Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lis 18, 2018 5:03 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 184 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 13  Następna strona
 Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie pytań. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
west napisał(a):
Odpowiednią dawką i składem hormonów można każdego okulawić, że będzie "prawie święty" za życia

Chyba nawiązanie do kazania wikarego?
Widzisz, święty na płaszczyźnie seksualnej (pewnie trzeba być całym świętym, aby i ta sfera była święta) to nie ten, kto zabił w sobie seksualność, ale kto z Bożą Pomocą podporządkował/podporządkowuje ją - miłości, tak iż jest ona wyłącznie na jej "usługach", nie natomiast na usługach hołdowania swojemu ciału, swoim "potrzebom". Scalić się w tym względzie jest bardzo trudno, ale jeśli wybrać drogę samookłamywania się to może do tego nigdy nie dojść.
Swoją drogą ciekawe to... Najpiękniej, najtrafniej o współżyciu małżeńskim mówią zakonnicy, mało tego - wcale nie sypią cytatami o poddaniu, bo wydaje się, że obiektywnym można na być ...dopiero, kiedy nie przyświeca ci własny interes.
Jeśli to mężczyzna w odniesieniu do kobiety posługuje się wiadomymi cytatami to już jest problem...
Hmm, wielu tak zakończyło kariery małżeńskie.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Wt sie 09, 2016 3:24 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz sie 20, 2015 2:02 pm
Posty: 178
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Krysia napisał(a):
west napisał(a):
Odpowiednią dawką i składem hormonów można każdego okulawić, że będzie "prawie święty" za życia

Chyba nawiązanie do kazania wikarego?
Widzisz, święty na płaszczyźnie seksualnej (pewnie trzeba być całym świętym, aby i ta sfera była święta) to nie ten, kto zabił w sobie seksualność, ale kto z Bożą Pomocą podporządkował/podporządkowuje ją - miłości, tak iż jest ona wyłącznie na jej "usługach", nie natomiast na usługach hołdowania swojemu ciału, swoim "potrzebom". Scalić się w tym względzie jest bardzo trudno, ale jeśli wybrać drogę samookłamywania się to może do tego nigdy nie dojść.
Swoją drogą ciekawe to... Najpiękniej, najtrafniej o współżyciu małżeńskim mówią zakonnicy, mało tego - wcale nie sypią cytatami o poddaniu, bo wydaje się, że obiektywnym można na być ...dopiero, kiedy nie przyświeca ci własny interes.
Jeśli to mężczyzna w odniesieniu do kobiety posługuje się wiadomymi cytatami to już jest problem...
Hmm, wielu tak zakończyło kariery małżeńskie.


Ależ oczywiście masz rację, nie mówię że nie, tylko z racji złożoności i charakterystyki naszych organizmów jeden ma lżej, drugi ciężej. Jest też duża grupa zadowolonych z życia, żyjących sobie optymalnie.

Co do tych zakonników-u nas w kraju to wszyscy zajmują się nie tym, czego zostali nauczeni ma uczelniach, tylko tym co lubią i daje im kasę. Nauczyciel zostaje hydraulikiem, lekarz politykiem, biolog-urzędnikiem, malarz kominów-premierem i tak to wszystko się czasem potem abstrakcyjnie układa.


Wt sie 09, 2016 3:35 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz sie 20, 2015 2:02 pm
Posty: 178
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Krysia napisał(a):
west napisał(a):
Odpowiednią dawką i składem hormonów można każdego okulawić, że będzie "prawie święty" za życia

Chyba nawiązanie do kazania wikarego?
Widzisz, święty na płaszczyźnie seksualnej (pewnie trzeba być całym świętym, aby i ta sfera była święta) to nie ten, kto zabił w sobie seksualność, ale kto z Bożą Pomocą podporządkował/podporządkowuje ją - miłości, tak iż jest ona wyłącznie na jej "usługach", nie natomiast na usługach hołdowania swojemu ciału, swoim "potrzebom". Scalić się w tym względzie jest bardzo trudno, ale jeśli wybrać drogę samookłamywania się to może do tego nigdy nie dojść.
Swoją drogą ciekawe to... Najpiękniej, najtrafniej o współżyciu małżeńskim mówią zakonnicy, mało tego - wcale nie sypią cytatami o poddaniu, bo wydaje się, że obiektywnym można na być ...dopiero, kiedy nie przyświeca ci własny interes.
Jeśli to mężczyzna w odniesieniu do kobiety posługuje się wiadomymi cytatami to już jest problem...
Hmm, wielu tak zakończyło kariery małżeńskie.


A nierozładowane, lub nieregularnie rozładowywane napięcie seksualne powoduje utratę obiektywizmu i przyrost naturalny. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna spięci stają się bardziej ryzykowni i lekkomyślni-ale pośrednio w całej tej ideologii rozbudowanej na seksualności o to chodzi-żeby rodziły się dzieci.


Wt sie 09, 2016 3:39 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 521
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
A jeśli chcesz mi zasugerować że jego zachowanie jest normalne i bez zastrzeżeń a ja powinnam z nim być ,wspólnie oglądać te filmy albo jeszcze brać z nich przykład..to na pewno taką kobietą sobie znajdzie.
Nie trzeba nawet być katolikiem żeby zdawać sobie sprawę co pornografia robi z człowiekiem.[/quote]


A Ty nie masz żadnych problemów z opanowaniem własnej seksualności? Czy Twoje myśli nie zbłądzą kilka razy dziennie? Wszystko tak dasz radę modlitwą zagłuszyć? Na koniec i tak będzie frustracja, bo dojdziesz do bariery nie do przeskoczenia-fizjologii człowieka.[/quote]


Mam nieczyste myśli ,jakieś fantazje,czasem nawet grzech mnie dopadnie -ale problemów na zasadzie ,muszę bo wybuchnę to absolutnie nie .Gdybym się uparła mogłabym wcale nie współżyć -dlatego nie uważam żeby to była jakaś naturalna potrzeba człowieka ,z drugiej strony zaś chciałabym współżyć z mężem gdyby między nami była prawdziwa jedność z Bogiem i bezinteresowna miłość z absolutnym oddaniem - tylko coraz bardziej się obawiam że nie zaznam tego w swoim życiu.Układ hormonalny mam prawidłowy ,duchowo też czuje się dobrze -ale to ja panuje nad swoim ciałem a nie ono nade mną .
A Ty opowiadasz o jakiś chorobach psychicznych ,napięciach ,zaburzeniach -widocznie nie u każdego się to sprawdza,ja nie widzę żadnych skutków ubocznych.


Wt sie 09, 2016 3:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
west napisał(a):
Co do tych zakonników-u nas w kraju to wszyscy zajmują się nie tym, czego zostali nauczeni ma uczelniach, tylko tym co lubią i daje im kasę.

A ja myślę, że zakonnicy świetnie się znają na poskramianiu swoich żądz, dlatego bardzo cenny jest ich głos w tym temacie. Mało tego prezentują wielki szacunek wobec kobiet i warto się tego od Nich uczyć...
Ojciec Gużyński, kiedy mówi, że zawsze, kiedy mężczyzna zbliża się do kobiety z zamiarem "zrobienia sobie dobrze" (to nie jest dokładny cytat) - grzeszy, chciałoby się, żeby więcej takich pięknych słów od prawdziwych mężczyzn :)

Cytuj:
ja panuje nad swoim ciałem a nie ono nade mną .

Pięknie. Uczcie się panowie od Natalki.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Wt sie 09, 2016 3:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 29, 2015 1:30 am
Posty: 1492
Lokalizacja: Syracuse
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Ojej. Ale temat.....
Muszę stanąć troszeczkę jednak po stronie panów.
Mężczyzna produkuje nasienie całe życie w ogromnych ilościach. To normalne i tak nas stworzył Bóg. Kobieta ma ograniczoną ilość jajeczek które mają je starczyć na całe życie.
Mężczyzna nasienie musi wydalić co jakiś czas - inaczej jest niezdrowo - prowadzi do nerwic jak i do raków i niewydolności.
Kobieta wydaje jedno jajeczko co miesiąc automatycznie i bez wszelkich pobudzeń.
Mamy tu 2 organizmy działające zupełnie na innej zasadzie.
Nawet hormonalnie jesteśmy podzieleni - nie ma sensu porównywać pociągu seksualnego mężczyzny do kobiety bo jest między nimi potężna przepaść.
Tyle o seksie. i pociągu seksualnym.

Teraz troszkę o pornografii i masturbacji.
Myśle że w gronie panów to bardzo powszechne - oczywiście że to grzech.
W nadmiarze powoduje niewydolność w małżeństwie, osłabiony popęd i zła jakośc nasienia (chodzi mi o ilość pl. i dojrzałość). Nie dość że grzech nieczystości to jeszcze egoizm i zaniedbanie małżonki jak i pewnie i nieuczciwość.
Czy warto faceta olać bo ogląda pornografię?
Hmmmmmm. Pewnie i tak.
Gdzybym ja trafił na taką - nigdy bym się nie ożenił. A jednak moja żona mi podarowała. Czy było łatwo? Oj nie. Były i kłótnie i rozstanie. Jednak dało się wyleczyć z tego syfu.... Normalny facet w normalnym związku małżeńskim nie ma potrzeby i siły zresztą, aby dalej kontynułować takie praktyki. Natalka musisz sama podjąc decyzję. Czy wybaczyć i walczyć (łatwo nie będzie), czy sobie darować i poszukać chłopaka który tego nie robi (powodzenia tutaj trzeba będzie dużo....).... Zasugeruj się sercem. Jak bardzo go kochasz i jaki on jest - poza tym "mankamentem" - jaki jest w życiu?
Słusznie ktoś pisał że to się zmienia z wiekiem.
Młody chłopak oczywiście ma potężny popęd jak i produkcjię.
Facet w wieku po 50 - już dużo mniej. Mówię tutaj o zdrowych mężczyznach - oczywiście że są przypadki że jest inaczej.....

_________________
Świat jest mostem. Przechodźcie przez niego, ale nie zatrzymujcie się na nim, aby zamieszkać.


Wt sie 09, 2016 6:24 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Tradycyjnie już czytam tu wywody co poniektórych i gdyby tak pójsc za taką logiką należałoby chyba w ogóle wykreslic seks z małżeństwa, zabronic go ludziom jako czegos szkodliwego a co do przyrostu naturalnego to może bocian albo cos w tym rodzaju.

Ważne jest i to żeby oboje małżonkowie czy partnerzy mieli podobne temperamenty seksualne, podobnie jak i zbliżone zainteresowania bo jesli oboje lubią podróże ale w jakims okresie nie mogą podróżować, odłożą to w czasie miast przepychanek bo jedno chce a drugie nie.

Wcale nie jest prawdą iż popęd seksualny kobiet jest z natury mniejszy niż mężczyzn.

Fakt że ktos mysli o seksie codziennie nie oznacza ze będzie te pragnienia realizował. A niejedna kariera małżeńska zakończyła się i dlatego że np. żona z powodu maciupkiego temperamentu 'miewała' czeste migreny oraz wmawiała mężowi że jest on napalonym ogierem i winien się opanowac a to była tak naprawdę różnica temperamentów. Bywają i sytuacje odwrotne. Zakonnicyz pewnoscią dużo wiedzą o powstrzymywaniu się od seksu tylko jak kto chce zostac zakonnikiem nie wchodzi w bliski związek z płcią przeciwną.

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


Wt sie 09, 2016 7:24 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 521
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Hades napisał(a):
Ojej. Ale temat.....
Muszę stanąć troszeczkę jednak po stronie panów.
Mężczyzna produkuje nasienie całe życie w ogromnych ilościach. To normalne i tak nas stworzył Bóg. Kobieta ma ograniczoną ilość jajeczek które mają je starczyć na całe życie.
Mężczyzna nasienie musi wydalić co jakiś czas - inaczej jest niezdrowo - prowadzi do nerwic jak i do raków i niewydolności.
Kobieta wydaje jedno jajeczko co miesiąc automatycznie i bez wszelkich pobudzeń.
Mamy tu 2 organizmy działające zupełnie na innej zasadzie.
Nawet hormonalnie jesteśmy podzieleni - nie ma sensu porównywać pociągu seksualnego mężczyzny do kobiety bo jest między nimi potężna przepaść.
Tyle o seksie. i pociągu seksualnym.

Teraz troszkę o pornografii i masturbacji.
Myśle że w gronie panów to bardzo powszechne - oczywiście że to grzech.
W nadmiarze powoduje niewydolność w małżeństwie, osłabiony popęd i zła jakośc nasienia (chodzi mi o ilość pl. i dojrzałość). Nie dość że grzech nieczystości to jeszcze egoizm i zaniedbanie małżonki jak i pewnie i nieuczciwość.
Czy warto faceta olać bo ogląda pornografię?
Hmmmmmm. Pewnie i tak.
Gdzybym ja trafił na taką - nigdy bym się nie ożenił. A jednak moja żona mi podarowała. Czy było łatwo? Oj nie. Były i kłótnie i rozstanie. Jednak dało się wyleczyć z tego syfu.... Normalny facet w normalnym związku małżeńskim nie ma potrzeby i siły zresztą, aby dalej kontynułować takie praktyki. Natalka musisz sama podjąc decyzję. Czy wybaczyć i walczyć (łatwo nie będzie), czy sobie darować i poszukać chłopaka który tego nie robi (powodzenia tutaj trzeba będzie dużo....).... Zasugeruj się sercem. Jak bardzo go kochasz i jaki on jest - poza tym "mankamentem" - jaki jest w życiu?
Słusznie ktoś pisał że to się zmienia z wiekiem.
Młody chłopak oczywiście ma potężny popęd jak i produkcjię.
Facet w wieku po 50 - już dużo mniej. Mówię tutaj o zdrowych mężczyznach - oczywiście że są przypadki że jest inaczej.....



Byc może większość mężczyzn jednak ma słabość to tego typu filmów ale nie każdy facet będzie od tego uzależniony ,dla mnie ten związek jest zakończony ,przerosło mnie to i nie mam zamiaru się z nim szarpać czy kłócić co do swoich racji ,ani słuchać przykrych słów.

Dla mnie to był poważny problem a nie mankament jak to określiłeś-pornografia wpływa na psychikę i osobowość człowieka ,nie jestem w stanie uwierzyć ze mężczyzna który się lubuje w tych filmach będzie jednocześnie czułym ,kochający mężem który w sypialni będzie okazywał mi jednocześnie miłość jak i szacunek -bo na tych filmach tego nie ma . Prędzej czy później wejdzie w to bagno głębiej a ja będę z rozdartym sercem razem z Panem Bogiem przyglądała się temu jak wyniszcza swoją dusze. Już jak zobaczyłam jego historię nie czułam złość ,nie byłam zazdrosna ani nawet nie raziło mnie to że oglądał sam akt seksualny ale posmutniałam ..a nadmiar nasienia u mężczyzny wydobywa się samoistnie przez noce polucje ,jeśli nie współżyje albo się nie masturbuje Nie rozmawiamy tutaj o człowieku który upada co jakiś czas -czy co jakiś czas zbłądzi albo się złamie ,ale o kimś kto potrafi połowę swojego czasu życiowego poświęcać na pornografia -a ja nie chce w czymś takim uczestniczyć.


Wt sie 09, 2016 11:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 29, 2015 1:30 am
Posty: 1492
Lokalizacja: Syracuse
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Cytuj:
Nie rozmawiamy tutaj o człowieku który upada co jakiś czas -czy co jakiś czas zbłądzi albo się złamie ,ale o kimś kto potrafi połowę swojego czasu życiowego poświęcać na pornografie.


No dobra, jeśli spędza na tym pół dnia codziennie - to ma problem. To nałóg który trzeba leczyć jak każdy inny w takim razie. Jakoś nie dotarło do mnie wcześniej że chodzi tu o codzienne uzależnienie które zabiera masę czasu. W takim razie masz rację... .
To tak jakby wiązać się z alkoholikiem czy narkomanem - niby szansa jest ale czy się uda to tylko Bóg wie. Myślałem że chodzi o sporadyczną kilkugodzinną "wycieczkę".

_________________
Świat jest mostem. Przechodźcie przez niego, ale nie zatrzymujcie się na nim, aby zamieszkać.


Śr sie 10, 2016 12:51 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Hades napisał(a):
Mężczyzna nasienie musi wydalić co jakiś czas - inaczej jest niezdrowo - prowadzi do nerwic jak i do raków i niewydolności.

Jeśli byłoby jak piszesz, to NPR należałoby nazwać szkodliwym i przeciwnym naturze. Zgodnym z tą naturą byłoby "bez ograniczeń", wszak o zdrowie należy się troszczyć. No i na gwałty należałoby może spojrzeć bardziej litościwie?
Kiedy o współżyciu w kategoriach zdrowotnych, relaksujących, czyli z pozycji wiadomej partii ciała - musi budzić sprzeciw..
Kiedy pościsz, kiedy dajesz jałmużnę, kiedy modlisz się itd. - ważne są motywy, dla których to czynisz, czyżby pożycie (aż pożycie, nie jakiś pieniążek rzucony do puszki) małżeńskie było zwolnione ze stawiania sobie takich pytań?
Co do dużego temperamentu, ciekawe, czy to on był pierwszy, czy może zanim, to jak czytamy tutaj: porno, masturbacja i wtedy takim oto ogromnym on się on stał?
Wychować swoją seksualność, właśnie poprzez ograniczenia (bardzo pomocny w tym jest NPR), żeby wkomponowała się w miłość i znalazła sobie w niej należne, wcale nie pierwsze miejsce.
Hades napisał(a):
Myślałem że chodzi o sporadyczną kilkugodzinną "wycieczkę".

Co masz na myśli? Sporadyczność przerodzi się z czasem w nałóg, a ten - w duży temperament i będzie problem.

Hmm, czegóż to człowiek nie wymyśli, żeby tylko było łatwo, przyjemnie, bez wyrzeczeń, czyli ...trendi.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Śr sie 10, 2016 8:17 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz sie 20, 2015 2:02 pm
Posty: 178
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Krysia napisał(a):
Hades napisał(a):
Mężczyzna nasienie musi wydalić co jakiś czas - inaczej jest niezdrowo - prowadzi do nerwic jak i do raków i niewydolności.

Jeśli byłoby jak piszesz, to NPR należałoby nazwać szkodliwym i przeciwnym naturze. Zgodnym z tą naturą byłoby "bez ograniczeń", wszak o zdrowie należy się troszczyć. No i na gwałty należałoby może spojrzeć bardziej litościwie?
Kiedy o współżyciu w kategoriach zdrowotnych, relaksujących, czyli z pozycji wiadomej partii ciała - musi budzić sprzeciw..
Kiedy pościsz, kiedy dajesz jałmużnę, kiedy modlisz się itd. - ważne są motywy, dla których to czynisz, czyżby pożycie (aż pożycie, nie jakiś pieniążek rzucony do puszki) małżeńskie było zwolnione ze stawiania sobie takich pytań?
Co do dużego temperamentu, ciekawe, czy to on był pierwszy, czy może zanim, to jak czytamy tutaj: porno, masturbacja i wtedy takim oto ogromnym on się on stał?
Wychować swoją seksualność, właśnie poprzez ograniczenia (bardzo pomocny w tym jest NPR), żeby wkomponowała się w miłość i znalazła sobie w niej należne, wcale nie pierwsze miejsce.
Hades napisał(a):
Myślałem że chodzi o sporadyczną kilkugodzinną "wycieczkę".

Co masz na myśli? Sporadyczność przerodzi się z czasem w nałóg, a ten - w duży temperament i będzie problem.

Hmm, czegóż to człowiek nie wymyśli, żeby tylko było łatwo, przyjemnie, bez wyrzeczeń, czyli ...trendi.


Ty nie masz żadnego pojęcia o męskiej i damskiej fizjologii. Ty nie masz żadnego męża, ani partnera. Ty nie współżyjesz i prawdopodobnie nigdy nie współżyłaś. Prawisz androny, na które nie zdobyłby się żaden człowiek z życiowym doświadczeniem. Życie seksualne Ciebie nie dotyczy i raczej nigdy nie dotyczyło. Czy to nie grzech kłamać i manipulować?


Śr sie 10, 2016 8:51 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz sie 20, 2015 2:02 pm
Posty: 178
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Może nawet nie jesteś kobietą. Wyklepane na pamięć formułki, teksty z przewodnika, osądy, odrealnione całkowicie oceny i spojrzenie na życie. Bezkompromisowość, wyższość, wszechwiedza. Czy taki człowiek będzie miał rodzinę?-przenigdy, bo kto wytrzyma z sędzią?


Śr sie 10, 2016 8:56 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 521
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Hades napisał(a):
Cytuj:
Nie rozmawiamy tutaj o człowieku który upada co jakiś czas -czy co jakiś czas zbłądzi albo się złamie ,ale o kimś kto potrafi połowę swojego czasu życiowego poświęcać na pornografie.


No dobra, jeśli spędza na tym pół dnia codziennie - to ma problem. To nałóg który trzeba leczyć jak każdy inny w takim razie. Jakoś nie dotarło do mnie wcześniej że chodzi tu o codzienne uzależnienie które zabiera masę czasu. W takim razie masz rację... .
To tak jakby wiązać się z alkoholikiem czy narkomanem - niby szansa jest ale czy się uda to tylko Bóg wie. Myślałem że chodzi o sporadyczną kilkugodzinną "wycieczkę".


Nawet sporadyczne kilkugodzinne wycieczki z pornografią -są dla mnie problemem,oglądanie tego przysparza samych kłopotów i nic dobrego z tego nie można uzyskać.Ja sama wymagam od Siebie wiele ,dość krytycznie podchodzę do swojej seksualność ,nie usprawiedliwiam swoich grzechów i oczekuje że mój przyszły małżonek będzie miał podobny stosunek do własnych słabość .Mówiłam i to powtórzę nie wierzę że można jednocześnie lubić tego typu filmy i być czułym ,kochającym mężem który w sypialni będzie w stanie okazać mi zarówno swoją miłość i szacunek- a od niego usłyszałam że on jest mężczyzną i mężczyźni tak mają -co świadczy tylko o tym jak lekceważący ma stosunek do Pana Boga i mnie i jeszcze to usprawiedliwianie się ,słuchać się tego nie dało.


Śr sie 10, 2016 9:18 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Natalia22 napisał(a):
Mówiłam i to powtórzę nie wierzę że można jednocześnie lubić tego typu filmy i być czułym ,kochającym mężem który w sypialni będzie w stanie okazać mi zarówno swoją miłość i szacunek- a od niego usłyszałam że on jest mężczyzną i mężczyźni tak mają -co świadczy tylko o tym jak lekceważący ma stosunek do Pana Boga i mnie i jeszcze to usprawiedliwianie się ,słuchać się tego nie dało.


Różnie to bywa, są i mężowie deklarujący się jako katolicy, chadzający na nabożeństwa do kościoła którzy biją swoje żony, niszczą je psychicznie, zastraszają. Są i faceci którzy myślą że skoro sami po 2 minutach osiagnęli zadowolenie to i żona najwyraźniej też musiała bo niewiele o kobietach wiedzą. Itd.

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


Śr sie 10, 2016 9:27 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2545
Lokalizacja: Kaszuby
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
Zdarza się często że mężczyzna przegląda różne erotyczne obrazki i filmy, gdy w jego małżeństwie brakuje współżycia, albo sam ma techniczne trudności w tym temacie.


Śr sie 10, 2016 9:45 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 184 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL