Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lut 18, 2019 3:07 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1449 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 97  Następna strona
 obrazy i rzeźby w Kościele 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So gru 01, 2007 12:40 pm
Posty: 14
Post 
Czy to oznacza,że wszyscy poczęliśmy się z Ducha Św.? :o
:-P


Wt sty 22, 2008 10:57 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 04, 2007 10:54 pm
Posty: 7
Post 
heheheh


Śr sty 23, 2008 12:28 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 04, 2007 10:54 pm
Posty: 7
Post 
Naszym jedynym Ojcem jest Bóg w niebie...przeczytałam to w Biblii. ;)

I nie rób takich wielkich oczu On, bo w końcu tak Ci już zostanie ;)


Śr sty 23, 2008 12:50 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz mar 31, 2005 10:39 am
Posty: 13
Lokalizacja: Cywilizacja Bizantyńska
Post 
Turretin napisał(a):
Dla jasności - czasami pisali bzdury. Nie uważamy, że zawsze pisali bzdury, lecz że czasami pisali bzdury - i to nawet najlepsi (Cyprian, Ambroży, Augustyn, Hieronim). I to jest oczywiste - na ten przykład nikt dzisiaj nie stosuje praktyk, które zalecali (np. niekóre bardzo surowe praktyki pokutne, spowiedż osoby publicznie wobec całego zboru, albo w niektórych wypadkach odmowa przyjęcia pokutującego z powrotem do Kościoła).
Nadal się nie zgadzam. Jeżeli oni proponowali praktyki, których dzisiaj nie ma, to powinniśmy większość fragmentów listów św. Pawła uznać za bzdurne - ot choćby przymus zakrywania włosów kobiet podczas modlitwy. My prawosławni chrześcijanie nie uznajemy tego za bzdury i staramy się zrozumieć istotę tych zaleceń i pouczeń, nawet gdy już dziś nie stosujemy. Akurat zalecenie chustek zostało do dzisiaj. Dlatego nie zgodzę się na takie traktowanie Tradycji.

Cytuj:
Właśnie - stawiacie Sobory i Tradycje na równi ze Słowem Bożym. To jest fundamentalny błąd. Owsze, zarówno Sobory jak i Tradycja jest ważna - ale jeśli w pewnych sprawach Tradycja jest niezgodna z Biblią, to co?
To wtedy zmieniacie normy i podporządkowujecie Biblię (normę) opinii ludzi. To jest recepta na odstępstwo.
Owszem, robimy to od pierwszych wieków chrześcijaństwa. Wy macie sola scriptura od Lutra (XVI w.) i proszę bardzo. Choć uważam, że to co robicie jest nieuprawnioną bibliolatrią połączoną z ignorancją dla Tradycji. Tradycja nie może być niezgodna z Biblią, ponieważ z niej wypływa. Naturalnie mogą się pojawić różne egzegezy, traktowane jak uprawnione teologumeny. Koncepcja sola scriptura ignoruje całkowicie czynnik ludzki przy pisaniu Pism Natchnionych oraz soborowość przy ustalaniu kanonu Pisma. Prawosławne chrześcijaństwo stoi na stanowisku, że Pismo Święte jest częścią Tradycji.
Cytuj:
Nie - jest to argument na nadrzędną pozycję Pisma św., poniważ:

- Ojcowie nie byli jednomyślni;
- Ojcowie w wielu sprawach sobie nawzajem zaprzecali;
- Ojcowie nie mieli pełnego poznania Pisma św.
Pismo jest nadrzędne, ale musimy mieć klucz do jego rozumienia. A ten klucz należy do Tradycji i Ojców. Ojcowie nie byli jednomyślni, ponieważ Pismo nie jest lekturą łatwą, zaprzeczali sobie, jednak to nie wpływało na doktrynę. Jeżeli pojawiał się problem dogmatyczny zwoływano Sobór. Istotna różnica w tym momencie między prawosławnymi chrześcijanami a chrześcijanami tradycji reformackiej polega właśnie na tym, że o jedności kościelnej decyduje jedność wiary. A tę jedność można osiągnąć jedynie na Soborach. Gdybyśmy się opierali tylko na Piśmie i poszczególnych komentatorach - mielibyśmy dziś tysiące denominacji, różniących się od siebie doktrynalnie.
Cytuj:
Nie byli wyroczniami? To dobrze.
Nie byli, to od nich pochodzi termin teologumen, bardzo popularny w naszej tradycji. Dobry przykład - koncepcja apokatastazy nie dotyczy istoty wiary (doktryny), więc można być jej przeciwnym lub zgadzać się i jednocześnie zachowywać wspólnotę wiary z innymi. Jednak co jest teologumenem a co dogmatem decydują Ojcowie na soborach.
Cytuj:
Co do Augustyna:
- że greki nie znał, to jeszcze nie katastrofa;
- że w łacinie nie był doskonały, to jescze też nie tragedia,
- że z powodu niedoskonałej znajomosci języków obcych popełniał błędy egzegetyczne - to tez jeszcze nie tragedia,

Dlaczego nie tragedia?
Ano dlatego, że w liście do Hieronima powiedział, że tylko Pismo św. nalezy uznawać za bezbłędne, zas do jego pism - tak samo jak do pism Hieronima czy każdego innego Ojca - nalezy podchodzić krytycznie i sprawdzać ich zgodność z Pismem św. Co też czynimy.
Tragedia wg mnie polegała na nieznajomości pism innych Ojców. Choćby nie wiem jak bardzo by się trzymał Pisma, to nie znając innych ojców pisałby swoją własną teologię. A dobrą praktyką ortodoksyjnych teologów na Wschodzie, która istnieje do dzisiaj jest odwołanie się w każdym traktacie teologicznym do poprzedników, którzy poruszali ten problem. Z tego co wiem, zachodnia teologia miała praktykę wręcz przeciwną (tomizm odcinał się od augustynizmu, co byłoby nie do pomyślenia dla nas, ponieważ wskazywałoby na nieciągłość Tradycji).
Cytuj:
Poza tym Augustyn był na tyle uczciwy, że pod koniec swego życia napisał retractiones.

Augustyn był teoretycznie wyrocznią w Średniowieczu - ale tylko do czasów Reformacji, rozpoczętej przez augustianina Lutra.
Kościół rzymski wyklął najwierniejszych uczniów św. Augustyna - jansenistów - i potępił niektóre jego pisma.

Niewygodny Augustyn dla Ryzmu, oj niewygodny.
Był wyrocznią i to jest duży błąd Rzymu - w tym się chyba zgodzimy? :) Na Wschodzie nigdy nie było takiej sytuacji. Gdy zaczęto się w IV w. spierać, który z Ojców teologów był największy ustalono święto Trzech Hierarchów (które zresztą niedługo będziemy obchodzić) - św. Grzegorza Teologa (z Nazjanzu), św. Jana Chryzostoma i św. Bazylego Wielkiego. Niestety dla Zachodu, Wschód zawsze płodził znakomitych teologów. Nie muszę chyba pisać, że to tam budowana była doktryna Kościoła.

Cytuj:
Po pierwsze:
- Nie wszyscy ojcowie - na całe szczęście - przyjęli taktykę aprobowania fałszu tzw. w zbożnych celach. Najwybitniejszymi przedstawicielami tych dwóch wzajemnie przeciwstawnych poglądów byli Hieronim (cel uswieca srodki) i Augustyn (nie dopuszczał zwodzenia w żadnej postaci).
Obaj są czczeni przez nasz Kościół jako błogosławieni, ponieważ nie za uprawianą teologię a nawrócenie :)
Cytuj:
Poza Hieronimem (patrz jego List do Pammachisa oraz rozrónienie pomiedzy gymnastikos a dogmatikos) fałsz akceptowali m.in. Chryzostom, praktycznie wszyscy ojcowie aleksandryjscy, Jan Kasjan, a w pózniejszych wiekach jezuici. Poglądy Chryzostoma przeważały - niestety - w Kosciele Wschodnim. Fałszu w zadnej pozstaci nie uznawał Augustyn (zwalczał ten przeważający pogląd w jego epoce - patrz Contra mendacium ad consentium), a także Bazyli Wielki (chwała mu za to) i inni, pomniejsi duchowni.
A coś więcej na ten temat? Św. Jan Chryzostom to wielka postać, która wywarła kolosalny wpływ na doktrynę. Nie potrafię uwierzyć by akceptował fałsz, dlatego potraktuję to jak oszczerstwo. Udowodnij jakimś cytatem.
Cytuj:
Okazali się słabi moralnie i duchowo. Nie trwali wiernie przy Słowie Bożym i nie poszli śladem św. Atanazego sprzed IV stuleci, który wolał wygnanie, niż zbeszczeszczenie Słowa Bożego naukami arian.

W ciągu tych 20 lat ojcowie mieli sumienia związane Słowem Bożym - ale nie strzegli Słowa - woleli blichtr i poklask tego świata, niz trwanie przy Chrystusie.

Zgodzili się na kult ikon nie pod wpływem autorytetu Biblii, ale pod naciskiem cesarzowej Ireny oraz opinii ludu.
Wchodzimy w sferę doktryny kościelnej, więc zwyczajnie nie zgodzę się - zgodnie z wyznawaną wiarą. Tak swoją drogą - dyskredytowanie Ojców Kościoła jest podcinaniem gałęzi na której się siedzi. Następny krok to apostazja. Historia protestantyzmu potwierdza tę myśl.
Cytuj:
Gal. 2:18
Bo jeśli znowu odbudowuję to, co zburzyłem, samego siebie czynię przestępcą. (BW)


Widoczna podczas II Nicei słabość moralna ojców Wschodnich była sygnałem zapowiadającym upadek Wschodu. I tak się po jakims czasie stało - Kościół Wschodni popadał w coraz większym stopniu w niewolę muzułmańską - a Konstantynopol został ostatecznie podbity w 1453 r.

Cerkiew wiele wycierpiała i wydała wielu męczenników. Jednak niektóre cierpienia były spowodowane właśnie niewiernością Słowu Bożemu.
Wschód żyje i ma się dobrze :) Żyjemy bardzo często prześladowani, podobnie jak chrześcijanie pierwszych wieków i dzięki temu możemy się rozwijać. Jeśli upadek Konstantynopola to kara Boża, za co Bóg zesłał na Europę Zachodnią powszechny ateizm?
Cytuj:
I to jest wasz fundamentalny błąd.
Błędem jest podkopywanie fundamentów domu w którym się mieszka. Może nie błędem - głupotą.
Cytuj:
Nie rozumiesz istoty rzeczy.
Na gruncie Słowa Bożego nie możesz zanegować Bóstwa Chrystusa, Ukrzyżowania ani istnienia Boga.
Nie? Literalnie Chrystus nigdy nie mówi, że jest Bogiem (parafraza: "ja dobry? tylko Bóg jest dobry"). Protestancka egzegeza wydała swoje plony na niewierzącym Zachodzie.
Cytuj:
Tradycja została stworzona w wynik uprzyjęcia Słowa.
I jako taka powinna być jemu podporządkowana.
Tradycja nie nadaje Słowu wartości kanonicznej.
Słowo (Biblia) ma wartość kanoniczną samo z siebie i zadaniem Tradycji było rozpoznanie, przyjęcie i czuwanie nad wiernym przechowywaniem i przestrzeganiem Słowa.
Znowu się nie zgodzę. Tradycja istniała jeszcze przed przyjęciem kanonu. Nasza tradycja to część tradycji judeo-chrześcijańskiej. Biblia nie ma wartości kanonicznej, ponieważ sama z siebie nie potrafi określić swoich granic. Pierwsi chrześcijanie czytali regularnie pisma, które dzisiaj uważamy za apokryfy. Biblia istnieje dla ludzi i przez ludzi, nie jest sama w sobie wartością bezwzględną. To klucz dotarcia do Boga.
Cytuj:
Daj spokój - nie zaczynaj tego tematu.
Poczytaj może najpierw Sobory i uich decyzje na ten temat.
Czytam, znam treść wszystkich soborów powszechnych. Czy tego chcesz czy nie, to Ojcowie stworzyli kanon Pisma. Byli pod łaską Ducha Św.
Cytuj:
Czyli największa wiarę wg Cerkwii mają obłąkani?
znaczy się jurodiwi to po prostu obłąkani?
To chciałes powiedzieć?

Pozdrawiam
Intelektualizm zawsze zabija teologię czyniąc z niej martwą igraszkę filozoficzną. Z tego co wiem, nie wszyscy obłąkani są nimi z własnego wyboru. Większość jurodiwych wybrało taką drogę. Wiedza nie decyduje o naszym zbawieniu, a więc nigdy rozum przed wiarą.

pzdr

_________________
http://www.cerkiew.pl/
http://didymos-pogranicza.blogspot.com/


Śr sty 23, 2008 6:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1729
Post 
didymos napisał(a):
Jeżeli oni proponowali praktyki, których dzisiaj nie ma, to powinniśmy większość fragmentów listów św. Pawła uznać za bzdurne - ot choćby przymus zakrywania włosów kobiet podczas modlitwy.

Logiczne.
Jak i cala wypowiedz.
Dzieki, Didymos.


Śr sty 23, 2008 7:22 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt cze 30, 2006 5:30 pm
Posty: 14
Post 
Didymosie !

Pakujesz się w niebezpieczną pułapkę, w jaką ja kiedys wpadłem. Uważaj na siebie. Mówię to z troski, a nie z chęci pouczania.

Jak przyjąłem Pana Jezusa do serca jako swojego Pana i Zbawiciela, to miałem wątoliwości jak niektórzy tutaj forumowicze. Ale wybrałem katolicyzm dobrowolnie po głębokiej analizie Pisma świętego, historii Kościoła, historii powszechnej i wielu innych rzeczy dotyczących wiary (Katechizm, encykliki, pisarze katoliccy, protestanccy, świeccy). "Wygrywałem" spory ze Świadkami Jehowy i chodziłem dumny jak paw. Dumny ze swojej wiedzy... To spowodowało mój upadek w wierze i dobrze, że Pan Jezus podał mi Swoją dłoń i podniósł.

Ty widzę jesteś BARDZO dumny ze swojej wiedzy. Nie przeczę - masz dużą wiedzę.

Poza tym jak chcesz przekonać protestantów Świętą Tradycją?

Dla protestantów twierdzących, że Luter odrzucił Tradycję, bo szanował Pismo Święte, mam cytat z www.luteranie.pl, a dokładny link:

http://www.luteranie.pl/pl/index.php?D=31

Maria Panna, Matka naszego Pana należy do grona świętych, ponieważ należała do Kościoła trwając razem z apostołami na modlitwie i łamaniu chleba. Luterańskie symbole wiary nazywają ją: "...czystą, świętą Dziewicą...", "... najgodniejszą najwyższej czci" (dignissima amplissimis honoribus) ze wszystkich kobiet na ziemi. Kościół luterański uznając uchwały pierwszych 7 soborów ekumenicznych, zgodnie z uchwałą III Soboru w Efezie z r. 431 uznajemy, że Maria Panna jest Matką Bożą, Bogurodzicą (Theotokos, Dei Genitrix), ponieważ urodziła wcielonego Boga, Jezusa Chrystusa - Boga i Człowieka w jednej Osobie. (Marcin Luter w Małym Katechizmie: "Wierzę, że Jezus Chrystus prawdziwy Bóg z Ojca w wieczności zrodzony, a zarazem prawdziwy Człowiek z Marii Panny narodzony jest moim Panem"). Jednak Artykuły Szmalkaldzkie nauczają: "... nie potrzebujemy wzywania świętych, chociażby nawet była to rzecz cenna, jednak jest to rzeczą bardzo zgubną. Chociaż aniołowie w niebie, a święci na ziemi, a może także i w niebie, modlą się za nas (jak zresztą i Chrystus czyni), to jednak z tego nie wynika, iż mamy aniołów i świętych wzywać, uwielbiać i czynić jako patronów i orędowników ...(....) Jest to bowiem bałwochwalstwo, gdyż taki zaszczyt przyznawać należy jedynie Bogu." (Artykuły Szmalkaldzkie, cz. II,25-26). Dlatego Kościół Ewangelicko - Augsburski modli się tylko i wyłącznie do Boga w Trójcy Świętej Jedynego (I przykazanie: "Jam jest Pan, Bóg twój. Nie będziesz miał innych bogów obok Mnie"). Jeden jest tylko Orędownik - Jezus Chrystus, który wraz z Duchem Świętym przyczynia się za nami u Ojca.

Mirek


Cz sty 24, 2008 11:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1729
Post 
lord_vader napisał(a):
Poza tym jak chcesz przekonać protestantów Świętą Tradycją?

Czyzby to oznaczalo, ze dociekaniu do prawdy w jakiejkolwiek dziedzinie mozna usprawiedliwic jakakolwiek metode badan?
To zaczynamy uzywac soczewek do badan nad elektrycznoscia.
Sola soczewki.


Pt sty 25, 2008 12:40 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz mar 31, 2005 10:39 am
Posty: 13
Lokalizacja: Cywilizacja Bizantyńska
Post 
lord_vader napisał(a):
Didymosie !Pakujesz się w niebezpieczną pułapkę, w jaką ja kiedys wpadłem. Uważaj na siebie. Mówię to z troski, a nie z chęci pouczania.
Eeee z Duchem świętym nie ma się czego bać ;)
Cytuj:
Jak przyjąłem Pana Jezusa do serca jako swojego Pana i Zbawiciela, to miałem wątoliwości jak niektórzy tutaj forumowicze. Ale wybrałem katolicyzm dobrowolnie po głębokiej analizie Pisma świętego, historii Kościoła, historii powszechnej i wielu innych rzeczy dotyczących wiary (Katechizm, encykliki, pisarze katoliccy, protestanccy, świeccy). "Wygrywałem" spory ze Świadkami Jehowy i chodziłem dumny jak paw. Dumny ze swojej wiedzy... To spowodowało mój upadek w wierze i dobrze, że Pan Jezus podał mi Swoją dłoń i podniósł.
Każdy znajduje swoją drogę, lepiej jeśli z Chrystusem niż bez.
Cytuj:
Ty widzę jesteś BARDZO dumny ze swojej wiedzy. Nie przeczę - masz dużą wiedzę.
Pokory mi brak, wszystkim nam jej brak...
Cytuj:
Poza tym jak chcesz przekonać protestantów Świętą Tradycją?
Chcę ich przekonać językiem swojej Tradycji, a nie ich. Gdybym chciał po protestancku przeciągnąć protestantów na prawosławne chrześcijaństwo pewnie zacząłbym od zasypania cytatami z Pisma, a nie robię tego.

Tradycja, którą reprezentuję nie zmieniła się zbytnio w ciągu wieków, więc każdy z grubsza wie w co wierzę :)

pzdr

_________________
http://www.cerkiew.pl/
http://didymos-pogranicza.blogspot.com/


Pt sty 25, 2008 12:45 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 23, 2006 6:01 pm
Posty: 130
Post 
didymos napisał(a):
Nadal się nie zgadzam. Jeżeli oni proponowali praktyki, których dzisiaj nie ma, to powinniśmy większość fragmentów listów św. Pawła uznać za bzdurne - ot choćby przymus zakrywania włosów kobiet podczas modlitwy.



Apostoł Paweł daje wyraźnie do zrozumienia, kiedy nakazuje w imieniu Boga, a kiedy daje własne zalecenia.

1 Kor. 7:10
Tym zaś, ... nakazuję nie ja, lecz Pan, ażeby żona męża nie opuszczała,

1 Kor. 7:12
12. Pozostałym zaś mówię ja, nie Pan: ...

etc.

I jeśli nie pisze wyraźnie, że pewne nakazy czy zalecenia pochodzą od niego, wobec tego należy traktować jego nauki jako nakazy Pańskie.
Zalecenie co do chustek jest porządkowym zaleceniem i należałoby je stosować. W zasadzie prawie wszyscy to stosują - z wyjątkiem wszelkiej maści charyzmatyków, etc.

Pomijając to, że się zaplątałeś w swojej odpowiedzi, nakaz Pawła nie jest bynajmniej bzdurny.

To raz.
A dwa - znowu pokazujesz, że stawiacie na jednym poziomie pisma Apostołów z pismami Ojców Kościoła - co jest - jeszcze raz powtarzam - waszym fundamentalnym błędem.

Żaden z Ojców nie uznawał swojej twórczości czy twórczości Soborów - za
równorzędne z księgami kanonicznymi.

Ba, wielokrotnie pisali, jako rzecz oczywistą, że tylko Pismo św. na autorytet bezwzględnie nadrzędnym natomiast ich pisma tylko o tyle, i ile są zgodne ze Słowem.


Przykład - Augustyn do Hieronima List LXXXII:

"Albowiem nauczyłem się odnosić z czcią i szacunkiem tylko do tych ksiąg Pisma, które teraz nazywają się kanonicznymi, gdyż najmocniej wierzę, że żaden z autorów pisząc je nie popełnił nigdzie omyłki. I jeżeli napotykam w nich coś, co wydaje się przeciwne prawdzie, nie wątpię, że to nic innego, tylko albo rękopis jest błędnym, albo tłumacz nie poszedł wiernie za tym, co było powiedziane, albo sam nie zrozumiałem. Innych zaś pisarzy tak czytam, że choćby oni odznaczali się nie wiem jaką świętością i uczonością, to jednak nie na podstawie ich sądu uważam coś za prawdę, ale na podstawie tego, że nie mogę się o tym przekonać albo przez owych pisarzy kanonicznych, albo przez dowodzenie prawdopodobne, bo niesprzeczne z prawdą. Myślę, że i ty, mój bracie, nie jesteś innego zdania. Krótko mówiąc, uważam, że nie chcesz, aby się twoje księgi czytało jak proroków albo apostołów. Mieć wątpliwości co do ich pism byłoby niegodziwością, ponieważ są one wolne od wszelkiego błędu."

Przyznanie pismom ojców i księgom kanonicznym równorzędnego autorytetu jest błędem, który oślepia was i waszą perspektywę teologiczną i prowadzi na takie właśnie manowce, jakie opisujesz.

Cytuj:
Owszem, robimy to od pierwszych wieków chrześcijaństwa. Wy macie sola scriptura od Lutra (XVI w.) i proszę bardzo.


Od Lutra? Przecież Luter przyjął tę zasadę od Atanazego, Augustyna i innych Ojców Kościoła. Nie znasz pism tycy Ojców?

Cytuj:
Choć uważam, że to co robicie jest nieuprawnioną bibliolatrią połączoną z ignorancją dla Tradycji. Tradycja nie może być niezgodna z Biblią, ponieważ z niej wypływa.


Nieuprawniona bibliolatria?
Przymując twoje błędne założenia, jest to oczywiście logiczny wniosek .
Jednak:

1. Zaden z Ojców nie uważał Tradycji za równorzędną Słowu.
2. Apostołowie w Biblii wyraźnie odrzucają wszeilkie nauki sprzeczne ze zdrową nauką Bożą - zapisaną w Piśmie.

Przez to wytyczają normę, do której winniśmy zmierzać i na podstawie której należy osądzać Tradycję.

3. Tradycja nie moze być sprzeczna z Biblią?
Kolejny fundamentalny błąd. Do VII wieku geberalnie nie stawiano w kościołach obrazów. Dopiero Irena i pod jej wpływem zebrany II Nicejski wprowadził do kultu obrazy. I to jest niezgodny z Biblią. Dlatego go odrzucamy.

Wy nie jesteście w stanie pogodzić II Nicei z Biblia, dlatego wzorem słabych ojców nicejskich, którzy głos ciemnego ludu i grzesznicy Ireny wzięli za głos Boży, uznajecie postanowienia II NIcei za równorzędne Biblii. Aby się w tym umocnić dorzucacie, że największym wrogiem wiary jest rozum.

Jest to recepta na fałszywy, chorobliwy mistycyzm, nie mający wiele wspólnego z trzeźwym życiem oraz ewangeliczną "rozumną służbę Bożą", o której pisze Paweł.

Cytuj:
Naturalnie mogą się pojawić różne egzegezy, traktowane jak uprawnione teologumeny. Koncepcja sola scriptura ignoruje całkowicie czynnik ludzki przy pisaniu Pism Natchnionych oraz soborowość przy ustalaniu kanonu Pisma.


Wcale nie ignoruje - masz fałszywe mniemanie o Sola Scriptura, które potępiasz za samo brzmienie nie znając jego istoty. pachnie fanatyzmem.

Cytuj:
Istotna różnica w tym momencie między prawosławnymi chrześcijanami a chrześcijanami tradycji reformackiej polega właśnie na tym, że o jedności kościelnej decyduje jedność wiary.


Jedność wiary? Przecież prawosławni od wieków byli znani z nieuctwa zarówno kleru jak i prostego ludu. W Europie dopiero w II połowie XVI wieku zaczęto wzorem reformowanych douczać księży prawosławnych. Zresztą do dzisiaj wiarę prawosłną pojmuje się w olbrzymiej większości jako przynaleźność do Cerkwii - tak samo jak przynaleźcność narodowa etc. W sporej części Cerkwii nie ma raczej mowy o świadomej wierze - no bo przecież rozum jest przeciwny wierze ....
Totalny dekonstrukcjonizm ..

Cytuj:
A tę jedność można osiągnąć jedynie na Soborach.


Jedynie? To są wasze założenia.
Jedność wiary wynika w dużej mierze z pprzyjęcia podstawowych, wspólnych założeń i postępowania zgodnie z cnotami chrześcijańskimi.

Cytuj:
Gdybyśmy się opierali tylko na Piśmie i poszczególnych komentatorach - mielibyśmy dziś tysiące denominacji, różniących się od siebie doktrynalnie.


Róznorodność wśród protestantów, którzy akceptują cztery Sobory powszechne nie świadczy wcale o innych wiarach. Po prostu sa to chrześcijanie róznych tradycji, wzajemnie uznający się za dzieci Boże.
I dobrze, bo dzięki temu nie ma super kościoła a la III Rzesza, lecz każdy kościół wypełnia swoją misję na swoich ocdcinkach.

Prawodsławni mają bardzo bogatą tradycję, ale jest to w zasadzie tylko tradycja martwa, obecna w księgach, które czytają od czasu do czasu jacyś uczeni prawosławni i co gorliwsi duchowni. Na co dzień jest zupełnie inaczej ...


Cytuj:
Jednak co jest teologumenem a co dogmatem decydują Ojcowie na soborach.


No własnie - znowu się kłania II Nicea i poprzedzający do 20 lat wcześniej synod w KOnstantynopolu. To jest właśnie przykład błędów - najpierw potępienie dogmatyczne kultu ikon, potem - zalednie 20 alat pózniej - sporo tych samych ojców potępia dogmatycznie tych, co nie czczą obrazów i ikon. Jest to przykład trucizny, jaką szatan wpuścił do Kościoła przez tę grzesznicę Irenę.

Cytuj:
Tragedia wg mnie polegała na nieznajomości pism innych Ojców. Choćby nie wiem jak bardzo by się trzymał Pisma, to nie znając innych ojców pisałby swoją własną teologię. A dobrą praktyką ortodoksyjnych teologów na Wschodzie, która istnieje do dzisiaj jest odwołanie się w każdym traktacie teologicznym do poprzedników, którzy poruszali ten problem. Z tego co wiem, zachodnia teologia miała praktykę wręcz przeciwną (tomizm odcinał się od augustynizmu, co byłoby nie do pomyślenia dla nas, ponieważ wskazywałoby na nieciągłość Tradycji).


Augustyn poddawał swoją teologię pod wyższy autorytet - Pismo św. To samo czynili inni ojcowie w jego czasach. Tworzenie włąsnej teologii ogranicza wprowadzenie nadrzędnego autorytetu Pisma.

Mormoni dodali sobie księgę Mo, i mają wypaczoną teologię błędami J. Smitha.

Prawosławni i łacinnicy dodali Tradycję i też mają teologię częściowo wypaczoną błędami ciemnego średniowiecza.

Nawet dzisiaj wielu łacinników wstydzi się za niektóre dzieła (szczególnie maryjne) takich Doktorów Kościoła jak św. Bonawentura, czy Alfons de Liguori, etc. Dzisiaj nikt ich nie wydaje - bo im wstyd. Pomimo wielkiego szacunku dla tych panów, teologowie łacińscy obecnie nie cytują ich wielu twierdzeń maryjnych (kryptopornografia i bluźnbierstwo). Trzymanie się przywołanej przez ciebie zasady względem pism tych Doktorów, byłoby powielaniem błędów (Maryja łaskawsza niż Bóg / Na rozkaz Maryi wszyscy sa posłuszni, nawet sam Bóg, etc.).

I jeszcze jedno - co do odwołań do ojców. I u nas się stosuje takie odwołania do wczesniejszych Pism. W Kościele Zachodnim były tzw. kateny, u nas czasami wydaje się takie zestawienia.
Niemniej jednak pisma Ojców są dla współczesnych czytelników mało czytelne, a poza tym homiletyka i egzegeza od tego czasu znacznie się rozwinęła. Dzieła dajmy na to reformatorów i teologów XVI, XVII czy XVIII wieku sa znacznie lepsze od dzieł wielu Ojców.

Cytuj:
Był wyrocznią i to jest duży błąd Rzymu - w tym się chyba zgodzimy? :)


Nie pochwalamy niektórych pism czy zachowań Augustyna i nie uważamy go za bezwzględną wyrocznię. Jednak jest on stawiany w Kościołach reformowanych na czele wielkich teologów starożytności - właśnie za jego zgodność z Pismem św.

Nie możemy obwiniać Augustyna za wynaturzenia scholastyków.
Augustyn miał i ma swoje miejsce w historii Kościoła, jednak uznanie go w sposób wręcz niewolniczy jako bezwzględny autorytet jest złe.

Mam takie wrażenie, że prawosławie wręcz potępiało Augustyna (za jego doktrynę o podwójnym pochodzeniu Ducha Sw.) i ... niejako zazdrości Zachodowi Augustyna, gdyż przyczynił się wielce do rozwoju myśli teologicznej.

Cytuj:
Na Wschodzie nigdy nie było takiej sytuacji. Gdy zaczęto się w IV w. spierać, który z Ojców teologów był największy ustalono święto Trzech Hierarchów (które zresztą niedługo będziemy obchodzić) - św. Grzegorza Teologa (z Nazjanzu), św. Jana Chryzostoma i św. Bazylego Wielkiego. Niestety dla Zachodu, Wschód zawsze płodził znakomitych teologów. Nie muszę chyba pisać, że to tam budowana była doktryna Kościoła.


No niezłe samochwalstwo prawosławnych ....

Owszem, Wschód MIAŁ znakomitych teologów, wszyscy przyznają, że MIAŁ więcej uczonych niż Zachód - ale niestety, to już jest przeszłość i konserwa.

Zachód był bardziej praktyczny (vide misje!!), Wschód bardziej uczony jednak Wschód zamknął się we własnej przeszłości, trzymając sie uparcie teologicznych ustaleń mniej więcej z VIII wieku.

Z kolei Zachód przetrwał okres wielkiej ceimnoty (IX-XII wiek)- jednak niejako zebrał się w sobie i rozwijał dalej. Wy z kolej mieliście po tym okresie ogólny zastój i kiedy Zachód się rowijał, wy się kurczyliście.


Cytuj:
A coś więcej na ten temat? Św. Jan Chryzostom to wielka postać, która wywarła kolosalny wpływ na doktrynę. Nie potrafię uwierzyć by akceptował fałsz, dlatego potraktuję to jak oszczerstwo.
Udowodnij jakimś cytatem.


Jesteś posłusznikiem i zapewne greke znasz, więc sam sięgnij do pism Jana Chryzostoma - polecam jego traktat o kapłaństwie - ksiega I rozdział piąty, w którym zachwala rozważne stosowanie fałszu.

Cytuj:
Wchodzimy w sferę doktryny kościelnej, więc zwyczajnie nie zgodzę się - zgodnie z wyznawaną wiarą. Tak swoją drogą - dyskredytowanie Ojców Kościoła jest podcinaniem gałęzi na której się siedzi. Następny krok to apostazja. Historia protestantyzmu potwierdza tę myśl.


Po pierwsze - rpzyjmujesz doktryny kościelne tak samo, jakby były objawione przez Boga. Nawet Rzymianie tak nie czynią.

Po drugie - (dyskredytowanie Ojców) - my ich nie dyskreytujemy. Oni sami dają o swoich przekonaniach świadectwo. Skoro coś zrobili źle, dlatego te złe rzeczy potępiamy. Ale skoro coś robili dobrze - to to zachwalamy. Możemy tak czynic jedynie dlatego, że uznajemy nadrzędność Pisma św.

Po trzecie - apostazja: apostazja została zapowiedziana przez Chrystusa i Apostołów jako czasy wielkiego odstępstwa. Skoro to zapowiedział sam Pan, to o co ci chodzi? Chcesz żyć jak człowiek umysłowo chory?

Cytuj:
Wschód żyje i ma się dobrze :) Żyjemy bardzo często prześladowani, podobnie jak chrześcijanie pierwszych wieków i dzięki temu możemy się rozwijać. Jeśli upadek Konstantynopola to kara Boża, za co Bóg zesłał na Europę Zachodnią powszechny ateizm?


Wschód jest na peryferiach rozwoju Kościoła i cywilizacji. Wasza działalnośc misyjna jest znikoma. Chwalicie się Tradycją starożytną i - bądźmy szczerzy - niewiele więcej macie do zaoferowania.

Upadek Konstantynopola był karą, jednak dzięki temu za Zachodzie znacznie się rozwinęła biblistyka. Wyście w to nie weszli - woleliście czerpać ze starożytności. Nie poznaliście czasu swego nawiedzenia.
A szkoda.

Co do ateizmu - daj spokój. Wiara Polaków czy Rosjan nie ma zbytniego odzewieciedlenia w życiu. W Polsce ciężko jest zyć uczciwie.
W Rosji i Ukrainie to chyba niemożliwie ...
Może w Grecji i Serbii jest to mozliwe ...

Cytuj:
Błędem jest podkopywanie fundamentów domu w którym się mieszka. Może nie błędem - głupotą.


Fundamentem, ne którym opiera się protestantyzm, jest Sola Scriptura.
I podpokywanie tego fundamentu to zbrodnia.

Poza tym daj spokój z biciem piany.
Jako posłusznik sięgnij lepiej do Pisma św. i przygotuj coś budującego na to forum - jeśli cię na to stać.

Chętnie poczytam.

Cytuj:
Czytam, znam treść wszystkich soborów powszechnych. Czy tego chcesz czy nie, to Ojcowie stworzyli kanon Pisma.


Naprawdę znasz dokłądnie treść Soborów I tysiąclecia?
Ciekawe, ciekawe. ....

Poza tym Ojcowie NIE STWORZYLI kanonu a jedynie rozpoznali księgi kanoniczne sposóród licznych ksiąg. I taka była ich rola.

Cytuj:
Intelektualizm zawsze zabija teologię czyniąc z niej martwą igraszkę filozoficzną.


Sorry, ale piszesz kłamstwa. Nie znasz historii Zachodu. To właśnie gorliwośc ewangeliczna - powodowana studiowaniem Słowa - była motorem działań mysyjnych i rozwoju cywilizacyjnego.
Klasztorne życie niewiele wniosło - ba, w pewnym okresie było ciżarem dla całych krajów.

Cytuj:
Z tego co wiem, nie wszyscy obłąkani są nimi z własnego wyboru. Większość jurodiwych wybrało taką drogę. Wiedza nie decyduje o naszym zbawieniu, a więc nigdy rozum przed wiarą.


2 Kor. 3:17
A Pan jest Duchem; gdzie zaś Duch Pański, tam wolność.

1 Kor. 14:32
A duchy proroków są poddane prorokom;

etc.

Jeśli kogoś nawiedza Duch, to nie odbiera mu władz poznawczych.
jeśli ktoś jest obłąkany, to jest związany i to nie przez Duch Bożego.

Pozdrawiam,


N sty 27, 2008 4:05 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt cze 30, 2006 5:30 pm
Posty: 14
Post 
Turretinie, oddaj to Pismo Święte Kościołowi, bo nie wiesz co czytasz.

Didymosie, jedziesz po KRK i piszesz GŁUPOTY. Jesteś już zaślepiony swoją wizją jedynozbawczości i jedynoprawdziwości nauki Kościoła Prawosławnego. Może już niedługo założysz swoją gałąź Prawosławia?

Święty Grzegorz z Nazjanzu był patrairchą Konstantynopola w latach 379-381, kiedy to jeszcze nie było podziału na wschód i zachód. Podobnie Jan Chryzostom 398-404.

Dopiero Akacjusz (471-489) zainicjował pierwszą schizmę wschodnią nazywając siebie patriarchą ekumennicznym, co spowodowało protest papieża.


N sty 27, 2008 5:24 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 23, 2006 6:01 pm
Posty: 130
Post 
lord_vader napisał(a):
---ciach ---



Daj spokój, Mistrzuniu ciemnej strony.
My tu rozmawiamy o jasnej stronie Mocy.

Turretin


Pn sty 28, 2008 5:08 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 23, 2006 6:01 pm
Posty: 130
Post 
lord_vader napisał(a):
---ciach ---



Daj spokój, Mistrzuniu ciemnej strony.
My tu rozmawiamy o jasnej stronie Mocy.

Turretin


Pn sty 28, 2008 5:29 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt cze 30, 2006 5:30 pm
Posty: 14
Post 
No tak, ale na końcu filmu przejdę na jasną stronę jak mnie Luke zadźga mieczem swietlnym. :D :lol:


Pn sty 28, 2008 8:37 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 23, 2006 6:01 pm
Posty: 130
Post 
lord_vader napisał(a):
No tak, ale na końcu filmu przejdę na jasną stronę jak mnie Luke zadźga mieczem swietlnym. :D :lol:


W realu mieczem jest Słowo Boże - ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, zdolne do rozdzielenia myśli i zamiarów serca i wobec którego wszelkie stworzenie jest odkryte (dosł. tetratelizmachos - przepołowiona mieczem ofiara). A mieczem tym włada nie jakiś tam wirtualny Luk, a Ruah Elohim.

I dotknięcia ostrzem tego miecza przez tak znakomitego Wojownika sobie i tobie życzem.

A sekciarstwu i nowinkarstwu mówimy precz.

Turretin.


Wt sty 29, 2008 12:09 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt cze 30, 2006 5:30 pm
Posty: 14
Post 
Na tej płaszczyźnie zgadzam się z Tobą w 100 %.

Dziękuję za życzenia. A sprawy "Gwiezdnych wojen" traktuję z totalnym przymrużeniem oka.

Pozdrawiam serdecznie
]Mirek


Wt sty 29, 2008 12:16 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1449 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 97  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL