Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt wrz 22, 2017 12:01 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
 Miłość małżeńska, prokreacja itp. 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
sapper napisał(a):
pachura napisał(a):
sapper napisał(a):
Malzonkowie moga byc jednym cialem bez seksu , a nawet polaczyc swe dusze.

Nie mogą - małżeństwo nieskonsumowane nie jest ważne.

A kto tu twierdzi ze "malzenstwo nie bedzie skonsumowane" ?
Pisalem o pojedynczych aktach milosci a nie o calym malzenstwie.

co to są akty miłości? Jak czynie dobro drugiemu czyli żona gotuje męzowi obiad, pracuje koszule itd to w ty msamym czasie nie wspóżyje z nim fizycznie więc rzeczywiscie w takim rozumieniu nie jest to połączone.

Współzycie fizcyzne jest wyrazem calkowitego oddania, jeśli kogoś nie kocha i nie chce jesgo dobra to tak naprwde to współzycie bedzie neiprawda i fałszem.


Wt cze 20, 2017 8:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2338
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
sachol napisał(a):
co to są akty miłości? Jak czynie dobro drugiemu czyli żona gotuje męzowi obiad, pracuje koszule itd to w ty msamym czasie nie wspóżyje z nim fizycznie więc rzeczywiscie w takim rozumieniu nie jest to połączone.

Współzycie fizcyzne jest wyrazem calkowitego oddania, jeśli kogoś nie kocha i nie chce jesgo dobra to tak naprwde to współzycie bedzie neiprawda i fałszem.


Podzial obowiazkow domowych i ich wykonywanie nie jest aktem milosci tylko praca utrzymania sie wspolnie.
Natomiast zrobieni czegos poza tymi podstawowymi obowiazkami dla zony-meza to juz bedzie aktem milosci.


Wt cze 20, 2017 11:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1473
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
sachol napisał(a):
Współzycie fizcyzne jest wyrazem calkowitego oddania, jeśli kogoś nie kocha i nie chce jesgo dobra to tak naprwde to współzycie bedzie neiprawda i fałszem.

W związku z tym, że za seksem z łatwością może że się ukryć ów fałsz (szukanie swego), może warto bardziej docenić takie przejawy miłości ze strony żony, jak prasowanie koszul, gotowanie obiadu itd.? To jest oddanie w najczystszej formie
:)
sapper napisał(a):
Seks jest jak spacer zakochanych nad brzegiem przepasci. Latwo moga w nia wpasc i nic nie pozostanie z ich milosci.

Mnie ta przepaść skojarzyła się z piosenką G. Hyżego:

O Pani!
O Pani, pozostaw mnie świadomym i niepełnym
Nie pozwól, bym upadł nieprzytomny na bruk
Nie będzie drugich szans, nie będzie drugich nas
Zaczynaj, niech wina się podzieli na pół
(Refren)
Zabierz mnie do gwiazd, bym kolejny raz
Modlił się i błagał Cię o wiecej
Zabierz mnie do gwiazd, jeszcze jeden raz
Przecież dobrze wiesz nic nie trwa wiecznie
Zabierz mnie do gwiazd, ten kolejny raz
Zabierz mnie do gwiazd, bym kolejny raz
Modlił się i błagał Cię o wiecej
O Pani

Odlot totalny :D

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Śr cze 21, 2017 8:10 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10260
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
sapper napisał(a):
Podzial obowiazkow domowych i ich wykonywanie nie jest aktem milosci tylko praca utrzymania sie wspolnie.
.

Nie. Liczą się motywacje. Tę samą czynność mozna wykonywać z miłością (dla dobra drugiego) lub traktujac to jako obowiązek. Jeśli żona pyta męża co chciałby na obiad, zależy jej, by zjadł to co lubi. Zrobi mu śledzie, mimo że ich sama jeść nie będzie. Miłość realizuje się w czynnościach dnia codziennego i to w wielu wymiarach. Pełne oddanie realizuje się w akcie zbliżenia, stąd ucieczka od niego jednej ze stron wskazuje na problem, który istnieje w tym małżeństwie i tym problemem a nie seksem nalezy się zająć, by go rozwiązać. Pożycie wróci do normy, gdy inna potrzeba zostanie zaspokojona. Nie myślę jednak o postawach roszczeniowych i manipulacyjnych, gdzie miłość myli się z handlową transakcją kupna i sprzedaży.
Z zewnątrz to samo dzialanie, różna motywacja i mamy miłość lub interesowność. Ludowe porzekadło, że trzeba worek soli zjeść, by poznac drugiego czlowieka niesie prawdę o nim. Za pozorną oschlością kryje się wielkie serce a za otwartym na oścież sercem kryć się może egocentryzm. Miłość jednak zawsze wysyła sygnały bezinteresowności i nie opowiada o swym poświęceniu. To ostatnie to czerwone światełko, że nie chodzi o milość.


Śr cze 21, 2017 8:34 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2338
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
Merss, alez ja temu nie zaprzeczam.
Podkreslam jedynie ze nalezy milosc rozwijac by z kazdym dniem byla coraz silniejsza i by nie wpasc w rutyne ktora degraduje milosc do zera.
By sie nie zatrzymywac w ciaglym udoskonalaniu milosci.
Jesli sie komus wydaje ze juz wiecej nie mozna jej udoskonalic to wlasnie zaczal ja tracic.
Trzeba ja rozwijac do tego stopnia by zaczela emanowac na zewnatrz na wszystko wokol nas.
Dlatego malzenstwo jest tak wazne bo z niego rodzi sie milosc w rodzinie, a ta emanuje poza rodzine.


Śr cze 21, 2017 11:53 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1473
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
merss napisał(a):
Pełne oddanie realizuje się w akcie zbliżenia, stąd ucieczka od niego jednej ze stron wskazuje na problem, który istnieje w tym małżeństwie i tym problemem a nie seksem nalezy się zająć, by go rozwiązać.

Nie zawsze unikanie zbliżenia przez kobietę jest wyrazem problemu w małżeństwie. Choćby przypadek opisywany przez lekarstwo, czyli menopauza (osobne sypialnie w tym czasie to nic nadzwyczajnego) i wiele innych sytuacji życiowych, kiedy to nie unikanie, ale zaniechanie współżycia jest przejawem roztropności. I kobiety to czują najlepiej, bywa więc że "unikają".
No chyba że antykoncepcja i wtedy problem znika - mamy małżeństwo idealne, gdzie to ona nigdy nie ucieka od zbliżenia, jeśli to owa gotowość do niego ma być wyznacznikiem doborostanu małżeństwa.
Nie wierzę, że małżonkowie z 30-letnim stażem, którzy rzeczywiście stosowali NPR nie wiedzą co to okresowa wstrzemięźliwość. I nie rozumiem panicznego lęku przed nią. Owszem, należy się bać, ale braku miłości, bo to miłość ślubujemy sobie nie zaś dobry seks do śmierci.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Śr cze 21, 2017 2:27 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10260
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
Niepożądana ciąża też jest problemem. Tyle, że takie sprawy się omawia i znika problem ucieczki od współżycia. Oboje wiedzą, że okresowa wstrzemięźliwość ma realne podloże. Wyłączyłam więc tę kwestię, bo to nie jest ucieczka jednej, czy obu stron od siebie. Ucieczka natomiast jest papierkiem lakmusoym wskazującym na problem ulokowany w innym miejscu. Nieuwazny człowiek jednak tego nie zauwazy. Nie potrafi racjonalnie odpowiedzieć na zapytanie dlaczego. Ucieka też od odpowiedzi i wymysla niestworzone historie: zmęczenie, ból głowy, niskie ciśnienie, problemy z zołądkiem i co tam jeszcze bieżąca fantazja podrzuci. Ucieka czasem od odpowiedzi, bo boi się stracić męża...i czyni wszystko by tak się stało. W takim malżeństwie szwankuje komunikacja i zaufanie. Nie ma więc milości, jest neurotyczne poczucie bezpieczeństwa nazywane milością.
Nie rozumiem też problemu lekarstwo, jeśli to jego sytuacja rodzinna. Po tylu latach małżeństwa mają sprawy niepożądanej ciąży opanowane. Chyba, że pojawiły się 'wpadki' i teraz wystąpił lęk. Ten lęk może paraliżować i mieć charakter irracjonalny. Te wpadki to jednak jedynie nieuwaga, coś zostało źle zrobione. Tłumaczyłam mu, że wygasanie pracy jajników nie musi prowadzić do demolki życia intymnego.

Jeśli lekarstwo to młody człowiek, po prostu widzi inaczej to co matka natura planuje. Martwi się na zapas.


Śr cze 21, 2017 3:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1473
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
merss napisał(a):
Cytuj:
Pełne oddanie realizuje się w akcie zbliżenia,


Oddanie ma to do siebie, że realizuje się nieustanie na wszystkich płaszczyznach życia małżeńskiego, zbyt łatwy do osiągnięcia byłby to stan, gdyby właśnie poprzez zbliżenie można było go osiągnąć. Tu się trzeba natrudzić... I tak bez końca. Można prowadzić bujne życie seksualne w małżeństwie i być bardzo daleko od siebie. I ci kochający się małżonkowie, którzy z różnych powodów nie współżyją, czyż należałoby im odmówić miana pełnego oddania sobie nawzajem? A może właśnie dopiero wtedy, kiedy klapki pożądliwości z oczy spadły, poznali czym jest miłość?
W moim odczuciu - przecenianie roli seksu, wręcz gloryfikowanie go i zarazem zubażanie miłości. "Seksu naszego powszedniego", a reszta nam się ułoży :?
Jeśli boski seks to także boska wstrzemięźliwość. Ale w tym temacie cisza, jakoby była wymysłem nie potrafiących stosować NPR.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Śr cze 21, 2017 4:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2338
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
Krysia napisał(a):
merss napisał(a):
Cytuj:
Pełne oddanie realizuje się w akcie zbliżenia,


Oddanie ma to do siebie, że realizuje się nieustanie na wszystkich płaszczyznach życia małżeńskiego, zbyt łatwy do osiągnięcia byłby to stan, gdyby właśnie poprzez zbliżenie można było go osiągnąć. Tu się trzeba natrudzić... I tak bez końca. Można prowadzić bujne życie seksualne w małżeństwie i być bardzo daleko od siebie. I ci kochający się małżonkowie, którzy z różnych powodów nie współżyją, czyż należałoby im odmówić miana pełnego oddania sobie nawzajem? A może właśnie dopiero wtedy, kiedy klapki pożądliwości z oczy spadły, poznali czym jest miłość?
W moim odczuciu - przecenianie roli seksu, wręcz gloryfikowanie go i zarazem zubażanie miłości. "Seksu naszego powszedniego", a reszta nam się ułoży :?
Jeśli boski seks to także boska wstrzemięźliwość. Ale w tym temacie cisza, jakoby była wymysłem nie potrafiących stosować NPR.

Widze ze piszemy o tym samym.
Szkoda tylko ze tak malo osob to rozumie.
W sumie to rozumienie tego ulatwia wlasciwe zrozumienie milosci blizniego a w szczegolnosci Milosci Boga.
Choc to obecnie rozumiem to nie potrafie pojac dlaczego wczesniej tego nie rozumialem. Cos zaslanialo mi takie spojzenie na milosc. Bylem totalnym idiota przez tyle lat nie rozumiejac milosci.
Teraz czuje sie jak zakochany mlokos i to nie tylko w zonie ale wszystkich bliznich.


Śr cze 21, 2017 4:32 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
Krysia napisał(a):
merss napisał(a):
Cytuj:
Pełne oddanie realizuje się w akcie zbliżenia,


Oddanie ma to do siebie, że realizuje się nieustanie na wszystkich płaszczyznach życia małżeńskiego, zbyt łatwy do osiągnięcia byłby to stan, gdyby właśnie poprzez zbliżenie można było go osiągnąć. Tu się trzeba natrudzić... I tak bez końca. Można prowadzić bujne życie seksualne w małżeństwie i być bardzo daleko od siebie. I ci kochający się małżonkowie, którzy z różnych powodów nie współżyją, czyż należałoby im odmówić miana pełnego oddania sobie nawzajem? A może właśnie dopiero wtedy, kiedy klapki pożądliwości z oczy spadły, poznali czym jest miłość?
W moim odczuciu - przecenianie roli seksu, wręcz gloryfikowanie go i zarazem zubażanie miłości. "Seksu naszego powszedniego", a reszta nam się ułoży :?
Jeśli boski seks to także boska wstrzemięźliwość. Ale w tym temacie cisza, jakoby była wymysłem nie potrafiących stosować NPR.

Tylko że współzycie nie przeszkadza w tym zjednoczeniu, a powino zjednoczenie duchowe pogłebiać. Jęsli jest w jakimś przypadku pezekoda to przyczyna jest egoistyczna postawa małżonkow a nie współzycie samo w sobie, które złe nei jest.


Śr cze 21, 2017 7:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2338
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
sachol napisał(a):
Krysia napisał(a):
merss napisał(a):
Cytuj:
Pełne oddanie realizuje się w akcie zbliżenia,


Oddanie ma to do siebie, że realizuje się nieustanie na wszystkich płaszczyznach życia małżeńskiego, zbyt łatwy do osiągnięcia byłby to stan, gdyby właśnie poprzez zbliżenie można było go osiągnąć. Tu się trzeba natrudzić... I tak bez końca. Można prowadzić bujne życie seksualne w małżeństwie i być bardzo daleko od siebie. I ci kochający się małżonkowie, którzy z różnych powodów nie współżyją, czyż należałoby im odmówić miana pełnego oddania sobie nawzajem? A może właśnie dopiero wtedy, kiedy klapki pożądliwości z oczy spadły, poznali czym jest miłość?
W moim odczuciu - przecenianie roli seksu, wręcz gloryfikowanie go i zarazem zubażanie miłości. "Seksu naszego powszedniego", a reszta nam się ułoży :?
Jeśli boski seks to także boska wstrzemięźliwość. Ale w tym temacie cisza, jakoby była wymysłem nie potrafiących stosować NPR.

Tylko że współzycie nie przeszkadza w tym zjednoczeniu, a powino zjednoczenie duchowe pogłebiać. Jęsli jest w jakimś przypadku pezekoda to przyczyna jest egoistyczna postawa małżonkow a nie współzycie samo w sobie, które złe nei jest.

Widzisz, te wlasnie egoistyczne postawy powodowane sa niewlasciwym rozumieniem milosci i miejsca seksu w tej milosci.
Od takich pojedynczych postaw jednego z malzonkow sie zaczyna i seks staje sie wyrazem milosci ktorej to wtedy jest coraz mniej.


Śr cze 21, 2017 8:25 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
sapper napisał(a):
Widzisz, te wlasnie egoistyczne postawy powodowane sa niewlasciwym rozumieniem milosci i miejsca seksu w tej milosci.
Od takich pojedynczych postaw jednego z malzonkow sie zaczyna i seks staje sie wyrazem milosci ktorej to wtedy jest coraz mniej.




Kazdy z nas jest egoista w mniejszym lub wiekszym stopniu, każdy neiustannie narażony na pokusy i nawet najlepiej rozumiejący miłośc moze ulec pozadaniu i potraktować zone jak swoja własnośc.
Bo co innego coś intelektualnie rozumieć a co innego wypełniać. Nikt z nas nie jest aniołem oderwanym od zycia ale siedzi w tym samym co inni. A walka z egoizmem jest każdego dnia.


Śr cze 21, 2017 9:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1473
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
sachol napisał(a):
Kazdy z nas jest egoista w mniejszym lub wiekszym stopniu, każdy neiustannie narażony na pokusy i nawet najlepiej rozumiejący miłośc moze ulec pozadaniu i potraktować zone jak swoja własnośc.

Gdyby każdy zdawał sobie z tego sprawę tak jak Ty, zapewne byłoby to z wielkim pożytkiem dla budowania autentycznej miłości małżenskiej, a zjawisko seksu pozamałżeńskiego przestałoby pewnie istnieć.
Akt małżeński może być uwieńczeniem pełnego oddania, ale zapewne na tyle nim jest, na ile jak to piszesz, wyzbyliśmy się egoizmu. A tego wyzbyć się całkiem niepodobna, niepodobna więc kochać miłością jak Jezus, który to oddając się za nas poszedł na krzyż. Można uczyć się tej miłości, czyli oddawania siebie, z lepszym czy gorszym skutkiem przez całe życie. Dopatrywanie się w samym akcie małżeńskim (czy bliżej rzeczywistosci - w uprawie seksu) pełnego oddania małżonków sobie, w moim odczuciu jest deprecjonowaniem innych wartości, na których opiera się miłość małżeńska.
Mąż miłujący żonę, jak Chrystus umiłował Kościół - to byłaby pełnia oddania.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Cz cze 22, 2017 10:10 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL