Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 22, 2017 2:45 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Kryzys w małżeństwie 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1509
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w małżeństwie
Cytuj:
]west napisał(a):
Przy najbliższym jego fochu strzel focba na bardzo długo i żeby litość i wyrzuty sumienia Ciebie nie zmogły.

To mógłby być sposób: ignorowanie i nie zabieganie o nawiązanie kontaktu, tak iżby mąż sam jego zapragnął.
zona07.07, mąż ewidentnie poznał Twój słaby punkt: jego fochy bardzo Ciebie bolą, a mając już tę wiedzę może ją wykorzystywać, zwłaszcza kiedy chce pokazać swoją przewagę, dokuczyć, upokorzyć, ukarać. A Ty i tak będziesz szukać winy w sobie, o co też zapewne "zatroszczy się". Ciche dni, no pewnie że chciałoby się, żeby to były te "kłopoty z komunikacją", nad tymi, przy dobrej woli można popracować, ale niestety, ciche dni w małżeństwie to także forma zakamuflowanej przemocy psychiczej. zona07.07, poczytaj wątek Ernest, bo tam sprawy zaszły już dalej, a wydaje się, że u Ciebie również obrały ten kierunek.

Cytuj:
zona07.07 napisał(a):
Ja zaś jak poruszałam trudny temat, to mąż denerwował się, ja płakałam i wychodziła z tego kolejna kłótnia.

Bardzo możliwe, że Twój płacz po kątach, usilne próby nawiązania kontaktu z obrażonym władcą tylko utwierdzają go w przekonaniu, że obrał właściwą metodę.
Możesz napisać czego dotyczy ten "trudny temat"?

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Cz lip 06, 2017 8:14 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 2711
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w małżeństwie
zona07.07 napisał(a):
Witam. Chwilę nie było mnie tutaj, miałam zabiegany czas.
dziękuję za Wasze wpisy.
weszłam dzis na forum, bo nie mam się komu wyżalić. Dzis męża nie bylo w domu i podczas jego nie obecnosci dzwonił do mnie akurat wtedy gdy ja rozmawialam z siostrą. Po powrocie do domu mąż powiedział mi, że nic nie robie w domu tylk gadam albo z jedną siostrą, albo z drugąalbo z matka i ze nie moze do mnie się dodzwonić. Przykro zrobiło mi się, bo to ze rozmawiam nie znaczy ze nic nie robię i nie rozmawiam calymi dniami.
Boli mnie też sytuacja z wczoraj. Mąż podczas rozmowy powiedział do mnie " nie dyskutuj ze mna". Poczułam sie jak jakas małolata.
.

Odpowiedziałabym: dyskutujemy, bo jest o czym, kochanie i cmok w policzek- mąż na pewno by osłupiał.
Widocznie tak został wychowany- że facet mówi a żona słucha.Zaskocz go czymś, czego nie zna, pozytywnym.
Naucz się też rzeczowo i konkretnie odpowiadać, a nie od razu płakać. Tylko małe dziecko płacze,albo osoba, która ma problem. Ode mnie rada: najpierw 10 zdrowasiek odmówionych razem, potem razem różaniec, codziennie. Terapia małżeńska jak najbardziej- mężu chcę być dobrą żoną, więc idźmy. Pozdrawiam. Ks Pawlukiewicz też dobrze mówi.
https://www.youtube.com/watch?v=VeG8FK9rjss

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Cz lip 06, 2017 12:43 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 26, 2017 9:20 am
Posty: 5
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w małżeństwie
Witam Was.
Dziękuję za kolejne wpisy, za filmiki na you tube, za rady.
Za słaba jestem by "przewziąść" męża. On dobrze o tym wie, on jest mega uparty a ja nie chce by dzieci widziały długo taką atmosferę.
Ostatnie miesiące są naprawdę naznaczone samymi fochami. Nie jest jeszcze tak źle jak u Ernest. U nas jest ta rżnica,że mąż nie trzyma z swoja rodziną, nie słucha się matki. On jest zazdrosny o moje dobre relacje z rodzicami i rodzenstwem. Ten "trudny temat" dotyczy własnie mojej rodziny, i dzwonienia do siebie nawzajem. Mąż jest przekonany, że ja wszystko przez telefon opowiadam maie
--------------------------------
Na chwile obecna u nas jeszcze nie jest tak zle jak u ernest. Zdaje sobie sprawe, ze jak nic z tym nie zrobie/zrobimy to sprawy moga wygladac calkiem podobnie. Moj maz nie trzyma zbyt z swoja rodzina. Matka ni ma na niego wplywu. Maz jest zazdrosny, ze ja z rodzicami i rodzenstwem mam dobry kontak i czesto o to sa problemy. Meowi wydaje sie ze ja wszystko opowiadam swojej mamie i rodzenstwu. Ja chcac uniknac powodow do cichych dni nie opowiadam o żadnych waznych sprawach. Czasm mam wrazenie, ze maz byl by zadowolony gdybym calkiem przestala rozmawiac z swoja rodzina. Maz jest mega uparty, ja slabsza od niego, on dobrze o tym wie dlatego ja nawet nie probuje go "przewziasc" i przeczekac jego foszenie sie.


Ostatnio edytowano Pn lip 17, 2017 8:55 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

Scalono 2 posty



Pn lip 17, 2017 3:51 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 667
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w małżeństwie
zona07.07 napisał(a):
Witam Was.
Dziękuję za kolejne wpisy, za filmiki na you tube, za rady.
Za słaba jestem by "przewziąść" męża. On dobrze o tym wie, on jest mega uparty a ja nie chce by dzieci widziały długo taką atmosferę.
Ostatnie miesiące są naprawdę naznaczone samymi fochami. Nie jest jeszcze tak źle jak u Ernest. U nas jest ta rżnica,że mąż nie trzyma z swoja rodziną, nie słucha się matki. On jest zazdrosny o moje dobre relacje z rodzicami i rodzenstwem. Ten "trudny temat" dotyczy własnie mojej rodziny, i dzwonienia do siebie nawzajem. Mąż jest przekonany, że ja wszystko przez telefon opowiadam maie

--------------------------------
To nie dzwoń do rodziny. Pokaż mu że on jest ważniejszy. czy aprawde trzeba codzień dzwonić do rodziny? może te kontakty rzeczywiście śa zbyt scisłe tylko Ty poprostu tego nie dostrzegasz

zona07.07 napisał(a):
Meowi wydaje sie ze ja wszystko opowiadam swojej mamie i rodzenstwu. Ja chcac uniknac powodow do cichych dni nie opowiadam o żadnych waznych sprawach.


Być może tak robiłaś i teraz on się tego boi.


Wt lip 18, 2017 7:48 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 234
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w małżeństwie
Może tak być, że on czuje się właśnie jak ERNST. Że zamiast z nim to trzymasz z rodziną.


Pn lip 24, 2017 11:48 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ESI i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL