Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So paź 20, 2018 1:31 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
 Samotność 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 357
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samotność
Ludzik napisał(a):
Mi tez bardzo doskwiera, a także to, że ludzie nawet bez powodu mnie odpychają i potrząsają głowami... nawet na tym forum, nawet katolicy!
Poza tym bardzo się smucę, nie mam żony, a już łysieję, więc o ile kiedyś nadrabiałem wyglądem to teraz mój wygląd jest raczej odpychający dla potencjalnych żon...
Tak się wyżalić chciałem.


A siedzisz na kanapie czy robisz coś? Bo widzisz któryś z Papieży powiedział, żeby wstać z kanapy - iść do ludzi. Tylko nie z celem poszukiwania żony wypisanym na twarzy. Spróbuj paralotniarstwa, gokartów, garncarstwa, klubu książki... Bądź na tak. próbuj wszystkiego co ciekawe, nie miej żadnej godziny wolnej. Im więcej ludzi poznasz tym lepiej. A nawet jak po roku nie znajdziesz, to zobacz o ile ciekawszym będziesz człowiekiem. Ile przygód będziesz mógł opowiedzieć! Będziesz ciekawy przez sam fakt dźwiganego doświadczenia i umiejętności.


Śr paź 04, 2017 2:47 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 10:52 pm
Posty: 800
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samotność
obecnie po pracy, w czasie wolnym trudnie się programowaniem, a jak to programiści mawiają: "albo programowanie albo żona. Wybór jest oczywisty".


Śr paź 04, 2017 7:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samotność
sachol napisał(a):
Ludzik napisał(a):
Mi tez bardzo doskwiera, a także to, że ludzie nawet bez powodu mnie odpychają i potrząsają głowami... nawet na tym forum, nawet katolicy!
Poza tym bardzo się smucę, nie mam żony, a już łysieję, więc o ile kiedyś nadrabiałem wyglądem to teraz mój wygląd jest raczej odpychający dla potencjalnych żon...
Tak się wyżalić chciałem.

«Chlubimy się także z ucisków, wiedząc, że ucisk wyrabia wytrwałość, a wytrwałość - wypróbowaną cnotę, wypróbowana cnota zaś - nadzieję. A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany.» (Rz5,3)

Wkleiłaś ten cytat jako samotna katoliczka czy jako katoliczka żona męża?


Cz paź 05, 2017 5:29 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samotność
Ludzik napisał(a):
obecnie po pracy, w czasie wolnym trudnie się programowaniem, a jak to programiści mawiają: "albo programowanie albo żona. Wybór jest oczywisty".

A to programowanie po pracy daje ci jakiś konkretny zastrzyk finansowy czy tylko służy do zabijania czasu?


Cz paź 05, 2017 5:32 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 357
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samotność
Ludzik napisał(a):
obecnie po pracy, w czasie wolnym trudnie się programowaniem, a jak to programiści mawiają: "albo programowanie albo żona. Wybór jest oczywisty".


HE HE no to pozamiatane. Albo kasa albo luba. Jest niewielka szansa że podczas programowania zaznasz przygód z fajną niewiastą.

Nie wiem jak u Ciebie z kasą, ale odrzuciłeś intratną propozycję z tego co pamiętam dla przekonań. Może warto rozwinąć siebie dla przekonań?

Cokolwiek postanowisz - Powodzenia.


Cz paź 05, 2017 5:46 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 10:52 pm
Posty: 800
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samotność
Wespecjan napisał(a):
Ludzik napisał(a):
obecnie po pracy, w czasie wolnym trudnie się programowaniem, a jak to programiści mawiają: "albo programowanie albo żona. Wybór jest oczywisty".

A to programowanie po pracy daje ci jakiś konkretny zastrzyk finansowy czy tylko służy do zabijania czasu?

chcę się przekwalifikować na programistę.


Cz paź 05, 2017 7:09 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 889
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samotność
Ludzik napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
Ludzik napisał(a):
obecnie po pracy, w czasie wolnym trudnie się programowaniem, a jak to programiści mawiają: "albo programowanie albo żona. Wybór jest oczywisty".

A to programowanie po pracy daje ci jakiś konkretny zastrzyk finansowy czy tylko służy do zabijania czasu?

chcę się przekwalifikować na programistę.

Nauka programowania tak aby calkoem dobrze na tym zarabiać to kwestia lat.
Nie przekwalfikujesz sie w pare miesiecy. Zatem dlugo tego czasu poszukiwanie lubej nie bedziesz mieć. A potem moze być za pozno.


Cz paź 05, 2017 9:32 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samotność
W zasadzie mężczyzna nie ma 'ogranicznika wiekowego' w kwestii wejścia w małżeństwo (przy założeniu że chce mieć dzieci). Pytanie tylko czy nie będzie zbyt zgorzkniały żeby jakaś chciała z nim być...

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Cz paź 05, 2017 7:17 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1126
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samotność
Wespecjan napisał(a):
Niee....po prostu polkom podoba się ten typ urody


Faktem jest że lubię ten typ urody - wysoki brunet. Tylko że w przypadku Włochów ten - wysoki -... ja w butach osiągam około 185 cm, więc większość Włochów nie dorównuje mi wzrostem. Ci w północnej części są nieco pomieszani, ale im bardziej na południe tym bardziej typowi.

Ludzik napisał(a):
Mi tez bardzo doskwiera, a także to, że ludzie nawet bez powodu mnie odpychają i potrząsają głowami... nawet na tym forum, nawet katolicy!


Ludzik, bo czasem od czapy piszesz w pewnych kwestiach, bez obrazy, jak chociażby w tym zamknietym wątku gdzie podajesz idiotyczne tezy o tym że każda kobieta zgwałcona tak naprawdę chciała być zgwałcona i prowokowała sytuacje. Kobiety to odpycha. Gwałt to największa trauma dla kobiety, Ty jako meżczyzna nie masz wyobrażenia
o takiej sytuacji a Twoje słowa są po prostu nie na miejscu, i co, jakby Twoja dziewczyna / żona została napadnięta i zgwałcona to zamiast wziać ją w ramiona i szukać gwałciciela aby go powiesić za jaja, to oskarżałbyś swoją dziewczynę że dziwka i latawica bo została zgwałcona i trzeba ją ukamieniować bo Ty chcesz przywrócenia takiego prawa, ale kamienować trzeba tylko kobiety a mężczyzn nie, tak?

Ale faktem jest że przecież nie znam Cię osobiście i nie oceniam jako osoby, ale mogę co najwyżej polemizować z Twoimi słowami, chociaż słowa i tezy ukazują co jest we wnętrzu, co siedzi w sercu i w tej danej osobie.

Cytuj:
Poza tym bardzo się smucę, nie mam żony, a już łysieję, więc o ile kiedyś nadrabiałem wyglądem to teraz mój wygląd jest raczej odpychający dla potencjalnych żon...


Łysy mężczyzna może być bardzo seksowny i pociagający dla kobiet. O ile jest przystojny i ma dobrze poukładane w głowie.

Tak się wyżalić chciałem.

Ty się nie żal tylko weź za siebie, facet to zdobywca a nie beksa.

obecnie po pracy, w czasie wolnym trudnie się programowaniem, a jak to programiści mawiają: "albo programowanie albo żona. Wybór jest oczywisty".

Czyli geek / nerd. :) Ale to w pozytywnym znaczeniu. Widziałeś film ''Ona''? Przeczytaj chociażby recenzje na Filmweb. Znając Twoje zasady nie będziesz chciał oglądać, bowiem nie ma co prawda tam golizny, ale są sceny cybersexu, ale w sumie możesz na ten czas wyłączyć fonię. Jednakże bardziej mam na myśli wątek / fabułę filmu.


Mała uwaga moderatorska - nie kontynuujemy tematów zamkniętych- przynajmniej w sposób bezpośredni. (PW)


Cz paź 05, 2017 7:44 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt paź 06, 2017 12:13 pm
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Pomocy potrzebuje.
Mam 39 lat, jestem kawalerem.
Nie wiem od czego miałbym zacząć. Wychowuje się na wsi. Moi rodzice są po 80-tce. Schorowani spracowani. A ja pracuje, a ta praca nie daje mi już satysfakcji, bardzo mało zarabiam a obowiązków jest bardzo dużo. Do tego praca na roli.
W pracy koledzy i koleżanki patrzą na mnie jak na jakiegoś zboka, nieudacznika, nie szanują mnie, dlatego że jestem kawalerem. Rodzice codziennie się ze mną kłócą. Mam takiej atmosfery dość! Jestem nieśmiałym facetem, małomównym, nie mam tematów do rozmów.
Pomimo wykształcenia, nie mam tematów do rozmów z kobietami. Mam depresję. Pracuje ponad 10 lat, większość pieniędzy przepuściłem na papierosy, podróże autem donikąd, aby z dala od domu, i na sex z paniami z agencji. Strasznie się zagubiłem. Chodzę do kościoła, jestem ciałem a myślami gdzie indziej. Jak idę do spowiedzi, to czuje się jakby mnie przeszedł orgazm, mam dziwne uczucie. Jestem wykończony psychicznie i fizycznie. Pragnę zasnąć i obudzić i mieć wtedy rodzinę, inną lepszą prace i lepsze wynagrodzenie. Nie mam siły na zmianę swego parszywego życia.
Czuję się opuszczony przez wszystkich, przez Boga. Nie wiem dlaczego ja muszę mieć tak źle!?


Pt paź 06, 2017 12:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pomocy potrzebuje.
zagubiony_samotny napisał(a):
Mam 39 lat, jestem kawalerem.
Nie wiem od czego miałbym zacząć. Wychowuje się na wsi. Moi rodzice są po 80-tce. Schorowani spracowani. A ja pracuje, a ta praca nie daje mi już satysfakcji, bardzo mało zarabiam a obowiązków jest bardzo dużo. Do tego praca na roli.
W pracy koledzy i koleżanki patrzą na mnie jak na jakiegoś zboka, nieudacznika, nie szanują mnie, dlatego że jestem kawalerem. Rodzice codziennie się ze mną kłócą. Mam takiej atmosfery dość! Jestem nieśmiałym facetem, małomównym, nie mam tematów do rozmów.
Pomimo wykształcenia, nie mam tematów do rozmów z kobietami. Mam depresję. Pracuje ponad 10 lat, większość pieniędzy przepuściłem na papierosy, podróże autem donikąd, aby z dala od domu, i na sex z paniami z agencji. Strasznie się zagubiłem. Chodzę do kościoła, jestem ciałem a myślami gdzie indziej. Jak idę do spowiedzi, to czuje się jakby mnie przeszedł orgazm, mam dziwne uczucie. Jestem wykończony psychicznie i fizycznie. Pragnę zasnąć i obudzić i mieć wtedy rodzinę, inną lepszą prace i lepsze wynagrodzenie. Nie mam siły na zmianę swego parszywego życia.
Czuję się opuszczony przez wszystkich, przez Boga. Nie wiem dlaczego ja muszę mieć tak źle!?

Nie podłapałeś nigdy żadnego syfa od prostytutek? Nawet swędzenia?


So paź 07, 2017 4:06 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 357
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samotność
Wespecjan napisał(a):
Nie podłapałeś nigdy żadnego syfa od prostytutek? Nawet swędzenia?


Bardzo mało wyszukane zdanie! Od razu przywaliłeś i człowiekowi w potrzebie i paniom które się zagubiły.

zagubiony_samotny napisał(a):
Czuję się opuszczony przez wszystkich, przez Boga. Nie wiem dlaczego ja muszę mieć tak źle!?


Nie czuję się tutaj kimś, kto ma prawo dawać jakieś rady, bo zasadniczo nie znam Twojej sytuacji i mam minimum faktów do analizowania ale czujesz się źle z prostego powodu: nie jesteś szczęśliwy. Żeby stać się szczęśliwy musisz wejrzeć w siebie i przeprowadzić kilka kroków, które prowadzą do oczyszczenia:

1. Zdefiniuj szczęście:
zagubiony_samotny napisał(a):
Pragnę zasnąć i obudzić i mieć wtedy rodzinę, inną lepszą prace i lepsze wynagrodzenie.


Czyli definiujesz szczęście jako życie gdzie masz super pracę, kasę i rodzinę.

2. Skąd pomysł że to da Ci szczęście? Doceniłbyś jakbyś to miał? Już teraz nie doceniasz tego co masz. Zamiast tego idziesz na skróty szukając drogi do tego nieba np:

zagubiony_samotny napisał(a):
Pracuje ponad 10 lat, większość pieniędzy przepuściłem na papierosy, podróże autem donikąd, aby z dala od domu, i na sex z paniami z agencji.


Czy nie byłoby tak, ze jak będziesz chciał sexu a żona nie, to te super kase wydasz na lepsze fajki i "lepszy" sex? Zastanów się and tym.

3. Odwróć tą sytuację i bądź wdzięczny za wszystko i nazwij to co dostałeś szczęściem. A masz:

zagubiony_samotny napisał(a):
Moi rodzice są po 80-tce. Schorowani spracowani.


Masz rodziców, którzy mogą zawsze stanowić pewnego rodzaju wsparcie. Jednak należy z tym uważać, o czym napisze niżej

zagubiony_samotny napisał(a):
praca nie daje mi już satysfakcji, bardzo mało zarabiam a obowiązków jest bardzo dużo.


Jeżeli praca nie daje ci żadnej satysfakcji, a nawet wprowadza w depresję, to zastanów się dla czego i czy warto to ciągnąć.

zagubiony_samotny napisał(a):
praca na roli.


Nie lubisz roli to ją sprzedaj. Nie może być tak, ze ktoś kiedyś w Twojej rodzinie był rolnikiem i ty do końca życia będziesz miał taką etykietkę.

zagubiony_samotny napisał(a):
Pomimo wykształcenia


Zweryfikuje jakie masz wykształcenie i czy ono jest czymś ciekawym, czymś co chcesz rozwijać. Jak tak to do dziełą, jak nie to zastanów się czego chciałbyś się nauczyć

zagubiony_samotny napisał(a):
Chodzę do kościoła


Nie rezygnuj... tylko jednak spróbuj pogłębić to. Już nawet na komórce możesz słuchać kazań niezłych duchownych i katechetów którzy cię ubogacą.

Jeżeli postanowisz sprzedać rolę, zmienić pracę, wyjechać do innego miasta, gdzie postanowisz się rozwijać i należeć do jakiejś wspólnoty to droga stoi otworem. Ale zaraz... ziemia jest rodziców i nie mogę ich zostawić.

4. Jeżeli zaczniesz poprawnie nazywać rzeczy, naucz tego ludzi za których jesteś odpowiedzialny.

zagubiony_samotny napisał(a):
Rodzice codziennie się ze mną kłócą.


Z jakiegoś powodu rodzice mają inne zdanie niż Ty. Nie wiem dlaczego. niemniej to oni są schorowani i starzy. Należy im się szacunek, ale to Ty za nich jesteś odpowiedzialny a nie oni za Ciebie. W związku z tym należy z nimi poważnie porozmawiać. przygotować się do dyskusji i powiedzieć rzeczy które nas i ich trapią, są kością niezgody i do tego powodują, ze i oni i Ty jesteście nieszczęśliwi.

1) Zdefiniujcie pojęcia - jakie są wasze wzajemne oczekiwania, jak patrzycie na ziemię, co jest dla was w życiu (mimo że na innych etapach) najważniejsze,
2) Wytłumacz że jesteś im wdzięczny za wszystko i że wychowali wspaniałego człowieka i ten człowiek czuje powołanie do innej drogi. Ten człowiek chce się nimi zająć, kochać, ale nie może robić tego na roli, bo to go tylko zubaża, a on chce rozwijać inne talenty w innym miejscu. Zostając na roli oni będą widzieć, że on nie ma do tego serca i będą smutni, a on będzie robił czegoś czego nie lubi i będzie smutny. Sytuacja pokonany-pokonany. Żadna strona nie wygrywa.
3) Jeżeli poprawnie zdefiniowali cele życiowe, gdzie na pierwszym miejscu jest Bóg, powiedz im, że czujesz że do czegoś innego jesteś powołany. Że chcesz się przeprowadzić do miasta X, gdzie jest np. super sanktuarium, a sam masz możliwości rozwoju. pokaż im, ze chcesz zrealizować cel wspólny im obu
4) Sprzedaj wszystko, weź rodziców i pojedź tam, gdzie zawsze wyjeżdżałeś, ale nigdy nie dojechałeś, ponieważ nie potrafiłeś tego poukładać.

zagubiony_samotny napisał(a):
podróże autem donikąd, aby z dala od domu


Oczywiście istnieje prawdopodobieństwo niedogadania się z rodzicami. Dlatego tak ważne jest przygotowanie do rozmowy. Niemniej jeżeli będą nieustępliwi, okaże się że nie kochają Ciebie, tylko rolę, a to otwiera oczy. Powinieneś uzmysłowić to również im i jeszcze raz przeprowadzić rozmowę. Pamiętaj jednak, ze musisz być wobec siebie szczery. - nie możesz sprzedać wszystkiego i wydać na laski. Musisz odbudować życie, rozwinąć się poprzez tą sytuację i dzięki temu zdobyć żonę i rodzinę. Ale wszystko zawsze z wdzięcznością. Nie możesz rozpaczać nad tym czego nie masz. Dziękuj zawsze za to co masz.

*powyższy schemat nie jest chroniony prawami autorskimi, a jego kopiowanie, modyfikowanie i rozpowszechnianie jest prawnie dozwolone.


So paź 07, 2017 10:03 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 629
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samotność
Lubię Twoje zdroworozsądkowe wypowiedzi. Ale jeden moment budzi tu mój wyraźny opór: próba przeprowadzenia rodziców - a jeśli nie zechcą , to przypuszczenie - założenie - aluzja -że bardziej kochają ziemię niż syna.
Z grubsza chyba wiem, co masz na myśli, ale jestem zdania, że nie bierzesz pod uwagę wieku i kondycji mentalnej 80-latków. Prawdopodobnej kondycji, oczywiście. Istnieje prawdopodobieństwo, spore, że taka przeprowadzka jest dla nich totalnym i niszczącym trzęsieniem ziemi. Niezrozumiałym, nie do pojęcia, nieakceptowalnym, strasznym. Kataklizm ponad siły. Nie stoję po stronie przywiązania do ziemi, nie jestem z ziemia związana, uznaję jak Ty, że młody człowiek ma prawo nie chcieć zostać na roli. Niemniej propozycja przeniesienia rodziców i wiązany z nią podtekst: bardziej kochają ziemie niż syna, więc się nie dadzą wywieźć - są dla mnie nie do przyjęcia. Nie przesadza się starych drzew. To może być koniec ich świata. Nie, nie musi, ale może. Więc nie oceniajmy aż tak radykalnie.
Zatem w planie powinno zostać miejsce na punkt: rodziców z miejsca nie ruszymy. Po prostu: zgódźmy się na taką ewentualność i nie dziwmy się jej.


So paź 07, 2017 12:57 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt paź 17, 2014 12:16 pm
Posty: 71
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samotność
wątek żyje i huczy . Podoba mi się, chyba robi się mniej samotnie :)


Wt paź 17, 2017 9:50 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 357
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samotność
Oliwka73 napisał(a):
wątek żyje i huczy . Podoba mi się, chyba robi się mniej samotnie


Propaganda nakazuje stwierdzić, że forumowicze skutecznie pomagają 8)


Śr paź 18, 2017 4:16 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL