Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz sty 18, 2018 5:44 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
 Prawo w opozycji do miłości ? 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz maja 09, 2013 3:01 pm
Posty: 18
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Prawo w opozycji do miłości ?
Minęło trochę czasu, i zastanawiam się, czy cokolwiek jeszcze wyznać w tym "patologicznym" wątku ? :x


Cz lip 13, 2017 2:07 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt lip 07, 2017 5:33 pm
Posty: 41
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Prawo w opozycji do miłości ?
a co przeczytałeś to teraz i trochę przypał?


Cz lip 13, 2017 6:22 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 784
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Prawo w opozycji do miłości ?
Rupert napisał(a):
Minęło trochę czasu, i zastanawiam się, czy cokolwiek jeszcze wyznać w tym "patologicznym" wątku ? :x

Daj spokon dziewczynie


Cz lip 13, 2017 6:26 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz maja 09, 2013 3:01 pm
Posty: 18
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Prawo w opozycji do miłości ?
Czy to był „przypał” i kto komu powinien „dać spokój” – nie jest wcale oczywiste.
Dość istotne w całym tym układzie, jest fakt, że ową kobietę poznałem na portalu randkowym „Randki o2” – cytuję nazwę, ale proszę mnie nie posądzać, o kryptoreklamę, bo portal ów podobno nie istnieje aktywnie.
Co mnie w niej ujęło najbardziej, to odkrycie, że jest psychologiem „chrześcijańskim” – to było wielkim jej uwiarygodnieniem i paszportem do mego serca.
Z powyższego powodu interpretowałem wszelkie opisane dziwne przypadki, w klimacie religijnym, choć nigdy przedtem tak nie miałem.
Moglibyśmy być niezła parą, przynajmniej w osądzie społecznym, jako, że sam jestem lekarzem i to zabiegowym.
Byłoby z naszych profesji – połączenie ducha z ciałem.
Największym moim problemem, rzutującym całą sytuację, jest opieka nad nieuleczalnie chorym dzieckiem, którego nie mogę zostawić, bo wyrzuty sumienia by mnie zjadły.
Byłem obiektem misternej gry psychologicznej, przechodziłem cały system kar i nagród, bym w efekcie porzucił dziecko na rzecz mojego „aniołka”.
Okazałem się jednak intuicyjnie „lepszym” psychologiem i uniknąłem „spalenia mostów”, a przy okazji wmanewrowania się w poważne kłopoty.
Ta gra zniszczyła moje zaufanie i wiarygodność „wybranki”.
Strzeżcie się „perełek i diamentów” wyławianych z „randek internetowych”, bo grasują tam specjaliści, od robienia wody z mózgu, i nie wierzcie, że to właśnie do Was szczęście się uśmiechnęło :)
Powyższa opowieść ma oczywiście wiele dodatkowych soczystych wątków, ale ze zrozumiałych względów nie mogę ich rozwinąć, ze względu na dekonspirację :)
Pozdrawiam naprawdę fajnych ludzi, próbujących mi pomóc, oraz Moderatorów, którzy pozwolili na taki wątek, w tym szczególnie Merss – w której prawie się zakochałem :)


N sty 14, 2018 5:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2204
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Prawo w opozycji do miłości ?
Przyznam że dopiero teraz zacząłem śledzić twoje wpisy - Rupert. Poruszyło to mnie, bo nie miałem pojęcia o tym z jakimi problemami może zmierzać się fachowiec typu lekarz. Moim zawodem jest technik elektronik. Wiem więc ile trzeba samozaparcia by być użyteczny w mocno skomplikowanym zawodzie. Niestety wiem też że nie mogę z tego tytułu, liczyć na nagrodę w sensie, że będę według swego chcenia miał lżej.
Przewija się w twoich wpisach że właśnie tego oczekiwałeś, nieskutecznie z resztą.
Żucisz te wspomnienia tam gdzie ich mięjsce, zajmiesz się dalszym swym życiem, a jeszcze lepiej życiem powierzonych tobie w zawodzie osób. A zrobisz to co powinien uczynić każdy na twoim mięjscu.
Nie da się wygrać tego życia. Jeśli ktoś sądzi inaczej, spotka się z tym co ciebie spotkało.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N sty 14, 2018 6:40 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10939
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Prawo w opozycji do miłości ?
Rupert. Zupełnie zapomniałam co nasmarowalam w tym wątku. Nie lubię wracać do wczoraj. Ugrzeczniona być nie mogłam widząc taki temat wątku. Jeśli jesteś intuicyjnie dobrym psychologiem, myślisz też intuicyjnie zawodowo i szerzej o egzystencji. To pozwala być dobrym lekarzem, bo diagnozowowanie to czasem jazda we mgle i bez trzymanki. Dobrymi diagnostami są ci, którzy łaczą myślenie racjonalne z intuicyjnym. Widzisz też człowieka a nie chory organ. Czasem takie lekcje są dobrymi nauczycielami.
Ja jestem jednak trochę skrzywiona zawodowo. Mój podpis miał przełożenie na innych pieniądze i to niemale, więc próbowano oszukiwać mnie na przeróżne sposoby. To pozostawiło trwały ślad i pewną ostrożność. Szybko musiałam odpowiadać sobie na pytanie - o co tu chodzi? Czy ta osoba się nadaje? Masz podobne problemy, więc lekcja powinna wydać dobre owoce. :)
Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do bycia z nami jak dyżur na to pozwala i nie zasypiasz. :)


N sty 14, 2018 7:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 4721
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Prawo w opozycji do miłości ?
Pobieżnie ogarnęłam wątek okiem, zawieszając je na wspomnianych pewnych zbiegach okoliczności. Wczoraj czytałam o Rupercie Murdoch'u pod kątem odznaczenia papieskiego (również o Bobie Hope), a tu na forum nagle też Rupert. 8O :x To imię chyba nie jest popularne w Polsce, prawda? Co by to wszystko mogło oznaczać? Raczej kompletnie nic! No, chyba że to nauczka, by nad pewnymi zbiegami okoliczności błyskawicznie przeskakiwać i nie szukać w nich absolutnie żadnej treści.


N sty 14, 2018 10:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 2790
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Prawo w opozycji do miłości ?
Rupert napisał(a):
Minęło trochę czasu, i zastanawiam się, czy cokolwiek jeszcze wyznać w tym "patologicznym" wątku ? :x


To nie prawo w opozycji a przykazania
Ewangelia wg św. Mateusza Rozdz 5

"Powiedziano też: Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy. A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę - poza wypadkiem nierządu - naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa."

Ty jestes oddalonym, jeśli chodzi o ścisłość.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Wt sty 16, 2018 7:00 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz maja 09, 2013 3:01 pm
Posty: 18
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Prawo w opozycji do miłości ?
Mareta – masz oczywiście rację w sensie „prawnym” :)
Deklarowałem, w dyskusji z fajnym gościem z tego Forum, Kolegą Katechumenem, że jestem „katolikiem folklorystycznym”, a tym samym nie czuję tak ostro obowiązującego „prawa”.
Moja „wybranka” deklarowała, że jest ortodoksyjną katoliczką, ale jej ulubionym tematem, była fakultatywna niedostępność jej kobiecych wdzięków, w świetle prawa kanonicznego :)
Widocznie walczyła ze sobą, a kolega Lucyfer dolewał smoły do naszego miłosnego ognia :(
Wiara w warunkach ziemskich, jest jednak sprzęgnięta z polityką, i tu wychodzą zalety takich „folklorystycznych katolików” w misji jej utrzymania.
Mam niewyparzony dziób, i zawsze bronię wiary i Kościoła w Polsce, właśnie w imię tradycji, folkloru i narodowego kręgosłupa patriotycznego.
Walczyłem i walczę w takich tematach, komentując jadowicie, i w sposób ośmieszający przeciwników wiary – jako właśnie tradycji narodowej.
Zapewne też przysparzam tym sobie wrogów, choć nie chciałbym zostać męczennikiem, z racji słabej wiary , choć silnej nadziei w jej moc :)
Jestem więc czymś w rodzaju „V Kolumny” – broniąc „wartości”, częściowo z przekory, ale przede wszystkim ze zdrowego rozsądku.
Biorąc powyższe pod uwagę, liczę na kocioł ze smołą, o temperaturze jacuzzi, i również z bąbelkami :)


Cz sty 18, 2018 1:49 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL