Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lut 18, 2019 9:26 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 14  Następna strona
 Pytania do ateistów 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1582
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
@merss
Nie mam pojęcia, czy występują różnice jakościowe - ilościowe na pewno.
Pytasz dalej o świadomość, a przecież ci napisałem, że nie znam jej natury.

-------

Jockey napisał(a):
Czyli dziecko do około 3go roku życia nie ma świadomości i przez to nie jest człowiekiem.

Nie wiem, z jakimi dziećmi miałeś do tej pory do czynienia, ale te, które ja znam, miały świadomość od urodzenia. A najpewniej i wcześniej.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Wt lut 12, 2019 7:25 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12303
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
Irbisol napisał(a):
@merss
Nie mam pojęcia, czy występują różnice jakościowe - ilościowe na pewno.
Pytasz dalej o świadomość, a przecież ci napisałem, że nie znam jej natury.

Nie mogę odnieść się do duchowości o której myślisz, bo nie odpowiedzialeś mi na podstawowe pytanie: czy lokujesz człowieka (razem z tą świadomością) w świecie przyrody jako jego elementu, czyli przyjmujesz naturalistyczną koncepcję człowieka? Oznacza to, że śmierć biologiczna staje się kresem wszystkiego i człowiek wchodzi cały (razem z ową świadomością) w obieg pierwiastów. Na takie pytania powinieneś znać odpowiedź.


Wt lut 12, 2019 8:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2093
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
HeresJohnny napisał(a):
Zdecydowana większość ateistów rzeczywiście nie wierzy w nadnaturalne zjawiska, ale mówienie że "ateista z definicji nie wierzy w żadna nadnaturalną (..)" to błąd. Jedynym kryterium ateizmu jest brak wiary w Boga(bogów).

Ok. A teraz zdefiniuj tego Boga/bogów, bo nie wiem, o czym mówisz. Podaj pełną definicję, obejmującą całość Boga/bogów, tak abym miała pewność do jakich konkretnie bytów odnosi się pojęcie ateizmu.
Irbisol napisał(a):
I nowe definicje mamy - proszę o zacytowanie tej definicji ateizmu, z której wynika to, co tu wymyślasz.

Nie. To Ty się określasz mianem ateisty, więc wyjaśnij, co to pojęcie oznacza, bez posługiwania się mglistym pojęciem Bóg/bogowie. Skonkretyzuj, co się mieści pod tym pojęciem. Mam nadzieję, że wiesz, w co nie wierzysz.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Wt lut 12, 2019 8:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3318
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
Jeśli wolno mi jeszcze jedno słowo w temacie...
Z tym tylko uwzględnieniem, że ja piszę na zasadzie korekty i uzupełnienia pewnych stwierdzeń. Nie rywalizacji.

towarzyski.pelikan napisał(a):
Rozwój duchowy jak sama nazwa wskazuje jest rozwojem ducha/duszy/duchowego pierwiastka człowieka.

Rozwój duchowy polega na przełamywaniu ograniczeń związanych z własną naturą. Dzieje się to, jak mówimy - dzięki naszej współpracy z "łaską Bożą". Jest to proces, oparty na szczerej relacji z Bogiem.

*Współpracy tzn. - ja mówię Bogu "tak", masz zielone światło - działaj we mnie i przeze mnie.


Cytuj:
Wierzący wierzą w ewolucję duchową,


Nie, wierzący nie wierzą w "rozwój duchowy", bo on faktycznie ma miejsce. Jest czymś realnym i nie można go przyporządkowywać w kategorii wiary i niewiary.

I nie, nie "ewolucję" na zasadzie upgreidu, gdzie nabywa się super moce, ale na zasadzie wewnętrznej przemiany. Dla przykładu:

Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: "Panie, ile razy mam przebaczać, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?". Jezus mu odrzekł: "Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.

W tym pytaniu Piotra, znajduje się pytanie każdego z nas. Mogę wybaczyć raz, może dwa, a jeśli jest to ktoś nam szczególnie bliski to aż siedem razy, tyle z wysiłkiem mogę z siebie wydobyć przebaczenia, ale więcej ? Więcej już nie dam rady. To jest ograniczenie każdego z nas. Mocą własną, nie mam siły przełamać wewnętrznego oporu i własnej natury. Podobnie jak sprzeczne z naszą naturą jest np. poświęcenie życia, za bliźniego. Rozwój duchowy, odbywa się nie dzięki mocy własnej, ale mocy Boga. Zgodnie z powiedzeniem: "z jakim przystajesz, takim się stajesz". Obcując z Bogiem, zaczynasz stopniowo miłować ludzi, Jego miłością. Stopniowo i to nazywamy "rozwojem". W tym rozwoju, można się też zatrzymać i nie robić nic. Tylko że wówczas, w rzeczywistości jest to regres. Widać to np. wówczas, kiedy wierzący stają się zgorszeniem także i dla niewierzących.



Cytuj:
która przebiega równolegle z innymi ewolucjami.

Nie wiem o jakie inne ewolucje może chodzić, więc pozostawię to bez komentarza.

Cytuj:
Można mówić o rozwoju duchowym jednostki, ale też o rozwoju duchowym całych społeczeństw czy ludzkości, zaleznie od wyznawanej religii. Wraz z rozwojem duchowym człowiek/ludzkość coraz bardziej się zbliża/jednoczy z Bogiem.


Tak. Ale można też mówić o odejściu od jedności z Bogiem i regresie duchowym, który ostatecznie prowadzi człowieka do zła.Tak się dzieje, kiedy np. zaprzestajemy modlić się sercem, albo czytać Pismo, albo, albo. Stopniowo cofamy się wstecz. Warto pamiętać, że dwa największe totalitaryzmy w historii świata, zaczęły swoją drogę od niszczenia Kościoła i wiary.
Cytuj:
Ateista z definicji nie wierzy w żadna nadnaturalną, niematerialną sferę natury człowieka zwana duszą/duchem, a więc tym samym nie może uprawiać we własnym mniemaniu czegoś, co się nazywa rozwojem duchowym.

Niektórzy ateiści wzięli to na klatę i mówią o rozwoju osobistym albo rozwoju personalnym, który jest nastawiony pragmatycznie: chcę tak rozwinąć swoją psychikę/mózg, żeby mi jak najlepiej służył, dzięki czemu będę łatwiej osiągać cele życiowe, lepiej sobie radzić z emocjami, zwalczę nałogi lub wypracuje korzystne nawyki etc.


Czyli chodzi o rozwój silnej woli i intelektu.Tak to odczytuje.Mam nadzieję, że właściwie. Nie twierdzę że to złe, ale te dwie cechy są również owocem "rozwoju duchowego" i u wierzących. Modlitwa, post, studiowanie Pisma... W zależności oczywiście od tego, czy np. "rozwój duchowy" wierzącego ma przełożenie na praktykę i wierzący faktycznie medytuje Pismo Święte. Trzeba przy tym ze wstydem przyznać, że niewielu wierzących to robi.Jednak "u nas", rozwój intelektualny, czy jak kto woli "umysłu" nie jest musowy i nie jest celem samym w sobie. Prostota ducha (nie mylić z prostactwem), uważana jest za wartość wyższą. Wiedza wbija w pychę, pycha prowadzi do zła, zło do rozpaczy i smutku. Tak w skrócie. W naszej duchowości, celem jest osobista relacja z Jezusem, która ma swoje przełożenie w relacji do bliźniego. O tym czy rozwój duchowy jest prawdziwy, widać właśnie w tej relacji. Czy jestem cierpliwy wobec bliźniego, czy potrafię podzielić się z potrzebującym dobrem, czy nawet wobec nieprzyjaciela okażę się miłosiernym... Więc tak na prawdę celem "rozwoju duchowego", który odbywa się wewnątrz człowieka, jest - miłość do bliźniego. Tyle teorii, bo jak jest w praktyce sami dobrze wiecie. Co nie znaczy, że prawdziwie wierzących nie ma.

Jednak z tego powyższego opisu widać, że różnią nas wektory. Nasz jest (powinien być) skierowany na drugiego człowieka, wasz na siebie. Ja osobiście odnajduje spełnienie i szczerą radość, kiedy ta moja duchowość potrafi bezinteresownie dawać drugiemu.

Przy czym z uznaniem i podziwem patrzę na każdego, kto potrafi mocować się z samym sobą i ćwiczy w sobie silną wolę.


Ostatnio edytowano Wt lut 12, 2019 9:14 pm przez Jozek, łącznie edytowano 1 raz



Wt lut 12, 2019 9:10 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 456
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
Trzeba określić, czy ateizm to brak wiary, czy raczej wiara w nieistnienie.

Ateizm jest to stan, kiedy człowiek nie wyznaje żadnej religii (nie mylić z wiarą).
Religia jest tylko prawnym usankcjonowaniem wiary, którą podziela jakaś większa lub mniejsza grupa ludzi.
Każdy człowiek może sam określić w swojej głowie to w co wierzy. Nie będzie to jednak religią, tylko osobistą wiarą. Religią byłoby wtedy, kiedy przekonałby do swej wiary przynajmniej jedną osobę, ale to nie wszystko. Żeby wiara była religią, musi być oficjalna, a więc usankcjonowana prawnie. W przeciwnym wypadku będziemy mieli do czynienia z sektą, czyli karykaturą religii.

Jeżeli ateizm jest TYLKO brakiem wiary w Boga (bogów), ewentualnie wiarą w nieistnienie takich bytów to znaczy, że ateista może wierzyć w ducha, który stworzył świat. Wystarczy tylko, że nie będzie on nazywał tego ducha Bogiem, nie będzie stawiał mu świątyń, modlił się do niego itd.
No chyba, że Boga definiujemy jako osobę i ducha. Jeżeli te dwie cechy tworzą Boga, to Bogami są również aniołowie.

Najpierw trzeba zdefiniować Boga (bogów).


Wt lut 12, 2019 9:13 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 390
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
towarzyski.pelikan napisał(a):
Ok. A teraz zdefiniuj tego Boga/bogów, bo nie wiem, o czym mówisz. Podaj pełną definicję, obejmującą całość Boga/bogów, tak abym miała pewność do jakich konkretnie bytów odnosi się pojęcie ateizmu.

Nie chce mi się. Dobrze wiesz o co chodzi i nie mam ochoty na powrót do tych gierek, które rozgrywaliśmy kilka miesięcy temu.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Wt lut 12, 2019 9:14 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 456
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
Może się mylę. Jeżeli tak, to poprawcie.

Myślę, że w ateizmie chodzi w gruncie rzeczy o to, żeby nie definiować się z żadną religią. Nie chodzi tu więc tylko o brak wiary.
Ateista widzi taką komodę, w której są szuflady z napisami. Na każdej szufladzie jest inny napis. Na jednej "katolicyzm", na drugiej "prawosławie", na trzeciej "islam" itd. Nie istnieje szuflada z napisem "ateizm", bo ateizm jest poza komodą. To jest ten brak wyboru pomiędzy szufladami. Ateista przymus wybrania szuflady traktuje jako ograniczenie jego wolności. Stojąc przed komodą i nie wybierając niczego, czuje wolność. Nie chce i nie czuje potrzeby stać się "zaszufladkowanym". Woli stać i przyglądać się na tą komodę. Śmieje się ludzi, którzy dokonali wyboru (przymusowego według niego). Z drugiej strony udowadnia brakiem wyboru swojej szuflady, że do wyboru nie jest zmuszany, albo że jest, ale nie musi go dokonywać.


Wt lut 12, 2019 9:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2093
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
HeresJohnny napisał(a):
towarzyski.pelikan napisał(a):
Ok. A teraz zdefiniuj tego Boga/bogów, bo nie wiem, o czym mówisz. Podaj pełną definicję, obejmującą całość Boga/bogów, tak abym miała pewność do jakich konkretnie bytów odnosi się pojęcie ateizmu.

Nie chce mi się. Dobrze wiesz o co chodzi i nie mam ochoty na powrót do tych gierek, które rozgrywaliśmy kilka miesięcy temu.

Nie mam pojęcia o co chodzi i właśnie takiej reakcji się spodziewałam. Ateizm jest pojęciem pustym, tyle znaczy co ahfjfknksdnk.

Nie wiem, co to Bóg, ale nie wierzę.
Cytuj:
Jeżeli ateizm jest TYLKO brakiem wiary w Boga (bogów), ewentualnie wiarą w nieistnienie takich bytów to znaczy, że ateista może wierzyć w ducha, który stworzył świat. Wystarczy tylko, że nie będzie on nazywał tego ducha Bogiem, nie będzie stawiał mu świątyń, modlił się do niego itd.

W sumie coś w tym jest, że ateizm jest sprzeciwem wobec nazwania Boga Bogiem. Podmień słowo Bóg na Duch/Świadomość/Kosmiczna energia/Matka Dusza i od razu hipoteza Boga brzmi bardziej przekonująco :D
Ja najprawdopodobniej w oczach naszych forumowych ateistów też jestem ateistką, bo nie stawiam Bogu świątyń, nie chodzę do żadnych kościołów. nie odmawiam różańców i litanii albo nie zgadzam się z pewnymi przymiotami przypisywanymi Bogu jak znajomość przyszłości albo niezmienność.

Każdy wierzący ma jakiś obraz Boga, w który nie wierzy, tylko w przeciwieństwie do "ateisty" skupia się na tych cechach Boga, które uznaje.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Wt lut 12, 2019 9:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2093
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
Dociekliwy napisał(a):
Może się mylę. Jeżeli tak, to poprawcie.

Myślę, że w ateizmie chodzi w gruncie rzeczy o to, żeby nie definiować się z żadną religią. Nie chodzi tu więc tylko o brak wiary.
Ateista widzi taką komodę, w której są szuflady z napisami. Na każdej szufladzie jest inny napis. Na jednej "katolicyzm", na drugiej "prawosławie", na trzeciej "islam" itd. Nie istnieje szuflada z napisem "ateizm", bo ateizm jest poza komodą. To jest ten brak wyboru pomiędzy szufladami. Ateista przymus wybrania szuflady traktuje jako ograniczenie jego wolności. Stojąc przed komodą i nie wybierając niczego, czuje wolność. Nie chce i nie czuje potrzeby stać się "zaszufladkowanym". Woli stać i przyglądać się na tą komodę. Śmieje się ludzi, którzy dokonali wyboru (przymusowego według niego). Z drugiej strony udowadnia brakiem wyboru swojej szuflady, że do wyboru nie jest zmuszany, albo że jest, ale nie musi go dokonywać.

Ale teizm wcale nie musi się wiązać z żadną konkretną religią. Teizm to pojęcie bardzo ogólne - wystarczy sama wiara w Boga, przeczucie, że istnieje coś więcej, jakaś nadrzeczywistość, coś przekraczającego świat materialny.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Wt lut 12, 2019 9:34 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 390
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
towarzyski.pelikan napisał(a):
Nie mam pojęcia o co chodzi i właśnie takiej reakcji się spodziewałam. Ateizm jest pojęciem pustym, tyle znaczy co ahfjfknksdnk.

Doskonale wiesz o co chodzi. Semantyczne zabawy mnie nie interesują, bo Twoim celem jest ciągłe rozszerzanie potencjalnych definicji do granic absurdu(np. nazywanie Wszechświata Bogiem), co ma w efekcie dowieść, że ateiści wierzą w Boga.
:dokitu:

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Wt lut 12, 2019 9:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1582
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
merss napisał(a):
Nie mogę odnieść się do duchowości o której myślisz, bo nie odpowiedzialeś mi na podstawowe pytanie: czy lokujesz człowieka (razem z tą świadomością) w świecie przyrody jako jego elementu, czyli przyjmujesz naturalistyczną koncepcję człowieka?

Typowa teistyczna pułapka "musisz znać odpowiedź", w którą powpadaliście i myślicie, że każdy inny też wpadł.
NIE WIEM, jak jest - takiej odpowiedzi nie jesteście w stanie przyjąć.

Po drugie, to, co JA myślę, nie ma znaczenia z punktu widzenia ateizmu jako takiego, bo ateizm to nie jest ideologia, która cokolwiek stwierdza. Więc ja mogę sobie myśleć jedno, a inny ateista drugie.

Co z tą "redukcjonistyczną definicją człowieka"? Użyłaś zdania oznajmiającego, więc je uzasadnij. Nie powinnaś potrzebować odpowiedzi na dodatkowe pytania, skoro użyłaś stwierdzenia.


------

@Dociekliwy - zaskoczony jestem, że katolik tyle jest w stanie zrozumieć nt. ateizmu. To nie jest trudne intelektualnie - raczej mentalnie.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Ostatnio edytowano Wt lut 12, 2019 9:51 pm przez Irbisol, łącznie edytowano 1 raz



Wt lut 12, 2019 9:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2093
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
HeresJohnny napisał(a):
towarzyski.pelikan napisał(a):
Nie mam pojęcia o co chodzi i właśnie takiej reakcji się spodziewałam. Ateizm jest pojęciem pustym, tyle znaczy co ahfjfknksdnk.

Doskonale wiesz o co chodzi. Semantyczne zabawy mnie nie interesują, bo Twoim celem jest ciągłe rozszerzanie potencjalnych definicji do granic absurdu(np. nazywanie Wszechświata Bogiem), co ma w efekcie dowieść, że ateiści wierzą w Boga.
:dokitu:

Więc podaj taką definicję, która uniemożliwi mi takie rozszerzenie. Nie musisz wymieniać wszystkich możliwych bogów, możesz po prostu podać odpowiednią definicję wykluczającą byty typu Wszechświat albo Marilyn Monroe.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Wt lut 12, 2019 9:49 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N sty 20, 2019 1:59 pm
Posty: 180
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
towarzyski.pelikan napisał(a):
Nie wiem, co to Bóg, ale nie wierzę.

Każdy z nas nie wierzy w nieskończenie wiele rzeczy o których nie ma pojęcia czym są.

Ponadto żaden wierzący nie wie czym jest Bóg. Wszystko co można na Jego temat powiedzieć jest raczej nieprawdą niż prawdą. Podobnie jak wypowiedzi ślepych na temat kolorów. Podobnie jak oni mogą sobie wyobrażać kolor czerwony przy pomocy zmysłu dotyku - gorąco lub smaku - ostry smak, tak samo my możemy definiować Boga tylko przy pomocy naszych zmysłów. Wiemy jak się przejawia w naszym świecie, ale każda definicja, która się na tym opiera raczej oddala od zrozumienia niż przybliża.


Wt lut 12, 2019 9:52 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 456
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
towarzyski.pelikan napisał(a):
Ale teizm wcale nie musi się wiązać z żadną konkretną religią. Teizm to pojęcie bardzo ogólne - wystarczy sama wiara w Boga, przeczucie, że istnieje coś więcej, jakaś nadrzeczywistość, coś przekraczającego świat materialny.


Tak. Np. deizm jest tego przykładem. Tylko taka "wiara w Boga" deisty nic nie wnosi do jego życia. On po prostu twierdzi, że Bóg jest, ale nas zostawił. Stworzył wszystko, a potem olał.
Człowiek wierzący w coś takiego jest jak ateista. Nie ma zasad wynikających z wiary w Boga. Łatwiej komuś takiemu np. zabić bo uważa, że żadna kara i tak nie spotka go za to po śmierci.

U wierzącego w sposób "tradycyjny" w Boga, nie ma zbrodni doskonałej. Wierzący wierzy, że jak nie zapłaci za swój czyn w tym życiu, to zapłaci w przyszłym.


Wt lut 12, 2019 9:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1582
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania do ateistów
Dociekliwy napisał(a):
Człowiek wierzący w coś takiego jest jak ateista. Nie ma zasad wynikających z wiary w Boga. Łatwiej komuś takiemu np. zabić bo uważa, że żadna kara i tak nie spotka go za to po śmierci.

Ale może ma inne zasady, które go hamują przed zabiciem kogoś, a tymczasem teista potrzebuje widzieć bat, który go przed tym powstrzymuje?
Który jest lepszy - ten, co nie zabija, mimo że nie boi się kary, czy ten, kto nie zabija, bo nie chce kary?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Wt lut 12, 2019 10:00 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL