zależy od ich trybu życia) bywa że "zapominają" o swoich rodzicach.

Oświeciła mnie Twoja myśl, "PetrzeW" i dodam nieśmiało, że stado rzadko zrywa się do ucieczki na "wniosek" najstarszego osobnika a i ten najstarszy ruszy za młodym, jeśli jego zachowanie da mu do zrozumienia, że zbliża się niebezpieczeństwo nie widząc agresora.


Cz wrz 06, 2018 1:04 pm
Zobacz profil
Online
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 226
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
jotajota napisał(a):
Chętnie bym "popodważał" te banialuki(?), ale za głupi jestem na taką naukową paplaninę.
Ponawiam postulat, który wielokrotnie przedstawiałem twoim kolegom: po co ci komputer? Wyrzuć. Przecież to dzieło nauki.
jotajota napisał(a):
Zagrożenie w czasie burzy, może się wiązać jedynie z gniewem bogów i zwierzęta to wiedzą, tak? Lub przynajmniej, może być tak interpretowane?
Zagrożenie intruzem. Jeśli stado ucieka przed zarywającym się urwiskiem, to również zachowuje się tak, jak przed osobowym intruzem, drapieżnikiem. A przynajmniej może być tak interpretowane. Prawda?
Niezupełnie. Zostało zaobserwowane szczegółowe, konkretne zachowanie w przypadku burzy tożsame z konfrontacją z intruzem, to że małpy boją się tak samo urwiska to generalizacja. Dodam też, że to jedynie może być tak interpretowane (czyli istnieje już jakieś prawdopodobieństwo), a jeśli już, to zachowanie jest protoreligijne, więc nie musi koniecznie implikować religijności, co nie zmienia faktu, że jest poprzedzające.
jotajota napisał(a):
Przeżywanie żałoby. Jeśli zwierzę ginie i stado jest nim zainteresowane, to modli się o spokój duszy, tak? Lub, przynajmniej może być tak interpretowane?
Dla ojca pocieszająca jest myśl, że dziecko, które zginęło w wypadku jest teraz w niebie, wiecznie szczęśliwe z Jezusem i czeka na rodziców. Tutaj tak samo, żałoba i tęsknota jest zachowaniem protoreligijnym.
jotajota napisał(a):
Gdy rodzi się młoda antylopa i za chwilę zbliży się lew a stado się rozproszy, to młoda antylopa nie umie się jeszcze bać lwa i będzie szukała sutków, aby ssać lwa.
Bełkot. :roll: Przepraszam, ale inne słowo mi nie przychodzi na myśl. Instynkt to z definicji: "wrodzona zdolność wykonywania pewnych czynności stereotypowych, niewyuczonych, mniej lub bardziej skomplikowanych swoistych dla danego gatunku istotnych dla jego przetrwania". Możesz podać konkretne źródło, na podstawie którego stwierdzasz, iż mała antylopa nie boi się drapieżnika? :roll: A może coś gdzieś zasłyszałeś, tylko nie wiesz do końca, gdzie dzwonią? A może napisałeś to nie do końca rozważnie? :roll:
jotajota napisał(a):
Czy to religijność, by słuchać starszych?
Nie. Religię wynosi się z domu i ze szkoły. :roll: Popatrz no, takie trudne! 8O
jotajota napisał(a):
:) No, nie mogę... "nadaktywny narząd wykrywający podmiotowość" nie dość, że narząd, to jeszcze do tego nadaktywny...- :) To jakiś implant? :) Co za nazwa? :) To jakiś kosmos... :)
jotajota napisał(a):
Popłakałem się ze śmiechu.
Typowe odwrócenie kota ogonem. Osoba wierząca w rodzące dziewice, aniołki i diabełki, co w innej religii niż swoja własna (np. grecka albo słowiańska) nazwałaby już mitologią i bajką dla dzieci będzie pouczała ludzi racjonalniej myślących od siebie. Pominę fakt, że to pozamerytoryczny sposób argumentowania - praktyka powtarzająca się systematycznie w przypadku twoich forumowych kolegów. Nie zgadzam się na takie traktowanie rozmówcy.
jotajota napisał(a):
Czy przypadkiem szanowni badacze nie namierzyli jelenia ścierającego scypuł ? :) Kota, bawiącego się piłką?
Znaczy się, co? Nadaktywny narząd wykrywający podmiotowość, dobrze spełnia swoją rolę, bo krzewom (piłce) nadaje podmiotowość?
Niekoniecznie. Ale np. oddawanie czci posążkom, dewocjonaliom, wiara w przeistoczenie itp. to doszukiwanie się osobowej siły wyższej w sferze dającej się dotknąć, zmierzyć, etc., tak samo jak starożytni Grecy utożsamiali wyładowania atmosferyczne z Zeusem, a Aztekowie zabijali ludzi, bo myśleli, że tak wpłyną na ruch solarny. Po raz kolejny więc generalizacja.
PeterW napisał(a):
Poczucie zagrożenia nie ma nic wspólnego z religią. To instynkt.
Po raz kolejny niezrozumienie, nieumiejętność czytania ze zrozumieniem albo zignorowanie. Tak, to instynkt. Ale mowa o zachowaniu protoreligijnym, nie religijnym. Łatwiej, kiedy zostało doprecyzowane po raz czwarty? :roll:
PeterW napisał(a):
należy spieprzać
A więc słoma z butów i buractwo dalej wychodzi niczym Marianowi Kowalskiemu i Chojeckiemu. Wzbudza to we mnie dyskomfort.
PeterW napisał(a):
Te osobniki które miały tendencje do zbyt długiego zastanawiania się - wyginęły od gromu, czy też zostały upolowane - nie przeniosły dalej swojego "ciekawskiego" genu.
Zbudowanie rakiety Saturn V, teleskopu Hubble'a i postawienie nogi na księżycu wymaga raczej zastanowienia się :roll: :roll: :roll:
PeterW napisał(a):
Brak związku przyczynowo - skutkowego (...)
Religia jest wynoszona z domu i ze szkoły. Więc jest ciąg przyczynowo-skutkowy.

_________________
Maciej ;)


Cz wrz 06, 2018 2:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
MaciejMusial napisał(a):
Nie pochodzimy od małpy tylko mamy wspólnego przodka.

Chyba ty.


Cz wrz 06, 2018 2:52 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3975
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
MaciejMusial napisał(a):
PeterW napisał(a):
Poczucie zagrożenia nie ma nic wspólnego z religią. To instynkt.
Po raz kolejny niezrozumienie, nieumiejętność czytania ze zrozumieniem albo zignorowanie. Tak, to instynkt. Ale mowa o zachowaniu protoreligijnym, nie religijnym. Łatwiej, kiedy zostało doprecyzowane po raz czwarty? :roll:

Nie - bo to brednie. Równie dobrze możesz tu mówić o zachowaniach "protoseksualnych" czy "protoMaciejowych" - równie to bezsensowne.
Cytuj:
PeterW napisał(a):
należy spieprzać
A więc słoma z butów i buractwo dalej wychodzi niczym Marianowi Kowalskiemu i Chojeckiemu.

No proszę. Wcale nie obrażający nikogo Maciuś się odezwał... (zaraz będzie robił z siebie idiotę dopytując się gdzie użył obraźliwego słowa)


Cytuj:
Wzbudza to we mnie dyskomfort.

Zalecam wizytę u psychiatry/psychologa. Taki dyskomfort się leczy.

Cytuj:
PeterW napisał(a):
Te osobniki które miały tendencje do zbyt długiego zastanawiania się - wyginęły od gromu, czy też zostały upolowane - nie przeniosły dalej swojego "ciekawskiego" genu.
Zbudowanie rakiety Saturn V, teleskopu Hubble'a i postawienie nogi na księżycu wymaga raczej zastanowienia się :roll: :roll: :roll:

Strusie Emu, gazele czy przepiórki zbudowały rakietę i teleskop?
Cytuj:
PeterW napisał(a):
Brak związku przyczynowo - skutkowego (...)
Religia jest wynoszona z domu i ze szkoły. Więc jest ciąg przyczynowo-skutkowy.

Jasne - religia jest wynoszona z gniazda przez sarny i jelenie.. Wszyscy zdrowi w domu?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz wrz 06, 2018 3:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
Jak tylko stwierdzę, że wszystkie informacje w internecie to banialuki, to faktycznie chyba wyrzucę komputer. Niektóre wynalazki muszą być zrobione porządnie, by mogły przekazywać banialuki naiwnym. Sam komputer jest ok. Gdyby był oparty na kłamstwie, nie działałby. Pod prawdziwą naukę podszywają się różnej maści manipulanci i jak dasz się omamić opinii, że to co naukowe jest święte, nie będziesz chciał przefiltrować żadnych danych.

Mowa o prawdopodobieństwie, tylko świadczy o tym, że informacje przedstawione są w miarę rzetelnie, by mi było sensu tego podważać. Inni naukowcy by ich śmiechem zabili, gdyby to były stuprocentowe stwierdzenia.
Cytuj:
Dla ojca pocieszająca jest myśl, że dziecko, które zginęło w wypadku jest teraz w niebie, wiecznie szczęśliwe z Jezusem i czeka na rodziców. Tutaj tak samo, żałoba i tęsknota jest zachowaniem protoreligijnym.
A gdy cielę oddali się od matki i nie może jej znaleźć, to też jest zachowanie protoreligijne?

na You Tube jest dość filmików, jak polują koty i takiej nie bojącej się antylopy, nawet nie umieją zabić. Dopiero, gdy ja poszturchają, przytrzymają, że ta nie czuje się swobodnie, zaczyna rozumieć niebezpieczeństwo i bać się. Trzeba dodać, że lwy, mimo, ze szturchają, przytrzymują, robią to delikatnie. Wówczas, jeden chwyt paszczy lwa kwituje sprawę.
No, ale tak to jest, jak się nie ma własnych obserwacji, więc "trza" polegać na tych, którym system wręczył dyplomy. No, więc, nie przekonałeś mnie a ja uprzedzałem, że się nie znam i mam zamiar się pośmiać, ale i poczekać na przekonywujące argumenty. Niestety, te opracowania są na tyle wiarygodne, że same mówią:"Można interpretować."


Cz wrz 06, 2018 3:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3107
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
Wespecjan napisał(a):
MaciejMusial napisał(a):
Nie pochodzimy od małpy tylko mamy wspólnego przodka.

Chyba ty.

MacielMusial napisał rzetelną prawdę.
I Ty i ja, inni na forum też, nawet Admin!!!. :D :D jak i wszyscy ludzie. To z lekcji biologii, kłania się szkoła średnia.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Cz wrz 06, 2018 4:40 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 208 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot], King, NowyLogin, witoldm i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL