Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr gru 19, 2018 6:02 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 O myśleniu życzeniowym słów kilka 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1728
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post O myśleniu życzeniowym słów kilka
Myśleć życzeniowo w najbardziej ogólnym sensie oznacza tyle co wi(e)dzieć to co chce się wi(e)dzieć.

Zwykle przyjmuje się, że myślenie życzeniowe nie jest poprawnym sposobem rozumowania w rzetelnej dyskusji na jakikolwiek temat.
Podstawą takiego założenia jest uznanie, że istnieje coś takiego jak rzeczywistość obiektywna, niezależna od podmiotu. W związku z tym myślenie życzeniowe jest z definicji nieuczciwe, ponieważ podejście życzeniowe nie jest obliczone na poznanie prawdy, lecz na zaklinanie rzeczywistości.

Problem z taką oceną myślenia życzeniowego jest taki, że nie ma pewności, a w zasadzie nie ma nawet racjonalnych przesłanek, które by przemawiały za tym, że rzeczywistość obiektywna istnieje. Wszystko, co wiemy o świecie, wiemy za pośrednictwem podmiotu poznającego. Nie jesteśmy w stanie doświadczalnie udowodnić, że istnieje rzeczywistość obiektywna, tak jak ją się zwykło rozumieć, a więc to co nie jest podmiotem.

Od jakiegoś czasu jestem zdania, że jedyną rzeczywistością obiektywną jest właśnie podmiot poznający. To jest jedyny element rzeczywistości, który istnieje niezależnie od podmiotu poznającego. Istnienie mojego Ja nie zależy ode mnie.

Jeśli moja teoria jest prawdziwa, to wówczas ocena myślenia życzeniowego jako nieprawidłowego sposobu patrzenia na świat jest błędna, ponieważ myślenie jest bardziej prawidłowe, im bardziej odpowiada rzeczywistości obiektywnej, którą stanowi moje Ja.

W takim razie: jakie jest kryterium myślenia w sposób obiektywny? Myślenie jak najbardziej zgodne z moim Ja. Prawda jak to wywraca do góry nogami powszechne myślenie?

Jednak nie chciałabym z drugiej strony wrzucać każdego myślenia życzeniowego do jednego worka. Sądzę, że myślenie życzeniowe można podzielić na dwie grupy:

a) myślenie roszczeniowe – myślenie w sposób interesowny, egoistyczny; myślę to, co ma mi przynieść korzyść , np. wygraną w dyskusji, poczucie się kimś lepszym niż inni ludzie, święty spokój etc.
b) myślenie życzliwe – myślenie w sposób bezinteresowny, myślę to co myślę, to co mi gra w sercu, nie próbując tego zaprząc w służbie jakiegoś interesu, dopasować do jakiejś ideologii, po prostu myślenie zgodne/spójne z samym sobą

I na koniec takie spostrzeżenie: sam ten sposób myślenia przedstawiony przeze mnie na początku wypowiedzi, że „myślenie życzeniowe” jest niewłaściwe w kwestii poznania rzeczywistości obiektywnej jest myśleniem życzeniowym.

Osoba, która dokonuje takiego sądu, życzy sobie, żeby rzeczywistość obiektywna była czymś oderwanym od podmiotu. Mało tego, myślę, że jestem w stanie zaklasyfikować takie myślenie życzeniowe do pierwszej z wymienionych przeze mnie grup – myślenia roszczeniowego. Dlaczego?
Zwróćcie uwagę na to, że kiedy rzeczywistość obiektywna jest oderwana od podmiotu, to znaczy, że jest w sposób absolutny materialna. Jeśli jest materialna, to znaczy, że można ją posiąść. Można czerpać z niej zysk. Mieć w niej jakiś interes.

Czy sposób, w jaki ja postrzegam rzeczywistość obiektywną – a więc uznanie podmiotu za rzeczywistość obiektywną, jest roszczeniowe? Sądzę, że nie. Podmiot nie jest materialny, nie da się na nim ubić interesu, stanowi wartość sam w sobie. Czy jest życzliwe? Sądzę, że tak. Wszak do tego wniosku doszłam w drodze rozwoju duchowego, który m.in. polegał na wyzbywaniu się interesownych oczekiwań w ramach dążenia do ujrzenia rzeczywistości taką, jaka jest naprawdę.

I już naprawdę kończąc, zdaje się, że każde myślenie jest życzeniowe. Różnica polega tylko na tym, czy jest roszczeniowe, czy życzliwe. Nie da się wyjść poza myślenie życzeniowe.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Cz wrz 20, 2018 8:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2639
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O myśleniu życzeniowym słów kilka
towarzyski.pelikan napisał(a):
Myśleć życzeniowo w najbardziej ogólnym sensie oznacza tyle co wi(e)dzieć to co chce się wi(e)dzieć.

Człowiek może wybrać, może nastroić swój odbiornik na odpowiednie fale, które go interesują. Czyli uruchamia swoją wolę. Ty to określasz, że człowiek wyraża życzenie, by takie a nie inne myśli dochodziły do niego. Nieinteresujące myśli nie zakotwiczają w jego odbiorniku tylko odbijają się od niego i mkną gdzieś w eter w poszukiwaniu fana tego typu myślenia.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Od jakiegoś czasu jestem zdania, że jedyną rzeczywistością obiektywną jest właśnie podmiot poznający.

Obiektywnie są miliardy podmiotów poznających i poznawanych podmiotów i przedmiotów i zjawisk. To co poznajemy jest rzeczywiste bądź nierzeczywiste. Prawdziwe bądź fałszywe. Prawda bądź złudzenie. Złudzenie jest w takim sensie, że występuje, że można doświadczyć rzeczywistych jego skutków, choć jest fałszywe i nie ma nic wspólnego z Prawdą.
towarzyski.pelikan napisał(a):
W takim razie: jakie jest kryterium myślenia w sposób obiektywny? Myślenie jak najbardziej zgodne z moim Ja

Należy rozróżniać na to co człowiek mówi i co człowiek myśli.
Jeśli człowiek na jakiś temat myśli fałszywie, a mówi prawdziwe rzeczy, to mimo wszystko jest kłamcą. Jeśli człowiek myśli fałszywie i mówi to co myśli to nie jest kłamcą ale człowiekiem błędnie myślącym. Dla takiego jest nadzieja, bo wystarczy, że wolę odpowiednio ukierunkuje, zapragnie Prawdy i Prawda go znajdzie. Kołaczcie, a wam otworzą..
Natomiast, Ci którzy głoszą Prawdy, a sami w nie nie wierzą są perfidnymi kłamcami i dla nich nie widzę ratunku. Jakiś cud, czy bardzo mocny wstrząs by był potrzebny, żeby takie dziecko diabła wyrwać z jego kłamstw.


Cz wrz 20, 2018 9:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1728
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O myśleniu życzeniowym słów kilka
watchman napisał(a):
Człowiek może wybrać, może nastroić swój odbiornik na odpowiednie fale, które go interesują. Czyli uruchamia swoją wolę. Ty to określasz, że człowiek wyraża życzenie, by takie a nie inne myśli dochodziły do niego. Nieinteresujące myśli nie zakotwiczają w jego odbiorniku tylko odbijają się od niego i mkną gdzieś w eter w poszukiwaniu fana tego typu myślenia.


Życzenie, o którym piszę, może być dwojakiej natury:
a) egoistycznej: a więc myślę tylko to, co mnie interesuje (jak sama nazwa wskazuje - masz w tym jakiś interes)
b) nieegoistycznej: a więc akceptuję takie myśli, jakie mi przychodzą do głowy, jestem wobec nich życzliwa, akceptuję je

Cytuj:
Obiektywnie są miliardy podmiotów poznających i poznawanych podmiotów i przedmiotów i zjawisk.


Nie można powiedzieć, że obiektywnie istnieją miliardy podmiotów poznających, bo w tym momencie stwierdzasz, że podmiot (coś niematerialnego) można policzyć. Jest tylko jeden podmiot. Jeden Bóg.

Przedmioty poznawane nie istnieją obiektywnie, ponieważ ich istnienie jest uzależnione od podmiotu. Przynajmniej nie ma żadnych dowodów na to, że cokolwiek istnieje w oderwaniu od podmiotu.

Cytuj:
To co poznajemy jest rzeczywiste bądź nierzeczywiste. Prawdziwe bądź fałszywe. Prawda bądź złudzenie. Złudzenie jest w takim sensie, że występuje, że można doświadczyć rzeczywistych jego skutków, choć jest fałszywe i nie ma nic wspólnego z Prawdą.


Prawdą będzie to, co jest zgodne z bezinteresownym życzeniem podmiotu, a więc to, co wypływa z miłości. Bóg jest miłością. To, co jest dyktowane miłością, jest Prawdą.

Cytuj:
Należy rozróżniać na to co człowiek mówi i co człowiek myśli.
Jeśli człowiek na jakiś temat myśli fałszywie, a mówi prawdziwe rzeczy, to mimo wszystko jest kłamcą. Jeśli człowiek myśli fałszywie i mówi to co myśli to nie jest kłamcą ale człowiekiem błędnie myślącym. Dla takiego jest nadzieja, bo wystarczy, że wolę odpowiednio ukierunkuje, zapragnie Prawdy i Prawda go znajdzie. Kołaczcie, a wam otworzą..
Natomiast, Ci którzy głoszą Prawdy, a sami w nie nie wierzą są perfidnymi kłamcami i dla nich nie widzę ratunku. Jakiś cud, czy bardzo mocny wstrząs by był potrzebny, żeby takie dziecko diabła wyrwać z jego kłamstw.


Masz całkowitą rację. Pięknie napisane. Prawda wypływa z serca, a nie z ust. Usta służą tylko temu, by ją zakomunikować. Lepiej szczerze błądzić niż fałszywie nie błądzić.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Cz wrz 20, 2018 9:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2639
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O myśleniu życzeniowym słów kilka
towarzyski.pelikan napisał(a):
Życzenie, o którym piszę, może być dwojakiej natury:
a) egoistycznej: a więc myślę tylko to, co mnie interesuje (jak sama nazwa wskazuje - masz w tym jakiś interes)
b) nieegoistycznej: a więc akceptuję takie myśli, jakie mi przychodzą do głowy, jestem wobec nich życzliwa, akceptuję je

Jeśli o mnie chodzi, to ja bym wybrał, tak jak to nazwałaś, "egoistyczne" podejście. Mam interes w tym, by do mnie dochodziły prawdziwe myśli i w głębokim poważaniu myśli fałszywe. Niech idą sobie precz..
Takie mam nastawienie, usposobienie.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Nie można powiedzieć, że obiektywnie istnieją miliardy podmiotów poznających, bo w tym momencie stwierdzasz, że podmiot (coś niematerialnego) można policzyć. Jest tylko jeden podmiot. Jeden Bóg.

Znana jest np. liczba Wybranych, zapisanych w Księdze Życia..


Cz wrz 20, 2018 10:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1728
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O myśleniu życzeniowym słów kilka
watchman napisał(a):
Jeśli o mnie chodzi, to ja bym wybrał, tak jak to nazwałaś, "egoistyczne" podejście. Mam interes w tym, by do mnie dochodziły prawdziwe myśli i w głębokim poważaniu myśli fałszywe. Niech idą sobie precz..
Takie mam nastawienie, usposobienie.


A wcześniej napisałeś:
Cytuj:
Jeśli człowiek myśli fałszywie i mówi to co myśli to nie jest kłamcą ale człowiekiem błędnie myślącym. Dla takiego jest nadzieja, bo wystarczy, że wolę odpowiednio ukierunkuje, zapragnie Prawdy i Prawda go znajdzie. Kołaczcie, a wam otworzą..


Żeby w sercu pojawiła się Prawda, trzeba być ze sobą szczerym. Droga do Prawdy wiedzie przez fałsz. Jeśli na siłę będziemy chcieć Prawdy, to wyjdzie nam z tego coś takiego:
Cytuj:
Jeśli człowiek na jakiś temat myśli fałszywie, a mówi prawdziwe rzeczy, to mimo wszystko jest kłamcą.


Będziemy myśleć Prawdę bez przekonania, bez wiary, ze strachu przed zabłądzeniem. Nieszczerze. Będziemy kłamcami.

watchman napisał(a):
Znana jest np. liczba Wybranych, zapisanych w Księdze Życia..


Ci wybrani są policzeni jako ciała, nie jako podmiot. Nie da się policzyć Ducha.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Cz wrz 20, 2018 10:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2639
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O myśleniu życzeniowym słów kilka
towarzyski.pelikan napisał(a):
Żeby w sercu pojawiła się Prawda, trzeba być ze sobą szczerym. Droga do Prawdy wiedzie przez fałsz. Jeśli na siłę będziemy chcieć Prawdy, to wyjdzie nam z tego coś takiego:

Czasami, nawet nierzadko, faktycznie droga do Prawdy jest kręta i pełna ślepych uliczek i czarcich zapadek.
Nie jestem jednak fanem tego twierdzenia, że jest to jedyna droga do Prawdy. Pełna łaski Najświętsza Maryja Panna nigdy nie zbłądziła i wola Jej była zawsze zgodna z wolą Boga. To była najpiękniejsza droga na ziemi.

Ale oczywiście nic na pokaz. Nie wolno postępować niczym faryzeusze.
Z tym, że jak już zasmakujesz Prawdy, to naprawdę nie masz ochoty na fałszywe nuty.. Im bliżej jesteś Prawdy tym pewniejszy jesteś i kategoryczny, a nie taki niepewny, wątpiący. A może to, a może tamto..


Cz wrz 20, 2018 10:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1728
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O myśleniu życzeniowym słów kilka
watchman napisał(a):
Nie jestem jednak fanem tego twierdzenia, że jest to jedyna droga do Prawdy. Pełna łaski Najświętsza Maryja Panna nigdy nie zbłądziła i wola Jej była zawsze zgodna z wolą Boga. To była najpiękniejsza droga na ziemi.


Ale czy możemy się w ogóle do Niej porównywać? czy to nie zuchwalstwo? Jak to wygląda w katolicyzmie? Czy katolicyzm dopuszcza takie myślenie, że ktoś może osiągnąć Prawdę na sposób Maryjny?

Cytuj:
Z tym, że jak już zasmakujesz Prawdy, to naprawdę nie masz ochoty na fałszywe nuty.. Im bliżej jesteś Prawdy tym pewniejszy jesteś i kategoryczny, a nie taki niepewny, wątpiący. A może to, a może tamto..


A to prawda. Im blizej jesteś prawdy, tym bardziej jesteś pewny siebie. Wiesz, czego chcesz, dokąd zmierzasz. Nie snujesz się po świecie jak cień.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Pt wrz 21, 2018 9:43 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2639
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O myśleniu życzeniowym słów kilka
towarzyski.pelikan napisał(a):
Ale czy możemy się w ogóle do Niej porównywać? czy to nie zuchwalstwo? Jak to wygląda w katolicyzmie? Czy katolicyzm dopuszcza takie myślenie, że ktoś może osiągnąć Prawdę na sposób Maryjny?

Matka Boża w jednym z objawień powiedziała: Jam jest Niepokalane Poczęcie. Dogmat katolicki potwierdzony przez papieża brzmi, że Maryja od chwili poczęcia została zachowana od zmazy grzechu pierworodnego. Nie miała więc i nie ma skażonej grzechem natury, jak każdy człowiek.
Tak jak Matka Boża jest blisko Pana Boga, nie będzie nikt inny. Ona jest pełna łask Bożych, dzięki którym zło nie ma do Niej dostępu. Jest Ona wyjątkowa.
Tak jak Pan Jezus jest Zmartwychwstaniem, tak Matka Boża jest Niepokalanym Poczęciem. Tak jak wierzący w Pana Jezusa mogą zmartwychwstać, tak Matka Boża może jako pośrednicza, udzielić łaski i upodobnić, choć w jakimś stopniu, serce człowieka do swojego Niepokalanego. Niewolnicy Maryi jak Św. Maksymilian Maria Kolbe, Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, czy Św. Alfons Maria de Liguori z pewnością mieli serca upodobnione do serca Maryi.
W czasach ostatecznych, które właśnie trwają, zapowiadana jest walka między potomstwem węża, a potomstwem Niepokalanej. Nigdy nie będzie między nimi zgody, żadnych śmierdzących kompromisów..


Pt wrz 21, 2018 4:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1728
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O myśleniu życzeniowym słów kilka
watchman napisał(a):
W czasach ostatecznych, które właśnie trwają, zapowiadana jest walka między potomstwem węża, a potomstwem Niepokalanej. Nigdy nie będzie między nimi zgody, żadnych śmierdzących kompromisów..


Czyli coś jest na rzeczy z tą spiskową teorią o reptylianach. A ostatnio nawet zaczyna mi się to wiązać z konfliktem Słowianie - Germanie.

Słowianie to dzieci Boga, a Germanie dzieci szatana. W czasach ostatecznych rolą chrześcijanina jest wyrwać braci Słowian spod okupacji "Niemca".

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Pt wrz 21, 2018 6:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 2639
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O myśleniu życzeniowym słów kilka
Reptylianie to istoty demoniczne z piekielnych wymiarów. Nie jest to jakaś planeta w kosmosie, tylko inny wymiar. Są to upadli aniołowie. Dużo z tego co Icke pisze jest prawdy. On innymi słowami opisuje synagogę szatana, a dokładniej jej top. Odnośnie granicy na Odrze, to mi się przypomina świadectwo Lecha Dokowicza. On to, będąc w stanie miedzywymiarowym, że tak powiem, fizycznie odczuł, że przyjeżdża do Polski, można powiedzieć: do Marienlandu.. Sam miałem niegdyś podobne odczucie..


Pt wrz 21, 2018 7:15 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 471
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
towarzyski.pelikan napisał(a):
Powiem szczerze, że do jakiegoś momentu czytałam Twoje wypowiedzi z niemałym zachwytem, ale parę Twoich ostatnich wypowiedzi m.in. w tym temacie po raz kolejny mi uświadamiają, że buddyzm, jeśli nie zostanie pogłębiony chrześcijaństwem, zmierza w stronę psychopatii (brak uniwersalnych wartości moralnych) oraz jałowego relatywizmu, który zmierza donikąd.


Towarzyski pelikanie,

po pierwsze- nie mam niczego wspólnego z buddyzmem
po drugie - najzdrowsze zasady moralne powstają w oparciu o filozoficzną debatę, użycie naszych doświadczeń, inteligencji , praw natury, a nie w oparciu o religijne teksty

ludzie religijni kamieniowali prostytutki, okaleczają za niewierność, każą śmiercią za apostazję itp

jako inteligentni ludzie wyrośliśmy z tego typu " moralności"

Naszą zasada powinno być, aby nie krzywdzić siebie i innych. Niezależnie co powiedzą "natchnione" księgi


Śr paź 31, 2018 12:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1728
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Conan napisał(a):
Towarzyski pelikanie,

po pierwsze- nie mam niczego wspólnego z buddyzmem

Po pierwsze: wydaje Ci się. Buddyzm to w moim słowniku skrót na filozofię azjatycką, którą można w dużym uproszczeniu sprowadzić do zawieszenia w nieuwarunkowanej Pustce.
Cytuj:
po drugie - najzdrowsze zasady moralne powstają w oparciu o filozoficzną debatę, użycie naszych doświadczeń, inteligencji , praw natury, a nie w oparciu o religijne teksty

Najzdrowsze zasady moralne zostały nam wdrukowane w naturę w drodze ewolucji. Nie są wynikiem arbitralnej umowy społecznej. A religijne teksty nie są po to, żeby narzucać nam moralność, tylko odkrywają tę przyrodzoną nam moralność.

Cytuj:
ludzie religijni kamieniowali prostytutki, okaleczają za niewierność, każą śmiercią za apostazję itp

jako inteligentni ludzie wyrośliśmy z tego typu " moralności"

Ale to nie jest wina tekstów religjnych, tylko tego, że ludzie religijni niekiedy nie rozumieją tekstów religijnych, nie korzystają z nich we właściwy sposób.
Cytuj:
Naszą zasada powinno być, aby nie krzywdzić siebie i innych. Niezależnie co powiedzą "natchnione" księgi

A czym jest krzywda? Skąd wiesz, że coś krzywdzi drugą osobę?

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Śr paź 31, 2018 12:40 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 471
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Jeszcze jeden problem tzw uniwersalnym zasadami moralnymi. Jest cała masa Bogów, pism świętych i wypisanych tam wartości moralnych. Każda grupa wyznawców będzie twierdziła, ze jej wartości są najprawdziwsze, zesłane przez najprawdziwszego Boga i to do nich powinniśmy się stosować.
jak to ocenić, co wybrać ? Ty oczywiście będziesz forsowała swój system wartości, ale Twoja sąsiadka już inni

Tu wkracza zdrowy rozsądek, pozareligijna standaryzacja. Trzeba schować do kieszenie własne preferencje wynikające z wiary i przygotować się na debatę- co ma sens, co krzywdzi mnie i innych ?


Śr paź 31, 2018 12:45 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4254
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Conan - jeszcze raz.. Co Ty tutaj robisz? Nie wszedłeś na forum "tego-i-owego", tylko na forum o nazwie (TADAM!!!, już widzę to zdziwienie) KATOLIK. Podtytuł tego forum to "portal katolicki dla wierzących, wątpiących i poszukujących"

Cytuj:
Jeszcze jeden problem tzw uniwersalnym zasadami moralnymi. Jest cała masa Bogów, pism świętych i wypisanych tam wartości moralnych. Każda grupa wyznawców będzie twierdziła, ze jej wartości są najprawdziwsze, zesłane przez najprawdziwszego Boga i to do nich powinniśmy się stosować.


Doucz mnie Waść w ilu bogów wierzymy ja i inni KATOLICY? Bo wiesz.. Bredzić to w zasadzie można o wszystkim, ale dobrze by było utrafić w ten no (jak to się teraz ładnie mówi..) content.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr paź 31, 2018 12:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1728
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Conan napisał(a):
Jeszcze jeden problem tzw uniwersalnym zasadami moralnymi. Jest cała masa Bogów, pism świętych i wypisanych tam wartości moralnych. Każda grupa wyznawców będzie twierdziła, ze jej wartości są najprawdziwsze, zesłane przez najprawdziwszego Boga i to do nich powinniśmy się stosować.
jak to ocenić, co wybrać ? Ty oczywiście będziesz forsowała swój system wartości, ale Twoja sąsiadka już inni

Jest masa przekazów o Bogu/rzeczywistości transcendentnej, a nie masa Bogów. Przekazy z poszczególnych obszarów kulturowych będą się w większym lub mniejszym zakresie różnić, ale to nie jest dowód na to, że żadna religia nie jest prawdziwa, tylko że każda z nich jest prawdziwa i mówi coś o Bogu. Bo kto powiedział, że Bóg chce, żeby wszyscy ludzie w tym samym czasie posługiwali się dokładnie takimi samymi wartościami? Co jeśli te przekazy wskazuja nam na rozwój moralności? Wzrastanie społeczeństw w Bogu?
Cytuj:
Tu wkracza zdrowy rozsądek, pozareligijna standaryzacja. Trzeba schować do kieszenie własne preferencje wynikające z wiary i przygotować się na debatę- co ma sens, co krzywdzi mnie i innych ?

Nie da się ustandaryzować moralności. Nikt w taką moralność nie uwierzy. Nikt tego nie kupi. Moralność masz głęboko zakorzenioną w swojej naturze, jeśli standardy będą odbiegać od tej natury, to będziesz sobie robił krzywdę.
Więc zamiast walczyć z cudzymi preferencjami, zastanów się, co Ty preferujesz i dlaczego. Dlatego, że to Cię uszczęśliwia, wynika z Twojej natury, czy dlatego, że bardzo chcesz stworzyć jakąś globalną uśrednioną moralność, która obejmie każdego człowieka zamieszkujacego planetę w tym samym momencie dziejowym.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Śr paź 31, 2018 1:00 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL