Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So gru 15, 2018 5:06 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 208 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14
 Małpy a świadomość. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10502
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
jotajota napisał(a):
sahcim napisał(a):
Owszem, z tym, że natura ludzka nie ma rzeczywistości boskiej ze swojej natury ale ma w niej udział przez to, że Bóg dzieli się z nią tym, tak więc to Bóg jest w niej jedynym źródłem boskiej rzeczywistości...
No, niby tak. :) Ale zawiłość polega na tym, że skoro Bóg zna całą historię zanim się stanie, od zawsze wie, co i jakie jest zanim to stworzy, wyodrębni z siebie.
Ale stwarzanie, to nie wyodrębnianie z siebie...
Cytuj:
A więc w tych granicach natura ludzka ma boską rzeczywistość, gdyż Bóg od zawsze jest jej świadomy. Natomiast ludzka, czy jakakolwiek inna natura, pomimo, że jest w myśli Boga od zawsze, nie jest siebie świadoma i nie jest Boga świadoma od zawsze. I na tym polega różnica, tak?
A niby dlaczego istota stworzona, istniejąca w Bogu, tzn przebóstwiona, miałaby nie być świadoma siebie i Boga od zawsze, które w jej przypadku zaczyna się w momencie jej zaistnienia...?

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So wrz 29, 2018 5:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
sahcim napisał(a):
Ale stwarzanie, to nie wyodrębnianie z siebie...
Skoro Bóg zna skutek swojego działania, zanim je podejmie, to skąd wydobywa? Wypełnia plan, który jest w Nim, prawda?
Cytuj:
A więc w tych granicach natura ludzka ma boską rzeczywistość, gdyż Bóg od zawsze jest jej świadomy. Natomiast ludzka, czy jakakolwiek inna natura, pomimo, że jest w myśli Boga od zawsze, nie jest siebie świadoma i nie jest Boga świadoma od zawsze. I na tym polega różnica, tak?


sahcim napisał(a):
A niby dlaczego istota stworzona, istniejąca w Bogu, tzn przebóstwiona, miałaby nie być świadoma siebie i Boga od zawsze, które w jej przypadku zaczyna się w momencie jej zaistnienia...?

No sam mówisz, między wierszami, że do momentu jej zaistnienia, świadoma być nie może. A Bóg jako wszystko od zawsze wiedzący, jest jej świadom.
Nic nie warte te dociekania. Na tej podstawie, to każda istota, niekoniecznie przebóstwiona świadomość przyjmuje w momencie jej zaistnienia.
Dla mnie to papka, która do niczego nie prowadzi. To jakbyś zrobił zdjęcie myśli Boga, w której nakładają się poszczególne okresy istnienia stworzeń nieożywionych i ożywionych a więc procesy rozległe w czasie i przestrzeni. Jak zrobisz stop klatkę, to wszystko się nakłada na siebie i jest niezrozumiała dla nas papka.
Hmmm... A może jednak coś w tym jest? :) Wgląd w tę papkę mówi mi, że nie dasz za wygraną i dalej będziesz zgłębiał tę tematykę. :)
No, chyba, że mówię to na podstawie dotychczasowych owoców Twojego zachowania. Kto wie? Ja się nie przyznam. :)


N wrz 30, 2018 3:23 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10502
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
jotajota napisał(a):
sahcim napisał(a):
Ale stwarzanie, to nie wyodrębnianie z siebie...
Skoro Bóg zna skutek swojego działania, zanim je podejmie, to skąd wydobywa? Wypełnia plan, który jest w Nim, prawda?
Typowe...wolna w swoich wyborach istota, o naturze skażonej/grzesznej swoimi wyborami/decyzjami/czynami, w Bogu widzi źródło swojego stanu grzeszności, do którego sama się doprowadziła...
jotajota napisał(a):
sahcim napisał(a):
A niby dlaczego istota stworzona, istniejąca w Bogu, tzn przebóstwiona, miałaby nie być świadoma siebie i Boga od zawsze, które w jej przypadku zaczyna się w momencie jej zaistnienia...?
No sam mówisz, między wierszami, że do momentu jej zaistnienia, świadoma być nie może.
Ty masz jakiś problem ze zrozumieniem słowa pisanego, jotajota...toż we wpisie do którego się odniosłem powyższym wpisem(zacytowanym przez ciebie) piszesz o jakimś bycie stworzonym(naturze ludzkiej czy jakiejkolwiek innej) więc chyba logicznym(zrozumiałym dla ciebie) powinno być, że mówisz o bycie, który miał swój początek w stworzeniu czyli jego „zawsze” nie jest „zawsze” Boga...stwarzenie, to nie wyodrębnianie z siebie czegoś istniejącego w stwarzającym ale to powoływanie do istnienia z niczego...
Cytuj:
Nic nie warte te dociekania. Na tej podstawie, to każda istota, niekoniecznie przebóstwiona świadomość przyjmuje w momencie jej zaistnienia.
A czego oczekiwałeś, że przebostwienie przez Źródło boskiej natury, to stanie się równym co do natury Bogiem...?
Cytuj:
Dla mnie to papka, która do niczego nie prowadzi.
Nic nie na to nie poradzę...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


N wrz 30, 2018 12:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
sahcim napisał(a):
Ty masz jakiś problem ze zrozumieniem słowa pisanego, jotajota...toż we wpisie do którego się odniosłem powyższym wpisem(zacytowanym przez ciebie) piszesz o jakimś bycie stworzonym(naturze ludzkiej czy jakiejkolwiek innej) więc chyba logicznym(zrozumiałym dla ciebie) powinno być, że mówisz o bycie, który miał swój początek w stworzeniu czyli jego „zawsze” nie jest „zawsze” Boga...stwarzenie, to nie wyodrębnianie z siebie czegoś istniejącego w stwarzającym ale to powoływanie do istnienia z niczego...
"Przekłamanie"(?) pochodzi więc z tego, że Bóg zna całą historię, zanim się stanie. Dlatego, mówię, że nie warto się tym zajmować, bo to niepojęte. Nie ma co tu mówić, że jest tak, czy owak, bo to jest poza naszym zasięgiem.


sahcim napisał(a):
A czego oczekiwałeś, że przebostwienie przez Źródło boskiej natury, to stanie się równym co do natury Bogiem...?
Cytuj:
Dla mnie to papka, która do niczego nie prowadzi.
Nic nie na to nie poradzę...
No właśnie, zdziwiło mnie to, że warunkujesz to istotą przebóstwioną. Wkładanie stworzenia poza ramy czasu i przestrzeni prowadzi do dziwnych wniosków, jakoby były współistotne Bogu.


Pn paź 01, 2018 2:30 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10502
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
jotajota napisał(a):
sahcim napisał(a):
jotajota napisał(a):
Dla mnie to papka, która do niczego nie prowadzi.
Nic nie na to nie poradzę...
No właśnie, zdziwiło mnie to, że warunkujesz to istotą przebóstwioną. Wkładanie stworzenia poza ramy czasu i przestrzeni prowadzi do dziwnych wniosków, jakoby były współistotne Bogu.
To ty wierzysz czy nie wierzysz, że Chrystus jako Człowiek w ciele przebóstwionyn wstąpił do Ojca/Nieba czyli poza „ramy czasu i przestrzeni” ? ? ?

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pn paź 01, 2018 7:00 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
sahcim napisał(a):
To ty wierzysz czy nie wierzysz, że Chrystus jako Człowiek w ciele przebóstwionyn wstąpił do Ojca/Nieba czyli poza „ramy czasu i przestrzeni” ? ? ?

Chrystus jest Duchem współistotnym Ojcu, ale ubranie ma stworzone, które później przywdział. Zatem Jego Ubranie a więc Dusza i Ciało nie jest spoza czasu i przestrzeni.


Pn paź 01, 2018 8:32 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10502
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
jotajota napisał(a):
sahcim napisał(a):
To ty wierzysz czy nie wierzysz, że Chrystus jako Człowiek w ciele przebóstwionyn wstąpił do Ojca/Nieba czyli poza „ramy czasu i przestrzeni” ? ? ?

Chrystus jest Duchem współistotnym Ojcu, ale ubranie ma stworzone, które później przywdział. Zatem Jego Ubranie a więc Dusza i Ciało nie jest spoza czasu i przestrzeni.
Jakie znowu ubranie...ty się dziś gorzej niż zwykle czujesz ? Poza tym wciąż masz jakąś blokadę, która nie pozwala ci dostrzec faktu, że Chrystus, w tym właśnie ludzkim ciele w którym chodził po ziemi (tyle że już przebóstwionym/chwalebnym), zmartwychstał i wstąpił do Nieba/Ojca czyli poza „ramy czasu i przestrzeni”

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pn paź 01, 2018 9:41 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
sahcim napisał(a):
jotajota napisał(a):
sahcim napisał(a):
To ty wierzysz czy nie wierzysz, że Chrystus jako Człowiek w ciele przebóstwionyn wstąpił do Ojca/Nieba czyli poza „ramy czasu i przestrzeni” ? ? ?

Chrystus jest Duchem współistotnym Ojcu, ale ubranie ma stworzone, które później przywdział. Zatem Jego Ubranie a więc Dusza i Ciało nie jest spoza czasu i przestrzeni.
Jakie znowu ubranie...ty się dziś gorzej niż zwykle czujesz ? Poza tym wciąż masz jakąś blokadę, która nie pozwala ci dostrzec faktu, że Chrystus, w tym właśnie ludzkim ciele w którym chodził po ziemi (tyle że już przebóstwionym/chwalebnym), zmartwychstał i wstąpił do Nieba/Ojca czyli poza „ramy czasu i przestrzeni”

Gdyby tak było, wszyscy byśmy w Nim byli. On czeka na nas a więc poddany jest czasowi i przestrzeni. Mistyczne Ciało Chrystusa, to nie tylko taki slogan marketingowy. :)


Pn paź 01, 2018 10:26 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10502
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
jotajota napisał(a):
sahcim napisał(a):
Jakie znowu ubranie...ty się dziś gorzej niż zwykle czujesz ? Poza tym wciąż masz jakąś blokadę, która nie pozwala ci dostrzec faktu, że Chrystus, w tym właśnie ludzkim ciele w którym chodził po ziemi (tyle że już przebóstwionym/chwalebnym), zmartwychstał i wstąpił do Nieba/Ojca czyli poza „ramy czasu i przestrzeni”
Gdyby tak było, wszyscy byśmy w Nim byli.
Czyli teraz już nawet zaprzeczasz Biblii, w której masz napisane, że Chrystus w swoim uwielbionych ciele wstąpił do Nieba i zasiadł po prawicy Ojca...
Cytuj:
On czeka na nas a więc poddany jest czasowi i przestrzeni.
Jaaaaasne...Ojciec też czeka zatem idąc twoim tokiem rozumowania też poddany jest czasowi i przestrzeni... :D
Cytuj:
Mistyczne Ciało Chrystusa, to nie tylko taki slogan marketingowy. :)
No właśnie...co to jest Mistyczne Ciało Chrystusa...wyjaśnisz ?

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pn paź 01, 2018 11:42 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
sahcim napisał(a):
Czyli teraz już nawet zaprzeczasz Biblii, w której masz napisane, że Chrystus w swoim uwielbionych ciele wstąpił do Nieba i zasiadł po prawicy Ojca..
I to jest właśnie ta ciekawość, która wiedzie na manowce. A może nie? Nic nie wiem z całą pewnością a gdzie tu poruszać się po tematach dotykających wnętrza samego Boga?
Tak, zasiadł ale zstępuje z Nieba jedynie w postaci Eucharystii, prawda? Zatem, czy nie jest ograniczony czasem i przestrzenią? A więc, czy boża sprawiedliwość pozwala na to, by Chrystus przychodził w postaci ludzkiej? Albo, czy jest w piekle?


sahcim napisał(a):
Cytuj:
On czeka na nas a więc poddany jest czasowi i przestrzeni.
Jaaaaasne...Ojciec też czeka zatem idąc twoim tokiem rozumowania też poddany jest czasowi i przestrzeni... :D
Inny styl życia wiedziesz, gdy jesteś wolny a inny, gdy masz dzieci. Inny styl życia masz, gdy nie masz upodobań a inny styl życia masz, gdy masz upodobania.


sahcim napisał(a):
Cytuj:
Mistyczne Ciało Chrystusa, to nie tylko taki slogan marketingowy. :)
No właśnie...co to jest Mistyczne Ciało Chrystusa...wyjaśnisz ?
To ma być Jeden Boski Organizm Dusz i Ciał zmartwychwstałych, pod Imieniem Syna Bożego. Obecnie nazywamy go Kościołem, ale nikt nie wie, kto się kwalifikuje, dopóki śmierć mu w oczy nie zajrzy.


Pn paź 01, 2018 3:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10502
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
jotajota napisał(a):
sahcim napisał(a):
Czyli teraz już nawet zaprzeczasz Biblii, w której masz napisane, że Chrystus w swoim uwielbionych ciele wstąpił do Nieba i zasiadł po prawicy Ojca..
Tak, zasiadł ale zstępuje z Nieba jedynie w postaci Eucharystii, prawda?
Nieprawda...Eucharystia, to nie postać Chrystusa. Proponuję sięgnąć po Katechizm Kościoła Katolickiego i się dokształcić czym jest Eucharystia.
Cytuj:
Zatem, czy nie jest ograniczony czasem i przestrzenią?
Nie jest...św. Tomasz mówi: "niedopuszczalne jest twierdzenie, ze przełamywane bywa samo prawdziwe Ciało Chrystusa... jest ono niezniszczalne i nie podlega cierpieniu".
Proponuje zamiast wymyślać częściej sięgać po nauczanie Kościoła zawarte w KKK
jotajota napisał(a):
sahcim napisał(a):
Jaaaaasne...Ojciec też czeka zatem idąc twoim tokiem rozumowania też poddany jest czasowi i przestrzeni... :D
Inny styl życia wiedziesz, gdy jesteś wolny a inny, gdy masz dzieci. Inny styl życia masz, gdy nie masz upodobań a inny styl życia masz, gdy masz upodobania.
A co to ma wspólnego z Bogiem Ojcem...?
jotajota napisał(a):
sahcim napisał(a):
No właśnie...co to jest Mistyczne Ciało Chrystusa...wyjaśnisz ?
To ma być Jeden Boski Organizm Dusz i Ciał zmartwychwstałych, pod Imieniem Syna Bożego. Obecnie nazywamy go Kościołem, ale nikt nie wie, kto się kwalifikuje, dopóki śmierć mu w oczy nie zajrzy.
No więc skoro już wiesz czym jest Mistyczne Ciało Chrystusa, to sam sobie odpowiedz czy wszyscy wierzący Mu są w Nim czy nie...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pn paź 01, 2018 8:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
sahcim napisał(a):
Nieprawda...Eucharystia, to nie postać Chrystusa. Proponuję sięgnąć po Katechizm Kościoła Katolickiego i się dokształcić czym jest Eucharystia.
Aż boję się sprawdzać, bo się okaże, że protestanci też to wiedzą, tylko mówią wprost. :)
sahcim napisał(a):
Cytuj:
Zatem, czy nie jest ograniczony czasem i przestrzenią?
Nie jest...św. Tomasz mówi: "niedopuszczalne jest twierdzenie, ze przełamywane bywa samo prawdziwe Ciało Chrystusa... jest ono niezniszczalne i nie podlega cierpieniu".
Proponuje zamiast wymyślać częściej sięgać po nauczanie Kościoła zawarte w KKK
W takim razie, kapłan łamiąc, z jednego robi dwóch, prawda? :)
sahcim napisał(a):
jotajota napisał(a):
Inny styl życia wiedziesz, gdy jesteś wolny a inny, gdy masz dzieci. Inny styl życia masz, gdy nie masz upodobań a inny styl życia masz, gdy masz upodobania.
A co to ma wspólnego z Bogiem Ojcem...?
Tak sobie myślę, że Bóg jest sprawiedliwy i dokarmia swoje owce w odpowiednim czasie i w odpowiednim czasie je karci. I również w odpowiednim czasie lituje się nad nami. I w odpowiednim czasie posłał swego Syna, by w odpowiednim czasie upomnieć się o Jego Panowanie. A więc po tych owocach, wydaje się, że Bóg nie manipuluje czasem. Bo gdyby tak było, "obliczyłby" sobie wszystko, przed założeniem świata i rozsądził wszystko poza czasem i przestrzenią. Więc bylibyśmy zbawieni/ potępieni zanim byśmy się narodzili. A jednak, pozwala czasowi działać i oczekuje odpowiedniego czasu. Jak więc jest?


sahcim napisał(a):
jotajota napisał(a):
To ma być Jeden Boski Organizm Dusz i Ciał zmartwychwstałych, pod Imieniem Syna Bożego. Obecnie nazywamy go Kościołem, ale nikt nie wie, kto się kwalifikuje, dopóki śmierć mu w oczy nie zajrzy.
No więc skoro już wiesz czym jest Mistyczne Ciało Chrystusa, to sam sobie odpowiedz czy wszyscy wierzący Mu są w Nim czy nie...
Łatwiej jest przyznać, że wszyscy wierzący Mu, ale wskazać ich, to trudna sztuka.
Wróćmy więc do Ks.Przysłów, gdzie uznałeś, że to "Arcydzieło" mówi o sobie w postaci przebóstwionej natury ludzkiej, jakoby dokonała manipulacji czasem. Mnie nie wydaje się w świetle powyższych rozważań. A Tobie?


Pn paź 08, 2018 7:52 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10502
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Małpy a świadomość.
jotajota napisał(a):
sahcim napisał(a):
Nieprawda...Eucharystia, to nie postać Chrystusa. Proponuję sięgnąć po Katechizm Kościoła Katolickiego i się dokształcić czym jest Eucharystia.
Aż boję się sprawdzać, bo się okaże, że protestanci też to wiedzą, tylko mówią wprost. :)
Zamiast wymyślać sprawdź...
jotajota napisał(a):
sahcim napisał(a):
Cytuj:
Zatem, czy nie jest ograniczony czasem i przestrzenią?
Nie jest...św. Tomasz mówi: "niedopuszczalne jest twierdzenie, ze przełamywane bywa samo prawdziwe Ciało Chrystusa... jest ono niezniszczalne i nie podlega cierpieniu".
Proponuje zamiast wymyślać częściej sięgać po nauczanie Kościoła zawarte w KKK
W takim razie, kapłan łamiąc, z jednego robi dwóch, prawda? :)
I znowu wymyślasz...zobacz sobie w Katechiźmie co Kościół naucza nt eucharystycznego Chleba i Wina...
jotajota napisał(a):
sahcim napisał(a):
jotajota napisał(a):
Inny styl życia wiedziesz, gdy jesteś wolny a inny, gdy masz dzieci. Inny styl życia masz, gdy nie masz upodobań a inny styl życia masz, gdy masz upodobania.
A co to ma wspólnego z Bogiem Ojcem...?
Tak sobie myślę, że Bóg jest sprawiedliwy i dokarmia swoje owce w odpowiednim czasie i w odpowiednim czasie je karci. I również w odpowiednim czasie lituje się nad nami. I w odpowiednim czasie posłał swego Syna, by w odpowiednim czasie upomnieć się o Jego Panowanie. A więc po tych owocach, wydaje się, że Bóg nie manipuluje czasem.
Nie musi, bo mu nie podlega gdyż sam stworzył czas dla człowieka...
Cytuj:
Więc bylibyśmy zbawieni/ potępieni zanim byśmy się narodzili. A jednak, pozwala czasowi działać i oczekuje odpowiedniego czasu. Jak więc jest?
Już wcześniej zwróciłeś uwagę, że Bóg i nas umiłował w Chrystusie przed założeniem świata...zapomniałeś co napisałeś już na poprzedniej stronie...?
Cytuj:
Wróćmy więc do Ks.Przysłów, gdzie uznałeś, że to "Arcydzieło" mówi o sobie w postaci przebóstwionej natury ludzkiej, jakoby dokonała manipulacji czasem. Mnie nie wydaje się w świetle powyższych rozważań. A Tobie?
Nic na to nie poradzę, że nie dociera do ciebie, że Słowo Boże(osobowy Bóg) nie musi dokonywać żadnych manipulacji czasem żeby być tym kim jest od zawsze, tzn Bogiem i Człowiekiem w jednej osobie...przeczytaj sobie w Biblii fragment, który mówi o Przemienieniu Pańskim...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pn paź 08, 2018 10:01 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 208 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL