Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz lis 23, 2017 7:31 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 9  Następna strona
 Żona chce rozwodu 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 363
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
sachol napisał(a):
To będziesz żył w grzechu i nie bedziesz wierny złozonej przed Bogiem przysieze małzeńskiej że nie opuścisz az do samierci.

Przecież to ona jego opuszcza a nie odwrotnie! Nie da się realizować "nie opuszczania" kiedy druga strona kompletnie odcina kontakt i wyjeżdża sobie do innego miasta czy nawet kraju.


Wt lis 14, 2017 9:09 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 2886
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
pachura napisał(a):
sachol napisał(a):
To będziesz żył w grzechu i nie bedziesz wierny złozonej przed Bogiem przysieze małzeńskiej że nie opuścisz az do samierci.

Przecież to ona jego opuszcza a nie odwrotnie! Nie da się realizować "nie opuszczania" kiedy druga strona kompletnie odcina kontakt i wyjeżdża sobie do innego miasta czy nawet kraju.

Ale przysięga obowiązuje każdego indywidualnie. Nie ma taryfy ulgowej. Jeśli ona się łajdaczy (albo ma taki zamiar) nie oznacza to że on jest z tej przysięgi zwolniony - oczywiście i na odwrót (jak on się łajdaczy itd)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt lis 14, 2017 9:14 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 234
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
PeterW napisał(a):
Ale przysięga obowiązuje każdego indywidualnie. Nie ma taryfy ulgowej. Jeśli ona się łajdaczy (albo ma taki zamiar) nie oznacza to że on jest z tej przysięgi zwolniony - oczywiście i na odwrót (jak on się łajdaczy itd)


No tak, tylko że dla mnie w tym przypadku mamy do czynienia z niedojrzałością/brakiem rozeznania skutków zawartej przysięgi. W takim wypadku można mówić o nieważności małżeństwa, bo uwidacznia się lekceważące podejście drugiej strony do sakramentu. Nie da się jednostronnie zawrzeć małżeństwa. Niemniej musiałby to rozważyć sąd biskupi.

Co do pójścia do księdza - super pomysł. Jeżeli będziesz się starał i przemyślisz rozmowę z nim, to będziesz moim zdaniem miał argument procesowy. Bo jeżeli ona nie będzie chciała z nim rozmawiać, to znaczy że ma całą instytucję w d... a jak będzie chciała rozmawiać i będzie na emocjach jakieś głupoty gadać, to będziesz miał świadka.

Istnieje też 3 rozwiązanie - pomoże to w zejściu się razem na nowo.


Śr lis 15, 2017 10:37 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lis 12, 2017 9:37 pm
Posty: 25
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
Wielkie dzięki za słowa otuchy. Dziś na spokojnie porozmawiam z księdzem i napiszę co on mi powiedział.


Śr lis 15, 2017 10:47 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1509
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
ZYL napisał(a):
Co do pójścia do księdza - super pomysł. Jeżeli będziesz się starał i przemyślisz rozmowę z nim, to będziesz moim zdaniem miał argument procesowy. Bo jeżeli ona nie będzie chciała z nim rozmawiać, to znaczy że ma całą instytucję w d... a jak będzie chciała rozmawiać i będzie na emocjach jakieś głupoty gadać, to będziesz miał świadka.

Jesli pójść do księdza to tylko w czystych intencjach, czyli zasięgnąć jego rad w temacie ratowania (!) małżeństwa. To, co radzisz Marcowemu, to rozmyślne kopanie dołka, w nadziei że jego żona w ten dołek wpadnie.
Hmm, tylko właściwie jak tu pytać o pomysły na wyjście z kryzysu, kiedy w głowie już myśli o nowym życiu i (o przewrotności) strach o siebie, że to będzie życie bez kościelnego. Nowe życie, nowa rodzina, gdy niemalże tuż przed chwilą: nie opuszczę aż do śmierci.
pachura napisał(a):
Nie da się realizować "nie opuszczania" kiedy druga strona kompletnie odcina kontakt i wyjeżdża sobie do innego miasta czy nawet kraju.

Można żyć tuż obok siebie i być bardzo daleko od siebie i odwrotnie. Nie o km tutaj chodzi, ale o postawę serca.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Śr lis 15, 2017 11:07 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 11006
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
Za wszelką cenę staraj się uratować małżeństwo.
Bądź gotów na to, że się nie uda i że bedziesz cierpiał.
Nawet jesli się nie uda, Małżonka musi wiedzieć, że kochasz i czekasz.
Krysia ma rację - nie myśl o nowej rodzinie, unieważnieniach itd.
Jesli możesz - rozmawiaj, pisz.
Zobacz, czy ktoś ze wspólnych przyjaciół może być mediatorem. Może Rodzice Małżonki?
Módl się.

To wszystko chyba co mogę doradzić.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr lis 15, 2017 11:20 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 234
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
Ja stwierdzam tylko fakt. Jeżeli strony są nieobiektywne bo działają w emocjach, to trzeba zawsze kogoś 3. I dostajemy wtedy dodatkowe korzyści procesowe jakby co. Że trzeba mieć na uwadze przede wszystkim dobro małżeństwa - oczywiste. Zresztą czytacie chyba ze zrozumieniem, że to jest główny cel Marcowego.

Barney napisał(a):
Jesli możesz - rozmawiaj, pisz.
Zobacz, czy ktoś ze wspólnych przyjaciół może być mediatorem. Może Rodzice Małżonki?
Módl się.


No i właśnie taką rolę będzie mógł odegrać ksiądz, jeżeli ona do tego podchodzi poważnie. Zresztą mediator spisuje protokół. Ksiądz będzie miał taki właśnie zadanie (niedosłownie). On będzie z zewnątrz zdiagnozować co się dzieje. Może zaproponuje terapię itd. To są kroki które należy podjąć. Inaczej nawet można nie dostać rozwodu cywilnego.


Śr lis 15, 2017 11:39 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1509
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
Cytuj:
A to za kogo mnie uważa żona to nie mam już pojęcia.

Cytuj:
Jestem w stanie zmienić naprawdę wiele jak nie wszystko.

Skoro ciągle nie wiesz, co było powodem odejścia żony, jakżeż możesz zmienić to, co w Tobie zmiany wymaga?
I nie trąb, że możesz zmienić wiele lub wszystko, tak możesz tylko jeszcze bardziej wzburzyć żonę. Bardzo trudno jest zawalczyć choćby z jedną wadą w sobie ( a zanim - uznać, że takową posiadamy), a co dopiero zmienić wszystko? Tak może mówić ktoś, kto nigdy nie podjął trudu pracy nad sobą.
Moim zdaniem, zacznij od próby szczerej odpowiedzi na pytanie: dlaczego żona odeszła :?:
Dopóty upierasz się przy własnej poprawności:
Cytuj:
Chociaż chciała pieska był piesek, chciała auto było auto itp. (...) czy winny czy nie przepraszałem pocieszałem

nie zmierzasz w kierunku ratowania małżeństwa.
CO, jaka (tylko jedna) wada, bardzo utrudniająca wspólne życie, wymaga pilnej Twojej pracy nad sobą?

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Śr lis 15, 2017 1:30 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 363
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
Krysia napisał(a):
Skoro ciągle nie wiesz, co było powodem odejścia żony, jakżeż możesz zmienić to, co w Tobie zmiany wymaga?
I nie trąb, że możesz zmienić wiele lub wszystko, tak możesz tylko jeszcze bardziej wzburzyć żonę. Bardzo trudno jest zawalczyć choćby z jedną wadą

I to jest dokładnie to o czym pisałem: zakładasz że żona odeszła bo czegoś jej brakowało, bo mąż coś robił źle - wystarczy to naprawić a wróci. Tak prawie nigdy nie jest.


Śr lis 15, 2017 4:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 2711
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
Marcowy napisał(a):
No to właśnie jest dosyć dziwne. Kiedy ja namawiałem żonę delikatnie do aktywności fizycznej bo ma problemy ze zdrowiem ona twierdzi że nie akceptowałem jej ciała, chociaż nigdy tego nie powiedziałem dla mnie jest ideałem. Kiedy chciałem zaoszczędzić parę groszy dla lepszego spokojniejszego życia ona twierdzi że byłem skąpy Chociaż chciała pieska był piesek, chciała auto było auto itp. Twierdzi że jej nie szanowałem a wszystko było dla niej. Wypomina mi że podczas kłótni powiedziałem " pocałuj mnie w dupę" to były najgorsze słowa jakie padły z moich ust w jej kierunku jeden jedyny raz. Moim zdaniem bardzo wyolbrzymia wszystko. Twierdzi że płakała a ja to olewałem chociaż NIGDY tak nie było! Płakała kilka razy ale zawsze czy winny czy nie przepraszałem pocieszałem.


Przecież nikt nie szuka winy w sobie, zawsze w drugim. Mam parę pytań jeśli pozwolisz. Oczywiście nie musisz odpowiadać
Czy pobraliście się z miłości?
Dlaczego czekaliście ze ślubem aż 8 lat ?
Czy współżyliście przed ślubem ?
Czy któreś z was zdradziło?
Czy możliwe aby żona spotkała dawną sympatię lub poznała kogoś?
Czy dla Ciebie i dla niej zakochanie znaczy to samo co miłość ?
Czy oboje jesteście zdrowi psychicznie i ogólnie zdrowi?
Czy (nie daj Boże!) już rozważasz opcje życia w drugim związku?
Poczekaj na okazję, aby spokojnie z żoną porozmawiać. Daj jej trochę czasu. Spróbuj namówić żonę na terapię, najlepiej do inż Jacka Pulikowskiego.
Posłuchaj parę konferencji dla małżeństw tego gościa. Pewno do niego się nie dostaniesz, ale są inni, poszukaj. Jeżeli żona się nie zgodzi i nie pójdzie, idź na rozmowę sam. Na szczęście rozwody nie dzieją się szybko.Ratuj małżeństwo.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Śr lis 15, 2017 5:09 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lis 12, 2017 9:37 pm
Posty: 25
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
Ok rozmawiałem z księdzem. Ma takie same zdanie jak ja czyli ratować za wszelką cenę. Szczerze z nim rozmawiałem i był w szoku że żona tak postępuje. Znaliśmy się długo, ze ślubem czekaliśmy aby wprowadzić się do naszego mieszkania które razem remontowaliśmy. Ślub był z miłości oczywiście. Dziś rozmawiałem z pewną osobą i chyba doszło do zdrady ze strony żony. Nawet jeżeli tak to nie zmienia mojego nastawienia co do ratowania związku. Dziś zaprosiłem ją na spokojną rozmowę około 20:15. Proszę o modlitwę.


Śr lis 15, 2017 5:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1509
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
pachura napisał(a):
I to jest dokładnie to o czym pisałem: zakładasz że żona odeszła bo czegoś jej brakowało, bo mąż coś robił źle - wystarczy to naprawić a wróci. Tak prawie nigdy nie jest.


Czyli nic ze sobą nie robić, nie próbować naprawiać, bo powroty są rzadkie? A gdzie chrześcijańska nadzieja i wiara w moc Skramentu Małżeństwa?
Nie wierzę w odejścia z tak błahych powodów. Ani w powroty na zasadzie, bo on/ona już się zmienił całkowicie i będziemy żyli długo i szczęśliwie. Powracanie raczej długi proces i od czegoś trzeba go zacząć, tutaj odpowiedź na pytanie "dlaczego żona odeszła?" wydaje mi się koniecznym wstępem do sensownej walki o małżeństwo.
Te wieści o kimś trzecim mogą być wyssane z palca, proponuję nie rozwijać tego wątku w rozmowie z żoną.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Śr lis 15, 2017 5:31 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 647
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
pachura napisał(a):
Krysia napisał(a):
Skoro ciągle nie wiesz, co było powodem odejścia żony, jakżeż możesz zmienić to, co w Tobie zmiany wymaga?
I nie trąb, że możesz zmienić wiele lub wszystko, tak możesz tylko jeszcze bardziej wzburzyć żonę. Bardzo trudno jest zawalczyć choćby z jedną wadą

I to jest dokładnie to o czym pisałem: zakładasz że żona odeszła bo czegoś jej brakowało, bo mąż coś robił źle - wystarczy to naprawić a wróci. Tak prawie nigdy nie jest.

Kobiet nie da się zaspokoić, szukają kogoś 9/10 a gdy dostaną 10/10 narzekają że nie jest 11/10.


Śr lis 15, 2017 6:26 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 647
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
Barney napisał(a):
Nawet jesli się nie uda, Małżonka musi wiedzieć, że kochasz i czekasz.

Jest jeszcze coś takiego jak ludzka godność.

Krysia napisał(a):
A gdzie chrześcijańska nadzieja i wiara w moc Skramentu Małżeństwa?

Przecież pisał, że żona niepraktykująca.


Śr lis 15, 2017 6:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1509
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona chce rozwodu
Wespecjan napisał(a):
Jest jeszcze coś takiego jak ludzka godność.

Czyżby miłość do żony, która odeszła, tę godność odbierała? Czy raczej wręcz przeciwnie: dochowując przysięgi w tej godności wzrastamy.. Nie mówimy przecież o padnięciu na kolana i żebraniu o powrót.
Wespecjan napisał(a):
Przecież pisał, że żona niepraktykująca.

Nie praktykowanie żony, czy nawet obydwojga nie musi być zaporą dla Łaski.
Wespecjan napisał(a):
Kobiet nie da się zaspokoić, szukają kogoś 9/10 a gdy dostaną 10/10 narzekają że nie jest 11/10.

Kiedy samoocena 10/10 problemy małżeńskie tuż tuż. Cóż, jak to z samooceną :)

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Śr lis 15, 2017 7:14 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL