Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn sty 22, 2018 10:27 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 184 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
 Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie pytań. 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 789
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Krysia napisał(a):
sachol napisał(a):
Bo caly czas polemizujesz z tym że seks jest potrzeba

Pewnie wiele dramatów ludzkich ma swój początek w poczęciu nie z miłości, ale z "potrzeby".

Dla człowieka nie seks, ale Miłość jest potrzebą. I gdyby naprawdę dołożyć starań, aby zaspokoić tę potrzebę u bliskich, poczuć również ich miłość, seksualność zajmując pokornie należne jej wcale nie pierwsze miejsce - mogłaby okazać swoją ludzką twarz. Nie dziką, zwierzęcą, jawiącą się jako potrzeba fizjologiczna..

Im więcej miłości, tym mniej pożądliwości.

Tyle ze to że jeśli uznamy seks za jakąś potrzebe to bedzie oznaczloa to że nalezy ją w sposób zwierzecy zaspokajać to chyba sama sobie wymyśliłaś i ze swoim wymysłem polemizujesz.


Śr gru 27, 2017 9:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1576
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
sachol napisał(a):
Tyle ze to że jeśli uznamy seks za jakąś potrzebe to bedzie oznaczloa to że nalezy ją w sposób zwierzecy zaspokajać to chyba sama sobie wymyśliłaś i ze swoim wymysłem polemizujesz

Potrzeba domaga się zaspokojenia i ma prawo być zaspokojona, a skoro rozmowa o seksie jako potrzebie fizjologicznej, czyli w oderwaniu od miłości, to i różne sposoby zaspokajania możliwe, aż po zwierzęce.
Seks dopiero wkomponowany w miłość, podporządkowany tej miłości, staje się bezpieczny, zajmując wówczas należne mu miejsce traci też rangę potrzeby.

Jeżeli człowiek jest egoistą to nie znaczy, że może nim pozostać nazywając ów egoizm swoją potrzebą.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Śr gru 27, 2017 10:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 11229
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Krysia napisał(a):
Nie dziką, zwierzęcą, jawiącą się jako potrzeba fizjologiczna..
Nie zauważyłem, by ktoś tu pisał o seksie jako potrzebie fizjologicznej.
Obawiam się, że to projekcja: w ten sposób sprowadzasz seks do tego, jak go postrzegasz...

Krysia napisał(a):
Im więcej miłości, tym mniej pożądliwości.
To zdanie może być prawdziwe, pod warunkiem, że przez "pożądliwość" nie rozumiesz "podniecenia".

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr gru 27, 2017 10:31 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1576
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Barney napisał(a):
Nie zauważyłem, by ktoś tu pisał o seksie jako potrzebie fizjologicznej.


Skoro zabierasz się za poprawianie tego, co piszę, wypadałoby przeczytać chociaż ostatnie strony wątku.
Cóż, tradycyjnie.. Dziękuję za dyskusję.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Śr gru 27, 2017 10:39 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 371
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Ja przepraszam ze tak się wtrącę ale jak już tak dyskutujemy na temat ludzkiej seksualność to ciekawi mnie konkretnie dlaczego Kościół Katolicki jest przeciwny masturbacji (że się tak wyrażę ) czytając literaturę psychologiczną czy też medyczną o rozwoju człowieka mówi się wielokrotnie że jest to naturalny etap dojrzenia u młodego człowieka w którym to następuje. Kościół jednak się temu sprzeciwia dlaczego?

Pytam bo sama zastanawiam się dlaczego jest tak a nie inaczej w tej kwestii.


Cz gru 28, 2017 1:40 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 11229
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Nie wszystko co "naturalne" (w tym wypadku znaczy to zresztą tylko i wyłącznie "powszechne") jest dobre.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz gru 28, 2017 1:52 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1576
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Natalia22 napisał(a):
czytając literaturę psychologiczną czy też medyczną o rozwoju człowieka mówi się wielokrotnie że jest to naturalny etap dojrzenia u młodego człowieka w którym to następuje

I trzeba przyznać, że to się trzyma kupy: skoro seks jest potrzebą to jak najbardziej masturbacja, seks przedmałżeński, pozamałżeński, antykoncepcja itp., bo potrzeby należy zaspokajać. Tylko po co te próby infekowania owym burdelowym wirusem - pięknego nauczania Kościoła o miłości, małżeństwie?

Jeśli seks jest potrzebą, to bezinteresowne obdarowanie sobą męża/żony należy włożyć między bajki. W obliczu potrzeby trudno mówić o wolności.. Dopiero, kiedy rangę potrzeby przyznamy miłości (w sercu oczywiście), wszystko zaczyna się układać w sensowną całość, a współżycie małżeńskie (nie żaden seks) jawi się we właściwym świetle.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Cz gru 28, 2017 9:49 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 11229
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Krysia napisał(a):
I trzeba przyznać, że to się trzyma kupy: skoro seks jest potrzebą to jak najbardziej masturbacja, seks przedmałżeński, pozamałżeński, antykoncepcja itp., bo potrzeby należy zaspokajać. Tylko po co te próby infekowania owym burdelowym wirusem - pięknego nauczania Kościoła o miłości, małżeństwie?
Skąd wniosek, że jak cos jest potrzebą, to jest złe, może być zaspokajane w dowolny sposób i jest "burdelowe"?
Jedzenie jest potrzebą - czy należy wobec tego - idąc Twoim sposobem rozumowania - zaspokajać go jedząc niezdrowo, przejadając się itd?
Pragnienie bliskości jest potrzebą - czy z tego wynika, że należy ją zaspakajać w dowolny sposób?

W takich wypowiedziach Krysiu wyłazi na wierzch Twój stosunek do seksu, przepojony przekonaniem że jest to coś niedobrego, złego, brudnego. Zaprzeczasz, a to wyłazi w każdej kolejnej dyskusji.

Cytuj:
Jeśli seks jest potrzebą, to bezinteresowne obdarowanie sobą męża/żony należy włożyć między bajki.
Czyli bezinteresowne nakarmienie kogoś też? Bo jedzenie jest potrzebą...
Cytuj:
W obliczu potrzeby trudno mówić o wolności.
Ponieważ?
Czy musisz mieć wszystko, czego potrzebujesz? Czy zawsze masz wszystko, co Ci jest potrzebne?
Cytuj:
Dopiero, kiedy rangę potrzeby przyznamy miłości (w sercu oczywiście), wszystko zaczyna się układać w sensowną całość
Idąc za Twoją logiką - i stosując ją do miłości, tak jak zastosowałaś do seksu - owa miłośc nie jest już ani dobrowolna, ani bezinteresowna.
Do tego doprowadza konsekwentne stosowanie Twojego rozumowania.
Cytuj:
a współżycie małżeńskie (nie żaden seks) jawi się we właściwym świetle.
Według Krysi współżycie małżeńskie nie jest seksem, bo seks jest "fe"?
Aż się dziwię, że przeszło Ci to słowo przez klawiaturę - "seks" a fuj! :)

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz gru 28, 2017 10:33 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1576
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Strach pomyśleć: seks jako potrzeba, mąż przełożonym żony, wypowiedzi nacechowane poczuciem władzy, bez skrupułów, wszak to już norma u ciebie (bezkarność zachęca) uciekasz się do bardzo brzydkich metod: manipulowanie wypowiedziami oponenta, dyskredytowanie go poprzez poddawanie w wątpliwość jego wiedzy na poziomie podstawowym (dwa posty wyżej) itp., itd. Obrażasz, ale nie przepraszasz, tym razem wpadłeś do wątku również prawie tylko w tym celu. Prawie, bo poczytność spora..
W żaden sposób nie przemawia do mnie obraz małżeństa jaki wyłania się z twoich wypowiedzi: mąż - pan i władca, z wątpliwym szacunkiem do kobiety, współżycie jako uprawa seksu (tak, tak, tak pisałeś) o współżyciu tonem ginekologiczno - technicznym, byle było "poprawnie" , przemilczanie natomiast tematu miłości - w której to wszystko ma swój początek i dopiero w jej świetle nabiera właściwego Człowiekowi sensu, znaczenia.
Co do mojego życia intymnego, nie opisywałam go na forum, proszę więc zaprzestać nieustannych, złośliwych, kpiarskich insynuacji na ten temat.

Barney napisał(a):
W takich wypowiedziach Krysiu wyłazi na wierzch Twój stosunek do seksu, przepojony przekonaniem że jest to coś niedobrego, złego, brudnego.

Czlowieku, gdzież tak piszę o współżyciu małżeńskim? Właśnie poszukując piękniejszych słów (nie uprawa, nie potrzeba) próbuję odwulgaryzować spojrzenie na nie, jak więc możesz mi zarzucać takie postawy?

Barney napisał(a):
Pragnienie bliskości jest potrzebą

Już nie seksu? Przecież miał on być potrzebą, nie fizjologiczną, ale ..no jaką? Emocjonalną, duchową?
Zwracanie się do rozmówcy w osobie trzeciej to doprawdy już przejaw bezradności i przywoływanie posiłków.. Jak nie poskutkuje to można jeszcze na PW zachęcić, prawda?


Twoje podejscie do tematu ludzkiej seksualności jest pozbawione elementarnej kultury, wrażliwości. Po raz n-ty wykorzystujesz wątek o tej tematyce do chamskich ataków wobec mojej osoby.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Cz gru 28, 2017 12:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 11229
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Krysia napisał(a):
Strach pomyśleć: seks jako potrzeba, mąż przełożonym żony, wypowiedzi nacechowane poczuciem władzy, bez skrupułów, wszak to już norma u ciebie (bezkarność zachęca) uciekasz się do bardzo brzydkich metod: manipulowanie wypowiedziami oponenta, dyskredytowanie go poprzez poddawanie w wątpliwość jego wiedzy na poziomie podstawowym (dwa posty wyżej) itp., itd.
...napisała Krysia, przypisując mi w tej samej wypowiedzi różne rożności ;)
Cytuj:
W żaden sposób nie przemawia do mnie obraz małżeństa jaki wyłania się z twoich wypowiedzi: mąż - pan i władca, z wątpliwym szacunkiem do kobiety, współżycie jako uprawa seksu (tak, tak, tak pisałeś) o współżyciu tonem ginekologiczno - technicznym, byle było "poprawnie" , przemilczanie natomiast tematu miłości - w której to wszystko ma swój początek i dopiero w jej świetle nabiera właściwego Człowiekowi sensu, znaczenia.
Miło mi, że wypisujesz swoje wyobrażenia, ale nie przypisuj ich mnie.
Złość na parę słów prawdy nie usprawiedliwia bezpodstawnego przypisywania komukolwiek (nawet znienawidzonemu Barneyowi) tego typu projekcji.
Niemniej oddają one nieźle - zapewne wbrew Twoim intencjom - z czym kojarzy Ci się seks...
A jest to obraz doprawdy tragiczny :no:

Cytuj:
Barney napisał(a):
W takich wypowiedziach Krysiu wyłazi na wierzch Twój stosunek do seksu, przepojony przekonaniem że jest to coś niedobrego, złego, brudnego.

Czlowieku, gdzież tak piszę o współżyciu małżeńskim?
Powyżej.

Cytuj:
Barney napisał(a):
Pragnienie bliskości jest potrzebą

Już nie seksu? Przecież miał on być potrzebą, nie fizjologiczną, ale ..no jaką? Emocjonalną, duchową?
Nie słyszałaś, ze sa różne potrzeby, nie tylko jedna? :mrgreen:
Cytuj:
Zwracanie się do rozmówcy w osobie trzeciej to doprawdy już przejaw bezradności i przywoływanie posiłków.. Jak nie poskutkuje to można jeszcze na PW zachęcić, prawda?
O czym Ty bre... piszesz? Nie wysłałem Ci priv od miesięcy.


Cytuj:
Twoje podejscie do tematu ludzkiej seksualności jest pozbawione elementarnej kultury, wrażliwości. Po raz n-ty wykorzystujesz wątek o tej tematyce do chamskich ataków wobec mojej osoby.
Polemizuje z Twoim stosunkiem do seksualności człowieka. Postrzeganie tego jako ataku na Ciebie jest wyrazem skupienia się Krysiu na sobie.

Czy, oprócz steku błota którym usiłujesz (mało skutecznie...) we mnie wcelować, masz cos do powiedzenia merytorycznie (najlepiej na temat)? ;)

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz gru 28, 2017 1:04 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 560
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Cytuj:
Kobieta, która swoją seksualność odczuwa jako potrzebę fizjologiczną.. Cóż, może jednak to skutek problemów z tożsamością seksualną?


Naprawdę sądzisz że kobieta to istota pozbawiona potrzeb natury seksualnej i nie odczuwająca ich? Kto tak powiedział? Wszystkie kobiety chcesz oceniać w/g tego co Ty czujesz? Są kobiety które mają wyższe libido i większe potrzeby niż niektórzy mężczyzni.

Nie mam problemów z tożsamością seksualną. Jestem heteroseksualną kobietą w mojej naturze. Mam problem z silną androgynią i jestem schizofrenikiem, stąd takie odczucia.

Cytuj:
Potrzeba miłości, czułości, bliskości etc. wydaje się, że to są słowa, którymi można by opisać trafnie kobiecą seksualność, różnimy się przecież od mężczyn - w tym względzie także.


Kobiety nie różnią się tak bardzo nawet w tym względzie od mężczyzn, to jakieś mity na temat kobiecej seksualności. Mężczyzna także odczuwa potrzebę bliskości, czułości, miłości.

Krysia napisał(a):
I trzeba przyznać, że to się trzyma kupy: skoro seks jest potrzebą to jak najbardziej masturbacja, seks przedmałżeński, pozamałżeński, antykoncepcja itp., bo potrzeby należy zaspokajać.


Tych potrzeb w/g nauczania Kościoła nie możemy zaspokajać dowolnie. I nie zaspokajają tego w taki sposób osoby które chcą trzymać się nauki Kościoła, ale inni jak najbardziej zaspokajają swoje potrzeby seksualne. To dlatego jest to określone jako wyrzeczenie, rodzaj krzyża który trzeba nałożyć na ramiona dla wartości wyższej, dla Boga, ze względu na wiarę. Bo to kosztuje człowieka odmowienie sobie czegoś co odczuwa jako potrzebę i czegoś co sprawia mu przyjemność.

Cytuj:
Tylko po co te próby infekowania owym burdelowym wirusem - pięknego nauczania Kościoła o miłości, małżeństwie?


Czy słowo seks to burdelowe określenie? Człowiek jest także istotą zmysłową. Nadal uważam że możesz być osobą aseksualną lub na granicy aseksualności, mam takie wrażenie że rozmawiam z osobą która nie odczuwa potrzeb natury seksualnej i nie wie czym jest napięcie seksualne.

Cały czas próbujesz negować istnienie potrzeby seksualnej i popędu seksualnego, a także postrzegasz seks i seksualność jako coś brudnego, wręcz obrzydliwego, w taki sposób postrzegają seks także osoby aseksualne, może nie wszystkie ale wiele z nich.

Człowiek nie jest istotą wyłącznie duchową, przecież w taki sposób zostaliśmy uposażeni, w seksualność, popęd seksualny to naturalna siła w człowieku, przyrodzona. Kościół stara się nadać pewien kierunek seksualnosci aby człowiek nie nadużywał tej sfery.

Cytuj:
Jeśli seks jest potrzebą, to bezinteresowne obdarowanie sobą męża/żony należy włożyć między bajki. W obliczu potrzeby trudno mówić o wolności.


Jeżeli seks nie byłby potrzebą to mężczyzni nie wiązaliby się z kobietami. Bo i po co? Przecież kobieta nie zrozumie mężczyzny, lepiej byłoby mu z kumplem. Gdyby nie było podniecenia i popędu seksualnego to nie byłoby możliwe współżycie, zwłaszcza ze strony mężczyzny.

Obdarowanie brzmi wzniośle i w taki sposób powinno się patrzeć na współżycie poprzez pryzmat wiary, ale aby doszło w ogóle do tego współżycia to muszą zaistnieć bodźce czysto zmysłowe, fizyczne.

Cytuj:
Dopiero, kiedy rangę potrzeby przyznamy miłości (w sercu oczywiście), wszystko zaczyna się układać w sensowną całość, a współżycie małżeńskie (nie żaden seks) jawi się we właściwym świetle.


A na czym polega współżycie jesli nie na odbyciu stosunku seksualnego? Czyli potocznie zwanego seksem. Sorry Krysiu i zapewne zbesztasz mnie, ale czy Ty nie dopuszczasz nawet takiej myśli aby współżycie mogło mieć odrobinę pikanterii? Bo z Tego co piszesz to jawi się obraz niemal anielskich istot które są połączone duchowo a nie ciałem.

Jest taki film - Barbarella i tam jest taka machina - orgazmatron, nie potrzeba połączenia ciał. Tylko że to jest sci-fi.

Cytuj:
Seks dopiero wkomponowany w miłość, podporządkowany tej miłości, staje się bezpieczny, zajmując wówczas należne mu miejsce traci też rangę potrzeby.


Przecież miłość potęguje potrzebę seksu. Potrzebę oddania siebie i odczucia tej drugiej osoby tak blisko jak to najbardziej możliwe. A seks daje takie poczucie, przecież można kochać przyjaciela ale nie odczuwać wobec niego seksualnego impulsu.

Aha, czyli jeśli mąż mówi czule do żony że ma na nią ochotę to ona musi strzelić mu z liścia i powiedzieć że jest wstrętny i brudny, czy tak?


Cz gru 28, 2017 4:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1576
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Efekt mobilizacji na PW, czy nie, ale posiłki nadciągnęły.
equuleuss, o czym Ty piszesz?
Mam dyskutować z Twoimi pokrętnymi wywodami, które wzorem Barney'a wkładasz w moje usta? Może podyskutujcie sobie razem. Moja sugestia: z pożytkiem dla Ciebie byłoby pewnie zająć się porządkowaniem swoich problemów natury seksualnej, a potem dopiero zabierać się (skoro musisz) za ocenianie życia intymnego innych... Jeśli rzeczywiście będziesz miała na podstawie czego oceniać, nie tak jak to czynisz w tym wątku.

[ciach.. na prośbę autorki (PW)]


Na wirus burdelosy skuteczną szczepionką jest miłość, polecam.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Cz gru 28, 2017 6:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 2802
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Natalia22 napisał(a):
Ja przepraszam ze tak się wtrącę ale jak już tak dyskutujemy na temat ludzkiej seksualność to ciekawi mnie konkretnie dlaczego Kościół Katolicki jest przeciwny masturbacji (że się tak wyrażę ) czytając literaturę psychologiczną czy też medyczną o rozwoju człowieka mówi się wielokrotnie że jest to naturalny etap dojrzenia .....


Zastanówmy się kto tak mówi?

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Cz gru 28, 2017 7:21 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 371
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
mareta napisał(a):
Natalia22 napisał(a):
Ja przepraszam ze tak się wtrącę ale jak już tak dyskutujemy na temat ludzkiej seksualność to ciekawi mnie konkretnie dlaczego Kościół Katolicki jest przeciwny masturbacji (że się tak wyrażę ) czytając literaturę psychologiczną czy też medyczną o rozwoju człowieka mówi się wielokrotnie że jest to naturalny etap dojrzenia .....


Zastanówmy się kto tak mówi?



Zwykle słyszałam takie rzeczy od mężczyzn którzy jeszcze nie weszli w małżeństwo .. jeśli nie ma pożycia małżeńskiego zważywszy na stan kawalerski a sam akt masturbacji jest grzechem to w jaki sposób walczyć z tym napięciem erotycznym ? Podobno się nie da ale nie chce też snuć tutaj jakiś bezpodstawnych wniosków ...


Bo słyszałam też że organizm sam potrafi sobie z tym poradzić i nie jest to dla niektórych mężczyzn zbytnio uciążliwe.


Cz gru 28, 2017 8:45 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 789
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Natalia22 napisał(a):
mareta napisał(a):
Natalia22 napisał(a):
Ja przepraszam ze tak się wtrącę ale jak już tak dyskutujemy na temat ludzkiej seksualność to ciekawi mnie konkretnie dlaczego Kościół Katolicki jest przeciwny masturbacji (że się tak wyrażę ) czytając literaturę psychologiczną czy też medyczną o rozwoju człowieka mówi się wielokrotnie że jest to naturalny etap dojrzenia .....


Zastanówmy się kto tak mówi?



Zwykle słyszałam takie rzeczy od mężczyzn którzy jeszcze nie weszli w małżeństwo .. jeśli nie ma pożycia małżeńskiego zważywszy na stan kawalerski a sam akt masturbacji jest grzechem to w jaki sposób walczyć z tym napięciem erotycznym ? Podobno się nie da ale nie chce też snuć tutaj jakiś bezpodstawnych wniosków ...


Bo słyszałam też że organizm sam potrafi sobie z tym poradzić i nie jest to dla niektórych mężczyzn zbytnio uciążliwe.

Ale po co sietakim głupim gadniem przejmowac? Uwierz ze sa na świecie meżczyni, ktorzy tak nie uwazaja.
Ilu to tych chłopaków spotkałaś w swoim życiu? Może dopiero osiemsetny drugi będzie tym na ktroego czekasz? Masz pragnienie założenia rodziny to idź za tym pragnieniem i trzymaj się nadziei na jego zrealizowanie wbrew wszystkiemu. Po co w ogóle zapychać sobie głowę takimi śmieciami? Zapytaj siebie o to, czego pragniesz i idź za tym poprostu zamaist ogladac się na innych.


Cz gru 28, 2017 8:57 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 184 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL