Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 21, 2018 12:32 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
 Kwestia bluźnierstwa 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 419
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Witold,

fantazjujesz :)

ja pisze o obudzeniu się do rzeczywistości, wkroczeniu w teraźniejszość, bez ekranu ciągłej werbalizacji, a Ty podajesz mi na tacy skutki uboczne tej werbalizacji.
Tak, hałas mentalny w głowie tworzy sztuczne mentalne Ja, a ono jest przyczyną tego, że ktoś cię olewa, idzie po trupach ku dobrobytowi czy warunkuje się znieczulicą.
gdy przestajesz ciągle angażować się we własny świat myśli, to dostrzegasz drugiego człowieka.

nie masz nic przeciwko braku ofiar, to może sam nią zostaniesz ?

Widzisz skorumpowany świat i uciekasz do skorupy z etykietą wiara. a następnie deprecjonujesz inne metody. Twoje uzależnienie jest tak silne, że sądzisz, że bez wiary sobie nie poradzisz.
I w porządku

ja nie chcę zmieniać świata.
Chce, żebyś Ty i Merss pozostali katolikami
świat jest dzięki temu ciekawszy.
po prostu dyskutujemy sobie przy kawie, dzieląc się swoimi punktami widzenia


Śr paź 31, 2018 12:30 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2733
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Życie na tym świcie wymaga ofiar. Tak jest ustawione przez inteligentów. Tak jak się mówi, którzy już posprzątali i pozamiatali w tej kwestii. Przykład pierwszy lepszy. Śluby każde, choćby małżeńskie. To dla obu stron już ofiara i to nie jest wiedza tajemna. Odpowiedzialność za innych, nie jesteś w stanie sam działać i jednocześnie kontrolować innych. A mimo to odpowiadasz za innych. Dowiadujesz się czegoś po czasie i musisz główkować co z tym począć. Jeśli byś był tym który zarządza tą osobą, to twa decyzja spowodowała by uniknięcie problemu i nieużyteczność twej odpowiedzialności po fakcie. Odpowiadsz tylko za prawidłowość działań danej osoby. Powinieneś to znać. A nie doszukiwał byś się w krztałtowaniu ludzi poprzez wiarę problemu bezsensowności.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr paź 31, 2018 12:55 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 419
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Witold

Widzę, że nosisz w sobie żal i frustrację. Znajdź w sobie wymiar, który jest od nich wolny. i to taki wymiar, którego nie musiałbyś sztucznie reanimować każdego poranka, Powodzenia :)


Śr paź 31, 2018 1:00 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2733
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Nieskończoność Boga jest tym co znalazłem. On mi mówi że wszystko ma sens. A wszystko bez niego, nie ma żadnego sensu. Nie łudzę się niczym, co bez Boga miało by mieć sens. Daje to mi ogrom spkoju. A nie jak mylnie piszesz, że jestem frustratem. Ja tylko odkrywam to co i tak istnieje. A że wymowa może wiele, to tylo powierdza nieskonczoność twórcy Boga.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr paź 31, 2018 10:15 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 419
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Znam osoby nie wierzące w Boga, a tym bardziej jego nieskończoność a są dużo większymi optymistami niż Ty Witoldzie. Nie marudzą na świat, tylko cieszą się tym co mają.


Śr paź 31, 2018 10:46 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2733
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Ot powiedział co wiedział. A wie bo sam marudzi że ludzie wierzą w Boga, którego on nie może poznać. I to jemu jest solą w oku. Poprzez wiarę poznaje się prawdę o drugim człowieku. By się nie wkopać w coś, co potem ciągnie się do końca życia. Każdy podejmuje decyzje, które potem procentują na całe puźniejsze życie. Jeśli dobrze używać wiary, to przynajmniej nie ma aż tak katastrofalnych decyzji, np. małżeńskich. A samozadowolenie to jeszcze nie powód do dumy. Ślepiec będzie się cieszył z czegokolwiek co się jemu przydarzy. Tylko przez pracę poznaje się życie do końca. To to daje spokój i wyciszenie, a nie dowolny inny zabieg. Wiesz co i ile możesz, to daje sokój. Uśmieszki też nie muszą świadczyć o spokoju i zadowoleniu. To takie kilka informacji, których nie bierzesz pod uwagę. Możliwe że jesteś w okresie buntu. To minie i nic z tego nie zapamiętasz. Lecz to co już teraz poznasz poprzez wiarę nigdy nie zniknie. Będzie pomocne do końca twych dni. Nie mam bardziek celnych uwag dla ciebie. I nie ja poszukuję w temacie wiary. Więc nie oczekuję rad. To co wiem i doświadczam o tym piszę. Nie ma to jednak jak insynujesz, zabarwienia skargi. Po prostu kazde życie ma i te dobre i te złe strony. Byle się nie poddawać, a w tym jest nie oceniona pomoc wiary. I to wszystko, żadne tam ciągłe główowanie. One jest po prostu bezużyteczne. Żeczywistość zaskakuje tak że żadne przemyślenia nie przewidzą wszystkiego.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr paź 31, 2018 11:54 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 419
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Witold,

Nie marudzę w kontekście swojego życia, nie narzekam na ludzi, tylko analizuję przydatność pewnych ideologii i chce poznać argumenty innych. To zasadnicza różnica.

Nie poprzez wiarę, tylko doświadczenie. Możesz sobie wierzyć, że ktoś jest dobry, ale to będzie tylko Twoja spekulacja, Musisz to jednak sam doświadczyć na sobie. Wtedy już nie będzie jednak wiara tylko wiedza.

katastrofalne decyzje małżeńskie da się zminimalizować, kiedy naprawdę wiesz czego chcesz. Czym więcej doświadczeń z kobietami, tym masz pełniejszy obraz tego co lubisz a co nie.

Umysł ciągle pragnie, ciągle jest w niepokoju, wiec chwila samozadowolenia, oznacza, że przekroczyłeś choćby na sekundę ta hipnozę.

przez rutynową prace nic nie poznajesz, kręcisz się w kółko. Raczej przez pracę kreatywna w którą inwestujesz własne pasję, rozwijasz np umiejętności socjo- techniczne jesteś w stanie bardziej poznać życie. Nigdy jednak do samego końca.

Wiara to jednak produkt główkowania. Ona nie pojawia się w Tobie spontanicznie bez udziału społeczeństwa. To ludzie narzucają nam swoje wizje Boga, wmawiają nam, że bez Boga jesteśmy rozbici . A my potem faktycznie nie wyobrażamy sobie życia bez tej protezy duchowej


Śr paź 31, 2018 12:07 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4154
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Conan napisał(a):
Witold,

Nie marudzę w kontekście swojego życia, nie narzekam na ludzi, tylko analizuję przydatność pewnych ideologii i chce poznać argumenty innych. To zasadnicza różnica.


Obawiam, w świetle choćby tego co poniżej, że kłamiesz. Nie analizujesz i nie chcesz niczego poznać. Ty chcesz sprzedać tu swoją ideolo, pod pozorem dyskusji.

Cytuj:
To ludzie narzucają nam swoje wizje Boga, wmawiają nam, że bez Boga jesteśmy rozbici . A my potem faktycznie nie wyobrażamy sobie życia bez tej protezy duchowej


No jasne. Oświecony z Koziej Wulki (zamierzony ort)..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr paź 31, 2018 1:07 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 419
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Peter, jak pewnie zauważyłeś mam obecnie ciekawszych rozmówców, inteligentnych ludzi na poziomie. Merss, Witold czy Towarzyski pelikan. Więc nie przeszkadzaj dorosłym w dyskusji jakimiś ujadaniem, oki ? :)


Śr paź 31, 2018 1:50 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4154
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Chyba zmiany pogodowe Ci nie służą. Nie jesteś tu od ustawiania kogokolwiek, a apostołowanie bzdur wszelakich nie jest tu mile widziane. Ale rób tak dalej..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr paź 31, 2018 3:51 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 419
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
PeterW napisał(a):
Chyba zmiany pogodowe Ci nie służą. Nie jesteś tu od ustawiania kogokolwiek, a apostołowanie bzdur wszelakich nie jest tu mile widziane. Ale rób tak dalej..


acha, czyli jak Twój sąsiad Ci delikatnie powie, że nie chcę z Tobą rozmawiać, bo nie masz nic interesującego do powiedzenia, to niby Cię ustawia, a Ty dalej będziesz do niego ujadał ?
to kwestia kultury i wyczucia


Śr paź 31, 2018 4:02 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4154
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Conan napisał(a):
acha, czyli jak Twój sąsiad Ci delikatnie powie, że nie chcę z Tobą rozmawiać, bo nie masz nic interesującego do powiedzenia, to niby Cię ustawia, a Ty dalej będziesz do niego ujadał ?
to kwestia kultury i wyczucia


Nie jesteś moim sąsiadem, to forum nie jest Twoim prywatnym folwarkiem, a "kwestia kultury i wyczucia" nie ma się nijak do określenia "ujadać". Póki co to jesteś tu na "warunkowym" - to tak dla przypomnienia.
Jak dla mnie to
1) usiłujesz apostołować, mówiąc mętnie i niezrozumiale
2) nie odszczekałeś oszczerstwa, dla przypomnienia:
viewtopic.php?p=1119178#p1119178

a po trzecie offtopujesz (ja z resztą też ;) )

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr paź 31, 2018 4:23 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 419
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
PeterW napisał(a):

Nie jesteś moim sąsiadem, to forum nie jest Twoim prywatnym folwarkiem, a "kwestia kultury i wyczucia" nie ma się nijak do określenia "ujadać". Póki co to jesteś tu na "warunkowym" - to tak dla przypomnienia.
Jak dla mnie to
1) usiłujesz apostołować, mówiąc mętnie i niezrozumiale
2) nie odszczekałeś oszczerstwa, dla przypomnienia:
http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopi ... 8#p1119178

a po trzecie offtopujesz (ja z resztą też ;) )


Peter, to inaczej- jak widzisz rozmowa nam się nie klei. Poszukaj wiec sobie inteligentnego rozmówcy, który nie jest na warunkowym, który mówi jasno i zrozumiale. W czym problem ?


Śr paź 31, 2018 4:35 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4154
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Conan napisał(a):
PeterW napisał(a):

Nie jesteś moim sąsiadem, to forum nie jest Twoim prywatnym folwarkiem, a "kwestia kultury i wyczucia" nie ma się nijak do określenia "ujadać". Póki co to jesteś tu na "warunkowym" - to tak dla przypomnienia.
Jak dla mnie to
1) usiłujesz apostołować, mówiąc mętnie i niezrozumiale
2) nie odszczekałeś oszczerstwa, dla przypomnienia:
viewtopic.php?p=1119178#p1119178

a po trzecie offtopujesz (ja z resztą też ;) )


Peter, to inaczej- jak widzisz rozmowa nam się nie klei. Poszukaj wiec sobie inteligentnego rozmówcy, który nie jest na warunkowym, który mówi jasno i zrozumiale. W czym problem ?


Nic z tych rzeczy. Dopóki będziesz opowiadał bzdety to przy pewnym ich natężeniu będę się odzywał. Nie podoba Ci się? no cóż.. Nie pisz.
I nadal nie odwołałeś oszczerstwa...

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr paź 31, 2018 4:42 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 419
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kwestia bluźnierstwa
Nadal nie rozumiesz. Dla Witolda i Merss też piszę w większości bzdety, Oni potrafią to jednak z klasą uargumentować, podać ciekawe przykłady, a to na razie poziom dla Ciebie nieosiągalny.


Śr paź 31, 2018 4:49 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL