Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 17, 2017 3:47 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
 Co sądzicie o poradnikach uwodzenia? 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 10:52 pm
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
po co mam poprosić o nr?
W mojej rodzinie nie bylo alkoholu, więc nie jestem DDA.


Pn gru 04, 2017 12:22 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10819
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Jeśli masz środki, idź jeszcze raz na terapię. Wydaje mi się, że sam sobie nie poradzisz, ale rozejrzyj się za mądrym terapeutą. Przemeblowanie głowy nie jest proste. Oprogramowanie trzeba wymienić na ręczne sterowanie, ale tego powinieneś nauczyć się na pierwszej terapii. Błędy mamusi i tatusia są faktem, ale tak to jest, że ktoś inny zawinił a ktoś inny musi to naprawić. Jesteś w bardziej komfortowej sytuacji niż kobieta, czas biologiczny aż tak nie goni. Ostatnio słyszalam coś takiego: ma trzydzieści lat i się nie chce żenić. Tylko czy lepiej żenić się mając czterdzieści po raz pierwszy czy kolejny. Nie jesteś gotów do tworzenia związków, poświęć czas sobie. To zaprocentuje.


Pn gru 04, 2017 12:44 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 2:31 am
Posty: 28
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Ludzik napisał(a):
Patrzę na wyświetlacz a tam 6 minuta piosenki "lucyfer", miałem wrażenie, że przyszedł wtedy do mnie diabeł. ;/

Bardzo lubię tę muzyczną interpretację wiersza Micińskiego. Ten utwór świetnie pokazuje skutki braku relacji z Bogiem - przejmującą pustkę i wewnętrzne rozdarcie. Słuchałam tego chyba setki razy...

Diabeł ani razu do mnie nie przyszedł. :P


Pn gru 04, 2017 5:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2341
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Ludzik, pozwolisz, że "zaspojleruję" Twoją historię odnosząc się, moim zdaniem, do istoty problemu.

Matka uzależniająca swoje samopoczucie od zachowania dziecka, obwiniająca dziecko, za własny stan emocjonalny, stawia rzeczy na głowie. Dziecko traktuje instrumentalnie do zaspokojenia własnych potrzeb. Jest to nieetyczne, ale i kompletnie nieracjonalne, bezsensowne, bezcelowe. Taka matka jest więc postacią, którą w kontekście etyki, można krytycznie osądzić, albo której można, również w kontekście etyki, współczuć. Zależy od stopnia dojrzałości etycznej obserwatora. Mimo, że wszyscy traktujemy innych instrumentalnie, to jednak z reguły, bardziej innych, a mniej, lub wcale swoich. Tak czy inaczej dzieci uczą się przez naśladownictwo, co w powyższej sytuacji determinuje brak (oczywiście czasowy) możliwości nabycia określonych umiejętności społecznych. Inaczej mówiąc "taki ludzik", stając się dorosłym, powinien odnaleźć przyjemność bycia z ludźmi, bez względu na to, czy zaspokoją jego potrzeby (poza potrzebą towarzystwa), czy nie.

Matka z babką karcą dziecko za zachowania którymi przypomina on ojca, czyli za nic, albo za to, że dziecko po prostu jest. Biedne kobiety, niewiele rozumieją. No ale co z godnością dziecka, jakoś musi przetrwać ten bezsens. Może poprzez dystansowanie się w stosunku do ludzi, może poprzez przebywanie w krainie iluzji, może poprzez zdobywanie wykształcenia, dobrej pracy, itd. No właśnie tak czy inaczej w pewnym wieku trzeba porzucić krainę bajki i zanurzyć się w rzeczywistość, która ma zresztą to do siebie, że im lepiej ją poznajemy, tym bardziej staje się nam przyjazna, całkiem jak, żeby daleko nie szukać, np. z pracą.


Pn gru 04, 2017 6:14 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 715
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
[NV#061] Jak przestać być SINGLEM? [PL\ENG]

https://www.youtube.com/watch?v=hlkVOkYFjoE

JAK znaleźć Miłośc

https://www.youtube.com/watch?v=CgCujNLQa-M


Pn gru 04, 2017 6:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 2752
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
domgo napisał(a):
Matka z babką karcą dziecko za zachowania którymi przypomina on ojca, czyli za nic, albo za to, że dziecko po prostu jest. Biedne kobiety, niewiele rozumieją. No ale co z godnością dziecka, jakoś musi przetrwać ten bezsens.


Wbrew pozorom, to nie takie znowu rzadkie, kiedy matka obwinia ojca za wszystko, co na świecie. Poniżany małżonek pije, albo odchodzi i zakłada inną rodzinę żyjąc w grzechu, lub trwa i np ucieka w pracę. Może też zareagować agresją. Jeżeli doszło do rozwodu nie ustają pretensje do ojca, wręcz się potęgują.
Dziecko ciągle karcone i poniżane ma problemy z nawiązaniem relacji- najpierw z rówieśnikami, bywa odludkiem. Potem trudno znaleźć sympatię i małżonka/kę. Wypaczony może być obraz Pana Boga- - bo to Ojciec, więc na tym gruncie też dziecku może być trudno.
Kiedy dziecko jest starsze i mimo wszystko ma z matką jakieś relacje, zostaje obarczone jej problemami, które w normalnej rodzinie żona dzieliłaby ze swoim mężem. Dziecko jest zmuszone przyjąć rolę dorosłego. To często więcej niż ono jest w stanie znieść. Po ludzku sądząc patologia i zero nadziei. Na szczęście Pan Bóg może wszystko.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Wt gru 05, 2017 4:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2171
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Dotykacie tu bardzo ważnej kwestii, doświadczeń życiowych danej osoby i to zupełnie różnych, jeśli chodzi o próbę znalezienia się, lub znalezienia wspólnego języka z. Jeśli chodzi o naleciałości pokoleniowe, zgoda dziecko przejmując od rodziców, zwłaszcza naganne zachowania. Jest ofiarą niewinnie cierpiącą.
Wychowuje również i ulica, czy jak kto woli dowolny kontakt z dowolnymi osobami. Jest wtedy ta sama sytuacja niezawinionego, często odruchowego reagowania na coś, na zasadzie przpomnienia sobie o tym, bądź o tym. Takie są reakcje ludzkie. Teraz dobrze jeśli osoba z młodego pokolenia, nie ma przynajmniej do dorosłości, a także w jej począdkach, ponagleń dowolnego rodzaju, przy podejmowaniu decyzji. Wtedy to ma czas na przeanalizowanie tego, na co ma reagować. Bo wiadomo że młody szybciej reaguje jest do tej szybkiej reakcji, nie tylko z racji wieku uposarzony. Lecz i z niewielkiego bagażu doświadczeń, przez to mniej szperania w pamięci, wynika terz to przyspieszenie. Tyko co?

A to że zamiast wychowania w powściągliwej reakcji na.
Całość wymagań jakie są w ogóle przed ludźmi postawione, istnieją na zasadzie li tylko, masz wypełnić to, to i jeszcze to. No bo to od wymogów zależy to że coś może funkcjonować. Tak jak wymóg wiary w Boga pozwala funkcjonować temu rodzajowi edukacji człowieka.
To są czynniki które co prawda odpowiadają także za prawidłowe reakcje ludzkie. Lecz nawet gdy jest to ich wina (mowa tu o winie tylko wtedy, gdy powstaje przez nie negatywny, nie zawiniony przez cokolwiek innego skutek).
To nic z tym nie idzie uczynić bo.
Jest to skutkiem ubocznym, tego typu edukacji. Wiadomo że każdy inny rodzaj edukacji, też ma pozytywne i negatywne skutki, wynikłe z niego samego tylko. Nie mówię tu o sprawach złożonych, gdy nakłada się wiele różnych uwarónkowań na siebie. Które wprost uniemożliwiają pozytywne reakcje, z którymi tylko nieliczni sobie radzą, wychodzą z opresji obronną ręką.
Dlatego na szczęście istnieje Kościół mówiący w odniesieniu na takie sytuacje, że jest to wyik odziczonego grzechu, który jest usprwiedliwiony, poprzez śmierć Chrystusową.
Co daje możność bycia usprawiedliwionym z tego rodzaju winy.
Bo chcę nadmienić że, nie każdy rodzaj winy jest usprawiedliwiony, przez śmierć Chrystusową. O czym wielu z nas zapomina, bądź co gorsza, jest takim na rękę to zapomnienie.
Żadko się porusza tą kwestię, więc przypominam o tym w tym temacie.

Bo o ile chodzi tu o to by nie wylewać dziecka z kąpielą, to jeszcze chodzi o to, by nie utrwalić w dziecku poczucia. Że wszystko jest do usprawiedliwienia, a to tylko kwestja pomyślunku.
Niestety prawda nie jest aż tak kolorowa.
A z prawdą każdy tak jak i Bóg, musi się liczyć.

To jest jeden aspekt wychowawczy.
Drugi to to że. Jest możność przeniesienia bezwiednego krztałtowania postaw, z uwzględniania tylko wymogów. Do przyjmowania realności tych wymogów, nawet bez uciekania się do rozpraw sądowych.
Wystarczą tylko decyzje zarządzające ludźmi, ustawić tak by te od razu uwzględniały, jak najwięcej możliwych uwarukowań.
Wtedy to unikli by ludzie ponagleń i nimi związanego pośpiechu. A przez to znikł by powód pośpiesznej edukacji i błędów przez to z tego wynikłych.
Dobrze że jest to usprawiedliwienie z pośpiechu, lecz lepiej nie dawać do pośpiechu powodu, by potem rozgrzeszać ludzi z błędów z tego wynikłych.
Świat ma już tak dalece zaawansowaną technikę, że było by głupotą dalej za czymś pędzić. Można już na spokojnie realizować każde ludzkie życie, tak pomniejszając ilość niechcianych, często tragicznych konsekfencji życia w pośpiechu.

Takie jest moje motto życiowe, taka i propozycja na przyszłość, jeśli komukolwiek zależy na tym, by ten świat uczynić lepszym.
To co piszę w tym temacie, jest rodzajem proroctwa. Jestem tego pewien bowiem, że sprawdzi się to, gdy zostanie wcielone w życie.
I nie traktujcie tego słowa (proroctwo ) obsesyjnie, choć sporo kosztowało was tu gaszenie wpisów w rodzaju proroctw. Bo nie miały one w prawdzie umotywowania.
Tyle odnośnie ostatnich wpisów.

Natomiast co do tematu wątku.
To uwiedzeni zostali ludzie już w raju, ponosimy tego konsekwencje do dziś.
Powinno to wystarczyć do przemyśleń, że nie warto zarówno uwodzić jak być uwiedzonym.
Takie poradniki są więc zbędne, jeśli chodzi o pójście za ich treścią. Natomiast jako studium do tego, by się bronić przed uwiedzeniami, dla tych którzy nie rozumieją tematu uwiedzeń. Jak najbardziej jest to użyteczne, jeśli jest oparte na solidnych analizach.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz gru 07, 2017 9:18 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL